Czy wszstkie kobiety z domu dziecka tak mają?

03.10.11, 18:59
Mam koleżankę, 30 lat, dziecko, brak faceta na stałe. Odkąd pojawiła się nasza klasa obserwuję jej życie(osobiście sie nie spotykamy). Ona całe życie mieszkała w domu dziecka. I tak od 2008 roku na NK zaprezentował chyba z 12 mężczyzn , których za każdym razem opisywała jako najwspanialszego faceta na świecie, że ona i jej synek go kochają a on ich, dodawała mnóstwo zdjęć z nim i jego rodziną, żeby pokazać jaka jest szczęśliwa.
Z moich obserwacji wynika ze jej związki trwały bardzo krótko, a zaraz po zerwaniu pojawaił się kolejny chłopak , który niemal od razu stawał się największą miłością życia, który uwielbiał jej syna , a syn traktował "nowego" jak Tatę. Po czym i ten związek mijał, a po chwili historia się powtarzała, z planowaniem ślubu łącznie. I tak jest do teraz.

Zastanawiam się czy takie kurczowe trzymanie sie każdego nowo spotkanego męczyzny, idealizowanie nowo powstałego związku to wynik tego że koleżanka mieszkała w domu dziecka, nie zaznała miłości w rodzinie i teraz za wszelka cenę chce chce stworzyć sobie i synkowi kochającą rodzinę? Żall mi jej bardzo bo to naprawdę fajna dziewczyna, a nie może zaznać szczęścia.
    • raohszana Re: Czy wszstkie kobiety z domu dziecka tak mają? 03.10.11, 19:05
      Pilnie śledzisz jej życie, nie ma co.
      Nie, nie każda kobieta z domu dziecka tak ma. Wiele kobiet z tzw."normalnych rodzin" prezentuje podobne podejście.
      • 3artka Re: Czy wszstkie kobiety z domu dziecka tak mają? 03.10.11, 19:38
        Się zgadzam. Bardziej jest kwestia osobowości, charakteru, niż tego, gdzie się wychowała.
    • moonogamistka Re: Czy wszstkie kobiety z domu dziecka tak mają? 03.10.11, 20:07
      3 lata, 12 facetow to raczej nie jest kurczowe trzymanie sie;_)))
    • virtual_woman Re: Czy wszstkie kobiety z domu dziecka tak mają? 03.10.11, 20:25
      Nie wszystkie kobiety z Domu Dziecka tak mają.
    • berta-death Re: Czy wszstkie kobiety z domu dziecka tak mają? 03.10.11, 21:52
      Nie wiem czy wszystkie, bo nie znam żadnej osoby z domu dziecka. Natomiast znam osoby, które formalnie miały dom i rodzinę, ale jakąś taką patologiczną, że jakby jej nie było. I które, zwłaszcza w pierwszych latach swojego życia, były takimi "akademikowymi" dziećmi. Czyli z ręki do ręki, od jednej przechowalni do drugiej, od jednej "cioci" do drugiej a w porywach sru do sanatorium, żeby mieć dłużej święty spokój od dziecka. I one faktycznie prezentują podobną postawę do tej, którą opisałaś. A nawet jak nie prezentują, bo dało im się znaleźć stałego partnera bądź zostały singlami, to są jakieś dziwne i mają problemy z życiem wśród ludzi.

      Zresztą są chyba jakieś psychologiczne teorie opisujące tego typu sytuacje. Że niby doświadczenia z domu rodzinnego mają wpływ na późniejszy los człowieka. Ja bym się bardziej skłaniała do tego, że te osoby w genach miały coś co nie pozwala im nawiązywać prawidłowych relacji z innymi ludźmi. Skoro ich rodzice zafundowali im taki los, znaczy, że sami nie do końca potrafili odnaleźć się w tym świecie i żyć między ludźmi.
      • marguy Re: Czy wszstkie kobiety z domu dziecka tak mają? 03.10.11, 22:02
        berta,
        ostro i mohairowo pojechalas po bandzie piszac:

        Ja bym się bardziej skłaniała do tego, że te osoby w genach miały coś co nie pozw
        > ala im nawiązywać prawidłowych relacji z innymi ludźmi.


        Pewnie na dodatek sadzisz, ze 'to da sie wyleczyc elektrowstrzasami'.
        • berta-death Re: Czy wszstkie kobiety z domu dziecka tak mają? 03.10.11, 22:16
          Nieumiejętność nawiązywania prawidłowych relacji z innymi ludźmi jest wynikiem tego, że obszary mózgu, które odpowiadają za tego typu zachowania, nie funkcjonują jak powinny. I może tak być, że przyczyną tego jest jakiś gen, jego brak albo mutacja, który taka osoba odziedziczyła po przodkach.

          Nie mniej jednak badania na rezusach wykazują, że jednak przyczyny są raczej środowiskowe a nie genetyczne, bo wszystkie zaniedbane w dzieciństwie zwierzęta, mają kłopoty w dostosowaniu się do życia w stadzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja