Dodaj do ulubionych

czy to wystarczy?

26.09.11, 00:14
poznałam chłopaka, jak mi sie wydawalo, o ktorym zawsze marzyłam.. jest czuły, troskliwy, widac ze chce o mnie dbac i traktować jak najwspanialej by potrafił. a jednak cos jest nie tak. czuje ze nie ma zadnego ognia miedzy nami, esemesy glownie wygladaja tak: hej, co robisz, wstalas, wyspalas sie, zjadlas, tesknie, kocham i mnóstwo buziaków. nie umie zartowac specjalnie. jest nudno.

no i glownie to ja nakrecam rozmowe, ale jestem tym juz zmeczona...

powiedzialam mu juz, ze nic z tego raczej nie bedzie, ale ciagle mam watpliwosci, bo takiego chlopaka to chyba ze swieca szukac.. chociaz...
Obserwuj wątek
      • green_mart Re: czy to wystarczy? 26.09.11, 00:36
        jan_hus_na_stosie napisał:


        >
        > a kto ci powiedział, że związek polega na ciągłym gadaniu ze sobą?
        >
        >
        >
        oczywiscie, ze nikt.. i sama tak nie twierdze, no ale chyba trzeba umiec ze soba rozmawiac, zartowac, wyglupiac sie nawet?
    • moonogamistka Re: czy to wystarczy? 26.09.11, 08:37
      Ci co duzo gadaja- zwykle malo robia. Licza sie czyny, a nie slowa.
      Wazniejsze jest to- jak Cie traktuje, czy jest opiekunczy, zainteresowany Toba, odpowiedzialny.
      Obudz sie kobieto! Niektory typ tak ma ! I jest przez to bardziej meski;-))
    • margie89 Re: czy to wystarczy? 26.09.11, 11:21
      Skoro twierdzisz, że miał dużo dziewczyn to z jakiej przyczyny się z nimi rozstawał. Nie wchodź z nim w związek bo Ci go szkoda - jakby się o tym powodzie dowiedział to by miał urażone ego do końca życia. Moja rada - spotykajcie się dalej na gruncie koleżeńskim, jeśli nic w Tobie nie zaiskrzy powiedz mu szczerze, że Cię nie kręci. Jeśli chodzi o mnie to bym nie wytrzymała z nudziarzem - albo on ze mną bo jestem pozytywnie zakręconą wariatką i w końcu by się posypało. Poza tym to mój obecny partner pierwszy się we mnie zakochał, wiedziałam że facet do rany przyłóż, więc dałam nam szansę i teraz też nie wyobrażam sobie życia bez niego. Twój wybór.
    • kelbalrai Re: czy to wystarczy? 26.09.11, 21:43
      Ot kobity... Jedna zakłada wątek, że każdy facet, którego spotkała był do luftu. Następna spotkała takiego o jakim zawrze marzyła. I też nieszczęśliwa... Bo nudno... Znajdź takiego co będzie Cię bił, zdradzał, będzie alkoholikiem, albo wszystko na raz. Nudno na pewno nie będzie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka