poezja1983
11.10.11, 13:29
będzie długo ale potrzebuję rady
między mną i bratem jes 19 lat różnicy. mały obecnie jest w 4 klasie podstawówki. szkoła mała 60 dzieci i 6 nauczycielek. jest pewien chłopiec- Janek- sprawiający problemy wychowawcze. w wieku szóstoklasisty. pochodzi z problemowej rodziny- rodzice piją itp........... chłopiec jest agresywny, bije dzieci w szkole. i mojego brata także. poradziłam mu żeby się nie dawał bić. jak Janek go "zaczepiał" brat zwyczajnie mu oddał. na apelu brat musiał wystąpić i przy całej szkole dostał nagane za złe zachowanie. sytuacja niestety się powtarza.nauczycielki to bagatelizują. moja mama była świadkiem sytuacji jak Janek bił jakiegoś chłopca. pobity poszedła na skarge do nauczycielki a ona na to że wie jaki Janek jesti żeby nie zwracał uwagi. sytuacja ciągnie się już jakiś rok. szkoda mi mojego brata ale mam pewien dylemat. mam ochote pojechać do szkoły i porozmawiać z wychowawczynią i dyrektorką, a jeśli to nie pomoże napisać pismo do kuratorium i zmusić rodziców żeby przenieśli dziecko do innej szkoły. moja mama niestety nie uważa rzeby to był jakiś wielki problem z którym trzeba walczyć, więc sama do szkoły nie pójdzie. co o tym sądzicie zareagowałybyście jakoś?............