triss_merigold6
10.11.11, 11:01
Nowy wątek, bo stary jest za długi, żeby coś sensownie dopisać.
Stałe miejsce zamieszkania dziecka przy matce nie zwalnia ojca z obowiązków opiekuńczo - wychowawczych. Jeśli Ty realizujesz 90% logistycznej i czasowej opieki nad dzieckiem to możesz złożyć wniosek o ustalenie alimentów w odpowiedniej proporcji wliczając koszt opiekunki na okres choroby dziecka/Twoich delegacji (było orzeczenie SN, poszukaj).
Moja znajoma niedawno uzyskała alimenty z wliczeniem wynagrodzenia opiekunki właśnie, bo argumentowała, że zwolnią ją za nieobecności w pracy, a eks mąż przed sądem przyznał, że on zwolnień na dziecko nie brał nigdy i brać nie będzie.
Ja wymusiłam na eksie branie zwolnień równo ze mną na chorującego przedszkolaka podając identyczne argumenty. Oboje pracujemy 8-16, wynagrodzenia podobne i nie widzę żadnego powodu dla którego tylko ja miałabym brać tzw. opiekę. Dało się.
Mamy podpisany tzw. plan wychowawczy (porozumienie rodzicielskie) przedstawiony przed sądem, w którym jest wyraźnie napisane, że strony po połowie zajmują się dzieckiem w okresie choroby i innych zdarzeń losowych.
Proponuję Ci, żebyś najpierw wysłała do eksa maila/list polecony z potwierdzeniem odbioru z propozycją uregulowania opieki podczas chorób i delegacji, a w razie totalnej olewki poszła bez skrupułów po podwyżkę alimentów uwzględniającą opiekunkę.