Facetom inaczej płynie czas

13.11.11, 22:53
Podejrzewam, że wiele z Was to przerabiało.
Jesteście z facetem w stałym związku -nagle facetowi coś się odwidzi, tłumaczy, że ma problemy egzystencjalne i się zagubił (co zawsze oznacza, że na horyzoncie, a może nawet bliżej, pojawiła się inna panna). Odchodzi. Wy we łzach, choć próbujecie trzymać pion. Dowiadujecie się, że ma już inną partnerkę i jest szczęśliwy, nadzieja, że wróci błagać na klęczkach pryska. Trudno, show must go on. Poznajecie kogoś innego, a były staje się tylko postacią epizodyczną.
Mijają lata, wy o facecie dawno zapomniałyście, a jeśli pojawia się w waszych głowach to raczej jako ucieleśnienie dobrego żartu. Most spalony.
Tak miałam do tej pory, ale ostatnio zaskoczył mnie mail od eks, z którym notabene wiązały mnie niegdyś grubsze plany na przyszłość. Pisze w nim m.in., że przeprasza, że był głupi, że potem nigdy już tak wspaniałej jak ja nie spotkał, że może jeszcze raz byśmy spróbowali (sic!) i takie tam dyrdymały. Chciałby się spotkać na kawę (wie, że jestem z kimś innym). WTF? Na pewno panna go rzuciła albo umiera. Innego powodu dobijania się do moich dawno zaryglowanych drzwi nie widzę. Na razie nie odpisałam, ale prawda jest taka, że kijem bym go już nie dotknęła, wszystkie uczucia ulotniły się dawno temu i jestem w ciąży z innym.
I teraz zastanawia mnie tylko, czy faceci inaczej odczuwają upływ czasu? No kurde minęły lata, a nie dwa miesiące... Co oni mają w tych baniach? Że wyskoczą jak pajacyk z pudełka, a my rzucimy im się w ramiona zostawiając wszystko, bo oni "żałują" i dopiero teraz są "dojrzali do związku"? Chyba by mi jakiś żelbetowy kloc musiał upaść na łeb, żebym wypisywała takie farmazony do byłego, który dawno ma mnie w d... i sobie poukładał życie z kimś innym. Faceci dziwne som.
    • my_favourite_axe Re: Facetom inaczej płynie czas 13.11.11, 22:55
      Nie wiem czy są dziwne, do mnie żaden eks po latach jeszcze nie napisał. Może (ale tylko może) to problem z tym konkretnym egzemplarzem, a nie ze wszystkimi?
      • all.those.yesterdays Re: Facetom inaczej płynie czas 13.11.11, 23:00
        Hmm, no badań nie robiłam;)
        Ale słyszę od czasu takie historie z serii "Marian - reaktywacja".
        I kobiety zawsze są zdziwione, że eksy mają takie pomysły.
        Babki chyba rzadko robią takie numery...
        • altz Re: Facetom inaczej płynie czas 14.11.11, 08:34
          > Babki chyba rzadko robią takie numery...
          Mnie jedna sprawdzała co dwa lata, czy aby nie jestem znowu wolny. :-) Były też telefony z wyznaniami. Inna się rozstała i miała pretensje, że urwałem z nią kontakt, mieliśmy zostać przyjaciółmi. ;-)
    • triss_merigold6 Re: Facetom inaczej płynie czas 13.11.11, 23:00
      No cóż, ja się po latach na stale zeszłam z facetem z którym niegdyś miewałam okazjonalne romanse. Zdążyłam nawet wcześniej wyjść za mąż i mieć dziecko.
    • athroposs Re: Facetom inaczej płynie czas 13.11.11, 23:00
      ja znam przypadek panny, co pisała takie ckliwe maile, taka sama sytuacja
      więc nie tylko faceci tak mają :)
    • grassant Re: Facetom inaczej płynie czas 13.11.11, 23:04
      do mnie laski po latach, miesiącach pisały :)))
    • lonely.stoner Re: Facetom inaczej płynie czas 14.11.11, 00:15
      typowa desperacja i ochota na wieczne gonienie za kroliczkiem , pewnie jakbys dala 2 szanse to facet by wykrecil identyczny numer. Sama mam eksa ktory sie co jakis czas (mniej wiecej co roku) odzywa z desperacka nadzieja. Podejrzewam ze sobie nigdy zycia nie ulozy z zadna kobieta. Bo ogolnie jest popieprzony. (Dodam ze to zwiazek z liceum jest haha).
    • kombinerki.pinocheta Re: Facetom inaczej płynie czas 14.11.11, 06:59
      Wbij sobie do swojej kobiecej glowki i zapamietaj swiete slowa - KTO NIE PROBUJE TEN NIE BZYKA.

      Facet powinien wykorzystac wszystkie mozliwe sytuacje aby tylko bzyknac.

      Dlatego odzywa sie takze do ciebie, bo przeciez cos was tam laczylo, zapewne bylas z nim dla dobrego seksu, wiec gosc ma nadzieje, ze bedziesz chciala jeszcze raz sie pokulac w lozku.
      • jael53 Re: Facetom inaczej płynie czas 14.11.11, 09:36
        kombinerki.pinocheta napisał:

        > Facet powinien wykorzystac wszystkie mozliwe sytuacje aby tylko bzyknac.
        >
        W takim razie niech się co prędzej porozumie z kompetentnym specjalistą - bo jest seksoholikiem czyli jednostką kompletnie niedojrzałą i niekontrolujacą własnych odruchów.
    • klawiatura_zablokowana Re: Facetom inaczej płynie czas 14.11.11, 11:28
      To jest taki rzut na szczęście z kategorii "a nuż się uda". Dobrze kombinujesz - panna go pewnie rzuciła i kolo nerwowo przegląda skrzynkę kontaktów w poszukiwaniu następnego celu. Bo a nuż się uda. Im (niektórzy) ludzie starsi, tym trudniej im być samemu i muszą puste miejsce w sercu (czy gdziekolwiek indziej) natychmiast zapełnić, a że wybór bywa taki sobie (starość, wiadomo, dużo towaru zajętego), to i takie żenujące akcje się zdarzają jak powyższa.
      Dodaj do tego brak wstydu i samokrytyki u konkretnego osobnika (niestety, totalny brak żenady częściej zdarza się płci męskiej, może to samouwielbienie i męskie ego tak działają?) i voila.

      Żeby nie być stronniczą - u kobiet też takie zachowania obserwuję. "Chłopak mnie rzucił, to teraz zadzwonię do byłego, zobaczymy, czy jeszcze kocha". Jedna laska zrobiła sobie z tego nawet sposób na życie: w razie jakiejkolwiek katastrofy życiowej wykonywała telefon do eks, a on, głupi, przyjeżdżał, pocieszał, zabierał do kina, woził zakupy i zaspokajał. Dopóki co innego nie pojawiło się na horyzoncie, oczywiście :D
    • wez_sie korci mnie, zeby 14.11.11, 11:31
      odezwac sie do mojej ex z pszeczkola
      • grassant Re: korci mnie, zeby 14.11.11, 11:36
        leżakowaliście ze sobą?
        • wez_sie Re: korci mnie, zeby 14.11.11, 11:51
          to byl normalny zwiazek, dwojga mlodych, zakochanych w sobie ludzi.
          lezakowanie, jak w kazdym zdrowym zwiazku, tez oczywiscie mialo miejsce.
          • azjaodkuchni Re: korci mnie, zeby 14.11.11, 19:43
            Odgrzany kotlet nawet gdybym sama to spław... na zawsze żadnych kawek miła gadka przez tel. max 10 min i by by...
    • protozoan Oj tak 15.11.11, 22:05
      Miałam podobny egzemplarz. Krótki związek kilkanaście lat temu. I też mu się nagle moja skromna osoba bardzo mocno przypomniała. Ja stawiam na to, że im się (tym egzemplarzom) na takie wzruszenia zbiera jak żona czy dziewczyna wykopie na zbity pysk, więc szukają głupiej, która "ból ukoi" -). I chyba mają ego jak stąd na Księżyc, skoro uważają, że mogą nam znowu wleźć w życie. Taaa, niektórzy faceci dziwne som. Ja potraktowałam gościa w żołnierskich przyznaję słowach, kontakt zerwałam totalnie. Obraził się na szczęście śmiertelnie i już mi dooopy nie zawraca.
    • asiablues Re: Facetom inaczej płynie czas 16.11.11, 12:47
      Moze w porównaniu z innymi byłas nienajgorsza. A moze zosta sam i wysyła maile do wszystkich ex z nadzieją, ze któras go przyjmie...Przynajmniej na czas do nastepnej ex.
      Ale ja bym sie fajnie ubrała, poszła do fryzjera i z goscie spotkala. Tak, zeby jeszcze bardziej zal mu było, ze powrotu nie ma:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja