unknown10
06.03.02, 03:57
spotkalam na tym forum wiele monstrualnych opinii na temat feminizmu i
feministek lecz czy mialby ktos ochote zyc w spoleczenstwie w ktorym:
1.kobieta, tylko dlatego, ze jest kobieta nie ma prawa do nauki i wstepu na
wyzsze uczelnie
2.kobieta, tylko dlatego, ze jest kobieta nie ma prawa do pracy zarobkowej
3. kobieta, tylko dlatego, ze jest kobieta nie ma prawa do swojego majatku
4.... nie ma prawa decyzji za kogo wychodzi za maz
5. ...nie ma prawa do uprawiania zadnych sportow
6. ...nie ma prawa do udzialu w wyborach do wladz panstwa
7.... nie ma prawa do udzialu w stanowiskach panstwowych
8. ...nie ma prawa do stosowania srodkow antykoncepcyjnych w ramach regulacji
urodzin
9. ...nie ma prawa do satysfakcjonujacego zycia seksualnego
10. ... nie ma prawa do usuwania niepozadanej ciazy
11. nie ma prawa do udzialu w kulturze masowej (damskie role grane przez
mezczyzn)
12....jest skazana na prostytucje z powodow ekonomicznych
13....jest karana ustawowo za usuniecie ciazy
14. ..nie ma prawa do noszenia spodni jesli sobie tego zyczy
15....jest zwalniana z pracy poniewaz wyszla za maz lub spodziewa sie dziecka
16. ..otrzymuje nizsze wynagrodzenie od swojego meskiego kolegi majac
rownorzedne wyksztalcenie i zawodowe obowiazki
17....jest skazana na znoszenie przemocy ze strony swojego agresywnego
malzonka, bo on ma prawo ukarania zony za jej niesubordynacje w/g jego definicji
18....jest widziana jako przyczyna gwaltow na niej dokonywanych
19. ...jest obiektem degraduajcych ja sexistowskich dowcipow i propozycji
20....ma byc do dyspozycji seksualnych swojego malzonka na kazde jego zawolanie
21....nie maja prawa wniesc sprawy o rozwiazanie destrukcyjnego malzenstwa
22. ..jest skazana na nedze w przypadku samotnego macierzynstwa
itp,itd
dziekuje wszystkim feministkom, ktore czasami nawet przyplacily walke o
swoje/kobiece prawa zyciem, ze wywalczyly to co wywalczyly.
Dzieki nim ja i moje corki moglysmy ukonczyc studia, mozemy wykonywac ciekawa
prace, zyc samodzielnie i niezaleznie, podejmowac samodzielnie wieksze i
mniejsze finansowe/zyciowe decyzje a przede wszystkim czuc sie wolne duchowo...
A MOZE KTOS WOLALBY ABY KTORYS Z PUNKTOW POWYZEJ WYMIENIONYCH ISTNIA NADAL?
JA ZDECYDOWANIE NIE.
WDZIECZNA FEMINISTKOM U