weronika.brunetka
13.10.11, 11:54
Pomozcie mi rozwiązac ten problem. Mam znajomych, bardo fajną pare gejów. Niestety niedawno rozstali sie i od tamtej pory zaczęła się między nimi wojna. szczególnie jeden mocno atakuje drugiego- wysyła mu np sms, że miał małego, nie sprawdził się w łóżku itp. Kilka sms-ow na taki temat dostałam i ja. W koncu ten nękany poszedł na policję i złozyl zawiadomienie o nękaniu na tamtego i bez uzgodnienia ze mną podał moje dane, że ja tez jestem w to zamieszana. jestem na niego po prostu wsciekła, bo uwazam, że powienien był mnie wczesniej o to zapytac, czy mam ochote brac udział jakims policyjnym dochodzeniu czy byc przesłuchiwana i wzywana na komende. On uwaza, że nic sie nie stało. Ja uwazam jednak, że zwykła ludzka przyzwoitosc i uczciwosc wobec kolezanki nakazuje spytac. A Wy jak sadzicie? I jak wybrnąć z tej sytuacji?