agnes2605
06.10.11, 20:53
potrzebuje kilka słów wsparcia...
jestem matką pracującą, żoną kochającą...chociaż w ostatnich dniach juz nie wyrabiam:( mam dziecko chwilowo chore, na tyle poważnie chore ze był konieczny pobyt w szpitalu! w pracy mimo zwolnienia wiecznie niezadowolenia szefa:( w domu niezadowolenie męza- bo każda wolną chwile poświecam na ogarnięcie spraw firmowych....ja zaraz zwariuję!!!
jeszcze trochę i jestem bliska rzucenia tego wszystiego w cholere!
wyszłabym gdzies, i długo, długo nie wracała...
powiedzcie prosze, ze nie jestem sama, ze sa inne na swiecie, które tez starają się to wszystko ogarnąc! co bym nie zrobiła-jest mało, kazdy chce wiecej...HEEEEEELLLPPPP!!