Facet wpędza mnie a anoreksje :(

31.10.11, 20:56
Trochę przesadzam, ale coś w tym jest. Od niedawna spotykam się z pewnym chłopakiem.Znam go znacznie dłużej i trochę się w nim podkochiwałam, ale ona miał dziewczynę i ja tez sie z kims spotykałam. To fantastyczny chłopak, inteligentny, twórczy, oczytany. Zwiedził pół świata, ma swoją pasję, którą realizuje. Do tego przystojny, kulturalny, otwarty. Cód miód, palce lizać.
Dręczy mnie jednak pewna sprawa. Mianowicie on ma 'słabość' do bardzo chudych dziewczyn. Nie szczupłych, nie drobnych, ale do właśnie bardzo chudych. Kręcą go wystające kosteczki, żebra, obojczyk. Lubi bardzo małe biusty, praktycznie płaściuteńkie. Biust w zasadzie od małego 'c' to dla niego juz wymiona. Nie krytykuję tego, każdy ma swój gust, typ, jedni lubią rude, inni tylko wysokie, jeszcze inni krągłe. On lubi wychudzone panny.
Ja jestem osobą bardzo szczupłą, taką mam budowę, ale i dbam o sylwetkę. No, ale nie jestem chudzinką. Nie wyglądam jak Anja Rubik czy inna top modelka. Mam lekko zaokrąglone biodra, trochę biustu choć nie jest duży, tyłek. Dla większości facetów pewnie jestem super atrakcyjna, no ale ten mój jedyny woli co innego. Tzn. nigdy nie powiedział mi, ze mam schudnac czy cos takiego, mowi ze jestem piekna, cudowna, kocha mnie. Ale denerwuje mnie jak nazywa jakąś czołową piękność mianem grubaski, albo ze mogla by zrzucic troche sadła.
Pilnuje, żebym nie jadła za dużo. Ja sama z siebie nie jem słodyczy, smażonych potraw, białego chleba, makaronów, ziemniaków. Jednak kiedy w lato jadłam owoce ciągle strofował mnie, ze one też tuczą i czy muszę tyle jeść. Często mówi, ze jedzenie jest chyba moją ulubioną czynnością w życiu.W piątek poszlismy do vege baru, gdzie zamówiłam sałatkę, nie było w niej nic bardzo kalorycznego, to był mój obiad, a on ciągl gadał 'aale ty masz apetyty', 'jestes w stanie zjesc ja całą?podziwiam'. Doszło do tego, ze krępuje się przy nim zjeść cokolwiek.
Kocham go, strasznie mi na nim zależy, ale przeszkadza mi ten stres.
    • ikcort Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:03
      > Pilnuje, żebym nie jadła za dużo. Ja sama z siebie nie jem słodyczy, smażonych
      > potraw, białego chleba, makaronów, ziemniaków. Jednak kiedy w lato jadłam owoce
      > ciągle strofował mnie, ze one też tuczą i czy muszę tyle jeść. Często mówi, ze
      > jedzenie jest chyba moją ulubioną czynnością w życiu.W piątek poszlismy do veg
      > e baru, gdzie zamówiłam sałatkę, nie było w niej nic bardzo kalorycznego, to b
      > ył mój obiad, a on ciągl gadał 'aale ty masz apetyty', 'jestes w stanie zjesc j
      > a całą?podziwiam'. Doszło do tego, ze krępuje się przy nim zjeść cokolwiek.
      > Kocham go, strasznie mi na nim zależy, ale przeszkadza mi ten stres.

      A co studiowałaś? I co studiował on?
      • alabasterka Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:07
        co? a co to ma do rzeczy?
        • ikcort [...] 31.10.11, 21:12
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • alabasterka Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:23
            spadaj zakompleksiony trolu
            • ikcort Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:30
              > spadaj zakompleksiony trolu

              Przepraszam, a które z nas uwierzyło, że woda i sałata tuczą, bo tak powiedział przystojny i oczytany podróżnik z pasją? Które z nas się wstydzi jeść? Które rozpaczliwie szuka pomocy na forum? Które się daje poniżać tzw. partnerowi, którego uważa go za bóstwo?

              Znaj proporcje, dziewczynko.
            • stedo Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 23:14
              Niunia, ale to Ty jesteś zakompleksiona skoro dajesz się tak traktować. On ma coś nie po kolei pod czaszką.
              • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 23:20
                Co ma nie po kolei? Facet ma jak najbardziej poukładane. Jak zeżarła cały talerz sałatki, to nic dziwnego, że zareagował. Widocznie wszyscy wokół już ich obserwowali i pokazywali sobie ją palcem. Wyobraź sobie - cały talerz sałatki na obiad. A potem pisze, że jest szczupła. Nikt, kto tyle żre, nie może być szczupły. Facet ma rację, a ona powinna być mu wdzięczna za to, że ją mityguje i mówi jej prawdę w oczy.
      • ursyda Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:12
        I czy pije mleko 2%?
        • lidka_77 mleko 2% szokkkk za tłuste ;) 01.11.11, 19:09
          jest tez mleko 0.5 %, niektórzy pewnie i takie jeszcze sobie rozwadniają...
    • kk345 Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:07
      Zdecyduj się, albo jest:
      > kulturalny, otwarty. Cód miód, palce lizać.

      albo:
      > nazywa jakąś czołową piękność mianem grubaski, albo ze mogla by zrzucic troche sadła.

      To jakieś zwyczajne chamidło jest, a nie żaden kulturalny człowiek.
      • simply_z Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:12
        może jest gejem.....
        • jan_hus_na_stosie Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:25
          prędzej pedofilem, pedofile nie lubią kobiecych krągłości
          • ikcort Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:33
            > prędzej pedofilem, pedofile nie lubią kobiecych krągłości

            Też mi się tak skojarzyło. Nawiasem: niektórzy psychologowie twierdzą, że w wielu przypadkach przyczyną anoreksji jest lęk przed stawaniem się kobietą, przed kobiecością. W tym wypadku tego rodzaju lęk wykazuje być może nasz sławny podróżnik z pasją. :)
    • lonely.stoner Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:12
      pora zejsc na ziemie moja dorga, ten twoj facet to nie tylko niezly swir ale i do tego lubi sie poznecac nad toba. Jesli chcesz wpasc przy nim w kompleksy, dac soba pomiatac i dac sie traktowac jak ktos gorszy/bez wlasnego zdania/gustu i zdrowego rozsadku - to sie z nim dalej zadawaj. Na moje oko- powinnas wiac od razu.
      Lubisz byc terroryzowana?? Lubisz nie czuc sie pania wlasnego ciala? albo chociazby wlasnego talerza??
      ja ci dobrze radze- zwiej, i to szybko, aha, a zanim zwiejesz to moze tez mu pokaz jak to jest- wynajdz jakis punkt, nie wiem, lubisz facetow z duzymi, ladnymi penisami, i co kolo zdejmie gacie to sie tak nad nim troskliwie rozczulaj jakiego ma malego, smiesznego fiutka. Moze mu da cos do myslenia.
      aha, jeszcze pomysl sobie, ze cialo kobiety sie zmienia, nie mozesz odzywiac sie tylko salatka na obiad- chyba ze chcesz sobie zafundowac osteporoze po 50tce, podczas ciazy tez sie pewnie twoje cialo zmieni- urosna piersi, brzuch, posladki.... wtedy to chyba ten koles uzna ze jestes obrzydliwym baleronem, bedzie brzydzil sie ciebie dotknac i zacznie cie zdradzac z jakas naprawde chuda dziewczyna.
    • jan_hus_na_stosie Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:23
      oboje jesteście siebie warci
      • alabasterka Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:29
        co masz na myśli?
        • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 23:06
          Zapewne nic - z braku wszelkiej myśli właśnie.
    • happy_time Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:30
      Skoro kogoś takiego nazywasz kulturalnym to może wcale nie jesteś taka szczupła jak ci się wydaje?
    • doral2 Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:34
      alabasterka napisał(a):

      "...Doszło do tego, ze krępuje się przy nim zjeść cokolwiek.
      > Kocham go, strasznie mi na nim zależy, ale przeszkadza mi ten stres. .."

      i wyobraź sobie, że będzie tak aż do końca twoich dni.
      dzień w dzień, godzina po godzinie, minuta po minucie twój ukochany misio będzie zaglądał ci w zęby i liczył każdy kęs i z każdego kęsa cię rozliczał.

      jak będziesz twarda, to wytrzymasz i umrzesz na anoreksję.
      a jak nie, to z głodu i stresu któregoś dnia podgryziesz mu gardło i pójdziesz siedzieć.
      wybór należy do ciebie :)
      • kk345 Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:40
        > a jak nie, to z głodu i stresu któregoś dnia podgryziesz mu gardło

        Nie ma mowy, krew jest zbyt kaloryczna, poszłoby jej w biodra...
    • szpilkaaaaa Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:39
      Po pierwsze, to nie on Cię wpędza tylko Ty sama.

      A po drugie - widziały gały co brały.
    • dorenia20 Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:46
      "Lubi bardzo małe biusty, praktycznie płaściuteńkie."

      Ten idealny koleś to zapewne kryptogej.
      • bijatyka Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:58
        To chyba jakiś gaj !
      • olylejdi_1 Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 21:59
        a co to jest "małe C"?
        • kaczy_kuperas Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 22:07
          pewnie jakies 60/65 D/E. Laska nie zna swojego rozmiaru, więc pisze bzdury :P
      • alabasterka Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 22:00
        Acha, bo każdy prawdziwy, 100% heteroseksualny facet musi kochać wielkie cycki.
        • kk345 Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 22:06
          Każdy prawdziwy, 100% heteroseksualny facet musi szanować kobietę, którą wybrał- inaczej to pętak, a nie facet. Twój ukochany nie rokuje...
        • margie Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 22:10
          nie, nie musi, ale zachowanie tego faceta, pomijajac jego oczytanie i inteligencje jest toksyczne. Leczy swoje kompleksy i niedowartosciowanie twoim kosztem. Wpedza cie w chorobe- naprawde chcesz tak zyc? Chcesz codziennie rano stawac na wadze i mdlec ze stresu ze nic nie schudlas od wczoraj? Albo dostawac ataku histerii ze przybralas na wadze od wczoraj 10 deko?

          Na co ci jego pasja, inteligencja i oczytanie, skoro nie bedziesz w stanie poczuc sie kochana i akceptowana w jego towarzystwie... Groza. uciekaj, poki czas.
          PS Cud sie pisze pzrez u otwarte:)
        • sid-sid Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 22:10
          Nie, ale jakieś cycki już raczej tak.;)
        • my_favourite_axe Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 22:24
          alabasterka napisał(a):

          > Acha, bo każdy prawdziwy, 100% heteroseksualny facet musi kochać wielkie cycki.

          Wszystko ponad "płaściuteńkie" to już wielkie cyce? Albo jesteś kompletnie zapatrzona w swojego "kulturalnego" chama (niestety, komentarze o zrzuceniu sadła i wyliczanie ci truskawek to jest chamstwo czystej postaci), albo nas zwyczajnie podpuszczasz w celu rozruszania forum. No to jak to w końcu jest?
        • jop Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 23:25
          Żaden prawdziwy, 100% heteroseksualny facet nie będzie zaczynał związku z kobietą, która go fizycznie odrzuca.
    • zamysleniee Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 22:04
      "Ja sama z siebie nie jem słodyczy, smażonych potraw, białego chleba, makaronów, ziemniaków"

      Masz moje menu, tylko mnie zawsze podtuczano, a nie odchudzano.
      Znam z bliskiego otoczenia faceta który ma takie samo podejście do swojej żony i nic nie jest w stanie aby zmienił swoje stanowiska co do jej jedzenia. Kobieta chudziutka, a ciągle ma wpajane, że za dużo je. Przefikane ma.
      • zamysleniee Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 22:15
        a jaki babiarz!
    • sid-sid Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 22:09
      Pewnie kryptogej.;)
    • kosc_ksiezyca Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 22:16
      W zasadzie jego zachowanie - a konkretnie terroryzowanie się - mogłoby dotyczyć każdej innej rzeczy, którą on chce w Tobie kontrolować, której de facto nie akceptuje. Bo niestety wychodzi na to, że nie akceptuje Cię do końca, a to jest podstawa udanego związku.

      A obsesja pilnowania Twojej wagi/wyglądu dodatkowo niesie jeszcze takie niebezpieczeństwo, że za kilka (nawet nie kilkanaście) lat pan Ci podziękuję, bo uzna, że coś mu tam definitywnie nie pasuje. Istnieje niestety duże prawdopodobieństwo, że gdybyś (odpukać) zachorowała, a Twoje ciało by się zmieniło, po prostu albo by Cię zostawił, albo wpędził w jeszcze większe kompleksy.

      I jak pisały dziewczyny - zastanów się, czy chcesz w takim stresie żyć.
    • akle2 Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 22:21
      Jeśli nie ociekasz tłuszczem i mieścisz się w tzw widełkach, a mimo to "ukochany" próbuje nagiąć Cię do wyimaginowanego wzorca, to znaczy, że nie kocha Ciebie tylko swoje wyobrażenie o Tobie. To wbrew pozorom b. niebezpieczne zjawisko, bo co byś nie zrobiła i jak się nie zachowała, to będzie źle. Zaczyna się od sałaty a kończy... właświwie nie skończy się przez całą długość trwania związku, tylko będzie się jeszcze bardziej nakręcać - taki efekt śnieżnej kuli.
      Kocha się nie za coś, ale przede wszystkim za nic - jeśli koleś się nie opamięta i nie przestanie Cię poniżać, to rzuć mimochodem, że przydałoby się aby przypakował swoją wklęsłą klatę, bo obecny stan jest dla Ciebie aseksualny. Za efekt końcowy tej wymiany zdań nie ręczę :]
    • majaa Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 23:00
      Zgadzam się z przedmówcami. Ten Twój inteligentny światowiec, to zwyczajny kawał chama z gejowskimi upodobaniami. Tę byłą dziewczynę też tak ciągle strofował? Wiej od niego póki czas. Co to za miłość i co to za życie, kiedy ktoś Cię nie akceptuje, wiecznie krytykuje i próbuje przerobić na jakiś swój wyimaginowany obraz...
    • atlantis75 Fantastyczny facet 31.10.11, 23:15
      alabasterka napisał(a):
      > To fantastyczny chłopak, inteligentny, twórczy, oczytany. Zwiedził pół świata, ma swoją pasję, którą realizuje. Do tego przystojny, kulturalny, otwarty. Cód miód, palce lizać.

      > Pilnuje, żebym nie jadła za dużo.

      > Biust w zasadzie od małego 'c' to dla niego juz wymiona.

      > kiedy w lato jadłam owoce ciągle strofował mnie, ze one też tuczą i czy muszę tyle jeść.

      Fantastyczny, rzeczywiście. Rewelacja. Nic tylko Bogu dziękować, że taki się przytrafił. Kochający, wyrozumiały, akceptujący, wspierający, prawdziwie bliski. Nie dziwę się, ze z tego nadmiaru szczęścia nie możesz jeść.
      • anais_66 Re: Fantastyczny facet 03.11.11, 05:20
        atlantis75 napisała:

        > Nie dziwę się, ze z tego nadmiaru szczęścia nie możesz jeść.

        Ale po co w ogóle jeść? Można wielką miłością zyć.
    • mallwia Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 23:25
      > Kręcą go wystające kosteczki, żebra, obojczyk>
      jutro ma okazje wpasc na cmentarz,tam pełno wystających,apetycznych kosteczek,mniam mniam paluszki lizać,tylko musi troche w ziemi pogrzebać


      www.youtube.com/watch?v=i1ncuo3MyAQ
    • maly.jasio czy idiotki na tym swiecie sie same rodza ? 31.10.11, 23:36
      czy trzeba je podlewac woda mineralna ?
      • kosc_ksiezyca Re: czy idiotki na tym swiecie sie same rodza ? 01.11.11, 00:12
        Wiem, że woda nie ma kalorii, ale wg tego pana pewnie ma, więc na wszelki wypadek: nie, nie podlewać. :D
    • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 23:45
      Zawsze chciałem być kimś takim, tylko nigdy nie umiałem. Bo czyż kobiety nie ko
      > chają cyników i bad boyów?

      Ech, lanserka na forum... Ale jak to cieszy, gdy człowieka w końcu docenią i obrzucą wyzwiskami, wiem. Powiem ci jednak, że trzeba otrząsnąć się z tych nastoletnich ciągotek do przeglądania się w innych ludziach, jak w lustrach, i kroczyć dalej swoją ścieżką. Prawdziwy sku...syn nigdy nie przejmuje się cudzymi opiniami i nie oczekuje pochlebstw. Jeszcze więc długa droga przed tobą.
      • ikcort Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 31.10.11, 23:53
        > Ech, lanserka na forum... Ale jak to cieszy, gdy człowieka w końcu docenią i
        > obrzucą wyzwiskami, wiem. Powiem ci jednak, że trzeba otrząsnąć się z tych
        > nastoletnich ciągotek do przeglądania się w innych ludziach, jak w lustrach,
        > i kroczyć dalej swoją ścieżką

        Czyś Ty się nie naczytała przypadkiem jakichś niezdrowych poradników? :D

        > Prawdziwy sku...syn nigdy nie przejmuje się cudzymi opiniami
        > i nie oczekuje pochlebstw. Jeszcze więc długa droga przed tobą.

        A nieee, to stare dzieje. Już mi przeszło dążenie do bycia kimś, kim nie jestem i nigdy nie będę. Niemniej zabawne, że mnie ktoś tak nazwał. :)
        • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 01.11.11, 19:24
          Nudziarz :P
          • ikcort Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 01.11.11, 19:31
            > Nudziarz :P

            Ha ha! Widzę, że niezwykle trudno Ci dogodzić. :)
            • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 01.11.11, 20:13
              Nie no, kwestia wprawy. Jak to ze wszystkim w życiu bywa - trzeba ćwiczyć.
    • brak.slow Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 01.11.11, 00:13
      a powiedz czego Ty pragniesz? chcesz się głodzić, odmawiać sobie jedzenia i wspaniałych smaków czy chcesz jeść to na co masz ochotę?

      Dobrze Ci ludzie piszą, ten człowiek chce mieć swój ideał kobiety, a nie kobietę samą w sobie. Też miałam takiego faceta i problem pogłębiał się im dłużej ze sobą byliśmy. Doszło do tego, że 2 kg na plusie (zaznaczę może, że byłam i jestem bardzo szczupła) skutecznie psuło jego humor i sposób w jaki się do mnie odnosił. to był toksyczny człowiek i toksyczna relacja z nim. Nie pakuj się w to.

      Na twoim miejscu zamówiłabym sobie największą dostępną w ofercie pizzę i zeżarła ją w całości na jego oczach popijając piwem hahhaha
      • mariela1987 Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 01.11.11, 01:55
        doskonale rozumiem o czym mówisz. bycie w związku z takim facetem nie ma żadnego sensu ponieważ będzie on ci wypominał kazdy kęs zjedzonego posiłku. Jeżeli tak chcesz żyć to twój wybór...
    • anna_sla Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 01.11.11, 09:48
      niestety lepiej nie będzie. Szybko zrób z tym coś teraz, a na pewno nie bierz z nim ślubu póki mu nie przejdzie. Wyobrażasz sobie co się zrobi z Twoją miednicą po porodzie? Ona nie wraca już potem do poprzednich wymiarów i krągłe/szerokie biodra będziesz mieć już na zawsze. Ja te kwestie ze swoim załatwiłam jeszcze przed ślubem (choć mój problem był/jest bardziej złożony). Było burzliwie!!
    • devilyn Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 01.11.11, 09:57
      No faktycznie CÓD
    • qw994 Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 01.11.11, 10:07
      Nie zauważyłaś wcześniej, że to świr?
    • magnusg Jakby mi baba nie powzwolila obiadu zjesc,ktory 01.11.11, 10:11
      napewno sklada sie z czegos wiekszego niz tylko smiesznej slatki, to by ja od razu za drzwi wystawil:))
      Swoja droga, to ten twoj kochas ma poziom intelektualny 8-latka.Ja w takim wieku czasami droczylem sie z moim psem i udawalem,ze chce mu kosc zabrac.No ale mi przeszlo,a jemu jak widac zostalo, tylko zamiast Reksa albo Rambo droczy ciebie.
      • olewka100procent Re: Jakby mi baba nie powzwolila obiadu zjesc,kto 01.11.11, 11:49
        mówisz że fajny ? przecież to zboczeniec , jakiemu normalnemu facetowi podobają sie szkieletory ??
        • ikcort Re: Jakby mi baba nie powzwolila obiadu zjesc,kto 01.11.11, 12:06
          > mówisz że fajny ? przecież to zboczeniec ,
          > jakiemu normalnemu facetowi podobają sie szkieletory ??

          No właśnie żadnemu. Ja sądzę, że jemu się od tych podróży tak posrało pod czapką. :)
        • anais_66 Re: Jakby mi baba nie powzwolila obiadu zjesc,kto 03.11.11, 05:24
          olewka100procent napisała:

          > mówisz że fajny ? przecież to zboczeniec , jakiemu normalnemu facetowi podobają sie szkieletory ??

          Mężowi Anji Rubik :P
          • dzioucha_z_lasu Re: Jakby mi baba nie powzwolila obiadu zjesc,kto 03.11.11, 13:05
            Normalnemu. Mąż Anji - Otwarta Paszcza - Rubik nie kwalifikuje się do tej kategorii..

    • 83kimi Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 01.11.11, 12:30
      A co by było, jakbyś zaszła w ciążę? I potem karmiła dziecko piersią? Piersi w czasie ciąży i karmienia mogą urosnąć nawet o 2-3 rozmiary, nie wspominając już o innych częściach ciała? Chyba wtesy facet kazałby Ci spać na balkonie, bo brzydziłby się przebywać z Tobą w jednym pokoju. Chcesz tego?
    • kadfael Re: Facet wpędza mnie a anoreksje :( 01.11.11, 12:37
      Przy mnie by sie taki gość nie uchował. Mam nature przekorną - ja bym przy nim ostentacyjnie jadła wiecej niz owoce i sałatkę, a tak w ogóle kazała mu iść na terapie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja