bardzo go kocham co mam robić?

15.09.11, 22:17
czy może mi ktoś doradzić...nie wiem co zrobić;(cztery lata temu byłam z pewnym chłopakiem było fajnie choć mieliśmy wtedy po 15 lat,po trzech miesiącach zerwałam z nim bo usłyszałam rozmowę mojego ojczyma że rozwali ten związek bo poprostu nie podobał się mu on...nie chciałam mu dać tej satysfakcji że to przez niego od niego odeszłam dlatego sama z nim zerwałam...strasznie to bolało nie mogłam sie z tym pogodzic,on też nie dawał mi spokoju długi czas wierząc że znów będziemy razem...minęły cztery lata spotkałam go na imprezie i przy nim znowu poczułam się tak fajnie,on potrafi poprawić mi humor,wymieniliśmy się numerami i odprowadził mnie do domu...na następny dzień myślalam ze nic nie bedzie pamietal ale napisał do mnie i się ucieszyłam...pojechaliśmy cała paczką na kręgle było super...uczył mnie jak się gra gdy był przy mnie czułam się bardzo fajnie...spotykaliśmy sie pare dni a on powiedział czy bedziemy razem...nie wiedziałam co powiedzieć,prosił mnie bardzo długo i mnie wtedy pocałował...poczułam wielkie motyle w brzuchu bo w głebi duszy przez te cztery lata nadal skrycie o nim myślałam i zastanawiałam sie jakby to bylo gdybysmy znow byli razem...spotykalismy sie przez miesiac nikt o tym nie wiedzial,bylo cudownie, powiedzial mi ze od tamtej pory gdy mielismy po 15 lat on nadal mnie kocha...teraz wyjechał za granice do pracy i wraca za cztery miesiące,powiedziałąm mu ze bede na niego czekać...dzwonimy do siebie...ale problem tkwi w tym ze nie wiem co robić kocham go a on mnie ale gdy znajomi rodzice dowiedzą się ze zeszlismy sie spowrotem nie poprzą tego bo każdy uwaza go za złego człowieka takiego małego gangstera...może i tak jest ale on przy mnie i przede wszystkim dla mnie jest zupełnie inny,czuły i kochany,tylko że nikt tego nie wie i nikt w to nie uwierzy...najbardziej zależy mi na opini mojej mamy,jeszcze z nią o tym nie rozmawiałam,boję się że powie żebym dała sobie spokój płacze mam bardzo dobre relacje z mama i nie chce tego psuć ale boję się co ona na to...mój ojczym najchętniej to nie chciał by go widziec na oczy.....tylko że nikt nie wie jak jest naprawdę,jak jest miedzy mna a nim;( dręczy mnie to strasznie...jeśli komuś chciało się czytać mój post to proszę chociaż o jedno zdanie co mam robić...będę czekać
"zasmucona"
    • funny_game Re: bardzo go kocham co mam robić? 15.09.11, 22:26
      Atak wielokropków, wiaaaaaaać!
    • varia1 Re: bardzo go kocham co mam robić? 15.09.11, 22:27
      zająć się nauką,
      jeśli chłopak jest według ciebie tego wart, poczekać te 4 miesiące
      jeśli jest szansa uniezależnić się finansowo od rodziców, to dążyć do tego
    • zamysleniee Re: bardzo go kocham co mam robić? 15.09.11, 22:30
      cztery lata temu byłam z pewnym chłopakiem było fajnie choć mieliśmy wtedy po 15 lat

      cóż więcej dodać :D ech te starsze kobiety
    • qw994 Re: bardzo go kocham co mam robić? 15.09.11, 22:30
      Akapity. Wielkie litery. Mniej trzykropków. Wtedy może przeczytam.
    • poly_gamer Re: bardzo go kocham co mam robić? 15.09.11, 23:12
      > czy może mi ktoś doradzić...nie wiem co zrobić

      Poprosić chłopaka, żeby zabił panią od polskiego.
      Wspólna, grzeszna tajemnica powinna Was zbliżyć.
      Bowiem z tytułu wątku wnioskuję, że chodzi
      o nieszczęśliwą miłość kobiety do mężczyzny.

      Zdołałem przebrnąć przez pierwsze dwie linijki
      i zrozumiałem z nich, że jesteś teraz w wieku
      okołomaturalnym (popraw mnie, jeżeli się mylę).

      No to kto wam teraz, do qrwy nędzy, matury daje
      i na jakiej pier.dolonej podstawie.

      Że liczyć nie umiecie, to się nie dziwię,
      bo kretynka Łybacka uważała, że "humanisty"
      nie należy stresować.
      Ale matury z polskiego nikt dotąd skasować nie zdążył!
      (Chyba, że mi coś umknęło.)

      Na pociechę Ci powiem, że przynajmniej ortografii
      wojny totalnej nie wypowiedziałaś. I ogonki szanujesz.
      Może będą z Ciebie ludzie. ;)

      Tylko ten koszmarny chaos ze zmasowanym atakiem
      wielokropków (ukłony dla Funny_game) całkowicie
      zabija we mnie empatię.

      Przepraszam Cię, bo ja stara zgryźliwa pierdoła jestem.
      Napisz to jeszcze raz po ludzku. Obiecuję, że się nie przypieprzę.
      :)
      • ingeborg Re: bardzo go kocham co mam robić? 15.09.11, 23:26
        Mój Boże, piękne! Można by na wieczorkach poetyckich recytować.
        • poly_gamer Re: bardzo go kocham co mam robić? 15.09.11, 23:32
          Dziękuję za uznanie. ;)
        • marguy Re: bardzo go kocham co mam robić? 15.09.11, 23:33
          ja sobie skopiowalam ;)
          • poly_gamer Re: bardzo go kocham co mam robić? 15.09.11, 23:37
            No, poniosło mnie, no.
            Ale już wyluzowany jezdem. :D
            • marguy Re: bardzo go kocham co mam robić? 15.09.11, 23:39
              wyluzowany? no to idz na sasiedni watek milosny z arabem.
              Tam strzelaja sycylijskie pioruny.
              • poly_gamer Re: bardzo go kocham co mam robić? 15.09.11, 23:45
                > no to idz na sasiedni watek milosny z arabem.
                > Tam strzelaja sycylijskie pioruny.

                Chyba nie gustuję w perypetiach miłosnych Arabów.
                Na Sycylii jest mafia i się boję, bo ja tchórzliwy jestem.
                A piorun mnie i tak trzaśnie, więc po co przyspieszać.
                • anais_66 Re: bardzo go kocham co mam robić? 16.09.11, 02:22
                  A ja się zastanawiam co oznacza "mały gangster"?
                  • malamelania Re: bardzo go kocham co mam robić? 16.09.11, 08:12
                    Zwyczajnie, mały jest.
                    Ale motyle były wielkie, o!
    • policjawkrainieczarow Re: bardzo go kocham co mam robić? 16.09.11, 02:25
      ...jeśli komuś chciało się czytać mój post to pro
      > szę chociaż o jedno zdanie co mam robić...będę czekać

      naprawic klawisze kropki i spacji.
    • gobi05 Re: bardzo go kocham co mam robić? 16.09.11, 02:30
      > czy może mi ktoś doradzić...nie wiem co zrobić;(

      Weź korepetycje z interpunkcji.
    • brms Re: bardzo go kocham co mam robić? 16.09.11, 08:35
      jedno zdanie co mam robić

      rzuć pracę / studia i jedź do niego
      idę do wątku o Arabie
    • justynabal Re: bardzo go kocham co mam robić? 16.09.11, 08:59
      "spotkałam go na imprezie i przy nim znowu poczułam się tak fajnie, on potrafi poprawić mi humor,wymieniliśmy się numerami i odprowadził mnie do domu...na następny dzień myślalam ze nic nie bedzie pamietal ale napisał do mnie i się ucieszyłam..."

      Ma taką krótką pamięć:)?
      • jasna_olera Re: bardzo go kocham co mam robić? 16.09.11, 09:09
        abo się na tych kreglach zrobił jak ta bela :)
    • jasna_olera Re: bardzo go kocham co mam robić? 16.09.11, 09:21
      Droga Karinczak,
      Twój problem jest znany nie od dziś. Zakochałas się w chłopcu, którego nie akceptują twoi rodzice. Podobny temat porusza znany (niz żyjący już dziś) literat Bill Szekspir. Opisuje on perypetie dwojga młodych ludzi: Juleczki i Romka. Ich historia kończy się tragicznie, czego tobie nie życzę. Jednakże, jak wskazuje doświadczenie, jest tak, że im bardziej rodzice będą na nie, tym bardziej w ramach młodzieńczego buntu, młodzi ludzie będą uważali, że jest to miłość wyjątkowa i prawdziwa i tym więcej dramatyzmu będą widzieć w danej sytuacji. Cóż, motylki w brzuchu mylić się nie mogą, a że łobuz... Wiadomo przecież, że Ty i Twoja Wielka Miłość, zmienicie go na lepsze...

      Swoją drogą i (poważnie już teraz) - nie masz co liczyć na to, że rodzice zmienią o nim zdanie. Chcą dla Ciebie jak najlepiej i skoro widzą kręcącego się "prawie gangstera" wokół ich córki, to pewnie nóż im się w kieszeni otwiera. Dużo wody musiałoby upłynąć i bardzo długo ten młody człowiek musiałby udowadniać, że nie jest tym za kogo go biorą. Teraz nie będziesz w stanie myśleć logicznie (motylki mają to do siebie, że prostują zwoje mózgowe), jednak zachęcam do tego byś przemyślała z całą surowością, kim on jest (nie tylko w stosunku do Ciebie), ale także w stosunku do otaczającego świata, jak traktuje innych ludzi, jaką ma kulturę osobistą, bo zapewniam, że gdy jego motylki odlecą, potraktuje Cię właśnie tak jak pozostałą część świata.
    • lewania trzymajcie mnie co za wpis... 16.09.11, 16:39
      masz 19 lat znaczy sie...
      i piszesz, ze "znajomi" rodzice (cytuje) "nie poprzą"
      bozszz...
    • tabeletka Re: bardzo go kocham co mam robić? 16.09.11, 18:06
      wiesz, moj facet jest pedofilem, ale przy mnie/dla mnie jest mily i nie probuje mnie gwalcic. kocham go!
    • anna_sla Re: bardzo go kocham co mam robić? 16.09.11, 18:45
      no jak to co.. spróbować!!
    • moonogamistka Re: bardzo go kocham co mam robić? 16.09.11, 20:37
      Aaaaaaaaaaaa!
      Dorosnij!
      Zyjesz dla siebie, nei dla innych.
      Jak jestes przekonana, ze to facet Twojego zycia- to OK.
      Daj sobie czas na proby. Tak po prostu.
      Pobadz z nim, pozyj, tylko qrna nie zachodz w ciaze!
      I tyle:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja