Gość: Manolis
IP: 217.29.140.*
04.03.02, 23:21
Jezdze w rozne miejsca na wakacje. Miejsca wybieram w zgodzie z moim portfelem,
a ze do najbogatszych nie naleze- jezdze tam gdzie wiekszosc polskich turystow:
wyspy greckie, Turcja, kraje arabskie...
Wszedzie widze podobne zachowanie polskich kobiet w roznm wieku i o roznej
urodzie. Aby je strescic przywolam - podobno autentyczny - cytat z jakiegos
opracowania na temat obyczajowosci Grekow. Otoz, podobno mlodzi i nie tylko
Grecy robia zaklady: kto "przeleci" (przepraszam za okreslenie ale jest w nim
tyle uczuc i romantyzmu ile w opisywanych przeze mnie przypadkach) wiecej
zagranicznych turystek. Uwaga: Polki i Rosjanki sie nie licza - bo sa zbyt
latwe - nie wymagaja zadnych subtelnych zabiegow.
Zastanawiam sie czy owi Grecy wiedza cos bardzo waznego o moich rodaczkach?!