Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić??

15.09.11, 22:58
Od dwóch tygodni chodzę jak struta, nie wiem co mam robić. Zauroczyłam, bo zakochałam to za duze słowo sie w Tunezyjczyki. Zaczelo sie od tego, ze pojechalam z dwoma przyjaciolkami na wakacje do Tunezji, gdzie wlasnie poznalam GO poznałam. Nigdy, przenigdy w swoim zyciu nie przezylam czegos takiego, nigdy nie widzialam takiego mezczyny. Spojrzelismy na siebie i myslalam ze strace przytomnosc, jego oczy mna zawładnęły, strzelił we mnie piorun sycylijski. Spodobal sie nam wszystkim, to chyba najprzystojniejszy facet jakiego widzialam w zyciu. Był menagerem dyskoteki niedaleko naszego hotelu. Od razu napisze, ze nie jestem naiwna i wiem jacy sa faceci z tych krajow, przez pobyt tam wielokrotnie bylysmy tanio podrywane przez tubylcow. Jednak ON byl inny,podszedl do mnie najpierw w klubie, zatanczylismy, potem pogadalismy bez zadnej spiny. Nastepnego dnia zaczepil mnie na plazy i tak sie zaczelo. Spedzilismy boskie chwile, ale on nigdy nie posunal sie za daleko, nie byl nachalny jak jego rodacy, nie mowil i nie pisal ciagle jakies przeslodzonych tekstow o milosci. Nawet moje przyjaciolki powiedzialy ze on nie jest taki jak reszta. Jak wyjezdzalam, to powiedzial ze jestem wyjatkowa dziewczyna i ze ma nadzieje, ze nasz bedziemy utrzymywac konakt. Potem wyslal mi smsa jak bylam w samolocie z pytaniem o podroz. Teraz jak jestem w polsce rozmawiamy przez skype'a i w mailach. Dostaję goraczki kiedy widze, ze mam nowa wiadomosc od niego...
Nie wiem co mam robic, bo czuje ze coraz bardziej sie w to pograzam, ale mam obawy,bo jednak to jest inna kultura, religia, ciagle mowi sie o tragicznych skutkach takich romansow.
Jest jeszcze jedna kwestia, ktora wszystko komplikuje. Przed wyjazdem zaczelam zblizac sie do pewnego kolegi, wiem ze mu na mnie zalezy, ja tez myslalam ze cos zaczynam czuc, ale jak poznalam F. to kompletnie o tamtym zaponialam. Teraz ten kolega ciagle do mnie pisze, chce sie spotkac, a ja sama nie wiem czy isc za sercem czy za rozumem ;///.
    • qw994 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 15.09.11, 23:02
      Dzieci o tej porze już śpią.
      • simply_z Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 15.09.11, 23:11
        o shit.....
        • kitek_maly Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 15.09.11, 23:30
          Myślę, że nawet Kąbi nie da się nabrać na tę podpuchę.
          • marguy Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 15.09.11, 23:35
            Sprawa powazna wiec sobie jaj nie robcie bo was piorun sycylijski strzeli!

            Mnie juz prawie trafil :)
            • anais_66 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 02:27
              marguy napisała:

              > Sprawa powazna wiec sobie jaj nie robcie bo was piorun sycylijski strzeli!
              >
              > Mnie juz prawie trafil :)

              Marguy, Ty sobie nie żartuj, tylko idź na forum Faceci z Egiptu czy jakoś tak. Tam jest zatrzęsienie takich historii. O zgrozo
              • cromio To 14-latkli mogą już same jeździć do Tunezji ??? 16.09.11, 12:46
                Bo przecież intelektualnie aksamittka na tyle właśnie lat wygląda.
              • marguy Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 13:35
                anais,
                a po co?
                Po to zeby przygladac sie temu jak dorosle baby przebijaja sie glupota przezywajac "dramaty na zyczenie" ?
                No i jestem pewna, ze tam nie ma sycylijskich piorunow, ktore baaaaaaardzo mi sie spodobaly.
                Do tego stopnia, ze chyba je wlacze do mego repertuaru ;)
    • aksamitttka Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 15.09.11, 23:36
      Prepraszam za wszystkie literowki i błędy, ale pisałam pod wpływem emocji, z resztą nie chodzi o poprawnośc, ale o istote problemu.
      • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 15.09.11, 23:59
        istota problemu jest jego DNA - inne od naszego - więc twoje jajniki szaleją
        • marhaba-2 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 16:36
          sześć razy księżyc odmieni się złoty nim tej babie wyparują głupoty.
      • amenominakanushi-pan-poczatku Pamiętam jak raz mnie piorun sycylijski strzelił.. 19.09.11, 09:35
        Niestety, do niczego nie doszło bo moje zwieracze nie wytrzymały tego uderzenia:DDD
        Gdybym miał tyle samochodów ile razy on już się po tobie pocieszył to bym salon samochodowy mógł otworzyć.
    • best.yjka Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 00:07
      Obudzić się!
    • spawacz.drewna Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 00:20
      Po co emo pisza takie teksty? Stary sie czuje.
      • marguy Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 00:51
        spawacz,
        bo sie pewnie stary juz urodziles.
        • poly_gamer Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 06:36
          Marguy, jesteś moją idolką.
          Za Twoją radą, udzieloną mi u tej od wielokropków,
          przemogłem się i przylazłem tu.
          Sam miód i pioruny sycylijskie! :)
          • marguy Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 13:09
            poly,
            jeszcze dwa komplementy i bedziesz mial prawo do koszulki z napisem "marguy", po szesciu dostaniesz kubek z takowym, po dziesieciu autograf. Tak trzymaj :D
            • poly_gamer Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 20:39
              > poly,
              > jeszcze dwa komplementy i bedziesz mial prawo do koszulki z napisem "marguy", p
              > o szesciu dostaniesz kubek z takowym, po dziesieciu autograf. Tak trzymaj :D

              Zrobię, co w mej mocy!
              Ale ja chcę koszulkę z autografem.
        • spawacz.drewna Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 08:31
          Lepsze to niź urodzić się idiotą.
      • maitresse.d.un.francais Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 16:19
        Stary sie czuje.

        a co nas to obchodzi?
    • ka-mi-la789 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 01:17
      Mnie interesuje tylko, dlaczego piorun był sycylijski, skoro pojechałaś do Tunezji.
      • malena-76 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 17.09.11, 00:16
        Co Wy z tym piorunem sycylijskim? Przemieszkałam 2 lata z okładem na Sycylii w okolicy Syrakuz i nigdy pioruna ani widu ani słychu, jedynie co to sirocco zima i terramoto okrągły rok!
    • mag8889 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 01:33
      uciekać!
    • piataziuta Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 01:40
      To ty nie wiesz ze w samolotach się wyłącza telefony?
    • ipone123 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 01:51
      a ja tam wierze, ze taka historia mogla sie naprawde dziewczynie przytrafic :) wiem, jacy sa arabi :) potrafia tak rozegrac podryw, ze laska nie przestanie o nim myslec :) smiac mi sie troche chce, bo oczywiscie aksamitko, nic z tego nie bedzie i jak masz jeszcze jakies resztki rozumu, to powiedz sobie 'tego kwiata jest pol swiata' i nie daj sie zwiezc managerowi dyskoteki :) chyba, ze chcesz tylko przezyc przygode i romansik, i umiesz to kontrolowac... bo inaczej moze sie to zle dla ciebie skonczyc. tako rzeka stara ciotka ;)
      • szym-ania Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 12:34
        niestety swieta racjy, najlepiej daj sobie spokoj, mieszkam za granica i pracuje z tymi ludzmi na codzien. jestem osoba mega otwarta, ale ci ludzie maja zupelnie inna mentalnosc niz my "biali". opisz kumplowi a z arabem daj sobie spokoj..pojedziesz tam bedzie super, potem zaloza ci chuste na glowe i koniec. z serca rada, zapomnij..
    • poly_gamer Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 07:37
      Ta historia jest tak piękna, że muszę w nią uwierzyć mimo,
      że to grubymi nićmi szyta ściema.
      Z tego da się zrobić 11 sezonów telenoweli.
      A przecież akcja zaledwie się zawiązuje.
      Ten Drugi ("który wszystko komplikuje") pojawia się dopiero w ostatnim akapicie.

      Opowieść jest tak perfekcyjnie skonstruowana, że prawie nie ma się do czego przypieprzyć,
      ale spróbuję.

      > Nigdy, przenigdy w swoim zyciu nie przezylam czegos takiego, nigdy nie widzi
      > alam takiego mezczyny. Spojrzelismy na siebie i myslalam ze strace przytomnosc,
      > jego oczy mna zawładnęły, strzelił we mnie piorun sycylijski.

      Dreszcz przeniknął mnie do szpiku kości mimo, że ja chłop gruboskórny jestem.
      Pioruna sycylijskiego akurat się nie przyczepię, bo to nawiązanie do klasyki.
      (Michael Corleone ewakuował się na Sycylię po zrobieniu spagetti z mózgu Solozza
      i tam go raziło.)

      > Od razu napisze, ze nie jestem nai
      > wna i wiem jacy sa faceci z tych krajow, przez pobyt tam wielokrotnie bylysmy
      > tanio podrywane przez tubylcow.

      To dobrze, że od razu. Ulżyło mi. Ale co to znaczy "tanio podrywane"?!
      Nie mogę jakoś tej metafory rozkminić. Nie ukrywam, że liczę na pomoc forum.

      > nie byl nachalny jak jego rodacy, nie mowil i nie pisal
      > ciagle jakies przeslodzonych tekstow o milosci

      Rozumiem, że Polki w Tunezji mają wyhaftowane na bluzeczkach numery telefonów
      i adresy e-mail (zapewne dla bezpieczeństwa), bo chyba nie rozdają ich na prawo i lewo.

      > Nawet moje przyjaciolki powiedzialy ze on nie jest taki jak reszta.

      Nawet one?!

      > Dostaję goraczki kiedy widze, ze mam nowa wiadomosc od niego...

      Znów mam dreszcze.

      > Przed wyjazdem zaczelam zblizac sie do pewnego kolegi

      Ciekawe, jakim kroczkiem i z której strony.

      > a ja sama nie wiem czy isc za sercem czy za rozumem

      Serce to Tunezyjczyk, a rozum to kolega czy odwrotnie?
      A może jeszcze inaczej?

      Pogubiłem się i łzy mnie zalały. Idę się uchlać...

    • malamelania Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 07:56
      Głowiłam się podczas czytania, jakiej rady można Ci udzielić, życzliwej i konstruktywnej, zamiast jadu, który sączy się tu obficie.
      I znalazłam:
      Dostaję goraczki kiedy widze, ze
      > mam nowa wiadomosc od niego...


      Weź APAP !

      • poly_gamer Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 08:14
        > Od dwóch tygodni chodzę jak struta

        Tu chyba trzeba czegoś na przeczyszczenie,
        bo APAP na to nie pomoże.
        • varia1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 08:19
          stara dobra rycyna powinna nieźle oczyścić ciało i duszę
        • malamelania Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 08:19
          Przeoczyłam.
          Siostro, lewatywa dla tej pacjentki!
        • wlody1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 08:31


          poly_gamer napisał
          > > Od dwóch tygodni chodzę jak struta
          >
          > Tu chyba trzeba czegoś na przeczyszczenie,
          > bo APAP na to nie pomoże.

          Do przeczyszczania używa się takiej gumy na kiju:)
          • poly_gamer Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 09:58
            > Do przeczyszczania używa się takiej gumy na kiju

            Połączyłbym trzy powyższe metody i dodał czwartą.
            1.Guma na kiju.
            2.Rycyna.
            3.Lewatywa.
            4.Wycior.
            • varia1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 10:13
              i od razu świat stanie się piękniejszy:)
              • poly_gamer Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 11:29
                > i od razu świat stanie się piękniejszy:)

                Piękniejszy nawet od tunezyjskiej plaży. :)
          • andrzejto1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 14:57
            wlody1 napisał:

            >
            >
            > poly_gamer napisał
            > > > Od dwóch tygodni chodzę jak struta
            > >
            > > Tu chyba trzeba czegoś na przeczyszczenie,
            > > bo APAP na to nie pomoże.
            >
            > Do przeczyszczania używa się takiej gumy na kiju:)

            Jak domiemywam chodzi o tak zwany "pocałunek indianki"?? Tylko pytanko: Od przodu, czy od tyłu??

            A to, że autorkę wątka tak pogło, to mnie nie dziwi. Kobieca logika mnie powala...
    • varia1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 08:12
      dziecko, w samolocie telefon się wyłącza,
      a poza tym...pora już wrócić do rzeczywistości, wakacje się skończyły...
      • varia1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 08:14
        może jeszcze jedno mogłabym doradzić, żebyś sprawdziła "siłę" tego zauroczenia z jego strony... powiedz mu że jesteś mężatką, w separacji.... jeśli nadal mimo braku nadziei na europejski paszport będzie z tobą gadał, po dłuższym czasie możesz uznać, że rzeczywiście nieco różni się od swoich rodaków...
        a jeśli już musisz spróbować egzotyki, to naprawdę w Polsce też jej nie brakuje, tylko masz tu tę przewagę że jesteś na swoim terytorium:)
    • wlody1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 08:28
      Ło pieronie sycylijski! Ale sytułacja. Nawet znajomi siem zakochali!!! Nooo:):):)
      Sprawa jest prosta. Wyślij standartowego SMSa które wysyłają Habbi Naszym dziewczynom czyli odwróć sytuację. Napisz że brat miał wypadek i potrzeba kasę na leczenie. Oczywiście dodaj że kochasz i takie inne pierdoły. Jak taki menedżer i gentleman to wyśle tysiaka a jak nie to już wiesz że trzeba było dać koledze a nie arabowi...
      • varia1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 08:33
        o kurde, podoba mi się ten sposób selekcji;)
      • lled Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 12:44
        Mi tez sie podoba taki tok myslenia. Pisz do habibi o wypadku brata. Jak przysle tysiaka to za ta kase pojedziesz do niego. A jak nie przysle to znaczy ze nie kocha i ten jego klub jest kija warty.
    • brms Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 08:36
      co robić:
      rzuć pracę / studia i jedź do niego

      (dziś udzielam rad, jakie chciałybyście usłyszeć, ale się ich boicie)
      • wlody1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 08:39
        brms napisała:

        > co robić:
        > rzuć pracę / studia i jedź do niego
        >
        > (dziś udzielam rad, jakie chciałybyście usłyszeć, ale się ich boicie)

        No nie! Chyba raczej gimnazjum:)
        • brms Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 08:42
          obawiam się, że niestety masz rację...
    • a_nonima Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 08:51
      Moja droga to się leczy!!!!
      Idź na forum arabowe i poszukaj swojego managera.
      Na pewno tam będzie i to po stokroć.
    • potworski Janek! 16.09.11, 09:09
      Jan Hus - to wątek dla ciebie=tak się właśnie laski wyrywa a nie grzebie po naszej klasie jak kura w obejściu.
    • altz Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 09:17
      > wielokrotnie bylysmy tanio podrywane przez tubylcow.
      Tanio, bo nie chcieli stawiać! ;-)

      > Nawet moje przyjaciolki powiedzialy ze on nie jest taki jak reszta.
      Wiedzą, widocznie spróbowały innych. ;-)

      Ciężko ludziom w takim związku, nawet jeśli się faktycznie kochają.
      A spotykanie się z kolegą jedynie z rozsądku jest niezbyt eleganckie.
    • potworski moja rada 16.09.11, 09:26
      > Jest jeszcze jedna kwestia, ktora wszystko komplikuje. Przed wyjazdem zaczelam
      > zblizac sie do pewnego kolegi, wiem ze mu na mnie zalezy, ja tez myslalam ze co
      > s zaczynam czuc, ale jak poznalam F. to kompletnie o tamtym zaponialam. Teraz t
      > en kolega ciagle do mnie pisze, chce sie spotkac, a ja sama nie wiem czy isc za
      > sercem czy za rozumem ;///.


      Dziś potworski jest dobry=opcje są dwie=
      - pójdziesz za głosem rozumu, będziesz myśleć o swoim osmalonym tunezyjskim słońcem panu szefie dyskoteki. Biały chłopak z Łowicza będzie chciał ci włożyć swoją białą rękę w biustonosz a tobie mokro zrobi się co najwyżej w oczach jak wspomnisz sobie lot czarterem do Monastiru.
      - pójdziesz za głosem serca - jak rozbijesz świnkę i starczy na kolejny lot do Tunezji, to jest szansa, że zaliczysz niezłe bzykanko, o którym będziesz potem mogła opowiadać swoim wnukom (o ile twój menadżer znajdzie dla ciebie czas w swoim napiętym menadżerskim grafiku).
      Na potomstwo w kolorze hebanu raczej nie licz, bo takie historie rzadko mają happy end, ale co sobie poużywasz to twoje.
      • jasna_olera Re: moja rada 16.09.11, 10:22
        a mnie to się wydaje, że najchętniej to pan Tunezyjczyk rozbił by swoją (albo i autorki) skarbonkę i przyleciał do Polski na nieco dłużej niż dłużej, by za parę lat czmychnąć w kierunku zachodu jako pełnoprawny członek UE.
    • gs.x Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 10:18
      no coz skoro on tak swietnie mowi po polsku i tak szybko cie ujal to pozostaje ci tylko przeprowadzka do tunezji w przeciwnym wypadku bedziesz nieszczesliwa do konca zycia skoro szczescie jest na wyciagniecie reki. swoja droga ciapek ma pewnie niezly ubaw ale coz takie zycie.
    • grassant Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 10:42
      wyroochał cie chociaż. jedź do niego, tylko nie zwox arabusów tutaj, ok?
    • sid-sid Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 11:00
      > strzelił we mnie piorun sycylijski.

      Tunezyjski!

      > Nawet moje przyjaciolki powiedzialy ze on nie jest taki jak reszta.

      Skoro przyjaciółki powiedziały, to nie ma bata!
    • izabellaz1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 11:15
      Ale poczekaj bo odeszliśmy od istoty zagadnienia. Bzykł był cię w końcu czy nie?
      • varia1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 11:19
        Spedzilismy boskie chwile, ale on nigdy nie posunal sie za daleko, nie byl nachalny jak jego rodacy, nie mowil i nie pisal ciagle jakies przeslodzonych tekstow o milosci

        hmm, faktycznie, trudno wywnioskować :)
        • solaris_1971 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 11:27
          Ta historia moze byc jak najbardziej prawdziwa. Ja na bazarze w Egipcie spotkalam Egipcjanina, ktory mi opowiadal, ze ma polska dziewczyne ( w Londynie ). POkazal mi smsy od niej - cukierkowe, lukrowane o milosci. Porozumiewali sie po angielsku. Chcial jej zrobix niespodzianke i poprosil mnie o napisanie jej smsa po polsku.Napisalam- o wiecznej milosci. Niech im bedzie.

          Mam prosbe : nie potepiajcie Arabow ani nikogo innego ( Bialorusinow, Ukraincow ), za to, ze chca sie wyrwac do UE. Gdybym byla taka Tunezyjka czy Ukrainka, to zrobilabym wszystko, doslownie WSZYSTKO, zeby sie stamtad wyrwac.
          • varia1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 11:50
            ja nie potępiam nikogo że chce się wyrwać do lepszego świata... ale przecież nie trzeba od razu udawać wielkiej miłości, prawda?
            myślę że większość panów, postawiwszy sprawę jasno i po ludzku, bez trudu osiągnęłoby swój cel
            ja sama na tego typu akcje - a parę mi się takich zdarzyło - zawsze pytam delikwenta jasno czy chodzi mu o paszport ue... jeszcze się nie zdarzyło żeby któryś zaprzeczył:) i od razu, kiedy im mówię że nie zamierzam więcej legalizować żadnych związków, sytuacja jest klarowna, możemy przejść sobie do gadania na inne tematy, bez podtekstów.... ;) a, zdarzyło mi się jeszcze że ktoś mi zaproponował pieniądze za takie papierowe małżeństwo :D
          • jacekk13 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 11:51
            Mam prosbe : nie potepiajcie Arabow ani nikogo innego ( Bialorusinow, Ukraincow
            > ), za to, ze chca sie wyrwac do UE. Gdybym byla taka Tunezyjka czy Ukrainka, t
            > o zrobilabym wszystko, doslownie WSZYSTKO, zeby sie stamtad wyrwac.

            Za dużo ich w UE
            • varia1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 11:55
              podaj dane statystyczne jakieś
              "za dużo" to takie trochę subiektywne :)
              • kombinerki.pinocheta Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 12:47
                W wiezieniach nawet do 70% osadzonych stanowia muzulmanie.

                Rozumiem, ze wiekszosc panienek chcialaby miec ciapkow pod reka zeby sie z nimi bzykac (nie wspominam juz o czarnych, ktorzy wybzykaliby wiekszosc poleczek), ale oprocz bzykania ktos musialby im dawac na zasilki, bo do roboty czy nauki to cos sie nie nadaje.

                Jak sie ciesze, ze Francja sie w koncu budzi.
                • varia1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 12:51
                  > W wiezieniach nawet do 70% osadzonych stanowia muzulmanie.
                  >

                  źródła proszę, Kąbi:D
                  • kombinerki.pinocheta Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 14:27
                    Prosze
                    wyborcza.pl/1,86692,5185409.html
                    • varia1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 15:00
                      mieszkamy we Francji?
                      wydawało mi się że wątek jest o Polce i Polsce
                      • kombinerki.pinocheta Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 15:29
                        > mieszkamy we Francji?

                        Jacek4568231894612 "Za dużo ich w UE"

                        > wydawało mi się że wątek jest o Polce i Polsce

                        Watek jest o ciapku i dzieweczce spod Rawicza.

                        Rozumiem, ze ty z tych co to sama musi dostac z liscia w twarz, bo gdy sasiad dostaje to widocznie sobie zasluzyl.

                        Ja tam wole czarnych i muzulmanow trzymac za granicami kraju.

                        Jak juz chcemy wpuszczac do siebie obcokrajowcow przyjezdzajacych za chlebem to wole zeby byli to zolci Wietnamczycy czy tam inni Chinczycy lub tez Hindusi. Oni sa przynajmniej pracowici.

                        Jak panny chca sie pukac z ciapkami to maja Egipty, Turcje i inni wycieczki lastminute.
                        • varia1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 16:41
                          > > mieszkamy we Francji?
                          >
                          > Jacek4568231894612 "Za dużo ich w UE"
                          >

                          no , ok ,ale czy Francja to cała UE? bo nie rozumiem, dlaczego akurat Francję wziąłeś jako reprezentatywny wskaźnik, równie dobrze mógłbyś podać dane z Estonii


                          oj , Kąbi, ja przewiduję jakem czarownica, że ty się jeszcze w jakiejś Murzyneczce zakochasz... ;)
                          i wtedy będzie ci głupio
                        • warm_and_fuzzy_logic Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 19:44
                          Zapewniam cie, nie chcesz Hindusow w okolicy. Mieszkalem w miescie w Kanadzie gdzie bylo ich kilkaset tysiecy -znielubilem ich doglebnie po 2 miesiacach. I mozecie sobie mowic ze "jestem za tolerancja, ja bym tak nie zrobil itp " - trzeba doswiadczyc zeby sobie wyrobic jakies zdanie. W Kanadzie Hindusi (pogardliwie "Paki" od Pakistanu) sa zdecydowanie nielubiani. Sciagaja sie tutaj tabunami, z lotniska ida od razu po zasilek. Do tego po swojemu odzywiani sa nie do wytrzymania zapachowo, estetycznie tez nieciekawi. Ich lepsza kasta - Sikhowie - nosza sie dumnie i traktuja reszte swiata jak smiecie.

                          W Toronto jest praktycznie tyle samo nacji i jezykow co w Londynie, ale Hindusi sa najmniej lubiani ze wszystkich. 25 lat temu nikt nie sprzedal domu Hindusowi, bo ceny okolicznych od razu spadaly. Teraz przejmuja cale dzielnice mieszkajac po 20 w kazdym bo taniej, i powoli wychodza na swoje. Ciezkiej fizycznie pracy tez nie lubia, ale kierowcow i taksiarzy - jak najbardziej.

                          Co do Arabow badz ludzi z tametej sfery swiata - mowie akurat o Iranczykach ktorzy Arabmi nie sa a zostali podbici przez Arabow - jeszcze nie spotkalem zadnego mlodego ktory nie bzykal wszystkiego co na drzewo nie ucieka i nie traktowal kobiet jako dziurka do spuszczania.

                          Za to spotkalem pare kobiet z Iranu, I o nich mam jak najlepsze zdanie - bardzo inteligentne, ciezko pracujace (musza udowadniac na kazdym kroku ze dorownuja mezczyznom). Co do urody - albo piekne, albo paskudne, nic posrodku he he....

                          Nie slyszalem tez wiele (poza jedna) historii z happy endem o Polkach zwiazanych z Arabami, w najlepszym wypadku bzyknal i zostawil, w gorszym pojawial sie wieczorami pod domem albo przebijal opony a aucie.
                          • anglopolak Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 17.09.11, 10:33
                            Mowimy o Hindusach, czy Pakistanczykach? Jest nieco roznica... Gdyby nie Pakistanczycy, byloby sporo mniej terrorystow. Gdyby nie Hindusi, sluzba zdrowia w wielu krajach Zachodnich by upadla.
              • jacek226315 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 13:04
                nie tezeba danych statystycznych,wystarczy poczytac Wscieklosc i duma O.Fallaci
          • anglopolak Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 21:31
            "Gdybym byla taka Tunezyjka czy Ukrainka, to zrobilabym wszystko, doslownie WSZYSTKO, zeby sie stamtad wyrwac."

            Tylko ze jako Tunezyjka, by Ci bylo trudno to osiagnac... A zwiazac sie z nie-Arabem - raczej niemozliwe. Zastanawialas sie czemu moze tak byc, w tym samym czasie jak Arabowie masowo leca na nie-Arabki??
        • izabellaz1 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 11:34
          "Nie posunął się za daleko" można różnie interpretować :P
    • lilith76 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 11:46
      On nie jest inny.
      Jak widać chłopaki się uczą i modyfikują strategie ;)
    • str76 Re: Wakacyjne zauroczenie Arabem, co rboić?? 16.09.11, 12:03
      Pytanie podstawowe : czy wymieniliscie materiał genetyczny ??
    • domaskowa Nie daj się zwieść! 16.09.11, 12:32
      Zdarzają się mężczyźni z tamtych kultur, którzy całkowicie odbiegają od reguły, jednak nigdy nie będziesz wiedziała do końca, co Cię może spotkać.
      Mężczyźni tacy nawet po kilku latach po ślubie wydają się być normalni, a okazuja się potworami...
      Nie mogę powiedzieć Ci, kogo masz wybrać, bo to twoje życie i musisz być za niego odpowiedzialna, ja jednak odczekałabym i dałabym sobie trochę czasu. Związanie się z obcokrajowcem i obcokulturowcem jest bardzo ryzykowne, natomiast z mężczyzną, którego znasz, który jest Twoim rodakiem jest bezpieczniej.
      A może poznasz jeszcze kogoś innego?
      Ja wybrałabym to wyjście, gdzie czułabym się bezpiecznie, nie myśl, że po ślubie, Twój Tunezyjczyk będzie chciał mieszkać w Polsce, przyjąć Twoje zwyczaje, tradycje, religię, w jego kraju będziesz zupełnie sama, zdana na jego i jego rodzinę.
      • varia1 Re: Nie daj się zwieść! 16.09.11, 12:37
        >natomiast z mężczyzną, którego znasz, który jest Twoim rodakiem jest bezpieczniej

        nie czytałam większej bzdury!

        wystarczy że ten rodak wychował się w zupełnie innym modelu rodziny i może również zamienić życie drugiej osoby w piekło, w dodatku za cichym przyzwoleniem ogółu
        • magnusg Re: Nie daj się zwieść! 16.09.11, 13:59
          Debilizm-nie ma cichecgo przyzwolenia ogolu w Europie na takie pieklo.Takie przyzwolenie jest w krajach arabskich i nie rzadko nawet nie ciche tylko sankcjonowane prawnie.Mowienie czegos innego to typowe lewackie brednie majace na celu wprowadzenie modelu multi-kulti w Polsce rowniez.Ale na szczecscie ludzie tych debilnych lewackich tekscikow juz nie lykaja, bo sami widza co sie dzieje w Paryzu,Londynie czy Berlinie i jak tam integracja muzulmanow sie udala-nijak bowiem
          • varia1 Re: Nie daj się zwieść! 16.09.11, 14:08
            w Polsce jest ciche przyzwolenie na przemoc domową, również na przemoc wobec dzieci

            masz jakieś osobiste doświadczenia na ten temat? bo ja tak

            • magnusg Re: Nie daj się zwieść! 16.09.11, 14:17
              A ja nie mam.Co najwyzej w patologicznym srodowisku moze byc.
              • varia1 Re: Nie daj się zwieść! 16.09.11, 14:29
                nawet nie przypuszczałbyś, jak wiele wykształconych ludzi bije swoje dzieci w przekonaniu że je po prostu dobrze wychowują, ale to nie jest temat tego wątku, chodziło mi tylko o to że nie można powiedzieć że jak Polka zwiąże sie z Polakiem to daje jej to gwarancję udanego i spokojnego życia , a jak z obcokrajowcem to na pewno będzie źle

                związki mieszane wymagają dojrzałości i kompromisów, wiem coś o tym również, bo w takim związku jestem
                • domaskowa Re: Nie daj się zwieść! 16.09.11, 15:14
                  Polka wiążąca się z Polakiem i pozostająca w swoim kraju jest zawsze bezpieczniejsza, niż ta, która wyjeżdża na drugi koniec świata, gdzie zna tylko swojego męża, jest zdana na niego i na siebie.
                  Polka, wychodząca za mąż za obcokrajowca sama ładuje się w jego objęcia i wszystkie konsekwencje z tym związane.
                  Polskie prawo surowo traktuje osoby stosujące przemoc w rodzinie.
                  A danie dziecku klapsa nie jest przestępstwem, nas rodzice bili i wyszliśmy na ludzi, ale teraz panuje moda na bezstresowe wychowanie i już widać, co z dzieci wyrasta.

                  Ślub z arabem to loteria, tylko, że tą loterię można porównać do szóstki w totka, gdzie szansa trafienia normalnego, szanującego Cię, nie bijącego faceta, który zaakceptuje Twoją religię, a rodzina Cię nie odrzuci jest nikła.
                  Nie porównujcie ślubu z Polakiem do ślubu z Arabem, bo w krajach arabskich nawet policja przyzwala na przemoc, a nawet uważa ją za konieczną.
                  W Polsce ze złego małżeństwa latwiej się wyrwac, niż w kraju, w którym się kobieta nie wurodziła, nie wychowywała, gdzie kobiety nie mają żadnych praw oprócz prawa do usługiwania i bycia pomiataną i bitą.

                  Aksamitko, oglądałaś może ostatnio Rozmowy w toku? Jeśli nie, to wejdź na stronę i poszukaj wtorkowego odcinka.
                  Jeżeli ten Twój obiekt westchnień przyjedzie do Polski, to może porozmawiaj z żoną tego kolegi? Może ona go zna? Wie, jaki jest?
                  A może ON naprawdę Cię kocha i będzie chciał pozostać w Polsce razem z Tobą? Jeżeli tak, to możesz czuć się pewniej, nie daj się tylko wpakować w wyjeżdżanie do jego kraju, by tam żyć.
                  • anglopolak Re: Nie daj się zwieść! 17.09.11, 10:48
                    Fajnie czytac troche zdrowego rozsadku!

                    Dodam tylko ze nawet jakby tu przyjechal to nie koniecznie musi cos oznaczac. Wiele terrorystow w Stanach, Anglii, Niemczech i innych krajach to dzieci "mieszanych" malrzenstw, ktorych ojcowie odpowiednio je ukierunkowali... Przyklad: Abu Mansoor Al-Amriki - jeden z przywodcow Al-Shahaab w Somalii. Jego ojciec - Syryjczyk. Jego matka - Baptystka w poludniowych USA. Jak i on, oficjalnie... I mimo ze czesto jest obiecane ze "jak dzieci wyrosna, to wybiora swoja religie", to jakos wiekszosc ich identyfikuje ze strona Muzulmanska... mozna tylko spekulowac, czy ma to jakis zwiazek z tym, ze w kulturze Islamskiej nie ma czegos takiego jak "dzieci wybiora" swoja religie... i ze za przejscie na inna religie jest kara smierci!
                • karol_zmj medal z kartofla za internacjonalizm 16.09.11, 16:19
                  możesz spokojnie zatrudnić się w GW
                • magnusg Re: Nie daj się zwieść! 16.09.11, 18:25
                  Nigdzie o gwarancji nie pisalem, tylko co najwyzej o prawdopodobiemstwie.Kazdy zwiazek wymaga dojrzalosci i kompromisow, tylko im roznice kulturowe sa wieksze tym trudniej o te kompromisy.A kultura oparta na wersetach Koranu, gdzie kobiete redukuje sie do czlowieka 2 albo 3 kategorii raczej gwarantuje ponizanie niz szczesliwy zwiazek.
        • anglopolak Re: Nie daj się zwieść! 16.09.11, 21:34
          "wystarczy że ten rodak wychował się w zupełnie innym modelu rodziny" - tylko ze troche latwiej rozpoznac takiego rodaka, nie sadzisz?

          Czy tez nastala moda wsrod Polek na rodowych kiboli czy alkoholikow??
Pełna wersja