Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla kobiet

26.09.11, 22:31
Nie chcę związku, nie chcę nawet seksu. Po prostu chcę się czuć facetem atrakcyjnym fizycznie dla kobiet, który zbiera na sobie wzrok koleżanek i jest dla nich apetycznym "ciachem". Co polecacie, żeby lepiej działać na kobiety? Wiadomo, że każda ma inny gust, ale wiadomo że są cechy, które mają szeroką "popularność"
    • zetka50 Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:34
      Ty tylko bądź sobą :)
      • green-chmurka Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:40
        Wklej tu swoje zdjecie to ci podpowiemy. Najlepiej w calej okazalosci.
      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:40
        Będąc sobą jestem dla dziewczyn tylko kolegą
        • po-trafie Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:43
          bo myslisz o sobie ze jestes nieatrakcyjny, mysisz o tym ze jestes prawiczkiem i ze potraktuja cie jak kolezanke - to tez tak sie konczy.

          Czy podszedles kiedys do kobiety jak facet pewien swojej atrakcyjnosci, widzacy w niej fajna, seksualna istote, z szacunkiem ale nieco bez skrepowania?
          • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:27
            Może i kiedyś tak podszedłem, ale to było wieki temu
    • six_a Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:40
      może na początek przestań przynudzać.
      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:44
        Mogę nawet przynudzać, mi teraz chodzi tylko o fizyczność. Szczerze to mam ochotę teraz tylko zdobywać poklask wśród atrakcyjnych dziewuch, a wszystko inne mam gdzieś. Nie chcę związku, chcę się po prostu podobać fizycznie różnym dziewczynom. Co do związku - i tak bym nie zdzierżył, że jakiś facet był dla mojej kobiety bardziej podniecający niż i ściągnęła przed nim majtki od razu, a mi by kazała czekać, bo nie robiłbym na niej takie wrażenia i doprowadzał do mokradła w majciorach
        • po-trafie Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:47
          myslac w taki sposob moglbys sie spodobac tylko bardzo pechowej kobiecie z masochistycznym gustem
          • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:50
            Ja chcę się po prostu podobać kobietom wizualnie i już. Nic więcej. Stwierdziłem, że na razie do związku się nie nadaję, seks bez związku mnie średnio interesuje
            • po-trafie Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 23:26
              i jak tu ze slepym o kolorach?

              Bardzo rzadko podoba sie cos jak 'czysta fizycznosc'. Podoba sie usmiech, mimika, wyraz oczu, sposob stania, chod, gestykulacja, glos, sposob mowienia, smiech, ton, sposob w jaki facet patrzy.
              Nie wodzi sie oczami za facetem bez twarzy, w bezruchu. Chyba ze ma piekna klat/plecy czy co tam dana pani lubi i stoi polnagi ;-D
              W kazdej innej sytuacji pozadanie budzi czlowiek, chemia wokol, calosc obrazu. I ta calosc wynika w duzej mierze z tego JAKI ten czlowiek jest.
              Inaczej chodzi, stoi i mowi facet czujacy sie krolem zycia, a inaczej ktos uwazajacy sie za gorszy rodzaj czlowieka, niewart czasu straconego na rzucenie mu spojrzenia.
              • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 23:31
                Jednak sam wygląd też dużo robi, a co do cech o których piszesz, to bym najpierw musiał pozbyć się kompleksów, a to nie będzie łatwe. Poza tym jestem realistą i znam swoje możliwości. Większość facetów jest raczej "lepszych" ode mnie
                • po-trafie Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 11:39
                  jestes bolesnie niereformowalny. Wymysliles sobie jak swiat dziala, nie dajesz sobie wytlumaczyc ze jest inaczej, a pytasz jak masz sie sam w swoje zwichrowana wizje wpasowac.

                  Wyglad robi, na tyle, ze facet ma miec dwie nogi i dwie rece, glowe na karku, brak razacych defektow wizualnych, brak problemow z higiena, umie sie ubrac stosownie do sytuacji i postury (co nie oznacza chodzenia w markowych garniturach od switu do zmierzchu).
                  Jesli do tego uprawia sport lub cwiczy utrzymujac zdrowa sylwetke, to to juz jest calkiem pozadny poziom.

                  Cala reszta, jak konkretny wzrost, typ budowy (szerszy niz wyzszy? umiarkowanie umiesniony? misiowaty? szczuply?), kolor wlosow, karnacja, kolor oczu, usmiech, zarost lub brak, golf czy koszula, sweter czy bluza, buty skorzane czy sportowe, bizuteria czy jej brak, zapach taki czy inny, kurtka czy plaszcz, szalik czy fular, kapelusz czapka czy rozwiany wlos - to juz jest kwestia gustu.
                  Uniwersalnie pozadana jest pewnosc siebie, stabilnosc psycho-emocjonalna, kultura, inteligencja proporcjonalna do inteligencji danej kobiety (biorac pod uwage ze wiekszosc kobiet nie nalezy do mensy to i od mezczyzny nie oczekuja profesury z fizyki teoretycznej).

                  Spelniasz te wymogi fizyczne, nie jestes pozadany i nie czujesz sie pozadany bo masz kompleksy, jestes niestabilny, niepewny siebie, postrzegasz siebie jako gorszego od innych.
                  To nie jest seksowne. Aura ktora wokol siebie roztaczasz, zapewne sposob w jaki mowisz i patrzysz nie sa seksowne.
                  Dopoki nie naprawisz sobie glowy i nie bedziesz patrzyl na swiat oczami zdobywcy, rownego innym, wartosciowego czlowieka, ktory docenia i siebie i osobe stojaca przed nim osobe, ktory wie ze nie jest wcielonym idealem, ale nie zmienia to faktu, ze jest swietny - dopoki tego spokoju i rownowagi nie bedziesz mial, to chocbys wygladal jak serialowy amant, zadna sie za toba nie obejrzy.
                • po-trafie Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 11:40
                  i tak na dobitke, skoro sam myslisz:
                  > Większość facetów jest raczej "lepszych" ode mnie

                  to dlaczego jakakolwiek kobieta mialaby myslec inaczej?
                  Myslisz ze ci teoretycznie 'lepsi' wstaja co rano i zastanawiaja sie ilu ludzi wokol ma lepsze wyksztalcenie, wieksze pieniadze, ladniejszy kolor oczu, wieksze jaja i bielsze zeby?
                  • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:07
                    Uwierz, że kiedyś ze mną było lepiej, nawet próbowałem się spotykać z dziewczynami, ale wtedy miałem więcej nadziei, żyłem tym że wszystko się może jeszcze zmienić, a teraz dobija mnie upływający czas
        • six_a Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:51
          to super, a ja chcę być czarnym łabędziem i trzymam za siebie kciuki.

          pies: jak będziesz używał takich słów jak "majciory", to dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo jeszcze nikt na tobie ucha nie zawiesi, o oku nie wspominając.
          • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:53
            Akurat realnie nie używam takich słów. To jednak bolesna sprawa, że byłbym dla kobiety dużo mniej atrakcyjny niż jej eks partnerzy
            • six_a Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:55
              nie szkodzi, większość kobiet wyczuwa takie klimaty na kilometr.
              • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:56
                Akurat w realu jestem bardzo szarmancki. I o jakich klimatach mówisz?
                • six_a Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:58
                  o fantazjach z majciorami, kisielem, biciem po gołym tyłku odzianym w damskie gatki i takich tam pomniejszych zboczeniach okraszonych odpychającą facjatą.
                  a co?
                  • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 23:02
                    Nie mam żadnych takich fantazji. Tylko zdaję sobie sprawę, że poprzednicy po prostu mogli być lepsi
                    • six_a Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 23:05
                      przestań się uważać za następcę, to ci ulży.
                      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 23:13
                        To tylko nazewnictwo, czasem po prostu tak jest, że widać gołym okiem że dziewczyna była z lepszym facetem niż ja. Po lepszych studiach, z lepszą pracą, z prawem jazdy, z samochodem, przystojniejszym, bardziej wysportowanym itp. I to widać w sposób obiektywny
                        • six_a Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 23:16
                          ojtam, weź popatrz ile ludzi się stacza i nie trać nadziei.
                          • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 23:19
                            Mam się porównywać z tymi co się staczają? Nie akceptuję siebie do końca i dla mnie to motywacja by się zmieniać i na laurach nie spoczywać
                            • six_a Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 23:28
                              o czisusie ugrillowany. one się stoczą, czyli zjadą do poziomu twojej nudy


                              i tych majciorów.
                              • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 23:34
                                Bardzo zabawne. Akurat na tym forum jestem głównie dla użalania się nad sobą i taki jest mój cel bycia tutaj. Nie znasz mnie prywatnie. Generalnie koleżanki mnie lubią i uważają za fajnego kolegę, ale mnie to już męczy. Bo wolałbym być już pustym przystojniakiem, który jednak nie ma problemu ze zdobywaniem kobiet, a nie fajnym kolegą i wiecznym prawiczkiem
                                • six_a Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 23:41
                                  >Bo wolałbym być już pustym przystojniakiem
                                  ooooo, czyli masz wybór i zamiast tej nudnej mendy, którą tu grasz, potrafisz dla odmiany stać się pustym przystojniakiem. no to cudownie. prawda? do roboty zatem.
                                  nie zapomnij się pochwalić, jak cipo szło.
                                  • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 18:28
                                    Spadają z tą cipą. Nie uważam się za żadną cipę. Generalnie znam swoją wartość, ale ile można być dla dziewczyn fajnym kolegą itp.
                                    • six_a Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 22:39
                                      generalnie nie widać, żebyś znał tę wartość. wartości też nie widać.
                                      jeszcze jakieś pytania?
                                      dziś mam dobry dzień, odpowiedzi gratis.
                                      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 22:55
                                        Uważam, że mam wiele zalet i pozytywnych. Nie muszę tu o nich pisać
                                        • six_a Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 23:21
                                          racja. nie pisz, szkoda wysiłku, i tak nic nie przykryje tego koszmarnego smętu, jakim jadą twoje wątki.

                                          aleale, wracając do tematu, napisz koiecznie, jak już staniesz się atrakcyjny dla kobiet. interesuje mnie, jaki będziesz miał czas.
                                          • six_a Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 23:22
                                            uuuups, zapomniałam: START!
                                          • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 28.09.11, 18:27
                                            Uważam, że mimo wszystko:
                                            jestem inteligentny
                                            miły
                                            koleżeński
                                            sympatyczny
                                            uprzejmy
                                            szarmancki
                                            postawny
                                            mam poczucie humoru
                                            jestem ironiczny i sarkastyczny, czasem złośliwy - taki typ kpiarza ze mnie
                                            wrażliwy
                                            podobno mądry i racjonalnie myślący
                                            zadbany
                                            z pasją
                                            towarzyski
                                            troskliwy
                                            umiejący się dobrze ubrać
                                            • devilyn Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 28.09.11, 21:04
                                              Potwierdzam :*
                                              • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 28.09.11, 21:18
                                                Znasz się na rzeczy :)
                            • po-trafie Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 23:33
                              Mowienie sobie ze sa ludzie 'lepsi' i ukladanie ich w ranking wg studiow, pieniedzy czy pracy to nie jest motywacja. To jest glupota.

                              Powaznie myslisz, ze kobiety patrza na swoich bylych i mysla: och jak zaluje ze zostawilam zenka, on mial taka dobra prace? To nic, ze w pewnym momencie juz nie moglismy na siebie patrzec, nie mielismy o czym rozmawiac i kazda sprawa urastala do klotni.

                              Oh jak zaluje, ze nie jestem juz z mietkiem. On skonczyl takie swietne studia i rodzice zostawili mu wielce rentowne zlomowisko. Co z tego, ze chcial zupelnie innych rzeczy i byl tak zazdrosny, ze ostatnim razem nieomalze uderzyl mnie za usmiech do kolegi.

                              Oh jak zaluje ze z mego zycia zniknal stefek. Piekny chlopiec o psychice 15latka, z ktorym nigdy nigdzie nie dalo sie umowic, ktoremu wszystko z rak lecialo i ktory zalamywal mnie swoja lekkomyslnoscia - z poczatku urocza, a pozniej wykanczajaca. TAKI byl sliczny.

                              Powaznie, myslisz ze mamy taki ranking?
                              To ty go masz w sobie i sobie budujesz, po czym myslisz ze inni tez tak patrza.

                              Znam wielu ludzi majacych lepsza prace niz moj facet.
                              Znam ludzi, ktorzy sa przez szersza publike uznawani za przystojniejszych.
                              Sporo z nich ukonczylo bardziej renomowane studia lub wrecz doktorat.
                              Jeden nawet jezdzi na bardzo drogim motocyklu.
                              A inny umie spiewac. Moj nie umie.

                              I wiesz co? Kazdej nocy budzac sie kolo niego wiem, ze dokonalam swietnego, najlepszego wyboru.

                              Nie ma ludzi idealnych. Kazdy z tych ktorzy maja cechy ktorych zazdroscisz ma tez wady, wady ktore dla wielu kobiet beda nie do przeskoczenia.
                              U ciebie ta wada sa kompleksy i zpie...ne spojrzenie na swiat, chore, krzywe, nieleczone.
                              • klawiatura_zablokowana Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:56
                                Każdy facet powinien sobie twojego posta wydrukować i powiesić nad łóżkiem. Nie żartuję.
                                • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 28.09.11, 20:39
                                  Tak i wszystkie królowe dyskoteki będą chciały z nim od razu się umówić ;)
    • po-trafie Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:41
      > Po prostu chcę się czuć facetem atrakcyjnym fizycznie

      sam sobie odpowiedziales.

      z tego co pamietam to cwiczysz, masz hobby, poslugujesz sie jezykiem polskim w sposob z grubsza prawidlowy. Masz rece, nogi i glowe na karku.
      Reszta to glownie kwestia tego jak o sobie myslisz, jak sie czujesz i jak to twoje samopoczucie i samoocena wplywa na zachowanie.
    • qw994 Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:44
      Kolejne nudziarstwo.
      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:48
        Mogę być i nudziarzem. Chcę być dla kobiet wizualnie atrakcyjny i już
        • qw994 Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:54
          Jezu, przestań pleść te androny. Każdy twój wątek to jakaś mierna prowokacja. Nudzisz się, czy co?
          • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:58
            Nie prowokacja. Mam wrażenie, że czuję ostatnio taką niemoc i bezsilność, że aż mnie ściska. Każdy chce się czuć pożądany
            • qw994 Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 26.09.11, 22:59
              > Nie prowokacja. Mam wrażenie, że czuję ostatnio taką niemoc i bezsilność, że aż
              > mnie ściska.

              Tak, tak, jasne.
            • mela1 Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 09:26
              czuj się. To jak się czujesz, zależy tylko od ciebie. Nie chcesz być przystojny, tylko się czuć, to się czuj. Z twoim podejściem nie jesteś i nie będziesz atrakcyjny i pożadany dla kobiet. I nie zrozumiesz tego że to nie fizyczność. Idealnie przystojny facet w moim typie, ktory wypowiedziałby jedno zdanie takie jak ty, miałby u mnie atrakcyjność i seksowność zero.
              • po-trafie Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 11:25
                Otoz to.

                Chociaz niekoniecznie musialby wypowiedziec takie zdanie, wystarczy zeby mu takimi myslami z oczu patrzylo, prawda? ;-)
                • mela1 Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 13:40
                  ale on nie zrozumie, że kobiety nie oddzielaja wygladu od osobowości. Dla niego dowodem na slusznóśc jego tezy jest to, że ma koleżanki, a nie ma dziewczyny. A nie bieże pod uwage tego, że wobec kolegów ma sie inne wymagania. Nie muszę się zgadzać z pogladami kolegi, mniej mnie interesuje jego stosunek do kobiet. Moge lubic kogoś, a odrzucac jako partnera NIE ze wzgledu na wy.lad, chemię, pożądanie.
              • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:07
                Akurat w realu nie wypowiadam się w taki sposób
    • szybiarz Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 00:52
      kup sobie zmywacz do paznokci i zetrzyj szminkę z ust
    • senseiek Zapisz sie na karate.. 27.09.11, 11:03
      Zapisz sie na karate.
      Jest wrzesien, poczatek sezonu, wiec zaczeli zaledwie 2-3 tyg temu, wszyscy nowi i nie znajacy sie.
      • potworski hahaha 27.09.11, 16:50
        senseiek napisał:

        > Zapisz sie na karate.
        > Jest wrzesien, poczatek sezonu, wiec zaczeli zaledwie 2-3 tyg temu, wszyscy now
        > i i nie znajacy sie.


        O senseiek i jego dobre rady=
        chcesz być przystojny=zapisz się na karate
        zalegasz z płatnościami za komórkę w Play?=zapisz się na karate
        nie ma musztardy w Auchan?=zapisz się na karate
        TVN ci śnieży?=zapisz się na karate
        kurs franka idzie w dół?=zapisz się na karate
        • senseiek Re: hahaha 27.09.11, 17:19
          Widzisz jak znam lekarstwo na wszystkie bolaczki tego swiata.. ;)

          Gosciowi brakuje pewnosci siebie. A na treningach by nabral i muskulatury, i rzezbe, i zwinnosc, i pewnosc siebie zwiekszyl. Poznal by dziewczyny ktore tez przyszly cwiczyc. Trener kazal by mu cwiczyc z jakas dziewczyna, to by nawet wyszlo tak naturalnie. Przynajmniej pierwszy raz w zyciu by sobie pomacal.. ;)
          • potworski Re: hahaha 27.09.11, 18:54
            Na treningach rzeźba i muskulatura? Coś ci się chyba pokręciło. Tam to co najwyżej gibkość, rozciągnięcie i kondycja. Rzeźba i muskulatura to na siłowni.

            senseiek napisał:

            > Widzisz jak znam lekarstwo na wszystkie bolaczki tego swiata.. ;)
            >
            > Gosciowi brakuje pewnosci siebie. A na treningach by nabral i muskulatury, i rz
            > ezbe, i zwinnosc, i pewnosc siebie zwiekszyl. Poznal by dziewczyny ktore tez pr
            > zyszly cwiczyc. Trener kazal by mu cwiczyc z jakas dziewczyna, to by nawet wysz
            > lo tak naturalnie. Przynajmniej pierwszy raz w zyciu by sobie pomacal.. ;)
            • senseiek Re: hahaha 27.09.11, 19:03
              > Na treningach rzeźba i muskulatura? Coś ci się chyba pokręciło. Tam to co najwy
              > żej gibkość, rozciągnięcie i kondycja. Rzeźba i muskulatura to na siłowni.

              Caly 1,5 h trening konczy sie robiac 100 pompek, 100 brzuszkow, 100 przysiadow. Na grupie poczatkujacej. Na wyzszych jest gorzej.. ;)
              • potworski Re: hahaha 27.09.11, 19:29
                senseiek napisał:

                > Caly 1,5 h trening konczy sie robiac 100 pompek, 100 brzuszkow, 100 przysiadow.
                > Na grupie poczatkujacej. Na wyzszych jest gorzej.. ;)


                Trening 1.5 godziny? To chyba sama rozgrzewka?
                A tymi pompkami, brzuszkami i przysiadami to nadal muskulatury sobie nie wypracujesz. Na rzeźbę jest całkiem inny typ ćwiczeń i wykonywanych w całkiem inny sposób.
                • senseiek Re: hahaha 27.09.11, 19:58
                  > Trening 1.5 godziny? To chyba sama rozgrzewka?

                  Eeee? Od zawsze treningi byly po 1,5 godziny, 3 razy w tygodniu. A gdzie jest inaczej?

                  Ja mam nielimitowane, i codzienne..
                  • potworski Re: hahaha 27.09.11, 20:01
                    senseiek napisał:

                    > Eeee? Od zawsze treningi byly po 1,5 godziny, 3 razy w tygodniu. A gdzie jest i
                    > naczej?
                    > Ja mam nielimitowane, i codzienne..


                    U mnie treningi trwały po 2 godziny (początkujący) i 3 dla zaawansowanych.
          • grassant Re: hahaha 28.09.11, 22:02
            Przynajmniej pierwszy raz w zyciu by sobie pomacal..

            i miał wytrysk, czyli dał plame.

      • six_a Re: Zapisz sie na karate.. 27.09.11, 21:21
        właaaaśnie, albo na dwa karaty niech się zapisze.
        na pewno pomoże.
        • senseiek Re: Zapisz sie na karate.. 27.09.11, 21:45
          Moze byc jakikolwiek inny sport. Stalby sie mezczyzna. Nabral tezyzny i pewnosci siebie.
          • six_a Re: Zapisz sie na karate.. 27.09.11, 22:38
            ta, on i sport. to prawie jak on i kobieta.
            • josef_to_ja Re: Zapisz sie na karate.. 27.09.11, 22:55
              Nie lubię sportu, ale siłownia nie jest rzeczą mi obcą
              • six_a Re: Zapisz sie na karate.. 27.09.11, 23:23
                to fatalnie, laski lubio sportowców. patrz taki senseiek na przykład, gdzie się nie ruszy, tam dzieciaka zostawi.
                • senseiek Re: Zapisz sie na karate.. 28.09.11, 00:16
                  > to fatalnie, laski lubio sportowców. patrz taki senseiek na przykład, gdzie się
                  > nie ruszy, tam dzieciaka zostawi.

                  To nie moja wina, ze prezerwatywy tak czesto pekaja.. :P
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 11:11
      Wydaje mi się że to bardzo trudne wyzwanie jest.

      Bo osobiście odnoszę wrażenie że kobiety są DUŻO bardziej wymagające jeśli chodzi o atrakcyjność fizyczną mężczyzn.
      Dla mężczyzny spora część kobiet, niezależnie od łączących ich stosunków będzie atrakcyjna fizycznie. Może nie koniecznie będą oceniane jako super seksowne i piękne, ale atrakcyjne.

      A z kolei kobiety patrzą na mężczyzn dużo krytyczniej. I mniejszy odsetek facetów zostanie z miejsca zakwalifikowany jako fizycznie atrakcyjny. Ocena ta zmienia się natomiast wraz z zmianą charakteru znajomości.
      • po-trafie Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 11:47
        Powiedzialabym raczej ze kobiety maja bardziej wyraziste preferencje. Wiekszosc z moich kolezanek spotyka faceta podobajacego sie im raz do roku, czasem raz na dwa lata.
        Nie dlatego, ze czekaja na ksiecia z bajki, tylko dlatego ze jedna lubi konkretnie taki typ (wysoki/niski, ciemniejszy/jasniejszy, gadatliwszy/cichszy), z ktorym da sie porozmawiac o tym i o tym, przy ktorym serce jej zatrzepocze, ktory tak a tak sie bedzie z nia draznil, ktory tak a tak bedzie na nia patrzyl.
        Mozna innych uznac za 'atrakcyjnych', z tym ze po prostu nie dla niej.

        Przewijam w glowie swoich znajomych i wiekszosc obiektywnie rzecz biorac jest atrakcyjna. Zdecydowana wiekszosc tez nie wywoluje we mnie najmniejszej ekscytacji, z powodow tak smiesznych, ze az zal mowic :-D
        Jednoczesnie, wiekszosc z nich znalazlo bardzo fajne kobiety, dla ktorych sa najtrakcyjniejsi na swiecie, bezapelacyjnie.
        • kombinerki.pinocheta Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 12:17
          Zaloze sie, ze w obrebie twoich znajomych nie ma mowy o zdradzie i wszyscy macie snieznobiale zeby oraz nie musicie myc nog, bo zawsze sa pachnace.
          • po-trafie Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 17:27
            Ze zdradami kiepsko, bardziej zdarzaja sie rozstania.
            Jesli zdrady, to jednorazowe akcje zrodzone z alkoholu, niekoniecznie z jakas osoba 'lepsza' od aktualnego partnera (a czasem wrecz moocno odwrotnie - z dowolna osoba ktora wlazla w rece i byla odpowiednio chetna).

            Nie chodzi mi o tworzenie jakiegos perfekcyjnego swiata, tylko zburzenie krzewionego przez jozka mitu jednolitego rankingu mezczyzn punktowanych wg faktorow: studia, praca, pieniadze, uniwersalna 'przystojnosc'.
            Wiekszosc kobiet nie zwiaze sie z facetem z ktorym nie ma jak rozmawiac lub ktory nie dba o higiene nawet jesli pieniadze czy wyksztalcenie sa powyzej przecietnej.
            • kombinerki.pinocheta Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 18:30
              Skoro zdradzaja to nie sa tacy najatrakcyjniejsi. W koncu znajduje sie ktos na ich miejsce, a te teorie, ze to byla przypadkowa osoba to wyczytane z gwiazd?

              > onego przez jozka mitu jednolitego rankingu mezczyzn punktowanych wg faktorow:
              > studia, praca, pieniadze, uniwersalna 'przystojnosc'.

              Co ty chcesz burzyc? Przeciez weldug tych kryteriow kobiety oceniaja facetow.

              > Wiekszosc kobiet nie zwiaze sie z facetem z ktorym nie ma jak rozmawiac lub kto
              > ry nie dba o higiene nawet jesli pieniadze czy wyksztalcenie sa powyzej przecie
              > tnej.

              Po cholere facetowi zwiazek? Tutaj chodzi o bzykanie.

              Taki Jozek powinien bzykac, jezeli tego nie robi i wkreca, a niech mezowie sie martwia o swoje zony.
              • po-trafie Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 23:12
                Badz w zwiazku, zdradz i wtedy powiedz czy ta osoba byla atrakacyjniejsza niz twoj partner.
                Przezlam taka sytuacje i w roli pierwszo- i drugoplanowej i pomniejszego statysty - w zdecydowanej wiekszosci sytuacji osoba z ktora bylo zdradzone nie byla lepsza.
                Byla pod reka, byla INNA, byla ekscytacja nowego podboju. Glupota czysta, wstydliwa, niepotrzebna, bo trawa za plotem jest bardziej zielona.

                > Co ty chcesz burzyc? Przeciez weldug tych kryteriow kobiety oceniaja facetow.

                Jestes kobieta, ze wiesz? Ile widziales udanych zwiazkow, w ktorych kobieta zostawiala faceta dla innego, ktory zarabial 500pln miesiecznie wiecej?
                Czy myslisz, ze kobiety bylyby szczesliwe i zakochane w swoich chlopakach, narzeczonych czy mezach myslac 'mietek jest lepszy bo wiecej zarabia', 'moj jozek jest gorszy od stefka'? Zawsze na horyzoncie bedzie ktos, kto zarabia wiecej, zawsze bedzie na plakacie model z 'lepsza' twarza, zawsze bedzie ktos lepiej wyksztalcony, bardziej kreatywny, majacy wieksze przyrodzenie. Wiazemy sie z kims, kochamy, bo w swoim facecie widzimy polaczenie tego wszystkiego, czego pragniemy w drugim czlowieku, co dla nas jest wazne, co nas kreci.
                Bo to on nam imponuje, bo z nim czujemy sie dobrze.

                > Po cholere facetowi zwiazek? Tutaj chodzi o bzykanie.

                I myslisz ze ci wszyscy faceci lacza zycia z kobietami, zamieszkuja razem, budza sie kolo siebie, starzeja, dla seksu?
                Gdyby chodzilo o bzykanie, to burdel wychodzilby taniej i zabieral mniej czasu dajac lepszy efekt.
                • kombinerki.pinocheta Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 28.09.11, 07:03
                  CAlosciowa atrakcyjnosc - wybor partnera do zwiazku
                  Wiadomo, ze ktos kto jest odpowiedzialny, opiekunczy, dobrze zarabia itd bedzie lepszym parttnerem do zwiazku niz gosc ,ktory fajnie wyglada , dobrze bzyka i wyrywa panny nw klubach, ale to nie oznacza, ze kobiety swoje uczucia koncentruja na tych pierwszych. Wrecz przeciwnie. To ci drudzy sa obiektami westchnien, bo w krotkim czasie dostarczaja sporo emocji, a goscia, z ktorym jest sie od kilka lat widzialo sie juz jak siedzial na kiblu czy mial brudne skarpetki, a do tego sie znudzil. Nowy jest chwilowym idealem.
                  Zapytaj sie facetow czy woleliby na luzie bzykac czy wychowywac dzieciaki i miec w domu puszczalska panienke, ktora robiac obiad mysli o swoim klubowym kochanku. Oczywiscie, ze taka panna moze szanowac swojego faceta (one tak mowia, zdradzajac ich, fajnie :)), ale to tamten koles robi jej jajecznice z mogzu.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 12:54
          po-trafie napisała:

          > Powiedzialabym [...]cały post[...], bezapelacyjnie.

          Czyli jest tak jak piszę - niewielu mężczyzn jest czysto fizycznie atrakcyjnych, ale po poznaniu ich bliżej, wielu na ogólnej atrakcyjności zyskuje. A niektórzy tracą, nawet jak startowali z wysokiego poziomu.
      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:11
        Generalnie zgadzam się z Tobą
    • moonogamistka Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 11:30
      "kazda potwora znajdzie amatora" Jozefku! Patrzac po ulicach i parach tam spotykanych- jakos niewiele tych z polaczenia Miss i Mr Swiata :-)
      Moze masz zbyt wygorowane wymagania? ;-)
      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:05
        Tak, tylko mało która w miarę ładna dziewczyna by spojrzała na chłopaka takiego jak ja
        • moonogamistka Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:16
          Badz cierpliwy;-) Pare lat uplynie, nie zalapia sie na pierwsza fale- beda same Cie gonic:-)))
          • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:20
            Ja dziękuje za takie coś. Nie chcę być ostatnią deską ratunku. Poza tym ja nawet prawa jazdy nie mam. Facet w pewnym wieku musi być przede wszystkim praktyczny. Ja się już bardziej nadaję na imprezowego szpanera niż na faceta praktycznego i życiowego. Ja za dużo bujam w obłokach
            • moonogamistka Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:24
              Dzis slyszalam w radio, ze to juz passe miec prawo jazdy w wielkim swiecie ;-) Jest szpan na "nie mienie" Romantycy i wrazliwcy tez dobrze chodza u pewnej grupy kobiet;-) Jozek, jeszcze bedziesz na fali :-)))))
              • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:34
                Nie jestem ani modnisiem z wielkiego świata, ani romantykiem i wrażliwcem. Jestem prostym leniem, który przede wszystkim lubi się dobrze wyspać i dobrze najeść :) Praca interesuje mnie główne biurowa, w której człowiek się nie namęczy :)
                • moonogamistka Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:35
                  Nie odstajesz od sredniej krajowej :-)
                  • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:48
                    Optymistka z Ciebie :)
                    A i pewnie realistka
                    • moonogamistka Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 20:06
                      Owszem:-) dlatego dobrze sie bawie czytajac Twoje watki:-)
                      Ty pewnie tez;-)
                      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 20:41
                        Czasem generalnie łapię doły, ale tak poza tym nie jest źle
    • gyubal_wahazar Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 12:15
      Przypakuj 140 na klatę 5 razy dziennie, 5 serii po 8 ruchów. W przerwach brzuch, najszerszy, trójgłowy, biceps, triceps i nogi. Do tego chód. Bardzo ważny jest. Musisz chodzić tak jakbyś miał w majtach Abramsa M1A2 z chromowaną lufą. Łapiny na kowboja, jakbyś miał pod pachami po melonie.

      Gadając z kimś, przymknięte ślepia, zero mimiki, wzrok pół metra nad jego głową i monosylaby. A jeszcze lepiej jak najmniej monosylab. Albo w ogóle milcz jak grób. Ludzie czynu nie gadajo. Ludzie czynu robio.

      Nie minie 5 lat, jak staniesz się ulubieńcem pensjonariuszek wszystkich okolicznych solariów, a sława twoja przekroczy granice dzielni, potem gminy, a kiedyś kto wie, może nawet i powiatu.

      Od kiedy wymyślono przelewy, nie musisz dziękować
      • 89890909ijkj Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 12:25
        zbadaj sobie poziom testosteronu, jesli nie masz gornej granicy to zapodaj testosteron, on uczyni cie pewnym siebie, umiesnio9nym, spali tluszcz, powiekszy penisa , upiekszy skore itp, potem idz na silke i troche popakuj, solarka , zdrowa dieta i juz bedziesz atrakcyjny
    • kombinerki.pinocheta Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 12:23
      he he
      Przeciez to jest najlatwiejszy punkt do spelnienia.

      1. Silka - miesnie panie, miesnie. NAwet lekka rzezba, ale szerszyw klatce i bicu.
      2. Ubranie - odpowiednio dobrane
      3. Zadbanie o siebie - perfumy, fryzjer, wyprasowane ubrania (czesc Kitek), mydlo i woda.

      To jest niczym pryszcz na dupie. Najwazniejsza i tak jest psychika.
      Zobacz kto najwiecej bzyka i co bzyka.
      Goscie, ktorzy pukaja najfajniejsze laski z roku, goscie, o ktorych marza nawet te ciche myszki to typy towarzyskie. Do tego typy towarzyskie pewne siebie. Podbija do 1,2 i dostana kosza, ale w kolejce czekaja nastepne. Ich nie boli odmowa, a nawet jezeli boli to tego nie pokazuja.
      Podryw/flirt to gierka dla ludzi, ktorzy lubia udawac. NAwet jak ci nie idzie to udawaj, ze jest fajnie, a w koncu ktoras da sie nabrac.
      No i plusem jest to, ze udawanie wchodzi w skore i pozniej nawet nie trzeba sie starac.
      A moze i to polubisz.

      A najlepiej to zajmij sie soba i lej na kobiety sikiem prostym.
    • szowinistyczna.swinia Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 12:36
      www.joemonster.org/art/18154/Zwykly_chlopak_z_Rosji_i_jego_metamorfoza
    • absolutnie_jezyna Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 16:32
      Było wyżej parę trafnych uwag na temat swobodnego zachowania, większej towarzyskości, śmiałości itp. To jest ważne. Od siebie dodam, że atrakcyjność danego mężczyzny dla kobiety jest czasami bardzo osobnicza. Ja mam tak, że najczęściej fizycznie mnie facet nie pociąga, ale wystarczy kilka ciekawych zdań, jakaś tam ukryta jego pasja, albo obserwowanie go podczas jakiejś czynności jak jest skupiony, albo jak się zachowuje wobec dziecka np. siostry. No nie wiem jak to wyłuszczyć. Z takich obserwacji wynoszę zazwyczaj o większości ważnych dla mnie cech, i często dochodzi do kuriozalnych sytuacji, że ten pociąg fizyczny przybywa ze wzmożoną siłą, ot tak.
    • 83kimi Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 16:56
      Atrakcyjny facet to facet pewny siebie, bez kompleksów, dowcipny i inteligentny. Naprawdę czasem bardziej atrakcyjny jest facet mniej przystojny, ale właśnie pewny siebie, interesujący. Czytając Twoje posty wydajesz mi się bardzo mało atrakcyjny, za to zakompleksiony i nudny.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 17:25
        83kimi napisała:

        > Atrakcyjny facet to facet pewny siebie, bez kompleksów, dowcipny i inteligentny

        Ale józkowi chodzi o atrakcyjność czysto fizyczną. Po prostu o cechy ciacha.
        • piataziuta Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 17:41
          to właśnie są cechy FIZYCZNE ciacha
          rzutują na twarz
          • piataziuta Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 17:44
            dobra,
            mój facet nie może być też gruby
            anorektyk z zapadłą klatą tak, gruby nie
            :P
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 17:48
            piataziuta napisała:

            > to właśnie są cechy FIZYCZNE ciacha
            > rzutują na twarz

            Oglądasz zdjęcia - ze zdjęcia nie widać czy kto dowcipny czy nie, a atrakcyjność fizyczną określić z grubsza można.
            • piataziuta Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 18:00
              ale józek chce się zacząć wydawać atrakcyjny fizycznie koleżankom, a nie zrobić sobie ładne zdj

              mając:
              -ofiarę którą da się ustawić do zdj. tak, żeby przypominała modela z gazety
              -pewnego siebie niedomytego brzydala który na zdj wychodzi jak pasztet
              już przy wypowiadanym "cześć, jak się masz" wygrywa ten drugi
            • 83kimi Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 18:38
              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

              > piataziuta napisała:
              >
              > > to właśnie są cechy FIZYCZNE ciacha
              > > rzutują na twarz
              >
              > Oglądasz zdjęcia - ze zdjęcia nie widać czy kto dowcipny czy nie, a atrakcyjnoś
              > ć fizyczną określić z grubsza można.

              Ok, ale to chyba chodzi jednak o kontakt twarzą w twarz. Na żywo niestety zakompleksienie i niepewność siebie wychodzą bardzo szybko.
      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:14
        Bo ja tu celowo piszę tylko dla jednej tematyki. Poza tym teraz chodzi mi o atrakcyjność fizyczną, a nie o intelekt. Wielu intelektualistów to nieatrakcyjni dla kobiet starzy kawalerowie
    • piataziuta Atrakcyjność fizyczna faceta to 27.09.11, 17:39
      pewność siebie + ogólne zadbanie (czyli: częste kontakty z wodą, mydłem i szamponem, zadbane włosy, czyste, estetyczne ubranie, ciało lekko dotknięte sportem)

      jeżeli masz ciśnienie na bycie atrakcyjnym fizycznie, za dużo o tym myślisz, porównujesz się z innymi-> automatycznie przekreślasz punkt pierwszy, czyli pewność siebie,
      a bez tego to se możesz całą resztę w dup.ę wsadzić i nie ma znaczenia jak zgrabna by ona nie była

      i jeszcze jedno:
      pryszczaty niedomyty pewny siebie anorektyk, szybciej poderwie dziewczynę niż wyciućkana ofiara losu
      wszak brudasa można wsadzić pod prysznic i zaciągnąć go na zakupy, a z ofiary z kulawym ego nic już się nie da zrobić
      • josef_to_ja Re: Atrakcyjność fizyczna faceta to 27.09.11, 19:12
        Ego też się da podreperować
        • piataziuta Re: Atrakcyjność fizyczna faceta to 27.09.11, 19:39
          ale żadna zdrowa na umyśle atrakcyjna kobieta się tego nie podejmie
      • senseiek wystarczy takiego tylko zgwalcic i sie zmieni.. :) 28.09.11, 01:53
        > i jeszcze jedno:
        > pryszczaty niedomyty pewny siebie anorektyk, szybciej poderwie dziewczynę niż w
        > yciućkana ofiara losu
        > wszak brudasa można wsadzić pod prysznic i zaciągnąć go na zakupy, a z ofiary z
        > kulawym ego nic już się nie da zrobić

        Nieprawda. Taka "ofiara losu" zerznieta przez kobiete jeden, drugi, trzeci raz, nabierze pewnosci siebie, jak zobaczy ze kobieta to nic nadzwyczajnego-po prostu drugi czlowiek. Dorosle prawiczki boja sie kobiet, a im bardziej sie boja, tym wieksza blokada. Ale wystarczy takiego tylko zgwalcic i sie zmieni.. :)
    • potworski Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 18:57
      Projektowi "josef_to_ja" kończą się już powoli pomysły na prowokacyjne wątki.
      Czas niebawem będzie przenieść się na inne forum chyba co?

      josef_to_ja napisał:

      > Nie chcę związku, nie chcę nawet seksu. Po prostu chcę się czuć facetem atrakcy
      > jnym fizycznie dla kobiet, który zbiera na sobie wzrok koleżanek i jest dla nic
      > h apetycznym "ciachem". Co polecacie, żeby lepiej działać na kobiety? Wiadomo,
      > że każda ma inny gust, ale wiadomo że są cechy, które mają szeroką "popularność
      • sid-sid Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:04
        A z drugiej strony to niesamowite, że jego marudne wątki mają tyle wpisów.
        • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:14
          Są marudne, bo mam powody by marudzić
        • potworski Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:26
          sid-sid napisała:

          > A z drugiej strony to niesamowite, że jego marudne wątki mają tyle wpisów.


          Część się jeszcze na to nabiera, a część widocznie odczuwa nieodpartą - mającą chyba coś wspólnego z instynktem macierzyńskim potrzebę przygarniania do swoich serc takich łajz.
          • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:31
            Sorry, ale nie uważam się za łajzę. W życiu jednak jakoś sobie radzę, a że nie jestem ciachem dla słodkich lasencji to nie moja wina
            • potworski Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:37
              josef_to_ja napisał:

              > Sorry, ale nie uważam się za łajzę. W życiu jednak jakoś sobie radzę, a że nie
              > jestem ciachem dla słodkich lasencji to nie moja wina


              Powiem ci coś niereformowalny internetowy bycie=łajzą nie jest się poprzez fakt nie bycia atrakcyjnym kąskiem dla kobiet. Łajzą się jest poprzez ciągłe użalanie się nad sobą, mędzenie i tłuczenie w kółko tych samych tematów. I mam nadzieję, że za tym internetowym bytem stoi faktycznie jakiś prowokator(ka) bo jeśli nie to cały męski gatunek powinien złapać się za ręce i wszystkim kobietom powiedzieć w twoim imieniu gromkie "przepraszam".
              • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:50
                W realu nie użalam się nad sobą
                • potworski Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:59
                  josef_to_ja napisał:

                  > W realu nie użalam się nad sobą


                  Przyjmując przez chwilę roboczą teorię, że jesteś prawdziwy to jaka to różnica czy użalasz się w "realu" czy na forum?
            • six_a Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 21:24
              prawda, o leniu zapomniałeś.

              >to nie moja wina
              a czyja?
    • tomelanka Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:18
      zrob sobie wlosy na zel ;)
      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:21
        Może łysieję?
    • 10iwonka10 Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:56
      Chyba nie masz na to duzych szans. Gdybys nawet cos zrobil ze swoim wygladem to mam wrazenie ze jak otworzysz klapaczke to po wszystkim. No chyab zebys niemowe udawal i tylko sie usmiechal zachecajaco:-)
      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 19:59
        Akurat w realu tak nie użalam się nad sobą i wypowiadam się zupełnie inaczej. Poza tym jestem dowcipny, szyderczy, złośliwy, ironiczny, sarkastyczny, zabawny, wredny
    • klawiatura_zablokowana Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 20:02
      Już ci dziewczyny wytłumaczyły, że bycie ciachem to nie wygląd, to sposób myślenia.
      A ty nadal uważasz, że kobiety rozumują jak mężczyźni i chodzi im tylko o zgrabne pośladki i wyrzeźbioną klatę. Spoko, chcesz, to tak uważaj. Nie słuchaj dziewczyn, co one mogą wiedzieć. I dalej porównuj się z innymi, dołuj i pielęgnuj swoje kompleksy. Fryzjera, siłownię i wizytę w modnym butiku sobie daruj - wyrzucone pieniądze, bo ty i tak odstraszasz swoim nastawieniem, pretensją wobec świata, gderaniem i sfrustrowaniem.
      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 20:36
        Nie mam żadnych pretensji wobec świata
    • spawacz.drewna Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 20:41
      pewno ci nie staje
      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 20:45
        A staje, ale co mi z tego?
        • spawacz.drewna Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 20:46
          znaczy musisz marszczyc
          • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 20:48
            A co w tym dziwnego?
            • spawacz.drewna Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 21:17
              masz jakies ulubione strony?
    • lospecchio Józuś, mam coś w sam raz dla ciebie 27.09.11, 21:17
      josef_to_ja napisał:

      > Nie chcę związku, nie chcę nawet seksu. Po prostu chcę się czuć facetem atrakcy
      > jnym fizycznie dla kobiet, który zbiera na sobie wzrok koleżanek i jest dla nic
      > h apetycznym "ciachem". Co polecacie, żeby lepiej działać na kobiety

      Józuś, leć ty natychmiat, jutro do sklepiku osiedlowego i kup sobie to pachnidło dla mężczyzn z reklamy, wypsikaj się, a od dziewczyn, długonogich anielic! ( anielice zdaje się najbardziej by odpowiadały, no nie!?) już się nie opędzisz!

      www.youtube.com/watch?v=8qskcmabLuQ&feature=related
    • lonely.stoner Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 23:24
      a ja ogladalam wczoraj taki program (chyba na jakims amerykanskiej stacji) o takim brzydkim facecie ktory chcial bardzo zeby na niego zwrocila uwage dziewczyna z ktora pracowal w biurze i postanowil ze pomoze mu w tym piekny wyglad. Dlatego tez postanowil wystapic w tym programie- program ktory pokazuje jak z brzydkich ludzi zrobic ludzi bardzo pieknych.
      No i zrobili to tak:
      wyprostowali i rozjasnili zeby ( to wazne)
      zmniejszyli nos, podbrudek i powiekszyli ta czesc przy zuchwie - ze wygladala na taka bardziej kanciasta, meske
      zrobili mu treske (takie sztuczne wlosy znaczy sie)
      oddesali tluszcz z brzucha, posladkow i ramion
      i facet dodatkowo musial przez iles tam tyg robic regularny trening pod okiem trenera na mase
      poradzili mu ze powienien zmienic tryb zycia (ruszac sie, uprawiac sport, odzywiac zdrowo) - zeby zachowac efekty tej przemiany

      I powiem wam ze facet naprawde wyprzystojnial :)

      Poza tym- nie wierze w mit ze nie ma uniwersalnie przystojnych facetwo, sa- ale sa to okazy niezwykle rzadko spotykane, ale jak juz sie jakis trafi- to nie ma mozliwosci zeby wszystkie baby za nim sie nie odwracaly na ulicy.
      • lonely.stoner Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 23:26
        > zmniejszyli nos, podbrudek i

        podbrodek mialo byc of course...
      • spawacz.drewna Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 27.09.11, 23:31
        i jaka nagrode dostal,czajnik?
        • six_a Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 28.09.11, 00:31
          treskę mu pozwolili zabrać do domu.
          • spawacz.drewna Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 28.09.11, 01:03
            niestety zeby musial oddac
            • asia4578ujijk ludzie to prowokacja 28.09.11, 14:27
              czym sie tak podniecacie,nie karmic trolla
              • spawacz.drewna Re: ludzie to prowokacja 28.09.11, 21:54
                a karmisz zwierzatka w zoo? ja czasem i jest fajnie
      • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 28.09.11, 18:30
        I jak z tą dziewczyną się potoczyło? W ogóle sprawdzasz czasem priv/maila?
      • szymon_de_montfort Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 28.09.11, 21:08
        Ja taki jestem i muszę wam powiedzieć, że na dłuższą metę to jest bardzo męczące.
        • josef_to_ja Re: Jak "wyprzystojnieć"?Chcę być atr. fiz. dla k 29.09.11, 18:20
          Męczące to by było jakby same brzydkie za Tobą latali :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja