co zrobic z takim facetem?

19.10.11, 11:38
rok był z dziewczyną, której nie kochał..chociaz sie "starał", w zasadzie potraktował ja jak łate na złamane serce...potem zlał ja z dnia na dzien..i wszedł w zwiazek z inna laska z która jak sie okazało swirował dobrych kika miesiecy. Oczywiscie ten zwiazek trwał z 3 miesiace po czym sie rozleciał, laska go olewała itd
a potem znowu sie zaczał odzywac do tej pierwszej dziewczyny..bałamucił,udawał ze mu zalezy, potem sie okazało ze nie chce zwiazku, ale chetnie ja bzyka, udaje ciepłego misia..niewiedzacego czego chce od zycia. Teraz sie okazuje ze znowu tamta druga panna sie do niego odezwała i chetnie by wrócił do niej, ale wszytsko sie rozgrywa powoli. Ale tamta pierwsza dziewczyne zaprasza na wycieczki, spedza czas łazi do kina
co mu zrobic uciąć jaja ?

dodam ze staram sie nie odzywac do niego..ale jak przestaje sie odzywac to od razu zasypuje mnie smsami czy nic mi nie jest
stwierdzam, ze chyba zaczne chodzic do psychiatry bo normalnie przy nim dostaje małpiego rozumu i zapominam o swojej godności:O ale tylko z nim z innymi umiem sobie radzic i nie mam problemów..normalnie chyba zespół DDA:O
    • wybory_wojta_gminy Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 11:42
      Czyli rozum wie, ze nic sie nie da zrobic i nalezy ucinac wszelkie kontakty, a serce nie pozwala?
    • six_a Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 11:42
      normalnie straszne.
    • wersja_robocza Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 11:43
      Patrzysz na takiego kogoś, widzisz , że jest nieuczciwy i okrutny i jeszcze się zastanawiasz? Zawiąż sobie na supeł.:>
      • mammetlikwglowie Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 11:47
        wiem..pojebana jestem.bo inaczej tego nie nazwe. marnuje juz drugi rok na niego, juz nie musze mówic ze jak tylko zaczynam sie z kims spotykac to jst zazdrosny i robi sie przymilny, zebym tylko przypadkiem mu nie uciekła, no bo gdzie najdzie druga taka idiotke;/
        ogólnie ejstem rozsadnym dziewczem...bo to jedyny facet, który tak ze mna pogrywał itd;)
        • wersja_robocza Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 11:59
          I poza stwierdzeniem, że masz problem, coś zrobisz? Czy nadal będziesz cielę udawać i pozwalać trzymać się w odwodzie?;)
    • ikcort Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 11:45
      > a potem znowu sie zaczał odzywac do tej pierwszej dziewczyny..bałamucił,udawał
      > ze mu zalezy, potem sie okazało ze nie chce zwiazku, ale chetnie ja bzyka, udaje
      > ciepłego misia..niewiedzacego czego chce od zycia.

      Jest to klasyczny przykład tzw. złego chłopca (and. bad boy). Jest to typ faceta, który – by zacytować pewnego przedstawiciela pomienionego gatunku – "dużo daje, ale zabiera znacznie więcej". Ale warto! Pamiętaj, że wszystko, co z nim przeżyjesz, będzie Twoim na zawsze.

      > przy nim dostaje małpiego rozumu i zapominam o swojej godności

      Przepraszam, o czym zapominasz!?
      • mammetlikwglowie Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 11:53
        powiem tak to nie ejst typ lowelasa ani podrywacza, wczesniej był w długim 8 letnim zwiazku szcesliwym badz co badz..i bo rozstaniu..z powodu jej zdrady troszke mu sie w główce pojebało, bynajmniej go nie bronie.
        raczej stwierdzam,ze jest strasznie zakompleksiony i boi sie samotności wiec woli trzymac mnie w garsci..bo ze mna ma super sex, miło mu se spedza czas, bo sie super dogadujemy, znamy jak łyse konie etc....ale do zwiakzu juz super nie ejstem,
        • ikcort Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 11:59
          > powiem tak to nie ejst typ lowelasa ani podrywacza
          > raczej stwierdzam,ze jest strasznie zakompleksiony i boi sie samotności

          Och, wygląda a to, że mylnie naszego delikwenta sklasyfikowałem. Najmocniej... bardzo przepraszam... On Cię traktuje jak szmatę, ponieważ jest taki biedny i zagubiony.... trzeba mu chyba jakoś pomóc, jak sądzisz? Sądzę na pewno, że musisz go częściej przytulać, to go wyleczy. No i seks. Dużo. Wiesz, żeby się przestał bać. :)
          • mammetlikwglowie Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:05
            bo taki ejst robiz siebie sierote biednego meczennikaa, juz jak z nim byłam wsród opinii moich znajomych czy siostry miał opnie wampira emocjonalnego;)
            • six_a Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:10
              nalitość, jest środa, najwyższy czas wytrzeźwieć.
        • wersja_robocza Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:01
          Matkę Teresę do łóżka sobie znalazł. Miodzio.
    • triismegistos Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 11:47
      Zablokować go na fb, gg i innych takich to pięć minut roboty. Trochę więcej czasu zajmie ci blokada numeru telefonu. Jeszcze więcej uprzedzenie wspólnych znajomych, że nie życzysz sobie żadnego kontaktu z panem, więc mają nie przekazywać żadnych wieści.
      • ikcort Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 11:52
        > Jeszcze więcej uprzedzenie wspólnych znajomych, że nie życzysz sobie żadnego
        > kontaktu z panem, więc mają nie przekazywać żadnych wieści.

        Kłopot w tym, kochana użytkowniczko Triismegistos, że Autorka życzy sobie kontaktów z panem jak najbardziej, w tym rzecz.
        • mammetlikwglowie Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 11:56
          raczej nie mamy wspolnych znajomych..znamy dobrze swoich znajomych ale ja z jego ontaktów nie utrzymuje;)
          po naszym zerwaniu..nigdy sie do niego nie odezwałam...on za to czasem coś napisał etc
          wiec wiem ze potrafie sie nie odzywac i zapomniec
          zreszta on mi pecha przynosi ale to juz inna historia
          • best.yjka Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:01

            > zreszta on mi pecha przynosi

            https://www.viralblog.com/wp-content/uploads/2011/02/horror-like.jpg
          • triismegistos Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:25
            To tym lepiej, spada prawdopodobieństwo, ze wpadniecie na siebie na imprezie.
        • triismegistos Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 11:57
          No to co?ja czasem życzę sobie porządnie się urżnąć, a odmawiam dolewania wódki.
          • ikcort Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:02
            > No to co?ja czasem życzę sobie porządnie się urżnąć, a odmawiam dolewania wódki

            Widocznie silna wola użytkowniczki Mammetlikwglowie jest słabsza niż Twoja. ;) Swoją drogą celne porównanie do wódki: otóż czytałem kiedyś, że uzależnienie od "miłości", od toksycznego partnera, bardzo przypomina nałóg alkoholowy, hazardowy czy papierosowy.
            • triismegistos Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:24
              Owszem, przypomina. Ja sama w takim nałogu tkwiłam, to wiem jak to jest. Najmniejszy gest ze strony delikwenta interpretuje się na pierdylion sposobów, żeby sobie udowodnić, że on jednak kocha, i w ogóle fajny z niego facet, tylko został zraniony/ niezrozumiany/ ja coś spieprzyłam (niepotrzebne skreślić)
              Zastosowałam sposób, który niniejszym doradzam autorce wątku.
              • mammetlikwglowie Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:34
                mhm no własnie te interpretacje i nadzieje, na ch... wie co....
                czasami po prostu licze ze np przyjdzie zrozumie i powie kocham.... na próżno me czekanie;)
              • mammetlikwglowie do triismegistos 19.10.11, 12:43
                a potem jak juz odciełas kontakt to szybko wróciłas no normy, zaczełas ukłądac zycie, nie wiem poznałas kogoś
                • triismegistos Re: do triismegistos 19.10.11, 13:01
                  Dość szybko. Najważniejsze, to ułożyć sobie wszystko tak, żeby nic ci pana nie przypominało. Niełazić do "waszego" parku, nie słuchać "waszych" piosenek. przyjaciół uprzedzić, że na każdą wzmiankę o panu oddajesz strzał ostrzegawczy w głowę.
                  Nie oglądać durnych filmów o miłości, broń boże jeszcze w bólach przez kobietę wywalczonej.
                  Zając się czymś twórczym a pożytecznym, jak lubisz poszukać niezobowiązujacego bzykacza.
                  • mammetlikwglowie Re: do triismegistos 19.10.11, 13:08
                    nie naleze ogólnie do panien co płacza z tesknoty za ukochanym..za nim tez nie płakałam;)
                    a co do niezobowiazujacego bzykacza to raczej odpada bo ja tak nie umiem;)
                    • triismegistos Re: do triismegistos 19.10.11, 13:14
                      No to zamiast bzykanka zapisz się na wolontariat jakiś. Oglądanie problemów prawdziwych pomaga zdystansować się do takich właśnie.
                      Piszę to serio i bez złośliwości.
                    • wersja_robocza Re: do triismegistos 19.10.11, 13:21
                      mammetlikwglowie napisała:

                      > nie naleze ogólnie do panien co płacza z tesknoty za ukochanym..za nim tez nie
                      > płakałam;)
                      > a co do niezobowiazujacego bzykacza to raczej odpada bo ja tak nie umiem;)


                      > wiec wo
                      > li trzymac mnie w garsci..bo ze mna ma super sex, miło mu se spedza czas, bo si
                      > e super dogadujemy, znamy jak łyse konie etc....ale do zwiakzu juz super nie ej
                      > stem,


                      Jak pogodzić te dwie Twoje wypowiedzi?
                      Daj sobie szansę na coś dobrego, gdzie będzie najlepsza do związku, nawet nie wystarczająca a najlepsza. Polub siebie wreszcie.;)
                      • mammetlikwglowie Re: do triismegistos 19.10.11, 13:30
                        to może i ejst niezobowiazujacy sex..ale to zawsze sex z byłym, dobrze go znam, wie co lubie i wzajemnie;)
                        ale z jakims obcym bym nie mogła
                        • soulshunter Re: do triismegistos 19.10.11, 13:31
                          po trzecim razie obcy juz nie jest obcy, taaakkkkkkk?
                          • mammetlikwglowie Re: do triismegistos 19.10.11, 13:36
                            ie ja po prostu mam problemyz bliskoscia, to jedyny facet do którego sie przekonałam i zblizyłam fizycznie...n
                            • soulshunter Re: do triismegistos 19.10.11, 13:48
                              no ale kiedys tez byl obcy. Wez wyjdz z tego bagienka i zobacz jaki swiat jest piekny. Jak Shrek normalnie, jak Shrek.
                            • wersja_robocza Re: do triismegistos 19.10.11, 13:53
                              Ja wcale nie jestem uzależniona. Naprawdę. Pije bo lubię i panuję nad tym. I tylko dlatego nie rzucam tego, bo mi to sprawia przyjemność i daje szczęście...;)
                              Obudź się mala.;)
    • soulshunter Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 11:57
      czekam z niecierpliwosciom na ciag dalszy, ktory zapewne niebawem nastapi.
      • mammetlikwglowie Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:02
        czy ja chce utrzymywac kontakt
        to jest dość ciężkie do określenia bo chciałabym zeby zniknął z mojego zycia, a z drugiej zaś strony nie robie nic zeby tak sie stało
    • varia1 Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:01
      a którą z dziewczyn ty jesteś w tym zamieszaniu?
      • mammetlikwglowie Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:03
        pierwszą
        • soulshunter Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:07
          to czemu piszesz w 3 osobie?
          • ikcort Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:09
            > to czemu piszesz w 3 osobie?

            Ofiary tak mają.
            • soulshunter Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:10
              ze to niby nie o nie chodzi? Uhmmmmm
              • ikcort Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:14
                > ze to niby nie o nie chodzi? Uhmmmmm

                Coś w tym stylu. Pomaga się zdystansować.
                • wersja_robocza Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:21
                  I łatwiej przyjąć krytykę.
          • mammetlikwglowie Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:10
            bo chciałam zebyscie pojechali faceta a nie mnie:P
            • soulshunter Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:19
              czyli ze jesli sie np oparzysz, to mamy opiperzyc piec za to ze jest goracy, a nie ciebie ze nie uwazalas. Hmmmmm, ciekaa teoria.
            • wersja_robocza Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:20
              Przecież na jego zachowanie nie masz wpływu. Jego nie zmienisz (chociaż niektórzy ulęgają tajemniczym metamorfozom po ślubie). Możesz zmienić za to siebie i swoje podejście w tej kwestii. Dlatego Tytuł wątku powinien brzmieć 'co mam z sobą zrobić' a nie z jakimś facetem.:>
            • varia1 Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:27
              ale dlaczego jego? przecież to tylko ty masz siłę sprawczą żeby tę sytuację zmienić... zmienić siebie, swój sposób myślenia
      • six_a Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 12:04
        to jego matka pewnie;)
    • kombinerki.pinocheta Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 13:04
      Syndrom dobrego bzykniecia. Nie zmienisz tego, bedzisz o nim myslala, nawet jezeli zabije ci twoja ulubiona rybke czy spali patelnie, ktora dostalas od matki na 18 urodziny.

      Kobiecej natury nie oszukasz.

      Fajnie, ze sa tacy goscie.
      • mammetlikwglowie Re: co zrobic z takim facetem? 19.10.11, 13:14
        kurcze nie wiem czy to syndrom dobrego bzykniecia, co raczej pierwszej miłości, pierwszego faceta i pierwszego razu;)
        aczkolwiek w łózku nam jest bardzo dobrze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja