Teściowa w sypialni!

05.10.11, 08:25
Odwiedziła nas teściowa. Odwiedziła, tzn przyjechała na jakiś czas.
Teściowa cierpi na pracocholizm, co mnie strasznie irytuje, bo dosłownie wyrywa mi z rąk prawie każdą robotę za którą się zabiorę. Prasuje nasze ubrania, układa w szafach - co też mnie denerwuje, bo potem nie mogę nic w tym porządku znaleźć.
Wczoraj wychodząc do pracy zamknęłam moją sypialnię na klucz. Uznałam, że jest to miejsce dla mnie święte i nikt poza mną i mężem nie ma do niej wstępu. Nie zniosłabym, gdyby zaczeła układać moją bieliznę, w ogóle sprawadzać zawartość szaf.

No... i się naraziłam. Podobno się popłakała i poskarżyła mężowi, że zamykam przed nią drzwi. Ja nadal twierdzę, że miałam do tego prawo. Mamy bardzo duże mieszkanie i zamknięcie tego jedynego pomieszczenia w żaden sposób jej nie ograniczało.

Co o tym sądzicie? Źle zrobiłam?
    • wez_sie zle zrobilas 05.10.11, 08:37
      powinnas ja zamknac w ktoryms pokoju, a nie zamykac jeden pokoj przed nia.
      mysl nastepnym razem
      • grassant Re: zle zrobilas 05.10.11, 10:36
        wez_sie napisał:

        > powinnas ja zamknac w ktoryms pokoju, a nie zamykac jeden pokoj przed nia.
        > mysl nastepnym razem

        proponowałbym łazienkę z kibelkiem - mysl nastepnym razem
        • wez_sie Re: zle zrobilas 05.10.11, 10:49
          pielucha nie wystarczy?
          • dominikaonline Re: zle zrobilas 05.10.11, 19:21
            oddaj tą ZŁOTĄ KOBIETĘ mi!
            mam tyle rzeczy do zrobienia i wciąż nie ma kiedy
            u mnie sterta niewyprasowanego prania, bałagan wszędzie - miałaby sporo zajęć
    • poly_gamer Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 08:50
      > Co o tym sądzicie? Źle zrobiłam?

      Oczywiście, że źle.
      Trzeba ją było wywalić z domu na zbity pysk.
      Z wilczym biletem.
    • tomelanka Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 08:58
      ja popieram wez_sie, tylko trza bylo w sumie nie w pokoju tylko na balkonie
      dobrze zrobilas a mamusia niech nie histeryzuje
    • varia1 Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 08:59
      a twój mąż to jakaś niemota? nie mógł matce powiedzieć że sypialnia to dla was świętość? chyba że jemu też nie powiedziałaś;)
    • malamelania Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 09:03
      > Co o tym sądzicie?

      Że zachowałaś się po chamsku. Ale to znak czasów, nie jesteś wyjątkiem.
      • essi_deven Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 11:52
        Nie nazwałabym tego chamstwem. Chamstwem jest panoszenie się po cudzym mieszkaniu i pretensje do właścicieli, że zamykają przed tobą SWÓJ pokój.
    • zolla78 Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 10:18
      Według mnie to ocena czy to było dopuszczalne czy nie, zależy od tego czy wcześniej prosiłaś ją o nierobienie porządku w twoich szafach, zwłaszcza w sypialni i to nie raz i nie dało to rezultatu i czy rozmawiałaś z mężem, żeby też poprosił matkę o to i to też nie nic nie dało. Brak reakcji na twoje prośby usprawiedliwiałby według mnie twoje działania. W przeciwnym wypadku było to rzeczywiście trochę mało kulturalne, przy czym kulturalne to eufemizm w opisanej przez ciebie sytuacji.
      • princessjobaggy Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 10:26
        > Według mnie to ocena czy to było dopuszczalne czy nie, zależy od tego czy wcześ
        > niej prosiłaś ją o nierobienie porządku w twoich szafach, zwłaszcza w sypialni
        > i to nie raz i nie dało to rezultatu i czy rozmawiałaś z mężem, żeby też popros
        > ił matkę o to i to też nie nic nie dało. Brak reakcji na twoje prośby usprawied
        > liwiałby według mnie twoje działania.

        Chwila, czyli wg ciebie autorka powinna czekac az tesciowa przetrzepie zawartosc szaf w sypialni i dopiero wtedy zareagowac? Grzebanie w czyjejs bieliznie jest takie ok? A jesli trzymaja tam wibratory, pejcze, kajdanki i inne akcesoria? Chyba maja prawo do prywatnosci w swoim wlasnym domu?
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 10:32

          >
          > Chwila, czyli wg ciebie autorka powinna czekac az tesciowa przetrzepie zawartos
          > c szaf w sypialni i dopiero wtedy zareagowac? Grzebanie w czyjejs bieliznie jes
          > t takie ok? A jesli trzymaja tam wibratory, pejcze, kajdanki i inne akcesoria?
          > Chyba maja prawo do prywatnosci w swoim wlasnym domu?

          Myślę że chodzi tu bardziej o odpowiednią kolejność - przewinienie, reprymenda słowna, kolejne przewinienie - zamknięcie drzwi, kolejne - za drzwi :)

          Chodzi o to że jeśli teściowej wyraźnie uwagi na problem trzepania, tylko od razu drzwi zamknęła to faktycznie mogła się poczuć urażona. Ale to ZDECYDOWANIE urażona duma i przewrażliwienie. Bo zasada że sypialnia jest święta jest dość uniwersalna.
          • malamelania Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 10:41
            Święta to może być świątynia, a nie kawałek podłogi, łóżko i szafa (choćby z wibratorami ).
            Ja znam inne uniwersalne zasady: że nie traktuje się gości jak złodziei, zamykając przed nimi pomieszczenia na klucz. Tak samo, jak wręczając komus przesyłkę do przekazania, nie wręczam jej zaspawanej. Ale tu trzeba by kulturę i stosunki międzyludzkie stawiać wyżej, niż świętość własnych szaf. Rozumiem, że nie każdy się z tym zgodzi.
            • essi_deven Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 12:00
              Nikt tu nie traktuje gościa jak złodzieja. w MOIM domu mam prawo do prywatności i nawet papież nie ma prawa mi grzebać po szafach. teściowa nie ma prawa się obrazić za coś takiego. a urażona duma tylko o niej świadczy.
              teściowej tez by sie lekcja kultury przydała
              czy Ty jak chodzisz w gości to zaglądasz po szfach i szufladach?
              • anaisanais96 Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 12:43
                To wyobraź sobie że przyjeżdżasz do rodziny i oni wychodząc z domu zamykają drzwi na klucz. JAk byś się poczuła?

                Poza tym teściowa robiła przez kilka dni różne porządki, wszędzie wchodizłą i nikt nie zwrócił jej uwagi co oznaczało że ma przyzwolenie. GDyby autorka od razu zaprotestowałby na takie zachowanie to jestem pewna że nie musiałaby później zamykać drzwi na klucz przed mamą.
                • essi_deven Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 13:41
                  Po pierwsze, będąc u kogoś z wizytą, w życiu by mi do głowy nie przyszło, żeby zaglądać mu do pokoi/szaf/szafek/szuflad. Nie robię tego ani u babć ani u rodziców ani u najlepszej przyjaciółki. kiedyś pół roku mieszkałam u babci, babcia w tym czasie była na działce. jedyne szafki do których zaglądałam to te w kuchni, jak robiłam obiad. ubrania trzymałam w torbie albo na wieszaku w przedpokoju. w łazience miałam kawałek półki i wieszak na ręcznik i niczego innego nie dotykałam.
                  po drugie, gdyby rodzina zamkneła przede mną w mieszkaniu jakieś drzwi na klucz oznaczałoby to li i jedynie, że nie życzą sobie tam gości a ja powinnam to uszanować. Maja do tego pełne prawo i absolutnie nie jest moją sprawą co tam ukrywają.
                  Po trzecie, gdyby tak zrobili, pewnie bym sie o tym nawet nie dowiedziała, bo jedyne drzwi, które chciałabym otworzyc to te do łazienki i kuchni.
                • marripossa Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 16:46
                  anaisanais96 napisała:

                  > To wyobraź sobie że przyjeżdżasz do rodziny i oni wychodząc z domu zamykają drz
                  > wi na klucz. JAk byś się poczuła?

                  Ja bym w ogóle nie wiedziała, że zamknęli któreś drzwi, bo by mi do głowy nie przyszło zaglądać do czyjejś sypialni czy innego pokoju.
                  • miau_weglowy Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 17:39
                    ano wlasnie!
                    ale niektore mamuski chca byc wszedzie i zawsze ;P
          • princessjobaggy Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 10:41
            > Myślę że chodzi tu bardziej o odpowiednią kolejność - przewinienie, reprymenda
            > słowna, kolejne przewinienie - zamknięcie drzwi, kolejne - za drzwi :)

            Czyli rozumiem, ze najpierw powinna zaryzykowac, a dopiero jak tesciowa wyciagnie spod lozka kulki gejszy zamknac drzwi na klucz? ;)
            • takajatysia Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 10:47
              Nawet jakby wyciągnęła te kulki gejszy, to co? Nawet jakby wiedziała co to jest (a wątpię), to przynajmniej miałaby nauczkę, żeby nie zaglądać tam więcej.

              No i podobnie jak jak reszta (graf ujął to zwięźle) uważam, że najpierw po prośbie, a potem z grubej rury (zamykanie przed gościem niektórych drzwi na klucz).
          • mumia_ramzesa Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 12:30
            > Myślę że chodzi tu bardziej o odpowiednią kolejność - przewinienie, reprymenda
            > słowna, kolejne przewinienie - zamknięcie drzwi, kolejne - za drzwi

            A co to, dziecko, zeby ja wychowywac?

            > Chodzi o to że jeśli teściowej wyraźnie uwagi na problem trzepania, tylko od ra
            > zu drzwi zamknęła to faktycznie mogła się poczuć urażona.

            A skad tesciowa wiedziala o zamknietych drzwiach? Czego tak strasznie potrzebowala z CUDZEJ sypialni? Zapomniala, ze jest tam gosciem i powinna sie odpowiednio zachowywac? Myszkowanie po katach w cudzym mieszkaniu jest niedopuszczalne.
            I nie chodzi o swietosc sypialni, bo otwieranie i zagladanie do szafek w lazience tez jest nie do przyjecia dla kulturalnych ludzi.
            • anaisanais96 Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 12:46
              Z tego wynika ze gdy do mnie przyjedzie mama to muszę jej wyznaczyć trasę w domu, najlepeij z pokoju gościnnego do łazienki i z powrotem
              • mumia_ramzesa Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 13:13
                Nie wiem co Ty musisz. Jesli nie przeszkadza Ci grzebanie po szafach to Twoja sprawa. U mnie taka osoba na pewno nie zostalaby sama w mieszkaniu.
              • essi_deven Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 13:52
                Nie musisz, ale jeśli Twoja mama jest dobrze wychowana, to sama powinna wiedzieć, że nie myszkuje się w cudzych mieszkaniach. Co z tego, że to mama? Jak mieszkałaś z mamą to właziła bez pytania do Twojego pokoju? I Tobie to nie przeszkadzało? Bo mnie od małego uczyli, że się puka. I dotyczy to każdego. Ta sama zasada tyczy sie wchodzenia do cudzych pokoi/sypialni.
                • mumia_ramzesa Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 16:57
                  Moze niektore mamy/tesciowe sa jak Antygona: musza grzebac!
                  • mamwolne Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 18:52
                    mumia_ramzesa napisała:

                    > Moze niektore mamy/tesciowe sa jak Antygona: musza grzebac!

                    O matko, oplułam monitor :)
                    Swoją droga traktujecie te kobietę, jak by nie było, matkę, przyzwyczajoną do ukłdania skarpetek dzieciom, jak szpiega szoguna. Ja bym sie cieszyła, jakby mi ktos sprzatał. A odkywanie wibratorów to ambaras tego, kto odkrył.
                    Przeciez można to było jej zakomunikować. Czy nikt juz z teściowa nie rozmawia?
                    • aneta-skarpeta Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 20:15
                      ja dam sobie rękę uciąć, że jakby znalazła dildo to by wiecej do szafek nie zajrzała:D

                      i naprawde ja nie mam problemu zeby moja mama, czy brat weszli pod moja neobecnosc do sypialni, jesli tam wchodzą to tylko zeby cos zostawic, polozyc, wziac, a nie grzebac i wylegiwac sie w moim lozku
                    • mumia_ramzesa Re: Teściowa w sypialni! 06.10.11, 12:09
                      > Swoją droga traktujecie te kobietę, jak by nie było, matkę, przyzwyczajoną do u
                      > kłdania skarpetek dzieciom, jak szpiega szoguna.

                      Ale dzieci dorastaja i rodzice musza sie z tym pogodzic, a niektorzy uwazaja, ze nadal maja prawo wtracac sie we wszystko, komentowac, zabraniac, pouczac, urzadzac mieszkanie itp., itd., bo sa rodzicami, sa starsi i wiedza lepiej.
                      Wyobrazasz sobie np. zeby osobie >20 lat rodzice nie pozwolili gdzies wyjechac?
            • erillzw Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 17:23
              mumia_ramzesa napisała:

              > A skad tesciowa wiedziala o zamknietych drzwiach?

              Dokładnie to samo mnie zastanwoiło. Zdaje się, ze niektórym tak dzielnie i mężnie broniącym tesciowej pomylily sie statusy goscia i domownika.
        • burza4 Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 11:34
          princessjobaggy napisała:

          > Chwila, czyli wg ciebie autorka powinna czekac az tesciowa przetrzepie zawartos
          > c szaf w sypialni i dopiero wtedy zareagowac?
          > Chyba maja prawo do prywatnosci w swoim wlasnym domu?

          Alez nikt tego nie kwestionuje. Grzebanie w cudzych rzeczach jest przegięciem i to jest bezdyskusyjne.

          Tyle tylko że nasuwa się pytanie, czy czyjś nietakt usprawiedliwia ostentacyjno-wrogie gesty.
          Chyba, że było powiedziane wprost, że gospodyni to przeszkadza. Nie "mamo, jesteś gościem, nie musisz prasować" tylko wprost "nie chcę żebyś zaglądała do szafek bo dla mnie to krępujące".

          I piszę to jako synowa, która miała identyczne jazdy z własną teściową. Wściekałam się zamiast jej to powiedzieć, a jej po prostu do głowy nie przyszło, że to może mi przeszkadzać. Chciała dobrze, przestała po zwróceniu uwagi. Czasem można załatwić sprawę bez wyciągania ciężkiej artylerii.
      • drinkit Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 11:52
        W przeciwnym wypadku było to rzeczywiście
        > trochę mało kulturalne, przy czym kulturalne to eufemizm w opisanej przez cieb
        > ie sytuacji.

        Żartujesz sobie? Gdyby teściowa miała chociaż trochę pomyślunku, to po pocałowaniu klamki od sypialni udawałaby że nic takiego nie miało miejsca - no bo jak tu usprawiedliwić chęć włażenia do czyjejś sypialni i myszkowania w niej?
        A swoją drogą, o co, u diabła kieruje tymi teściowymi/matkami że sprzątają w CUDZYM domu na ochotnika? Bo jak czytam forum to wygląda na chorobę pokolenia kobiet 50+.
    • alpepe Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 10:51
      kobieta okazuje wam tym miłość i o tę miłość prosi. Niektórzy uważają, że na miłość zasługują tylko wtedy, kiedy są przydatni.

      Do przemyślenia.
      • mmagi Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 16:39
        a nie pogieło Cie?
    • real_mayer Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 10:55
      Pozostaje teraz przeprosić teściową i wyjaśnić dlaczego zamknęłaś sypialnie.
    • 83kimi Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 10:58
      Wszystko zależy od tego, jak to było. Czy prosiłaś ją wcześniej, aby nie sprzątała Wam w szafkach? Czy rozmawiałaś o tym z mężem? Czy zamknęłaś drzwi, gdy ona tego nie widziała? Czy też rzucając różnymi "miłymi słowami" trzasnęłaś drzwiami, zamknęłaś je i bez pożegnania wyszłaś z domu? Trudno ocenić, czy Twoje zachowanie było ok, gdy mamy tak mało szczegółów.
      • dostrzezona Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 11:08
        Zlapac mame na goracm uczynku i wyprowadzic trzmajac za lokiec ;) z komentarzem - " Bo cos spadnie z szafy nan mame" "Sa tam rzecz ktore nie sa przeznaczone dla osob postronnch" etc lub nakleic karteczki na drzwi "Prosze nie grzebac mamusiu" Drzwi nie zamykac, a jesli bys musiala to przy niej tlumaczac dlaczego (recydywa w grzebaniu, przebieranie sie w Twoja bielizne)

        Jak Ci obsika deske to zamkniesz toalete?
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 11:11
          dostrzezona napisała:

          > Zlapac mame na goracm uczynku i wyprowadzic trzmajac za lokiec ;) z komentarzem
          > - " Bo cos spadnie z szafy nan mame" "Sa tam rzecz ktore nie sa prze
          > znaczone dla osob postronnch
          " etc lub nakleic karteczki na drzwi "Prosze
          > nie grzebac mamusiu"


          Nie ma to jak "passive-agressive notes" :D To zdecydowanie nie jest dobry sposób komunikacji...
        • malamelania Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 11:18
          > Zlapac mame na goracm uczynku i wyprowadzic trzmajac za lokiec ;)

          A nie lepiej rękę wykręcić? za włosy tez można złapać, dla wzmocnienia efektu
          • alpepe Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 11:29
            i w zęby dać, nadgorliwej jednej!
    • niezmiennick Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 11:02
      Ślicznie, wytłumaczyć teściowej dlaczego zamknięto drzwi.
      A teściowa może najpierw wytłumaczy czego szukała w cudzej sypialni?
      • kolonistka Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 11:20
        ja bardzo przepraszam ale wszyscy zgodnie "napadaja" zalozycielke watku. Ze brak kultury, ze nieludzkie itepe.
        Nie chce stawac w obronie Watkodawczyni jednak moze zastanowmy sie nad szanowna tesciowa?
        Czy uwazacie, ze Mamusia ma prawo grzebac, ukladac cokolwiek, zagladac do szaf?
        Jak nasika na deske to powinna to po sobie sprzatnac, jak kazdy kulturalny czlowiek. A skoro juz przy kulturze jestesmy - to kulturalny czlowiek nie grzebie nikomu po szafach. Bez wzgledu czy jest to rodzina czy ktos obcy.

        Jezeli chce prasowac moze to zrobic i poprasowana bielizne zostawic na desce, po czym powiedziec synowej - wyprasowalam, schowaj te rzeczy do szaf. Na co synowa Mamusie pocaluje w policzek, podziekuje i pouklada, poprasowana w kostke bielizne, w swojej szafie.
        Niezly scenariusz co? i jaki latwy do zrealizowania.

        Jest dla mnie nie do pomyslenia, ze ktos grzebie mi po szafach - bez wzgledu czy to jest moja rodzina czy ktos znajomy.
        To byloby na tyle ode mnie :)
        • niezmiennick Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 11:22
          Co wszyscy? A mój post na który odpowiada czytała? :)
          • kolonistka Re: Teściowa w sypialni! 06.10.11, 11:33
            Sorry Niezmienny Nicku :)
            ja mam problemy z drzewem :) zle sie podpielam .. i dodac chcialam, ze doczytalam, iz kilka osob nie "napadalo" na Watkowczynie.
            zgoda ?:)
        • dostrzezona Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 12:00
          Zakładam ze tesciowa jest wiekowa. Do czesci osob w pewnym wieku przestaje cokolwiek docierac. Tak bylo z moimi niezyjacmi rodzicami i tesciowa. Ailchaimer i te rzeczy. Jesli tak jest z tesciowa - a z opisu wynika ze jest to komunikacja schodzi powoli na poziom 2 - latka.

          Nalezy otoczyc opieka, kochac, nie wsciekac sie, bo po co, otoczyc opieka usuwac z pola widzenia przedmioty ktore moga zaszkodzic (wlasna bielizna na przklad) i przeczekac. Bedzie tylko gorzej. Cale rady o dyplomacji sa farmazonami. A karteczki pomagaja.
          • loewenherz Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 20:42
            dostrzezona napisala:
            Zakładam ze tesciowa jest wiekowa. Do czesci osob w pewnym wieku przestaje cokolwiek docierac. Tak bylo z moimi niezyjacmi rodzicami i tesciowa. Ailchaimer i te rzeczy. Jesli tak jest z tesciowa - a z opisu wynika ze jest to komunikacja schodzi powoli na poziom 2 - latka.

            Nalezy otoczyc opieka, kochac, nie wsciekac sie, bo po co, otoczyc opieka usuwac z pola widzenia przedmioty ktore moga zaszkodzic (wlasna bielizna na przklad) i przeczekac. Bedzie tylko gorzej. Cale rady o dyplomacji sa farmazonami. A karteczki pomagaja.

            Ale sie popisalas. Ailchaimer, no jakze. Bzdura bykami poganiana. Wstydz sie!
    • burza4 Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 11:22
      Źle o tyle, że to w niczym nie załatwiło sprawy. Trzeba było podejść dojrzale i powiedzieć wprost, że doceniasz jej starania i dobre chęci, jednak narusza to twoją prywatność i po prostu nie chcesz, żeby przekraczała pewne granice. Spokojnie i taktownie. Dopiero gdyby to nie zaskutkowało - zamknęłabym drzwi, bo to już byłby dowód na to, że kieruje nią zwykłe wścibstwo, a nie chęć pomocy.

      Teściowa nie jest aniołem, ale nie jest też jasnowidzem. Traktuje ciebie jak przedłużenie swojego dziecka, układała w szafach jemu - w swoim mniemaniu układa mu nadal. Nie widzi i nie rozumie, że sytuacja się zmieniła.
    • aneta-skarpeta Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 11:37
      oj nie umiesz wykorzystac sytuacji?:P
      nie sądze, zeby grzebała po szafkach, bo chce zobaczyc co macie
      raczej szuka zajecia i chce Wam pomoc- upierdliwe, ale do momentu az nie zasypiesz jej sama praniem pod sufit- co by sobie mamusia poprasowala dla relaksu:P
      tesciowa zajeta i "potrzebna", ty masz z glowy prasowanie, wtedy popros zeby nie wkladala do szafy sama, bo sama poukladasz wg wlasnego klucza

      i wilk syty i owca cala

      jak moja przyjechala do mnie- zajac sie wnukiem i tez ją nosiło z braku pracy to ja nie mialam problemu zeby jej robote znalesc
      chciała pomóc? dawał liste zakupow, zupe ugotowala, poprasowala, odkurzyla z pierwszego brudu

      naprawde mało kogo interesuje co macie w szafkach nocnych, wyluzujcie
      • mocno.zdziwiona Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 11:51
        Nie znamy kontekstu, ale tak na pierwszy rzut oka zachowanie autorki wątku wydaje mi się chamskie. Wytaczanie ciężkich dział po to żeby zabić muchę. Teściowa na pewno chciała pomóc, pewnie siedzi sama i się nudzi więc stwierdziła, że po ludzku Ci pomoże żebyś po pracy mogła z nią usiąść spokojnie przy herbatce a nie latać ze szmatą. Wypadałoby ją przeprosić, wyjaśniając szczerze sytuację. Naprawdę nie sądzę żeby interesowała ją zawartość Twoich szaf i szuflad. A miły gest zawsze warto docenić.
    • ci.szaa A co mamusia robila w Waszej sypialni??? 05.10.11, 11:48
      Juz to zostalo powiedziane, ale powtorze - czego ona mogla szukac w cudzej sypialni?!
      Sama jakies pare lat temu mieszkalam jakis czas u krewnych i powiem Wam, ze nie mam pojecia czy swoja sypialnie zamykali na klucz, bo zwyczajnie nie przyszlo mi do glowy chwycic za klamke ;) Bo i po co mam wchodzic do czyjejs sypialni?

      Ad rem - Kategorycznie, acz grzecznie mamusi powiedziec - to jest nasza przestrzen prywatna i nie ma tam nic co mogloby byc mamusi niezbedne. A jak pracoholiczka, to niech pierogi porobi, kuchenke wymyje i takie tam. Jak chcesz, to przejme tesciowa, bo mojemu mieszkaniu przyda sie taki ktos na pare dni ;)
    • happy_time Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 12:01
      Dobrze zrobiłaś, że zamknęłaś bo miałaś rację, że teściowa będzie tam wchodzić. Gdyby nie próbowała wejść to nie wiedziałaby, że drzwi są zamknięte i nie byłoby problemu.
      Tylko czy chcesz, żeby tak zawsze było? Teściowa przyjeżdża, a wy wszystko chowacie, zamykacie? Nie lepiej się jakoś dogadać? Powiedzieć, że nie chcesz, żeby układała wasze rzeczy w szafach.
      Poza tym skoro wiesz, że jest pracoholiczkom i nie potrafi siedzieć i nic nie robić to zaproponuj co może robić, żeby czymś się zająć i nie denerwować ciebie. Niech okna umyje np :)
    • mumia_ramzesa Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 12:23
      Zle zrobilas. Powinnas zamknac tesciowa w lazience.
    • ursyda Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 12:29
      halohallo napisała:

      > bo dosłownie wyrywa mi z rąk prawie każdą robotę za którą się zabiorę. Prasuje nasze ubrania, układa w szafach

      jak jeszcze myje okna, to ja biorę Twoją teściową w ciemno
    • anaisanais96 Teściowa ma rację 05.10.11, 12:36
      szczerze mówiąc ja również bym sie obraziła. Zamykanie na klucz to jakbyś dała do zrozumienia że jej nie ufasz, ze coś ci może zwinąć z tej sypialni. Jestem pewna że nie powiedziałaś jej ani słowa o tym że nia ma ci nic układać w sypialni tylko wolałaś zamknąć drzwi na klucz. To dość szczeniackie zachowanie.
      • halohallo Re: Teściowa ma rację 05.10.11, 12:44
        nie chodzi o kradzież - chodzi o przebywanie w "MOIM" pokoju
        • essi_deven Re: Teściowa ma rację 05.10.11, 13:58
          i to jest właśnie sedno całej sprawy. tu nie chodzi o to, że grzebie w szafach, sprząta mimo próźb i gróźb, może się natknąć na wibrator czy kajdanki, ale że BEZ PYTANIA wchodzi do MOJEGO pokoju. to są elementarne zasady dobrego wychowania. i całkowicie rozumiem i popieram Twoje zachowani.
      • erillzw Re: Teściowa ma rację 05.10.11, 17:31
        JA widze, ze rozna kulture osobista z domu sie wynosi. Ok i pelne akceptcji jest lazenie GOSCIA do domu, robienie wszystkiego po swojemu bez nawet konsultacji z MIESZKANCAMi, zas nie ok i symbolem chamstwa okazuje sie byc zachowanie wlasnej przestrzeni DOMOWNIKA w jego wlasnym domu. Nono..
        • aneta-skarpeta Re: Teściowa ma rację 05.10.11, 20:05
          to nie gosc, to mamusia:>

          ja generalnie gosci nie zostawiam samych w domu , nie siedza u mnie pod moją nieobecnosc itd
          ale np osoby bliskie i owszem ( ale to tacy nie-goscie), ale licze sie wtedy z tym, ze wejdą czasem do sypialni, skorzystają z łazienki, poszperają w szafkach w kuchni bez pytania, trudno, zeby 8h jak mnie nie ma, siedzieli o suchym pysku i patrzyli w tv
          • erillzw Re: Teściowa ma rację 06.10.11, 13:29
            Ale ja nie mowie o tym, zeby ktos siedzial w jednym miejscu tylko o robieniu porzadkow po swojemu w jakby na to nie patrzec nie swoim domu. Czy to jest dom dziecka czy kuzyna nie ma sie prawa urzadzac go po swojmu tym bardziej jesli zostalo sie o to wielokrotnie poproszonym. Poza tym moi goscie do mojej sypalni bez zaproszenia bo chce im cos tam pokazac nie wchodzą do niej i szanują, ze przymykam od niej drzwi.
    • halohallo były prośby 05.10.11, 12:43
      Wielokrotnie (od kilku lat) prosiłam teściową, by nie prała moich osobistych rzeczy, nie prasowała, nie sprzątała, nie układała w szafach, bo mnie to bardzo krępuje. Mój dom - uważam, że od roboty w nim są wyłącznie domownicy - tak już mam.
      Zamknęłam drzwi, bo dzień wcześniej wtargnęła tam, posprzątała i prasowała
      • ursyda Re: były prośby 05.10.11, 12:48
        Błagam, błagam daj mi ją chociaż na weekend. I tak się od Ciebie wyprowadziła!
        • chersona Re: były prośby 05.10.11, 13:03
          błagać sobie możesz. pewnie Twoje majtki i twoje ubrania nie będą jej tak drogie, jak majtki i ubrania autorki.
          ja też bym chciała dziadków, którzy mi będą zabierać dziecko na różne weekendowe frajdy tu i tam a nas wypychać do restauracji, na spacer, gdzie bądź, żebyśmy mieli trochę czasu dla siebie.
          • ursyda Re: były prośby 05.10.11, 13:05
            Ja rozumiem, jak narzekają, że im teściowe męzów buntują, ale że sprząta???
            • demodee Re: były prośby 05.10.11, 13:14
              Ale ja nie rozumiem, dlaczego autorka zamknęła sypialnię. Jesli przeszkadza jej, że teściowa wrzuca jej majtki do pralki, a potem czyste rozwiesza do wyschnięcia, to dlaczego nie zamknęła na klucz jednej szuflady, w której trzyma swoją brudną bieliznę? Chyba, że ma brudne majtki porozrzucane po całej sypialni...
              • malamelania Re: były prośby 05.10.11, 14:17

                > , że teściowa wrzuca jej majtki do pralki, a potem czyste rozwiesza do wyschnię
                > cia, .(...)

                straszna teściowa :/
                i pewnie jeszcze zostawia kartkę:
                BYŁY BRUDNE, SĄ CZYSTE. TIMUR I JEGO DRUŻYNA.
                • ursyda Re: były prośby 05.10.11, 14:45
                  oraz: My tu byli. Tony Halik.
            • chersona Re: były prośby 05.10.11, 13:15
              ja mam ludzką teściową - nie cierpi porządków i prędzej mi swoją bytnością bałagan w mieszkaniu zrobi, niż porządek - jak normalny statystyczny śmiertelnik :)
            • erillzw Re: były prośby 05.10.11, 17:35
              Nie no blagam, serio chcielibyscie, zeby ktos wam pral wasza bielizne i jeszcze ja po swojemu odkladal mimo jasnych prob i wyjasnien dlaczego ma tego nie robic?
              Juz abstrahujac od tego, ze autorka ma pelne prawo czuc sie krepowana czyms takim to ignorowanie cudzych prosb dotyczacych zachowan w jego domu jest dla mnie szczytem chamstwa i kompulsywym ukazywniem kto ma wladze i ma ostatnie slowo.
              • ursyda Re: były prośby 05.10.11, 19:24
                erillzw napisała:

                > Nie no blagam, serio chcielibyscie, zeby ktos wam pral wasza bielizne i jeszcze
                > ja po swojemu odkladal

                jakby mi ktoś prał, to w życiu nie powiedziałabym, że ma tego nie robić
                • aneta-skarpeta Re: były prośby 05.10.11, 19:52
                  jak sie czlowiek wstydzi majtków, to mozna przekierowac pracowitosc tesciowej na czyszczenie sreber, okna, zrobienie pierogow na zapas

                  wiem, ze są baby, do ktorych slowo " dziekuje nie potrzebuje pomocy"nie docierają
                  wiem tez ze są osoby, które nie chcą wysługiwac sie tesciową- to akurat jest mniej zrozumiałe;)

                  natomiast jesli osobniczka jest nierefromowalna to mamy takie wyjscia
                  - kłócic sie do konca zycia i psuc sobie nerwy, ze nie słucha
                  - nie zapraszac
                  - w tej okrutej sytuacji znalesc pozytyw dla siebie- dac jej ubrania meza, swoje spodnice, zeby majtek nie ogladala, reczniki posciel i firanki do prasowania i pogodzic sie z losem, ze ma sie taką okropną tesciową:>
                  • ursyda Re: były prośby 05.10.11, 19:55
                    Okna! Nie zapominajmy o oknach! Albo czyszczenie lodówki! Albo prasowanie lnianej pościeli. Albo czyszczenie witryny z tysiącem szybek. Albo wydłubywanie wacikiem brudu z okapu. Albo odkurzanie za ciężką sofą. Albo sprzątanie półek w kuchni!
                    A ta się majtkami przejmuje.
                    • aneta-skarpeta Re: były prośby 05.10.11, 20:03
                      :D
                      okap....musze zapamiętać:>

                      ze mnie sie smieją, ze jestem cwaniara
                      nie przepadam za prasowaniem, ale lubie miec poprasowane
                      i gdy moja tesciowa ( złota kobieta) przyjechala na tydzien to miałąm 2 ogromne kosze prasowania zaległego

                      a tesciowa lubi sprzatac, ale nie za bardzo lubi prasowac

                      wiec musialam byc cwana:>
                      siedzimy przy kawce, bla bla i mowie
                      - a wiesz mamo ile mi sie prania nazbieralo do prasowania? z tydzien bede prasowac
                      -az tyle?
                      -no naprawde, choc pokaze CI
                      - o matko faktycznie duzo.....[zastanawia się]... to wyjmij mi to Ci jutro poprasuje jak bedziesz w pracy
                      -naprawdę???? mogłaby mama????!!!!

                      i uprasowała wszystko:>
                      • ursyda Re: były prośby 05.10.11, 20:36
                        Jeszcze mi się klatka chomika przypomniała:)
                        • aneta-skarpeta Re: były prośby 05.10.11, 20:43
                          mam krolika, wali bobki modelowo:D
                          co prawda pies, z nieznanych mi powodów, uwielbia je wcinac, więc mają taki swój prywatny obieg zamkniety:D
      • princess_yo_yo Re: były prośby 05.10.11, 16:25
        sytuacja trwa juz kilka lat i dalej zamiast lokowac wscibska babe w hotelu wpuszczacie ja do domu?
      • burza4 Re: były prośby 05.10.11, 21:25
        A skoro wielokrotnie prosiłaś, i to mówiąc wprost, że nie chcesz bo cię to krępuje - to już zupełnie inna para kaloszy.

        Swoją drogą - ciekawa jestem co ci na odpowiedziała na stwierdzenie, że nie życzysz sobie zaglądania do szafek, sprzątania itd. Był jakiś komentarz, wyjaśnienie?
    • wez_sie nadgorliwosc to choroba 05.10.11, 13:40
      ale tez cecha wielu matek i tesciowych
      • demodee Re: nadgorliwosc to choroba 05.10.11, 13:45
        A na długo ta teściowa przyjechała?
    • lonely.stoner Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 13:41
      to nie chodzi o to ze sypialnia na klucz zamknieta, nawet jakby tesciowa uslyszala ze nie chcesz zeby tam wchodzila to i tak sie pewnie obrazi. Moim zdaniem nie mialas wyjscia, teraz jedyne co mozesz zrobic to powiedziec jej ze nie chcesz zeby wchodzila do sypialni, zamykasz w swoim domu co chcesz i jak chcesz, a jesli chce sprzatac to niech zrobi prasowanie, ugotuje cos ale nie zaglada w szafy i po katach.
      Moja mama gdy mnie odwiedzila tez sprzatala, gotowala itd, ale nie zagladala nam do szaf czy nie grzebalala mi w szufladach.
      • wez_sie Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 13:49
        ale nie zagladala nam do szaf czy nie grzebalala mi w szufladach.

        skad wiesz?
        • lonely.stoner Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 18:46
          wez_sie napisał:

          > ale nie zagladala nam do szaf czy nie grzebalala mi w szufladach.
          >
          > skad wiesz?

          bo zastawilam na nia specjalne pulapki hahah

          a naprawde bo ja znam, ufam jej, poza tym zauwazysz jesli ktos grzebie, poprzeklada czy pouklada- moja mama jak wspomnialam sprzatala nam w domu, gotowala, prasowanie zrobila (!) ale nie wlozyla nic do szafki ani nie ulozyla, w kuchenne szafki zagladala - to wiem :) poza tym juz zupelnie nie wyobrazalne jest dla mnie jakby zagladala w szafki (ciuchy i skarpetki) mojego faceta.
          • aneta-skarpeta Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 19:56
            ja patrze po sobie
            zdarza mi sie zajmowac dzieckiem mojego brata , u niego

            znudow i pozmywam czasem i poskladam pranie córy itd
            czasem musze cos znalesc wiec musze pootwierac szafki

            i naprawde nawet jak widze, ze w szufladzie sa majtki, anie pieluchy to nie przeglądam majtek tylko zamykam i szukam dalej

            zupełnie jakbym szukała kubka w kuchni

            ludzie maja obsesje, ze inni nie mają nic ciekawszego do roboty, tylko zglądać jak bardzo mają brudne gacie
          • wez_sie czyli nie wiesz 06.10.11, 13:35
            czyli nie wiesz
    • kosc_ksiezyca Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 14:23
      Skąd teściowa wiedziała, że zamknęłaś drzwi? Musiała złapać za klamkę. Po co? Czy Tobie do głowy przyszło, żeby w jej domu robić to samo?

      Rozumiem troskę teściowej o Was, ale jeżeli prosiłaś i tłumaczyłaś tę samą kwestię od lat, a reakcji zero, to innego wyjścia nie widzę. Teraz jednak jest okazja do tego, aby z nią porozmawiać, bo inaczej jedynie kwas będzie.
    • mmagi Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 16:38
      uwazam ze jestes bardzo asertywna,tak 3maj dalej,stawjaj granice i nie pozwól ich przekroczyc :)
    • moonogamistka Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 17:23
      Moze chce byc pozyteczna i przydatna. Moja mama tak ma niestety. Wracam z jakiegos wyjazdu i mam wszystko poprzekladane-"bo tak jest lepiej". Czasem ma racje-ale wkurzajace w cholere:-))))
      A jakbys sie czula- zaproszona w goscie-gdybys nagle zastala jakis pokoj zamkniety na klucz przed Toba? Bo ja ujowo:-)
      • erillzw Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 17:36
        Mnie by sie zrobilo np. wstyd, ze naruszylam cudza przestrzen ale rozumiem, ze to cos obcego czuc sie nieswojo ze swoim wscibstwem.
        • moonogamistka Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 17:52
          Rozumiem, ze rozumiesz-ze to nie ja komus laze po pokojach i grzebie:-) Wiec insynuacja nie na miejscu:-)
        • aneta-skarpeta Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 20:07
          zajmowalam sie domem tesciow przez weekend

          musialam wejsc do ich sypialni, bo musialam otworzyc okno, zeby przeietrzyc, wiec moje wejscie na ich teren nie byl spowodowany wscipstwem, ale potrzebą chwili

          i poczulabym sie nieswojo gdyby drzwi byly zamkniete na klucz

          jesli komus nie ufasz to nie zostawiasz go samego w swoim domu, proste
          • erillzw Re: Teściowa w sypialni! 06.10.11, 13:35
            aneta-skarpeta napisała:

            > zajmowalam sie domem tesciow przez weekend
            >
            > musialam wejsc do ich sypialni, bo musialam otworzyc okno, zeby przeietrzyc, wi
            > ec moje wejscie na ich teren nie byl spowodowany wscipstwem, ale potrzebą chwil
            > i

            Jakos nie wydaje mi sie bys sie poczula urazona czy wrecz poplakalabys sie z powodu tego ze drzwu bylyby zamkniete. A juz na pewno nie poszlabys na skarge do jednej ze stron.
            Poza tym jednak zauwazam roznice miedzy opiekowaniem sie pustym domem w ktorym nalezy jak piszesz przewietrzyc przez kilka dni nieobecnosci (moja mam sie np. czasami opiekuje naszym kotem jak nas nie ma, i sprawdza czy wszystko jest w porzadku) a szperaniem po pokojach przez kilka godzin nieobecnosci i to bedac gosciem w czyims domu.

            > i poczulabym sie nieswojo gdyby drzwi byly zamkniete na klucz

            Ale inna sytuacja jest gdy ktos zostawia Ci dom w opiece i nagle zamknieta jest polowa drzwi. A inna gdy jestes wscibskim gosciem ktory jest oporny na wszelkie prosby i mimo wszystko lazi wszedzie i robi po swojemu.

            > jesli komus nie ufasz to nie zostawiasz go samego w swoim domu, proste

            No i autorka nie ufa. Czemu sie w ogole nie dziwie jak od kilku lat tesciowa skutecznie ignoruje wszelkie prosby.
      • happy_time Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 17:42
        Ja bym się w ogóle nie dowiedziała o tym, że ktoś zamknął przede mną pokój. Nie przyszło by mi do głowy, żeby zaglądać do cudzej sypialni :)
        • moonogamistka Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 17:57
          Nie wiem jak Ty, ale ja czasem jestem zaproszona do rodziny i zostaje tam sama, a oni np. ida do pracy. I mowia mi-czuj sie jak u siebie-wiec korzystam z kuchni, lazienki i innych pokoi. Mowie o sytuacji- gdy jeden z nich byl stale otwarty i nagle zamykaja-bo ja zostaje w mieszkaniu. Naprawde nie czujecie, ze to niegrzeczne?
          Poza tym mama, czy tesciowa- to jednak blizsza rodzina. Wystarczy porozmawiac- mamo, zle sie czuje-jak mi robisz takie porzadki. Czuje sie zle-bo ... I tyle. Jak sie obrazi to nie przyjedzie wiecej;-) Tez zaleta;-)
          • happy_time Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 18:08
            Ja też korzystam z kuchni, łazienki i innych pomieszczeń, ale do sypialni nie wchodzę. Bo w jakim celu miałabym tam wchodzić :)

            > Poza tym mama, czy tesciowa- to jednak blizsza rodzina. Wystarczy porozmawiac-
            > mamo, zle sie czuje-jak mi robisz takie porzadki. Czuje sie zle-bo ... I tyle.
            > Jak sie obrazi to nie przyjedzie wiecej;-) Tez zaleta;-)

            Autorka pisała, że wielokrotnie rozmawiała na ten temat :)
            • moonogamistka Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 18:16
              Sypialnia rzecz swieta;-) Potwierdzam:-)
              Jesli faktycznie poruszala ten temat-tak dosadnie i doslownie z wyrzyganiem problemu-to przestac zapraszac mamunie:-)
              • aneta-skarpeta Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 20:11
                po co wchodzi sie do cudzej sypialni?
                - przypaliłam ktlety i trzeba dom przeiwetrzyc
                - nie moge znalesc dodatkowego koca, a wiem ze trzymają je w sypialni w szafie
                -szukam odkurzacza, bo cos rozsypalam i nie moge znalesc odkurzacza, wiec szukam tez w sypialni
          • erillzw Re: Teściowa w sypialni! 06.10.11, 13:38
            moonogamistka napisała:

            > Nie wiem jak Ty, ale ja czasem jestem zaproszona do rodziny i zostaje tam sama,
            > a oni np. ida do pracy. I mowia mi-czuj sie jak u siebie-wiec korzystam z kuch
            > ni, lazienki i innych pokoi. Mowie o sytuacji- gdy jeden z nich byl stale otwar
            > ty i nagle zamykaja-bo ja zostaje w mieszkaniu. Naprawde nie czujecie, ze to ni
            > egrzeczne?

            Niegrzeczne to jest notorycznie ignorowanie prosb wlasciciela domu o nie robienie pewnych rzeczy. To nie jest kwestia "mialam widzimisie to zamknelam" tylko "jestm pod sciana bo slowa nie docieraja". Sorry. Jesli ktos ma w dupie czyjes slowa to niech sie nie dziwi i nie oiburza, ze komus sie konczy cierpliwosc na tak jawne okazywanie braku szacunku.

            > Poza tym mama, czy tesciowa- to jednak blizsza rodzina. Wystarczy porozmawiac-
            > mamo, zle sie czuje-jak mi robisz takie porzadki. Czuje sie zle-bo ... I tyle.
            > Jak sie obrazi to nie przyjedzie wiecej;-) Tez zaleta;-)

            No tu rozmowy trwaja od lat i nic nie daja.
    • anaisanais Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 17:26
      Ja tez mam taka tesciowa, ciezko jest z takimi osobami.

      ciekawe jak ona reaguje jak ja prosisz aby czegos nie robila? np. prosze nie pierz naszych rzeczy i co ona na to? i jak maz reaguje tzn popiera cie w tych prosbach czy sie nie miesza?

      a odpowiadajac na pytanie jesli prosby nie skutkuja to tez zamknelabym dzrzwi. ale tylko jesli naprawde te prosby byly
Inne wątki na temat:
Pełna wersja