"się wspieranie"

19.09.11, 17:17
Drogie Panie, poproszę o chwilę uwagi.
Chciałbym zapytać jak wspieracie swoich najukochańszych, jedynch i wymarzonych partenrów/chłopaków/mężów?

Uprzedzam, że sformułowanie " po prostu go kocham" zupełnie mnie nie satysfakcjonuje.
Rzeczywistość jest troszkę szersza niż kochanie.

Zatem, poproszę konkrety, w czy ostatnio wspierałyście swego Męższczynę?

Pozdrawiam
    • wartosc.energetyczna Re: "się wspieranie" 19.09.11, 17:20
      zaprzeszly napisał:

      > Drogie Panie, poproszę o chwilę uwagi.
      > Chciałbym zapytać jak wspieracie swoich najukochańszych, jedynch i wymarzonych
      > partenrów/chłopaków/mężów?
      >
      > Uprzedzam, że sformułowanie " po prostu go kocham" zupełnie mnie nie satysfakcj
      > onuje.
      > Rzeczywistość jest troszkę szersza niż kochanie.
      >
      > Zatem, poproszę konkrety, w czy ostatnio wspierałyście swego Męższczynę?
      >
      > Pozdrawiam


      ja go czasem o stół opieram
      • ursyda Re: "się wspieranie" 19.09.11, 17:21
        ja o blat w kuchni
        polecam
        • wartosc.energetyczna Re: "się wspieranie" 19.09.11, 17:28
          ursyda napisała:

          > ja o blat w kuchni
          > polecam

          nie no, o blat to on mnie. taki mamy układ
          • wartosc.energetyczna Re: "się wspieranie" 19.09.11, 17:31
            wartosc.energetyczna napisała:

            > ursyda napisała:
            >
            > > ja o blat w kuchni
            > > polecam
            >
            > nie no, o blat to on mnie. taki mamy układ
            >
            >

            PS: szanujmy się!
            • ursyda Re: "się wspieranie" 19.09.11, 17:33
              dobra, dobra
              pewnie musisz gotować!
              • wartosc.energetyczna Re: "się wspieranie" 19.09.11, 17:41
                ursyda napisała:

                > dobra, dobra
                > pewnie musisz gotować!

                ale tylko w weekendy!
                • ursyda Re: "się wspieranie" 19.09.11, 17:55
                  ja piorę to mogę dać się wesprzeć o pralkę ewentuel
    • varia1 Re: "się wspieranie" 19.09.11, 17:31
      mój ma taką stabilna postawę życiową że wspieranie go byłoby dodawaniem drugiego grzyba w barszcz;)

      nie mówię mu nawet że jest najważniejszy i najlepszy - on to po prostu wie!
    • lonely.stoner Re: "się wspieranie" 19.09.11, 17:31
      Męższczynę

      a to jakies nowe slowo ktorego nie znam?>
    • krwawa_orlica Re: "się wspieranie" 19.09.11, 18:17
      Ja robiłam obiady, ubierałam seksowne wdzianka, niepowodzenia mojego eksa niwelowałam dobrym seksem, byłam przy nim jak mnie potrzebował, okazywałam mu wsparcie i pomoc ( także finansowe jak nie miał pracy). Byłam za dobra i tego nie docenił, więc ostatnim moim wsparciem było powiedzenie mu- nara! :P
    • princess_yo_yo Re: "się wspieranie" 19.09.11, 18:28
      ja ostatnio dobrym slowem wspieralam swojego bylego w przeprowadzce za ocean - I am so happy for you itd. jestem z siebie dumna jak paw.
    • chersona Re: "się wspieranie" 19.09.11, 18:28
      Mój ciągnie ostatnio bez zawirowań, w związku z czym wsparcie nie jest konieczne. I chwała bogu. bo to człowiek, który zamknie się w sobie i za cholerę nie można dojść co go gryzie. ale to dziwna jednostka. w testach myers-briggsa wyszło mu, że do średniej nijak nie przystaje.
      • zaprzeszly Re: "się wspieranie" 19.09.11, 19:44
        błąd to nie jest, lecz "wielbłąd." Za czujność i trzeźwoźć myślenia dziękuję.
        "Mężczyzna, lecz nie fanatyk"

        I za udział czynny w projekcie również.
        Miłego wieczoru.
    • poly_gamer Re: "się wspieranie" 19.09.11, 19:53
      > Drogie Panie, poproszę o chwilę uwagi.
      > Chciałbym zapytać jak wspieracie swoich najukochańszych, jedynch i wymarzonych
      > partenrów/chłopaków/mężów?

      > błąd to nie jest, lecz "wielbłąd." Za czujność i trzeźwoźć myślenia dziękuję.
      > "Mężczyzna, lecz nie fanatyk"

      > I za udział czynny w projekcie również.

      Trochę tego projektu nie kumam.
      Ale nie jestem "Drogą Panią", więc nie muszę.

      > Miłego wieczoru.

      Wzajemnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja