Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany owoc

27.09.11, 17:55
Dziwne zjawisko ostatnio zauważyłam. Jedna znajoma, oraz opowieści o nieznanych kobitach.
Nosz co w tym fajnego, ładować się komuś w związek po to aby odbić faceta :-/
Czy ktoś jest ciekawszy bo nie jest "swój"?
Ech może tak jest, że zakazany owoc lepiej (chwilowo) smakuje, ale w momencie posmakowania już jest znany, więc znowu polowanie? To trąci nudą.
    • zamysleniee Re: Zajęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 17:56
      "a" połknęłam
      • iwona334 a juz myslalam, ze moze Zdjęty (z Krzyza). 27.09.11, 17:59
        a jak tylko zajety, to nic nie szkodzi :)
      • miau_weglowy Re: Zajęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany o 27.09.11, 17:59
        polykanie 'a' jest niebezpieczne
        'a' posiada haczyk!
        • jael53 Re: Zajęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany o 27.09.11, 18:09
          Jest w tym coś na rzeczy. Taki rodzaj sportu się od paru lat rozwija; z bardzo rozmaitym uzasadnieniem: żeby "się sprawdzić" - niby że jak się wyrwie chłopa koleżance, najlepiej tuż przed ślubem, to ma się większą wartość, niż gdy się tego nie potrafi; żeby popróbować zakazanego; żeby "mścić się na facetach" - niby że to bez różnicy jedna trzoda drobnokopytkowa, więc każdemu się należy popsucie związku. Co bardziej biegłe w tym sporcie mniej się zresztą skupiają na facetach, bardziej na szukaniu dojść do ich partnerek, a nawet znajomych - byle tylko podzielić się nowiną, że właśnie człek dał się za nos (niech będzie) poprowadzić.
          • tomelanka Re: Zajęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany o 27.09.11, 19:20
            i jeszcze dorzucilabym do tego-bo jak zajety to ktoras go chciala, to znaczy ze nie je taki zly, a moze nawet fajny (a tak to trza by bylo sprawdzic ;))
            • absolutnie_jezyna Re: Zajęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany o 27.09.11, 19:30
              O to to! Nawet jak masz długoletniego faceta, superwiernego, to czasami są obawy, że trafi na taką, która po prostu zagnie parol i sama wsiądzie na mężczyznę. Oczywiście musi być zgoda obu stron, ale jak taka dziewczyna jest bardzo atrakcyjna to prędzej czy później natura robi swoje i facet zaczyna myśleć, co by było gdyby...a związek zaczyna gnić.
    • zamysleniee Re: Zajęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:04
      odpuście mi to "a", mam ciężki dzień :D
    • moonogamistka Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:04
      Biedni Ci faceci, sila wyrywani z objec malzonek przez krwiozercze harpie...
      • zamysleniee Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:10
        Nie mówię o tym jak jedno i drugie idzie na grzyby. Bardziej o truciu d facetowi, BO jest zajęty ;)
      • sid-sid Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:17
        No nie?:)
        Ja tam się z wyrywaniem zajętego/żonatego BO zajęty/żonaty nie spotkałam. A z sytuacjami, gdy zajęci/żonaci panowie bardzo chętnie - owszem. Może i są takie kobiety, co rwą i robią to dla sportu, lub żeby sobie czy innym coś udowodnić. Ale to znacznie rzadsze przypadki niż sparowani panowie szukający wrażeń.
        • moonogamistka Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:19
          mam podobne obserwacje :-)
          • chersona Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 19:03
            dokładnie. bokiem mi już wychodzą ci żonaci. jak poznam takiego chętnego do znajomości, to od razu zapala mi się lampka ostrzegawcza. a już jak izoluje mnie za wszelką cenę od żony, to sprawa jest dla mnie jasna.
            • sid-sid Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 19:08
              Zaręczony, kilka miesięcy przed ślubem, usilnie przekonywał, że dali sobie z narzeczoną wolną rękę do ślubu. Dwa takie przypadki poznałam. Już nie wspominając o panach podrywaczach, a w domu żona w ciąży - to jakaś plaga. Nic, tylko współczuć żonom.
    • wartosc.energetyczna Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:26
      każdy nowo poznany facet nie jest "swój", niezależnie od tego czy zajęty czy wolny

      tak mnię się zdaje
    • kombinerki.pinocheta Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:31
      Wy i te wasze sercowo-pochwowe problemy.

      Tylko zeby byc pukniete przez najlepszego samca w stadzie.

      Naczynia pozmywane?
      • wartosc.energetyczna Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:32
        kombinerki.pinocheta napisał:

        > Wy i te wasze sercowo-pochwowe problemy.
        >
        > Tylko zeby byc pukniete przez najlepszego samca w stadzie.
        >
        > Naczynia pozmywane?

        a ty patelnię wylizałeś?
        • zamysleniee Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:37
          :D:D:D
      • moonogamistka Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:36
        Gdyby faceci nie wymyslili monogamii -3/4 z mezczyzn nie mialoby kogo "pukac".
        Ty sie ciesz Kąbi, ze jest jak jest i nie marudz.
        • kombinerki.pinocheta Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:47
          No kur.wa ile mozna.

          Kolezanka bzyka sie z zonatym, inne puszczaja sie za drinka czy na wakacjach z jakimis ciapkami lub anonimami. Jeszcze inne chcialyby byc pukniete, ale nauczycielka/mama/Jezus im na to nie pozwala.

          I wiekszosc rozkminia czy sie uda czy dzisiaj poczuje skurcze w podbrzuszu czy tez spedzi wieczor przed TV.

          Przyjmie przypadkowego kutasa to zadowolona niczym Bubka po pobiciu rekordu swiata.

          Po cholere te wszystkie akcje, to polowanie na super faceta. Znajdz sobie glupia piczo, jedna z druga, faceta ktory pasuje do ciebie, a nie skaczesz z pena na pena i dorabiasz ideologie do zwyklego bzykania.

          Szlak mnie jasny trafi i krew nagla zaleje.

          Cisnienie mi skoczylo, ide pozmywac.
          • moonogamistka Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:52
            I pobiegaj:-) Zlosc na urode szkodzi:-) I pryszcze Ci wyskocza!
          • kombinerki.pinocheta Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:54
            > Szlak

            Co mnie ku.rwa trafi?
            • zamysleniee Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:57
              okna też umyj
          • sid-sid Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:57
            Chcesz tego czy nie, większość ludzi na świecie ma jakieś życie seksualne.
            • kombinerki.pinocheta Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 19:11
              No i wlasnie o to chodzi, ze wiekszosc ludzi nie mysli o tym czy przyjac dzisiaj Franka, ktorego poznalo sie dwa dni wczesniej czy tez Marka, ktorego zona fajnie gotuje tylko ludzie zapier.dalaja do pracy, po pracy odpoczywaja, uprawiaja co tam chca i sie bzykaja z kims kogo dobrze znaja, a nie ku.rwa rozkminiaja czy jakis anonimowy koles jak im wsadzi to one stana sie spelnione, a ich zycie nabierze blasku.
              • sid-sid Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 19:16
                No ale o czym tu gadać na takim forum? O tym jak dzień minął? Wiadomo, ze związki i seks to chodliwy temat.
                • moonogamistka Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 19:19
                  No o butach i krawatach;-)) Ale o seksie jakos tak ykhm ..przyjemniej? ;-)
                  Czlowiek se popisze, poczyta i z milym nastawieniem czeka, az chlop wroci ;-)))
                  • sid-sid Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 19:21
                    Nie umiem zawiązać krawata.:( A uczyłam się!
    • zamysleniee Re: Zajęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 18:36
      to może powiem tak: dla mnie zajęty facet jest mało interesujący, choćby stanął na rzęsach wisi mi jego gimnastyka i nie robi na mnie wrażenia. Co do polowania na zakazane owoce, nie licytuję się czy częściej mężczyźni czy kobiety to robią, ale akurat ostatnio doszły mnie słuchy z ust kobiet, stąd tytuł wątku.
      • moonogamistka Re: Zajęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany o 27.09.11, 18:49
        Nie zawsze "chce sie odbic" . Sa kobiety, ktore nie chca sie wiazac na stale z facetem. Taki zonaty daje pewnosc, ze nie bedzie wpychal sie na sile w zycie. Jasny uklad.
        Ale rozumiem, ze poruszasz temat kobiet wyrywajacych dla sportu, dla sprawdzenia sie, dowartosciowania. To sie chyba leczy ;-)
        • sid-sid Re: Zajęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany o 27.09.11, 19:01
          I są też takie, którym wszystko jedno, zajęty czy wolny. Podoba się, starczy.
        • klawiatura_zablokowana Re: Zajęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany o 27.09.11, 19:38
          No pewnie, sama korzyść. Zajęty jest atrakcyjniejszy, inna głupia go obsługuje (pierze, uprasuje, dobierze krawat), inna znosi jego choroby, problemy w pracy i zrzędzącą teściową. Podrywanie zajętego sama słodycz, nie? A dojrzeć do związku? Po co dojrzeć do związku?

          Nie wiem, czy to się leczy, w pewnym wieku chyba powinno.
          • moonogamistka Re: Zajęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany o 27.09.11, 20:02
            To sie nazywa spijaniem smietanki z zycia:-)
            A zwiazkow czasem ma sie juz po prostu dosc. Ot taki nastepny etap zycia:-)
            • klawiatura_zablokowana Re: Zajęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany o 27.09.11, 20:04
              I dlatego kochanki żonatych mężczyzn muszą potem niemalże leczyć spijanie tej śmietanki u psychoterapeuty? :D
              Zajrzyj na forum Kochanki, tam szczęście i równowaga psychiczna tryskają z każdego posta :D
              • moonogamistka Re: Zajęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany o 27.09.11, 20:11
                Przeciez nie pisze o calej rzeszy idiotek liczacych na to, ze Mis w koncu odejdzie od zony :-)))
                Zwracam uwage, ze czasem moze to jednak wygladac odrobine inaczej, chociaz jest rzadziej spotykane.
                Naiwne placa haracz :-)
    • katharsisss Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 19:12
      Dla mnie to albo forma rywalizacji, żeby pokazać, że to "ja" jestem lepsza niż "ona" i jednak "mnie" facet wybrał.
      Albo coś w lekkim stopniu przypominające zasadę "owczego pędu". Ktoś kupił majonez winiary, więc pewnie majonez winiary jest lepszy. Facet jest przez kogoś zajęty, więc pewnie jest "lepszy" od innych skoro ktoś go "ma".
    • gr.eenka Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow. 27.09.11, 20:15
      zamysleniee napisała:

      > Dziwne zjawisko ostatnio zauważyłam. Jedna znajoma, oraz opowieści o nieznanych
      > kobitach.
      > Nosz co w ty
      Dziwne zjawiska owszem ostatnio obserwuję, ale co do zdjętych :) panów, to to niezupełnie tacy oni znów niewinni :), sami raczej są ciekawi co w trawie piszczy :)
    • qw994 Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 27.09.11, 20:21
      > Nosz co w tym fajnego, ładować się komuś w związek po to aby odbić faceta :-/
      > Czy ktoś jest ciekawszy bo nie jest "swój"?

      Ani ciekawszy, ani to nic fajnego, ale jeśli zajęty facet by wykazywał zainteresowanie mną, a do tego też mi się podobał i coś by zaiskrzyło, to właściwie czemu nie? Życie to dżungla. A jeśli komuś niefajnie w związku, to i tak to się rozsypie wcześniej czy później. Nie żebym to jakoś bardzo popierała, ale daleka też jestem od odżegnywania się od takich czynów.
    • sumire Re: Zjęty facet - zwrócenie uwagi, bo zakazany ow 28.09.11, 10:33
      zauważyłam, że przodują w takich sportach kobiety niepewne siebie. w ten sposób pompują sobie mizerne zazwyczaj poczucie własnej wartości - 'wow, zdobyłam coś niedostępnego'.
      nie mówię oczywiście o sytuacjach, w których spotyka się dwoje istotnie stworzonych dla siebie ludzi, którzy akurat pechowo są z kimś związani.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja