Kobieta w puchówce

01.11.11, 13:24
Nie ma co prawda jeszcze mrozów ale już powoli obserwuję w moim mieście kobiety w puchówkach , dużych pikowanych połyskliwych kurtkach bądź kurtko płaszczach.
Widze że ostatnimi czasy producenci tworzą wzory taliowane tzn z załączonym paskiem , zeby było troche bardziej kobieco chyba. Czy wam się to podoba ? Macie takie kurtki ? Bo każdy facet jakiego znam twierdzi że to jest srednio fajne.
    • bell82 Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 13:27
      Gdybym miała sie sugerowac zdaniem innych to bym dawno zgłupiała..mam to gdzies co inni mysla - dobra gatunkowo kurtka puchowa wygląda całkiem niezle
    • ikcort Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 13:35
      > Bo każdy facet jakiego znam twierdzi że to jest srednio fajne.

      Z moich obserwacji i spostrzeżeń – a robię liczne, jeżdżąc tramwajem – wynika jedno: jeśli coś jest modne, to już to, czy jest przy okazji „fajne”, „średnio fajne” czy „niefajne”, nie ma dosłownie najmniejszego znaczenia.
    • samuela_vimes Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 13:37
      Zimą ma być mi ciepło to główny priorytet. A zdanie facetów w tej kwestii może obchodziłoby mnie jako nastkę.
      • leokadiaxx Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 13:39
        Ale pewnie sa faceci , kobiety czy generalnie ludzie ,którym się to podoba a ta grupa na ktorą ja trafiłam ma akurat takie a nie inne zdanie , to nie jest jakaś grupa reprezentacyjna, dlatego was pytam z ciekawości , bo ja już swoje zdanie mam.
        • samuela_vimes Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 13:43
          Ale co mnie obchodzi to czy ludziom się to podoba czy nie. Zimą jest zimno, a ja lubię jak mi ciepło więc puchówka zakrywająca nery jest wskazana w takim przypadku.
          • jael53 Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 13:52
            Jako oberzmarzlak mierzyłam. No i darowałam sobie - jak dla mnie niewygodne jak diabli. Pozostanę raczej wierna dobrym płaszczom.
      • ikcort Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 14:08
        > Zimą ma być mi ciepło to główny priorytet.

        Oho! Zaczyna się! My nie ulegamy modzie, skąd! my jedynie nosimy to, co ciepłe, wygodne i praktyczne. Nami modnisiami kieruje czysty utylitaryzm! Pumpy do gumiaków też wpuszczaliśmy z pobudek czysto pragmatycznych! Przeciwsłoneczne telewizory na pół twarzy w pochmurny dzień też były któregoś tam sezonu wyjątkowo użyteczne!

        Zastanawiające, że w danym sezonie „ciepłe” i „wygodne” jest jedno, a po roku już coś zupełnie innego. Czyżby właściwości izolacyjne kurtek puchowych zmieniały się periodycznie co kilka lat? Ha ha! Szczególna sinusoida!
        • my_favourite_axe Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 15:24
          ikcort napisał:

          > > Zimą ma być mi ciepło to główny priorytet.
          >
          > Oho! Zaczyna się! My nie ulegamy modzie, skąd! my jedynie nosimy to, co ciepłe,
          > wygodne i praktyczne. Nami modnisiami kieruje czysty utylitaryzm! Pumpy do gum
          > iaków też wpuszczaliśmy z pobudek czysto pragmatycznych! Przeciwsłoneczne telew
          > izory na pół twarzy w pochmurny dzień też były któregoś tam sezonu wyjątkowo uż
          > yteczne!
          >
          > Zastanawiające, że w danym sezonie „ciepłe” i „wygodne”
          > jest jedno, a po roku już coś zupełnie innego. Czyżby właściwości izolacyjne k
          > urtek puchowych zmieniały się periodycznie co kilka lat? Ha ha! Szczególna sinu
          > soida!

          Ona nie napisała, że nie ulega modzie, tylko że lubi jak jej jest ciepło.. Zrób może jednak te studia:)
          • ikcort Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 15:36
            > Zrób może jednak te studia:)

            Ja spędziłem w szkołach różnych szczebli, w tym w szkołach wyższych, wszystkiego 17 lat (!), to jest większość swojego dotychczasowego życia, i myślę, że jednak już starczy.

            Ponadto jestem dorosły, a siedzenie w ławce, podnoszenie ręki, chodzenie do tablicy, podleganie sprawdzianom pisemnym itd. jest rzeczą drobnych dzieci, a nie dorosłych.

            Poza tym, nawet jeśli uznać powyższe przyczyny za czysto subiektywne, pojawia się też przyczyna obiektywna w postaci braku czasu. Nie mam niestety czasu na bycie wykształconym.

            Aha, no i nie dysponuję obecnie oryginałem swojego świadectwa maturalnego, a na ile pamiętam procedurę przyjęcia na takie studia, to wspaniały ten dokument jest nieodzowny.

            I co? Czy nadal masz zamiar sugerować pójście na studia? Spodziewam się, że nie. :)
            • my_favourite_axe Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 15:44
              Zrobiłam niewinny przytyk, do manifestowania twojej pogardy dla formalnego wykształcenia (które mimo wszystko uczy czytania ze zrozumieniem, a przynajmniej powinno uczyć), ale to offtop więc zostawmy to. W zamian za to możesz powiedzieć jak doszedłeś od zdania "Nie lubię jak mi zimno" do zarzutu, że wypowiadająca to zdanie ślepo podąża za modą, nosi okulary na pół twarzy i wpuszcza pumpy do kaloszy. :D
              • ikcort Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 15:57
                > Zrobiłam niewinny przytyk, do manifestowania twojej pogardy dla formalnego
                > wykształcenia (które mimo wszystko uczy czytania ze zrozumieniem, a przynajmniej
                > powinno uczyć)

                Czy powinno? Być może powinno. Ale nie uczy, a najlepszy dowód, że ja na przykład nie umiem czytać ze zrozumieniem, choć by zdobyć licencjat wystarczyło mi swego czasu skończyć pisanie pracy i ją obronić. No, chyba że zajęcia z czytania ze zrozumiem odbywają się dopiero podczas studiów uzupełniających magisterskich, to już tego nie wiem.

                > W zamian za to możesz powiedzieć jak doszedłeś od zdania "Nie lubię jak mi zimno"
                > do zarzutu, że wypowiadająca to zdanie ślepo podąża za modą, nosi okulary na pół
                > twarzy i wpuszcza pumpy do kaloszy. :D

                Chodziło mi ogólnie o to, że modnisie przewidują tego rodzaju racjonalizacje dla swojego podążania za modą. Owa Bogu ducha winna użytkowniczka jedynie zainspirowała mnie do tego, by o tym napisać, w rzeczywistości rozumowałem kategoriami abstrakcyjnymi, ogólnymi, nie miałem na myśli jej konkretnie.
          • samuela_vimes Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 20:03
            > Ona nie napisała, że nie ulega modzie, tylko że lubi jak jej jest ciepło.. Zrób
            > może jednak te studia:)

            :-D
      • swiete.jeze Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 14:18
        samuela_vimes napisała:

        > Zimą ma być mi ciepło to główny priorytet. A zdanie facetów w tej kwestii może
        > obchodziłoby mnie jako nastkę.

        Jak inżynier:

        Prawdziwego inżyniera nie obchodzi moda odzieżowa. Fason ma najniższy priorytet. Jeśli współczynnik przenikania ciepła jest akceptowalny, luźne elementy nie plączą się, a genitalia oraz sutki przez 93% czasu nie są widoczne, to cel został osiągnięty.

        Imidż inżyniera jest jawny i jednoznaczny. Kładący się spać inżynier wygląda dokładnie tak samo jak inżynier wstający z łóżka.

        Umawianie się z inżynierem przynosi oczywiste korzyści np. kobieta może wreszcie dowiedzieć się, ile wynosi przybliżona wartość ciśnienia statycznego w ludzkiej czaszce oraz jaką maksymalną prędkość może osiągnąć nieprzytomna owca, poruszająca się jednostajnie w środowisku argonu.
    • akle2 Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 13:50
      Aaaa, więc nie jest ważne, żeby jej było cieplo i wygodnie, tylko żeby się podobała jakimś przypadkowym ludziom, których opinie są bez znaczenia? Puchówki też mogą być estetyczne; kurna, jakby mi facet powiedział, że nie mogę tak jeździć do pracy, pomimo tego że na przystanku autobudowym piź..i po plecach jak cholera, tylko dlatego że rzekomo tracę linię, to byłby jego ostatni dzień ze mną. Ile Ty masz lat, dziewczyno? 14?
      • leokadiaxx Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 14:06
        Przecież ja nie roztrząsam kwestii wygody , bo wygodnie i ciepło może być nie tylko w puchowce , może być np w kożuchu czy sztucznym futrze za nerki itd i co z tego ? ja pytałam tylko i wyłącznie o kwestie estetyczne i to INDYWIDUALNE.
        • akle2 Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 18:39
          No i się obraziła ;) a naprawdę ma czego. To prawda, że czasem moda bierze górę nad zdrowym rozsądkiem, ale ciuch przede wszystkim powinien być funkcjonalny. Osobiście np nigdy bym nie założyła puchówki wypełnionej akrylową watą, jeśli juz to gęsi puch. Podobnie czapka, szalik - tylko 100% wełna a nie akryl, który robi wrażenie ciepłego i ciężkiego a nie grzeje wcale. Super płaszczyk miała ostatnio Małgosia Kożuchowska, aż dziwne, że uszło to uwadze pani Krupy :D
    • princessjobaggy Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 14:04
      Nie mam takiej. Nie wiedzialam, ze sa modne. Nie wiem czy mi sie podobaja - zalezy kto nosi. A co ma do tego zdanie faceta? Chcesz wiedziec czy nadaja sie na zimowy podryw?
    • martishia7 Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 14:11
      Generalnie ubrania na ciężkie mrozy szałowe nie są :D W apogeum zimy w zeszłym roku nosiłam na sobie... sama nie wiem ile warstw. Byłam zrażona po tym jak w ramach giga-awarii tramwajów jechałam do domu 3h i zmarzłam na kość, bo poranek nie zapowiadał mrozu. Puchowa kurtka to jeden z tych elementów, które estetycznie nie powalają, ale jest w nich ciepło i o to chodzi.
      • my_favourite_axe Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 15:11
        martishia7 napisała:

        > Generalnie ubrania na ciężkie mrozy szałowe nie są :D W apogeum zimy w zeszłym
        > roku nosiłam na sobie... sama nie wiem ile warstw. Byłam zrażona po tym jak w r
        > amach giga-awarii tramwajów jechałam do domu 3h i zmarzłam na kość, bo poranek
        > nie zapowiadał mrozu. Puchowa kurtka to jeden z tych elementów, które estetycz
        > nie nie powalają, ale jest w nich ciepło i o to chodzi.

        Ojtam, cóż znaczy 3 godziny przemarznięcia do szpiku wobec sekundy uznania w oczach mijanych mężczyzn!!
        • martishia7 Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 15:33
          Chyba masz rację, coś jest nie tak z moimi priorytetami.
    • devilyn Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 14:16
      Mam puchówkę długą, a zdanie facetów na jej temat mnie nie interere... :D
    • swiete.jeze Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 14:19
      > Widze że ostatnimi czasy producenci tworzą wzory taliowane tzn z załączonym pa
      > skiem , zeby było troche bardziej kobieco chyba. Czy wam się to podoba ? Macie
      > takie kurtki ? Bo każdy facet jakiego znam twierdzi że to jest srednio fajne.

      Gazeta na głównej twierdzi, że to trendi, dżezi i cool w tym sezonie.
    • jolunia01 Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 14:22
      leokadiaxx napisała:

      > Widze że ostatnimi czasy producenci tworzą wzory taliowane tzn z załączonym pa
      > skiem , zeby było troche bardziej kobieco chyba.

      Taliowane nie muszą mieć paska. To zupełnie inny krój.

      > Czy wam się to podoba ? Macie takie kurtki ?

      Nie podoba mi się, wolałabym coś innego, ale mam pikowaną puchówkę, bo wybrałam komfort.

      > Bo każdy facet jakiego znam twierdzi że to jest srednio fajne
      A niech sobie nawet z gołą d... lata. Mnie ma być w zimie ciepło, a zdanie faceta na ten temat kompletnie mnie nie interesuje.
    • miau_weglowy Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 14:50
      w zeszlym roku trafilam - wreszcie - na taka do kolan, nie za bardzo kielbasiana :D
      jest cieplo
      cala reszta nie jest wazna, kiedy zawieje i zamiecie
    • my_favourite_axe Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 15:09
      No skoro faceci tego nie lubią, to ja postuluję chodzenie zimą w bikini..
    • soulshunter Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 15:11
      dziwie sie ze jeszcze nikt nie uszyl takiej puchowkim zeby cycki i tylek byly na wierzchu a reszta opatulona.
      • princessjobaggy Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 15:30
        Ty, ale cycki tez marzna.
        • soulshunter Re: Kobieta w puchówce 02.11.11, 21:15
          i dlatego so na wierzchu, zeby je chlopy ogrzewaly wlasnemi recyma. Jeszcze tego nie pojelas? No ja niemogie.
    • maitresse.d.un.francais Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 15:51
      Mam dwie. Jedna na wielkie mrozy, typu śpiwór. ;-) Druga na cieplejsze dni, za szeroka, muszę ją zwęzić. Planuję nabycie trzeciej, bo mi się spodobała. Płaszczy nie lubię, a poza tym płaszczy na moją figurę sieciówki nie szyją.
    • wez_sie w tym sezonie białe płaszcze 01.11.11, 16:19
      bedo modne.
      na forum wyczytalem.

      zajrzę jeszcze do kasi tusk, ona wie najlepiej
    • eat.clitoristwood Facet w puchówce 01.11.11, 16:37
      to puchacz?
      • six_a Re: Facet w puchówce 01.11.11, 16:52
        spuchnięty puchacz
        :)
    • happy_time Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 16:47
      Nie mam, nie podobają mi się.
    • funny_game Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 17:14
      Kobieto! W puchówce marnej!
      • pamana Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 17:25
        Mam sztuk dwie.Taliowane,nie za duże i nie napchane puchem/pierzem czy tam watoliną.
        Są ciepłe- w naszej szerokosci geogr. to wazne
        nie mokną od śniegu
        maja kaptur- nie lubie czapek

        Nie znalazłam jeszcze płaszcza nie puchowego, który spelnialby ww warunki, szczegolnie gdy osoba nie korzysta z auta na codzień.
        Opinie innych, no cóż, wszystkim nie dogodzisz, a już dogodzić facetom zima jest trudne :D
        puchowka-be
        grupe rajty-be
        itp.
        nie przejmuję się i przede wszystkim nie marznę
        p.
      • six_a Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 17:40
        dziś dzień dobry na pochówek puchówek

        znowu przedawkowałam forum;)
    • sid-sid Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 17:28
      Nie podoba mi się i nie mam takiej kurtki.
    • moonogamistka Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 17:34
      Mam taka dluuuga zimowa, czerwona, taliowana z szalowym kolnierzem i sorki mam w tylnej czesci ciala co na to faceci:-D Jestem zmarzluch i ma MI byc cieplo:-)))))
    • znana.jako.ggigus Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 17:38
      kurtka jak kurtka, sama mialam kiedys szaro-zolta i wygladalam jak michelin, ale byla ciepla.
      to bylo fajne, ze miala takie odpalowe kolory, rzucala sie w oczy jako kurtka puchowa samo przez sie.
      Ale plaszcz - nie! I nie ma kobiety/mezczyzny (??), ktora/y dobrze by w tym wygladal(a).
      Zima to jedno, a godnosc to drugie.
      • szrama_z_szarm Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 19:11
        Hehe, godność idzie precz, gdy w wyniku okoliczności niezamierzonych przyjdzie nam spędzić ze 2 godziny w siarczystym mrozie.
        Noszę puchówki od lat 80 ubiegłego wieku- zacne zakłady Warmia produkowały, i chyba nadal produkują.
        2 lata temu miałam stłuczkę- minus 25 stopni, 2 godziny oczekiwania na policję, z samochodu wypłynęły płyny więc na wszelki wypadek nie próbowałam uruchomić silnika. Miałam w nosie JAK wyglądam- byłam szczęśliwa, że przynajmniej w tułów mi ciepło. Żałowałam, że nie założyłam goretexowych, "psich" butów- no ale nie planowałam tak długiego postoju.
        Doceniam elegancję płaszczy- posiadam zimowe i noszę- ale nie przy wielkich mrozach.
    • leokadiaxx Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 18:12
      Z tego co piszecie zrozumiałam że dziewczyny które mają kurtki puchowe nosza je z powodu ciepłą i wygodny a estetycznie przyznają że tego typu okrycie wierzchnie nie jest fajne.
    • triismegistos Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 18:35
      Doprawdy nie wiedzieć czemu, ale zimowe ciuchy czasami bywają mało seksowne...
      • leokadiaxx Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 18:51
        Oj bywają sexowne np futerka ;-)
        Ja uważam że jak sie ma fundusze to można kupić super zimowe okrycia.
        Płaszcze bywają piękne głwonie z tych droższych bo to zapewne jakaś szlachetna wełna materiały ;-)
        Kobieta w dobrze skrojonym kożuszku wygląda atrakcyjnie , do tego te wszystkie extra czapki , szale których widzę do wyboru do koloru , jest w czym wybierać obecnie.
        • sid-sid Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 18:53
          Ja jestem z kożuchowej frakcji i potwierdzam.:)
    • malamelania Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 18:52
      W życiu bym nie założyła. Nie dlatego, że nie podobają się facetom, ale dlatego, że nie podobają się mnie.
      • leokadiaxx Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 19:16
        Ciekawe jest też to że jeszcze nie ma siarczystych mrozów , generalnie ładna pogoda jak na listopad.
        Wczoraj widziałam wczesnym wieczorem dziewczynę w takiej kurtce , temp była dodatnia więc akurat jej musiała się owa puchówka raczej wyjatkowo podobać ;-)
        • my_favourite_axe Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 19:38
          leokadiaxx napisała:

          > Ciekawe jest też to że jeszcze nie ma siarczystych mrozów , generalnie ładna po
          > goda jak na listopad.
          > Wczoraj widziałam wczesnym wieczorem dziewczynę w takiej kurtce , temp była d
          > odatnia więc akurat jej musiała się owa puchówka raczej wyjatkowo podobać ;-)

          To mogłam być ja, choruję teraz okrutnie i jak muszę ruszyć się z domu to w czymś ciepłym i nawet czapkę zakładam, mimo że nie noszę jej nigdzie poza stokiem narciarskim. W każdym bądź razie przepraszam za urażenie uczuć estetycznych :)
    • lonely.stoner Re: Kobieta w puchówce 01.11.11, 19:31
      .uj tam ze srednio fajne, najwazniejsze ze cieplo w tylek, nie wieje po plecach i chroni przed mrozem. Ja zima moge nosic tylko puchowa kurtke. Ewentualnie chyba jakis taki specjalny skafander gorski (ale tych nie szyja tak 'na za tylek' a moja kurtka musi co najmniej do kolan siegac :).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja