arktur1 Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań rasowych 14.11.11, 14:06 Twierdzisz, że szukasz ... bruneta, a ja jestem Aryjczykiem czystej krwi. Większość Polaków to aryjczycy. Zatem może powinnaś zacząć szukać w Izraelu albo w Rumunii. Odpowiedz Link Zgłoś
miyoki Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 14:20 No nie przejmuj się ale po prostu w Polsce brak facetów. Po pierwsze za przystojni nie są. Mamy piękne kobiety i brzydkich facetów Po drugie nie dbają o siebie, nie potrafią się ubrać. Przyjrzyj się ludziom na ulicy jak mężczyźni w Polsce chodzą ubrani a jak w innych krajach. Moja koleżanka hiszpanka powiedziała, że by się załamała mieszkając w Polsce i dziwi się jak my znajdujemy partnerów życiowych. Po trzecie generalnie mamy silne kobiety a faceci to dupy Po czwarte nasi faceci nie potrafią flirtować , podrywać itp. Więc po prostu wyjedz i w miesiąc znajdziesz kogoś fajnego:) Ps. Mój były mąż jest wysoki brunet inteligentny i dobrze się ubiera. Może jeszcze wolny... problem w tym że on szuka w rocznikach 87;) Odpowiedz Link Zgłoś
lookcook Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 14:50 Jeśli ten tekst nie jest prowokacją to masz bardziej nakiełkowane w głowie niż autorka tematu.... Dzielić facetów i kobiety na lepiej i gorzej ubranych to naprawdę Miszcz Każda Polka wygląda jak Bogini....a ty na pewno dlatego już jesteś po rozwodzie i teraz sobie wmawiasz że woli młodsze Odpowiedz Link Zgłoś
miyoki Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 15:16 Pisze się mistrz kolego.... ale po oburzeniu widać należysz do tych co zakładają skarpetki do sandałów I powiedz co przeszkadza być inteligentnym i dbać o siebie ... dlaczego w innych krajach zadbani mężczyźni to norma u nas wyjątek. I nie chodzi tylko o gust czy styl ubierania. A jestem po rozwodzi i w kolejnym związku i miałam szczęście bo zarówno exmąż jak i obecny są po prostu fajni... Odpowiedz Link Zgłoś
lookcook Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 15:35 miyoki napisała: > Pisze się mistrz kolego.... > ale po oburzeniu widać należysz do tych co zakładają skarpetki do sandałów > I powiedz co przeszkadza być inteligentnym i dbać o siebie ... dlaczego w innyc > h krajach zadbani mężczyźni to norma u nas wyjątek. I nie chodzi tylko o gust c > zy styl ubierania. > > A jestem po rozwodzi i w kolejnym związku i miałam szczęście bo zarówno exmąż j > ak i obecny są po prostu fajni... Miszcz to ironia koleżanko... Zapewniam że nie ubieram skarpetek do sandałów właśnie należę do drugiego typu czyli tych którzy potrafią się ubrać Po prostu tacy ludzie jak ty nie potrafią zrozumieć że niektórzy nie przywiązują aż tak wielkiej wagi do ciuchów samochodów i innych często zbędnych spraw bo mają ważniejsze. Każdego wola w czym chodzi ubrany i czym jeździ. Są ludzie którzy mają dobrze prosperującą firmę zwiedzają Świat kilka razy w roku a ich autem jeszcze do niedawna była stara Łada bo mają po prostu to gdzieś i nie kupują auta pod publiczkę tylko do poruszania się.A inne z kolei pustaki biorą kredyty byle tylko sąsiadowi pokazać jaką to mają furę tylko potem ryk jak coś w pracy nie idzie i grozi zwolnienie co my z tymi kredytami poczniemy DOM-Auto i pewnie parę innych....I nie porównuj Londynu i innych miast do naszych w ubieraniu się bo najpierw trzeba by rozprawiać o zarobkach a potem o tym co jest w sklepach tam a co jest tu... Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 15:43 ta jasne jasne ,juz widze to twoj bogactwo zarowno duchowe i jak materialne. czego to zakompeksiony chlop sobie nie dopowie hehe Odpowiedz Link Zgłoś
lookcook Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 15:51 ...widzisz a nie grzmisz.... Odpowiedz Link Zgłoś
miyoki Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 16:08 :) dobre i popieram Odpowiedz Link Zgłoś
miyoki Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 16:07 Tak masz rację... i nie przywiązują uwagi do mycia, mycia zębów, leczenia ich itd, itd. Czytaj ze zrozumieniem... nie piszę o pieniądzach a o dbaniu o siebie... można się fajnie ubrać w ciuchlandzie. I brać prysznic też można przynajmniej raz dziennie nawet jeśli się jeździ ładą Odpowiedz Link Zgłoś
lookcook Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 16:16 Tak teraz jeszcze doszło do tego że Polacy są brudni nie myją się śmierdzą co jeszcze ? Co wy tu jeszcze robicie w tym zasyfiałym - ludzko kraju ? Niezłe ludzkie dno P.s Dlaczego jak ludziom brakuje argumentów nawijają coś stale o kompleksach ? Jakieś konkretne kompleksy czy tak ogólnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
miyoki Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 16:28 Od początku pisałam że Polacy nie dbają o siebie. W tym słowie zawiera się szeroko rozumiane niechlujstwo czyli też niemycie. Odpowiedz Link Zgłoś
jezus_z_nazaretu Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 15:10 miyoki napisała: > No nie przejmuj się ale po prostu w Polsce brak facetów. > Po pierwsze za przystojni nie są. Mamy piękne kobiety i brzydkich facetów > Po drugie nie dbają o siebie, nie potrafią się ubrać. Przyjrzyj się ludziom na > ulicy jak mężczyźni w Polsce chodzą ubrani a jak w innych krajach. Moja koleżan > ka hiszpanka powiedziała, że by się załamała mieszkając w Polsce i dziwi się ja > k my znajdujemy partnerów życiowych. A z kim mają flirtować? Z tymi zadufanymi i zakochanymi w sobie paniusiami o posępnych minach jakby ktoś im matkę szmatą zabił? Poczytuję sobie różne fora i jak są np wątki o podrywie na ulicy to każda pisze, że najchętniej to ucieka gdzie pieprz rośnie. Przejdź się ulicą i zobacz ile kobiet się uśmiecha. Taka ich durna mentalność - tych polskich bab - że niby chcą być adorowane i podrywane, ale swoim zachowaniem potrafią przegonić dzikiego tygrysa. Odpowiedz Link Zgłoś
miyoki Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 15:18 Być może tak jest Ale wy też jesteście tacy. Idąc ulicą Londynu czy gdziekolwiek poznasz kilku fajnych ludzi po drodze idąc ulicą w Polsce poznasz jednego na 10 lat Odpowiedz Link Zgłoś
jezus_z_nazaretu Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 15:28 miyoki napisała: > Być może tak jest > Ale wy też jesteście tacy. > Idąc ulicą Londynu czy gdziekolwiek poznasz kilku fajnych ludzi po drodze idąc > ulicą w Polsce poznasz jednego na 10 lat Ale co z tego, że my tacy skoro w Polsce to i tak utarło się, że to facet powinien podrywać, zatem to na jego barki spada ciężar przełamywania tych lodów. A rozejrzyj się dookoła - kobiety może i ładne, ale ich zachowanie jest jakby z buszu wyszły. Wzrok wbity albo w ziemię albo w telefon komórkowy, ewentualnie głowa nieruchomo przed siebie i broń cię panie boże, żeby ten facet mógł odczuć, że mi się podoba. Nie mówię tu o inicjatywie, tylko o jakimkolwiek ciepłym znaku świadczącym o chęci bycia poderwaną. Ja akurat należę do odważniejszych i parę razy zdarzyło mi się, że zagadywałem do kobiety, która kompletnie nie dawała żadnych sygnałów akceptacji a potem okazywał się, że gadała, że po prostu "czekała aż ja coś zrobię". Czyli co? Gdybym nie zrobił to trudno? poszło w las? Odpowiedz Link Zgłoś
miyoki Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 16:12 No ale w każdym kraju tak jest. To facet podrywa kobietę. Utarte od lat. Skoro ona czekała aż coś zrobisz to potwierdza się moje zdanie, że nie potraficie podrywać. Zagadanie to nie podrywanie:). Dlaczego np. włosi, hiszpanie potrafią zdobyć każdą Polską kobietę i rozkochać ją do nieprzytomności. To te same kobiety o których piszesz. A jednak można je skutecznie poderwać. Więc jednak brak wam umiejętności. To nie my mamy za wami latać tylko odwrotnie. To wy jesteście łowcami a my lubimy być zdobywane, komplementowane itd Odpowiedz Link Zgłoś
abush Miyoki :) 14.11.11, 16:30 zgadza się ! ale czego możemy wymagać od ponuraków i leniwych katolickich misiów! Oni myślą, że to IM należy się bycie podrywanymi przez kobiety jak psu zupa! skapowali się, że jak nie ta to inna ich poderwie, to po co im się nadwyrężać :DDD Nie mówiąc już o tym, że jak im te niezdarne zaloty nie wychodzą i są odrzucani z powodu marnej galanterii - to się na kobity wściekają i wówczas pokazują "fantazję odwetową" z istną klasą :DD Odpowiedz Link Zgłoś
ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Miyoki :) 14.11.11, 16:39 No i pozostaje nam - ponurym katolickim misiom - szadenfrojde z czytania na forach takich wpisów jak otwierający ten wątek ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
abush Re: Miyoki :) 14.11.11, 16:50 lepiej sam siebie się spytaj i odpowiedz ile razy skutecznie poderwałeś kobietę, a ile razy machnąłeś reką jak ci się na początku nie udawało, i poszedłeś tam, gdzie wcale się nie trzeba było trudzić, no? :DDD Po co się wam nadwyrężać :DD nie? Odpowiedz Link Zgłoś
jezus_z_nazaretu Re: Miyoki :) 14.11.11, 16:55 No właśnie? po co? Po to samo np korzystam z windy zamiast iść po schodach na 7 piętro, po to samo korzystam z odkurzacza zamiast trzepać dywan i po to samo korzystam z telefonu komórkowego zamiast szukać budki telefonicznej. Życie jest za krótkie na szukanie sobie problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
abush Re: Miyoki :) 14.11.11, 17:08 jak mnie by się jakiś facet naprawdę bardzo podobał, to tym tak łatwo nie odpuściła. a wy, po pierwszej nieudanej próbie idziecie na łatwiznę, wychodzi to wasz "seksualny" stosunek do kobiet- nie, to cię p....ę - następna :DD Odpowiedz Link Zgłoś
ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Miyoki :) 14.11.11, 20:59 Jeśli kobiecie podoba się facet to niech na podryw odpowie 'Tak', a jeśli aż tak bardzo zależy jej na stylu to niech przerzuci się na łyżwiarstwo figurowe. Odpowiedz Link Zgłoś
jezus_z_nazaretu Re: Miyoki :) 14.11.11, 16:46 Widzę, że ani miyoki ani abush nie zrozumiały mojego posta - szczególnie abush, której post nijak nie odnosi się do tego co napisałem. Ale czego się po was spodziewać? A zagadywanie to nie podrywanie? Takie z was pruskie księżniczki, że facet musi po was helikopterem przylecieć z tuzinem goździków w zębach i własnoręcznie napisanym wierszem na bukowej deseczce? Babeczki to są mądre jak są w swoim rozchichranym babskim towarzystwie przy odrobinie alkoholu - o to wtedy pierwsze odważne i rozrywkowe. Ale w pojedynkę to większość zachowuje się jakby kij połknęła. Poza tym nie pisałem nigdzie, że to kobieta ma wykazywać inicjatywę. Ale może faceta do tej inicjatywy chociaż delikatnie zachęcić. W Polsce widać tak się utarło, że jak facet nie podejdzie, nie chwyci za kudły i nie zaciągnie do jaskini to kobieta nawet palcem nie kiwnie bo ona przecież królowa życia. Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 17:31 Mam kuzyna, Polaka, co to specjalnie sie w podrywaniu nie stara i walczyc tez nie musi, a od kobiet opedzic sie nie moze... ot przystojny brunet, 180cm, i po prostu wyglada tak, ze wystarczy ze podejdzie to juz 80% kobiet ma ze tak brzydko powiem "kisiel w gaciach"... polowa poludniowcow ma taki wlasnie typ urody i tak sie w wiekszosci Polki wzgledem nich zachowuja... a ze pozniej zdziwione, ze ich macho z mamusia mieszka i usamodzielnic sie nie potrafi to juz inna sprawa... Jesli chodzi o podryw to juz lepsi sa francuzi czy choc holendrzy, ale az takiego powodzenia u kobiet nie maja... a Polacy jak to Polacy, generalnie porazka... wysokie mniemanie o sobie na zewnatrz i mega kompleksy wewnatrz... i uprzedzajac zarzut, tak jest, mowie z autopsji... Słaby ze mnie podrywacz, co nie zmienia faktu, że nieco pewności siebie choćby udawanej i jakoś tak od razu kobiety lgną, zwłaszcza jeśli Bozia wzrostu nie poskąpiła i choć dwie kuleczki w głowie dała... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 17:32 Aha przepraszam Francuzow i Holendrow za mala literke... Odpowiedz Link Zgłoś
alojzyy Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 18:05 Z tym nie myciem to zajebisty tekst. A baby z takimi tłustymi kłakami że smalec można robić to nie Polki, baby które same przyznają że kąpią się raz na tydzień bo im się częściej nie chce to też nie Polki.... Odpowiedz Link Zgłoś
protozoan Jak się tak poczyta posty powyżej 14.11.11, 22:08 to wychodzi na to, że to jakiś cud, że jeszcze nie wyginęliśmy. Bo jakiś tam przyrost naturalny jednak mamy, co może świadczyć o tym, że jakieś Polki i jacyś Polacy od czasu do czasu się przełamują i nawiązują nieco bliższe kontakty. Z postów zaś wnika niezbicie, że Polacy to niechluje z obłąkańczym upodobaniem do białych skarpetek, a Polki to sztywne, nadęte paniusie z tłustymi kudłami i przerostem formy nad treścią (albo odwrotnie). Rany, aż się zastanawiam czy my w tym samym kraju żyjemy. Ludzie, macie problemy z osobnikami płci przeciwnej, to nie rozciągajcie ich na wszystkich z danej populacji :-) O, ja na przykład mam przyjaciół-Niemców. On, skoro wyraźnie stroni od stomatologa powinien przynajmniej zainwestować w Tik Taki. W dużych ilościach. Ona, z pięknej laski stała się grubą babą z siwiejącymi włosami i awersją do fryzjera. Poradźcie, czy z tego należy wyciągnąć wniosek, że faceci Niemcy mają popsute zęby, a kobiety są maszkaronami? Z góry dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 22:19 "Dlaczego np. włosi, hiszpanie potrafią zdobyć każdą Polską kobietę i rozkochać ją do nieprzytomności. " O matko, ale się uśmiałam. Zdobyć, rozkochać, taaaa... Musiałabym na głowę upaść, żeby się nabrać na te tandetne, natrętne gadki, które wciskają przy byle okazji każdej napotkanej spódniczce. Nie mówimy o seksturystyce na wyjazdach, słonko, ale o związku na dłużej. Czujesz różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 22:14 "Po drugie nie dbają o siebie, nie potrafią się ubrać. Przyjrzyj się ludziom na ulicy jak mężczyźni w Polsce chodzą ubrani a jak w innych krajach. Moja koleżanka hiszpanka powiedziała, że by się załamała mieszkając w Polsce i dziwi się jak my znajdujemy partnerów życiowych. " Przestań przyglądać się menelom na ulicy i zacznij patrzeć na normalnych ludzi. A koleżanka hiszpanka jest z narodu, w którym jak kobieta nie złapie chłopa przed 20-tką, to ma przekichane, bo wyjątkowo szybko i brzydko się starzeją te południowe piękności. Co do szukania faceta za granicą - świetna myśl, tysiące "habibi" czekają na obywatelstwo polskie. Zakładam, że twój były mąż już je dostał, i dlatego jest były. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoan Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 14.11.11, 22:35 Ałć. Pojechałaś :-) Ale słusznie. Te posty typu jaka/jaki ja jestem super tylko ci rodacy/te rodaczki to do bani to śmiech na sali. Śmiem wręcz twierdzić, ze w przypadku autorów/autorek takich wypowiedzi może być dokładnie odwrotnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: Nie(stety) nie spełniam twoich oczekiwań raso 15.11.11, 21:46 Pojechałam, bo mnie rażą takie - ach, ach, Polacy do bani, za to cudowni Włosi i Hiszpanie. Bo jeden z drugim błyśnie złotym zębem i zamarudzi "bella, bella" i już głupie baby mają miękko w nogach. Nie wiem, czy to bardziej żałosne, czy śmieszne. :P Odpowiedz Link Zgłoś
half_empty Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 14:20 nie chciałabym obrazic autorki wątku, ale chyba jest na maksa powierzchowną osobą. masz swoje lata a piszesz jak nastolatka, co się "gossip girl" naoglądała. choć to nie twoja wina, jakos takie czasy ze wszyscy dosc plakatowo rzeczywistość postrzegamy... jesteś, sori za określenie, "ustawiona", ładna, niezależna wiec piszesz że do tego wizerunku przystojny, niezależny brunet by ci pasował:) a tu psikus, po drodze faceci nieodpowiedzialni, imprezowicze itd. choć to jak piszesz o facetach tez dosc symptomatyczne-masz ich naprawde nieźle poszufladkowanych, bardzo łatwo oceniasz, choć to pewnie bardzo powierzchowna i płytka ocena. napewno ich juz tak dobrze znasz? mily, odpowiedzialny facet, pasowałby do ciebie a wybrał brzydsza koleżanke. no błagam. moze im poprstu jako ludziom po drodze, a ciebie wkurza bo ci schemat i estetykę psują (sorry za dosadność). może to nie od razu "ksiezniczkowatośc" ale naprawde powinnas "zejsc" do człowieka. moze to glupi banał ale zapomnij o tym co masz i jaka super partia jestes a poszukaj kogos z kim zawsze chce ci sie gadac, czujesz że sie rozumiecie no i poprostu fajniej jest razem niz osobno:) choc moze sie okazac ze to niekoniecznie przystojny wysoki brunet z mnostwem zer na koncie. powodzenia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
lookcook Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 14:42 Nie chce mi sie wszystkiego czytać ale takich panienek jak założycielka tego tematu jest mnóstwo Dołożyć można kochanki żyjące nadzieją że ten ON rzuci rodzinę Żonę Dzieci i będzie z nią a przeważnie to wraca do rodziny jak już się znudzi wyskokami i doceni co ma na miejscu. Znam takie przypadki z praktyki potem Panna się budzi przed 40 i co ja teraz zrobię. No ale wracając do tematu brzydkie inne kobiety zabierają facetów sprzed nosa :) no kto by pomyślał :) a może te brzydkie są bardziej normalne niż Ty ?Może i z zewnątrz są brzydsze ale wnętrze mają bogatsze niż Ty ? Uroda przemija charakater zostaje...Może z nimi da się bardziej rozmawiać niż z Tobą ? Jak rzucasz tekstami typu facet mieszkający z rodzicami to niedojda to powodzenia. Taki co ma własne mieszkanie tzn na kredyt czyli nie własne to już niedojda nie jest? A jak straci pracę i wyląduje pod mostem to już wtedy go zakwalifikujesz do bezdomnego... Myślę że Twoim problemem jest zbyt pusty móżdżek a nie brzydkie kobiety i beznadziejni faceci. Sam jestem facetem podobały mi sie kiedyś takie "lalunie" ale szybko się z nich wyleczyłem i dziś mam Normalną Żonę a nie primadonnę a i własnego mieszkania nie mam...nawet na kredyt....no popatrz Żona taką niedojdę wzięła....a Ty taka super i sama? Może nie taka super jednak ? Odpowiedz Link Zgłoś
computerro Kobiety ofiarami przemian 14.11.11, 14:28 Tak się składa, że "kosztujesz". Chcesz faceta, dalej na pewno będziesz chciała rodziny, dzieci. A w dzisiejszych czasach oznacza to, że przez kilka lat będziesz zmuszona liczyć na opiekę finansową męża. Niezależnie od swojego wykształcenia, dorobku zawodowego, kwalifikacji. Taka jest dzisiejsza Polska. Dla kobiet takich jak Ty nie ma w niej miejsca. Czy jesteś wykształcona i niezależna czy nie, facet przez kilka lat musiałby Ciebie i dziecko utrzymywać. Dlatego wielu z nich wybierze potulną i uległą blondi, którą od siebie uzależni. Jak kupować to kupować, a co! Zwróć uwagę, jak bardzo dzisiejsze czasy obniżyły pozycję kobiety w relacjach damsko-męskich, w porównaniu do czasów np. sprzed 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
emunah73 Re: Kobiety ofiarami przemian 14.11.11, 14:53 Waham się czy napisać w tym wątku, bo faktycznie to brzmi mega trollowato, ale zakładając, że autorka istnieje naprawdę - najlepsza rada dla niej to wyjechać z Polski - w Europie Zachodniej czy w USA nie będzie uznawana za starą pannę, swoją urodą się będzie wyróżniać (wystarczy, że ma BMI<25). Na Zachodzie jest mnóstwo ludzi, którzy w "zaawansowanym" wieku 35+ chcą założyć rodzinę. "Za późno" dla nich przesunęło się do wieku 45+. No i tam więcej jest przystojnych brunetów, którzy w ogóle nie są zadufani w sobie z powodu urody. Odpowiedz Link Zgłoś
sid-sid Re: Kobiety ofiarami przemian 15.11.11, 08:03 > Zwróć uwagę, jak bardzo dzisiejsze czasy obniżyły pozycję kobiety w relacjach > damsko-męskich, w porównaniu do czasów np. sprzed 20 lat. Znowu alternatywna rzeczywistość? Odpowiedz Link Zgłoś
bulbiakos Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 14:52 Odpowiedź jest prosta, jesteś księżniczką. Ale z tym się da żyć, musisz tylko znaleźć księcia, bogatego, przystojnego, inteligentnego, szarmanckiego, opiekuńczego, zaradnego, spełnionego, z dobrej rodziny, samodzielnego, wysokiego, z prawem jazdy, domem, stanowiskiem i tak dalej dalej i dalej..... Odpowiedz Link Zgłoś
notaluckyguy Co z uczuciami ? 14.11.11, 15:30 Czy boisz się związać z kimś kto nie spełnia wymagań a jednak serce przy nim szybciej bije ? Przekonanie że tylko inteligentny, odpowiedzialny, skromny, spokojny brunet z mieszkaniem i samochodem sprawi że będziesz szczęśliwa to droga donikąd. Masz wiele zalet ale ładna buzia, inteligencja czy wymagania nie dadzą Tobie prawdziwej miłości, której szukasz. Skończ ze schematami oraz kalkulacjami którymi się kierujesz, inaczej będziesz ciągle popełniać te same błędy. Kieruj się sercem. I tylko nim. Miłość to także ryzyko, nic na to nie poradzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 15:50 notaluckygirl napisała: > Od kilku lat napotykam z kolei albo piotrusiów panów albo życiowe ofermy,niemoty. Be > z stałej pracy, mieszkający z mamusią, bez prawa jazdy. > Mężczyźni, którzy mi się podobali nie interesowali się mną albo nie tak bardzo > by się wiązać. Wiele razy płakałam, gdy moje często brzydsze czy głupsze koleża > nki zabierały mi sprzed nosa fantastycznego, inteligentnego, odpowiedzialnego, > skromnego, spokojnego mężczyznę. Nie boj nic, po pol roku z takim facetem stwierdzilabys, ze jest piotrusiem panem, lub niedojda i zyciowa oferma... ;) Ot kazdy facet czasem musi odreagowac, jedni wola to robic bawiac sie i goniac za marzeniami, gdzie rodzina i odpowiedzialnosc schodzi na dalszy plan a wazniejsza jest np. scianka, squash, gry video, czy inne spotkania z kumplami, drudzy odreagowuja siedzac na 4 literach i wylaczajac myslenie, wola wtedy jedzenie, TV, bezstresowe nic_nie_robienie... dla Ciebie jedni to piotrusie drudzy to niedojdy ;) a jedni i drudzy moga byc wspanialymi partnerami gdy sie odpowiednio dobierzecie i bedziesz potrafic do nich dotrzec... > Nie wiem co jest ze mną nie tak? Może wydaję się być kobietą doskonałą i te ni > edojdy chcą to wykorzystać? A może po prostu jestem księżniczką, która ma za wy > sokie wymagania? Ale dlaczego mam godzić się na ustępstwa?! Sama jestem ładna, > wykształcona, nie wyobrażam sobie związać się z facetem bez matury. Lubię wysok > ich, przystojnych brunetów, ale cóż zdaję sobie sprawę że raczej takiego nie po > znam. > Nie wiem gdzie znaleźć kogoś wartego uwagi. Niedojdy zwykle nie chca sie wiazac z dynamiczna i ladna kobieta, wiec nie boj nic o wykorzystywanie... oni wola spokoj wiec zazwyczaj takich kobiet sie boja... Aha a tekstem o wysokich przystojnych brunetach to mnie po prostu zabilas... kobieto co ma piernik do wiatraka... szukasz faceta do zwiazku czy do zdjecia? 90% kobiet w Polsce chce sniadego wysokiego bruneta, stad taka a nie inna opinia jaka sie ciesza Polki np. we Wloszech... ale coz kobiety wola brunetow... Moja opinia: 1) na 99% pozostaje Ci facet z odzysku, bo ten 1% to albo strasznie niesmiali, albo imprezowi single co to dopiero kolo 40stki mysla o ustatkowaniu, ale wtedy zwykle szukaja pan ponizej 30stki... 2) Nie mysl o tym, zeby znalezc faceta... po prostu poszukaj moze najpierw bratniej duszy... na 100% masz jakies zainteresowania, marzenia, pasje (inne niz swoj wyglad i wyglad ewentualnego ksiecia)... dziel sie nimi ze swiatem a moze trafisz na kogos kto moze bedzie lysym facetem Twojego wzrostu, ale bedziecie mogli spedzac ze soba czas latami... 3) Milosc i namietnosc to nie wszystko... wg mnie latwiej zbudowac zwiazek jesli poza nimi jest cos wiecej... a niestety z Twojego posta bije az nadto skupienie na szukaniu tego jedynego... zycze Ci jak najlepiej, ale moze lepiej znalezc 20 przyjaciol niz jednego idealnego ksiecia? pomysl o tym... 3maj sie cieplo i uwierz mi jeszcze duzo przed Toba, nie ma co sie zbyt duzo zastanawiac, tylko bierz z zycia jak najwiecej.... Odpowiedz Link Zgłoś
pick.up Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 16:10 a po ch... prawo jazdy? :D Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Bo == bez ustępstw nie ma związków == 14.11.11, 16:17 notaluckygirl napisała: > moje często brzydsze czy głupsze koleżanki > zabierały mi sprzed nosa fantastycznego, inteligentnego, odpowiedzialnego, > skromnego, spokojnego mężczyznę. Nie ma to jak szczerość kobiety o kobiecie... > A może po prostu jestem księżniczką, która ma za wysokie > wymagania? Ale dlaczego mam godzić się na ustępstwa?! Może dlatego, że ustępstwa są ważną częścią każdego związku. Stosowane: - przez obie strony - w rozsądnych ilościach - we właściwych momentach/sytuacjach utrwalają związek. Natomiast związek pozbawiony ustępstw szybko zamienia się w... brak związku. A porównywanie do księżniczek to tak w ogóle odradzam. Baśniowe pierwowzory księżniczek, np. - wiecznie śpiąca Królewna - królewna na ziarnku grochu - królewna Śnieżka ("przyznaje się do związku z siedmioma krasnoludami ale twierdzi, że nie jest łatwa") nie zachęcają do zawierania z nimi związków. Królewicze w baśniach wypadają zdecydowanie lepiej. A to z wieży uwolnią, a to ze snu wieloletniego buziakiem obudzą, a to przeglądu damskiego obuwia całej metropolii dokonają (i higieny stóp przy okazji)... :) Odpowiedz Link Zgłoś
e-droczek Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 16:32 Not a lucky girl but very stupid ;P Odpowiedz Link Zgłoś
monisia_zet Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 16:59 Świadomość własnych niedoskonałości ułatwia nam kontakt z mężczyznami. Przymykamy oko na innych niedoskonałości , nie krytykujemy, nie wyśmiewamy. Nie jest to dobre dla kobiecego ego ale dzięki temu mężczyźni mogą przy nas zakwitnąć. "Puszą się" i "wymądrzają". Powiedz swemu mężczyźnie że jesteś brzydka a on on zaprzeczy. Jeśli czegoś nie potrafisz on Ci wytłumaczy, pomoże. To nie jest dobrze puszyć się przed nimi, oni tego nie lubią, nie umieją znaleźć sobie miejsca w takim związku, czują się niepotrzebni. Przekaz "jestem silna, piękna, mądra" nie dział. Przekaz "Jestem słaba, zagubiona, nie rozumiem fizyki" niestety działa. Taki to już jest męski lud. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 17:52 "Piękna, silna, mądra" rozpoczyna związek od jihadu p.t. "JA tutaj rządzę". Na takie dictum nie przystanie żaden facet. Odpowiedz Link Zgłoś
e-droczek Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 17:56 Dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fikumikum Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 16:39 przeczytałam te wasze komentarze i jedno słowo, które mi się narzuca to współczucie-tym piszącym. Bo jak można nazwać 34-letnią kobietę dinozaurem? Nie wiem kim mogą być ci piszący ale chyba to są osoby do 23 roku życia. Kiedy większość myśli, że będą wiecznie młodzi, kochani, szanowani itd. A to co chcę napisać to chyba jest już nawet udowodnione naukowo, otóż, PRZECIĘTNY mężczyzna mając do wyboru dwie kobiety, pierwsza jest odważna, nie idzie na wszystkie kompromisy i ma swoje zdanie, z dobrze płatną pracą. druga jest również wykształcona, ale "słabsza", nie ma swojego zdania. Jak myślicie, którą wybierze, oczywiście że tą drugą! Znam pewną kobietę, dyrektorkę szkoły, zaradną, przedsiębiorczą, no kobieta z klasą, jej mąż po prostu nie mógł tego zdzierżyć, zarabiał pewnie mniej, skończyło się rozwodem. Kobieta ma już 51 lat, poznała mężczyznę, też po rozwodzie. No nie można jej poznać, wesoła, rozpromieniona, nie musi znosić docinków niewykształconego męża. Także laski dont worry and search hahah Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 16:43 Wez sprawdz w lustrze "ksztalt usmiechu". Jesli kaciki ust podnosza Ci sie wyzej lini srodkowych warg, znajdziesz faceta. Jesli kaciki opadaja ponizej tej linii, znaczy masz "grozny usmiech", faceta nie bedzie, bo faceci leca na usmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
suszcz Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 17:04 O księżniczka z ciebie i egoistka nie lubię takich osób.Możesz tylko zostać starą panną. Odpowiedz Link Zgłoś
n5a Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 17:46 Skarbie, spokojnie. Żyj dalej, ciesz się swoimi idealnym ciałem, osobowością i wykształceniem. Rób karierę i nie przejmuj się niczym. Na starość spędzisz czas samotnie, ale za to bez "prostaka" u boku. Umrzesz piękna. I tyle w temacie. :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 19:15 n5a napisała: > Umrzesz piękna. haha Odpowiedz Link Zgłoś
echoimage Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 19:17 to proste - więcej empatii a mniej zapatrzenia w siebie Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 19:30 ta rada przydałaby się większości kobietom :) Odpowiedz Link Zgłoś
partia Dwa powody 14.11.11, 20:14 Gdy zim czterdzieści ogarnie twe czoło Żłobiąc głęboko łąkę twej piękności Płaszcz twej urody tak ceniony w koło Zmieni się w nędzny łachman bez wartości To tak przy okazji - wielka poezja. A powody są przynajmniej dwa. Pierwszy to niski poziom libido. Niski w stosunku do jakiejś tam przeciętnej. Osoby tak obdarzone przez naturę nie muszą na gwałt szukać dawcy organów płciowych, mogą czekać, przebierać, wydziwiać. Ci co mają silny popęd płciowy raczej łapią co podleci, wikłają sie w związki które wychodzą im często bokiem, ale też mają większe szanse przy dużym przerobie trafić na kogoś z kimś będzie się mogło bawić w dom. Co lepsze nie wiem - czy ryzykowna gonitwa czy zdystansowana selekcja. Różne stare panny robią kariery, gromadzą majątki dzięki temu właśnie. A to że kwękają, cóż, a kto nie kwęka. Drugi powód t to brak wiary we własną moc. Związek jawi sie osobie nie wierzącej we własne siły jako pułapka bez wyjścia- w wypadku oczywiście gdy sie trafi na niewłaściwą osobę. Taka zastrachana dzieweczka zanim wskoczy komuś do łóżka musi mieć gwarancję 100% pewności że partner nie zrobi jej jakiegoś numeru. A takiej gwarancji się na tym świecie nie udziela nigdy i nikomu. Los nasz niepewny, istnienie kruche. Bez ryzyka nie ma zabawy. Kiedy więc ktoś za bardzo nie musi a boi się powikłań to może zwekslować sprawę na kwestię statusu i wiedząc, ze i tak nic z tego będzie domagać się Bóg wie czego. Swoja drogą zupełnie nie rozumiem czemu "założenie rodziny" wydaje się tak wielu ludziom szczęściodajne kiedy dookoła tyle przykładów negatywnych. Owszem, bawią się ci szczęśliwcy w dom, hodują dzieci i co? Zamiast entuzjazmu i zadowolnienia tylko złość z nich wyłazi na każdym kroku. Ja tam żadna feministka nie jezdem, ale wydaje mnie się że kobieta może w życiu pełnić różne role i być szczęśliwą. Nie koniecznie musi zaraz być matroną i "mieć" męża. Boże, daj męża, daj męża Ślepego jak węża.... Odpowiedz Link Zgłoś
kosik01 Re: Dwa powody 14.11.11, 22:14 Swietne! i bardzo trafne! pozdrawiam madra/ego autora/autorke Odpowiedz Link Zgłoś
jake210 Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 20:43 Twój wiek wobec dojrzałości życiowej na poziomie nastolatki ( "brzydsze czy głupsze koleżanki", "przystojny brunet") wskazuje tylko jedną diagnozę "księżniczkowatość złośliwa, nieuleczalna" ;) Prosta matematyka mówi jaką miałaś szanse: studia co roku konczy 35% mezczyzn wobec 65% kobiet, pewnie tylko ze 20% z nich zarabia przyzwoicie, a z nich tylko ze 30% jest wysokich, a z tej małej puli wysokich dobrze zarabiających z wyzszym wyksztalceniem ze 20% to bruneci. Reasumując, jak ich bedzie 1 czy 2 na sto osobników płci męskiej to bedzie dobrze. A czemu mówie w czasie przeszłym? Miałaś szanse, bo wiekszosc facetów celuje w target <30 lat niezaleznie od tego ile mają lat, a Ty przespałas ten okres. Zycie pisze jednak piękne scenariusze, z tej historii o "pięknej i brzyszych i glupszych zamężnych kolezankach" można by baśń napisać i czytac malym dziewczynkom zamiast tej o krolewnie na wieży ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 22:10 > wiekszosc facetów celuje w target niezaleznie od tego ile mają lat Po czym przybiegają na forum (to lub jakiekolwiek inne) z pretensjami, że "to zła kobieta była" tudzież że baby są wredne, bo target <30 lat "wrobił w dziecko", a teraz jeszcze ma czelność alimentów się domagać. Odpowiedz Link Zgłoś
jake210 Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 22:32 Temat pt. wrobił w dziecko to raczej desperatki 30+ ;) A po drugie kto powiedzial, ze kazdy facet tak zacięcie nie chce miec dzieci? Wiem ze to cyniczna brzydka prawda, ale kobiece metody selekcji są równie cyniczne i wyrachowane. Pod nosem tlumy samotnych porządnych facetów, a jedna z drugą płacze czemu ten wysoki brunet bedący dyrektorem banku jeszcze do niej nie zadzwonil ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 15.11.11, 00:49 > Temat pt. wrobił w dziecko to raczej desperatki 30+ ;) Oj, mylisz się, i to bardzo. Z takimi poglądami jesteś idealnym kandydatem na płatnika alimentów na rzecz 30- - takie też zachodzą w ciążę. Nie wierzysz - zapytaj kolegów-alimenciarzy, ile lat mają matki ich dzieci. A po drugie kto powiedzi > al, ze kazdy facet tak zacięcie nie chce miec dzieci? Mieć to może i chce. Gorzej, kiedy przychodzi do wstawania w nocy, wysłuchiwania wielogodzinnych wrzasków, prania pieluch, podporządkowania całego życia dziecku czy choćby płacenia alimentów - tego już bardzo zacięcie nie chcecie. Pod no > sem tlumy samotnych porządnych facetów, W niedzielę tacy dwaj mnie podrywali w klubie. Może i porządni, tyko nie myli się od dobrego tygodnia. Oczywiście, za wiele wymagam. Odpowiedz Link Zgłoś
jake210 Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 15.11.11, 01:07 jeśli tylko tacy na Ciebie lecą.. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 15.11.11, 01:31 Skąd wiedziałam, że tak odpowiesz? A jeżeli chcesz zrozumieć, dlaczego na ciebie i innych "porządnych" kobiety nie lecą, to przeczytaj swój poprzedni post raz, jeżeli nie wystarczy - to drugi i trzeci. Aż do skutku. O ile jakiś skutek nastąpi. Odpowiedz Link Zgłoś
m00nlight To fakt, panowie po 30stce lecą na młodsze... 14.11.11, 21:03 Też już dawno to zauważyłam. I też swego czasu spławiłam męża (rówieśnika) bo we łbie miał fiu-bździu i nijak do rodziny się nie nadawał :/ No ale ja miałam wtedy 24 lata. Teraz mam męża 10 lat starszego od siebie i fakt, może nie jest jurnym młodzieniaszkiem, ale to akurat kwestia priorytetów. Nie musiałam go siłą zaciągać, ani przed majestat, a na dziecko sam mnie namówił. Tak jak patrzę na jego kolegow- panów w podobnym wieku, generalnie na stanowiskach lub właścicieli firm- to wszyscy mają dużo młodsze żony/dziewczyny/narzeczone, a singielki po 30stce nazywają np 'harpiami' (własne koleżanki, np po fachu!) i śmieją się z nich za plecami, że zamiast rodzinę zakładać to one 'robiły karierę', a teraz mają parcie na dziecko, a tu nie ma z kim... bo rówieśnicy- albo już zaobrączkowani, albo oglądają się za sporo młodszymi od siebie. Świat nie jest sprawiedliwy, niestety, ale to fakt, że facet w wieku 30-40 lat jest 'towarem z najwyżej półki' bo wciąż atrakcyjny i sprawny (z reguły) a w głowie już co nieco poukładane... natomiast, nie oszukujmy się, laska po 30stce najlepsze lata ma już za sobą :/ co nie oznacza że ma zacząć wybierać sobie trumnę, raczej, przyjąć do wiadomości, ze być może najwyższy czas obniżyć swoje oczekiwania względem partnera... Słusznie ktoś tu wcześniej napisał-w tym wieku, to albo 'ochłapy', albo 'rynek wtórny. Swoją drogą dziwi mnie, że tak wiele kobiet z marszu odrzuca rozwodników. To, ze związek nie wyszedł nie oznacza przecież, że ktoś jest wybrakowany, po prostu, związał się z niewłaściwą osobą (to się zdarza, naprawdę!) Tymczasem, ten 'rynek wtórny' jest dość obfity i urozmaicony :) Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: To fakt, panowie po 30stce lecą na młodsze... 14.11.11, 21:24 > Teraz mam męża 10 lat starszego od siebie i fakt, może nie jest jurnym młodzien > iaszkiem, ale to akurat kwestia priorytetów. Nie musiałam go siłą zaciągać, ani > przed majestat, a na dziecko sam mnie namówił. > Moonligt- kobieta ,która non stop żali się na dziwnym forum jakim jest brak seksu w małżeństwie ,podejrzewa ,że mąż jest gejem ,żali się na brak seksu ,jest na krawędzi rozstania ,kobieta ,której mąż przechowuje paszport jakiejś nieznajomej kobiety w książce śmie dawać rady na temat znajdowania faceta? haha z czym do ludzi babo. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: To fakt, panowie po 30stce lecą na młodsze... 14.11.11, 23:22 >natomiast, nie oszukujmy się, laska po 30stce najlepsze lata ma już za sobą :/ Musiałas miec naprawdę cholernie smutne zycie, jesli piszesz coś takiego. Absolutnie NIE MA dla kobiety lepszego przedziału wiekowego niż 30 +. Chyba, ze człowiek traktuje się jak mięso na straganie - no to rzeczywiscie , ilość łap lądujcych na miesie 15-20 letnim jest ogromna, zwłaszcza takie, ktorych sie nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
basia172 Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 21:18 Taka inteligentna i wykształcona , a nie umie pisać "kilkuletnich" łącznie. Wstyd! Ortografia jest chyba częścią wykształcenia. Niech zgadnę. politologia na Wyższej Szkole Tego i Owego? Odpowiedz Link Zgłoś
szczery-prostolinijny Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 21:28 W życiu nie można mieć wszystkiego. Może pośród tych wszystkich super zalet, które posiadasz, masz wady które mężczyzn odstraszają. Mówisz, że Twoje głupsze koleżanki mają więcej szczęścia. Może Twoje koleżanki nie są takie piękne, utalentowane jak ty ale za to są lepszymi ludźmi. W tym momencie gdy to pisałaś pomyślałem sobie, że możesz być zwyczajnie pusta. Sorki. Głupsze koleżanki... Wina moja droga zawsze leży po środku. Możesz roztaczać zbyt duży cień na swojego partnera, może Twoje cechy ograniczają jego męskość. Jest tyle opcji, całe mnóstwo. Recepty na udany związek nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoan 7 lat... 14.11.11, 21:47 Trochę długo jak na brak jakiegoś sensowniejszego związku, zwłaszcza w takim fajnym wieku :-) Wiesz może to jest tak, że faktycznie uważasz się za och i ach i czekasz na Księcia z Bajki obowiązkowo na białym koniu, obowiązkowo bez najmniejszej skazy. Pięknie, tylko że takich nie ma. Każdy ma jakieś wady i zalety, kwestia tego jak wypada bilans :-) Z drugiej strony szkoda życia na wiązanie się z jakąś totalną niemotą. Pytanie tylko, czemu Cię ciągnie do piotrusiów panów i tym podobnych? Żeby na ich tle pobłyszczeć czy jak? A tymi dyskusjami o wieku się nie przejmuj, w każdym można mieć szczęśliwe życie i fajny związek. A że jakaś smarkateria uważa inaczej? Ich problem. Odpowiedz Link Zgłoś
izomorfia3 Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 22:05 Szkoda tylko ,ze bierzesz pod uwage kryterium wygladu ?! Jakby to mialo znaczenie owszem pociag fizyczny to jedno, a spedzenie z kims reszty zycia to 2 sprawa .Szukajac tylko wsrod wyskoich brunetow mozesz przegapic tego ,ktory bedzie Ciebie faktycznie kochal ..sama mam podobny problem ..z tym ,ze w moim wypadku ja zawsze jestem w zyciu mezczyzny w niewlasciwym czasie :) i przewaznie przegrywam z praca badz kolegami .. nie radze Ci jednak szukac to po 1, a po 2 pamietaj ,ze marzenia o naszym wymarzonym ksieciu z bajki to jedno a zycie to drugie i nie zawsze ten nasz wymarzony ksiaze jest brunetem i ma 190 wzrostu ;) sama za ideal mezczyzny uwazalam dosc dlugo dokladnie taki typ ,ale ...Nikt nie mowil ,ze milosc nie moze sie ukrywac za niskim ,szpakowatym ale majacym w sobie duzo uroku mezczyna ;) aa po 3 Ty sama doskonale wiesz czego chcesz i takie rady tutaj nie sa Ci do niczego potrzebne.. no moze tylko troche szczescia ;) czego Ci zycze :) Odpowiedz Link Zgłoś
chomsterek Księżniczka szuka księcia po raz n-ty... 14.11.11, 22:05 Kolejny wątek z serii "jestem ideałem, ale faceci na mnie nie lecą". Aż nie chce się wierzyć, że ci "fantastyczni, inteligentni, odpowiedzialni i skromni" mężczyźni, mając do wyboru taki cud jak ty lub twoje "często brzydsze czy głupsze koleżanki", związują się z tymi drugimi. Może żadna z ciebie księżniczka tak naprawdę? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
gonzor Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 22:11 Nie każdy jest stworzony do związku. Po Ci bycie z kimś, może to nie jest to... Odpowiedz Link Zgłoś
turbo-liberal Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 14.11.11, 22:53 > Jestem atrakcyjną fizycznie, intligentną, wykształconą, zaradną i niezależną kobietą. Boszzze... następna :/ Przestałem czytać dalej po tym zdaniu. Zrozum - gdybyś naprawdę taka była, to wartościowy mężczyzna by cię szybciej znalazł, niż ty jego. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Żadnego sensownego postu - co jest???????????????? 14.11.11, 23:28 Ludzie, napisaliście jej setki postów: o tym, jaka jest naprawdę głupia i brzydka, o tym, ze jest stara, o tym, ze ma obniżyć wymagania, wyjechać, nie wyjezdzać, ze polscy faceci sa smierdzący i jest mało sensownych itp... A ja się pytam -dlaczego nikt nie napisał jej GDZIE i JAK ma poznac sensownego faceta? Przecież to chyba jest podstawa? Odpowiedz Link Zgłoś
antey Re: Żadnego sensownego postu - co jest??????????? 14.11.11, 23:42 Napisano, wielokrotnie - w domach niektórych z już zamężnych koleżanek. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Żadnego sensownego postu - co jest??????????? 15.11.11, 11:31 Ani to dowcipne, ani ironiczne, ani z sensem. Nie mówiąc już o tym, ze to czesto gęsto ci mezowie z domów się rozglądaja na prawo i lewo, jakby dupa spędziła non stop. Odpowiedz Link Zgłoś
chomsterek Re: Żadnego sensownego postu - co jest??????????? 15.11.11, 19:02 Bo ze swoimi wymaganiami, autorka może szukać amanta jedynie na ekranie TV. Nie twierdzę, że powinna z braku laku umawiać się z byle kim, ale jeśli przez ponad 30 lat się wybrzydza, to nawet ten cudowny z pozoru mąż koleżanki przy bliższym poznaniu okaże się dla niej niewystarczająco doskonały. I znów będzie lamentować, jak to jej się trafiają sami beznadziejni faceci... Odpowiedz Link Zgłoś
trisk Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 15.11.11, 00:35 Księżniczkowatość i brak "tego czegoś". Np ja byłam zawsze z kimś, zero problemu, ale podobnież jestem jakimś totalnym objawieniem dla facetów. Czyli seksowna i kobieca z wyglądu, kumpela, o zainteresowaniach męskich (więc i wypiję w męskim towarzystwie, znam się na kompach, samochodach itp) i dobrze gotuję. I to jest swoisty nokaut dla faceta. No i miałam cholerne wyczucie. Bo odeszłam onegdaj zakochana potwornie do człowieka mieszkającego u mamusi, niezbyt stabilnego psychicznie. Na oko katastrofa. Teraz jestem obiektem dzikiej zazdrości właśnie, bo wszystko się pozmieniało. I facet jest super samcem alfa teraz, z wybitną osobowością, charyzmą, inteligencją i sukcesami ograniczonymi w zasadzie tylko wyobraźnią. No i zakochany we mnie ślepo, mimo że razem prawie 25 lat jesteśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
trisk Re: Brak 'szczęścia' do mężczyzn czy księżniczkow 15.11.11, 00:44 Ale faktycznie potrafię rozmawiać i nie uważam, żebym wszystkie rozumy zjadła... Trzeba być wyrozumiałym w związku, tolerancyjnych i szanować drugą osobę. A z Twojego posta wylewa się egoizm i zapatrzenia w siebie... Odpowiedz Link Zgłoś