dlaczego kobiety...

05.11.11, 14:55
sa takie jakie sa - a nie takie, jakie chcialoby sie, by byly ?

natchniony rownie powaznym pytaniem na partnerskim watku (dlaczego mezczyzni...)

postanowilem siegnac do glebi tego powaznego problemu.

a zeby mi nie bylo, ze strzelam w gwiazdy (pragnac przyjamniej trafic w ksiezyc...):

- przeciez wtedy wszystko mogloby byc prosciej, niz jest ?
    • bab111 Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 14:58
      Jasku, kobiety sa super, moj nastepny zwiazek bedzie z kobieta. Tak sobie postanowilam.
      • maly.jasio Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 15:05
        bab111 napisała:

        > Jasku, kobiety sa super, moj nastepny zwiazek bedzie z kobieta. Tak sobie posta
        > nowilam.


        Te opcje polecam tu od dawna wszystkim niezadowolonym Paniom.

        Jednak nie schodzmy na temat mezczyzn (wiadomo, ze sa do chrzanu) - i wrocmy do kobiet.

        No kobiety sa super, ale moglyby byc idealem. Ja mierze wysoko.
    • samuela_vimes Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 15:04
      maly.jasio napisał:

      > sa takie jakie sa - a nie takie, jakie chcialoby sie, by byly ?


      Bo ludzie są tacy jak sami chcą być zwykle?
      • maly.jasio Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 15:08
        samuela_vimes napisała:

        Bo ludzie są tacy jak sami chcą być zwykle?


        ee tam...
        Ty wiesz kim ja chcialem byc? I nic mi z tych chcen nie wyszlo...
        No ale to pewnie przez to, ze mezczyzni sa ulomni.

        Co innego kobiety.
        Te potrafia wszystko.
        Dlaczego zatem nie chca ?
    • ikcort Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 15:09
      > sa takie jakie sa - a nie takie, jakie chcialoby sie, by byly ?

      Ale to można powiedzieć o większości osób, rzeczy i zjawisk na tej planecie.
      • maly.jasio Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 15:17
        ikcort napisał:
        > Ale to można powiedzieć o większości osób, rzeczy i zjawisk na tej planecie.


        Alez tak. Jednak zacznijmy od naprawiania spraw dla nas najwazniejszych.
        • samuela_vimes Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 15:23
          > Alez tak. Jednak zacznijmy od naprawiania spraw dla nas najwazniejszych.

          Skoro musisz teraz naprawiać to znaczy, że dokonałeś złego wyboru. Nie współczuję.
          • maly.jasio Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 16:21
            samuela_vimes napisała:
            Skoro musisz teraz naprawiać to znaczy, że dokonałeś złego wyboru. Nie współczuję.


            Alez ja nie wybieralem. To mnie wybrano. Karabin maszynowy i pod sciane.
            Nie ma przepros.

            Jednak nie mowmy o ciezkim losie mezczyzn.

            Spytajmy, czy kobiety maja prawo do strzelania z karabinu maszynowego do sprawcy,
            skoro np. bez prawa jazdy (w zasadzie) jezdzic nie wolno ?
    • wersja_robocza Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 15:30
      To taka reakcja na niedoskonałość męskiej części populacji.
      • maly.jasio Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 15:37
        wersja_robocza napisała:

        > To taka reakcja na niedoskonałość męskiej części populacji.


        O ! - i to jest uwaga godna filozofa. Gdybym mial serce, to wzialbym sobie te uwage do serca wlasnie. Ale nie mam. Dlatego tez zapozyczam sie ciagle u kobiet. Chyba slusznie czynie ?
    • violon-czela Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 16:33
      nie rozumiem pytania.
      • maly.jasio Widac problem Cie przerasta . 05.11.11, 16:57
        violon-czela napisała:
        > nie rozumiem pytania.


        Nie przejmuj sie jednak. Mnie tez.
    • anna_sla Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 17:38
      bo wtedy miałbyś niewolnicę, a niewolnictwo już zniesiono ;)
      • maly.jasio chcialaby Dusza do Raju :) 05.11.11, 17:49
        anna_sla napisała:
        > bo wtedy miałbyś niewolnicę, a niewolnictwo już zniesiono ;)


        w calym Islamie sie trzymie, rozlewajac sie powoli na Zachod (vide: Francja)

        pozostaje wiec przy Dobrej Nadziei :)


    • fajnajozia Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 17:51
      sa takie jakie sa - a nie takie, jakie chcialoby sie, by byly ?

      Może dziwnie chcesz :D
    • joankb Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 17:53
      Przeceniasz się jasiu... Albowiem założyłeś, że Twoje chcenie jest takie samo jak chcenie miliardów innych.
      Dlatego będziesz szukał :). Bez paniki - też masz miliardy do wyboru.
      • maly.jasio Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 18:06
        joankb napisała:

        > Przeceniasz się jasiu... Albowiem założyłeś, że Twoje chcenie jest takie samo j
        > ak chcenie miliardów innych.
        > Dlatego będziesz szukał :). Bez paniki - też masz miliardy do wyboru.


        alez skad... ja skromy person jestem.
        polowa moich dlugoletnich znajomych tak ma.
        i polowa ratuje sie alkoholem, lub kochankami.

        wykazuje tu tylko spoleczna troske, ze kobiety trzeba doprowadzic do idealu.
        a zdolne sa bestie - to wiele potrafia.
        • fajnajozia Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 18:10
          wykazuje tu tylko spoleczna troske, ze kobiety trzeba doprowadzic do idealu.
          a zdolne sa bestie - to wiele potrafia.

          I potem taki ideał na małego.jasia trafi. Albo josefa. Gdzie w tym sens ?
          • maly.jasio ale to juz bylo... (i bedzie :) 05.11.11, 18:15
            fajnajozia napisała:

            > I potem taki ideał na małego.jasia trafi. Albo josefa. Gdzie w tym sens ?


            No taki ze :

            - "The woman is the Neger of the world" /John Lennon/

            i tak trzymiec :)
            • fajnajozia Re: ale to juz bylo... (i bedzie :) 05.11.11, 18:21
              "The woman is the Neger of the world"

              He, he. Neger ? No to się uśmiałam. Na pewno "neger" ? :D
              • maly.jasio Re: ale to juz bylo... (i bedzie :) 05.11.11, 20:26
                fajnajozia napisała:

                He, he. Neger ? No to się uśmiałam. Na pewno "neger" ? :D


                Kobieta jest dla mnie zawsze przez duze "K" :)
                • fajnajozia Re: ale to juz bylo... (i bedzie :) 05.11.11, 20:33
                  Kobieta jest dla mnie zawsze przez duze "K" :)

                  A powiesz Ty mi Jasiu, co znaczy (z dużej litery, skoro nalegasz ) Neger po angielsku ? :D
                  • maly.jasio Re: ale to juz bylo... (i bedzie :) 05.11.11, 22:09
                    fajnajozia napisała:

                    > A powiesz Ty mi Jasiu, co znaczy (z dużej litery, skoro nalegasz )
                    Neger po angielsku ?

                    no - negerka - z szacunku do kobiet, jak juz nalegasz.
                    (PS. Prosze nie poprawiac pisowni)
    • zamysleniee Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 18:13
      maly.jasio napisał:
      sa takie jakie sa - a nie takie, jakie chcialoby sie, by byly ? ...

      a jakie powinny być wg życzenia autora?
      • gr.eenka Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 18:22
        zamysleniee napisała:

        > maly.jasio napisał:
        > sa takie jakie sa - a nie takie, jakie chcialoby sie, by byly ? ...
        >
        > a jakie powinny być wg życzenia autora?
        też jestem ciekawa jaka to powinnam być
        • niezmiennick Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 20:20
          Autor nie powiedział, ze mają być takie jak chce autor, tylko takie, jak by się chciało. Czyli wedle indywidualnych potrzeb osobnika.
          • zamysleniee Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 20:29
            chodziło o indywidualne potrzeby/oczekiwania autora :)
            • niezmiennick Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 20:39
              Indywidualne potrzeby autora nie są istotne. Postawiono problem dotyczący zdolności kobiet.
              • zamysleniee Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 20:43
                są, bo to czysta ciekawość :D o!
                • niezmiennick Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 20:44
                  I sama widzisz. Mężczyzna oczekuje rozmowy na temat A a kobieta swoje - B.
                  • zamysleniee Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 20:53
                    oj tam:D Poważnie to kwestia rozmowy, porozumienia się, zrozumienia, pójścia na ustępstwa, doceniania nawet małych rzeczy, bo każdy lubi coś innego. Nigdy nie dogodzi się wszystkim i po co? to niepotrzebne. Problem w podejściu do w/w spraw tkwi i w mężczyznach i w kobietach.
                    • niezmiennick Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 21:48
                      Ale przecież podobnież męcizna to taki niedomyślny jest. No i w ogóle ułomny wedle słów z wątku. A kobieta taka wspaniałą. No to czemu się nie postara? :)
                      • maly.jasio Tu jest wlasnie zagadka 05.11.11, 22:45
                        niezmiennick napisał:

                        > Ale przecież podobnież męcizna to taki niedomyślny jest. No i w ogóle ułomny we
                        > dle słów z wątku. A kobieta taka wspaniałą. No to czemu się nie postara? :)


                        Tu jest wlasnie zagadka.
                        calem mojem umyslem staram sie ja rozwiklac.
                        • niezmiennick Re: Tu jest wlasnie zagadka 05.11.11, 22:50
                          Ano widzisz. Chłop o co chłopu chodzi pojmie w lot. Kobieta - w życiu.
                          • zamysleniee Re: Tu jest wlasnie zagadka 05.11.11, 22:55
                            i dlatego (w większości) lubicie tą kobiecą odmienność!
                            • maly.jasio Re: Tu jest wlasnie zagadka 05.11.11, 22:58
                              zamysleniee napisała:
                              i dlatego (w większości) lubicie tą kobiecą odmienność!

                              a skad. nienawidziemy jej.
                              ale w koncu jak grac, - to va bank.
                              z akcentem: na bank.
                              • zamysleniee Re: Tu jest wlasnie zagadka 05.11.11, 23:02
                                święta racja, jak grać to tylko va bank :)
                                • niezmiennick Re: Tu jest wlasnie zagadka 05.11.11, 23:10
                                  Oczyma mej wyobraźni postrzegam teraz wątek kobieta a kolor karty kredytowej.
                                  • maly.jasio Re: Tu jest wlasnie zagadka 05.11.11, 23:27
                                    niezmiennick napisał:
                                    Oczyma mej wyobraźni postrzegam teraz wątek kobieta a kolor karty kredytowej.


                                    ty za daleko wzrokiem nie siegaj, bo latwo mozesz wskoczyc w debet.
                            • niezmiennick Re: Tu jest wlasnie zagadka 05.11.11, 23:09
                              Lubimy kobiecą odmienność ale akurat nie w tej sprawie. I vice versa zresztą.
            • gr.eenka Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 20:56
              no to chyba tak włąśnie się wybiera partnera według osobniczych potrzeb a nie jak leci albo co wleci ::)
              • niezmiennick Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 21:49
                I myślisz, że którakolwiek partnerka te osobnicze potrzeby radośnie wypełnia?
    • zetka50 Re: dlaczego kobiety... 05.11.11, 20:37
      ideałów nie ma i nie będzie, nudno i monotonnie by było.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja