Dodaj do ulubionych

Ex-mąż mnie wkurza. Co robić?

09.11.11, 09:48
Witajcie. Potrzebuję sensownych rad. Chodzi o mojego ex-małżonka. Jesteśmy dwa lata po rozwodzie, a ten człowiek wciąż nie daje mi żyć. Zachowuje się jakby był ciągle obrażony i usiłował mi dokopać na każdym kroku. Punktów zapalnych jest cała masa i musiałabym utworzyć z 10 wątków, żeby wszystkie opisać. Sięgnę jednak do ostatniego przykładu. Kiedy byliśmy małżeństwem byłam bardzo aktywna zawodowo, miałam ciekawą, dobrze płatną pracą, związaną jednak z delegacjami raz, dwa razy w miesiącu (max. na dwa dni). Wówczas mu to nie przeszkadzało. Urodził nam się syn i mąż bardzo chętnie z nim wtedy zostawał, był dobrym ojcem, udzielał się, złego słowa nie mogę powiedzieć. Po rozwodzie wszystko się jednak zmieniło. Dziecko zostało ze mną i ex-mąż przestał poczuwać się do obowiązku opieki w trakcie moich wyjazdów. Ma ustalone sądownie wizyty w weekendy, ferie, wakacje i raz w tygodniu bierze synka do siebie również. Niestety jeśli tylko musiałam wyjechać w tygodniu nawet na jeden dzień zaczął się awanturować, że to mój problem i sama mam sobie poradzić co zrobię wówczas z dzieckiem, bo to nie jego "dzień". Koniec końców musiałam poszukać innej pracy (nie mam mamy, ani nikogo do pomocy w opiece w moim mieście), blisko domu, od 8.00 do 16.00 przy papierkowej robocie, mniej płatnej i nudnej. Wiadomo, dziecko chodzi do przedszkola, często łapie infekcje, ja biorę wtedy zwolnienia z pracy, jak zdarzyło mi się poprosić exa żeby raz sam wziął zwolnienie i zajął się synem, wyśmiał mnie. On nie może, bo ma taką pracę, że nie i koniec. A ja to niby jaką miałam? To go wówczas nie interesowało, musiałam zmienić i koniec. Jak tak dalej pójdzie to z tej pracy wylecę bo co chwilę jestem na zwolnieniu. Tymczasem ex podjął sobie nowe studia i nie ma go co drugi weekend, czasem przypada to na weekend, w który powinien opiekować się dzieckiem, ale nie może więc ja nie robię problemu i przekładam swoje plany,no bo on przecież MUSI.
I teraz wkurza mnie fakt, że: jego praca jest ważniejsza niż moja, on nie może rezygnować, ale ja nie tylko powinnam, ale i muszę. On wychodzi z takiego założenia, bo przecież dziecko jest przy mnie i to mój problem.
Ostatnio dostałam propozycję powrotu do poprzedniej firmy, ale nie widzę szans na dogadanie się z ex-małżonkiem w kwestii jego pomocy i pójścia na jakieś ustępstwa. Co mogę zrobić i jak go przekonać? On nie chce iśc nawet do mediatora ani żadnego psychologa. Czy jest jakaś szansa aby nakłonić go do "współpracy"?
Obserwuj wątek
            • mali_kali Humor dopisuje!!! 10.11.11, 13:03
              > Nie, bo jestem bardzo z synem związana i nie chcę wyrzekać się całodobowej opie
              > ki nad nim. Chciałabym tylko trochę wsparcia w niej, kiedy wzywają obowiązki za
              > wodowe.

              "Chcialabym wsparcia", ale sie rozwiodlam. Przyjmij do wiadomosci, ze po rozwodzie nie ma juz wzajemnego wspierania sie - jestes obca osoba. OMG, jak ludzie moga byc tacy niekonsekwentni...?

              Nie masz czasu zajmowac sie dzieckiem? To oddaj ojcu. Myslisz, ze tylko swieta Matka Polka jest "bardzo z synem związana"? Aaaa... No tak. Myslisz tylko o sobie i swoich potrzebach emocjonalnych. Zapomnialem, ze zasada Kalego jest zawsze zywa.
              • takajatysia Re: Humor dopisuje!!! 10.11.11, 13:10
                > Nie masz czasu zajmowac sie dzieckiem? To oddaj ojcu. Myslisz, ze tylko swieta
                > Matka Polka jest "bardzo z synem związana"? Aaaa... No tak. Myslisz tylko o sob
                > ie i swoich potrzebach emocjonalnych. Zapomnialem, ze zasada Kalego jest zawsze
                > zywa.

                Dziecko to nie towar do przekazywania sobie. Rodzice podjęli jak najlepszą (miejmy nadzieję) decyzję dla młodego dot. opieki całodobowej i odświętnej. Powinni oboje się starać wypełniać to jak najlepiej. Dziecko się nie rozdwoi przy którymś rodzicu musi zostać.

                > "Chcialabym wsparcia", ale sie rozwiodlam. Przyjmij do wiadomosci, ze po rozwod
                > zie nie ma juz wzajemnego wspierania sie - jestes obca osoba.

                Wsparcia w opiece nad synem (z nim się eks-małżonek nie rozwodził jak mniemam) a nie dla siebie
                ---------
                Ta, co się nie boi
                • rorkdcr Re: Humor dopisuje!!! 10.11.11, 15:34
                  wnioskuje że idea rozwodu wyszła od ciebie.Facet po prostu poczuł że nic nie zależy od niego i tylko wypełnia twoje postanowienia, więc a) zajął się własnym życiem, tak jak ty zajełaś się swoim, b) gdy ma możliwość decydowania o sobie robi to.Oczywiście to wszystko jest z założeniem że rozwód był twoim pomysłem.Mógłbym ciągnąć ten wątek, tylko po co.Tak wybrałaś sobie i nie można zjeść ciastko i mieć ciastko.Znajdz sobie innego chłopa który ci będzie pomagał.
                  • baba67 Re: Humor dopisuje!!! 11.11.11, 22:20
                    Jak mialas takiego ideala to po cholere sie rozwodzilas?
                    Za malo romantyczny byl?Przeciez to oczywiste ze po rozwodzie matka zostaje z problemem sama-facet zaczyna sobie ukladac zycie na nowo, trzeba bylo myslec przedtem
                    Kobity rozwodza sie z byle powodu i mysla ze bedzie wszystko tak samo jak przedtem tylko ze one beda mogl sobie ideala szukac dalej.W doopie sie poprzewracalo.
                • mali_kali Re: Humor dopisuje!!! 15.11.11, 16:22
                  > Wsparcia w opiece nad synem (z nim się eks-małżonek nie rozwodził jak mniemam)
                  > a nie dla siebie

                  yyyyy... dziecko nie potrzebuje wsparcia. Pani ma problemy z zapewnieniem opieki dziecku, a przeciez chciala ta opieke i teraz pisze, ze nie mogalby z niej zrezygnowac nigdy w zyciu.

                  Pani chcialyby sobie znalezc prace z delegacjami, a nie dziecko. Czy to moze dziecko chce, aby ona zmienila prace i wyslalo jej CV, bez jej wiedzy???

                  > Dziecko to nie towar do przekazywania sobie. Rodzice podjęli jak najlepszą (mie
                  > jmy nadzieję) decyzję dla młodego dot. opieki całodobowej i odświętnej. Powinni
                  > oboje się starać wypełniać to jak najlepiej.

                  Kazda decyzje mozna zmienic. Jesli mamusia sobie nie radzi, to niech przekaze opieke tacie. Oczywiscie nie mozna takich zmian dokonywac caly czas i co 5 minut. Ale jak najbardziej mozna sie cofnac z nad przepasci, a nie isc do przodu pomimo pewnej smierciu lub uszczerbku na zdrowiu.
        • adellante12 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 11:09
          inka_net napisała:

          > Tego sobie nie wyobrażam i takie rozwiązanie nie wchodzi w grę.

          Typowe podejscie panienki po rozwodzie... Byc po rozwodzie, nie mieć męża ale oczywiscie zachowac wszystkie przywileje zwiazane z posiadaniem mężą. oczywiście nadal ma być facet na kazde twoje skinienie.... Co masz robic? Dorosnąć usamodzielnic sie, zmienić swoją roszczeniową postawe. Facet nie ma żadnego obowiazku być ci w niczym pomocny.
          Ma swoje obowiązki jako rodzic które sądownie mu ograniczyłaś i z nich sie wywiazuje. Jak chciałas tak masz...
          • wersja_robocza Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 11:20
            adellante12 napisał:

            > Ma swoje obowiązki jako rodzic które sądownie mu ograniczyłaś i z nich sie wywi
            > azuje. Jak chciałas tak masz...

            Moze przeczytaj wątek. Nie ograniczyła raczej określiła sądownie czarno na białym. Pan sam sie nie kwapił.
            • adellante12 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 11:52
              Taaaa przeczytaj to jeszcze raz i zobaczysz jak pani placze się w zeznaniach...
              Raz się kwapi raz się nie kwapi... Jak był meżem to jakoś sie do wszystkiego kwapił..

              Obowiazki rodzicielskie ma okreslone sadownie - oganiczone. I to nie podlega dyskusji. Więc w imie czego ma nadal być usłuznym mężem? Ma takie same prawo dyktowac jej warunki jak ona jemu. Nie ma obowiązków i koniec. Chce być samotna mamusią to niech zapierdziela za dwoje... Taki lajf.
            • adellante12 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 11:54
              Urodził nam się syn i mąż bardzo chętnie z nim wtedy zostawał, był dobrym ojcem, udzielał się, złego słowa nie mogę powiedzieć. Po rozwodzie wszystko się jednak zmieniło. Dziecko zostało ze mną i ex-mąż przestał poczuwać się do obowiązku opieki w trakcie moich wyjazdów.

              Chyba logiczne i oczywiste. Bo niby dlaczego miałby???
              • wersja_robocza Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 11:59
                adellante12 napisał:

                > Urodził nam się syn i mąż bardzo chętnie z nim wtedy zostawał, był dobrym oj
                > cem, udzielał się, złego słowa nie mogę powiedzieć. Po rozwodzie wszystk
                > o się jednak zmieniło. Dziecko zostało ze mną i ex-mąż przestał poczuwać się
                > do obowiązku opieki w trakcie moich wyjazdów.

                >
                > Chyba logiczne i oczywiste. Bo niby dlaczego miałby???

                Bo rozwód to nie osierocenie dziecka? Bo nadal jest ojcem? Bo chyba nadal kocha własne dziecko? Bo chyba zależy mu na dobru dziecka? Jak dla mnie wystarczające powody.
                • adellante12 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 13:17
                  To wszystko nie znaczy ze ma byc na kazde skinienie ex zony...
                  Jakoś nie miała problemu z ograniczeniem jego praw jako ojca, ale oczywiście żąda zachowania wszystkich jego dawnych obowiazków... Żałosne i smieszne.
                  W żadnym wypadku nie powinien. Bo co bo mamusia ma postawe roszczeniową i jej się nalezy?
                  Trudno. Teraz musi radzić sobie sama ze swoja pracą itp codziennymi problemami.
                    • adellante12 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 13:30
                      Dotrze że oniniesą małzeństwem? Wiec jej problemy nie sa jego zmartwieniem. Jej życie to juz jej problemy. On juz ma swoje zycie i finisz... Nie ma juz prawa angazowac obcego faceta w rozwiazywanie problemów zwiazanych ze swoją karierą...
                      • loewenherz Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 12.11.11, 09:54
                        adellante12 napisał:

                        > Dotrze że oniniesą małzeństwem? Wiec jej problemy nie sa jego zmartwieniem.

                        Bredzisz panienko (wole myslec ze jestes jeszcze dzieckiem bez wlasnych przemyslen, niz podlym czlowiekem bez rozumi i serca..) Dziecko ma ojca niezaleznie od stanu cywilnego matki - wolna, mezatka, rozwiedziona czy juz w zwiazku z innym. To o zwiazek ojca z dzieckiem tu chodzi. I ojca obowiazkiem jest wspomagac wlasne potomstwo - nie ze wzgledu na matke ale ze wzgledu na te wlasne dziecko/dzieci wlasnie.

                        Oczywiscie ojciec powinien pomagac ince. Niestety nie wiem jak mozna na to wplynac. Zwykle w takich przypadkach radzi sie udac do specjalisty - moze mozna by znalezc kogos kto by pomogl w negocjacji z exem?
                      • takajatysia Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 14.11.11, 13:12
                        Uznaję, że sytuacja jest standardowa - Pan płaci alimenty, a dziecko jest utrzymywane przez oboje rodziców. Sytuacją idealną jest, żeby zarabianie na to dziecko i opiekę nad nim sobie nawzajem ułatwiali. Świetnie by było gdyby była w tym pomaganiu symetria...

                        Było w tej dyskusji niezmiernie dużo głosów, że skoro kobieta zajmuje się całodobową opieką nad synem to powinna też poświęcić karierę a nawet ryzykować utratę choćby tej pracy którą ma. I to jest smutne - prędzej czy później odbije się to na dziecku. Przerzucenie całkowicie odpowiedzialności na dziecko na matkę (oprócz finansowej) to świństwo. Z dzieckiem nikt rozwodu nie może wziąć - choć niektórzy pewnie by chcieli..
          • damajah adellante12 10.11.11, 12:25
            Facet ma obowiązek zajmować się WŁASNYM dzieckiem. Jest oczywiste że skoro mieszkają osobno i nie mają wspólnego życia to nie będzie to wyglądało jak przed rozwodem ale odmowa opieki nad dzieckiem kiedy mama musi wyjechać w związku z pracą jest zwykłym świństwem i złośliwością. Zresztą facet jest idiotą - powinien chcieć aby ex zona miała jak najlepszą pracę bo to oznacza lepsze warunki i większe bezpieczeństwo finansowe dla dziecka.
          • takajatysia Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 13:17
            KUUURRRRRWA

            > Typowe podejscie panienki po rozwodzie... Byc po rozwodzie, nie mieć męża ale o
            > czywiscie zachowac wszystkie przywileje zwiazane z posiadaniem mężą.

            To że ojciec się zajmie dzieckiem to taki przywilej dla matki??? W dupie się co niektórym dziadom poprzewracało. Ojciec to taki sam rodzic jak matka i takie same powinien mieć obowiązki względem dziecka. Podczas choroby również.

            Normalnie jakby mi się aż taki palant trafił to zatrudniłabym opiekę na czas choroby dziecka a potem z rachunkami do sądu o podwyższenie alimentów. Po dobroci nie idzie, to z grubej rury trzeba....
            • adellante12 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 13:22
              To prosze bardzo skoro takie same obowiazki to i takie same prawa!!!
              Opieka równowazna i sprawa rozwiązana.
              To mamusiom sie w doopach poprzewracało.
              Świadoma swoich praw i twoich obowiazków.... Mozesz sobie ujadac jak kundelek pod płotem ale nikomu tym nie podskoczysz. A jakbyś mi wyskoczyła z opiekunką to udowodniłbym przed sadem że nie zajmujesz sie dostatecznie dzieckiem... I poprosiłbym o przyznanie opieki bo nie wywiazujesz się nalezycie z opieki.
              • wersja_robocza Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 13:25
                adellante12 napisał:

                > A jakbyś mi wyskoczyła z opiekunką to
                > udowodniłbym przed sadem że nie zajmujesz sie dostatecznie dzieckiem... I popr
                > osiłbym o przyznanie opieki bo nie wywiazujesz się nalezycie z opieki.

                O. To napisz jak godziłbyś pracę zawodową z opieką nad przedszkolakiem. Moze Inka skorzystałaby z twoich cennych rad.
                • adellante12 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 13:32
                  Tak się składa ze godze na codzień z opieka nad przedszkolakiem i nad siedmiolatka... Na codzień... 7 dni w tygodniu i 365dni w roku... Wiec wiem o czym mówie.
                  I nie mam mausi baci czy zony albo ex zony która MUSI mnie zastapić bo ja chce robic karierę...
                      • wersja_robocza Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 14:10
                        Jak pomóc?
                        To nie wymądrzanie, tylko również szlag, kiedy starzy robią sobie na złość, a cierpi na tym dziecko, z myślą o którego dobro niby im chodzi. Piany dostaję, kiedy jedno albo drugie nie chce iść na kompromis, kiedy chodzi o dziecko, byle tylko temu drugiemu coś udowodnić. I nie widzę niczego złego w pomaganiu sobie w krytycznych momentach.
                        • adellante12 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 15:28
                          W krytycznych owszem jak najbardziej, w ustalonych sprawach równiez.
                          Mnie do szału doprowadza taka postawa jak autorki watku. Bo jej się nalezy i ex mąż ma dozywotnio pozostawać do jej dyspozycji... No niech się ogarnie...
                          I uwazam że jej ex nie robi jej nic na złość po prostu wówczas gdy mu nie pasuje odmawia a ona oczywiście nie przyjmuje do wiadomości że facet ma pełne prawo jej odmówić pomocy.. Nie ma już obowiazku ułatwiania jej zycia. Po prostu.
                          • wersja_robocza Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 15:53
                            > I uwazam że jej ex nie robi jej nic na złość po prostu wówczas gdy mu nie pasuj
                            > e odmawia a ona oczywiście nie przyjmuje do wiadomości że facet ma pełne prawo
                            > jej odmówić pomocy.. Nie ma już obowiazku ułatwiania jej zycia. Po prostu. Ma prawo, oczywiście.

                            Ale tu nie chodzi o to, ze pani prosi go o duperele tylko o opiekę nad dzieckiem w czasie swojej delegacji. Tak samo jak pan nie zjawił się w przedszkolu po małego ,mimo że miał go odebrać i pani, mimo że mogła odmówić (ma w końcu do tego prawo, prawda?), pojechała po niego, bo nie ma obowiązku ułatwiać życia swojemu eks.
                            • adellante12 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 11.11.11, 20:52
                              To teraz sobie wyobraź ze ten facet jest teraz Twoim mężem...
                              A jego ex wciąż uzurpuje sobie prawa do jego pełnej dyspozycyjnoscvi wzgledem jej widzimisie..
                              Wasz zwiazek , wasze dzieci musza sie dostosowac do widzimisię i kariery jego ex...
                              Fajnie?
                              Nie. Małżeństwo sie skończyło i szlus. koniec wzajemnych zależnosci..
                              • alfika Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 15.11.11, 10:26
                                dziwne, że nie zauważyłeś: to mama zrezygnowała z pracy na rzecz gorszej, a tata nei zrezygnował ze studiów, więc zarywa swoje terminy spotkań z dzieckiem - i taką mają sytuację realną

                                a Ty tu ujadasz na matki, które chcą, by tata się umiał porozmiewać w kwestiach dotyczących dzieci, hehe

                                doprawdy, wybitne oderwanie od realiów
              • sootball Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 11.11.11, 10:59
                adellante12, przeginasz w drugą stronę, wyolbrzymiasz i zniekształcasz niektóre rzeczy żeby Ci pasowało że ex mąż autorki był tak samo pokrzywdzony jak Ty się czujesz. Eks partnerki to potwory, a Ty biedny misiu jesteś.
                Facet nie ma takich samych obowiązków jak autorka wątku. To ona ma dziecko na głowie na co dzień, jej delegacje to 1-4 dni w miesiącu. Nie prosi żeby był na KAŻDE jej skinienie, tylko żeby jej czasem pomógł.
                Z opiekunką i kosztami, Tysia miała dobry pomysł. Ciekawe jak byś udowodnił że ona nie zajmuje się dostateczne dzieckiem.
    • marzeka1 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 09:53
      Wiesz, jaki robisz błąd? Bezbłędnie wchodzisz w rolę , jaką wyznaczył ci mąż; on wie, co cię wkurza i ty dajesz mu się wkurzać.Olej, niech ma tylko te dni, które są mu wyznaczone i tyle. Wróć do pracy, a poszukaj opiekunki do dziecka na czas wyjazdu, lepsza opiekunka (może któraś z babć? cioć w rodzinie?) niż psychiczny mąż. Bo na razie sama pozwoliłaś mu na grę na swoim boisku. Nic go tak nie zaboli jak to, że sobie poradzisz świetnie bez niego.
      • zuzi.1 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 12:33
        Dokładnie, ten facet jest złośliwy do granic niemożliwości, utrzyj mu nosa porządnie, znajdź opiekunkę i po sprawie, kosztami opieki obciąż go również, żeby nie myślał, że jego ten temat nie dotyczy, każdą syt. w której odmawia wywiązania się z opieki nad dzieckiem w tzw. "swoje" dni skrupulatnie notuj, wszelkie problemy z kosztami opieki również, przy okazji sprawy w sądzie o podwyżkę alimentów na dziecko z uwagi chociażby na niewywiązywanie się pana męża z opieki i koniecznośc ponoszenia kosztów dod. opieki, takie informacje będą jak znalazł, upewnij się, że do sądu dotrze dokładnie co ten pan mąż wyczynia...On myśli, że może sobie na Twoich emocjach porywac jak na organkach, bez żadnych konsekwencji...
        • ska84 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 12:12
          Skoro tak jej z dzieckiem ciężko to niech zrzeknie się praw na poczet ojca. Proste.
          A nie pokrywa sobie na uczuciach byłego męża jak na organkach i chce, żeby był na każde jej zawołanie. On zapewne się bardzo ucieszy, poradzi i nie będzie "truł jej dupy" tak jak ona teraz jemu.
        • hit.and.run Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 11.11.11, 21:37
          Ile ty masz lat dziecko ? 14 ? 15 ? Jesli nie fizycznie to na pewno psychicznie, bo ten belkot dziewczynki z gimnazjum swiadczy wlasnie o tym.

          Ma w zeszycie notowac ? To nie gimnazjum dziecko, dla sadu takie zapiski sa g... warte. Ona jest glowna opiekunka i dziecko to calkowicie jej zmartwienie.

          >że do sądu dotrze dokładnie co ten pan mąż wyczynia.

          SMSa do tego sadu wysle czy moze emaila ? A moze na gg napisze?

          Oprocz alimentow sad pewnie zadecyduje zwrot kosztow opiekunki bo mamusia chce sobie na wyjazdy firmowe jezdzic i sie z kolegami moze "realizowac" ?

          Ochlon dziecko i wracaj do pracy domowej.
          • loewenherz Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 12.11.11, 10:03
            BZDURY.

            Bardzo bobre rady z notowaniem podzialu opieki, i rowniez z dzieleniem sie kosztami opieki. Pokaze czarno na bialym kto zajmuje sie dzieckiem a kto tu stwarza problemy. I dla sadu tez bedzie jak znalazl - kiedy inka zazada podwyzszenia alimentow na pokrycie kosztow zwiazanych z dzieckem.

            Czemu niby matka ma ponosic cala cene wychowania dziecka?

            Rowniez zastanowilabym sie nad podwiezieniem dziecka do opieki w weekend w ktorym ex ma wyklady. On robi tak samo - niech poczuje na wlasnej skorze jak to smakuje. Taki maly srodek wychowawczy :-)
      • mali_kali Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 13:09
        To nie maz jest psychiczny, lecz ona. Najpierw sie rozwiodla i w ten sposob zrezygnowala ze wsparcia ex-meza. Teraz jednak doszla do wniosku, ze potrzebuje wsparcia ex-meza. Komu brakuje dojrzalosci? Kto nie potrafi sobie poradzic z konsekwencjami wlasnych decyzji?

        Nie radzi sobie z opieka nad dzieckiem, to niech odda ojcu. Nie chce oddac. O co tu jeszcze pytac? Problemy psychiczna sa raczej po jej stronie.

        Wyjscia sa dwa albo zacznie radzic sobie sama, albo bierze ponownie slub. W innym wypadku naraza sie tylko na smiesznosc.
    • mariela1987 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 09:57
      ty ni chcesz współpracy tylko chcesz by dalej był twoim mężem ! Macie ustalone dni wizyt i on się z tego wywiazuje. Nie ma obowiązku zwalniać się z pracy by zająć się dzieckiem. Dziwię się,ze z tamtej pracy zrezygnowałaś przecież są nianie. Oczywiście takim nianiom na telefon sie płci sporo ale mowiłaś że dobrze zarabiałaś.
      Na byłego męża nie masz co liczyć,ze bedzie na każde twoje zawołanie więc radź sobie inaczej. Mam też wrażenie,że jesteś zmęczona sytuacją że dziecko jest przy tobie, że z wielu rzeczy musiałas zrezygnować a on nie.. No tak niestety jest,że osoba przy której zostaje dziecko musi bardziej ,,kombinować".

      Rozwiazanie jest jedno: zatrudnij nianię i pogódź się z tym,że jesteście po ROZWODZIE. Po prostu jest inaczej
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 10:34
          wersja_robocza napisała:

          > Nie ma obowiązku?

          oczywiście, że nie ma, chciała lala rozwodu to ma, niech korzysta ze swojej wolności, nie widzę potrzeby nadgorliwości z jego strony i jakiegokolwiek ułatwiania życia kobiecie, która rozpieprzyła życie mężczyzny

          miała wszystko gdy byli małżeństwem, teraz niech spada na drzewo

          a z tego co pisze, ex był i jest dobrym ojcem, ale skoro sąd (a pewnie sędzina) zasądził mu wizyty raz w tygodniu a on się z nich wywiązuje nie widzę powodu aby miał być nadgorliwy

          gdybym był w sytuacji tego faceta zachowywałbym się identycznie, przy czym ja walczyłbym w sądzie o pełną opiekę nad dzieckiem a gdyby to nie było możliwe o większą częstotliwość spotkań niż raz w tygodniu




              • capa_negra Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 11:57
                > ale nie ma przywilejów jakie ma matka dziecka, nie ma dziecka na co dzień

                Ależ matka chce mu dać te przywileje bo czym innym sa jej prośby o pomoc w opiecena codzeń a nie tylko w wyznaczone dni, jak nie daniem ojcu okazji zrobienia tego co robi ona???

                i musi
                > i płacić alimenty

                Pomoc w utrzymaniu dziecka jest jego obowiązkiem. Myślisz, ze zaczeło jeść połowe odkąd nie mieszka z tatusiem??

                to nie jest walka, to nie pozwolenie na dymanie się przez wyrachowaną kobietę

                Wyrachowana to by była gdyby sama nie pracowala, on placił alimenty na nią, a ona co pól roku zakladala sprawę o podwyższenie alimentów.
                • mumia_ramzesa Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 15:31
                  Badzmy realistami: nie dostalaby alimentow na siebie, jesli przed rozwodem pracowala. Gdyby byla bezrobotna to sad powinien odebrac jej prawo opieki nad dzieckiem. Takich cudow, ze ktos kogos utrzymuje tylko dlatego, ze ten ma dziecko pod opieka to jeszcze w Polsce nie ma.
                • ska84 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 12:16
                  A teraz sobie sam/sama odpowiedz czy jak by mężuś nie był już jej potrzebny czy dalej dawałaby mu te "przywileje"? Czy może miałby możliwość spotkań tylko w ustalone dni? Popieram w całej rozciągłości przedmówcę. Panienka traktuje go przedmiotowo.
            • mali_kali Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 13:15
              > Ma obowiązki wobec dziecka.

              Nie odwracaj kota ogonem.

              Po pierwsze:
              Ta pani poprzez wyrok sadu ograniczyla jego obowiazki wobec dziecka.

              Po drugie:
              Potrzeba, o ktorej mowa, wynika z potrzeby tej pani, a nie z potrzeby dziecka. To nie dziecko ma jezdzic w delegacje, lecz ona. To ona ma problemy z wywiazywaniem sie z obowiazkow, ktore dobrowolnie przyjela. Teraz nagle juz wcale jej sie nie podobaja te obowiazki...
          • my_favourite_axe Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 22:03
            jan_hus_na_stosie2 napisał:

            > wersja_robocza napisała:
            >
            > > Nie ma obowiązku?
            >
            > oczywiście, że nie ma, chciała lala rozwodu to ma, niech korzysta ze swojej wol
            > ności, nie widzę potrzeby nadgorliwości z jego strony i jakiegokolwiek ułatwian
            > ia życia kobiecie, która rozpieprzyła życie mężczyzny
            > miała wszystko gdy byli małżeństwem, teraz niech spada na drzewo
            >
            > a z tego co pisze, ex był i jest dobrym ojcem, ale skoro sąd (a pewnie sędzina)
            > zasądził mu wizyty raz w tygodniu a on się z nich wywiązuje nie widzę powodu a
            > by miał być nadgorliwy
            >


            Janek, będziesz kiedyś cudownym exmężem, niestety beznadziejnym ojcem.
        • hit.and.run Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 11.11.11, 21:41
          > Nie ma obowiązku? Nie musi być na każde skinienie? Owszem, ma obowiązki wobec d
          > ziecka


          Ma PRAWA I OBOWIAZKI nakreslone przez sad i jesli je spelnia to niech sie paniusia od....

          Na tym polega rozwod. Rozwod nie polega na tym ze maz zasuwa jak dawniej a paniusia robi co chce.
          • inka_net Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 10:19
            No właśnie :-( Ponieważ syn mieszka ze mną, oczywiste, że głównie ja jestem odpowiedzialna i nie zrobię numeru, że np. nie pojadę po niego do przedszkola bo to nie mój dzień, a eks się wymigał. Niestety jemu zdarzały się takie akcje. Dzwonił i mówił, że nie przyjedzie bo coś tam, i po prostu się nie zjawiał.
          • mali_kali Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 13:21
            > Sytuacja patowa, bo on robi na złość.

            Robi na zlosc! ROTFL. Padam ze smiechu. Wszystkie tak macie? Tak z uporem maniaka interpretujecie kazde zachowanie mezczyzny wbrew waszym zyczeniom, jako robienie na zlosc?

            Fajowsko. Bedzie sie tylko frustrowac jeszcze bardziej.

            Ex-mezowi obowiazki wobec dziecka zostaly ograniczone sadownie. To fakt. Wnioskowala o to pani Inka. To fakt. Problem pani Inki nie wynika z problemow dziecka. Kto bedzie jezdzil w delegacje? Inka! Czyli to ona sobie stwarza problem. To ona chce podjac prace z delegacjami, a nie dziecko. Po co mieszac tutaj obowiazki ojca wobec dziecka? Dziecko nie ma zadnej potrzeby, lecz tyko jego matka.
            • raohszana Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 20:21
              mali_kali napisał:

              > Robi na zlosc! ROTFL. Padam ze smiechu. Wszystkie tak macie? Tak z uporem mania
              > ka interpretujecie kazde zachowanie mezczyzny wbrew waszym zyczeniom, jako robi
              > enie na zlosc?
              *
              Nie obij sobie żeberek przy tym turlaniu. Na razie to pan ma wiecznie problem, bo tak nie, tam nie, tego dnia nie weźmie, tamtego nie weźmie.

              > Fajowsko. Bedzie sie tylko frustrowac jeszcze bardziej.
              *
              Kto?

              > Ex-mezowi obowiazki wobec dziecka zostaly ograniczone sadownie. To fakt. Wniosk
              > owala o to pani Inka. To fakt. Problem pani Inki nie wynika z problemow dziecka
              > . Kto bedzie jezdzil w delegacje? Inka! Czyli to ona sobie stwarza problem. To
              > ona chce podjac prace z delegacjami, a nie dziecko. Po co mieszac tutaj obowiaz
              > ki ojca wobec dziecka? Dziecko nie ma zadnej potrzeby, lecz tyko jego matka.
              *
              Doczytaj sobie. Pan przez 3 miesiące się nie pojawiał i dopiero po orzeczeniu sądu zaczął kontaktować się z dzieckiem.
              Natomiast nawet po rozwodzie, to ojciec też powinien się przyczyniać, w równym stopniu co matka, do opieki nad dzieckiem - osobiście lub finansowo, a nie, że tylko matka i matka i matka ma rzucić wszystko i nie mieć na siebie, bo dziecko i to ona chce pracować p dla fanaberii może? ]. Tyle z punktu widzenia prawa.
        • kara_mia Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 10:34
          Czy jest jakaś szansa aby nakłonić go do "współpracy"?

          Moze zamieńcie się czasem opieki: ty opiekujesz się dzieckiem w weekendy, święta, wakacje i co tam jeszcze, a twój mąż przejmuje opiekę całodobową.

          Tego sobie nie wyobrażam i takie rozwiązanie nie wchodzi w grę. ; bo jestem bardzo z synem związana i nie chcę wyrzekać się całodobowej opieki nad nim. Chciałabym tylko trochę wsparcia w niej, kiedy wzywają obowiązki zawodowe.


          Twój BYŁY maż nie ma najmniejszego powodu ani obowiązku ani najwyraźniej chęci TOBIE udzielać wsparcia. Opiekuję się dzieckiem mniej – więcej w ramach tego co postanowił sąd. Skoro ma ograniczona opiekę nad dzieckiem, jak też nie widzę powodu, dlaczego Tobie ma ułatwiać.
          Skoro on jest „poszkodowany” bo nie ma codziennego kontaktu z dzieckiem – to mu jest łatwiej w pracy, skoro ty nie chcesz wyrzekać się całodobowej opieki nad synem – to masz z tego tytułu konsekwencje – masz mniej elastycznie w pracy – proste.

          Ty sie zwracasz o pomoc.. ale on widocznie nie chce jej tobie udzielać i nie ma żadnych wobec ciebie obowiązków - póki w ograniczonym zakresie ( na twoje życzenie i zgodnie z wyrokiem sadu ) się kontaktuje nie wizę, gdzie on coś złego robi. - masz wybór - albo zostawić dziecko ojcu, albo radzić sobie.

          Z przykrością stwierdzam, ze nie jesteś jedyną mamą na Forum Gazety , która po rozwodzie - chciałaby :
          -wigilia, święta i wakacje dziecko ze mną,
          -dziecko u ojca jak MNIE jest to wygodnie i ma być na każde wezwanie ( dla DOBRA DZIECKA oczywiście - broń Boże nie mówimy o własnym wygodnictwie...)
          -jak ja mam partnera to najlepiej jakby mówił do niego "tato" bo jest lepszy od EX
          -a jak ex ma partnerkę, to zakaz odwiedzin w domu ojca bo mojemu dziecku jakaś... nie będzie bajek czytała.


          Żałosne.
          • inka_net Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 10:40
            Mylisz się, nie jest tak. On ma partnerkę, którą zresztą znam i nic złego o niej powiedzieć nie mogę, syn też jak się wydaje lubi ją. Jeśli ex tylko chce, to może syna wziąc ponadprogramowo, nawet w święta. A tzw. ograniczony kontakt wcale nim nie jest. Zanim ustaliłam te wizyty w sądzie, on nie pojawiał się u syna przez trzy miesiące. Tym sądem zmusiłam go do uregulowania tego, bo zjawiał się jak mu się chciało i pasowało.
            • kara_mia Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 10:47
              OK , to dobrze, widać z różnych przyczyn twój były maż po rozwodzie ustalił tak a nie inaczej kontakty z dzieckiem. - I to jest wyłącznie JEGO odpowiedzialność i konsekwencje. Osiągnęłaś więc wyrokiem sądu sporo - ojciec kontaktuje się z dzieckiem.

              Skoro nie chcesz oddać ojcu dziecka pod opiekę całodobową to dlaczego oczekujesz pomocy dla siebie w opiece nad dzieckiem?

              jeżeli opiekę całodobowa nad dzieckiem miałby twój były maż czy byłabyś skłonna dopasować swoje życie i relacje z nowym partnerem do pracy byłego męża i jego i wyjazdów służbowych???
              • inka_net Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 10:55
                Mi nie sprawia problemu, że on nie może wziąć synka w "swój" weekend. ZMieniam wtedy swoje plany i zamieniamy się. To nie działa tylko w drugą stronę. Zobacz, on bierze synka raz w tygodniu, założmy w środę. No i powiedzmy, że ja też muszę wyjechać w delegację raz w tygodniu w jakiś dzień. Nie zawsze oczywiście wypada to w środę, ale co za problem zamienić się dniami. Dla mnie żaden, dla niego tak. I sądzę, że nie ze względów obiektywnych, ale na złość. Bo ja powinnam siedzieć w domu i robić na drutach.
                Niestety, mam kolegę samotnego ojca, który mimo rozwodu nie robi swojej pracującej żonie żadnych problemów. Jest szczęśliwy kiedy może wziąć synka nadprogramowo. Patrzę na to i serce mi się kraja, że jednak można, wystarczy tylko chcieć :-(
          • essi_deven Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 10:45
            Smutne to, ale niestety się zgadzam.
            Rozwiodłaś się i musisz pogodzić się z faktem, że mąż nie będzie juz na każde Twoje zawołanie. Powinnaś z góry założyć, że pomocy od niego nie dostaniesz i ewentualnie może Cię w przyszłości miło zaskoczy, ale na to na razie bym nie liczyła.
            Mówisz, że dziecko chodzi do przedszkola. Porozmawiaj z innymi mamami, czy nie mają niani godnej polecenia, która mogłaby zostac na noc z dzieckiem te dwa razy w miesiącu. A może dziecko ma jakiegoś przyjaciela i może u niego przenocować? w ramach rewanżu Ty przenocujesz dzieciaka innym razem:)
          • wersja_robocza Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 10:45
            Wyobraźnia szaleje. Kobieta po rozwodzie z opieką nad dzieckiem to na pewno harpia, która rozbiła szczęśliwy związek, wywaliła biednego faceta z domu, pozbawia lub ogranicza jego kontakty z dzieckiem, wyciąga kasę i przy każdej nadarzającej okazji się mści.
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 10:59
              wersja_robocza napisała:

              > Wyobraźnia szaleje. Kobieta po rozwodzie z opieką nad dzieckiem to na pewno har
              > pia, która rozbiła szczęśliwy związek, wywaliła biednego faceta z domu, pozbaw
              > ia lub ogranicza jego kontakty z dzieckiem, wyciąga kasę i przy każdej nadarzaj
              > ącej okazji się mści.

              trzymajmy się faktów:

              1) dziecko zostało przy niej, facetowi zostały ochłapy spotkań raz w tygodniu (wygrana 1:0 dla kobiety)
              2) on nie dość, że rzadko widuje dziecko to jeszcze musi płacić alimenty a nie ona (finansowo 2:0 dla kobiety)


              ty naprawdę się dziwisz reakcji mężczyzny, który stracił rodzinę, stracił dziecko i jest dojony finansowo przez ex?




              • inka_net Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 11:08
                Ale doczytałeś co napisałam, że to raz w tygodniu to żadne ochłapy? Ja go sądownie do tego zmusiłam, bo inaczej zjawiał się raz na trzy tygodnie! I jak stracił rodzinę, kiedy przecież napisałam, że po skończonej terapii małżeńskiej na którą go zaciągnęłam znalzał sobie panienkę.
                    • jan_hus_na_stosie2 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 11:21
                      oczywiście, nie od dziś wiadomo że współczesne kobiety w większości to wstrętne pijawki, które myślą tylko o sobie a swoje porażki życiowe zganiają na facetów :)

                      a faceci ci albo są nie tacy jakby chciały, albo ci którymi one się interesują nie są zainteresowani nimi :)



                            • jan_hus_na_stosie2 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 11:50
                              wersja_robocza napisała:

                              > Wystarczyłoby, gdybyś np. taki ty i tobie podobni byli bardziej otwarci i elast
                              > yczni. Wszyscy byliby szczęśliwsi.

                              znam kilku takich otwartych i elastycznych, z jednym niedawno byłem na piwie, z wesołego i pełnego energii chłopaka zrobił się pantofel, który zamiast radości z życia zapijał ze mną swoje smutki

                              • kara_mia Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 11:57
                                nadal mizoginista, tylko większy .. nadal nieładnie...

                                nadal proponuje oddzielny watek na temat :
                                odpowiedzialność w związku : udowodnij dlaczego 100 % ma kobieta ... :)

                                to co uprawiasz to nadal demagogia ...
                                nadal nic nowego...
                                • mali_kali Oczekiwany dowod 10.11.11, 13:30
                                  > odpowiedzialność w związku : udowodnij dlaczego 100 % ma kobieta ... :)

                                  To raczej banalnie proste. Poniewaz sady oraz spoleczenstwo uwazaja, ze rodzina to kobieta i dzieci. Jesli kiedys zmieni sie ta doktryna i nagle okaze sie, ze 50% mezczyzn wnioskujacych o opieke nad dzieckiem ta opieke otrzymuje, to wtedy odpowiedzialnosc bedzie 50/50. Obecnie odpowiedzialnosc (i wspolczynnik ojcow otrzymujacych opieke nad dziecmi) wynosi 3%.

                                  Co nalezalo udowodnic.
                                  • wersja_robocza Re: Oczekiwany dowod 10.11.11, 13:59
                                    mali_kali napisał:

                                    > > odpowiedzialność w związku : udowodnij dlaczego 100 % ma kobieta ... :)
                                    >
                                    > To raczej banalnie proste. Poniewaz sady oraz spoleczenstwo uwazaja, ze rodzina
                                    > to kobieta i dzieci. Jesli kiedys zmieni sie ta doktryna i nagle okaze sie, ze
                                    > 50% mezczyzn wnioskujacych o opieke nad dzieckiem ta opieke otrzymuje, to wted
                                    > y odpowiedzialnosc bedzie 50/50. Obecnie odpowiedzialnosc (i wspolczynnik ojcow
                                    > otrzymujacych opieke nad dziecmi) wynosi 3%.
                                    >
                                    > Co nalezalo udowodnic.

                                    Statystyki trzeba umieć czytać. 3% spośród wszystkich orzeczeń o przyznaniu opieki. Jakoś głośno krzyczący to 3% nigdzie nie podają ilu ojców po rozstaniu wnosi o przyznanie opieki. Moze ty wiesz? 100%? Zdaje się jest to ok. 10% czyli ilu spośród nich zostaje pełnoetatowym ojcem? 20% a nie 3%.
                                    Panowie sami stali się ofiarą poglądu, ze dziecko to sprawa matki (wiele kobiet również), ze nawet o tę opiekę nie występują. Zatem sądy biorą pod uwagę również chęci zajęcia się dzieckiem i mając do wyboru wniosek matki o przyznanie opieki i brak wniosku ojca, wydaje takie a nie inne orzeczenie. Poza tym badana jest więź z rodzicami, a ze statystyczny polski ojciec to ojciec najczęściej nieobecny tudzież ten wymierzający kary lub przyznający nagrody poświęcający dzieciom tyle czasu co wypalenie papierosa... Dodatkowo większość rozwodzących sie par miedzy sobą ustala, z kim małoletnie dziecko zamieszka po rozstaniu.

                                    Póki się nie odczaruje tego, ze do wychowania dzeci słuzy kobieta sytuacja sie nie zmieni, szanowni panowie.
                              • jan_hus_na_stosie2 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 11:58
                                z obserwacji moich znajomych wyłania mi się taki obraz, z facetów którzy się ochajtali powstały dwa rodzaje związków:

                                1) albo facet zgodził się zostać pantoflarzem

                                2) albo facet znalazł sobie kobietę, która akceptuje fakt, że feministyczne partnerstwo i równouprawnienie to mit i nie próbuje w związku nosić spodni


                                związki o innym schemacie zwykle rozpadają się jeszcze zanim dojdzie do ślubu lub niedługo po nim

                                może ty masz inne obserwacje otoczenia, ja mówię jakie ja mam



                                • inka_net Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 12:07
                                  Równouprawnienie i partnerstwo to mit bo co? Bo tak wam wygodniej? Zdajesz sobie sprawę jak bardzo egoistyczne są twoje poglądy? MOżesz sobie mieć jakie chcesz, ale przyjmij chociaż do swiadomości, że będziesz postrzegany jako zwykły d.upek.
                                  • jan_hus_na_stosie2 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 12:17
                                    inka_net napisała:

                                    > MOżesz sobie mieć jakie chces
                                    > z, ale przyjmij chociaż do swiadomości, że będziesz postrzegany jako zwykły d.u
                                    > pek.


                                    mam gdzieś jak będę postrzegany przez wieczne singielki i kobiety samotnie wychowujące dzieci :)

                                    a egoizm to widzę u współczesnych kobiet z roszczeniowym nastawieniem do życia




                                    • kara_mia Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 12:25
                                      jak na to "manie gdzieś" to sporo dyskutujesz z inką... ;)
                                      nie odnoszę wrażenia, że nie masz ją gdzieś,
                                      raczej , że ci zależy , żeby to ona poczuła się źle... czy tego potrzeba ci do szczęścia prawdziwy mężczyzno :) :) :) ???

                                      ....
                                      zapomniałam, masz gdzieś jakie ja wrażenie odnoszę:) :) :)


                                    • inka_net Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 12:31
                                      Te strasznie roszczeniowe kobiety i wstrętne feministki chcą aby w związku był remis. Każdemu po równo i aby niczyje dobro nie ucierpiało. Mężczyźni tacy jak ty (całe szczęście niewielu ich już) muszą mieć zawsze 1:0 dla siebie. Im ma być lepiej i wygodniej, a kobieta ma się dostosować. Zero dyskusji i rozmowy o potrzebach, ambicjach itd. Przykre.
                                      • jan_hus_na_stosie2 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 12:36
                                        inka_net napisała:

                                        > Mężczyźni tacy jak
                                        > ty (całe szczęście niewielu ich już)

                                        niewielu? chyba z konia spadłaś :) wzrost liczby rozwodów świadczy o czymś innym :)

                                        > Zero dyskusji i rozmowy o po
                                        > trzebach, ambicjach itd. Przykre.


                                        Dyskusja oczywiście ma być, jeśli kobieta dysponuje dobrymi argumentami to tylko głupi facet jej nie posłucha, niemniej ostateczne zdanie powinno należeć do męża, takie jest moje zdanie :)



                                        • wersja_robocza Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 12:45
                                          jan_hus_na_stosie2 napisał:

                                          > Dyskusja oczywiście ma być, jeśli kobieta dysponuje dobrymi argumentami to tylk
                                          > o głupi facet jej nie posłucha, niemniej ostateczne zdanie powinno należeć do m
                                          > ęża, takie jest moje zdanie :)
                                          >
                                          >
                                          >

                                          Ale jaki jest sens dyskusji, skoro zawsze facet ma decydować?
                                        • inka_net Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 12:49
                                          Przed chwilą napisałeś, że wzrost liczby rozwodów to efekt feminizacji, a nie maczyzmu.
                                          Poza tym życzę tylko powodzenia w poszukiwaniu partnerki życiowej. I żeby się z tobą nie rozwiodła po latach testowania słuszności twoich ostatecznych decyzji.
                                          • jan_hus_na_stosie2 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 12:57
                                            inka_net napisała:

                                            > Poza tym życzę tylko powodzenia w poszukiwaniu partnerki życiowej.

                                            ja się już pogodziłem z faktem, że nie znajdę, nawet specjalnie nie szukam :)
                                            tak czy inaczej szansę mam niewielką i wcale nie próbuję temu zaprzeczać i zaklinać rzeczywistości tak jak robią to kobiety, wiele kobiet :)


                                            • raduch Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 13:04
                                              jan_hus_na_stosie2 napisał:

                                              > inka_net napisała:
                                              >
                                              > > Poza tym życzę tylko powodzenia w poszukiwaniu partnerki życiowej.
                                              >
                                              > ja się już pogodziłem z faktem, że nie znajdę, nawet specjalnie nie szukam :)
                                              > tak czy inaczej szansę mam niewielką i wcale nie próbuję temu zaprzeczać i zakl
                                              > inać rzeczywistości tak jak robią to kobiety, wiele kobiet :)
                                              >
                                              >
                                              I tak oto odniosłeś moralne zwycięstwo nad całym żeńskim rodem. Brawo!
                                            • my_favourite_axe Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 22:20
                                              jan_hus_na_stosie2 napisał:

                                              > inka_net napisała:
                                              >
                                              > > Poza tym życzę tylko powodzenia w poszukiwaniu partnerki życiowej.
                                              >
                                              > ja się już pogodziłem z faktem, że nie znajdę, nawet specjalnie nie szukam :)
                                              > tak czy inaczej szansę mam niewielką i wcale nie próbuję temu zaprzeczać i zakl
                                              > inać rzeczywistości tak jak robią to kobiety, wiele kobiet :)
                                              >

                                              Znajdź sobie jakąś.. Zanim cię narzeczona zostawiła to umiałeś normalnie pisać zamiast wymachiwać swoim mizogońskim mieczykiem na pohybel narodowi kobiecemu.
                                                • my_favourite_axe Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 22:40
                                                  jan_hus_na_stosie napisał:

                                                  > już mam dość szukania, zbyt dużo przykrości mnie to kosztowało w życiu
                                                  >
                                                  > lepiej jest żyć swoim życiem, a wyzwolone kobiety niech szukają sobie szczęścia
                                                  > u innych samców :)
                                                  >

                                                  Niech sobie żyją, ale jeszcze je kopniesz wściekle w kostkę, jak to czynisz w każdym swoim poście.? :) Zauważ tylko, że ta kobieta została wyzwolona wbrew swojej woli (czyt. mąż zostawił ją i dziecko dla innej), ale dokopać zawsze można - lepiej się śpi, prawda?
                                                  • jan_hus_na_stosie Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 22:53
                                                    czy to nie ironia?

                                                    dupki znajdują "wspaniałe" żony, te żony rodzą im dzieci a te dupki potem je zostawiają i znajdują sobie nowszy model

                                                    a porządni faceci jak ja są sami :) nie będę się teraz zagłębiał w psychologię kobiet dlaczego tak się dzieje, o już wiem, pewnie boją się mężczyzn inteligentniejszych od siebie :D (taki żarcik)
                                                  • my_favourite_axe Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 23:00
                                                    jan_hus_na_stosie napisał:

                                                    > czy to nie ironia?
                                                    >
                                                    > dupki znajdują "wspaniałe" żony, te żony rodzą im dzieci a te dupki potem je zo
                                                    > stawiają i znajdują sobie nowszy model
                                                    >
                                                    > a porządni faceci jak ja są sami :) nie będę się teraz zagłębiał w psychologię
                                                    > kobiet dlaczego tak się dzieje,

                                                    Może dla odmiany zagłęb się w psychologię mężczyzn? Bo to że są dupkami to naprawdę jest ich wina, a nie kobiet. Może się też okazać, że ci porządni samotni faceci też nie są tacy porządni (sami z siebie a nie przez kobiety).
                                                    W ogóle to trochę więcej samodzielności, bo wychodzi że całe jestestwo mężczyzny zależy od psychologii kobiet. Nie uwłacza ci takie ubezwłasnowolnienie i sprowadzenie do roli taboretu?
                                                  • jan_hus_na_stosie Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 23:11
                                                    my_favourite_axe napisała:

                                                    > W ogóle to trochę więcej samodzielności, bo wychodzi że całe jestestwo mężczyzn
                                                    > y zależy od psychologii kobiet. Nie uwłacza ci takie ubezwłasnowolnienie i spro
                                                    > wadzenie do roli taboretu?

                                                    nie zmienię pewnych cech mojego charakteru :) jestem bezpośredni, nie potrafię kłamać, a kobiety chcą kłamstw, chcą słyszeć że są najwspanialsze, najpiękniejsze, najmądrzejsze i w ogóle, ja tak nie potrafię w przeciwieństwie do mojej konkurencji :)

                                                    poza kilka razy w życiu mi się zdarzyło (już nie popełniam tego błędu), że ostrzegałem dobre koleżanki przed osobnikami z którymi się zadawały (bo wiedziałem, że to dupki), NIGDY żadna kobieta nie wzięła poważnie moich ostrzeżeń i zawsze obracało się to przeciw mnie, zawsze też moje ostrzeżenia okazywały się prawdziwe bo związek się rozpadał

                                                    logiki kobiet nie da się pojąć, one kierują się emocjami, wiele również wyrachowaniem :)
                                                  • my_favourite_axe Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 18:09
                                                    Wybacz, ale twój ciąg myślowy przedstawiony w tym wątku ("masz za swoje, po co rozwalałaś rodzinę" - "o, to mąż cię zostawił, masz za swoje, po co jesteś kobietą"), nie predestynuje cię do wyrażania się krytycznie o cudzej logice.
                                                    Może po prostu nie rozumiesz logiki kobiet, bo nie rozumiesz logiki tak w ogóle?
                                      • szybiarz Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 14:28
                                        wychodzi na to, że kobieta w związku powinna być feministką, żeby wszystko było dzielone równo, a po rozwodzie powinna przestać nią być, kasa, dziecko, mieszkanie, auto dla niej bo ona przecież wychowuje DZIECKO, inna moja uwaga jest taka, że kobiety z posiadania i wychowywania dziecka czerpią sens życia, dlatego najlepiej żeby dziecko miało albo kasiastego tatę w domu albo duże alimenty, wtedy kobiety bardzo chętnie "niosą swój krzyż", jak kasy jest za mało to zaczyna się walka i gra dzieckiem, pewnie dlatego tak często w odpowiedzi pojawił się wątek podwyższenia alimentów
                                • alienka20 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 22:00
                                  Rozumiem, że gdyby kobieta, z którą byłbyś w związku i miałbyś z nią dzieci nagle trafiła do szpitala i tam nie daj boże zmarła, oddałbyś je babci ze strony matki (albo swojej), bo opieka nad dziećmi to babska rzecz, a ty nosisz spodnie i nie zamierzasz kalać swej męskości babskimi zajęciami
                                  Boże, jaki z Ciebie dupek wyłazi....... Nic dziwnego, że starym kawalerem jesteś i pozostaniesz.
                  • kara_mia Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 11:15
                    odnosząc się do twoich 2 ostatnich wypowiedzi :

                    inka jest winna bo zabrała mężowi rodzinę i dziecko
                    lub
                    inka jest winna bo związała się z dupkiem i widziały gały co brały

                    pytanie moje :
                    czy inka jest również winna katastrofy smoleńskiej, gradobicia i ospy w przedszkolu?

                      • my_favourite_axe Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 22:15
                        jan_hus_na_stosie2 napisał:

                        > a kto inny jest winny sytuacji w jakiej się znalazła jak nie ona sama? święty A
                        > lojzy?
                        >
                        >
                        >

                        A czemu jeszcze przed chwilą litowałeś się nad okropną sytuacją w jakiej znalazł się pan mąż? Pozbawiony dziecka (o którym by zapomniał gdyby sąd mu nie kazał widywać), porzucony przez żonę (która została porzucona przez niego) i dojony bez serca (kto to myślał, żeby na dziecko swoje płacić?).

                        Rozumiem, że odpowiedzialność za swoje życie nie dotyczy mężczyzn i w ich przypadku zasada "widziały gały co brały" nie działa?

                        janek, tak łatwo się podejść jak się zacietrzewisz :D
              • capa_negra Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 09.11.11, 12:10
                No to trzymajmy się faktów.
                1) zamim się rozstali spróbowali terapii, a po terapi to on przyprowadziło nowa panią
                2) zanim zaczął "żadko" widywac dziecko to tak mu zależalo na kontaktach ze nie widzial go 3 miasiące co sklonilo matkę do ustalenia kontaktów sądownie, nie padło równiez ani slowo ze matka mu ogranicza kontakty, nie chce dac dziecka .... raczej chce dać dziecko "nadprogramowo"
                3. jakoś nigdzie nie doo powietrzem czytałam, ze pan walczył w sądzie o opiekę, albo ze to on wystapł o ustalenie ontaktów
                4. Musi płaić alimenty..... bo dziecko to powietrzem zyje, a jak mieszkalo razem z rodzicami to tylko za mamusi kasę jadło?? a teraz się matce w doopie wywróciło i nagle chce zeby sie tatuś do zupy dokładał??
          • mama_myszkina Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 13:22
            Z przykrością stwierdzam, ze nie jesteś jedyną mamą na Forum Gazety , która po rozwodzie - chciałaby :
            -wigilia, święta i wakacje dziecko ze mną,
            -dziecko u ojca jak MNIE jest to wygodnie i ma być na każde wezwanie ( dla DOBRA DZIECKA oczywiście - broń Boże nie mówimy o własnym wygodnictwie...)
            -jak ja mam partnera to najlepiej jakby mówił do niego "tato" bo jest lepszy od EX
            -a jak ex ma partnerkę, to zakaz odwiedzin w domu ojca bo mojemu dziecku jakaś... nie będzie bajek czytała.


            Święte słowa. Niestety :(
          • zalosny.jestes Wypisz, wymaluj moja ex...z jednym wyjątkiem... 10.11.11, 18:08
            żałosny to JA jestem...

            kara_mia napisała:


            > Z przykrością stwierdzam, ze nie jesteś jedyną mamą na Forum Gazety , która po
            > rozwodzie - chciałaby :
            > -wigilia, święta i wakacje dziecko ze mną,
            > -dziecko u ojca jak MNIE jest to wygodnie i ma być na każde wezwanie ( dla DOBR
            > A DZIECKA oczywiście - broń Boże nie mówimy o własnym wygodnictwie...)
            > -jak ja mam partnera to najlepiej jakby mówił do niego "tato" bo jest lepszy od
          • hit.and.run Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 11.11.11, 21:44
            > A DZIECKA oczywiście - broń Boże nie mówimy o własnym wygodnictwie...)
            > -jak ja mam partnera to najlepiej jakby mówił do niego "tato" bo jest lepszy od
            > EX
            > -a jak ex ma partnerkę, to zakaz odwiedzin w domu ojca bo mojemu dziecku jakaś.
            > .. nie będzie bajek czytała.

            Piekne.
      • westa1985 Re: Ex-mąż mnie wkurza. Co robić? 10.11.11, 10:36
        mariela1987 DZIECIAKU!!! Ty się nauczyc czytać ze zrozumieniem. Autorka wyraźnie pisze, że ojciec opuszcza swoje wizyty niekiedy w weekendy ze względu na studia, więc się NIE WYWIĄZUJE!
        A swoją drogą, te Twoje wypociny aż mi ciśnienie podniosło. Autorka ma prawo być zmęczona, ale ja tu jakoś większej skargi nie widze. Po prostu ojciec się nie poczuwa do ojcostwa. A jakby Autorka trafila do szpitala to co, ojciec by sie na pięcie odwrócił i powiedział "nie moje dni wizyt" weź się zastanów. Dziecko jest i jego i jej, i warto być życzliwym dla drugiej osoby, a on ma wielki żal Bój jeden wie o co.

        Zatrudnienie niańki popieram od czasu do czasu. Polecam też mieć zapisane sms odwołujące np. weekendowe zobowiązania np. Jeśli odwołuje telefonicznie, to spisywać kiedy dzwonił dokładnie i sądzie przedstawiać takie rzeczy.

        Trzymam kciuki za powrót do fajnej pracy!