nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu

12.09.11, 18:39
Proszę o opinie,
czy nadając dziecku nazwisko matki tylko w celu zachowania ciągłości nazwiska nie będzie utrudniało relacji syn-ojciec w żłobku, przedszkolu, urzędach itp. Jak ta sprawa jest traktowana w rzeczywistości bardziej pod kątem formalnym, i nie chodzi mi tu o głupie domniemanie że to nieślubne dziecko itd. Podkreślam, że chodzi tu o dobrowolne zrzekanie się ojca(męża) z własnego nazwiska dla dziecka na rzecz zachowania nazwiska mojego rodowego(brak męskich potomków).
    • lled Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 18:44
      To bedziesz musiala to zrobic z wszystkimi dziecmi ktore bedziesz miala.
      Ale i tak uwazam ze to jest bardzo glupi pomysl jak sie wie kim jest ojciec.
      • lled Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 18:46
        Jeszcze jedno. Jak bedziesz miala dziecko z innym facetem w przyszlosci i ten nowy facet sie nie zgodzi. To co? bedziesz miala 2 dzieci i kazde z innym nazwiskiem? To dopiero bedzie wygladac.
        • martishia7 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 18:48
          Gdyby miała dwoje dzieci z różnymi facetami i postąpiła "tradycyjnie", to też miałaby dzieci o różnych nazwiskach :)
        • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:48
          No chyba nie. Dziecko (dzieci) mają nosić nazwisko matki.
        • 11anel-7 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 15:58
          Jak dwoje dzieci każde z innym ojcem, to i tak każde o innym nazwisku!!!!!
        • gaissa Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 20:13
          lled napisał:

          > Jeszcze jedno. Jak bedziesz miala dziecko z innym facetem w przyszlosci i ten n
          > owy facet sie nie zgodzi. To co? bedziesz miala 2 dzieci i kazde z innym nazwis
          > kiem? To dopiero bedzie wygladac.

          To dopiero jest argument... <ikonka pie...ca>
    • niezmiennick Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 18:53
      Może podwójne?
      • lled Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 18:54
        Jak by dzieci byly z 2 tatusiow to by mialy dwa rozne nazwiska, a tak jedno ma nazwisko po tatusiu a drugie ma nazwisko po... mamusi. Dlaczego po mamusi? Bo mamusia nie wie kto jest tatusiem. O tak to by walsnie wygladalo.
        • niezmiennick Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 18:56
          Ja nie o tym...
        • kitek_maly Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 18:59
          O_O
          Ale zaścianek.

          Poducha na parapecie wymoszczona już dzisiaj?
      • ka-mi-la789 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 18:57
        Dziecko może nosić podwójne nazwisko tylko wtedy, gdy takowe ma jedno z rodziców. A opowiastki o "przedłużeniu rodu" trącą średniowieczem.
        • niezmiennick Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 18:59
          Nie, ale nie będę uzasadniał albowiemż cudze słowa masz w dupie :)
          • ka-mi-la789 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:25
            Jak je weźmiesz w cudzysłów, to nie będę mieć w dupie (bo się nie zmieszczą :)).
        • kitek_maly Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:01
          A czym trącą opowiastki o tym, że jak dziecko nosi nazwisko matki to matka nie wie kto jest ojcem?
          • ka-mi-la789 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:22
            Pytaj tego, kto te opowiastki snuje.
        • alienka20 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:10
          Podwójne nazwisko nadaje się dziecku, jeżeli rodzice nie wskazali w trakcie formalności ślubnych, jakie nazwisko mają nosić ich wspólne dzieci. Mogą też sami sami wskazać, że będzie nosiło nazwisko podwójne (nazwisko ojca+ nazwisko matki)
          • ka-mi-la789 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:24
            Jakaś podstawa prawna? Bo jeszcze kilka lat temu (około siedmiu - wtedy brała ślub moja siostra) było tak, jak napisałam we wcześniejszym poście. No, ale prawo mogło się zmienić.
            • kitek_maly Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:28
              > Bo jeszcze kilka lat temu (około siedmiu

              Faktycznie, jak by to było wczoraj.
              Podstawa prawna - KRiO.
            • martishia7 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:40
              Art. 88. § 1. Dziecko, co do którego istnieje domniemanie, że pochodzi od męża matki, nosi nazwisko będące nazwiskiem obojga małżonków. Jeżeli małżonkowie mają różne nazwiska, dziecko nosi nazwisko wskazane w ich zgodnych oświadczeniach. Małżonkowie mogą wskazać nazwisko jednego z nich albo nazwisko utworzone przez połączenie nazwiska matki z nazwiskiem ojca dziecka.
              § 2. Oświadczenia w sprawie nazwiska dziecka są składane jednocześnie z oświadczeniami o nazwiskach, które będą nosić małżonkowie. Jeżeli małżonkowie nie złożyli zgodnych oświadczeń w sprawie nazwiska dziecka, nosi ono nazwisko składające się z nazwiska matki i dołączonego do niego nazwiska ojca.
              § 3. Przy sporządzeniu aktu urodzenia pierwszego wspólnego dziecka małżonkowie mogą złożyć przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego zgodne oświadczenia o zmianie wskazanego przez nich nazwiska dziecka albo oświadczenia, o których mowa w § 1, jeżeli nazwisko dziecka nie zostało przez nich wskazane.
              Art. 89. § 1. Jeżeli ojcostwo zostało ustalone przez uznanie, dziecko nosi nazwisko wskazane w zgodnych oświadczeniach rodziców, składanych jednocześnie z oświadczeniami koniecznymi do uznania ojcostwa. Rodzice mogą wskazać nazwisko jednego z nich albo nazwisko utworzone przez połączenie nazwiska matki z nazwiskiem ojca dziecka. Jeżeli rodzice nie złożyli zgodnych oświadczeń w sprawie nazwiska dziecka, nosi ono nazwisko składające się z nazwiska matki i dołączonego do niego nazwiska ojca. Do zmiany nazwiska dziecka, które w chwili uznania już ukończyło trzynaście lat, jest potrzebna jego zgoda.

              W 2009 pozmieniali co nieco.
              • ka-mi-la789 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:15
                > W 2009 pozmieniali co nieco.

                Oczywiście, nie obyło się przy tym bez skomplikowania rzeczywistości, bo zmiana prawa na prostsze jest w tym kraju nie do pomyślenia. Dzięki za ciekawe informacje.
            • alienka20 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:49
              A widzisz, TROCHĘ pozmieniali :)., że już nie wspomnę o możliwości niepłacenia alimentów na "wiecznego studenta".
        • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:29
          ka-mi-la789 napisała:

          > Dziecko może nosić podwójne nazwisko tylko wtedy, gdy takowe ma jedno z rodzicó
          > w. A opowiastki o "przedłużeniu rodu" trącą średniowieczem.

          nie, można połączyć nazwisko ojca i matki
        • drinkit Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 13:32
          Nieprawda.
          W tej chwili jeżeli rodzice nie określą jasno czyje nazwisko ma nosić dziecko to z automatu dostaje połączone nazwisko ojca i matki lub gdy oni noszą podwójne, to ostatnie ich człony.


          www.arslege.pl/wybor-nazwiska-dziecka/k2/a516/
          § 2. Oświadczenia w sprawie nazwiska dziecka są składane jednocześnie z oświadczeniami o nazwiskach, które będą nosić małżonkowie. Jeżeli małżonkowie nie złożyli zgodnych oświadczeń w sprawie nazwiska dziecka, nosi ono nazwisko składające się z nazwiska matki i dołączonego do niego nazwiska ojca.
        • miastkowa Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 04.10.11, 11:08
          Nie, dzieci mogą mieć podwójne nazwisko. Bez problemu. Czy jeśli jedno z rodziców ma podwójne, czy jeśli każde ma swoje.
          Kodeks rodzinny i opiekuńczy:
          Art. 88. § 1. Dziecko, co do którego istnieje domniemanie, że pochodzi od męża matki, nosi nazwisko będące nazwiskiem obojga małżonków. Jeżeli małżonkowie mają różne nazwiska, dziecko nosi nazwisko wskazane w ich zgodnych oświadczeniach. Małżonkowie mogą wskazać nazwisko jednego z nich albo nazwisko utworzone przez połączenie nazwiska matki z nazwiskiem ojca dziecka.
    • bobo-net Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:16
      Ja to wszystko wiem drodzy podpowiadacze, chodzi mi bardziej o konsekwencje takiego wyboru Czy ktoś spotkał taką sytuację
      • lled Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:19
        Nie, nikt sie nie spotkal. Zdrowa osoba nie zrobila by tego dziecku.
        • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:21
          lled napisał:

          > Nie, nikt sie nie spotkal. Zdrowa osoba nie zrobila by tego dziecku.

          uspokój się.
        • bobo-net Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:24
          Ty możesz spadać z tego wątku skoro to wszystko na co cię stać
          • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:30
            prawda w oczy kole?

            własne paranoje chcesz leczyć kosztem własnych dzieci?
            • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:39
              jan_hus_na_stosie napisał:

              > prawda w oczy kole?
              >
              > własne paranoje chcesz leczyć kosztem własnych dzieci?
              >
              >

              na czym konkretnie ten koszt polega? co ludzie powiedzo?
              • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:43
                wartosc.energetyczna napisała:

                > na czym konkretnie ten koszt polega? co ludzie powiedzo?

                dokładnie na tym, przy czym nie chodzi mi o to, co jej powiedzą, ale co dzieci usłyszą na swój temat, temat swojej matki

                a facet, który dobrowolnie wyzbywa się swojego nazwiska dla swoich dzieci to dla mnie jakiś lewacki przydupas jest, a nie głowa rodziny w dosłownym rozumieniu tego słowa
                • swiete.jeze Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:50
                  jan_hus_na_stosie napisał:

                  > wartosc.energetyczna napisała:
                  >
                  > > na czym konkretnie ten koszt polega? co ludzie powiedzo?
                  >
                  > dokładnie na tym, przy czym nie chodzi mi o to, co jej powiedzą, ale co dzieci
                  > usłyszą na swój temat, temat swojej matki
                  >
                  > a facet, który dobrowolnie wyzbywa się swojego nazwiska dla swoich dzieci to dl
                  > a mnie jakiś lewacki przydupas jest, a nie głowa rodziny w dosłownym rozumieniu
                  > tego słowa

                  Jeszcze coś o religii napisz, bo brakuje.
                  • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:53
                    jestem ateistą, mam w nosie religię
                    • alienka20 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:54
                      Yyyy..... Nie widać.
                    • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:54
                      Twoim bogiem jest uświęcona wiekami tradycja. I nie ma przeproś.
                      • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:00
                        to nie tradycja, to raczej współczucie dla facetów, którzy aby zdobyć kobietę stali się pantoflarzami
                        • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:02
                          Z praktycznego punktu widzenia: w czym przeszkadzają różne nazwiska? Oczywiscie poza godzeniem w twoje niskie poczucie wartości, które sobie podrasujesz koroną jako ta głowa rodu i rozprzestrzenianie swojego nazwiska. No w czym przeszkadza nazwisko matki?
                          • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:07
                            masz rację, to godzi w moje ego, nie po to mężczyzna zostaje ojcem aby jego dziecko nie nosiło jego nazwiska
                            • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:10
                              A gdybyś tak wszedł w skórę drugiej osoby: nie po to kobieta zostaje matką, by dziecko nie nosiło jej nazwiska.
                              • kitek_maly Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:12
                                Ale może on swoją rolę w życiu dziecka widzi tylko na etapie płodzenia. To by miało wtedy jakiś sens.
                                • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:15
                                  Nie wiem, ale stale tylko: ja i moje. On najważniejszy, jego dziecko, jego nazwisko, jego stygmat, jego nazwisko istotniejsze, jego samopoczucie ważniejsze... Jego nazwisko to niemal jak kod paskowy.
                                  • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:26
                                    znajdź sobie zatem pantoflarza, który będzie jadł ci z ręki i ciągle tylko powtarzał "jak zwykle masz rację kochanie", "przepraszam kochanie", "jak chcesz to strzelę sobie w łeb kochanie, powiedz tylko kiedy"
                                    • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:30
                                      Obrażasz się jak dziecko?
                                      • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:33
                                        to nie obrażanie, to pogarda dla feministek i pantoflarzy
                                        • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:34
                                          Ale jakieś argumenty. Pliis.
                                          • xyonn Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 23:31
                                            1. Tradycja - kazdy normalny czlowiek pielegnuje tradycje. "Tradycja to dab, ktory 1000 lat rosl w gore... to jest wlasnie koleda, swiateczna wieczerza..." [Miś]
                                            2. Jestem doroslym czlowiekiem i nie mialbym szacunku do swojego ojca gdyby ustapil matce w takiej sprawie. Nie mial bym do niego szacunku a swoim dzieciom dalbym nazwisko po swoim ojcu a nie nazwisko, ktore mialbym po matce. A do matki mialbym bardzo duzy zal.
                                            3. Napisze wprost - dla mnie kobieta proponujaca cos takiego jest zwykla, nawiedzona, bezmysla egoistka. Dla wlasnego widzime chce zlamac jedna z podstawowych i wazniejszych zasad malzenstwa.
                                            4. Twoje nazwisko nie moze sie skonczyc a nazwisko meza moze....
                                            5. Dziecko kazdemu bedzie musialo tlumaczyc, ze ma swirnieta matke i dlatego nie nazywa sie tak jak tata a tata to faktycznie jego ojciec a nie ktos z lapanki...
                                            6. Jedyna sytuacja, ktora bym dyskutowal to moment, kiedy mialbym bardzo smieszne/wulgarne nazwisko. Wtedy bym jednak zastanowil sie w momencie brania slubu czy nie przyjac nazwiska zony. Dzieci mialby wtedy nasze wspolne nazwisko. Ale tylko wtedy - po slubie juz bym nie bral takie opcji pod uwage.

                                            Podsumowujac - jako mezczyzna (ok 30 lat) nigdy w zyciu na to bym sie nie zgodzil i ciesze sie, ze moja matka nie miala takich pomyslow...
                                            Radze sie zastanowic bo 'spaczone' poczucie wlasnej wartosci/wyzszosci przez 90% ludzi zostanie odebrane jako zwykla glupota. Juz nie bede wspominal o twoim mezu i tym jak zostanie podsumowany twoim planem...
                              • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:22
                                matka zawsze będzie matką, zawsze będzie miała 100% pewność, że wychowuje swoje dziecko, dziecka nigdy nie będzie łączyła z ojcem tak samo silna więź emocjonalna co z matką (poza rzadkimi wyjątkami)

                                dla mnie kobieta, która chce odebrać mężczyźnie radość z tego, że może wychowywać własne dziecko, które nosi jego własne nazwisko jest zwykłą, egoistyczną @#@$#

                                dla normalnego mężczyzny to olbrzymia radość móc pójść z własnym dzieckiem do parku i przedstawić je napotkanemu znajomemu, że to Janek Junior Hus
                                • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:26
                                  Aaa czyli nazwisko ojca to taki tatuaż: moje. Czyli nadal leczymy kompleksy i niepewność.

                                  Nie odebrać tylko wspólnie zdecydować. I swojego punktu widzenia nie okraszaj 'dla normalnego mężczyzny'. Bo wg ciebie normalny mężczyzna to taki wypisz wymaluj ty i o twoich poglądach a reszta jest nienormalna, co z gruntu jest pomyłką. Bo tak samo każdy o osobliwych poglądach mógłby snuć podobne teorie.
                                  • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:31
                                    wersja_robocza napisała:

                                    > Nie odebrać tylko wspólnie zdecydować.

                                    to, że moje dziecko będzie nosiło moje nazwisko jest oczywiste jak to, że w nocy świeci księżyc, tu nie ma miejsca na dyskusje
                                    • alienka20 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:33
                                      Powiało grozą <podmuch wiatru, jak z tanich dreszczowców>
                                    • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:34
                                      Bo jak nie walniesz pięścią w stół i powiesz: ty głupia kobieto, nie możesz decydować o moim dziedzicu, jam tu pan i basta!
                                      • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:43
                                        wersja_robocza napisała:

                                        > Bo jak nie walniesz pięścią w stół i powiesz: ty głupia kobieto, nie możesz de
                                        > cydować o moim dziedzicu, jam tu pan i basta!

                                        skoro ja spłodziłem dziecko, będę je wychowywał i łoży kasę na nie przez kilkadziesiąt lat to mam prawo, aby przynajmniej nosiło to samo nazwisko co ja, to naprawdę nie jest wielkie ustępstwo ze strony kobiety a jednocześnie bardzo ważne dla mężczyzny

                                        kobieta, która nie potrafi tego uszanować to zero a nie kobieta
                                        • alienka20 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:47

                                          > kobieta, która nie potrafi tego uszanować to zero a nie kobieta
                                          <szloch>
                                          Dobra, żarty żartami, ale kobieta również ma obowiązek alimentacyjny.
                                        • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:48
                                          Ale kobieta ma w tym taki sam udział jak ty, więc dlaczego twój udział jest ważniejszy?
                                          • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:53
                                            wersja_robocza napisała:

                                            > Ale kobieta ma w tym taki sam udział jak ty, więc dlaczego twój udział jest waż
                                            > niejszy?

                                            bo to ja ją nosiłem na rękach a nie ona mnie

                                            czy taka odpowiedź cię satysfakcjonuje?
                                            • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:55
                                              A ona cie nie nosiła więc jest po równo. Argument proszę a to nie jest argument, tylko próba przekupstwa.
                                              • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:01
                                                kobieta lubująca się "w boksowaniu" ze swoim mężczyzną i czerpiąca radość z wyszarpywania mu wszystkiego tego co jest dla niego najważniejsze nigdy nie będzie szczęśliwa
                                                • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:03
                                                  Facet lubujący się w byciu postacią dominująca i nie dostrzegający innej opcji związku, wyszarpujący za wszelką cenę coś, na czym kobiecie zależy nie będzie szczęśliwy ani kobieta z nim.
                                                  • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:12
                                                    wersja_robocza napisała:

                                                    > Facet lubujący się w byciu postacią dominująca i nie dostrzegający innej opcji
                                                    > związku

                                                    nic na to nie poradzę, nie wyobrażam sobie aby w związku dominowała kobieta
                                                    a nie jest możliwe, aby żadne nie dominowało, choć w niewielkim stopniu
                                                    zawsze jedna strona musi być bardziej stanowcza a druga bardziej uległa
                                                  • maly_zlosliwiec Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:19
                                                    A jaka jest Twoja recepta, kiedy facet postępuje jak idiota ?
                                                    Rozumiem, że upieranie się przy głupich pomysłach to bohaterstwo ?
                                                  • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:21
                                                    maly_zlosliwiec napisała:

                                                    > A jaka jest Twoja recepta, kiedy facet postępuje jak idiota ?
                                                    > Rozumiem, że upieranie się przy głupich pomysłach to bohaterstwo ?

                                                    Może kobiety w świecie husa maja zbyt ciasne rozumki, by ogarniać skomplikowanie świata i zycia, zatem mogą to czynić tylko mężczyźni z racji swej płci.
                                                  • maly_zlosliwiec Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:25
                                                    Hus nie rozumie, że istnieją faceci, dla których nawet feministki są w stanie negocjować wszystko (ja). Na szczęście dla mnie, mąż nie wymaga ode mnie poświęcenia moich przekonań.
                                                  • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:29
                                                    maly_zlosliwiec napisała:

                                                    > Hus nie rozumie, że istnieją faceci, dla których nawet feministki są w stanie n
                                                    > egocjować wszystko (ja). Na szczęście dla mnie, mąż nie wymaga ode mnie poświęc
                                                    > enia moich przekonań.

                                                    Bo hus uważa, że zna jedyny, najlepszy, najodpowiedniejszy, doskonały model. Wszystko inne jest złe, zepsute, ułomne, bezwartościowe.
                                                  • maly_zlosliwiec Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:34
                                                    A właśnie. Hus, zareklamuj się, co takiego umiesz lub masz, żeby te wszystkie gwiazdy mdlały. Bo aktualnie to wszyscy w popłochu uciekają.

                                                  • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:19
                                                    Masz wdrukowany schemat dominującego faceta. Tak było w twoim domu i taki podział uznajesz za jedyny dopuszczalny. Wszystko inne postrzegasz jako chore. Może spróbuj pozbyć się klapek. O ile masz odwagę, bo to wymagałoby otwartości. A tego na razie ci brak.
                                                    Warto podważać dogmaty. A to twój dogmat.
                                                  • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:22
                                                    wersja_robocza napisała:

                                                    > Masz wdrukowany schemat dominującego faceta.

                                                    to nie schemat a optymalny model, biada narodowi w którym zaczną dominować kobiety
                                                  • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:26
                                                    Schemat. I tylko to uznajesz za coś prawidłowego, zdrowego, normalnego. Zapewne twoja mama też była podporządkowana tacie, prawda? I rozumiem, że uznajesz to za najlepszy model związku, dlatego go chcesz powielać.
                                                    Musisz wiedzieć, że poza twoim światem też jest życie.
                                                  • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:29
                                                    wolisz model w którym dominuje kobieta w związku?
                                                  • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:31
                                                    jan_hus_na_stosie napisał:

                                                    > wolisz model w którym dominuje kobieta w związku?

                                                    Wolę wspólnotę partnerów, gdzie nikt za nikogo nie podejmuje decyzji. Bez dominacji na rzecz współpracy i współodpowiedzialności. Wyobraź sobie, ze to się sprawdza.
                                                  • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:33
                                                    wersja_robocza napisała:

                                                    > Wolę wspólnotę partnerów, gdzie nikt za nikogo nie podejmuje decyzji. Bez domin
                                                    > acji na rzecz współpracy i współodpowiedzialności. Wyobraź sobie, ze to się spr
                                                    > awdza.


                                                    a Kopernik była kobietą :DDD
                                                  • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 22:47
                                                    No mówiłam przecież.
                                                  • maly_zlosliwiec Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:28
                                                    Ty mnie dzisiaj normalnie rozczulasz. Jesteś taki nieporadny ze swoimi hasłami i sposobem myślenia. Na takich pacjentów mam opracowaną całą listę manipulacji. Ciesz się, że mnie nie znasz. Nawet nie wiedziałbyś, od kiedy byłbyś pantoflarzem.
                                                  • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:32
                                                    maly_zlosliwiec napisała:

                                                    > Na takich pacjentów mam opracowaną całą listę manipulacji.


                                                    to chyba jednak nie ja jestem pacjentem i nie ja powinienem się leczyć :)
                                                  • janznepomuka Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 04.10.11, 08:18
                                                    do czasu.... do czasu..... konkretnie do momentu, w którym usłyszałby to jedne, jedyne NIE za dużo (o bzykanie chodzi
                                                • alienka20 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:03
                                                  Ja to bym wolała, żeby dziecko było zdrowe a nie z moim "stemplem" :P>
                                        • martishia7 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:48

                                          Ale zdajesz sobie sprawę, że kobieta może powiedzieć dokładnie to samo? Identycznie, słowo w słowo, tylko jeszcze może dodać argument o chodzeniu w ciąży i rodzeniu. I co wtedy?
                                          • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:52
                                            martishia7 napisała:

                                            >
                                            > Ale zdajesz sobie sprawę, że kobieta może powiedzieć dokładnie to samo? Identyc
                                            > znie, słowo w słowo, tylko jeszcze może dodać argument o chodzeniu w ciąży i ro
                                            > dzeniu. I co wtedy?


                                            wtedy ja się wypisuję z tego interesu
                                            • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:54
                                              A jeśli dziecko już jest w drodze?
                                              • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:55
                                                są jeszcze sądy
                                                • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:58
                                                  Poszedłbyś do sądu z tym?? I tak ze wszystkim przy różnicy zdań z matką dziecka?
                                                  • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:02
                                                    wersja_robocza napisała:

                                                    > Poszedłbyś do sądu z tym?? I tak ze wszystkim przy różnicy zdań z matką dziecka
                                                    > ?

                                                    w teorii tak, w praktyce nie poszedłbym do łóżka z feministka, więc raczej mi to nie grozi
                                                  • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 21:04
                                                    A tak. Bo normalny facet to tylko ten z twoimi poglądami, a normalna kobieta to tylko taka przytakująca ci. Coś przekłamałam?
                                            • alienka20 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:54
                                              I znowu nieracjonalny foch. Jesteś w tym naprawdę dobry. Zostaniesz mym mistrzem?
                                            • martishia7 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:57
                                              Uczciwe postawienie sprawy.
                                          • alienka20 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:53
                                            Zaiste, z płodzeniem dziecka tyle bólu nie ma, co z wydaniem go na świat. Faceta, to może boleć co najwyżej kieszeń.
                                          • swiete.jeze Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:53
                                            martishia7 napisała:

                                            >
                                            > Ale zdajesz sobie sprawę, że kobieta może powiedzieć dokładnie to samo? Identyc
                                            > znie, słowo w słowo, tylko jeszcze może dodać argument o chodzeniu w ciąży i ro
                                            > dzeniu. I co wtedy?

                                            Trzeba mu było nie pisać skąd się dzieci biorą, feministko ty!
                                    • swiete.jeze Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:39
                                      jan_hus_na_stosie napisał:

                                      > wersja_robocza napisała:
                                      >
                                      > > Nie odebrać tylko wspólnie zdecydować.
                                      >
                                      > to, że moje dziecko będzie nosiło moje nazwisko jest oczywiste jak to, że w noc
                                      > y świeci księżyc, tu nie ma miejsca na dyskusje

                                      Janek, będziesz na zlocie?
                                      • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:46
                                        swiete.jeze napisała:

                                        > Janek, będziesz na zlocie?

                                        a kiedy on jest i gdzie, bo nie chce mi się przebijać przez wszystkie posty
                                        na razie doczytałem, że w Krakowie :)
                                • gr.eenka Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:27
                                  aleś się nakręcił na tego Gęsiaka :)
                                • silic Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 13.09.11, 18:08
                                  > dla normalnego mężczyzny to olbrzymia radość móc pójść z własnym dziecki
                                  > em do parku

                                  Definiowanie przez ciebie normalności jest jak definiowanie postu przez kanibala.

                                  > i przedstawić je napotkanemu znajomemu, że to Janek Junior Hus

                                  Normalny MĘŻCZYZNA przedstawia swoje dziecko "To mój Janek" i ma w nosie co inni sobie pomyślą. Żaden ze znanych mi ojców nie przedstawia swojego dziecka z nazwiska.
                                  • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 13.09.11, 18:18
                                    silic napisał:

                                    > > dla normalnego mężczyzny to olbrzymia radość móc pójść z własnym d
                                    > ziecki
                                    > > em do parku
                                    >
                                    > Definiowanie przez ciebie normalności jest jak definiowanie postu przez kanibal
                                    > a.
                                    >
                                    > > i przedstawić je napotkanemu znajomemu, że to Janek Junior Hus
                                    >
                                    > Normalny MĘŻCZYZNA przedstawia swoje dziecko "To mój Janek" i ma w nosie co inn
                                    > i sobie pomyślą. Żaden ze znanych mi ojców nie przedstawia swojego dziecka z na
                                    > zwiska.

                                    nocoty, janek wyrobi juniorowi wizytówkę żeby każdy wiedział że jak mówi że to jego to tak jest i basta!
                            • mmena Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 16:27
                              jan_hus_na_stosie napisał:
                              > masz rację, to godzi w moje ego, nie po to mężczyzna zostaje ojcem aby jego dzi
                              > ecko nie nosiło jego nazwiska
                              Niewiele warta ta "meskosc" skoro jest w stanie zrujnowac ja kilka literek.

                              Abstrahujac.... co to za roznica??? Jesli tylko nazwisko jest osmieszajace to nie ma znaczenia czy jest to ono po ojcu, czy po matce.
                • alienka20 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:52
                  Mój nauczyciel mawiał, że mąż jest głową rodziny, ale bez szyi (żony), to by ta głowa nic nie zdziałała :).
                • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:52
                  jan_hus_na_stosie napisał:

                  > wartosc.energetyczna napisała:
                  >
                  > > na czym konkretnie ten koszt polega? co ludzie powiedzo?
                  >
                  > dokładnie na tym, przy czym nie chodzi mi o to, co jej powiedzą, ale co dzieci
                  > usłyszą na swój temat, temat swojej matki

                  a co takiego mogą na jej temat wymyślić?

                  > a facet, który dobrowolnie wyzbywa się swojego nazwiska dla swoich dzieci to dl
                  > a mnie jakiś lewacki przydupas jest, a nie głowa rodziny w dosłownym rozumieniu
                  > tego słowa

                  na szczęście wróciłeś w tej kwestii do sfery teorii
        • ka-mi-la789 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:26
          Czyżbyśmy mieli do czynienia z ojcem "walczącym"?
          • six_a Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:31
            z tego, co czytałam, to
            z walącym
            cudze panny młode
        • gh83 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 15:31
          > Nie, nikt sie nie spotkal. Zdrowa osoba nie zrobila by tego dziecku.

          Podobne rzeczy słyszałem od rodziny, gdy poinformowałem, że moja latorośl nie będzie chrzczona.

          Zaścianek trzyma się mocno w wielu dziedzinach.
        • czere-mcha Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 19:38
          Ha! Ja właśnie zrobiłam! Bo nazwisko mojego męża mi się nie podoba. Ja zostałam przy swoim i dziecko nosi moje... Mąż się nie sprzeciwiał. Też słyszałam od teściowej, że mąż w przyszłości będzie miał problemy, bo będzie musiał udowadniać że dziecko faktycznie jest jego. Ale córka ma dopiero pół roku, jak będzie na prawdę- okaże się w praniu.
          Być może w przyszłości wszyscy zmienimy na nowe- razem wybrane.
          Pozdrawiam!
          • jamesonwhiskey Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 21:19
            > Ha! Ja właśnie zrobiłam! Bo nazwisko mojego męża mi się nie podoba. Ja zostałam
            > przy swoim i dziecko nosi moje...


            nazwisko corki jest malo istotne bo jesli wszytko z nia ok to i tak zmieni
      • tiuia Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 12:43

        Według mnie, jeśli tata się zgadza na takie rozwiązanie, i nie rani ono zbytnio jego męskiego ego (jak widzę ego kilku 'tutejszych' panów zostało zdruzgotane;)), to spokojnie możesz nadać swoje nazwisko.

        Ja na przykład nie zmieniłam nazwiska, a moje dzieci mają po mężu. I nie mam z tym problemu ani w przedszkolu, ani w żłobku.
      • cloclo80 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 17:36
        Konsekwencje będą dość oczywiste - rozwód.
      • l666 tak, mam taki przypadek w rodzinie 03.10.11, 22:24
        dziecko wyroslo na normalne. Nie ma ogona ani trzech szostek (sic!) we wlosach. W czym widzisz problem? Bo ja nie moge pojac reakcji ludzi. Nazwisko jak nazwisko, rzecz nabyta i zawsze mozna zmienic.
    • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:21
      ja znam taki układ: ona nie zmieniła nazwiska po ślubie i dzieci nazywają się tak jak ona. z tego co wiem nie narzekają na jakieś przeszkody nie do przebycia
      • lled Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:24
        ale wstyd jak cholera w szkole przed rowiesnikami.
        • 83kimi Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:29
          lled napisał:

          > ale wstyd jak cholera w szkole przed rowiesnikami.

          Bo??? Twoi koledzy w szkole sprawdzali jak ma nazwisko Twój tata?
          • cloclo80 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 17:38
            Bo ojciec ciota, którym rządzi baba.
        • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:30
          lled napisał:

          > ale wstyd jak cholera w szkole przed rowiesnikami.

          wstyd to kraść i z dupy spaść
        • silic Wstyd to w trolowni. 13.09.11, 18:12
          Wszak rówieśnicy w przedszkolu mają już teczki na każdego.
        • y.y Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 12:04
          Wstyd to być dzieckiem idioty, który tak dzieciaka "wychował", że ów dzieciak się z innych śmieje, bo nazwisko mają takie, a nie inne;)
        • september1974 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 21:09
          moi dwaj synowie maja nazwisko i moje i meza. najstarszy ma 16 lat i do tej pory ani razu nie odczulismy jakiekolwiek negatywne reakcje. dlatego tez drugiemu ktory ma dopiero kilka miesiecy tez dalismy dwa nazwiska
      • bobo-net Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:25
        Dzięki za podpowiedź, poprzedni wpis dotyczył oczywiście lled czy jakoś tak
      • part_of_the_game Znam lepszy układ :) 03.10.11, 13:01
        jedno dziecko ma nazwisko pierwszego ojca i jest że tak powiem ciemnoskóre, drugie dziecko nosi nazwisko drugiego ojca, a mama ma nazwisko panieńskie :)
    • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:27
      kolejna durna feministka z jeszcze durniejszym mężem
      • megg76 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 20:36
        janie..... przynieś mi.... Poważnie, gdybyś był Mężczyzną, a nie zwykłym krzykaczem, żeby nie napisać życiową Ciot.... to nie bałbyś się feministek. Tak bał się.... Oj rodzice Cię skrzywdzili.
    • 83kimi Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:27
      A jak kobieta nie zmieni nazwiska, dziecko ma nazwisko ojca, to...? Taka sama sytuacja. Kiedyś chyba na tym forum jakaś mama powiedziała, że nosi w portfelu skserowany i pomniejszony akt urodzenia swojego dziecka, i nie ma problemu. Tak więc jak dla mnie to żaden problem.
      • jan_hus_na_stosie [...] 12.09.11, 19:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • martishia7 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:35
        Tja, dokładnie tak samo, jak wtedy, gdy dziecko rodzi się w ogóle w związku nieformalnym. Takich dzieci to zdaje się aktualnie już ponad 20%, więc chyba ludzie już przywykli, że tak bywa.:)
        • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:40
          martishia7 napisała:

          > Tja, dokładnie tak samo, jak wtedy, gdy dziecko rodzi się w ogóle w związku nie
          > formalnym. Takich dzieci to zdaje się aktualnie już ponad 20%, więc chyba ludzi
          > e już przywykli, że tak bywa.:)

          do pozostawienia swojego nazwiska się nie przyzwyczaili, jak się znajdzie taka bezwstydna feministka to przewracają oczami i pytają małżonka dlaczego na to pozwolił
          • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:45
            wartosc.energetyczna napisała:

            > do pozostawienia swojego nazwiska się nie przyzwyczaili, jak się znajdzie taka
            > bezwstydna feministka to przewracają oczami i pytają małżonka dlaczego na to po
            > zwolił


            pozwolił bo to nie on w tym związku nosi spodnie
            • six_a Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:47
              oj tam, a może nazywał się fiutowski na ten przykład. nie zrobiłbyś tego dziecku, no nie?
              • mamwolne Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 20:03
                six_a napisała:

                > oj tam, a może nazywał się fiutowski na ten przykład. nie zrobiłbyś tego dzieck
                > u, no nie?
                >
                >
                Mój doktor się tak nazywa i dwójka jego dzieci :)
                Aaa, mój doktor sie tak
            • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:48
              jan_hus_na_stosie napisał:

              > wartosc.energetyczna napisała:
              >
              > > do pozostawienia swojego nazwiska się nie przyzwyczaili, jak się znajdzie
              > taka
              > > bezwstydna feministka to przewracają oczami i pytają małżonka dlaczego na
              > to po
              > > zwolił
              >
              >
              > pozwolił bo to nie on w tym związku nosi spodnie
              >

              tak cię czytam jan i nie mogę wprost uwierzyć że narzeczona dała nogę. w głowie się wprost nie mieści :)
              • swiete.jeze Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:52
                :D
              • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:52
                wartosc.energetyczna napisała:

                > tak cię czytam jan i nie mogę wprost uwierzyć że narzeczona dała nogę. w głowie
                > się wprost nie mieści :)

                jeśli chcesz mi dopiec to ci się nie uda, bo nie wiesz jak miedzy nami było, kto od kogo odszedł i co było powodem
                • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:54
                  jan_hus_na_stosie napisał:

                  > wartosc.energetyczna napisała:
                  >
                  > > tak cię czytam jan i nie mogę wprost uwierzyć że narzeczona dała nogę. w
                  > głowie
                  > > się wprost nie mieści :)
                  >
                  > jeśli chcesz mi dopiec to ci się nie uda, bo nie wiesz jak miedzy nami było, kt
                  > o od kogo odszedł i co było powodem
                  >
                  >
                  >

                  ale to naprawdę widać
                  • kitek_maly Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:59
                    Oj tam, on jest 'po prostu nerwowy, ale trzeba umieć z nim postępować'. Bo sam się tego jeszcze nie nauczył. :)
            • kitek_maly Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:02
              jan_hus_na_stosie napisał:

              > pozwolił bo to nie on w tym związku nosi spodnie
              >

              Hahahaa, odezwał się ten co nosił.
              Na forum dokładnie widać jakie masz kompleksy... I widać, że jest ich cała masa.
              • kitek_maly Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:10
                Ale trzeba przyznać, że czasem wręcz obnosisz się z tym, że jesteś pantoflem. :)

                Zapowiadało się ostro...

                Lecz...

                Tadam!!
                • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:18
                  Będzie nowa narzeczona, stoczą nową wojnę o nazwiska. Moze wtedy nie ulegnie i pokaże spodnie.8)
          • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:46
            Pantofel widocznie. Albo kapeć. Nie kapeć. Laczek!
            • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:49
              wersja_robocza napisała:

              > Pantofel widocznie. Albo kapeć. Nie kapeć. Laczek!

              noo, a moje wymemłane ciepłe kluchy to nawet powiedziały że mu wszystko jedno jak się dzieci będą nazywały
              • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:52
                Do diaska! On spodni nie nosi? Głową nie jest? Nie godzi się zaprzepaszczać wielowiekową tradycję potworna feministko!
                • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 13.09.11, 18:22
                  wersja_robocza napisała:

                  > Do diaska! On spodni nie nosi? Głową nie jest? Nie godzi się zaprzepaszczać wie
                  > lowiekową tradycję potworna feministko!

                  paaani, spodnie to on nosi stalowe, a jak ma ochotę na miód to żuje pszczoły! tylko z tym nazwiskiem mu wszystko jedno. jakiś dziwny dysonans :)
          • martishia7 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:50
            Niesamowite, że są ludzie, którzy potrafią się ekscytować takimi rzeczami. Wybór jak wybór, ustawodawca pozwala, znaczy wolno. Hiszpanie mają klawą tradycję pod tym względem, pochodzenia dziecka nie budzi żadnych wątpliwości :)
    • maly_zlosliwiec Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:41
      Dla jednych żaden problem, dla innych gigantyczny.
      Moja matka nosi swoje, bo ostatnia z rodu, ja noszę dwa, również jej. Mój ojciec nie miał żadnych problemów, za to w pracy - panowie (!) dopytywali się zawsze, ilu miałam mężów. A na marginesie, bardzo lubię to nazwisko.
    • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:49
      Nie. A na w razie jakby komuś miało to przeszkadzać (chociaż nie wiem komu, ale różne taborety są) to zawsze można przedstawić kopię aktu urodzenia.
    • berta-death Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:52
      Nie prościej będzie jak mąż zmieni na twoje i będziecie wszyscy, łącznie z dzieckiem mieć jednakowe?
      • lled Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:54
        ale problem jest w tym ze ta Pani nie ma meza jeszcze.
      • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:55
        z góry zakładam, że ten lewacki przydupas by się na to zgodził
    • swiete.jeze Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:55
      Modzie, jak tniesz, to zostawiaj jakiś ślad, że wycięte, bo nie wiem czy wycięte czy mi coś znika.
      • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 19:57
        Zniknął raptem jeden post. Pisz spokojnie.
        • swiete.jeze Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:02
          Ale ja właśnie na tamten odpisywałam! :D
    • jan_hus_na_stosie Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:01
      jako, że los bywa przewrotny pewni urodzą się dziewczynki i znów całą operację trzeba będzie powtarzać od nowa :D
      • jael53 Re: Bobo-net 12.09.11, 20:11
        Znam dwa takie przypadki, z takichże przyczyn. Nic nie wiem o jakichś negatywach. Choć gdyby takie były, to już dawno by wylazły, jako że znajomość z rodzinami "przypadków" jest bliska, zaś przypadek nr jeden od dwu lat sam jest pełnoletni.

        Swoją drogą, to piękna i rzadka troska o zachowanie własnej tradycji.
        • bobo-net Re: Bobo-net 12.09.11, 23:02
          jael53 napisała:

          > Znam dwa takie przypadki, z takichże przyczyn. Nic nie wiem o jakichś negatywac
          > h. Choć gdyby takie były, to już dawno by wylazły, jako że znajomość z rodzinam
          > i "przypadków" jest bliska, zaś przypadek nr jeden od dwu lat sam jest pełnole
          > tni.
          >
          > Swoją drogą, to piękna i rzadka troska o zachowanie własnej tradycji.
          W tym gąszczu bzdetów udało mi się wyłowić sedno tematu- dzięki!
      • bobo-net Re: wypowiedzi husa na stosie 12.09.11, 22:56
        człowieku, tak debilaste posty to mało kto produkuje........kompleksy z ciebie płyną niczym lawa, ot taki ćwierćmóżdżek :)
    • soulshunter Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:07
      nie prosciej zrobic drugie i wtedy dac mu nawet nazwisko sasiada.
      • gr.eenka Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 12.09.11, 20:25
        soulshunter napisał:

        > nie prosciej zrobic drugie i wtedy dac mu nawet nazwisko sasiada.
        z tym dopasowaniem nazwiska to też trzeba dobrze kombinować. Powiedzmy,że znajoma trochę się zabawiała z hm dośćznanym nazwiskiem , później niby z miłości ale jak sięwygadała dość dobrze kombinowała machneła dzieciaka, nazwisko i alimenty wywalczyła z adwokatem w sądzie . Za te alimenty dzieciak też sięwyżywi ale jakie świetne ciuchy kupuje sobie mamusia, tylko pozazdrościć .

        Tak, to ważne by dziecka miało odpowiednie nazwisko :)
    • maitresse.d.un.francais Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 13.09.11, 15:39
      czy nadając dziecku nazwisko matki tylko w celu zachowania ciągłości nazwiska nie będzie utrudniało relacji syn-ojciec w żłobku

      Nie wiem. Ale na pewno utrudni owemu dziecku naukę języka polskiego.

      Czy nadając... nie spowoduję utrudnienia relacji...

      lub Czy nadanie... nie będzie utrudniało
    • kochanic.a.francuza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 13.09.11, 15:48
      Ja ma inne nazwisko niz dziecko.
      W przdszkolu przedstawialam sie jako Mania Iksinska, a dziecko jako Maniek Ygresinski i bylo OK. Wszyscy wytezali mozgi o co chodzi ale nie dawali po sobie poznac. Tylko, ze Twoj maz moze miec z tym wiekszy problem, bo mezczyzni to wrazliwi na punkcie niewaznych bzdur. Acha i jesli to syn to nie radze dawac mu Twojego nazwiska. Chlopiec chce sie identyfikowac z ojcem. Moze przesadzam, ale...
    • aneta-skarpeta Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 13.09.11, 16:00
      moj syn ma inne nazwisko niz ja i moj mąż i nigdy nic nikomu do tego nie bylo
    • rotkaeppchen1 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 13.09.11, 18:59
      Nie czytalam wypowiedzi innych, wiec moze sie powtarzam.
      Jezeli braliscie slub, na pewno wypelnialiscie rozne rubryczki i w jednej bylo pytanie o nazwisko wspolnych dzieci a takze, jakie nazwiko beda nosic malzonkowie po slubie. Pytanie dotyczylo takze meza, czyli opcja, ze np maz przyjmuje nazwisko zony albo oboje przyjmuja oba nazwiska itd, w roznych kombinacjach. To samo dotyczylo dziecka.
      Jezeli bardzo ci zalezy aby dzicko nosilo twoje nazwisko, nie widze w tym problemu. Ja osobiscie zrobilabym tak tylko w sytuacji, gdyby nazwisko ojca bylo nie doprzyjecia - brzydkie, obrazliwe, zle sie kojarzace, itd. W naszym kregu kulturowym przyjelo sie, ze dziecko dostaje nazwisko po ojcu. Z wlasnego doswiadczenia wiem, jak wazne moze to byc dla dziecka - wlasnie dlatego, ze tak po poprostu sie utarlo, taka tradycja. Moja mama wychowywala mnie samotnie, moj ojciec uznal mnie oficjalnie, mimo ze mial rodzine, zone, dziecko. I dal mi swoje nazwisko. Dla mnie z czasem mialo to ogromne znaczenie, glownie symboliczne.
      Sa jednak kultury, w ktorych dzieci otrzymuja nazwiska matek (kraje hiszpanskojezyczne) i to wydaje sie jak najbardziej logiczne.
      Moze sie zdarzyc, ze twoje dziecko zmieni nazwisko na na zwisko ojca wraz z osiagnieciem pelnoletnosci i nie bedziesz miala wplywu na kontynuacje jego ciaglosci. Moja znajoma tak zrobila, z tym, ze przeszla na nazwisko panienskie matki - z ojcem nie miala kontaktu i nie chciala tez nosic jego nazwiska.
      A domniemaniem, ze masz nieslubne dziecko nie musisz sie przejmowac - w dzisiejszych czasach coraz wiecej dzieci jest nieslubnych i nikogo to nie dziwi. Ja tez jestem nieslubna i juz w latach mojego dziecinstwa nikogo to nie dziwilo, nigdy nie bylam szykanowana z tego powodu, ani przez rowiesnikow ani przez nauczycieli.
      Ja sama tez chcialabym zachowac swoje nazwisko, bo jest bardzo ladne i stanowi pamiatke po moim zmarlym ojcu, jednak przenioslam sie za granice i niestety jest ono calkowicie niepraktyczne :-( Dlatego, kiedy wyjde za maz, planuje je zmienic.
      • 83kimi Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 09:39
        rotkaeppchen1 napisała:

        > Sa jednak kultury, w ktorych dzieci otrzymuja nazwiska matek (kraje hiszpanskoj
        > ezyczne) i to wydaje sie jak najbardziej logiczne.

        Akurat w Hiszpanii dziecko ma 2 nazwiska - jedno po matce, drugie po ojcu. Tylko trzeba pamiętać, że są to nazwiska po dziadkach, a nie babciach.
        • izak31 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 11:06
          Z tego watku wynika,że strazniczkami patriachalnej tradycji sa kobiety. Myslicie o wszystkim ale nie o sobie. Przeciez to cudowne,ze dziecko ma moje nazwisko :). Taki symbol :) Przekazanie dalej tradycji i wartości. Czemu oddajecie te uczucia tylko facetom? Nie potrafie ogarnac rozumem kobiet,które mysla w patriachalnych ramkach. a za tymi ramkami jest cudowny swiat wolności. Na mnie wszyscy w rodzinie patrza jak na wariatkę bo: dzieci będą miały moje nazwisko (pomimo,ze jestem mężatką) 2. jak bee miec córkę to drugie imię bedzie miala takie jak ja.
          Naprawdę spróbujcie iść trochę inną drogą niz patriachart. Matriachart jest cudowny ;) tylko wymaga ciut więcej od kobiety i podejrzewam,ze własnie tej wolności (odpowiedzialności) się boicie.
          • wersja_robocza Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 11:09
            Oja, jaka odezwa.
          • kitek_maly Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 11:20
            Dziewczyno, opanuj się.
            Jak Hus to przeczyta to dostanie zawału.
            • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 21:49
              kitek_maly napisała:

              > Dziewczyno, opanuj się.
              > Jak Hus to przeczyta to dostanie zawału.
              >

              ja myślę że tylko janek może ją zrozumieć, podobna argumentacja
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 11:30
            Chwila moment - przeciez same małżeństwo to kopiowanie patriarchalnego schematu.
            Prawdziwa wolność to prawdziwa wolność - bez męża. :)

            A tak na serio to nie widzę problemu - prawo mówi dość prosto. Dzieci noszą nazwisko małżonków lub nazwisko ustalone w zgodnych oświadczeniach.
            • rotkaeppchen1 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 11:59
              .r.a.f.z.e.r.o napisał:

              > Chwila moment - przeciez same małżeństwo to kopiowanie patriarchalnego schematu
              > .
              > Prawdziwa wolność to prawdziwa wolność - bez męża. :)
              A jeszcze prawdziwsza - z zona :-)
          • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 21:48
            izak31 napisała:

            > Z tego watku wynika,że strazniczkami patriachalnej tradycji sa kobiety. Myslici
            > e o wszystkim ale nie o sobie. Przeciez to cudowne,ze dziecko ma moje nazwisko
            > :). Taki symbol :) Przekazanie dalej tradycji i wartości. Czemu oddajecie te uc
            > zucia tylko facetom? Nie potrafie ogarnac rozumem kobiet,które mysla w patriach
            > alnych ramkach. a za tymi ramkami jest cudowny swiat wolności. Na mnie wszyscy
            > w rodzinie patrza jak na wariatkę bo: dzieci będą miały moje nazwisko (pomimo,z
            > e jestem mężatką) 2. jak bee miec córkę to drugie imię bedzie miala takie jak j
            > a.
            > Naprawdę spróbujcie iść trochę inną drogą niz patriachart. Matriachart jest cud
            > owny ;) tylko wymaga ciut więcej od kobiety i podejrzewam,ze własnie tej wolnoś
            > ci (odpowiedzialności) się boicie.

            naprawdę spróbuj troszkę mniej się jarać pierdołami..
          • shinsetsu Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 04.10.11, 12:57
            Dokładnie!! Ja też nie rozumiem, czemu domyślnie oddajecie prawo do nadawania dziecku nazwiska facetom. W końcu ponad 50% genów dziecka pochodzi od was (plus mitochondrialne) :P Moje i partnera (nieślubnego) dzieci będą miały podwójne nazwisko, które pierwsze, zależy od płci pierwszego dziecka - niech los decyduje ;)

            Mojego znajomego siostra wzięła ślub i oboje zmienili nazwiska na podwójne, dzieci też będą miały podwójne. A mieszkają w małym mieście. Więc na pewno jest to coraz powszechniejsze i, moim zdaniem, jak najbardziej godne pochwały :) To jeden z lepszych sposobów na pokazanie, że zakładacie rodzinę na równych prawach i partnerskich zasadach.
    • qw994 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 07:14
      Fajny wątas, jak zwykle Jan mnie szczerze ubawił swoją "normalnością" :)
      Jasiu, mam nadzieję, że już niedługo do ciebie dotrze, że jak nieco nie zstąpisz z tego piedestału męskości (czytaj: nie wyleczysz kompleksów), to każda następna laska będzie od ciebie spieprzać w podskokach najdalej po roku znajomości, tak jak ostatnia kandydatka na żonę.
    • grassant Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 11:28
      różnymi ścieżkami chodzą myśli i decyzje ludzkie. znam przypadek kobiety, która, będąc rozwódką nadała, urodzonemu w nowym związku dziecku, obciachowe nazwisko byłego męża :)
    • zolla78 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 20:13
      Znam kilka takich sytuacji, ale raczej więcej w odwrotną stronę, tj. dziecko ma inaczej na nazwisko niż matka. I problemy praktyczne są. W przedszkolach itp musieli składać dodatkowe oświadczenia, że osoba o innym nazwisku to jednak matka i może odbierać. Inni się skarżą, że w szkole itp muszą przedstawiać się jako matka tego i tego, bo po nazwisku nikt nie pozna. Inna historia, to że na wywiadówce matka deklarowała że zapłaci za jakiś zakup zbiorczy, wpłaciła kasę i zanotowali jej nazwisko. Potem jak przyszły te zakupione rzeczy, to jej syn nie dostał, bo jego nazwiska nie było na liście i zanim się wyjaśniło to mały się popłakał. Jedna koleżanka zgubiła swoje dziecko w centrum handlowym, znalazło się, ale nie chcieli jej wydać bo nie to nazwisko. Jednej matce zrobili problem u lekarza, że na jakiś tam zabieg musi wyrazić zgodę rodzic, a ona nie miała potwierdzenia, że nim jest.
      Od strony pozytywnej, to jak moi rodzice opiekowali się siostrzenicą, to jak musieli iść do lekarza z nią, to nikt nie robił problemów, gdyż wśród jej nazwisk było i ich, a zatem uwierzono im, że są dziadkami.
      • bobo-net Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 20:55
        zolla78 napisała:

        > Znam kilka takich sytuacji, ale raczej więcej w odwrotną stronę, tj. dziecko ma
        > inaczej na nazwisko niż matka. I problemy praktyczne są. W przedszkolach itp m
        > usieli składać dodatkowe oświadczenia, że osoba o innym nazwisku to jednak matk
        > a i może odbierać. Inni się skarżą, że w szkole itp muszą przedstawiać się jako
        > matka tego i tego, bo po nazwisku nikt nie pozna. Inna historia, to że na wyw
        > iadówce matka deklarowała że zapłaci za jakiś zakup zbiorczy, wpłaciła kasę i z
        > anotowali jej nazwisko. Potem jak przyszły te zakupione rzeczy, to jej syn nie
        > dostał, bo jego nazwiska nie było na liście i zanim się wyjaśniło to mały się p
        > opłakał. Jedna koleżanka zgubiła swoje dziecko w centrum handlowym, znalazło si
        > ę, ale nie chcieli jej wydać bo nie to nazwisko. Jednej matce zrobili problem u
        > lekarza, że na jakiś tam zabieg musi wyrazić zgodę rodzic, a ona nie miała pot
        > wierdzenia, że nim jest.
        > Od strony pozytywnej, to jak moi rodzice opiekowali się siostrzenicą, to jak mu
        > sieli iść do lekarza z nią, to nikt nie robił problemów, gdyż wśród jej nazwisk
        > było i ich, a zatem uwierzono im, że są dziadkami.
        Dzięki!!...nareszcie doczekałam się sensownej odpowiedzi na temat:) o to mi chodziło
      • wartosc.energetyczna Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 21:46
        przedstawianie się w szkole jako matka Jasia Kowalskiego jest powodem do narzekań?? a jak bułek w sklepie zabraknie to harakiri na miejscu?
      • silic Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 21:48
        > W przedszkolach itp musieli składać dodatkowe oświadczenia, że osoba o innym nazwisku to > jednak matka i może odbierać.

        Powinni jasno dać do zrozumienia pracownikom przedszkola żeby sami złożyli dodatkowe oświadczenia o stopniu inteligencji bo jej nie widać.

        >Jedna koleżanka zgubiła swoje dziecko w centrum handlowym, znalazło si
        > ę, ale nie chcieli jej wydać bo nie to nazwisko.

        Także kolejni idioci. Jeśli dziecko było na tyle duże, by powiedzieć jak się nazywa to było też wystarczająco duże, by potwierdzić, że odbiera je rodzic. Jeśli nie było wystarczająco duże by podać swoje nazwisko to zapewne nie miało też dokumentu potwierdzającego a więc owi idioci nie mogli w żaden sposób stwierdzić jakie nazwisko ma mieć osoba odbierająca.

        >Jednej matce zrobili problem u
        > lekarza, że na jakiś tam zabieg musi wyrazić zgodę rodzic, a ona nie miała potwierdzenia, że >nim jest.

        W Polsce (poza drobnymi wyjątkami ) nie można stwierdzić kto jest rodzicem danego dziecka bowiem małe dzieci po pierwsze nie posiadają dowodów tożsamości, po drugie w dowodzie rodziców nie ma nic o dzieciach a po trzecie akt urodzenia stwierdza tylko i wyłącznie, że dani rodzice posiadają dziecko - czy jest to dziecko które oni podają za swoje nie sposób stwierdzić bo brak w akcie urodzenia jakichkolwiek danych biometrycznych.
      • tiuia Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 13:01
        A ja nie mam takich problemów z moimi dziećmi. Po prostu w przedszkolu i żłobku od początku przedstawiam się, że jestem Iksińska, mama Igrekowskiego, i nikt nie ma wątpliwości, że jestem nią naprawdę. No i zupełnei prosty dowód: moje dzieci na mój widok wołają 'mama' - to rozwiewa wątpliwości, jeśli ktoś je ma;P
        Jeśli trzeba zapłacić za coś w przedszkolu, to podpisuję nazwiskiem syna, że zapłacono za niego.
        Dodtkowo noszę w portfelu akt ślubu, na którym jest napisane, czyje nazwisko mają dzieci.

        Ale mieszkam w dużym mieście, i pewnie i tolerancja jest tu większa niż w małych miejscowościach, gdzie wszyscy wszystkich znają i lubią wsadzać nosy w nie swoje sprawy;P
      • jdylag75 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 20:15
        Sama mam inne nazwisko niż moje dzieci, dzieciaki chodzą do placówek ( żłobek, przedszkole), leżały w szpitalach, jedno miało kilka poważnych zabiegów na które ja osobiście wyrażałam zgodę i nigdy nikt nie kazał mi udowadniać że jestem ich matką. Nawet w przedszkolu dostałam dyplomik za mamusiową aktywność z mym własnym osobistym nazwiskiem, nikt się nie pomylił :-).
        IMHO ważne że dziecko matkę czy ojca poznaje.
        Dla mojej rodziny różne nazwiska to nie problem (patriarchalny, matriarchalny cokolwiek).
      • shinsetsu Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 04.10.11, 13:00
        Dlatego potrzeba "masy krytycznej" rodziców, którzy nie mają tego samego nazwiska co dziecko, żeby wreszcie ludzie się połapali, że tak bywa i nie robili z tego problemu.
    • lacido Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 21:39
      Proponuję zapytać ojca czy nie przejmie nazwiska, w ten sposób nie będzie żadnych problemów. Tak, znam pana który tak zrobił, nie miał śmiesznego czy dziwnego nazwiska a żony też zwyczajne jest. Nie am pojęcia co było powodem zmiany :)
      • lled Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 21:41
        wez sobie jeszcze meza z turcji to wtedy bedziesz miala gitare.
        • lacido Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 14.09.11, 21:49
          nie chcę gitary :)
          i jakbyś nie zauważył, to nie mój problem tylko Autorki :)
      • bobo-net Re: przedłużenie rodu- a dlaczego nie 15.09.11, 10:34
        lacido napisała:

        > Nie am pojęcia co było powodem zmiany :)
        Szkoda.
        Bo jakby zmienił ot tak, bez znaczenia dla niego, to trochę dziwne nie mieć w tym jakiegoś celu. Ale z drugiej strony szanuje takich ekscentryków, ja sama wolę rozwiązania inne niż powszechnie stosowane(wcale nie nie jestem feministką!). Lubię płynąć pod prąd, lecz tu rozchodzi się nie o mnie tylko męża i dziecko.
        • prawdziweja Re: przedłużenie rodu- a dlaczego nie 03.10.11, 19:36
          Pracujesz?
          Masz możliwość nadania dziecku swoje nazwisko?
          Masz prawo iść i zagłosować po raz kolejny na mniejsze zło w nadchodzących wyborach?

          TAK? To powinnaś naszym prababkom feministkom świeczkę w podzięce zapalić.

          Niby taka oryginalna, nie płynie z nurtem, a zupełnie tak jak wszystkie inne durne baby bez pomyślunku odżegnuje się od feminizmu, mimo iż nomen omen dzień w dzień robi to o czym nasze prababki mogły tylko śnić.

          Poza tym Twoją motywacją jest tylko i wyłącznie przekora...Marniutko Nowakowa,marniutko...
    • takajatysia Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 15.09.11, 15:32
      A jakie znaczenie ma zachowanie nazwiska lub nie? Czartoryska jesteś czy Radziwiłł. A nawet jeśli to i tak nieważne...
      W zasadzie to wszystko jedno czy matki czy ojca. Formalnie nie ma żadnych problemów.
    • wj_2000 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 12:50
      Moda feministyczna trwa od niedawna. Dzieci o podwójnych nazwiskach nie ą jeszcze na tyle dorosłe, by mieć własne dzieci.
      Ale w niezbyt odległej przyszłości to nastąpi.
      I, dajmy na to Jan (syn Wąsa i Kujawskiej) Wąs-Kujawski i panna Helena Kowalska - Radziszewska (córka Kowalskiego i Radziszewskiej) - a może Helena Radziszewska-Kowalska?- pobiorą się (albo stworzą związek partnerski, czy też będą żyć całkiem na kocią łapę) i spłodzą chłopczyka.
      To on będzie jak się nazywał? Wąs-Kujawski-Kowalski-Radziszewski???

      Nie da się konsekwentnie łączyć nazwisk (zachowując ich równouprawnienie) i nie dochodząc po 10 pokoleniach do nazwiska 1024 członowego.

      Jeśli trzeba ustąpić przed nawałą feminizmu, to jedyne rozsądne jest nadawać chłopcom nazwisko ojca, a dziewczynkom nazwisko matki (która nie mogłaby przybierać nazwiska męża, ani mąż nazwiska żony). Gdy praktyka stanie się powszechna, nikogo nie będzie intrygowała różnica nazwisk brata i siostry.
      • e.i.t.h.e.l Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 14:45
        W Polsce nazwiska mogą mieć maksymalnie 2 człony.
        • wj_2000 Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 17:50
          e.i.t.h.e.l napisała:

          > W Polsce nazwiska mogą mieć maksymalnie 2 człony.

          Na razie! Bo jeszcze nie ma praktycznie rodziców z dwoma nazwiskami pochodzącymi i od ojca i od matki. Ale jak szaleństwo się będzie rozwijać, partnerzy zażądają by ich DWUczłonowe nazwiska przekazać dziecku. Bo jak inaczej? I dopuści się czteroczłonowe.
          Właśnie o tym pisałem. To droga do nikąd.
    • czarnysmaczek Re: nazwisko dla dziecka-przedłużenie rodu 03.10.11, 12:52
      jak będziesz miała dziewczynki to tego rodu nie przedłużysz.
      smakizdrowia.blogspot.com/
    • procenka NA TEMAT! u mnie nie ma z tym problemow 03.10.11, 13:19
      ranyyy! autorka zadala pytanie, po co produkujecie 100 postow o niczym? po co chcecie ja nawracac??

      ODP.
      jestem w zw malzenskim od 2000r, juz przed slubem zdecydowalismy, ze nasze ew dzieci beda mialy moje nazwisko. podczas slubu podpisalismy taka decyzje. ze po slubie: ja mam swoje nazwisko, maz swoje, a dzieci maja moje.
      mamy 2 dzieci, syn ma 9 lat i moje nazwisko. coreczka 2,5 i tez moje. nie ma problemow z odbiorem, ze sprawami urzedowmi, podrozami. kazde z dzieci ma swoj osobny paszport.
      mieszkam w gdansku. nigdy nie spotkalam sie z pytaniami czy znaczacymi spojrzeniami, czesto sama o tym mowie, np w nowej szkole, zlobku, przychodni, etc.
      szczerze mowiac mam to gdzies, czy ktos pomysli o mnie jako o samotnej matce.
      spotkalam sie z zainteresowaniem np znajomych z nk, kolegow z podstawowki - ze nie zmienilam nazwiska. ja lubie swoje nazwisko.
      moj syn namawia meza, zeby zmienil nazwisko na "nasze" :-)
      na razie najwiekszy problem byl z tesciowa (tesc juz nie zyje) - ale to nazwisko to i tak male piwo w porownaniu z tym, ze dzieci niechrzczone i u komunii syn nie byl :-)
      to jest problem dla niej, nie dla meza czy dla mnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja