kobiety i wyjazdy zagranicę

22.09.11, 23:11
tutaj jest jakiś ogromny rozdźwięk miedzy zachowaniami Polakówi Polek

znam lepiej lub gorzej kilku facetów, którzy wyjechali zagranicę, na studia, do pracy... i nie mówię tu o facetach pracujących na zmywaku, ale o takich, którzy wyjechali jako specjaliści lub aby studiować na dobrych uczelniach zagranicznych

Poza jednym wszyscy wrócili po kilku latach do Polski. A nawet ten jeden co został zagranicą i pracuje jako inżynier za niezłą kasę za dziewczynę ma Polkę.

Drugi kolega z liceum jest dyrektorem regionalnym jednej z największych stacji radiowych w Polsce, inny po studiach w Anglii został dyrektorem w jednej z agencji interaktywnych w Warszawie. Może nie wszyscy są dyrektorami jak ci dwaj, niemniej po powrocie potrafili całkiem nieźle się urządzić w Polsce i co ciekawe, ŻADEN nie związał się z kobietą z poza Polski.

Z drugiej strony mam też kila koleżanek, które wyjechały zagranicę, dwie do pracy po studiach, jedna jeszcze w czasie studiów. Wszystkie 3 ochajtały się z obcokrajowcami (Anglik, Czech, Japończyk), żadna nie wróciła już do Polski...

Oczywiście to za mała próbka aby ogłaszać jakieś sądy, niemniej wydaje mi się, że kobiety szybciej i łatwiej wyzbywają się polskości i wsiąkają w nową kulturę. Łatwiej im zostać na stałe w innym kraju, natomiast faceci Polacy się męczą zagranicą, po kilku latach spędzonych poza granicami Polski chcą wracać, a Polki nie chcą...
    • salma75 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:14
      jan_hus_na_stosie napisał:

      > ...a Polki nie chcą...


      Może nie mają tu do kogo wracać? ;)
      • jan_hus_na_stosie2 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 09:56
        salma75 napisała:

        > Może nie mają tu do kogo wracać? ;)

        no wiesz :)
    • maly.jasio tez mi nowina 22.09.11, 23:17
      jan_hus_na_stosie napisał:

      > tutaj jest jakiś ogromny rozdźwięk miedzy zachowaniami Polakówi Polek


      tez mi nowina :)
      po wieloletnim pobycie zagranica mialem szanse dostania dobrej pracy w kraju i chcialem wracac.

      najdrozsza powiedziala, ze w cztery konie do kraju ja nie zaciagne,
      bo tu jest lepsza opieka medyczna.

      kobiety bardziej sobie cenia Zachod, gdyz tu zyje sie wygodniej.
      tylko malo ktora ma ochote ciezko na te wygode zapie*szac.
      od tego sa w koncu mezczyzni, nie ? :)
    • cowgirl_ride Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:18
      A czy to ważne gdzie się żyje? Dla mnie najważniejsze jest z kim...
      • jan_hus_na_stosie Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:21
        cowgirl_ride napisała:

        > A czy to ważne gdzie się żyje?

        dla mnie bardzo ważne :)
        • cowgirl_ride Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:24
          A dlaczego? Ciekawam...
          • jan_hus_na_stosie Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:29
            bo w Polsce czuję się jak u siebie, czuję się tutejszy, czuję się częścią tego kraju, częścią jego historii, rozumiem sposób myślenia innych Polaków, rozumiem ich smutki i radości, i nawet z tymi z którymi się nie zgadzam w wielu kwestiach czuję jakąś więź, którą trudno opisać
            • cowgirl_ride Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:34
              "Tam skarb Twój, gdzie sece Twoje".
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:53
              Ludziom o konserwatywnych poglądach jest trudniej niż tym, co mają otwarte głowy. Może jeszcze język stanowi barierą. Jak bardzo dobrze znasz język i masz wrażliwość kulturową to nie ma znaczenia, gdzie się mieszka. Zresztą osoby bardziej przywiązane do miejsca nie przemieszczają się też za bardzo w obrębie kraju.
              • jan_hus_na_stosie Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:56
                grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                > Może jeszcze język stanowi barierą. Jak bardzo dobrze znasz język


                bzdura, ci faceci których znam biegle mówią w języku kraju w którym spędzili kilka lat, więc to nie bariera językowa zadecydowała o ich powrocie
              • jan_hus_na_stosie Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:58
                ten kto ma wrażliwość kulturową nie wyzbywa się swojej kultury jak starej pary butów gdy przychodzi nowy sezon
                • cafem Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 10:26
                  > ten kto ma wrażliwość kulturową nie wyzbywa się swojej kultury jak starej pary
                  > butów gdy przychodzi nowy sezon

                  Związanie się z kimś innej narodowości nazywasz od razu wyzbyciem się swojej kultury? Nie za daleko idący wniosek?
                • roza06 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 10:37
                  Mówisz jak jakis narodowiec. Ja od kilku lat mieszkam (z całą rodziną) za granią. Mimo ze czuję sie tu lepiej niz w Polsce nie pozbywam się swojej kultury. Każdy człowiek jest inny. Jedni są bardziej otwarci na nowe doświadczenie inni nie. Ale to nie znaczy że zapominają o swoim pochodzeniu.
                  • aneta-skarpeta Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 26.09.11, 10:51
                    Mozna tez byc otwartym na swiat, ale tesknic np do rodziny, swojego miasta

                    mozna nawet dosc ciezko znosci wyjazd do innego miasta- na dluzej
                    podrozowac, bardzo prosze, ale to nie to samo co zycie na stałe

                    i nie wiem czemu od razu ten , ktorego ciagnie do Polski ma ciasna głowe, konserwa itd
    • berta-death Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:34
      Pierwsze hominidy były patrylokalne. Neandertalczycy też. Być może ludzie też tak mają.
      en.wikipedia.org/wiki/Patrilocal_residence
      • jan_hus_na_stosie Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:37
        wiesz co jest najśmieszniejsze? że te, które zamieszkały w kraju męża na forum kreują się na najbardziej wyzwolone, pyskate i czasem bardziej feministyczne w swych poglądach niż Szczuka ;)
        • jan_hus_na_stosie Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:40
          no może nie koniecznie w kraju męża, ale takiego szukają i to bynajmniej nie w kręgu Polaków ;)
          • roza06 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 10:41
            Może problemem są polscy faceci? Zastanów sie nad tym? Ja akurat trafiłam na fajny model i jesteśmy już razem 18 lat, ale jak patrze teraz na dzisiejszy 20, 30 latków to pewnie długo szukałabym faceta.
    • ursyda Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:36
      Ja byłam siedem lat za granicą i wróciłam bez męża cudzoziemca
      • jan_hus_na_stosie Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:40
        a w jakim kraju? :)
        • ursyda Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 07:42
          Szwajcaria i Niemcy
      • gocha033 hlip, hlip :) 22.09.11, 23:42
        ursyda napisała:

        > Ja byłam siedem lat za granicą i wróciłam bez męża cudzoziemca


        nie zalapalo sie, biedactwo ? :)
        • jan_hus_na_stosie Re: hlip, hlip :) 22.09.11, 23:46
          masz coś do ulki?
          • gocha033 Re: hlip, hlip :) 22.09.11, 23:51
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > masz coś do ulki?

            W kontekscie Twojego "wstepniaka" to przeciez nic.
            przeciez nie bede wscibska i nie bede pytala publicznie,
            czy zalapala sie na Polaka.
            • jan_hus_na_stosie Re: hlip, hlip :) 22.09.11, 23:57
              Twój post był nietaktowny
              • gocha033 Re: hlip, hlip :) 23.09.11, 00:03
                jan_hus_na_stosie napisał:
                Twój post był nietaktowny


                nie jestem Toba, niestety...
                ale jak siejesz, tak zbierasz :)
            • ursyda Re: hlip, hlip :) 23.09.11, 07:48
              "załapała"
              Gocha, jedno słowo mówi o tobie więcej niż wyszukiwarka.
              • 2dropsy Re: hlip, hlip :) 23.09.11, 14:00
                Gocha jest głupia...to co mi jej post powiedział
              • gocha033 Re: hlip, hlip :) 23.09.11, 14:07
                ursyda napisała:

                > "załapała"
                > Gocha, jedno słowo mówi o tobie więcej niż wyszukiwarka.

                Ty wez sie poznecaj nad talentem literackim Jasia, a nie nad moim slownictwem,
                ktore jest oczywista alegoria (to wyjasnienie dla postronnych - nie dla Ciebie)

        • ursyda Re: hlip, hlip :) 23.09.11, 07:43
          No. Nikt mnie nie chciał. A tych co chcieli to wolałam zostawić tobie. Oj gocha już myślalam, że przestałaś z mną łazić ale nie.
          i nie hlip tylko chlip
          • princess_yo_yo Re: hlip, hlip :) 23.09.11, 10:35
            psychofanke masz? ale fajnie.
          • gocha033 Re: hlip, hlip :) 23.09.11, 14:09
            ursyda napisała:

            i nie hlip tylko chlip

            przepraszam, za pomylke.
            chcialam napisac: chlup. chlup.
    • ipone123 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 22.09.11, 23:43
      Wszystkie 3 ochajtały się z obc
      > okrajowcami (Anglik, Czech, Japończyk)

      Janie Husie (sic!), jaki tam z Czecha obcokrajwiec? Toz to prawie swoj! :) i nic w nim nie ma obcego :)

      A co do meritum Twojego watku... to uwazam, ze cos w tym moze jest... Ale zagranica mieszkaja tez faceci-Polacy, ewentualnie trzeba byloby zliczyc jakis procent zostajacych-wracajacych ze wzgeldu na plec na poparcie Twojej tezy.
    • marguy Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 00:22
      niemniej wydaje mi się,
      > że kobiety szybciej i łatwiej wyzbywają się polskości i wsiąkają w nową kulturę


      jasieczku,
      wyzbycie sie polskosci a latwosc zintegrowania sie w nowym spoleczenstwie to dwie rozne sprawy.
      • jan_hus_na_stosie Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 00:36
        no to faceci nie potrafią się integrować :)
        • roza06 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 10:42
          No i nie potrafią
    • big.paulinka30 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 00:35
      A ja znam i Polki (w tym mnie) i Polakow, ktorzy mieszkaja za granica i nie maja zamiaru wracac. I co w tym kontekscie?
      • jan_hus_na_stosie Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 00:37
        big.paulinka30 napisała:

        > A ja znam i Polki (w tym mnie) i Polakow, ktorzy mieszkaja za granica i nie maj
        > a zamiaru wracac. I co w tym kontekscie?

        jesteś niereprezentatywna ;)
        • big.paulinka30 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 00:44
          Dziekuje bardzo, ale obalam wniosek o skazanie. Next! :)
    • andreas3233 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 00:40
      Ze wzgledow genetycznych, to dobry pomysl; unika sie w ten sposob zjawiska wsobnosci..
    • maitresse.d.un.francais wiedziałam, że jasio będzie się czepiał 23.09.11, 01:14
      I owszem, mam coś do powiedzenia w kwestii meritum, ale nie powiem, bo wiem, co jasio na to powie i nie mam ochoty toczyć takiej dyskusji jaką przewiduję
      • jan_hus_na_stosie2 Re: wiedziałam, że jasio będzie się czepiał 23.09.11, 09:52
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > I owszem, mam coś do powiedzenia w kwestii meritum, ale nie powiem, bo wiem, co
        > jasio na to powie i nie mam ochoty toczyć takiej dyskusji jaką przewiduję

        nie ma to jak porozmawiać sama ze sobą, prawda? ;)


        • maitresse.d.un.francais Re: wiedziałam, że jasio będzie się czepiał 23.09.11, 15:17

          > nie ma to jak porozmawiać sama ze sobą, prawda? ;)
          >
          >
          Jasiu, po prostu przeczytawszy x twoich wypowiedzi JESTEM W STANIE WYOBRAZIĆ SOBIE, co napiszesz w odpowiedzi na wypowiedź zawierającą dane przekonania. Proste, prawda?
    • triismegistos Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 07:33
      Hym, znam całkiem sporo facetów, którzy mieszkają w innych krajach i nie zamierzają wracać.
    • kochanic.a.francuza Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 07:57
      A ja znam amerykanow, ktorzy ozenili sie z Fiipinkami, Niemkami, Czaszkami i mieszkaja w kraju zon, bo zony chcialy wychowywac dzieci w swoim kraju. I co?

      Moze POlsi strasznie boja sie akoholizmu? Przeciez u nas ze 30 % mezczyzn ma z tym problemy.
      Z tego tylko co slyszalam, z mojego roku, na 50 chlopakow, 5 sie rozpilo, rozwiodo. A to tylko z tych co mam jako taki kontakt.
      • kochanic.a.francuza Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 07:59
        olak chlopak ma do czego wracac: ladnych, pracowitych dziewczyn w brod. Dziewczyny do czego wroca? Do panow z pod budki z piwem?
        No i za granica chlopak raczej nie dostanie kierowniczego stanowiska. Moze byc alfa i omega w swojej profesji, ae licza sie naciski ludzkie. Chociaz ja znam dwoch Polakow, ktorzy zostali szefami w Niemczech, wygrywajac z predentujacymi do tych stanowisk Niemcami.
        • zeberdee24 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 14:48
          W Polsce od 20-tu nie ma budek z piwem, bo jest zakaz spożywania alkoholu w miejscu publicznym. Alkoholizm w Polsce jest mniejszym problemem niż w zachodniej Europie.
          • ania.downar Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 25.09.11, 00:26
            Nie masz racji. To troche jakby Rosjanin sie twierdzil, ze wiecej pija Polacy. Oczywiscie taki, ktory w Polsce byl ew. na wakacjach.
    • uleczka_k Masz rację 23.09.11, 08:05
      Próbka statystyczna w postaci grona Twoich znajomych to jednak za mało na takie uogólnienia. Moje obserwacje są jednak nieco inne.
      • simply_z Re: Masz rację 23.09.11, 09:39
        to proste ,gdzie dostanie lepsza zone niz Polka ?,no moze poza paniami ze wschodu ,ktore bywaja pazerne na kase-opinia naszych mezczyzn.
        Polka w miare dobrze wyglada ,posprzata ,ugotuje ,zajmie sie dzieckiem ,jest raczej pokorna i dosc rodzinna ,nie doprasza sie komplementow ,a z innymi paniami o takie podstawowe w mniemaniu Polaka rzeczy nalezy sie klocic.;)
        a teraz pytanie do czego te kobiety maja wrocic..? w pewnym wieku wiekszosc facetow zajeta ,ciekawe egzemplarze zwlaszcza ,wizualnie dosc brzydcy ,samotni z reguly maja jakis feler ,czasem trafi sie jakis z odzysku -z bagazem w postaci bylej i dzieciakow ..
        na ulicach wiekszych miast'solidna konkurencja w postaci ladnych mlodych kobiet ...

    • six_a Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 09:45
      najwyraźniej jakość polaków spadła ostatniemi czasy;)
    • qw994 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 09:48
      No i o to chodzi, najwyraźniej są bardziej elastyczne i cieszą się większym wzięciem, niż Polacy za granicą, czemu trudno się dziwić :)
    • roonya Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 09:57
      Według mnie to jak ktos sie odnajduję za granica zależy od otwartosći umysłowej, otwartości na inną kulturę i od poczucia własnej wartości. Tez nie chcę generalizować, ale znam dużow ięcej facetów, którzy spuszczaja z tonu i nie maja nic do powiedzenia chyba, że sa otoczeniu "kolesiami" . Może dlatego taki jeden z drugim, którzy "na swoim" czują się swietnie, bo maja towrzystwo, które im przytakuje nie odnajdują się za granicą, bo nie maja tam "swoich" Tak jak powiedziałam, nie chcę generalizowac, ale akurat zauważyłam, że babki z mojego otoczenia mają chyba większe poczucie własnej wartości i kilkaz nich świetnie się odnalazło za granica- też na świetnych stanowiskach i nie koniecznie z facetem obcokrajowcem
    • kitek_maly Paranoje Jasia, odcinek 25.486. n/tx 23.09.11, 09:58

    • zielona.zgaga Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 10:04
      W twoim watku masz tez odpowiedz na to dlaczego Polki za granica czesto sie wiaza z cudzoziemcem. Ci fajni Polacy wracaja do Polski :)
      To, ze ktoras sie wiaze z obcokrajowcem nie znaczy, ze wyzbywa sie polskosci i wsiaka w inna kulture. Moze swiadczy to o elastycznosci.
      • simply_z Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 10:06
        no dresy faktycznie wracaja;) zgarniaja ich na lotnisku
    • zolla78 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 10:08
      Jak dla mnie wyjaśnienie jest dość proste.
      Kobiety w Polsce rzadziej mogą liczyć na dobrą i dobrze płatną pracę, a jeżeli już to dość dużym kosztem życia rodzinnego, a dzieci wywalają je często z rynku pracy.
      Na zachodzie, ten problem jest mniejszy. Wykonując nawet tzw. niskopłatną pracę, i tak zarabiają tyle by normalnie żyć. Łatwiej też tam często godzić pracę z dziećmi. Zatem do czego one mają wracać.
      A co do wybierania na partnerów obcokrajowców. To już się niech polscy mężczyźni sami zastanowią czemu Polki mając wybór między nimi a obcokrajowcem, wolą tego drugiego.
    • jasna_olera kobiety z zachodu nie chcą Polaków 23.09.11, 10:18
      i to jest powód dla którego Ci mężczyźni wracają. Tam nawet piastując dyrektorskie stanowiska, Polak będzie mniej konkurencyjny niż tubylec. Jak świat światem kobiety wybierają partnerów z wyższej półki (przynajmniej z wyższej niż własna), podczas gdy mężczyźni nie widzą problemów by związać się z kobietą uboższą, mniej wykształconą czy o gorszym statusie społecznym... Niestety Polska kojarzy się po prostu jako biedny kraj z byłego socjalistycznego bloku, takoż Polscy mężczyźni nie są zbyt dobrą partią. A skoro Polacy nie znajdują tam partnerek życiowych, muszą wrócić do kraju, by tu ułożyć sobie życie i spłodzić dzieci.

      Ładna teoria?
    • princess_yo_yo Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 10:23
      na czym polega wyzbywanie sie polskosci? zebym wiedziala czego sie mam strzec
    • roza06 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 10:45
      Po prostu Polacy nie mają nic ciekawego do zaoferowania kobietom za granicą. I tyle.
    • 83kimi Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 12:12
      A co powiesz na to, że ja wyjechałam razem z moim chłopakiem Polakiem i mieszkamy cały czas razem? Rozważamy zamieszkanie za jakiś czas w innym kraju niż ten, w którym teraz mieszkamy, bo lubimy przygody i wyzwania, ale jednocześnie nie zakładamy, że nigdy nie wrócimy do Polski.
      Nie wiem, dlaczego tyle osób demonizuje mieszkanie zagranicą. Tak jakby poza Polską był inny świat. Ok, w dżungli, czy na Syberii na pewno jest inne życie, ale w normalnych cywilizowanych miejscach jest podobnie. Na pewno nie identycznie, ale nie jest też identycznie w Gdańsku i Katowicach. Jeśli ktoś zna dobrze język, to ma podobne szanse na znalezienie dobrej pracy jak w Polsce, a czasami i większe, jeśli trafił do kraju, gdzie jest mniejsze bezrobocie. Poza tym życie naprawdę jest podobne, wszędzie trzeba rano wstawać, pracować, jeść, ogarniać mieszkanie, wszędzie ludzie chorują, mają fochy, kłócą się. Różnica może być w wynagrodzeniu, które jeśli jest wyższe przekłada się na lepszą jakość życia (możliwość pozwolenia sobie na więcej), czy w klimacie, który może być lepszy lub gorszy niż w Polsce. Odległość od domu rodzinnego? Rzecz względna. Tak naprawdę może się okazać szybsza podróż z Hiszpanii do Katowic (ok 3h samolotem) niż z Gdańska do Katowic (jakieś 10 h pociągiem). Czasy się zmieniły, ludzie uczą się języków, osiedlają tam, gdzie znajdują ciekawą pracę i nie w tym nic nienormalnego.
      Ja mieszkam w Hiszpanii i jak mam ochotę, mogę iść do sklepu rosyjskiego kupić polskie ogórki kiszone, a nawet polskie masło. Nie czuję się ani lepsza, ani gorsza mieszkając poza Polską. Uważam, że wszystko ma swoje wady i zalety.
    • tehuana Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 14:05
      Odpowiedz jest prosta, zadna cudzoziemka z Zachodu Polaka z meza nie chce. Polak niczym sie nie wyroznia na plus zagranica-ani uroda ani blyskotliwoscia.
      • chienne_mechante_1 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 14:40
        > zadna cudzoziemka z Zachodu Polaka z meza nie chce. Pola
        > k niczym sie nie wyroznia na plus zagranica-ani uroda ani blyskotliwoscia.
        Trafiłaś w sedno.
        Znam kilka udanych par Polka - Francuz, i tylko jedną Francuzka -Polak.
        Bo czymże taki Polak zaimponuje Francuzce?

        • zeberdee24 Re: kobiety i wyjazdy zagranicę 23.09.11, 14:42
          A czym Francuz Polce ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja