rodzina męża

08.09.11, 20:08
Muszę się "wyżalić" bo melisa już nie wystarcza. Chodzi o rodzinę męża. To taka typowa "włoska" rodzina: rozwrzeszczana i zawsze mająca rację. Próbuję ograniczać kontakty jak mogę, choć mam też na względzie uczucia mojego męża. Niestety, przyjeżdża teściowa. Mieszkamy blisko siebie. I już problemy: kto po nią wyjedzie, a dlaczego ja a nie ty, gdzie będzie spać, u nas powinna być dłużej bo wnuki będą płakać za babcią itp, itd. Czy wszędzie tak jest czy tylko to mój przypadek??
Ulżyło.. trochę
    • ursyda Re: rodzina męża 08.09.11, 20:23
      Ale to problem wyjechać po kogoś? Bo nie czaję. Ty się ciesz, babcia to pogotowie rodzinne, zostawisz z dziećmi i skoczysz z mężem na bingo.
      • miomamamia Re: rodzina męża 08.09.11, 20:34
        W tym rzecz ze babcia to nie problem. Tylko pozostali członkowie rodziny..
        • marzeka1 Re: rodzina męża 08.09.11, 20:35
          No ale babcia sama przyjeżdża i to jest twój problem?
          • ursyda Re: rodzina męża 08.09.11, 20:37
            Takie problemy to się biorą stąd jak nie ma innych.
    • taja11 Re: rodzina męża 08.09.11, 20:37
      A Twoja Mama też niestety przyjeżdża do Ciebie?
      • miomamamia Re: rodzina męża 08.09.11, 20:41
        Ludzie!
        Uwielbiam tą kobietę, ale niestety jej synów już nie, a jej przyjazd wiąże się nietety też z ich obecnością. Wątpię czy którakolwiek z Was przysłuchiwałąby sie spokojnie dyskusjom pt czy jajko jest białe, a tak właśnie wyglądają ich rozmowy.
        • ursyda Re: rodzina męża 08.09.11, 20:44
          a jest?
        • virtual_woman Re: rodzina męża 08.09.11, 20:50
          Oj przez cały rok tego nie wysłuchujesz. Za X lat może Ci tego brakować.
    • lacido Re: rodzina męża 08.09.11, 20:42
      znaczy największym problemem jesteście Wy, wyjechać nie przenocować nie - co za rodzina :D
    • lolcia-olcia Re: rodzina męża 08.09.11, 20:45
      jeśli on jest zżyty z rodziną to wszelkie próby izolacji tylko was od siebie oddalą..
      • miomamamia Re: rodzina męża 08.09.11, 20:48
        lolcia-olcia napisała:

        > jeśli on jest zżyty z rodziną to wszelkie próby izolacji tylko was od siebie o
        > ddalą..

        Jest zżyty i dlatego zaciskam zęby i jadę. Tylko że już chyba sam zaczyna rozumieć że to typy: jestem z...bisty, wszystko wiem najlepiej a ty jesteś do d...
    • berta-death Re: rodzina męża 08.09.11, 20:49
      Jednym słowem nie tyle są rodzinką z piekła rodem, co to każdego do grobu wpędzić potrafi, tylko ich sposób bycia jest nieco irytujący i męczący na dłuższy czas?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: rodzina męża 08.09.11, 20:55
        berta-death napisała:

        > Jednym słowem nie tyle są rodzinką z piekła rodem, co to każdego do grobu wpędz
        > ić potrafi, tylko ich sposób bycia jest nieco irytujący i męczący na dłuższy cz
        > as?

        Na to wygląda.
        Bo jak rodzinka potrafi dyskutować czy też się kłócić o to czy jajko jest białe, i robi tak od dłuższego czasu to wszystko w porządku. Raz że nie mają większych problemów, dwa że taki model współżycia sobie wypracowali. Irytujący, ale da się w końcu przeżyć.
      • miomamamia Re: rodzina męża 08.09.11, 20:58
        Dziękuję Ci berta-death. O to mi właśnie chodzi
    • kadfael Re: rodzina męża 08.09.11, 20:55
      Przyznam, że zupełnie nie czaję problemu. Ale może dlatego, że go nie ma? Przeczytaj to, co napisałaś, zastanów się... może po prostu nie ma ?
      • miomamamia Re: rodzina męża 08.09.11, 21:06
        Niedawna sytuacja: mama spała u nas i w ciągu dnia rozbolała ją głowa. Tekst brata męża: to Wasze łóżko jest takei niewygodne, mame przez nie boli głowa. Buahahha
    • paco_lopez Re: rodzina męża 08.09.11, 22:26
      nie zawsze jest tak, ale współczuje z całego serca i ciesze , że tak nie mam. w kazdym razie rodzina męża, to zawsze jacyś dziwni ludzie, z którymi cięzko sie dogadać. tak mi wychodzi z doświadczenia. u mnie obecnie wszystko wygląda na pozamiatane w dobrą stronę. nie martw się teściu umrze i będzie lepiej ;)
    • akle2 Re: rodzina męża 08.09.11, 23:24
      Teściowa, jak sama nazwa wskazuje, ma syna, który powinien zająć się logistyką mamusi. Nie pojmuję, dlaczego on robi uniki, skoro chce ją gościć.




















Inne wątki na temat:
Pełna wersja