meg-pl
19.09.11, 12:20
mój mąż ma koleżankę, często się z nią spotyka, wypady na piwo, kawę, rozmowy telef i sms, on zadowolony, ja "trochę" mniej, ponoć to tylko przyjaciółka do tego mądra, dobra i ładna więc mam pytanie...czy siedząc na kawie w sobotni wieczór z żonatym facetem nie macie sobie nic do zarzucenia..czy mając w perspektywie kiedyś związek małżeński pozwoliłyście na przyjaźń swojego lubego z inną kobietą?