mariela1987
07.11.11, 21:01
* od razu zaznaczam,że załozyłam też temat na innym forum bo chciałam żeby wypowiedziały się osoby wykonujące ten sam zawód co ja
Prosze was tez o pomoc
Myślę nad zmianą pracy ( przedszkola) . Robię staż i chce go ukończyć więc na pewno zostanę do końca czerwca ale zastanawiam się czy zostać w tej placówce gdy zaproponują mi kolejna umowę. Powodów jest kilka:
1. zawsze oo wszytskich ważnych rzeczach dowiaduję się na końcu, a to że będzie jakaś kontrola, a to że muszę cos wykonać. Wychodzi na to,że musze wszytsko robić na szybko i wychodze na osobę,która sie nie stara albo olewa coś. Nie jest to moja wina, o prostu ten kto musi nie przekazuje mi tych informacji o czym oczywiscie informuje za każdym razem dyr. Nie daje sobie w kasze dmuchać.
2. dyrektorka wymaga ode mnie rzeczy, które sa niezgodne z moimi metodami. Ona by chciała żebym ze wszelką cenę zabawiała dzieci w momencie, gdy ja wymagam od nich tego by była dyscyplina. Na przykład uważam,że poczekanie 2-3 minut, gdy pani woźna kończy rozkładać jedzenie to nie powód by zaczynać kolejną zabawę. Znam swoją grupę i wiem,że bezpośrednio po zabawie są ,,rozbrykani" ( obojętnie jaka by to zabawa była czy ruchowa czy inna...) i muszą się ,,opanować" Wtedy spokojnie jedzą.
3. no i najgorsze.... musze dokładać do interesu. W przedszkolu nie ma kompletnie niczego, nawet zwykłe białe kartki musiałam kupić. Codziennie musze wykładać z własnych pieniędzy żeby zrobic coś ciekawego. Dosłownie CODZIENNIE. Miesiecznie jest to nawet 200-300 zł ( ksero, kolorowe kartki, bibuła, krepa, plastelina itd.). Mam powoli tego dość, bo ile można. Wiadomo,ze jestem na stazu i niestety muszę się ,,pokazać". Mogę oczywiście wykorzystać alternatywne materiały no ale to tez nie trwa wiecznie
No własnie ta kwestia finansowa jest najgorsza, bo normalnie mnie na to nie stac. Gdybym miała nie dokładać to musieliby caly miesiąc kredkami rysować.. Inne nauczycielki pracuja tam latami wiec one juz to sobie ,,olały".
4. umowa... słyszałam,że kolejna umowa będzie znowu umową na czas określony...Wiem,że szanse na inne rozwiazanie sa małe ale miałam jakąś taką nadzieję,że jednak druga umowa bedzie na czas nieokreślony ( naiwne wiem..)
Z drugiej strony:
1. jestem mocno przywiązana do dzieci, radzę sobie bardzo dobrze, potrafię zdyscyplinować grupe, dużo ich nauczyłam
2. nie chciałabym zmieniać pracy po roku bo to trochę źle wygląda...
3. z kolezankami współpraca układa mi sie bardzo dobrze
Co radzicie ?