malalenka85
06.10.11, 11:49
Mam problem, konkretnie dotyczy on koleżanki, której mąż jest seksoholikiem, uzależnionym od internetowego seksu. To on jest chory i wymaga opieki, dlatego nie rozumiem jak (i kiedy) to się stało, że to żona wpadła w największą depresję, ma wstręt do seksu, brzydzi się go, ale siebie też. Mąż chodzi na terapię, ale o niej nikt nie myśli. Jedyne co jej zostało to fora i porady on line na psychospace. On się nie boi mówić o chorobie, ona unika ludzi, wstydzi się o tym mówić. Mam wrażenie, że w przypadku tej choroby największymi ofiarami są właśnie partnerki. Czy wy Macie jakieś doświadczenia w tym temacie, niekoniecznie wasze, ale może coś słyszałyście. Podpowiedzcie mi jak mam z nią postępować bo ona nie ma na kogo liczyć, ja sama o tej sprawie dowiedziałam się przypadkiem, bo się zaczęłam domyślać, pytałam i w końcu nie była w stanie zaprzeczyć.