Popełnilem najwiekszy błąd w swoim życiu

18.09.11, 11:10

Hej!!! prosze o pomoc
Bylem przez dwa lata z pewna dziewczyna od roku juz nie jestesmy razem :( strasznie mi na niej zalezalo jestem pewien ze jej napewno tez , ale jak to w każdym związku sa dobre chwile i te złe niestety :( Strasznie mnie zloscilo ze nieraz byly dlaniej bardziej ważniejsze koleżanki niz ja :( i pewnego felernego wieczora nie wytrzymalem i powiedzialem jej ze to koniec , ze ja tak nie moge byc na drogim planie :( Przez pewien czas plakala , przepraszala blagala zebym doniej wrocil , ze zrobi wszystko zebym jej tylko nie zostawial :( jak jakies bezduszne bydle jak bym nie miał serca :( nie reagowalem ,czulem sie jakis taki ważny ze biega zamna :( a ja najzwyczajniej w swiecie ja ranilem sprawialem ze jej bylo smutno i przykro i ze polacze przezenie :( bo chcialem jej dac tylko chwilową nauczke zeby poczula ze mne traci :( ale tak wyszlo ze sie jakos to przeciagalo i . Po jakims czasie zostalismy przyjaciółmi , chcialem do niej wrocic ale ona byla obojetna " wcale sie jej nie dziwie " , a ja sie nie staralem za specjalnie . Potem poznalem inna , Bercia nawet nieraz zyczyla mi powodzenia zeby mi sie ulozylo , bylem z nia trzy miesiace roztalismy sie przezemnię bo nie umialem poczuc do niej tego co do Berci, nie umialem jej powiedziec ze ja Kocham bo tak nie było , Teraz wyznalem Bernatce ze ja Kocham , ze jest dla mnie wszystkim i chce zaczac wszystko zaczac odnowa :) spoczatku mowila ze nic z tego nie bedzie ze juz nie czuje domnie to co dawniej :( ale ja nie dawalem za wygrana dalej pisalem doniej :) to mi wkoncu oznajmila ze spotyka sie juz z kims :( dodala ze pewnie nic z tego nie bedzie ale ktos sie tam w jej zyciu pojawil :( poczulem jak by mi ktos wbijal w serce nóż i krecil mocno zeby je wyrwac , czsem mysle ze tak by bylo najlepiej :( :( :( . Pytalem pozniej jej kolezanek i mowily mi ze niema nikogo , ze boi sie z kimkolwiek wiazac ( pewien nie jestem wkoncu to jej kolezanki nie moje ( Teraz mysle ze ona tak specyjalnie sklamala zebym poczul sie jak Ona :( niby zyczyla mi szczescia zeby mi sie ulozylo ale jak sie potem z nią spotkalem pogadac to powiedziala mi ze jak sie dowiedziaqla ze mam kogos to myslala ze ja szlak trafi :( ze nie poradzi sobie z tym :( :( ale jakos najgorsze przetrzymala pogodzila sie , tylko teraz mnie cos uderzyło poczulem wlasnie co ja stracilem jak bardzo ja kochalem i nadal Kocham . Pisze do niej, przepraszam ją , prosze ja zeby domnie wrocila , ale ona twierdzi ze juz mnie nie kocha choc znam ją na tyle ze wiem ze jeszcze coś do mnie czuje. Najgorsze jest że nie wiem co mam zrobić żeby mi przebaczyła i pokochała jak ja, ją teraz a ona mnie dawniej:( Dziewczyny prosze bądzcie wyrozumiale i nie krytykujcie mnie wiem ze zawalilem , zepsułem coś naprawde pieknego i to przezco ? przez zazdrosc i to o kolezanki :( i nalezy mi sie cierpienie ale ja naprawde juz nie wytrzymuje :( :( Prosze doradzcie co mam zrobic aby ja odzyskac , co byscie oczekiwaly odemnie na jej miejscu ? co by wam naprawde sprawilo przyjemnosc, co by ja moglo sklonic do wrocenie do kogos takiego jak ja , Zrobie naprawde wszystko doslownie Wszystko zeby tylko byc znowu z nią i móc ja przytulic jak wczesniej
    • miau_weglowy Re: Popełnilem najwiekszy błąd w swoim życiu 18.09.11, 11:26
      najlepiej to polacz wszystkie wyrazy w jedno dlugie slowo
      bedziesz bardziej nowatorski
    • triismegistos Re: Popełnilem najwiekszy błąd w swoim życiu 18.09.11, 11:28
      Jako, że męczyłam się kiedyś z palantem, który był zazdrosny o to, ze śmiem mieć jeszcze jakieś własne życie poza jego szacowną osobą powiem tylko z satysfakcją: dobrze ci tak!
    • princess_yo_yo Re: Popełnilem najwiekszy błąd w swoim życiu 18.09.11, 12:07
      ee tam, jeszcze wiele groszych bledow przed toba, daj sobie szanse, szkoda marnowac taki potencjal spoleczno-intelektualny i spoczywac na laurach juz teraz.
    • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Popełnilem najwiekszy błąd w swoim życiu 18.09.11, 12:16
      Synku - akapity, spacje, interpunkcja, jeśli chcesz szukać pomocy na forum. Nie jesteśmy nauczycielami i nikt nam nie płaci za przedzieranie się przez najeżone błędami wypracowania na poziomie pierwszej gimnazjum.
      • wzorowa.uczennica Re: Popełnilem najwiekszy błąd w swoim życiu 18.09.11, 12:26
        Zamiast akapitów, spacji i interpunkcji są "buźki". Nie widzisz?
    • gyubal_wahazar Re: Popełnilem najwiekszy błąd w swoim życiu 18.09.11, 12:44
      Brawa dla Twojej ex. Odwala kawał świetnej roboty, bo może tym właśnie nauczy cię szanować to co masz.

      > nalezy mi sie cierpienie ale ja naprawde juz nie wytrzymuje :( :(

      Nie rozczulaj mnie. A co ona czuła, jak jej sprzedałeś kopa, a potem obracałeś inną ? I tak masz farta, że na pokaz, by Ci dokopać nie bryluje teraz po imprezach.

      > Zrobie naprawde wszystko doslownie Wszystko zeby tylko byc znowu z nią i móc ja
      > przytulic jak wczesniej

      To rób to co teraz, tylko lepiej i niech ci starczy rozpędu na najmarniej rok. I nie ma że boli, bo ma boleć
    • deletka Re: Popełnilem najwiekszy błąd w swoim życiu 18.09.11, 12:46
      Czyżby skończyła się moda na wielokropki, a zaczęła na wstawianie co drugie słowo buziek? Ciekawe czy doczekamy czasów, że używanie słownika będzie trędy, dżezi i kul ;p
    • brak.slow Re: Popełnilem najwiekszy błąd w swoim życiu 18.09.11, 14:21
      o ja pier... i ty masz 23 lata? czyta się to jak pamiętnik 11 letniej dziewczynki..serio!

      "Pisze do niej, przepraszam ją , prosze ja zeby do mnie wrocila , ale ona twierdzi ze juz mnie nie kocha choc znam ją na tyle ze wiem ze jeszcze coś do mnie czuje."

      nie znasz jej na tyle i nie bądź aż tak pewny siebie, że ta dziewczyna jeszcze cokolwiek do ciebie czuje. twoje zachowanie było i jest dziecinne, wypisujesz dziecinne teksty na forum, juz za to bym cię skreśliła. dam ci radę: przestań do niej dzwonić, bo zawracasz jej dup.ę, drażnisz, irytujesz, sprawiasz, że gdy widzi smsa od ciebie to rzuca telefonem o ścianę. mogę się o to założyć.
      na jej miejscu juz dawno zmieniłabym numer.
    • zeberdee24 Re: Popełnilem najwiekszy błąd w swoim życiu 18.09.11, 14:40
      Co to jest 'Bernatka' ? To jakaś marka damskich torebek ?
    • ona85ona85 Re: Popełnilem najwiekszy błąd w swoim życiu 18.09.11, 15:04
      Uuuuuu... Ale Cię ludzie ostro skrytykowali... Z mojej strony dostaniesz parę zwykłych stwierdzeń, nic nadzwyczajnego.

      Po pierwsze: jeśli zależy Ci na tej dziewczynie, odpuść trochę. Pozwól jej się z kimś związać, przecież nie jest Twoją własnością. Odkąd nie jesteście razem, może być z kim chce, a Tobie nic do tego. Jeśli będziesz wydzwaniał, prosił o powrót i wyznawał miłość, wyjdziesz na świra, taka jest prawda.

      Po drugie: masz nauczkę, która, jak wszyscy na forum wierzymy, pokazała Ci, jak łatwo kogoś stracić, a jak bardzo nie da się go potem odzyskać.

      Po trzecie: uspokój się trochę. Daj sobie czas na wyciszenie emocji, pobądź sam ze sobą, z przyjaciółmi. Jesteś w trudnym momencie i najlepsze, co możesz zrobić, to zadbać o siebie.
      • torado Re: Popełnilem najwiekszy błąd w swoim życiu 18.09.11, 16:17
        biedactwo.......nakręciłeś sobie......to teraz odkręcaj...........powodzenia ;)
    • anna_sla Re: Popełnilem najwiekszy błąd w swoim życiu 18.09.11, 16:22
      przestań już przepraszać i prosić. To się może szybko stać irytujące. Po prostu zacznij ją zdobywać od początku. Pamiętasz co robiłeś na początku? To mniej więcej podobnie tylko już jak o kilka randek do przodu ;) Bądź wciąż blisko i często na tyle na ile się da. Stań się jej "przyjacielem".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja