Teściowa w sypialni!

    • samuela_vimes Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 18:55
      Zamiast nas się pytać nie lepiej pogadać z teściową?
    • stara-a-naiwna Masz prawo do prywatności :) 05.10.11, 21:29
      i oprócz prawa do prywatniści masz prawo do bronienia swojej prywatności.

      To że teściowa układa w szafie twojemu mężowi nie znaczy że musi tobie. Dla mnie sytuacja była by przynajmniej niezręczna i pewnie podniosła by mi ciśnienie (nie wyobrażam sobie grzebania a szafkach innych niż kuchenne)

      Może jej warto powiedzieć, że mały synuś już nie jest taki mały. Ogólnie postawić granice. Nie podoba sie - ona ma problem a nie wy.

      Po to masz swoje mieszkanie (nie mieszkacie u niej) żeby nie musieć znosić takich sytuacji.

      Nie wiem czy dobrze zrobiłaś. Pewnie można było bardziej dyplomatycznie, ale czasami tak jest że do niektórych nie docierają prośby ani tłumaczenia i trzeba jak z psem (sposobem)
    • protozoan Chyba źle... 05.10.11, 22:19
      Wydaje mi się, że było to bardzo mało eleganckie. Pozwalając na prasowanie, sprzątanie etc. nie dałaś jej sygnału, że nie podoba Ci się ta pomoc i jest nieco za daleko idąca. W takiej sytuacji teściowa mogła pomyśleć, że jest OK, jeśli stara się pomóc i zagląda we wszelkie kąty. Wystarczyło jej grzecznie powiedzieć, że jesteś wdzięczna za chęć pomocy, ale jest to krępujące. A tak, to tak bardzo po całości pojechałaś. Trochę jej się nie dziwię, że było jej przykro, bo potraktowałaś ją niefajnie. Pomyśl-tak na spokojnie i bez emocji- jak sama byś się poczuła w takiej sytuacji.
    • mama_myszkina Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 22:46
      Jeśli przeprowadziłas rozmowę z teściową na teamt porządków w szafie i że tego nie lubisz, a ona dalej to robi, to ok, miałaś prawo zamknąć pokój.

      Jeśli siedziałaś cicho jak cierpiętnica, a tesciowej pozwoliłaś myślec, że jej rpaca jest Ci na rękę, to Twoje zachowanie dowodzi 1. braku asertywności 2. chamstwa. Jak skunks, który się nadyma i ostatecznie sika smrodem.

      Rozmowa to podstawa.
      • protozoan Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 22:49
        Amen! Świetne podsumowanie :-)
    • nutka07 Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 23:08
      Zrobilas bardzo dobrze, juz sama teatralna reakcja o tym swiadczy.
      Niektorzy nie rozumieja slowa NIE. Mowisz grzecznie, prosisz a oni musza postawic na swoim nawet w cudzym domu, ignorujac mieszkancow.

      Zreszta dziwie Ci sie ze wbrew sobie pozwalasz na te ukladania i prasowania, jezeli Ci to nie odpowiada zrob burze, moze zrozumie.


      Masz poczytaj ;) forum.gazeta.pl/forum/w,567,114973244,114976378,Re_tesciowa_w_waszym_domu.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,114973244,114976558,Re_tesciowa_w_waszym_domu.html
      Nie bede juz przytaczala wielu pojedynczych sytuacji, w ktorych totalnie mnie zlewala gdy odpowiadalam jej nie po jej mysli.
      A te nieszczesne okna ktore wtedy umyla, porysowala dodatkowo :/

      Poza tym niby sie domyslila ze bylam wtedy w ciazy, bo bylo niby widac. Oczywiscie nie zauwazyla testu w szafce i ksiazeczki ciazy ;)

      Podczas remontu i przeprowadzek, tez okazywala nam swoje wielkie nie zadowolenie i strzelala fochy ze nie robimy jak on KAZE.
      Robila co uwazala, co dezorganizowalo mi remont. Kilka razy nas wystawila, bo sie obrazila.
      Ale ona oczwiscie zawsze chce nam pomoc :/
      • protozoan Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 23:20
        A autorka powiedziała wcześniej "nie!"? "Nie pasuje mi to, doceniam ale..." czy nie reagowała, nie rozmawiała i nagle i znienacka zamknęła sypialnię? Może wystarczyło otworzyć paszczę i uprzejmie uświadomić teściową? Taka odważna była zamykając na klucz sypialnię, wcześniej cienia asertywności zabrakło?
        • nutka07 Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 23:26
          Tutaj napisala forum.gazeta.pl/forum/w,16,129465263,129475355,byly_prosby.html
          • protozoan Re: Teściowa w sypialni! 05.10.11, 23:36
            OK. To zmienia postać rzeczy.

            nutka07 napisała:

            > Tutaj napisala forum.gazeta.pl/forum/w,16,129465263,129475355,byly_prosby.html
          • mama_myszkina Re: Teściowa w sypialni! 06.10.11, 09:20
            nutka07 napisała:

            > Tutaj napisala forum.gazeta.pl/forum/w,16,129465263,129475355,byly_prosby.html


            W takim razie to teściowa ma problem, skoro nie traktuje słów dorosłej kobiety poważnie.
        • erillzw Re: Teściowa w sypialni! 06.10.11, 13:44
          Nie czytales widze dokladnie.
          Tak, od lat autorka powtarza tesciowej czego sobie nie zyczy co tesciowa zyczliwe ignoruje i dalej robi po swojemu. Niektore kobiety tak maja, co przyklad nutki tylko potiwerdza.
    • halohallo jak grochem o ściane!!! 06.10.11, 09:52
      Wczoraj rano postanowiłam zostawić w sypialni mega bałagan. Po powrocie oczywiście wszystko ułożone w kosteczke, łóżko zaścielone.
      Nie dotarło do niej. że zamknięcie drzwi na klucz było moim PROTESTEM na jej zachowanie.
      Za każdym razem kiedy nas odwiedza jest tak samo. Ja mówie swoje, a ona robi swoje.
      Otwieram szafe w pokoju dzieci a tam porządek... kurde niby fajnie, ale ciągle jej powtarzam, że mnie to krępuje jak układa mi w szafach i że ma przestać. A ta swoje ale przecież, ale to nic takiego, ale dlaczego ... w końcu no dobrze, nie będę ... i tak do następnego razu.

      Dzisiaj wychodząc rzuciłam, że umawiamy się, że do sypialni nie wchodzi i nie sprząta - powiedziała swoje "dobrze". Ciekawe co zastane po powrocie wieczorem do domu.
      • mama_myszkina Re: jak grochem o ściane!!! 06.10.11, 10:19
        Co na to mąż?
        • bbabba Re: jak grochem o ściane!!! 06.10.11, 10:33
          mąż generalnie jest po mojej stronie, chociaż jest to wynikiem mojego nacisku na jego osobę, bo on nie zauważa zmian zachodzących w naszym domu podczas wizyty teściowej.
          • demodee Re: jak grochem o ściane!!! 06.10.11, 11:22
            A w jakim to się kraju dzieje?

            Bo jesli teściowa-Polka odwiedziła was w Londynie i nie zna języka, i na cały dzień zostaje w domu, i nawet telewizji nie rozumie, to może ona z tej potwornej nudy sprząta? Sprząta z poczuciem winy, sprząta, mimo, że wie, że po powrocie z pracy ty znów na nią najedziesz, że Ci zaglądała do szafy i poukładała te majtki, ale woli to niż takie potworne, otępiające nic-nie-robienie?
          • aneta-skarpeta Re: jak grochem o ściane!!! 06.10.11, 11:49
            bbabba napisała:

            > mąż generalnie jest po mojej stronie, chociaż jest to wynikiem mojego nacisku n
            > a jego osobę, bo on nie zauważa zmian zachodzących w naszym domu podczas wizyty
            > teściowej.

            skoro jest Ci z tym tak źle to wg mnie powinien sam załatwic to stanowczo ze swoją mamą, jednoczesnie pomyślcie co moglaby robic gdy jest sama w domu, co by za sprzatanie sie nie brała.
          • wez_sie zmienilas nick? 06.10.11, 13:37
            zmienilas nick?
      • aneta-skarpeta Re: jak grochem o ściane!!! 06.10.11, 11:40
        a co na to wszystko Twoj mąż?
        moze on powinien porozmawiac?

        i czy konieczne są tak dlugie wizyty tesciowej?
      • mozambique Re: jak grochem o ściane!!! 06.10.11, 13:52
        jakim cudem otworzyła drzwi zamkniete na klucz ?
    • czarnysmaczek Re: Teściowa w sypialni! 06.10.11, 11:35
      Moje drogie jeśli macie dzieci to pamiętajcie że same będziecie teściowymi.
      smakizdrowia.blogspot.com/
      • erillzw Re: Teściowa w sypialni! 06.10.11, 13:46
        Tak z cała pewnoscia bede wtedy tym bardziej pamietac by nie wykonywac takich numerow wobec dziecka i jego partnerki.
      • demodee Re: Teściowa w sypialni! 06.10.11, 13:50
        A moze było tak:

        Przebywa sobie teściowa od paru dni u syna, synowej i wnuków. To i ubrudziła sobie bieliznę i ubranie. To wrzuciła je (swoje ciuchy) do pralki. Wyprało się, wyciągnęła, chciała rozwiesić na suszarce. A tu suszarka zajęta, bo wiszą koszule syna. Suche były, to zdjęła, bluzki synowej też wisiały, to też zdjęła i powiesiła te swoje rzeczy. A że miała trochę czasu, bo obiad już wstawiony i nikogo w domu nie było, to zabrała sie za prasowanie tych syna koszul. A jak już syna koszule poprasowała, to i synowej bluzki, bo jej bez różnicy, jak już prasowanie rozłożone. A jak już poprasowała, to poszła powiesić w szafie, bo co, na krzesłach miała w salonie porozkładać? Bałaganu by tylko narobiła. No, a żeby powiesić, to oczywiście musiała szafę otworzyć, a jak macie dużo szaf, to może nie od razu trafiła do tej właściwej... I tak z normalnej życiowo-rodzinnej sytuacji zrobiło się wielkie Haloooo...
        • erillzw Re: Teściowa w sypialni! 06.10.11, 17:16
          Ze słów autorki wynika, ze Twoja wersja to pobozne zyczenia. Tesciowa skutecznie ignoruje prosby dziewczyny, robi wszystki po swojmu mimo, ze autorka watku wielokrtyonei wyrazala dezapropate do konkretnych zachowan. Nie rozwazamy tutaj "zwyklej zyciowej sytuacji" tylko czyjes chamstwo, jawne okazywnie braku szacunku do slow wlasciciela mieszkania w ktrj jest sie GOSCIEM oraz skarzenie sie na to, ze ktos w koncu wukonal bardziej radyklane kroki skoro slowa nie poskutkowaly.
    • brak.slow Re: Teściowa w sypialni! 06.10.11, 13:52
      mogla się poczuć urażona, są różni ludzie i nie rozumieją, że coś robią źle. jesli prosilas ją, zeby przestała prasować i sprzątać, a ona wciąż tego nie sluchala, grzebala w szafkach, to ja Cię rozumiem, bo ja w szafkach trzymam rozne rzeczy poza ubraniami np chce cos ukryc w nich.
      Ona jest osobą niekulturalną, pomimo dobroci, pomocy itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja