Pa, rodzinka!

28.05.04, 19:21
Uciekłam z domu.
W dzień Matki wyszłam bez słowa gdy przez godzinę nie było nikogo,
zapakowałam co trzeba do taksówki i nie wrócę. Zostawiłam wszystko. Mam dość.

Wygrała. Oddaję jej wszystko, jej synka, domek i działkę z drzewkami. Niech
się udławi. Jej synek też.

Mówię Wam dziewczyny! Nigdy, przenigdy, przeprzenigdy nie zgódźcie się
mieszkać pod jednym dachem z teściową! Zwłaszcza taką mamuśką. Nawet jeśli to
domek, a nie mieszkanie w bloku!
    • Gość: wolna_chata Re: Pa, rodzinka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 19:36
      ale ile masz latek ?:)
    • Gość: kolorka2 Re: Pa, rodzinka! IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 28.05.04, 21:33
      Eh, rozumiem cię dziewczyno... Mam nadzieje że nie będziesz żałować, że
      potrafisz się od tego odciąć
      • kasiunia62 ;( 28.05.04, 21:36
        nie jestem jeszcze mężatką, ani nawet nie myślę o tym, ale wiem na 10000% ze
        nigdy Przenigdy nie zamieszkam "na kupie" Albo sami albo wcale, takie
        małżenstwo to nie małżenstwo....no są wyjątki oczywiscie, ale ja wiem że nie
        wytrzymałabym z mamą Piotrka.
      • Gość: marta uparta Re: Pa, rodzinka! IP: 217.153.168.* 28.05.04, 21:37
        Swięte słowa. Teściowa moze być fajna, ale na bezpieczną odległośc. Przenigdy
        nie zgodziłabym się mieszkac pod jednym dachem ani z teściową, ani nawet z moją
        matką. Dwie gospodynie w domu, to o jedną stanowczo za dużo.
        • Gość: amelia Re: Pa, rodzinka! IP: *.wmc.net.pl 28.05.04, 21:50
          mandrynka-trzymaj się! ja tam od swojej teściówki trzymam się z daleka.chociaż
          teść jeszcze gorszy.
    • Gość: Karola Re: Pa, rodzinka! IP: *.man.bydgoszcz.pl 29.05.04, 10:04
      Jeśli nie mogłaś wytrzymać, to dobrze, że sobie poszłaś. Trzymam kciuki, żebyś
      wytrwała.
      • Gość: Gosc Re: Pa, rodzinka! IP: *.240.81.adsl.skynet.be 29.05.04, 11:43
        Masz racje dziewczyno!!!!!
    • mandrynka Re: Pa, rodzinka! 29.05.04, 19:23
      Żeby było śmieszniej, po moim zniknieciu szukała mnie mamusia, a nie mąż. Była
      bardzo zdziwiona, że odeszłam bez słowa, po kryjomu. Nawet sie nie domyśla, o
      co mi chodzi, a przeciez uświadamiałam ją setki razy.

      A mąż? On też nie widzi problemu. "Przecież mama z sercem do ciebie, a ty się
      tak odpłacasz..." Brrr... tylko małżeństwa mi żal. Boję się, że jak mąż nie
      zdecyduje się na wyprowadzkę od mamusi, w końcu zmięknę i wrócę :(((
      • Gość: mala Re: Pa, rodzinka! IP: 81.21.197.* 29.05.04, 20:37
        do takiego fajansiarza któy nie widzi problemu w tym, że ty się męczysz...
        może przesadzasz z tą wyprowadzką i z odrazą do teściowej
        ale facet kompletnie cię lekceważy

        jeszcze zapytam a macie się wogóle gdzie wyprowadzić czy musicie mieszkać z
        teściową?
        czy poprostu jemu jest tak wygodnie?
        • mandrynka Re: Pa, rodzinka! 29.05.04, 21:22
          Moglibyśmy. Ale po co, skoro teść wybudował pięterko dla synka? A własciwie
          tatuś z synkiem wybudowali.

          On jest jedynakiem, uzalezniony od matki (na zewnątrz tego nie widać), dopiero
          jak się posiedzi w domu, można to dostrzec.

          W tym domu nie czuję się jak u siebie, tylko jak u kogoś. To nie jest mój dom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja