Czy ten facet nie przesadza?

11.10.11, 14:55
Chciałabym się podzielić z wami moimi obserwacjami. Byłam u koleżanki w odwiedzinach kilka dni. Zaprosili mnie z jej mężem na urlop. Wszytko było wporządku. Ale zastanawia mnie zachowanie jej męża. W czasie gdy byłam u nich w odwiedzinach, jej mąż pracował. Po pracy jak wracał do domu to przynosił zakupy. Jak my wyszłyśmy w sobotę buszowac po sklepach z ciuchami on w tym czasie zrobił obiad, zmywał często naczynia, robił pranie. Kupował jej prezenty bez okazji, powtarzał bardzo często że ją kocha, przytulał. Przynosił koleżance śniadanie do łóżka, masował stopy. Co o tym myślicie?
    • funny_game Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 14:57
      Niech pisze pozew.
      • 3artka Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 15:04
        Ale kto? Koleżanka czy jej mąż?
        • funny_game Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 15:11
          A czy to ważne? Skoro w pierwszej scenie dramatu na ścianie zawisła strzelba, to ktoś musi napisać pozew! :F
          • 3artka Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 15:15
            Sztuka jest sztuka. Się zgadzam;)
            • funny_game Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 15:17
              Podpisano
              Kazimiera Sztuka ;)
    • zetka50 Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 15:01
      ja chcę takiego faceta, no ! :)

      zazdrościsz?
    • happy_time Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 15:05
      Facet? Zmywał? Pranie robił? Nie wierzę.
    • ka-mi-la789 Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 15:06
      Oczywiście, że przesadza. Robić obiad sobie i swojej żonie, zmywać własne gary, prać własne gacie i - horribile dictu - własnej babie kupować prezenty i stopy masować to zachowania skrajnie nienormalne. Normalne jest rozpłaszczanie dupska przed telewizorem z piwskiem w łapie, stuknięcie kobiety w ucho raz na dzień, rzucenie w nią talerzem, bo zupa za słona i przespanie się z tobą (bo co to za chłop, co baby nie zdradza?).
      • jael53 Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 15:11
        Tez sensacja - ugotować i zrobić pranie. Tary się już od wieka wieków nie używa. Za młodych lat mądrzył się mój bratunio, że "on się na pralce nie zna"; tyle osiągnął, że bardzo ojca zainteresował - jakim sposobem prawo jazdy zrobił i skąd wie, co trzeba odkręcić, żeby wlać paliwo.
        • aneta-skarpeta Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 15:30
          niby baby takie glupie, ale do pralki to trzeba miec ponad przecietna inteligencje, bo "ja nie umiem"

          :)
    • lled TROLL - TROLL 11.10.11, 15:18
      przeciez to bylo omawiane tutaj nie dalej jak 3 tygodnie temu. w glowie sie poprzewracalo i troll sie obudzil
    • ikcort Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 15:56
      > Po pracy jak wracał do domu to przynosił zakupy. Jak my wyszłyśmy
      > w sobotę buszowac po sklepach z ciuchami on w tym czasie zrobił obiad,
      > zmywał często naczynia, robił pranie. Kupował jej prezenty bez okazji, powtarzał
      > bardzo często że ją kocha, przytulał. Przynosił koleżance śniadanie do łóżka,
      > masował stopy. Co o tym myślicie?

      Ja o tym myślę, że koleżanka niebawem oświadczy, iż "skarbie, coś się chyba wypaliło, to nie twoja wina" i odjedzie w siną dal z harlejowcem albo kimś takim.
    • czadroman Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 16:40
      robiliście to przy jego żonie?
    • foro-estupido Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 17:05
      Myślę,że dobry facet,że trolisz,albo ,że zazdrościsz? ;)
      • wilowka Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 17:31
        Przesadza! Już z tymi stopami coś mi tu śmierdzi. :D
    • green-chmurka Re: Czy ten facet nie przesadza? 11.10.11, 17:30
      dobrze go sobie baba wychowala.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja