Jaki macie stosunek do pieniędzy?

18.09.11, 00:01
Oszczędzacie czy zdarza wam się zaszaleć na zasadzie "jakoś to będzie"?
Naszło mnie na taki wątek, bo moja znajoma chce pożyczyć parę tysięcy złotych na wakacje mając przy tym do spłacenia inny kredyt. A dla mnie akurat taka akcja jest po prostu nie do pomyślenia.
    • hotally Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 00:10
      mamy stosunek pozytywny :)
      na minus nic nie biorę, ale nie żałuję sobie jeśli mam na coś ochotę :)
      • soulshunter Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 08:38
        o to to, i to jest suszna koncepcja. Robie dokadnie tak samo.
    • vandikia Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 00:18
      mam zły stosunek i od jakiegoś czasu staram się w tym kierunku podreperować
      w stylu - nie wiem ile mam na koncie i niespecjalnie mnie to obchodzi

      ok - nie muszę liczyć do pierwszego, a z drugiej strony taka postawa do niczego nir prowadzi, bo nie jestem w stanie jakoś sensownie zarządzać pieniędzmi

      co do Twojej znajomej - hm znam takich ludzi, mają na głowie mega kredyt ale to mega plus zaciągają pożyczki na wakacje i to takie, na które mi jest szkoda - np. miesięcza Indonezja.
      • qw994 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 00:37
        No właśnie, mnie też proponowano ten wyjazd, ale jak zobaczyłam cenę, to powiedziałam - nie.
      • soulshunter Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 08:39
        > mam zły stosunek i od jakiegoś czasu staram się w tym kierunku podreperować
        > w stylu - nie wiem ile mam na koncie i niespecjalnie mnie to obchodzi

        o to to, mam dokladnie tak samo. Trzeba bedzie w koncu zainteresowac sie tym, gdzieulokowac nadwyzke.
        • vandikia Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 12:38
          no tak tyle że jak się nie jest milionerem, to w sumie lokaty czy różne inne oferty bakowe wcale nie skłaniają ku inwestowaniu
          jak sobie policzyłam ile bym miała z lokaty X w teoretycznie najlepszej ofercie, to szczerze mówiąc niespecjalnie chce mi się iść do danego baku, tracić czas, tracić kasę za benzynę itd.. zysk 200zł za 3 miesiace? wolne żarty.


          i własnie najgorsze jest to, że w Polsce naprawdę zanika klasa średnia i przestaje się liczyć, chociaż większość społeczeństwa to jest ta średnia klasa.. nie ma perspektyw. Biedny nie zainwestuje, a średniak mający nawet 10 czy 20 tysięcy nadwyżki też jest na spalonej pozycji. Do inwestowania trzeba mieć aktualnie ponad 50.000 zl.. umówmy się, kogo na to stać? Chyba rodziny od pokoleń bogate albo krętaczy.
          • senseiek Zarobek jest wprost proporcjonalny do ryzyka 18.09.11, 17:51
            Zarobek jest wprost proporcjonalny do ryzyka ponoszonego w inwestycji.
            Jak masz malo to nie stracisz duzo inwestujac w akcji (nie mam na mysli funduszy!!). Jak pojdzie sie dymac to nieduzo stracisz, a jak pojdzie w gore to zyskasz kilkaset procent. np. mozesz w tym tygodniu kupic akcje boryszewa, jest prawie na dnie swoich notowan. Tak samo kov i duda. IDMSA niedaleko rocznego minimum.
            Jesli nie bedzie bankructwa Grecji, to nie pojda duzo nizej.
          • soulshunter Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 19:45
            za czesc nadwyzki pokupowalem dolary po 2,60. Jak na razie to najlepsza lokata :P
    • silic Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 00:22
      Nigdy nie szaleję bez planu. Oszczędności to podstawa - to daje wielki komfort na prawie każdą sytuację.
      Nawet jeśli te wakacje są niespodziewaną okazją to brak kilku tysięcy oznacza,, że jej na nie nie stać. Skoro do tej pory nie umiała/nie mogła na nie odłożyć to jak je spłaci ?
      • qw994 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 00:40
        Wyjazd to żadna okazja, oferta z biura podróży, i to do tego w okresie świąteczno-sylwestrowym, więc drożej, niż normalnie.
        A spłacać będzie w ratach z pensji, z tym, że pewnie realnie obniży jej to poziom życia na parę miesięcy, jak sądzę.
    • rozczochrany_jelonek Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 00:33
      ogólnie mówiąc nie oszczędzam ale też nie lubię wydawać , lubię gromadzić :D
      masło maślane :P
      • marguy Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 00:44
        Uwazam, ze jestem bardzo bogata, bo nie mam dlugow.
        A i oszczednosci troche sie znajdzie, bo kazdego miesiaca automatycznie okreslone sumy sa przelewane na konta oszczednosciowe wiec samo sie bezbolesnie odklada.
        Dzieki temu nie musze oszczedzac na codzien. Za to wyznaczylam sobie dosc wysoki tygodniowy domowy budzet. Dlaczego dosc wysoki? Dlatego, ze jeszce nie udalo mi sie tyle wydac na zycie wiec zero frustracji i zadowolenie z tego, ze zostalo mi na "przepicie".
    • sumire Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 00:56
      zdarza się zaszaleć - zwłaszcza, że lubię sobie spontanicznie pojechać tu i tam albo kupić za jednym zamachem kilkanaście płyt/książek - ale nie na kredyt. bo jeden już mam ;)
      staram się odkładać, z lepszym lub żadnym efektem, zależy od miesiąca.
    • wlody1 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 05:47
      Ja nigdy więcej już nie pożyczę- od tego są banki a skoro nie chcą pożyczyć to znaczy że duże ryzyko:)
      Święty zwyczaj- nie pożyczaj
      Chcesz stracić przyjaciela- pożycz Mu pieniądze
      Pożycza się cudze- oddaje swoje
      To tylko kilka powiedzeń, ale prawdziwych.
      Ja wiem że jak ktoś pożycza jest milutki, jak oddaje już taki nie jest...
      • qw994 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 09:31
        Na szczęście nie ode mnie pożycza :)
    • gr.eenka Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 08:16
      no fakt , mało rozsądne , tylko pozazdrościć koleżance takiej swobody
      • qw994 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 09:34
        Ja nie zazdroszczę, zdecydowanie wolę swoje ciułanie i planowanie :)
    • kombinerki.pinocheta Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 08:53
      TAki jak do kobiet - milosny.
      • gr.eenka Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 09:16
        ani jednego ani drugiego :)))
    • anna_sla Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 09:41
      a różnie to bywa. Trochę oszczędzamy, trochę inwestujemy, trochę szalejemy (jeśli można nazwać to szaleństwem :P). Też mamy kredyt i od niepamiętnych czasów w kółko jesteśmy na dwóch dodatkowych pożyczkach zakładowych (do spłacania kredytu) a nasz miesięczny dochód to czysta sinusoida. Raz jest zajebiście, a potem np. 2 m-ce mega biedy z niezapłaconym czynszem.. taki lajf
    • potworski Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 09:52
      Nie mamy kredytów, nie musimy oszczędzać, szalejemy. Pieniądze są po to, żeby spełniać cele i marzenia.
    • xolaptop Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 10:35
      stosunek do pieniędzy żaden, jak nie ma, robi się tak, żeby były, ostatnio pożyczałem komuś 9.500 zł, może Twojej znajomej :)
      • jael53 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 10:41
        Umiarkowanie rozsądny (lubię wygodnie żyć); umiarkowanie skąpy - zanim wydam, to się zastanowię, czy na pewno na to; i czy na pewno tyle, ile się zapowiada na pierwszy rzut oka.
    • six_a Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 10:42
      normalny. korzystamy, jak są, oszczędzamy, mamy kredytyleasingiikarty.
      • agaoki Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 11:14
        nie lubię pożyczać, nie lubię mieć długów. jedyny mój dług to kredyt mieszkaniowy. lubię mieć kontrolę nad wydatkami, pilnuję ile jest na koncie i staram się, żeby zawsze było na ratę, na czynsz, na rachunki. najbardziej kontroluję wydatki na jedzenie, zbieram paragony, robię listę, kupuję małe ilości itp.
        czasami zdarza mi się zaszaleć w sklepie z ciuchami, mam też słabość do drogich perfum. ale zawsze jest to jednak szaleństwo kontrolowane. to znaczy wiem, że wydaję dużo, ale wiem też, że na jedzenie i kredyt jeszcze mi zostaje. zawsze też kupuję to, co na pewno mi się przyda, na pewno będę to często nosić.
        lubimy też z mężem jadać w restauracjach, chodzić do kawiarni. wtedy się nie zastanawiam nad ceną. oczywiście tutaj też zachowuję rozsądek. nie chodzę w miejsca, gdzie maleńka porcja kosztuje 80-100zł, ale też nie siedzę 5 godzin nad szklanką wody (jak pewna moja znajoma, bo napić to ona się może w domu).
        generalnie lubię żyć na luzie na co dzień. nie lubię zaciskać pasa, pilnować się na każdym kroku, jeżdżenia na drugi koniec miasta, bo tam taniej. chociaż nie lubię też zbędnej rozrzutności i marnowania jedzenia. zakręcam wodę myjąc zęby, ale włączam dużo świateł, bo lubię.
        wolę żyć sobie na luzie, kupować ciuszki, perfumy, kolczyki, chodzić do restauracji, robić prezenty najbliższym, robić sobie drobne przyjemności, niż raz do roku jechać na zagraniczną wycieczkę. nie umiałabym odmawiać sobie wszystkiego przez cały rok, żeby zaoszczędzić na jedną podróż. albo na drogi samochód.
        i jeszcze: nie umiem się poświęcać dla pieniędzy. nie rozumiem ludzi, którzy zaharowują się, by mieć dom, najnowszy samochód, podróżować, nosić markowe ciuchy. jeśli mają taką pracę, że zarobią na to pracując 8h dziennie, to ok. ale jeśli muszą pracować po 12h dziennie, 6 dni w tyg., mają zero wolnego czasu i mnóstwo stresu, to jest to dla mnie bez sensu. ja jestem minimalistką. wystarczy mi małe mieszkanie, 10letnie używane auto, ciuchy nie muszą być markowe; i tak żyję na lepszym poziomie niż wiele osób w Polsce, a wolny czas, moje hobby, relaks, czas dla rodziny są równie ważne jak pieniądze.
        • mocno.zdziwiona Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 19.09.11, 13:31
          Ja mam podobnie.
          Długów nie mam, oszczędności też nie. Kilka lat temu wykończyliśmy dom i poszły na to nasze oszczędności. Zaraz potem zmieniłam etat na własną działalność i niestety dużych nadwyżek nie mam.

          A teraz chcę zaoszczędzić na długą podróż. Na kredyt bez sensu, jak uda mi się zachomikować tyle ile trzeba to super, jak nie to pojedziemy do moich rodziców na wczasy pod gruszą :) Ale kredytom mówię NIEEEEEEEE.
    • sid-sid Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 11:41
      Staram się nie mieć długów, ale również nie oszczędzam - najczęściej stan konta to dochody bieżące.
      A co do Twojej znajomej. Nie wyobrażam sobie zapożyczenia się na kieckę, samochód czy jakiś super hiper sprzęt technologiczny. Ale gdybym przez dłuższy czas nie mogła sobie pozwolić na tzw. wyjazd, to albo bym się zapożyczyła i wreszcie wyjechała, albo wpadła w depresję/alkoholizm.:) Kwestia potrzeb, które bywają różne.
      • qw994 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 12:10
        > Ale gdybym przez dłuższy czas n
        > ie mogła sobie pozwolić na tzw. wyjazd, to albo bym się zapożyczyła i wreszcie
        > wyjechała, albo wpadła w depresję/alkoholizm.:)

        To nie tak. Wakacje za granicą już zaliczyła w tym roku. Bo gdyby było tak, jak piszesz, to nie wpadłabym w aż takie osłupienie. Gdyby to był jakiś wyjazd-marzenie życia, też sprawa by mnie aż tak bardzo nie zdumiała.
        • sid-sid Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 12:12
          Aha, no to nie popieram. Chociaż ja to muszę dwa razy w roku, minimum.:)
          • qw994 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 12:18
            No tak, ja też chętnie wyjeżdżam dwa razy do roku, plus jakieś krótsze wyjazdy, ale generalnie mierzę siły na zamiary :) Nie zapożyczam się na rozrywki.
            • sid-sid Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 17:34
              Ja bym to jeszcze zrozumiała, gdyby pani nie miała innych długów. Ale tak to rzeczywiście zaszalała.:)
              • kombinerki.pinocheta Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 17:39
                Ale sie dziefczyny chyba szanujecie i nie dajecie tubylcom? :)
                • sid-sid Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 17:57
                  No przecież wiesz, że hurtowo. I po pijaku.
                  • kombinerki.pinocheta Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 18:07
                    >I po pijaku.

                    Kamien z serca.
    • maly.jasio pozytywny 18.09.11, 11:43
      a bo co ?
    • berta-death Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 11:46
      Też mam patologiczny stosunek do pieniędzy, tylko mnie poszło w drugą stronę. Źle się czuję jak muszę je wydawać. Radość posiadania jest u mnie większa niż radość wydawania. Poza tym nie wyobrażam sobie jak można dopuścić do sytuacji posiadania zera na koncie, długów i myślenia jakoś to będzie. Np nie wyobrażam sobie sytuacji koczowania na lotnisku z powodu załamania pogody czy jakiejś innej przyczyny dla której samoloty nie latają. A ludzie tak koczują. Niezostawienie sobie jakiś pieniędzy na czarną godzinę, żeby np zorganizować sobie alternatywny transport czy nocleg w hotelu w ludzkich warunkach jest dla mnie kosmosem. A gorsze rzeczy niż zamknięcie lotniska mogą się przytrafić.

      A patrząc po znajomych to mam wrażenie, że jestem jakimś wyjątkiem. Np sytuacja, kiedy ktoś wywala porządne, niezniszczone i praktycznie nowe ciuchy po poprzednim dziecku, bo nie były dość różowe i kupuje tonami różowe sukienki, ledwo wiążąc koniec z końcem i będąc na garnuszku u rodziców, nie jest odosobniona.
      • marzeka1 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 11:52
        Pozytywny i rozsądny; od lutego nie mam złotówki kredytu, więc jestem zadowolonym człowiekiem.

        " bo moja znajoma chce pożyczyć parę tysięcy złotych na wakacje mając przy tym do spłacenia inny kredyt. "- no głupia, ale mało takich? Tyle że złotówki komuś takiemu bym nie pożyczyłam, mam podobny przypadek w rodzinie.
      • qw994 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 12:17
        > Poza tym nie wyobrażam sobie jak można dopuścić do sytuacji pos
        > iadania zera na koncie, długów i myślenia jakoś to będzie.

        No właśnie. Kiedyś czytałam artykuł o ludziach, którzy wpadli w spiralę długów, i tak to się właśnie zaczyna. Czyli podejście do konsumpcji dóbr jak do sklepu z zabawkami - dorośli ludzie, którzy są nieświadomi, że ich na coś nie stać. Ale wtedy jeszcze jakoś się udaje. Tu pożyczka, tam pożyczka, jest ok. Dopóki się coś nie rypnie - utrata pracy, choroba itp. Wtedy już koniec. Można ogłaszać bankructwo.
    • samuela_vimes Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 12:12
      Dla mnie nie do pomyślenia, ale ja nauczyłam się żyć za 400 zł miesięcznie i tak mi zostało, więc oszczędzam jak tylko się da.
    • princess_yo_yo Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 12:15
      z natury wydaje pieniadze szybciej niz zarabiam, na szczescie nie osiagnelam jeszcze polowy swoich mozliwosci zarobkowych, ale nawet dla mnie branie kredytu na wakacje to lekka przesada.
    • zeberdee24 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 12:34
      Nie oszczędzam jakoś panicznie, ale zanim coś kupię to się zastanawiam czy aby na pewno jest mi to potrzebne i czy można kupić czegoś tańszego a wystarczająco funkcjonalnego. W 95% przypadków dana rzecz nie jest mi potrzebna, albo wystarczy mi prostsza wersja jakiegoś urządzenia, dlatego też nie posiadam i raczej sobie nie kupię drogiego telefonu, tabletu czy wypasionego laptopa, jak kupuję jedzenie to nie zapycham koszyka, ale kupuję tylko tyle żeby na pewno niczego nie wyrzucić, jak kupuję kosmetyki to często wybieram tańsze odpowiedniki(np. z marek własnych rossmanna).
    • kocham_miete Pieniądze to nie wszystko a wszystko bez pieniędzy 18.09.11, 18:46
      to ......
    • salma75 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 18:49
      Uregulowany :D.
      • salma75 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 18:52
        A poważnie - w miarę lekki :).
        Nie oszczędzamy, sporo wydajemy na wyjazdy przeróżne, kredytów na to nie bierzemy.
    • moonogamistka Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 18:56
      Zdarza sie zaszalec;-) Ale ogolnie- stosunek poukladany, od wielu latpilnuje odkladania i oszczedzania ilus tam procent dochodow.
      Chce miec fajny dom starcow i mlodszych kochankow na stare lata :-D
      • qw994 Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 19.09.11, 19:16
        > Chce miec fajny dom starcow i mlodszych kochankow na stare lata :-D

        O, mamy podobne cele ;)
    • princessjobaggy Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 19:17
      Nie przywiazuje sie do pieniedzy, ale tez nimi nie szastam. Sa dla mnie pozadanym efektem ubocznym tego, czym sie zajmuje.

      Nie uznaje zycia ponad stan. Nie moglabym nie miec zadnych oszczednosci. "Jakos to bedzie" to nie moj styl.

      Jesli pakowac sie w kredyty to tylko pod warunkiem, ze ich splata nie bedzie mi spedzac snu z powiek. Ledwo splacajac jeden, na pewno nie wladowalabym sie w inny.
    • pochodnia_nerona Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 21:27
      Taki:
      - na początku m-ca płacę, co trzeba
      - potem czekam do końca miesiąca, bo niewiele zostaje...
      I tak to wygląda w moim przypadku ;-)

      A na co dzień: kupuję w Biedrze i robiłabym to nawet, gdybym zarabiała 5000, ubieram się w lumpeksach, a gacie kupuję w chińskim sklepie. Kosmetyki w Rossmanie, głównie ichnie marki (np. ekologiczną Alterrę). Jeszcze większa nędza za czasów bezrobocia nauczyła mnie rezygnacji z masy kosmetyków, niepotrzebnych ciuchów i innych rzeczy, które nie są mi akurat niezbędne. Ostatnie moje szaleństwo to zakup lakieru do paznokci firmy Eveline w Biedronce ;-)
      Na kulturę niewiele zostaje, ale czasem wyhaczę coś taniego na allegro, jak z antykwariatu.
    • buuenos Re: Jaki macie stosunek do pieniędzy? 18.09.11, 22:39
      Racjonalny,czasami za bardzo.Jestem oszczedna,ale nie sknera.Sa oszczednosci i zdarza mi sie zaszalec glownie w kosmetykach.Urlopy 2x do roku daleko,wyjazdow do Pl nie licze.Na jedzeniu nie oszczedzam,moje muszle,kraby,garnele itd musze miec zawsze pod reka:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja