Rankig prezentów

IP: *.uwoj.gorzow.pl / 82.160.54.* 31.05.04, 14:19
W sobotę miałam imeniny i zgadnijcie, co dostałam od mojej teściowej w
prezencie- Poradnik dobrych manier!!!!! W związku z tym proponuję, wpiszcie,
jakie "ciekawe" prezenty otrzymaliście z różnych okazji. Może zrobimy
ranking....na najbardziej zaskakujący, szokujący, oburzający prezent.....
pozdrawiam cieplutko if13
    • lena_zienkiewicz Re: Oj te teściowe 31.05.04, 14:23
      Ja na urodziny od teściowej dostałam ręcznik.Pracuje w zakładzie pracy i co
      kwartał dostają ręczniki.Jednym z nich podarowała właśnie mnie.Fuj.Teraz mi
      służy do wycierania psu łap.
    • kociamama Re: Rankig prezentów 31.05.04, 14:30
      Nie bede oryginalna, i to naet nie byl prezent dla mnie;(((

      Ale jedna znajoma kupila kiedys swojemu NARZECZONEMU poradnik savoir vivre...
      (zeby jej siary nie robil najwyrazniej)

      Pozdrawiam,
      Kociamama.
      • pierozek_monika Re: Rankig prezentów 31.05.04, 14:39
        W walce "na prezenty" mojej mamy z tatą wygrała mama. Wręczyła mu książkę
        Eugeniusza Rybki "ASTRONOMIA OGÓLNA". A z niego nie astronom tylko prosty
        sztygar....
        Ja raz otrzymałam na mikołajkowy prezent wdrodze klasowej wymiany prezentów
        glinianą obitą figurkę ścienną, przedstawiającą głowę murzynki.
        Mój mąż często otrzymywał od swojej mamy na dzień dziecka podkoszulki DHL-
        owskie, które ona dostawała za wysyłki.
        • tomek854 Re: Rankig prezentów 05.06.04, 11:39
          pierozek_monika napisała:

          > W walce "na prezenty" mojej mamy z tatą wygrała mama. Wręczyła mu książkę
          > Eugeniusza Rybki "ASTRONOMIA OGÓLNA". A z niego nie astronom tylko prosty
          > sztygar....

          To moze byc ciekawa ksiazka do zainteresowania kogos astronomia... Pod warunkiem, ze mamy 1975 rok, bo mniej wiecej na tyle jest ona aktualna :)
          • Gość: elixya takt.. IP: *.adsl.hansenet.de 25.06.04, 13:58
            moj tata tez jest specjalista od takich prezentow. Podarowal mi kiedys ksiazke
            po angielsku o chirurgii ogolnej a ja studiowalam prawo! Atutem ksiazki bylo,
            ze kosztowala pare zlotych, ale mu takie faux pas wybaczam, bo wiem, ze cienko
            przedzie. Natomiast moja siostra (zarabia wiecej ode mnie) regularnie daje
            mi "prezenty" (na Gwiazdke albo urodziny!!) dolaczane do gazetek typu "Tina"
            albo "Claudia" (gazetki dostaje od znajomej!) - kosmetyki - cienie do powiek z
            rozwalonych opakowaniach, napoczeta szminke, wysmarowana tubke make-up´u firmy
            Bandi. Na ostatnio Gwiazdke podarowala mi ksiazke telefoniczna na CD-Romie, z
            tym, ze na 2001 rok! Poza tym w wieku 40 lat jeszcze do niej nie dotarlo, ze
            je sie z zamknietymi ustami, co doprowadza mnie po prostu do szalu! Do tego
            jest tepa, powolna, nie ma duzej czesci zebow a wlosow za czesto nie myje, bo
            sie wtedy w/g jej teorii szybciej przetluszczaja.
            • sweetytweety Re: takt.. 09.07.04, 14:53
              Jeeeeezu.....
      • lukrecja8 Re: Rankig prezentów 31.05.04, 14:40
        he he,
        może z arystokracji była?
    • appiana Re: Rankig prezentów 31.05.04, 20:05
      Najorginalniejszy prezent jaki dostałam to bordowy bojownik syjamski ( taka
      ryba akwariowa).
      Natomiast moja kolezanka dostała od swojego faceta używane skarpety i starą,
      brudna maskotke w prezencie- co można zaliczyć do kategorii prezentów
      oburzających i wyjatkowo nietaktownych.
      • Gość: Antek Re: Rankig prezentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:53
        Może ten facet przeczytał Onetowe doniesienie, że przepocone męskie skarpety są
        dla kobiet podniecające:))))
      • Gość: kasia Re: Rankig prezentów IP: *.intertele.pl / *.tyczyn.intertele.pl 07.06.04, 01:39
        ja dostałam raz na mikołajki 2 jabłka 2 orzechy włoskie i używaną makotkę
        • charisma24 Re: Rankig prezentów 07.06.04, 22:39
          moja mlodsza siostra dostala na gwiazdke goralskie rekawiczki od cioci, przy
          rozpakowywaniu prezentu kuzyn zalil sie swojej mamie "mamo a dlaczego ona ma
          moje rekawiczki??":)))
          Z nimi bylo jeszcze pare innych historii, do dzis moja kuzynka wspomina jak na
          mikolajki dostala sklep warzywniczy i musiala sie nim nacieszyc do gwiazdki bo
          w wigilie dostawal go ktos inny pod choinke. Takie wydarzenia maja niezwykle
          duzy wplyw na psychike dziecka:)))
      • Gość: Umfa Re: Rankig prezentów IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 24.06.04, 13:39
        Koleżanka moja - wdowa od 3 lat - otrzymała od swojej 18 letniej córeczki
        wibrator wcale pokaźnych rozmiarów. Jeszcze w trakcie imprezy córeczka zrobiła
        mamie wykład, jak się toto używa, jakie ma prędkości wibrowania i jak głęboko
        powinnien być włożony, aby było najprzyjemniej.
      • Gość: Aga Re: Rankig prezentów IP: *.dmbsk.pl 07.10.04, 07:25
        Moja babcia zawsze podarowywuje mojej mamie to, co kupiła sobie, lecz było za
        małe. Mnie i mojej siostrze tak samo. Ja ostatnio dostałam parę skarpet, a moja
        mama pidżamę wielkości xxxl oraz (uwaga) majtki, a raczej majtochy, o tym samym
        rozmiarze, moja siostra dostała potargane rajstopy.Cóż nie komentujcie tego!!!
        Babcia i tak wyrobiła już sobie opinię.
    • Gość: o. Re: Rankig prezentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.04, 20:13
      jeszcze jeszcze!!

    • bukfa Re: Rankig prezentów 31.05.04, 20:45
      Mam stryjka ktory, choc zamozny, slynie w rodzinie z wyjatkowo burackich
      prezentow. Kilka klasycznych przykladow prezentowej "elegancji" stryjostwa to:
      miniaturowe buteleczki z winem (rozdawane za darmo w samolocie),
      stare bluzki cioci (styl wczesnych lat 70-tych, czesto z niedopranymi plamami),
      takiez sweterki czy spodniczki (ktore szybciutko laduja na smietniku),
      dlugopisy-reklamowki lub notesiki z nazwami firm czy hoteli...
      Skad sie tacy ludzie biora???
    • Gość: aga Re: Rankig prezentów IP: *.fastres.net 31.05.04, 20:57
      a ja dostalam np torebke od rodzicow meza. dodam, ze pozostawiona na niej byla
      cena. co wiecej stara cena byla przekreslona i wpisana 50% obnizka. ;-)
      • Gość: verte Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 21:34
        A ja dostałem książkę,która wcześnie już była prezentem bo była w niej dedykacja
        i życzenia z okazji urodzin nie dla mnie tylko dla osoby obdarowującej mnie oną
        książką.Szok kurwa!!!A pani która mi to wręczała z szerokim uśmiechem
        zapewniała jak to latała za nią po księgarniach i nigdzie dostać nie mogła az
        wreszcie po dłuuugich poszukiwaniach trafiła.Czy ktoś mnie przebije?
        • Gość: if13 Re: Rankig prezentów IP: *.gorzow.mm.pl 31.05.04, 22:02
          Masz pierwsze miejsce w rankingu, nawet mój "poradnik dobrych manier" poległ.
          Oddaję Ci pokłon z pokorą Verte. Pozdrawiam if13
        • Gość: aga Re: Rankig prezentów IP: *.fastres.net 01.06.04, 13:06
          zdecydowanie pierwsze miejsce dla Verte. a nie myslales, zeby ta ksiazke
          sprezentowac tej pani co Ci ja dala. jak nie ma juz miejsca na dodatkowa
          dedykacje, to mozesz zawsze zakleic jakas kartka..
          • anahella Re: Rankig prezentów 01.06.04, 23:02
            Gość portalu: aga napisał(a):

            > jak nie ma juz miejsca na dodatkowa
            > dedykacje, to mozesz zawsze zakleic jakas kartka..

            ale po co? przeciez napisal ze dedykacja juz jest - moze sie tylko pod nia
            podpisac jako kolejny darczynca;)
            • Gość: mis Re: Rankig prezentów IP: 5.5R4D* / *.mch.sbs.de 03.06.04, 19:04
              Powiem ze wstydem, ze jak bylem dzieckiem to sam taki numer odwalilem... :-(
              Nauczylo mnie to na cale zycie.
          • vviosna Re: Rankig prezentów 04.06.04, 10:58
            Gość portalu: aga napisał(a):

            > zdecydowanie pierwsze miejsce dla Verte. a nie myslales, zeby ta ksiazke
            > sprezentowac tej pani co Ci ja dala. jak nie ma juz miejsca na dodatkowa
            > dedykacje, to mozesz zawsze zakleic jakas kartka..

            e, wcale nie trzeba zadnej nowej dedykacji dopisywac - przeciez ta ksiazka juz
            jest dedykowana tej pani ;D
            • brtlmj Re: Rankig prezentów 07.06.04, 17:48
              > e, wcale nie trzeba zadnej nowej dedykacji dopisywac - przeciez ta ksiazka
              juz
              > jest dedykowana tej pani ;D

              Ale trzeba by bylo dopisac ze to juz "kolejne" urodziny ;-)

              B.
        • oliviaa Re: Rankig prezentów 05.06.04, 15:59
          hehehehe! dobre!!! szczyt bezczelności.
        • Gość: hva Re: Rankig prezentów IP: *.ifn-magdeburg.de 07.06.04, 14:26
          Gość portalu: verte napisał(a):

          > A ja dostałem książkę,która wcześnie już była prezentem bo była w niej dedykacj
          > a
          > i życzenia z okazji urodzin nie dla mnie tylko dla osoby obdarowującej mnie oną
          >
          > książką.Szok kurwa!!!A pani która mi to wręczała z szerokim uśmiechem
          > zapewniała jak to latała za nią po księgarniach i nigdzie dostać nie mogła az
          > wreszcie po dłuuugich poszukiwaniach trafiła.Czy ktoś mnie przebije?

          O kurde umieram. Nie moge! BUEHEHEHEHEHEHEHE
        • Gość: ihaha Re: Rankig prezentów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.04, 00:30
          A może była z antykwariatu ;) w końcu przecież 'latała latała i nigdzie nie
          mogła dostać' (czy coś w tym guście)...
          • Gość: dlaire Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 15:56
            moja babcia zawsze daje innym prezenty ktore w jakis sposob "zdobedzie". Wiele
            razy dostalam takie prezenty jak np.ksiazke o Janie Pawle II (jestem ateistka)
            bo byla gratis przy zakupie innej ksiazki,ktora kupila dla SIEBIE. Dostalam tez
            balsam do ust ktory kiedys tam zostawilam. Ba, z moich starych zabawek robi
            prezenty innym po odwiedzinach na naszym strychu. I zawsze ma przy tym mine
            swietego Mikolaja....
        • donpedro72 Re: Rankig prezentów 08.06.04, 20:49
          Nie. Nikt Cię nie powinien przebić. Gratulacje...
    • default Re: Rankig prezentów 01.06.04, 13:18
      Mojej 80-letniej schorowanej babci kuzynka podarowała książkę-album o Cmentarzu
      Powązkowskim.....
      • Gość: anka k Re: Rankig prezentów IP: *.sggw.waw.pl 01.06.04, 13:22
        no dobra jest jeszcze opcja z dawaniem kremow do twarzy w ramach prezentu
        otwartych i widac ze dobrze "wypróbowanych" z komentarzem jakoby sprawdzala
        osoba darowujaca czy przypadkiem krem nie uczula...
        • willow_girl Re: Rankig prezentów 01.06.04, 13:29
          Na 23 urodziny dostalam:
          - laske ( z adnotacja 'nie dlatego, ze jestes stara, tylko dlatego, ze taka z
          Ciebie laska')
          - poniemiecki helm, na niego zas skorzana plakietke z gandzia i takimi tam
          akcesoriami (????)
          - niesamowicie czerwona podwiazke, rodem jakby prosto z domu publicznego
          oraz hit - ksiazke z lat szescdziesiatych pt 'Rolnik buduje swoj dom'. To od
          pewnej kumpeli, ktora lubila wreczac takie ksiazeczki - 'Zbuduj sam - klatka
          dla tchorzofretki' albo 'Zapladnianie krow' (tez prezenty).
          • Gość: Andre Re: Rankig prezentów IP: 5.5R* / *.gfo.seagate.com 07.06.04, 17:52

            Bardzo chcialbym posiadac ksiazke "Rolnik buduje swoj dom".
            Pewnie kazdy przedmiot (tez osoba) moze byc dla jednej osoby smieciem
            a dla innej osoby brylantem.
            Andre
      • Gość: basia Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 10:49
        to mnie rozbiło niewiem czy współczuć babci czy zwijać się ze śmiechu
      • Gość: bzyk Re: Rankig prezentów IP: 62.233.245.* 30.08.04, 19:36
        default napisała:

        > Mojej 80-letniej schorowanej babci kuzynka podarowała książkę-album o
        Cmentarzu
        >
        > Powązkowskim.....

        Lepsze od tej książki z dadykacją (choć myślałam że jej nikt nie przebije)

    • Gość: wia Re: Rankig prezentów IP: *.cpu-zeto.com.pl 01.06.04, 13:35
      Hm...mój teść sprezentował mojej malutkiej córeczce 10 dkg orzechów, bo
      wychodziły taniej niż tabliczka czekolady. Nic w tym dziwnego by nie było,
      tylko moje dziecko jeszcze nie miało zębów :)))
      • Gość: Kasia Re: Rankig prezentów IP: 157.25.152.* 01.07.04, 15:24
        Dobre!!!!! Chyba umre ze smiechu!
    • Gość: rene Re: Rankig prezentów IP: *.zapora / 212.160.172.* 01.06.04, 13:36
      - ściereczki kuchenne (i to dwa razy, na Gwiazdkę) - od teściowej ;-D (za
      drugim razem, to był pocięty materiał na ściereczki, nie obrębiony ("obrębisz
      sobie"), (w "odwecie" ofiarowałam mydło i dezodorant);

      no i hit! :
      - moja mama dostała materiał na sukienkę, który sama podarowała jakieś 15 lat
      wcześniej tej właśnie osobie, bo bardzo się wtedy tej pani materiał podobał i
      strasznie się "przymawiała"...
    • kachwi1 Re: Rankig prezentów 01.06.04, 14:15
      ja dostałam od mojej teściowej na gwiazdkę piżamę w takim rozmiarze, że
      mogłabym się cała zmieścić w jedną nogawkę. no po prostu na osobę o wadzę ponad
      100 kilo!!! (ja ważę 60). najpierw się śmiałam, ale w sumie to było mi przykro.
      • Gość: baba Re: Rankig prezentów IP: *.acn.waw.pl 01.06.04, 14:33

        To nie byl uroczysty prezent z jakiejs okazji, ale bardzo oryginalny
        "podarunek" Otoz zona kolegi z pracy mojej Mamy pracowala w marketingu
        firmy rozprowadzajacej m.in. podpaski higieniczne. Miala w domu mnostwo probek.
        Po pewnych swiatecznych porzadkach moja rodzicielka w wieku przedemerytalnym
        zostala obdarowana przez kolege sporym pakiecikiem...
        Wcale sie nie obrazila, wziela to za komplement, a prezent przekazala mnie :-)
        • Gość: Ania Re: Rankig prezentów IP: *.ds3.agh.edu.pl 01.07.04, 16:27
          Ja od mojej przyszłej wciąż teściowej dostałam reklamówkę używanych ciuchów z
          lat 70', co najmniej dwa rozmiary za dużych;')) Dyskretnie "zgubiłam" to przy
          którejś przeprowadzce;))
    • Gość: obierzyna i jeszcze sie chwalisz?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 14:20
      ja bym na twoim miejscu spalila sie ze wstydu a nie tworzyla jakies rankingi.
      • skarbiszon Re: i jeszcze sie chwalisz?! 01.06.04, 14:22
        a czemu od razu ze wstydu i do tego palic sie... w takich momentach, jak sie
        takie kity a nie prezenty ludziom wciska i to jeszcze najczesciej w gronie
        rodzinnym dobrze ze przynajmniej stac ludzi na poczucie humoru, bo co innego
        pozostaje...ja jestem za kontynuowaniem watku, gdzies trzeba sie wyzalic i
        najelpej na wesolo
      • kachwi1 Re: i jeszcze sie chwalisz?! 01.06.04, 14:56
        nie bardzo rozumiem: kto i czego ma się wstydzić?
        • j_karolak Re: i jeszcze sie chwalisz?! 03.06.04, 09:24
          Ten koleś obierzyna niech się wstydzi braku poczucia humoru.
          • Gość: Monika Re: i jeszcze sie chwalisz?! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.06.04, 23:07
            To nie on, to ona - teściowa, oburzyła się, że prezent nie został doceniony;)
      • Gość: elixya do obierzyny IP: *.adsl.hansenet.de 25.06.04, 14:19
        ze wstydu palic to powinny sie te osoby, kt. takie prezenty robia!!!!!!!!
    • blanchet czym się teściowej odwdzieczysz 01.06.04, 14:25
      kremem dla zniszczonej cery
      atyperspirantem
      bielizną push up...?
      • lukrecja8 Re: czym się teściowej odwdzieczysz 01.06.04, 14:39
        Proponuję prześliczne, koronkowe stringi rozmiar xs...
        • blanchet albo woskiem do depilacji twarzy :) /nt. 01.06.04, 14:57
    • the_dzidka Źle się ludziom kojarzy... 01.06.04, 14:30

      Wręczanie prezentów typu dezodorant, pachnące mydełko, płyn do kąpieli. Do tego
      stopnia, że obdarowaujący zwykle zastrzega się: "Ale to nie dlatego, żebym Ci
      chciał(a) coś dać do zrozumienia!!" :)
      Ja mimo takiej ekskuzy zawsze traktuje podobny prezent z dystansem :)

      Dz
      • Gość: baba Re: Źle się ludziom kojarzy... IP: *.acn.waw.pl 01.06.04, 14:36

        U mnie w rodzinie to normalne prezenty- oczywiscie srodki czystosci w wersji
        kosztowniejszej, na ktore samemu obdarowanemu szkoda by bylo kasy.
        Zaznaczam, ze jestesmy czysciochami i idzie tego mnostwo...
        • Gość: basia Re: Źle się ludziom kojarzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 10:56
          mnie też się czasem zdarza podarować i być obdarowanym balsamem kremem itp. ale
          tylko i wyłącznie na życzenie np. moja mama zażyczyła sobie krem na zmarszczki
          na który szkoda było jej pieniędzy
      • vviosna Re: Źle się ludziom kojarzy... 04.06.04, 11:02
        the_dzidka napisała:

        >
        > Wręczanie prezentów typu dezodorant, pachnące mydełko, płyn do kąpieli. Do
        tego
        >
        > stopnia, że obdarowaujący zwykle zastrzega się: "Ale to nie dlatego, żebym Ci
        > chciał(a) coś dać do zrozumienia!!" :)
        > Ja mimo takiej ekskuzy zawsze traktuje podobny prezent z dystansem :)
        >
        > Dz

        eeeej, skoro sama wiesz, ze sie czesto myjesz, ze uzywasz antyperspirantu, ze
        od Ciebie nic nie zalatuje - to niby czemu mialabys sie odbrazac czy snuc
        domysly i podejrzenia, otrzymawszy w prezencie ladne mydelko czy perfumki
        tudziez plyn do kapieli, czy jakis do owej kapiolki olejek?
        moja Mama jest maniaczka kolorowych mydelek i za kazdym razem, gdy zobacze w
        sklepie jakies toto w dziwnnych ksztaltach czty zapachach - zaopatruje
        rodzicielke (o ile dysponuje funduszami, ofkors;)
      • Gość: Anka Re: Źle się ludziom kojarzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 02:31
        Ja właśnie z taką ekskuzą traktowałabym z dystansem...
        A w ogóle, to z jakiej planety wy macie takie "szczodre" rodzinki, mi się
        nigdy - jeszcze - nic takiego nie przydarzyło... choć czyta się wesoło...
    • annika_vik Re: Rankig prezentów 01.06.04, 14:38
      Kiedyś już był podobny wątek...
      Trudno, powtórzę się, ale te fakty nie mogą pozostać w uśpieniu.
      Od koleżanki, która jest bardzo skąpa, otrzymałam na urodziny... krem
      wyszczuplający. W otoczeniu zaproszonych gości. Kiedy usiłowałam te faux pas
      zbyć śmiechem, koleżanka długo tłumaczyła jaki to dobry krem. Nie był drogi,
      ale tani też nie - szarpnęła się bardzo poważnie, nadwyrężyła też swe
      skąpstwo...
      Moja inna koleżanka kupiła swojej matce, w wieku nieco ponad 40 lat, na prezent
      gwiazdkowy - Geriavit Farmaton.
      Boże!
      • cyberbo Re: Rankig prezentów 03.06.04, 10:46
        annika_vik napisała:

        > Moja inna koleżanka kupiła swojej matce, w wieku nieco ponad 40 lat, na
        prezent

        Co reklama robi z człowieka :>
        • Gość: iva Re: Rankig prezentów IP: 62.29.137.* 08.06.04, 11:59
          Ja mam 25 lat i stosuję ten specyfik bo ma multum witamin
          • Gość: Anka Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 02:34
            No tak, ale prezent z taką nazwą...
      • pomaranicza Re: Rankig prezentów 07.06.04, 23:15
        Tak, moje siostra też kupiła mamie Geriavit i wręczyła w eleganckiej torebeczce
        Chanel. Nigdy nie zapomnę radości mamy na widok torebeczki i mojej siostry
        tłumaczącej, że tylko taką miała. Dalej czuję okropny niesmak, jak sobie
        przypomnę zawód mamy.
        • Gość: pobiję wszystkich! Re: Rankig prezentów IP: 213.186.78.* 21.06.04, 20:25
          a ja dostałam w ostatnie święta Bożego Narodzenia od mamy mojego faceta torebkę
          firmową z KRUKA. Aż mnie korciło, żeby ją otworzyć prze Wigilią, ale grzecznie
          czekałam aż wszyscy zjedzą.W czasie wigilii szepnęłam chłopakowi, że mi
          głupio , że jego mama robi mi prezenty w tak drogim sklepie. On był pewny, że
          to jakaś roga biżuteria. Gdy wręczaliśmy sobie prezenty najpierw torebce z
          Kruka znalazłam górę cukierków, grzebałam w niej i grzebała szukając jakiegoś
          małegomślecznego pudełeczka z jakimś małym biżuterem. Ale się nie
          dogrzebałam.Okazało się, że musiałam zadowolić się samymi cukierkami.Szkoda, że
          tak idiotycznie wyglądałam grzebiąc w tej torebce w poszukiwaniach...
    • iskjerka Re: Rankig prezentów 01.06.04, 15:03
      Kiedys od chlopaka dostałam 1 tom encyklopedi. Nie zauważył (!). Myślał, że daje
      mi książke.
      • Gość: tus Re: Rankig prezentów IP: 156.17.123.* 04.06.04, 12:31
        1.od bylego na 18 urodziny znak pks (taki duzy,okrągly)+ tabliczke z nazwa jego
        miejscowosci.
        mam to do dzis.
        2.idac na impreze zabralismy z ulicy kosz na a smieci, po imprezi wrócil na
        ulice (ale to brzmi;))
        3.ostatnio od siostry z okazji braku okazji:ogromna laurke zrobiona
        wlasnorecznie (siostra ma 20 ja 23l.) ale to bylo przemile,amlo sie nie
        poryczalam ze wzruszenia
      • lola211 Re: ranking 04.06.04, 20:28
        Czy akumulator samochodowy na Gwiazdke od meza(dotyczy nie mnie ,tylko
        kolezanki)zasługuje na tytuł prezentu cokolwiek nie na miejscu?
        • Gość: juuss Re: ranking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 16:33
          a komplet opon na Walentynki?? Z zaznaczeniem,ze to bardzo dobre opony?? ;)))
          • Gość: rene Re: ranking IP: *.zapora / 212.160.172.* 07.06.04, 12:08
            to zależy czyje auto i kto nim jeździ ;-))
      • Gość: belfer Re: Rankig prezentów IP: *.komster.pl / 80.48.64.* 05.06.04, 00:22
        A mi absolwenci wręczyli uroczą książeczkę - typu ściąga - jaki bohater z
        jakiej lektury i co mu się wydarzyło...
    • Gość: mmm Re: Rankig prezentów IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 01.06.04, 16:06
      a ja kupilam mojemu chlopakowi na urodziny prodiż bo chwalil sie ze umie i lubi
      piec ciasta. no i zobaczymy:)
      • Gość: aneta Re: Rankig prezentów IP: 217.96.36.* 06.10.04, 08:22
        Rewelacja!!!!
        Świetny pomysł!!!!

        pozdrawiam
        aneta
    • lucky_woman Re: Rankig prezentów 01.06.04, 16:30
      Jak byłam nastolatką, dostałam pod choinkę od mojej Mamy pumeks... Fakt, że był
      ładnie obklejony papierem do pakowania, ale...hmm.. zawsze stawiała na ilość a
      nie na jakość... a ja odpakowując kolejne prezenty miałam nadzieje ze tym razem
      będzie coś ciekawszego.. i nic..
      • jop Re: Rankig prezentów 02.06.04, 13:43
        Ja też raz dostałam od ś.p. byłej niedoszłej teściowej pumeks na Gwiazdkę.

        Ale rekord pobiła moja ciotka - w latach 70-tych dostałam taki chamski,
        sztuczny, poliestrowy chałat szkolny w kolorze bordo, w jakim chadzały woźne i
        sprzątaczki, z tekstem, że to "taka podomka, po kąpieli można się owinąć." Brr.

        JoP
      • sweetytweety Re: Rankig prezentów 09.07.04, 15:07
        Ahaha! Pumex mnie rozwalil.... Cudne!
        Ja dostalam od babci na 12 urodziny strój kapielowy 1-czesciowy, z wielkimi
        plastikowymi michami na biust, czarny w duze róze, szczelnie zakrywajacy
        wszysko niemal od szyi po uda, do tego na jakies 112 cm w pasie...... I po co???
    • renpul Re: Rankig prezentów 01.06.04, 16:31
      Ja dostałam kiedyś 1 tom "Dzieł Lenina" w pięknej twardej oprawie.
      Szczytem skąpstwa była moja koleżanka z podstawówki, która przyniosł drugiej na
      urodziny wylizanego do połowy lizaka i nadgryzione, rozmoknięte chrupki - i
      stąd się biorą tacy dorośli(!)
      Moja koleżanka dostała na Mikołaja paczkę nasion malwy - chyba miała sobie
      wysiać (?)
      Pozdrawiam
      • verdana Chyba wygram! 01.06.04, 17:02
        A ja uważam, że wszystkich pobiję. Od teściowej w prezencie slubnym dostaliśmy
        krucyfiks na scianę (był to jedyny prezent, a czasy były ciężkie, kartkowe!).
        Cały wdzięk tego prezentu leżał w tym, ze ja jestem osobą niewierzacą, a nawet
        nieochrzczoną!
        • Gość: rene Re: Chyba wygram! IP: *.zapora / 212.160.172.* 01.06.04, 17:06
          no i właśnie, w ten sposób miałaś się nawrócić!
          nie rozumiesz? ;-))
        • Gość: Ariel Re: Chyba wygram! IP: *.chello.pl 04.06.04, 20:43
          pewnie mial on za zadanie wykurzenie Ciebie..hi hih i
        • oliviaa Re: Chyba wygram! 05.06.04, 16:11
          heheeheheh a to dobre ;)może to aluzja była do Ciebie żebys sie nawróciła ;)
          • Gość: hf ja to dostałem c IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 23:45
            ja to dostałem chuja
        • syswia Re: Chyba wygram! 08.06.04, 05:57
          He, he, a ja po slubie z moim hinduskim mezem (obydwoje zastrzeglismy, ze nie
          bedziemy sie nawzajem nawracac i rodzina wie o tym) dostalam od jego ciotki
          pieknie zafoliowane i oprawione zasady wiary, ktore ona wyznaje...

          > A ja uważam, że wszystkich pobiję. Od teściowej w prezencie slubnym dostaliśmy
          > krucyfiks na scianę (był to jedyny prezent, a czasy były ciężkie, kartkowe!).
          > Cały wdzięk tego prezentu leżał w tym, ze ja jestem osobą niewierzacą, a nawet
          > nieochrzczoną!
      • Gość: Free prezenty Renpul :)) IP: *.tele2.pl 02.06.04, 15:46
        ej, ja bym chciala zobaczyc te Dzieła Lenina :)). serio serio. nie to ze podoba
        mi sie ideologia, ale z innego wzgledu - dokladnie o te dzieła chodzi :)
        lizak, chrupki i nasiona - chyba "Zrób to sam" - super ;P
      • Gość: Lulu Re: Rankig prezentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.04, 18:32
        A miala na imie Malwina? :)
    • Gość: rene Re: Rankig prezentów IP: *.zapora / 212.160.172.* 01.06.04, 17:14
      mam! przypomniałam sobie jeszcze jeden taki kwiatek :-)
      dostałam kiedyś od pewnego adoratora książkę (ilustrowany słownik francusko-
      angielski), a francuskiego się nie uczyłam... Ale prezent opatrzony był
      komentarzem, że to rarytas, biały kruk prawie!
      - potem straciliśmy kontakt na jakiś czas (wyjechał za granicę)
      - po powrocie na jednym ze spotkań rozmawialiśmy o książkach, i on stwierdził,
      że trafił kiedyś w hurtowni na jakiś tam słownik, nakupił tego ile się dało za
      symboliczną złotówkę (bo książki przeznaczone już były na przemiał) i potem
      miał z głowy prezenty przez parę lat :-D
      • jullka.a Re: Rankig prezentów 05.06.04, 12:11
        A propos slownkow. Moja przyjaciolka kilka lat temu otrzymala taki od swojej
        Cioci na prezent slubny(sic!). Do tej pory nie rozpracowalysmy jaki efekt
        chciala osiagnac wspomniana wyzej Ciocia, szczegolnie ze Ola zarowno angielski
        jak i francuski miala w glebokim powazaniu. Slownik rozmiarowo byl ogromny, ale
        po dokladniejszym obejrzeniu go w srodku, okazalo sie, ze brakowalo mu
        niektorych stron, a jesli juz te strony byly na swoim miejscu, to np obrazki
        byly powycinane nozyczkami.
        Moze to byl jakis skarb rodzinny, przekazywany z pokolenia na pokolenie, a my
        nie zrozumialysmy glebi przekazu?
        • Gość: aneta Re: Rankig prezentów IP: 217.96.36.* 06.10.04, 08:28
          To i ja się podłączę w kwestii książek.
          Czytam posty i przebieram pod biurkiem nóżkami ze śmiechu :))
          Więc teraz czas na mnie.
          Na 25-te urodziny (dodam, że był to pierwszy prezent od męża po ślubie)
          dostałam książkę pt: Jak żyć żeby nei zwariować ....
          ;)))))))
          • Gość: malcia Re: Rankig prezentów IP: 217.97.129.* 07.10.04, 09:08
            ahahaha ratunku bo umre ze smiechu juz uwielbiam twojego meza ahahahaha dla
            mnie masz pierwsze miejsce w rankingu hahaha
      • Gość: Anka Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 02:41
        A serbskiego słownika nie dostałaś, bo ja bym wtedy chętnie odkupiła, szukam
        już od dwóch lat...
    • undyna Re: Rankig prezentów 01.06.04, 17:21
      Na pierwszą randkę mój kolega swojej aktualnej żonie kupił bukiet sztucznych
      kwiatów, oczywiście był przekonany, że są prawdziwe, jakież było jego
      zdziwienie;) Miłość Ci wszystko wybaczy...
      • Gość: baba Re: Rankig prezentów IP: *.acn.waw.pl 01.06.04, 18:13

        No to miejmy nadzieje, ze ona teraz kupuje prawdziwe futro, a on przekonany
        jest, ze to sztuczne :-)
        • sermina Re: Rankig prezentów 14.06.04, 15:41
          > No to miejmy nadzieje, ze ona teraz kupuje prawdziwe futro,

          miejmy nadzieje ze nie.
          :(
      • Gość: Do undyny Re: Rankig prezentów IP: 62.233.181.* 02.06.04, 16:23
        Prawdziwe ,czy sztuczne kwiaty...Co to za różnica przy Firbanku:))))))))))))
    • Gość: daisy Re: Rankig prezentów IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.04, 19:37
      Na gwiazdke od babci, rok w rok az do 14 roku zycia paczki tego samego rodzaju
      dla mnie i kuzynek: brzydkie, przyciasne rajtuzy, pomarancze, kilka orzechow i
      najtansza niedobra czekolade. Babci wybaczamy, bo na czekoladach czy zabawkach
      sie nie znala, ale milo otwierania prezentow gwiazdkowych nie wspominam.
      Za to ciocia i wujek, z ktorymi spedzalismy co rok swieta, byli najgorsi. Nie
      obdarowali nas niczym, nigdy nie bylo z ich strony prezentu dla nas, pomimo, ze
      z naszej strony ich dwie corki dostawaly prezenty co roku, i nie tylko od
      swieta. Do dzis mi przykro, ze takich skapych mam krewnych. Ani mi ani memu
      rodzenstwu nie postawili nawet glupiego loda czy czekolady, a moja mama
      zabierala ich dzieci na wakacje. Ludzie ze wsi, nie wiem czy wszyscy ze wsi
      tacy skapi, byleby nabrac a innemu nic nie dac.
      • Gość: Przyszla_PM Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 19:49
        Ludzie ze wsi, nie wiem czy wszyscy ze wsi
        > tacy skapi, byleby nabrac a innemu nic nie dac

        Moja "ulubiona" ciocia (po studiach, w Warszawie urodzona) dala mojej siostrze
        kostium do pracy. Taki piekny, prawie nowy, troszke noszony, made in USA.
        Kostium byl zuzyty, zmechacony i po prostu brzydki. Najpierw przelezal pol roku
        w szafie, az oddalam PCK, ale pewnie i oni nie mieli z niego duzo pozytku.
        Takze skapstwo i nietaktowne prezenty robia tez wyksztalocone "swiatowe" osoby.
      • Gość: baba Re: Rankig prezentów IP: *.acn.waw.pl 01.06.04, 20:17

        Domyslam sie, ze opowiedziana przez Ciebie historia o skapych wujkach miala
        miejsce jakis czas temu. Otoz w latach 70-tych, ktore dobrze akurat pamietam
        pokutowala mentalnosc traktowania ludzi z miasta jak miastowych krolow," ktore
        sie nie narobio, a wszycko majo"
        i w zwiazku z tym niczego im nie trzeba, a juz najmniej jakichs prezentow od
        biednej rodziny ze wsi. Oczywiscie nie wszyscy tacy byli- moi wujkowie byli
        przeuroczy i wrecz zawstydzali nas goscinnoscia, ale nie nalezeli do wiekszosci.
        Moze to z tego wynikalo.
      • nejmlez Re: Rankig prezentów 02.06.04, 16:21
        ja od babci (i 2 cioc) dostawalam takie paskudne biale drapiace kaftaniki (i
        pomarancze obowiazkowo ;)) za to ja sama rewanzowalam sie... ponczochami :)
      • Gość: elixya Re: Rankig prezentów IP: *.adsl.hansenet.de 25.06.04, 15:04
        moj brat wprosil sie z zona i corka na chrzciny mojej siostrzenicy chociaz
        wcale nie byl zaproszony i nie przyniosl doslownie NIC! Do tego pouczal gosci
        na rozne tematy, tak jak on to zawsze lubi. Chrzestni dziecka - Niemka i wujek
        tez niz nie przyniesli. Jedyna osoba, kt. cos przyniosla, chociaz nie byla przy
        kasie - bylam ja.
      • sweetytweety Re: Rankig prezentów 09.07.04, 15:16
        Ja jestem ze wsi, a syt. mialam odwrotna - moja mama dzieciom swojej siostry
        niczego nie zalowala, bo jak twierdzi: dzieci jej siostry sa jak jej wlasne,
        natomiast gdy pojechalam do owej mieszczanki, kupila lody dla siebie i swoich
        dzieci i jedli w ukryciu przede mna... zenada...
      • Gość: no tak Re: Rankig prezentów IP: *.kom / *.kom-net.pl 06.10.04, 22:39
        wierz mi nie są, nie możesz generalizować!!!
    • Gość: brasilka Re: Rankig prezentów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.04, 21:21
      Od szwagra pod choinkę niemało dostałam krem przeciwzmarszczkowy (miałam 23
      lata). Całe szczęście mąż się dowiedział przed faktem i poradził bratu, żeby
      lepiej prezent znalazła pd choinką jego mama.
    • Gość: em Re: Rankig prezentów IP: *.tvkdiana.pl / 82.160.29.* 01.06.04, 22:36
      mój wujek podarował swojej siostrze na imieniny bukiet z plastikowych łubinów.
      Mało tego... dodał, że jak jej sie znudzą w domu, to niech postawi mamie
      na .... cmentarzu!!!!:)
      • anmanika Re: Rankig prezentów 02.06.04, 10:54
        Skapstwo prezentowe nie zna granic. Moja babcia dostala od krewnych z Australii
        (bogatych strasznie) taka plastikowa bluzke a la PRL - nadawala sie wylacznie
        na smietnik. Ciekawe gdzie oni to paskudztwo kupili i za ile. Moja opcja byla,
        ze znalezli na jakim smietniku.
        Moj byly jest i byl ekspertem badziewiastych prezentach: 1 raz mi kupil dres
        taki chamski z bazaru ktory litosciwie rozlecial sie po 2 praniu, drugi raz
        dostalam wieczne pioro (ktorego jak dotad nigdy nie uzylam) nieslychanie
        romatyczne prezenty?
        Swojej corce przynosi takie rzeczy ktore dzieci dostaja do zabawy w czasie
        podrozy samolotowych.
        Szarpnal sie wczoraj na dzien Dziecka - kupil jej wate cukrowa.....
        • Gość: Niespodzianka Re: Rankig prezentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 11:56
          Prezenty od mojej babci są zawsze zapakowane w śniadaniowe foliowe woreczki
          obwiazane farfoclem wstążeczki z poczepiona karteczką z imieniem obarowywanego w
          skrócie, tak ku pamieci: Małg, Bas, Jysty..
          A w środku: wielkie gaciory z bazaru, na Boze Narodzenie jakis straszny
          czekoladowy Mikołaj, na Wielkanoc króliczek, czasem skarpetki...
          Najlepsza była jednak transparentna pizamka z falbankami rodem z burdelu, ktora
          dostalam na 10 urodziny...
          I zawsze sie tlumaczy: "Bo te dzieci wszystko maja!"
          To smutne, bo ona sama tez nie potrafi cieszyc sie z prezentow, ktore dostaje i
          nie nauczyla tego swoich synow. Kiedy dostaje prezent, mówi: "Oj, jaki ładny" i
          nawet go nierozpakowując z wdziekiem odkłada podarek. Widocznie podoba jej sie
          papier i wstązka...
          • klg777 Re: Rankig prezentów 02.06.04, 12:52
            Moja babcia ma tak samo ;))) Zawsze na mikołaja robiła dla 3 wnuczek (córki
            swojej córki, i dwóch córek syna), takie same badziewne prezenty (typu lalki
            ruskie z bazaru, najtansze czekolady, okropnie pachnące dezodoranty - mimo że
            siostra jest uczulona na zapachy!), a potem jak już się odeszło od stołu
            wigilijnego i poszlo bawic to okazywało się, że siostra cioteczna dostawała
            wczesniej "lepszy prezent" np. zestaw klocków lego ;) I jeszcze ona zawsze
            opowiadala, że dostala to od mikołaja, ale ma się nikomu o tym nie chwalić ;)
            Natomiast mamie babcia zawsze kupowała ścierki do kuchni, garnki takie od
            ruskich - co się je uzyło 2 razy i były do wyrzucenia, środki czystości. Mimo,
            że mama zawsze pamiętała o tym co się babci podobało i to najczęściej kupowała
            babci pod choinkę, pamiętała o tym że babcia nie jada takich ciast czy takich
            potraw, więc mama ich nie robiła. Konczyło się na tym że nam było przykro, a
            babcia narzekała jacy to my niewdzięczni jesteśmy.

            klaudia
            • tripper Re: Rankig prezentów 14.06.04, 18:41
              moja babcia miala imieniny w maju. dostala od moich rodzicow komplet, taki blizniak, swetr i
              bluzka. byl za duzy. ojciec pojechal wymienic. okazalo sie potem, ze byl za maly. ojciec
              pojechal wymienic. potem okazalo sie, ze co prawda jest odpowiedni, ale wlasciwie babci nie
              podoba sie kolor

              ojciec rozpalil grilla i spalil wspomniany komplet

              a od tej samej babci regularnie bez wzgledu na nasz wiek i okazje (czy swieta, czy uro, czy
              imieniny) dostawalismy z siostra tabliczke czekolady mlecznej z orzechami zawinietej w papier
              sniadaniowy i musielismy byc wdzieczni i zadowoleni i najlepiej zjesc na jej oczach (teraz nie
              jemy oboje slodyczy)

              z kolei cioteczna babcia zawsze dawala nam jakies drobne i skromne prezenty, na przyklad
              jakies jajcarskie gadzety reklamowe, male buteleczki z markowymi alkoholami, kiedy mielismy
              po 12-13 lat ;) i takie tam rzeczy, ktore podejrzewam ze dostawala za darmo w pracy, ale do tej
              pory z przyjemnoscia je wspominam
            • Gość: elixya Re: Rankig prezentów IP: *.adsl.hansenet.de 25.06.04, 15:19
              a, przypomnialo mi sie!
              moja siostra podarowala mi ostatnio na urodziny zestaw kluczy z aldika, ze
              niby do roweru, ale chodzilo jej o to, ze w kuchni ciekl kran a w domu zadnych
              nie bylo... ale klucze jak na zlosc dla niej nie pasowaly..
              • Gość: elixya Re: Rankig prezentów IP: *.adsl.hansenet.de 25.06.04, 15:26
                a moj tata kupil mi raz sweter w hurtowni, bo taniej, ale w kolorze, w kt. mnie
                chyba od swietej komunii nie wiedzial, tzn. bialym. Powiedzialam, ze ja bialego
                nie nosze, to niby mial wymienic (bo ja musialam wyjechac), ale jakos nie
                dotarl. teraz ten prezent (gwiazdkowy) nosi corka jego drugiej zony, a ja
                coz... jak sie nie podoba... ktoregos roku mialam spedzic gwiazdke z ta jego
                nowa zona i jej corka, w ostatniej chwili okazalo sie, ze musze jechac do
                siostry. w rezultacie zrobilam prezenty dla 10 osob, z kt. sie nie cieszyli,
                chociaz sie staralam a sama dostalam srebrny lancuszek od tych 10 osob. od tego
                czasu nie robie prezentow!!
        • anahella Re: Rankig prezentów 03.06.04, 21:56
          anmanika napisała:

          > drugi raz
          > dostalam wieczne pioro (ktorego jak dotad nigdy nie uzylam) nieslychanie
          > romatyczne prezenty?

          Jak Ci sie to pioro nie podoba to mozesz mi sprezentowac. Za miesiac mam
          urodziny;)
        • sweetytweety Re: Rankig prezentów 09.07.04, 15:20
          Mój byly tez byl genialny - dal mi turkusowy kostium przyslany dla jego Mamy od
          ciotki zza oceanu :) Taki mial chamski kroj, ze nawet nie wiadomo bylo do mody
          z ktorych lat go przyporzadkowac...
        • Gość: Anka Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 02:48
          Co do wiecznego pióra to nie uważam, że jest to zły prezent... chociaż zależy
          dla kogo.
      • charisma24 Re: Rankig prezentów 07.06.04, 22:25
        wujek ma u mnie plusa za poczucie humoru i praktyczne podejscie do zycia:)
    • Gość: wiedzma Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 13:06
      Ja też "podzielę się" swoimi fajnymi prezentami ;)
      Od byłego dostałam - chyba na urodziny - 15 centymetrowego porcelanowego
      siedzącego słonika z napisem "kocham cię", ok. 30 cm siedzącą świnkę też
      porcelanową (kicz bolesny), jeden żółty kieliszek, "żarówiastego" słonika-
      maskotkę... ech... i jeszcze kilka innych "gustownych" drobiazgów... ;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja