Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy?

20.10.11, 20:49
Tytułowe pytanie nie musi być prawdziwe. Nie wiem jak jest, nie jestem kobietą, ale wiem, że kobieta, jak chce na dobre, na poważnie zranić mężczyznę, to porównuje go zwykle do pierwszego partnera. Tamten oczywiście był lepszy i czulszy. Mnie to bardziej wk*** niż rani, ponieważ pierwszą rzeczą, którą chcę zrobić, to przelecieć waszą najlepszą koleżankę, co zwykle kończy się przeleceniem mojej znajomej. Jest remis.
Dlaczego tak robicie z tym pierwszym moje drogie i jeśli to prawda, czemu nie wydałyście się za tego pierwszego najwspanialszego mężczyznę?

    • funny_game Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 20:52
      Aaaaaaaaaadmin!!!!
      <histeria>
      • khadroma Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 20:56
        Nigdy nie porownuje moich facetow.
        Kazdy byl inny i kazdy interesujacy. :)
        • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:13
          khadroma napisała:

          > Nigdy nie porownuje moich facetow.
          > Kazdy byl inny i kazdy interesujacy. :)

          Świadomie, lub podświadomie dokonujesz takich porównań. Może ich nie przekazujesz, ale każdy porównuje.
          • raohszana Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:19
            Bogowie, argument "bo każdy"
    • zamysleniee Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 20:58
      ja dopiero czekam na pierwszego
      • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:16
        zamysleniee napisała:

        > ja dopiero czekam na pierwszego

        Gimnazjum, czy już liceum?
        • zamysleniee Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:39
          emerytura
          • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:52

            zamysleniee napisała:

            > emerytura

            nie, nie - w to nie uwierze. "Każda potwora znajdzie swojego amatora", albo "...ja wiem, że nie ma brzydkich kobiet, czasami wina tylko brak"
    • happy_time Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:00
      Nie pomyślałeś, że tylko ciebie tak porównują? Może z tobą jest coś nie tak?
    • berta-death Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:00
      Bo młodszy.
      • stephanie.plum Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:03
        :~D
        dobre
    • raohszana Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:01
      Bo faceta boli/wnerwia porównanie? Nie ma znaczenia jaki pierwszy był, starczy, że się powie, że lepszy i chłop już zrobiony.
      • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:23
        raohszana napisał:

        Nie ma znaczenia jaki pierwszy był, starczy,
        > że się powie, że lepszy i chłop już zrobiony.
        >
        No właśnie wychodzę z tego założenia, że nie ma znacznych różnic, ale zawsze sprawdzam, jak to jest z koleżanką. W zasadzie nie ma różnic. Koleżanka jest młodsza i zgrabniejsza, ale jestem na tyle dyskretny, że zachowuję to dla siebie.
        • raohszana Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:27
          Jak Ci się zachce wnerwić żonę to przestaniesz zachowywać.
          Nie zakładaj, że cały świat działa i myśli jak Ty.

          Weź się przydaj i zrób mi, proszę, grzańca, co?
          • poly_gamer Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:53
            > Weź się przydaj i zrób mi, proszę, grzańca, co?

            Nie ryzykuj grzańca jego autorstwa.
            Zapoznałem się z kilkoma jego wątkami
            i musiałem się wspomóc herbatką miętową
            a i tak mnie jeszcze żołądek napierdziela.
            • raohszana Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:55
              No to Ty, mój drogi i przynależny mi aktem notarialnym, zrób mi grzańca. Z cynamonem. Też sobie łyknij, na trawienie i humory pomoże ;)
              • poly_gamer Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:14
                A sam se zrób!
                Cynamonu nie trawię w żadnej postaci.
                • raohszana Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 23:04
                  Nie fikaj, bo Cię sprzedam!
    • triismegistos Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:03
      Nie rozumiem pytania.
      • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:11
        triismegistos napisała:

        > Nie rozumiem pytania.

        A czego nie można tu rozumieć? Dlaczego kobieta z premedytacją porównuje mężczyznę do poprzednika i by go zranić, podaje że był lepszy w łóżku? Czy nie umiecie inaczej ranić? Tzn., ja wiem, że tak - znam cały wachlarz.
        • khadroma Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:15
          estolatek napisał:
          > A czego nie można tu rozumieć? Dlaczego kobieta z premedytacją porównuje mężczy
          > znę do poprzednika i by go zranić, podaje że był lepszy w łóżku? Czy nie umieci
          > e inaczej ranić? Tzn., ja wiem, że tak - znam cały wachlarz.

          Ooooo, i wszystko jasne.
          Mamy do czynienia z mężczyną cierpiącym. :/
          No coz, nie kopie się leżacego...
          Co moge powiedziec, olej babsztyla i zapomnij. Znajdziesz na pewno jakas ludzką babeczke, ktora nie bedzie Cie raniła.
        • triismegistos Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:20
          No nie rozumiem. Nie znam, ze swojego otoczenia ani jednej kobiety, która tak robi, więc za chiny nie umiem odpowiedzieć, dlaczego robią coś, czego nie robią... Nie na moją to głowę.
    • ursz-ulka Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:03
      U mnie nie. Chociaż może czas pokaże, im dłużej poznaję obecnego tym bardziej to na niekorzyść dla niego działa.
    • ursyda Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:04
      Estolatku, jakby tu była jakaś emama to by postawiła Ci diagnozę, że nie byłeś karmiony mlekiem matki.
      • raohszana Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:08
        A co się od tego robi?
        • ursyda Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:17
          nie wiesz? jak dziecko jest karmione sztucznym lekiem to będzie gópi-jak nasz eskalopek
          • raohszana Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:19
            No to mi pojechałaś :<
            • ursyda Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 23:48
              spoko, dołączasz do zacnego grona:)
    • stephanie.plum Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:08
      mój facet jest zdrowo asertywny i zrównoważony, więc takich tekstów wciskać sobie nie daje.
    • six_a Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:18
      >ponieważ pierwszą rzeczą, którą chcę zrobić, to przelecieć waszą najlepszą koleżankę, co zwykle kończy się przeleceniem mojej znajomej.

      co?
      • ursyda Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:19
        on chyba o iwonp
      • funny_game Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:21
        Ty to przeczytałaś? ;DDD
        • six_a Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:31
          no niestety.
          • six_a Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:32
            ale dla urozmaicenia nudnego wątku wstawię to:

            https://www.spiegel.de/images/image-273404-seite2pano-nuvf.jpg
            • raohszana Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:37
              Wolę wersję.
            • khadroma Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:40
              Sixa, teraz tos troche przegła! Hahaha! :D :D :D
            • funny_game Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:49
              Lick it :DDD
      • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:26
        >
        > co?
        >

        Co "co"?
        Jakbyś się czuła, gdyby Twój facet przeleciał Twoją najlepszą przyjaciółkę?
        • six_a Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:29
          eeeeeeeeeeeeeeeee cooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo?

          kto panu pomoże wyjść?
          • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:48
            six_a napisała:

            > eeeeeeeeeeeeeeeee cooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo?
            >
            > kto panu pomoże wyjść?
            >
            Sixa, wyjaśnij o co chodzi.
            • six_a Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:07
              ja mam wyjaśniać?
              teszcoś
        • malamelania Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:36
          Przyjaciółka siedzi z tyłu :D
      • stephanie.plum Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:40
        pan sam nie wie, kogo przelatuje, chyba.
        • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:52
          stephanie.plum napisała:

          > pan sam nie wie, kogo przelatuje, chyba.

          Wiem, swoją znajomą, dla przyjemności, a nie przyjaciółke partnerki, by sobie odbić. Przyjaciółka jest nawet warta grzechu, ale wolę młodsze.
          • stephanie.plum Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:56
            a, to szlachetnie.
            łączysz przyjemne z pożytecznym, jak widzę.
            pytanie tylko, po co jeszcze do tego partnerka.
            • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:02
              stephanie.plum napisała:

              > a, to szlachetnie.
              > łączysz przyjemne z pożytecznym, jak widzę.
              > pytanie tylko, po co jeszcze do tego partnerka.
              Nie czytałaś moich innych wątków.
              Chcę się pozbyć, ale ona nie do końca widzi taką konieczność.
              • stephanie.plum Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:07
                > Chcę się pozbyć

                ejże.
                nie chcesz, za bardzo lubisz narzekać.
                :~)
    • kimonabike Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:28
      Cynik i narcyz pseudointelektualista z przyrośniętą do lustra wyrachowaną harpią. To dopiero musi być team. Dawaj więcej szczegółów, lecę po chipsy.
      • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:55
        kimonabike napisała:

        > Cynik i narcyz pseudointelektualista z przyrośniętą do lustra wyrachowaną harp
        > ią. To dopiero musi być team. Dawaj więcej szczegółów, lecę po chipsy.

        Na jedno się nie zgodzę. Intelektualista, nawet pseudo, zna 5 języków obcych. Brakuje mi dwóch.
        • raohszana Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:55
          A jakież znasz?
          • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:00
            raohszana napisał:

            > A jakież znasz?
            >
            Ich schreibe und ich lese, wen ich muß.
        • kimonabike Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:04
          Dawaj więcej szczegółów, lecę po chipsy.

          > zna 5 języków obcych. B
          > rakuje mi dwóch.

          O, dzięki. Kontynuuj.
          A bardzo Ci brakuje? Tych języków?
        • six_a Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:09
          >Brakuje mi dwóch.

          ależe klepek czy zębów na przedzie? był taki wątek.
          o zębach.
          • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:13
            six_a napisała:

            > >Brakuje mi dwóch.
            >
            > ależe klepek czy zębów na przedzie? był taki wątek.
            > o zębach.
            >
            Czy to "przedzie" jest z "...jakiś potwór na przedzie, ma pazury niedźwiedzie" ?
            • six_a Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:23
              nie, to jest zwykłe "na przedzie"
    • miau_weglowy Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:37
      łeee, mało kontrowersyjne
      • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 21:57
        miau_weglowy napisała:

        > łeee, mało kontrowersyjne

        A dlaczego ma być bardziej kontrowersyjne? Bedzie pewnie coś innego, bo ja tej małpy mam od dawna dosyć.
        Don't expect to look too far!
        • miau_weglowy Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:05
          sprawdzam tylko, jaka sygnaturka tym razem ;p

          poprosze o odpowiedz i na tę
    • marguy Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:03
      taa...... znowu swiat wedlug estolatka

      Najgorsze jest to, ze nie ma nadziej, bo grafomani sa strasznie odporni na wszelkie objawy niecheci.
      Bedzie siedzial i plodzil, plodzil i napawal sie tym, ze ktos go czyta.

      Dlatego robie hokus-pokus i juz jest niewidoczny.

      ufffffffffffff..................................
      • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 22:17
        marguy napisała:

        > taa...... znowu swiat wedlug estolatka
        >
        > Najgorsze jest to, ze nie ma nadziej, bo grafomani sa strasznie odporni na wsze
        > lkie objawy niecheci.

        Dlaczego poważne pytanie, którego normalne enface bym Wam nie zadał jest "grafomańskim światem według mnie"?
        Może chcesz poznać inne, które się podle - tak podle - zachowują, by zmienić zdanie?
    • estolatek A może ja rzeczywiście jestem kiepski ? 20.10.11, 22:09
      Tylko kto to może autorytatywnie stwierdzić?
      Inne nie narzekają.
      • six_a Re: A może ja rzeczywiście jestem kiepski ? 20.10.11, 22:42
        to zaproś te inne do domu na kolację i niech wytłumaczą żonie.
        ojezuno co za problem.
        • estolatek Re: A może ja rzeczywiście jestem kiepski ? 20.10.11, 22:49
          six_a napisała:

          > to zaproś te inne do domu na kolację i niech wytłumaczą żonie.
          > ojezuno co za problem.
          >
          >
          Ona przecież nie może wiedzieć, że jest ktoś inny - jest wątek - kolejna brakująca część puzzle, na oślej ławce o tytule p.a.c.h.n.i.d.ł.o
          • six_a Re: A może ja rzeczywiście jestem kiepski ? 20.10.11, 23:20
            to ja jej mogę powiedzieć, jak się boisz.
            puści cię w skarpetach, pójdziesz do sąsiadki i będziesz dalej kombinował, czy sąsiadkę zdradzić z psem sąsiadki czy z jej chomikiem.

            i przestań w kółko odsyłać do innych wątków, bo i tak nikt tych bzdetów nie będzie czytał.
            • bruthal Re: A może ja rzeczywiście jestem kiepski ? 20.10.11, 23:33
              Spokojnie za chwilę zapewne znowu zrobi podsumowani wszystkich swoich wątków.
              Potem tylko trzeba poczekać aż znowu się pomyli i nie przeloguje
              I poczytamy o kolejnym eksperymencie i o tym jak wszystkimi manipuluje.
              • estolatek Re: A może ja rzeczywiście jestem kiepski ? 20.10.11, 23:38
                bruthal napisał:

                > Spokojnie za chwilę zapewne znowu zrobi podsumowani wszystkich swoich wątków.
                > Potem tylko trzeba poczekać aż znowu się pomyli i nie przeloguje
                > I poczytamy o kolejnym eksperymencie i o tym jak wszystkimi manipuluje.

                Nie pomawiaj mnie o pomyłkę w logowaniu. To ja podałem informację, że napisałem wątek pod innym nickiem. Nikt mnie na niczym nie złapał, bo wszystko było powiedziane.
                Trochę mało logicznie myslisz. Pomijając fakt, że chcesz mi dopiec, jak ta wstrętna baba (w zasadzie nie moja)
                • bruthal Re: A może ja rzeczywiście jestem kiepski ? 20.10.11, 23:51
                  estolatek napisał:
                  > Nie pomawiaj mnie o pomyłkę w logowaniu.
                  W temacie "Bo śmieci były nie wyniesione"
                  na komentarz marguy do tekstu estolatka
                  klik
                  klik
                  zapominając się przelogować i napisałeś jako skladek
                  Proponuję iść do lekarza od oczu
                  I nie pomawiaj mnie o pomawianie.
                  BTW Z płcią nadal nie trafiasz
                  • estolatek Re: A może ja rzeczywiście jestem kiepski ? 21.10.11, 00:10
                    bruthal napisał:

                    > zapominając się przelogować i napisałeś jako skladek
                    > Proponuję iść do lekarza od oczu
                    > I nie pomawiaj mnie o pomawianie.
                    > BTW Z płcią nadal nie trafiasz

                    Nie zapomniałem się przelogować, zrobiłem to celowo. Nie lubię ani siebie, ani w ogóle tłumaczyć. Było jasne, że est.=skla. Chodziło o pokazanie, że znikajacy post napisała jedna i ta sama osoba. Inaczej obwołalibyście mnie trolem, że dwie osobowości zakładam, itp. Podaje mi, że jesteś on. Jak ona - zmień w ustawieniach.
    • lacido Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 23:00
      e do ranienia najlepiej służą narzędzia ostre ;)
      jesli mam ochotę kogoś zranić tzn że nie ma sensu z tym kimś być i nie jestem - proste?
      • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 23:10
        lacido napisała:

        > e do ranienia najlepiej służą narzędzia ostre ;)
        > jesli mam ochotę kogoś zranić tzn że nie ma sensu z tym kimś być i nie jestem -
        > proste?
        >
        Już nie chcę być od jakiegoś czasu. Problem, że nie chcę wpaść z deszczu pod rynnę. Zresztą obecnie nie mam nikogo w zasiegu wzroku, godnego zainteresowania na poważniej.
        • lacido Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 23:11
          przyznam, że nie zrozumiałam ale to pewnie dlatego, że owego słynnego wątku co na oślą wyleciał nie czytałam :)
        • wredny-typek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 21.10.11, 09:33
          > Problem, że nie chcę wpaść z deszczu pod rynnę. Zresztą obecnie nie mam nikogo w zasiegu wzroku, godnego zainteresowania na poważniej.

          Innymi słowy: lepsza wredna niz żadna. To dlaczego narzekasz? Nie umiesz stanąć na własnych nogach, potrzebna ci kobieta, ok. Dostajesz takie, na jakie zasługujesz.
          Czy nie przyszło ci do głowy, ze naprawdę jesteś marny, tylko te inne o tym nie mówią, by nie zranić twego wrażliwego ego?

          >Zresztą obecnie nie mam nikogo w zasiegu wzroku, godnego zainteresowania na poważniej
          ?????????????!!


    • bruthal Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 23:14
      estolatek napisał:
      > Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy?
      "Wnioskując z innego twojego tematu"
      Źle postawiłeś sobie pytanie.
      Dlaczego pierwszych 19-tu było lepszych (16 niepoważnych i 3 na poważnie).
      Możliwe odpowiedzi
      - Bo mieli coś więcej niż złota karta
      - Bo jesteś za stary
      - Bo jesteś przewidywalny w swoich zachowaniach
      - Bo traktujesz kobiety przedmiotowo
      - Bo mocny jesteś tylko w słowach
      • bruthal Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 23:17
        Zapomniałem dodać jeszcze jedną możliwość
        - Bo jesteś trolem nie tylko na forum ale i w życiu.
      • estolatek Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 20.10.11, 23:50
        bruthal napisał:

        >> Dlaczego pierwszych 19-tu było lepszych (16 niepoważnych i 3 na poważnie).
        > Możliwe odpowiedzi
        >
        To nie ta kobieta, Iza była jakiś czas temu. Pisałem o tym w wątku, który ta zołza wyrzucała, przywracała, znowu wyrzucała.
        Było 16 + 3, z czego ja byłem ten 3, stąd wcześniej mogło być 18. Równa liczba.
        Nie jestem stary. Kolor karty jest inny. Właśnie tak pamiętasz i o trolowanie pomawiasz mnie.
        Opisuję życie, takie jakie było i jest. To nie jest trolowanie.
    • qw994 Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 21.10.11, 06:34
      O, kolejne monotematyczne upierdliwe trollisko na forum.
    • a_nonima Re: Dlaczego pierwszy partner był zawsze lepszy? 21.10.11, 09:52
      I Ciebie wk..wia jak lasia mówi, ze jej pierwszy był od Ciebie lepszy?? Ty chyba nie masz co robić, że się takimi bzdurami przejmujesz.
      Popracuj nad poczuciem własnej wartości i będzie OK.(proponuję zapłacić złota kartą za terapię u psychologa).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja