samotna:-(

IP: *.pl / *.enterpol.pl 23.05.04, 23:48
Mam 23 lata , nigdy jeszcze nikogo nie mialam i zaczynam tracic nadzieje.
Boje sie juz zawsze bede sama. Nie mam pojecia dlaczego tak strasznie trudno
jest mi poznac kogokolwiek, dodam ze jestem atrakcyjna i mam mnostwo
znajomych, nie chowam sie w domu. Calkiem powaznie zaczynam obawiac sie
staropanienstwa. No i oczywiscie jestem dziewicą...Czy jest już dla mnie za
pózno??
    • zepsuty Re: samotna:-( 23.05.04, 23:54
      Glowa do góry Mirabelko, na pewno nie jest tak zle aby nie moglo byc
      gorzej.Znajdziesz sobie, a raczej sam przyjdzie TEN odpowiedni dla Ciebie
      mezczyzna, zawsze przychodzą :))))
      • kociamama Re: samotna:-( 24.05.04, 15:15
        Hej,

        Absolutnie nie czekaj biernie, ale wez sprawy w swoje rece. Upatrz sobie
        jakiegos fajowego kolesia i dzialaj.
        Chyba, ze wlasnie problem, ze patrzysz, i patrzysz, i nikogo fajnego nie
        widzisz. Moja rada to przyjaznij sie z facetami, a potem moze cos z tego
        wyniknie, jak ktoregos lepiej poznasz i Cie ujmie czyms fascynujacym (a to
        uroda, a to intelektem, a to seksem, a to osobowoscia, a moze caloksztaltem,
        czego ostatniego zycze Ci najbardziej)

        Jezeli masz porblem, gdzie takowych facetow szukac... wszedzie!! moga byc na
        ciekawych koncertach, wydarzeniach kulturalnych, kursach jezykowych, klubach
        sportowych. Wybierz obszar zainteresowani, kultywuj swe hobby, a upieczesz dwie
        pieczenie przy jednym ogniu;)

        Pozdrawiam,
        zycze duzo szczescia w znalezieniu "tego faceta"
        KOciamama.
    • Gość: .................. Re: samotna:-( IP: *.dialup.sprint-canada.net 23.05.04, 23:55
      Oj Mirabelka, Mirabelka. Wydaje mi sie ze ten Twoj "problem" sama
      sobie tworzysz. Poprostu wciaz boisz sie stracic cnotke, stad
      chlopcy traca niecierpliwosc i odchodza do innych. Ktorys Ciebie jednak
      "uchodzi", bo jesli nie, faktycznie mozesz pozostac stara panna. Wg.
      mnie nia jeszcze nie jestes i dlugo nie bedziesz. Ty jeszcze swego
      kwiecia kobiety nie odkrylas, a juz tu o staropanienstwie. Co z
      Wami jest?
      • Gość: Rocco moge sie toba zajac :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 01:21
        podaj namiary i wszystko zalatwione :))
      • Gość: tez dziewica:) Re: samotna:-( IP: *.hipernet.ras.pl 24.05.04, 01:37
        tu raczej nie o to chodzi!!!! dziewictwo nie ma tuwiele do powiedzenia chociaz
        moze troche na pewno. ja sama jestem dziewica a na powodzenie nie narzekam i
        zaden facet jeszcze sie nie zniecierpliwil z tego powodu.

        a wy dziewczyny sie nie martwcie bo jeszcze dużo przed wami a do zostania
        starymi pannami to wam wiele brakuje!!!:D
    • Gość: jaula Re: samotna:-( IP: *.joint.eu.org 24.05.04, 01:22
      cholera, kto się pode mnie podszywa?;-)
      dokładnie ten sam problem i wiek metryklany takoż
      w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać co ze mną nie tak
      potem zaś rozejrzałam się w okół i spostrzegłam, że po świecie chodzą tysiące
      takich sobie przeciętnych jaul jak ja, i wyśmienicie sobie te tysiące w sferze
      damsko-męskiej radzą...do tej pory nie odgadłam dlaczego akurat mnie się w tej
      kategorii permanentnie nie powodzi

      na pewno się i do nas mirabelko szczęście niedługo uśmiechnie, tymczasem ja
      uśmiecham się do ciebie szeroko:-D

    • introwertyczka Re: samotna:-( 24.05.04, 03:36
      Ja tez mam 23 lata i niedawno rozpadl sie moj kilkuletni i jedyny jak dotad
      zwiazek, a ze nawiazywanie kontaktow z ludzmi nie przychodzi mi ze szczegolna
      latwoscia i jestem dosc skryta i zamknieta w sobie, tez czasami boje sie, ze
      juz nigdy nikogo nie poznam.
      Jesli masz ochote pogadac, napisz na priv.
      Pozdrawiam
      • Gość: .................. Re: samotna:-( IP: *.dialup.sprint-canada.net 24.05.04, 04:06
        Zgadzam sie z tym, ze dziewictwo niczego nie ma wspolnego z
        powodzeniem, ale jakos nie chce mi sie wierzyc w te druga "prawde"
        ze zaden mezczyzna tym dziewictwem, a raczej jego "wiecznym"
        utrzymaniem sie nie zniecierpliwil. Poznaj dziewczyno prawdziwych
        mezczyzn, wtedy cos napisz na ten temat. Obracasz sie w srodowisku
        chlopczykow i to niedojrzalych nawet, stad tez taka a nie inna
        Twoja odpowiedz na ten temat.
        • Gość: Zetka Re: samotna:-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 08:18
          Oj, dziewczyny, przestacie sie martwić. Wasz świat sie może zmienic w kazdej
          chwili, tylko przestancie o tym myslec, a samo sie jakoś zakręci. Zajmijcie sie
          innymi sprawami, a nawet sie nie obejrzycie jak u Waszego boku pojawi sie ktoś
          wyjątkowy. I nie mozecie caly czas myslec o tym, jakie to Wy jestescie samotne.
          Raz jest w zyciu lepiej, raz gorzej, a jestem przekonana, ze gdzies tam chodza
          po swiecie Wasze drugie połówki. I na pewno je znajdziecie, tylko nie szukajcie
          za wszelką cenę i z lupką. Same do Was przyjdą. Wiem bo miałam tak samo. I
          kiedy sie juz totalnie załamałam, ni stąd i zowąd pojawił się TEN KTOSIK. To
          było rok temu. Jest super. Zycze Wam powodzenia dziewuszki, grunt to znac swoją
          wartość i sie nie załamywać!!!
        • Gość: tez dziewica:) Re: samotna:-( IP: *.hipernet.ras.pl 24.05.04, 11:41
          obracam sie w towarzystwie dojrzalych i niejednokrotnie wymagajacych mezczyzn,
          a fakt ze jakis z nich zniecierpliwilby sie moim dziewictwem nie dodaje im
          meskosci, wrecz odwrotnie!!!! robi z nich zniecierlpiwionych malolatow, ktorzy
          bez sexu nie moga wytrzymac i glownie na tym im zalezy! wiec nie pisz prosze,
          ze dojrzali faceci sie niecierpliwia w stosunku do swoich partnerek-dziewic i
          dlatego odchodza! dojrzaly mezczyzna jak kocha to poczeka wiecznosc.
          • robberta Re: samotna:-( 24.05.04, 13:39
            Nie byłabym taka pewna że dojrzały facet poczeka... Jeśli ma za sobą jakieś
            życie seksualne, mniej lub bardziej regularne to wcale nie bedzie czekał.
            Łatwiej jest czekać małolatowi, który tego jeszcze nie robił.
            • blanchet przeciez nie jesteśmy zwięrzetami a facet też czło 24.05.04, 13:49
              człowiek mający uczucia a nie tylko powodują nim niższe potrzeby.
              • east_milan Re: przeciez nie jeste?my zwi?rzetami a facet te? 24.05.04, 14:07
                ale jaja....
                tak jak ktos kto latami dobrze jadal mialby pojsc na diete bezglutenowa ... bo kocha i ma
                nadzieje ze kiedys poje i popije w jej towarzystwie... a ona nigdy jeszcze normalnie nie jadla.
                Moze jej sie zachce tego o czym nie wie, albo i nie...
                na razie zachodza w niej zmiany , z czasem bedzie coraz bardziej inna.
                czysta? a moze to nienaturalne? moze to wynaturzenie ze nie potrafi obdarzyc miloscia ze
                wzajemnoscia?
                • Gość: .................. Re: przeciez nie jeste?my zwi?rzetami a facet te? IP: *.dialup.sprint-canada.net 24.05.04, 20:56
                  Nie zgadzam sie z tym, ze mezczyzna ktory kocha bedzie czekal wiecznie
                  (nie mowie tu oczywiscie za wszystkich mezczyzn). Byc moze bedzie kochal
                  wiecznie, ale nie czekal. Poprostu z czasem, po wszystkich swoich
                  podejsciach, staraniach itp., kiedy zauwazy, a raczej sie upewni ze nie
                  ma juz zadnych szans by dostac od kobiety to "swoje", zwatpi i
                  odejdzie. Uzna ze Ty go nie chcesz. Tu byl powtarzajacy sie temat na
                  forum, czy moze byc przyjazn pomiedzy mezczyzna a kobieta (i nic
                  wiecej). Ogolnie trudno jest o taka przyjazn. W moim przypadku jest to
                  np. mozliwe, ale tylko z tej racji ze jestem zonaty i zony nie
                  zdradzam -jedynie dlatego. Dziewczyny ktore mi sie podobaly - szybko
                  wiedzialy co chce od nich -tego ukrywac nie moglem, nie mialem nawet
                  sil na to.
    • Gość: Facio123 Re: samotna:-( IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 24.05.04, 23:30
      to nie tak ze facet chce...to prawda ze jak kocha to poczeka ale na milosc
      boska nie wiecznosc jestesmy ludzmi i mamy uczucia, potrzeby...jak facet bedzie
      czekal dlugo to cos z nim nie tak - niepozada swojej kobiety? milosc i seks
      musi wspolgrac tak bylo, jest i bedzie.
    • charlie_x Re: samotna:-( 24.05.04, 23:45
      Gość portalu: mirabelka napisał(a):

      > Mam 23 lata , nigdy jeszcze nikogo nie mialam i zaczynam tracic nadzieje.
      > Boje sie juz zawsze bede sama. Nie mam pojecia dlaczego tak strasznie trudno
      > jest mi poznac kogokolwiek, dodam ze jestem atrakcyjna i mam mnostwo
      > znajomych, nie chowam sie w domu. Calkiem powaznie zaczynam obawiac sie
      > staropanienstwa. No i oczywiscie jestem dziewicą...Czy jest już dla mnie za
      > pózno??

      ..krótko i na temat.Nie możesz być skulona w sobie, w każdej
      sytuacji tam gdzie pojawia się męskie towarzystwo staraj się wzbudzać
      zainteresowanie własną osobą.Prędzej czy później da to efekt.pozdr..8)
    • Gość: tez dziewica Re: samotna:-( IP: *.hipernet.ras.pl 25.05.04, 00:33
      w tym wszystkim zapominacie o jednym. przeciez jak obie strony wzajemnie sie
      kochaja naprawde mocna miloscia to zdrowa normalna kobieta nie bedzie ciagle
      chowala swojej cnoty. chodzi mi glownie o to ze jesli mezczyzna wie ze jest
      darzony taka sama miloscia jaka on obdarza swoja partnerke to moze byc pewien
      ze ona odda mu siebie pod kazdym wzgledem. ta wiecznosc to taka przenosnia, w
      ktorej tak wlasciwie chodzi o stosunek do partnera, o pewnosc uczuc. on
      powinien poczekac do momentu kiedy ona bedzie pewna, ze chce mu ofiarowac cos,
      co dla niej jest takie cenne-swoja intymnosc. mowie to z punktu widzenia
      dziewicy, bo dobrze wiem, ze po tym pierwszym razie to juz latwiej idzie...
      • Gość: .................. Re: samotna:-( IP: *.dialup.sprint-canada.net 25.05.04, 00:52
        No to teraz fajnie napisalas. Dobrze bylo sie dowiedziec ze wiesz
        co jest grane. Nie zameczaj tam chlopaka tym "wiecznym" czekaniem,
        bo ja wiem troszke jak mocno to boli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja