Rankig prezentów

    • Gość: kobietka Re: Rankig prezentów IP: *.rawa-mazowiecka.sdi.tpnet.pl 09.06.04, 22:04
      ja sluchajcie dalam tacie na imieniny skarpetki i 20 zł!!!mala wtedy
      bylam....no co :) tata pieniedzy nie przyjal i mnie pouczyl ze kasy sie na
      takie okazje nie daje. no coz,sugerowalam sie tym,ze ja zawsze dostawalam od
      niego...trza bylo mu sie bardziej wysilic....do tej pory sie w kazdym razie z
      tego smieje:)))
      • Gość: natrix Re: Rankig prezentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 10:55
        Mam wolna chate na piatek i sobote, chcialbym zaprosic jakas pania w celu
        wymiany erotycznych doswiadczen:) mam 20 lat 184 wzrostu piwne oczy,
        przystojny;)piszcie na natrix@vp.pl
    • Gość: karina A co ja dawałam..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 14:52
      Tak tu objechalam bylego, a sama... No cóż... :)

      Jak byłam mała, dawałam tacie "świetne prezenty: dwa ołówki (takie zwykle,
      drewniane)na urodziny, szczoteczkę do zębów pod choinkę, popielniczkę, też pod
      choinkę...

      Kiedyś chciałyśmy z siostrą zrobic rodzicom niespodziankę na rocznicę ślubu.
      Kupiłyśmy piękny bukiet białych kwiatów, postawiłyśmy na stole w kuchni (+
      karteczka z życzeniami), pół domu ładnie obwiesiłyśmy białą wstążką... A w
      zlewie, na brudnej kuchence i szafkach pietrzyły się góry brudnych naczyń, zaś
      podłoga była w godnym pożałowania stanie! :) Na szczęście w ostatniej chwili
      zauważyłyśmy, że coś jest nie tak i posprzatałyśmy. I schowałyśmy sie do szafy,
      żeby rodzice myśleli, ze nas nie ma (chciałysmy uslyszeć szczerą opinię na
      temat niespodzianki).:)

      Dałam tez kiedyś koleżance na urodziny takiego malutkiego kaktusa (no co? kasy
      nie miałam...). A ona miała strasznie niewyraźną minę. Potem sie dowiedziałam,
      że w mowie kwiatów kaktus to nie jest wyraz sympatii, a wręcz przeciwnie... Ale
      ja nie znam mowy kwiatów...
      Tej samej koleżance dałam pod choinkę zwykłą serwetkę, wściekle błękitną.

      A kiedyś dostałam od przyjaciela pod choinke małą figurkę klauna. Brzydka była.
      I stała cały czas W szafce. :)

      Pozdrawiam, K.
    • Gość: Van Re: Rankig prezentów IP: *.acn.waw.pl 10.06.04, 22:10
      ja kupilam jako dziecko mamie zestaw mydelek ( z 5 sztuk, cuchnacych chemia na
      kilometr )
      i dajac jej prezent dodalam, ze z bizuterii czy czegos w tym stylu, to tylko
      ona by sie cieszyla, a tak to cala rodzina bedzie miala pozytek
      mydelka przelezaly kilka lat w szafce, bo mame rozczulilo moje wyjasnienie
      do dzisiaj mi to wypomina
    • Gość: cazioo Re: Rankig prezentów IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 23:13
      Moja ciotka kiedys dała jako prezent urodzinowy herbatę odchudzającą osobie
      która miała nadwagę:)))
      Ja z kolei nie przepadam za wszelkimi tekstylnymi prezentami.Całe szczęscie już
      takowych nie dostaję:)
      *<:)<=<
      • jasmina_tdi Re: Rankig prezentów 11.06.04, 12:17
        Kiedys tato nie wiedzial czym mnie obdarowac na urodziny (albo pewnie zapomnial
        hehe) wiec pojechal do supermarketu i kupil dżem. To znaczy nie jeden słoik ale
        dokładnie WSZYSTKIE rodzaje jakie tam były, wszystkie firmy i smaki i zapakowal
        w duzy karton. W pierwszym momencie szczęka mi opadla, ale potem smialam sie do
        wieczora... W sumie, to byl jeden z najfajnieszym prezentow, jakie kiedykowliek
        dostalam, jestem strasznym dżemojadem, i tato wiedzac o tym kupil prezent
        specjalnie DLA MNIE. Ma facet fantazję :)
        • Gość: Marek Re: Rankig prezentów IP: *.vc.shawcable.net 11.06.04, 21:44
          Kiedys pisalem na tym forum troche sie powtarzam,Mieszkam od wielu lat na
          emigracji.To moze wydac sie wielu osobom NIETAKTOWNE,ale ja -Zawsze-raczej na
          prezent do koperty wkladam pieniadze.Tak robilem w Polsce(i na emigracji
          tez)...A tak przy okazji nie zlosliwie po opiniach rodziny,znajomych sa teraz w
          Polsce-Fajnie-OBDAROWYWANI-czytajac tutaj cos mam zupelnie odmienna opinie-
          Pozdrawiam-Marek-Ca-
    • Gość: mymcia Re: Rankig prezentów IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.04, 16:11
      hej moja teściowa w ogóle się nie wysila i najczęściej nic nie dostaje moja
      rodzina, z wyjątkiem swojego synka oczywiście, a jak już coś kupuje to widać że
      jest to jakieś kupione na odwal bubel. Natomiast od siostry mojego męża
      dostałam kiedyś na imieniny sukienkę przez nią używaną - tylko że ona
      stwierdziła że ona zle w niej wygląda- tak mi zresztą powiedziała...
      Ponadto bardzo irytują mnie zabawki kupowane dla niemowlęcia - maskotki - z
      przeznaczeniem od 3-go roku życia...
      pozdrawiam
      • Gość: Lalka Re: Rankig prezentów IP: *.usc.es 12.06.04, 00:24
        Jako pachole podarowalam na gwiazdke:
        mamie: zawieszka do szafy z zapachem odstraszajacym mole
        tacie: plyn do kapieli o zapachu francuskich perfum
        Suwenir z kolonii nad morzem:
        mama: komplet - korale, bransoletka i klipsy z gustownego czerwonego plastiku
        (dodam, ze prawie nie nosi bizuterii, a juz tak zabojczej..), portfel,
        plastikowy lakierowany ze zdjeciami modelek z katalogow z lat osiemdziesiatych,
        tata: dlugopis z kolorowych koralikow.
        Wiecej nie pomietam ale bylo tego troche
        • Gość: Lalka Re: Rankig prezentów IP: *.usc.es 12.06.04, 00:27
          +jeszcze..kiedys tak strasznie chcialam mamie cos podarowac, ze... podarowalam
          ja jej wlasna ksiezke tyle, ze opatrzona czyms w rodzaju dedykacji (to bylo tuz
          po tym jak odkrylam istnienie czegos tak fascynujacego jak dedykacja)
          • Gość: Pola Re: Rankig prezentów IP: *.extern.kun.nl 12.06.04, 17:16
            Tesciowe sa chyba niezastapione, jesli chodzi o prezenty ;-)))

            Moje niedoszle tesciowe
            numer 1 - po powrocie z USA dala mi figurke Myszki Miki, taka obdrapana plus
            sukienke, dwa numery za mala, rowniez uzywana, akurat zblizal sie sylwester i
            miala byc jak znalazl...(albo jak znalazla haha)
            numer 2 - polar, wielki, XXL w kolorze szaro-burym....
            obecna (mama mojego chlopaka) podarowala mi na gwiazdke (m.in), urocza, WIELKA
            pizamke w kolorze wscieklo-zielonym ;-)).

            Rodzinka: przez kilka lat swietowalismy Wigilie z ciotka i wujkiem, bezdzietni,
            zamozni. Za kazdym razem znajdowali jakies prezenty pod choinka, ciotka
            natomiast nam nic nie dawala, zawsze tlumaczac sie, ze ona nie wiedziala, ze
            beda prezenty i wciskajac nam kase na pocieche, bardzo zenujace to bylo....

            Moja przyjaciolka kiedys dala mi na urodziny "porcelanowego" slonika,
            wcisnietego w plastikowa tube, ze szmaciana roza brutalnie wetknieta w plecy!
    • Gość: lulu Re: Rankig prezentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.04, 18:45
      Moja siostra (lat 14) dostala na Gwiazdke od cioci zestaw kosmetykow
      ujedrniajacych.
      • Gość: Mu Re: Rankig prezentów IP: *.chello.pl 13.06.04, 11:54
        Kiedys trafila mi sie drożdżyca po antybiotykach, więc mój mąż też dostał
        lekarstwa od mojej gin. Nie był peweien dawkowania, więc zadzwonił do swojej
        mamy (jest lekarzem), i musiał opowiedziec ze szczegółami na jakie licho mu ten
        preparat. Przy najbliższej okazji dostałam od niej... płyn do higieny intymnej.
        • Gość: Nelka Re: Rankig prezentów IP: *.pl / 193.24.200.* 13.06.04, 12:41
          Kiedy miałam 15 lat, zakochał się we mnie jeden 18-latek. Jakiś dziwny był i
          nie bardzo mi się podobał. Kiedy odmówilam "chodzenia" (hahaha - jak to brzmi)
          po raz pierwszy, okropnie zaczął się narzucać (pewnie bym zmieniła zdanie).
          Dostawałam od niego: codziennie jakiś wisiorek zazwyczaj na czarnym
          plastikowym, okropnym sznurku, kwiatek róży zerwany z krzewu sąsiadów, rysunki
          tworzone nocami, wiersze z błędami ortograficznymi itd.

          Niby romantyczne, powiecie. Ale uciązliwe niemiłosiernie, poza tym, wtedy
          jakoś sprawy damsko-męskie mnie mało interesowały i jak dla mnie taki amant był
          strasznym obciachem.
          • mikams75 Re: Rankig prezentów 13.06.04, 17:41
            ja dostalam kiedys szampon do wlosow siwych. Mialam wowczas 25 lat i ani
            jednego siwego wlosa...
    • gale Re: Rankig prezentów 13.06.04, 20:23
      W rodzinie byla ciotka, wdowa, ktora przez dlugie lata obdarowywala meska czesc
      rodziny:
      - uzywanymi krawatami po swoim s.p. mezu - kazdy z nich to krzyk mody wczesnych
      lat '70 ubieglego wieku, czysty stilon o szerokosci spiwora,
      - mocno uzywanymi slipami po swoim s.p. mezu.

      Bez komentarza
      • Gość: Nelka Re: Rankig prezentów IP: *.pl / 193.24.200.* 13.06.04, 20:44
        Przypomniało mi się jaki ja zrobiłam prezent mojemu jeszcze nie-mężowi. Po
        jakimś tygodniu znajomości dałam mu nadmuchowane czerwone serduszko niby
        poduszkę, takie typowo odpustowe:)) - nie wiem czemu, tak dla jaj:)). Miał
        straasznie dziwną minę:)). Dopiero niedawno zapytał mnie co mi wtedy odwaliło z
        tym serduszkiem (przy okazjii rozwiązywania testu dla par na zgodność
        charakterów z Wysokich Obcasów).
      • Gość: grindasia Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 21:54
        ja dostałam w prezencie czarny sztuczny penis i wszystko by było w porzadku
        gdyby nie to ze miał wielkosc mojej reki od palców do łokcia, po prostu był
        przeogromny!
    • iwonasz2 Re: Rankig prezentów 14.06.04, 01:15
      Mój 4 tygodniowy synek dostał w prezencie od kuzynki z Niemiec komplet bielizny dziewczęcej w rozm
      116cm
    • soonata Re: Rankig prezentów 14.06.04, 10:24
      hmmm, same ciekawostki
      wszystkich dziwnych prezentow nie pamietam, ale ostatni jest niezly, na
      ostatnia gwiazdke, od kuzynki, agenda- kalendarz na 2003 rok....
      Niby trafione, bo w koncu do konca 2003 bylo jeszcze pare dni ;-)
      • saqqara Re: Rankig prezentów 14.06.04, 10:31
        moj dawny adorator wreczyl mi na pierwszym spotkaniu (znajomosc internetowa)
        dmuchane czerwone serduszko, ktore mialo sluzyc jako podstawka do telefonu
        komorkowego (serduszko bylo gratisem do jakiejs kobiecej gazety) moze i bym to
        przebolala, ale mina mi zrzedla jak amant radosnie mi oswiadczyl, ze podstawka
        swietnie spelnia swoje zadanie.... bo je wczesniej sobie nadmuchal....
      • Gość: e. Re: Rankig prezentów IP: *.adsl.hansenet.de 05.07.04, 12:19
        juz to pisalam, ale powtorze á propos - ja dostalam od siostry na boze
        narodzenie 2003 - ksiazke telefonicznana cd-romie na 2001 rok!
      • Gość: e. Re: Rankig prezentów IP: *.adsl.hansenet.de 05.07.04, 12:21
        takie kalendarze wiele firm rozdaje za darmo - retkiedys taki dostalam... milo
        mi bylo hehe :o(
    • Gość: Iwona Re: Rankig prezentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.04, 15:26
      Na pierwszą rocznicę ślubu dostaliśmy od moich teściów zegarek... taki za ok.
      5 zł, który można kupić na każdym bazarku. Dodam, że teść - zapalony
      komputerowiec - dodrukował na karteczce nowy cyferblat z napisem: "1 rok!!!".
      Żebyście widzieli jaki był z siebie dumny!!!!! Ja to potarktowałam jako żart,
      ale on długo jeszcze chwałił sie jaki to prezent zrobił dzieciom!
    • asiaaa Tarka do pięt i herbatka z melisy 15.06.04, 00:28
      1. Tarka do pięt w prezencie z okazji jubileuszu pracy zawodowej (obdarowana
      nie była kosmetyczką tylko radcą prawnym:)

      2. Herbatka z melisy w prezencie ślubnym dla panny młodej i herbatka z żeń-
      szenia dla pana młodego. O!

      Jak widac pomyslowosc ludzka nie zna granic...

      Asia
      • Gość: caty Re: Tarka do pięt i herbatka z melisy IP: *.murator.com.pl 15.06.04, 16:27
        Kilkanascie lat temu moja przyjaciolka na swoje 18 urodziny dostala od
        chrzestnej peczek rzodkiewek. Malo tego, kilka brakowalo, bo takie smaczne
        byly:-))))
        Ja kiedys jako mloda bardzo jeszcze latorosl, tez (ktos juz tu o tym pisal)
        odkrylam to, ze mozna pisac dedykacje i kupilam mamie ksiazke, wypisalam
        slicznie okazjonalne ble ble ble. Ksiazka miala tytul "kamasutra". Miala taka
        obrzydliwa brazowa okladke, format torebkowy:-)
        Do dzis stoi u mamy na polce:-)
    • Gość: virtualLady Re: Rankig prezentów IP: 213.25.96.* 16.06.04, 17:48
      Na którąś gwiazdkę dzieciaki ze Związku Niewidomych dostały od jakiegoś
      sponsora po komplecie rakietek do badmingtona ( nie wiem jak to sie pisze) i
      paczkę przeterminowanych słodyczy..
      • epione Re: Rankig prezentów 17.06.04, 11:07
        Z okazji 50-tych urodzin mój wujek dostał ciekawy prezent: wykonaną
        własnoręcznie przez darczyńcę książkę (twarda obwoluta, 60 stron, okładka
        zaprojektowana na komputerze) z zupełnie czystymi kartkami. Na okładce dwa
        kolorowe amorki i tytuł: "Życie seksualne po 50-tce" :)))
        • Gość: D' Fouillee Re: Rankig prezentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 15:40
          jesli wujek ma poczucie humoru to to świetny prezent :) ja lubie dostawac takie
          troche zlosliwe prezenty ;)
          • epione Re: Rankig prezentów 18.06.04, 09:36
            Tak, prezent był powodem niezłego ubawu nie tylko dla wujka, ale dla wszystkich
            gości.
      • Gość: gość Re: Rankig prezentów IP: *.skynet / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 14:37
        Jakiś czas temu w radio był konkurs z nagrodami, można było wygrać apatrat
        cyfrowy lub drukarkę i chyba jakieś inne gadżety. Prezenter decydował o
        konkretnej nagrodzie w danym dniu. Zadzwonił słuchacz, odpowiedział na pytanie.
        Prezenter: Brawo, wygrał pan aparat fotograficzny!
        Słuchacz:
        Prezenter: Czy lubi pan robić zdjęcia?
        Słuchacz: Kiedyś lubiłem...
        Prezenter: No teraz będzie pan mógł nawym aparatem...
        Słuchacz: Ale ja jestem niewidomy.
        Konsternacja, czuć przez głośnik, że prezenter walczy ze sobą, aby nie
        wybuchnąć śmiechem, po chwili puścili muzykę. Po muzyce jakoś gość się
        pozbierał i powiedział, że wymieniają nagrodę na coś innego.

        • Gość: Ania Re: Rankig prezentów IP: *.ostnet.pl 27.06.04, 19:16
          Znam tę historię od znajomego, ktory zna osobiście tego wygrywającego człowieka... prezent wymieniono na więżę stereofoniczną... ale słuchacz i tak poprosił o wymianę na cyforwy aparat, którym zdjęcia robi jego żona:)
    • Gość: Sineira Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 20:18
      Z dziwnych prezentów njlepiej wspominam szczura, którego dostałam od pewnego
      faceta dawno temu. Początkowy szok szybko minął, prezent okazał się - wbrew
      twierdzeniom mego ojca - wybitnie udany. Do tej pory hoduję szczury!
      Niestey, nie każdemu udaje się tak trafić.
      Ciotka - osoba dość zamożna - obdarowuje wszystkie baby w rodzinie tandetnymi
      biżutami dołaczanymi do drogich kosmetyków. Kosmetyki oczywiście zostawia
      sobie... Zawsze mnie to wkurza, zwłaszcza po tym, jak długo szukam czegoś
      ładnego dla niej.
      Cotka mojego męża uszczęśliwia nas "uroczymi" maskotkami - a to porcelanowa
      krowa, a to różowa świnka, a to wściekle zielona papuga - ohyda! Nie wiem już,
      co z tym robić, głupio mi wyrzucać.
      Bratowa kupiła mi pod choinkę ohydną, skórzaną, pomalowaną srebrolem ramkę na
      zdjęcia. Straszne paskudztwo.
      A przecież tłumaczę - zadzwońcie, podam wam tytuł upragnionej książki...
      • Gość: beemelka Te nie ze zlej woli........... IP: *.visp.energis.pl 26.06.04, 14:19
        Ja mialam pecha do moich prezentow dla tesciowej. Byla zawsze bardzo krytyczna
        wobec wszystkiego, co niepraktyczne. "Zamiast tych kwiatow wolalabym brokuly,
        albo nawet kalafiora" - naprawde.
        Z pierwszej zagranicznej podrozy, w polowie lat osiemdziesiatych, przywiozlam
        buteleczke plynu z namalowanym, pieknym uzebieniem. Dodalam do bawelnianej
        bluzeczki w wymarzonym kolorze. Plyn okazal sie srodkiem do odkamieniania
        protez. Z sila wodospadu..... A tesciowa przed wszystkimi ukrywala ( ja tez nie
        znalam tego sekretu), ze ma dwa, czy trzy zeby "na wstawce".

        Potem jeszcze wieksza dalam plame. Jedna z bolaczek, pani rozmiaru sporego,
        byla niemoznosc kupienia zgrabnej bielizny. Zwyklych majtek. Nabylam tuzin w
        rozmiarze chyba 18 czy 20, bo tak mi sie wydawalo, w nowojorskim sklepie Fruit
        of the Loom. Te majtki mogly zmiescic tesciowa razem z beczka na ogorki.....

        Oczywiscie, ze byl rozwod.....

        A ja naprawde niechcacy te gafy popelnilam
    • indiaaa Re: Rankig prezentów 26.06.04, 15:22
      a ja dostałam ostatnio całkiem sympatyczny prezent, otóż Teściowa zrobiła mi
      stringi na szydełku, rewelacje a w sklepie widziałam aż po 60 dych.
    • Gość: granat Re: Rankig prezentów IP: *.76.classcom.pl 27.06.04, 00:02
      Wszystkie wymienione powyżej prezenty zostały prawdopodobnie zakupione w
      sklepie :wszystko za 4 złote! ;)
      Ja od bardzo zamożnej rodziny otrzymuje często firmowe, gratisowe terminarze i
      zestawy długopis + pióro.
      • mazi27 Re: Rankig prezentów 28.06.04, 23:37
        Ja od mojej tesciowej dostaje zgrzewki tubek kwasu foliowego i jakies
        amerykanskie cuda bez zadnych atestow dla kobiet starajacych sie o dziecko - a
        zaznaczam ze sie nie staramy i w najblizszych latach nie planujemy.
        A do tego czerwone szminki, pudry brazujace i ciuchy w rozmiarze L lub 40 - a
        nosze 36
        • Gość: kiwaczek Re: Rankig prezentów IP: *.neutron-it.com 30.06.04, 14:18
          To i tak nic.
          Na II roku studiów prowadziłam krótkie 4-tygodniowe kusy języka polskiego dla
          obcokrajowców. Na przedostatnich zajęciach z moją pierwszą grupą powiedziałam,
          że w czwartek będą już ostatnie zajęcia i czas się żegnać. W czwartek przy
          swoim biurku ujrzałam piekny, ogromny wieniec pogrzebowy z białych kalii z
          ogromną wstęgą "Ostatnie pożegnanie".
          • Gość: meggi Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 00:53
            www.wizaz.pl/w-agora/view.php?site=ogloszenia&bn=ogloszenia_usmiechnijsie&key=1088597807&first=1088607559&last
            =1087920769
    • miszha moja mama 30.06.04, 15:56
      moja mama-straszna materialistka- kupiła kiedyś na urodziny siostrze zestaw typu krem+balsam+krem pod oczy+coś tam. wychodziła z domu z tym prezentem, spytałam co tam ma. pokazała mi- na każdym pudełeczku naklejona była cena(od 10 chyba do 20 zł, w sumie ok.80zł), niektóre widać że odklejone i przyklejone na chama, bo odpadały. powiedziałam, żeby je odkleiła, bo nie wypada dawać prezentu z ceną!! a ona że nie. odkleiłam jedna cenę, a ona z mordą żebym nie odklejała!! aż się pokłuciłyśmy...było mi strasznie wstyd za mamę, też miałam iść na te urodziny, ale nie poszłam, bo nie chciałam widzieć tej porażki...
      jakiś czas potem rozmawiałam o tym z ciotką i powiedziała, że było jej strasznie głupio...ale moja mama tak ma, że każdy musi widzieć, jaka to ona chojna...do tego powiedziała coś w stylu:zobacz ile pieniędzy wydałam na ten prezent. kurna wiedziałam, że mamie brak dobrych manier, ale tym pobiła swoje wcześniejsze wyczyny- swoją drogą to o nich i wyczynach jej siostry i mamy(czyli mojej babci) można by pisać książki...oj, ile to obciachów miałam z powodu ich braku znajomości podstawowych zasad dobrych manier....
    • Gość: Kasia Re: Rankig prezentów IP: 157.25.152.* 01.07.04, 15:21
      Moja kuzynka dostala w prezencie od babci dzialke na cmentarzu. Dodam jedynie
      iz kuzynka skonczyla wlasnie 30 lat.
      • Gość: baba Re: Rankig prezentów IP: *.acn.waw.pl 01.07.04, 20:54
        Ale wiesz, ze takie dzialania dobrze wroza ?
        Slyszalam, ze na przyklad wyrycie swojego nazwiska na grobie tylko bez daty
        smierci przedluza zycie.I w dwoch znanych mi przypadkach tak bylo !
        Jeden zapobiegliwy dozyl lat 88 (daj Boze kazdemu), zas w drugim wypadku
        mniej, ale osoba zadziwila lekarzy przezywajac znacznie ponure prognozy.
        Pozdr
      • Gość: deszczowa_piosenka Re: Rankig prezentów IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 09.07.04, 12:44
        buhahaha:)

        już nie mogę, litosci!:DDD
        (jeszcze, jeszcze)
    • Gość: ona Re: Rankig prezentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 15:27
      majtki i biustonosz prosto z sexshopu odlotowe prawie wogóle nie było materialu
      • Gość: bicia Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 19:06
        Od mojego byłego na gwiazdkę dostałam czerwoną (nie lubię tego koloru)
        trykotową koszulę nocną, rozmiar xxl z naprasowanką z misiami. A z okazji 5-ciu
        miesięcy bycia razem odpustowe serduszko z różyczką o wymiarach 5cm x 5 cm,
        które można było przykleić (nie mam pojęcia do czego).
        Na Walentynki kolczyki wkrętki w obrzydliwym papierku z komentarzem: opakowanie
        było ładne, ale kolega kupił też coś dla dziewczyny, potrzebował pudełka, więc
        mu oddałem.
        No comments.
        • Gość: baba Re: Rankig prezentów IP: *.acn.waw.pl 01.07.04, 20:58

          Brzydko obgadywac rodzine, ale kuzyn zakupiwszy kwiatki w dniu imienin zony
          spotkal po drodze kolege, tez solenizanta.No i wreczyl mu te kwiatki !!!!
          A zonie tlumaczyl, ze tak wlasnie wypadalo (drugich nie kupil, bo to bylo za
          czasow gigantycznych kolejek w kwiaciarniach w dniu popularnych imienin).
          Pozdr
          • Gość: jamka Re: Rankig prezentów IP: 195.117.239.* 01.07.04, 23:23
            prezenty w kategorii DZIEŃ KOBIET/MĘŻCZYZN... :)

            ~ baton Mars, sztuk 1 (słownie: jeden) - dzień kobiet
            ~ cegła z napisem "Nie bądź dla nas ciężarem" - dzień mężczyzn
            ~ śliniak z imieniem obdarowanego i lizak - j/w

            :)
    • Gość: wojtek Re: Rankig prezentów IP: *.org 03.07.04, 11:20
      ja na gwiazdke kupilem tacie kasete magnetofonowa pusta siostrze tez a mamie dezodorant za 3zlote:D
    • ilta Re: Rankig prezentów 17.07.04, 01:02
      A mój wujek (którego widuję tylko w Wigilię) podarował właśnie na to święto
      ostatnio mi, mojej mamie i babci płyny do higieny intymnej :)
      • alienora Re: Rankig prezentów 25.07.04, 23:49
        Mój ojciec dostał od chrzestnego na swoja komunie ... zdjęcie owego
        chrzestnego.....

        Alienora

        www.maciek-artdesign.net/
        • quba Re: Rankig prezentów 08.10.04, 17:20
          alienora napisała:

          > Mój ojciec dostał od chrzestnego na swoja komunie ... zdjęcie owego
          > chrzestnego.....
          >
          > Alienora
          >
          > www.maciek-artdesign.net/



          no wodzisz a General maczek kiedy skonczył sto lat dostal od papieza -
          zdjęcie papieża
    • Gość: pinia Re:różaniec IP: 213.76.130.* 24.08.04, 09:52
      Na I-szą rocznicę ślubu dostałam od wujka różaniec...taki drewniany,jeden
      paciorek jest wielkości piłki pinpogowej...

      Od teściowej dostaję majtki..lub inne okazyjne babcine wisiorki zawsze z ceną!!
    • Gość: limonie Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 15:04
      Na komunie dostałam od chrzestnych złote kolczyki, które były tak cienkie, że
      złamały się przy wkładaniu do dziurki w uchu..:)
    • wanilia1 Re: Rankig prezentów 06.10.04, 10:02
      Od koleżanki na studiach - lekko używaną ekskluzywną szminkę do ust Estee
      Lauder w kolorze wściekła czerwień strażacka (jestem raczej bladą blondynką, a
      wówczas miałam mysie włosy i problemy z cerą). Zachwyciłam się, pomalowałam
      usta natychmiast (było ciemnawo) zapaliłam światło i ... goście mieli
      miny ... , więc czym prędzej starłam i już nigdy więcej jej nie używałam.
    • Gość: Daniel Re: Rankig prezentów IP: *.ss.shawcable.net 06.10.04, 17:50
      Kiedys stracilem robote, tuz przed swietami Bozego Narodzenia.
      Dziewcze bylo na mnie wsciekle (choc nie byla to moja wina).

      Pod choinke dostalem organki (takie malutkie jak z odpustu za pewnie 3 zl 50 gr)

      Nie wiem. Chyba po to, ze jak miales siedziec w domu to zebym mial chociaz co robic.
      • Gość: verte Re: Rankig prezentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 19:26
        Znajomy distał książkę z kolekcji Gazety Wyborczej hehehe
    • Gość: Agusia Re: Rankig prezentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 07:16
      Moja kolezanka, ma 21lat,ale jest strasznie dziecinna jak na swoj wiek.W 2002r.
      dostalam od niej na imieniny skarbonke, w 2003 rowniez skarbonke i wiecie co mi
      kupila w tym roku ? SKARBONKE .................. :( Nie wiem, czy ona ma
      skleroze,czy co ??Mnie akurat takie rzeczy nie interesuja, a ją wrecz
      przeciwnie. Mam nadzieje, ze w 2005r nie dostane tego prezentu, no bo po co 4
      skarbonki ?
      • Gość: Karioka Re: Rankig prezentów IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 07.10.04, 08:26
        Kiedyś pod choinkę dostałam od kolegi dwa czerwone renifery...takie co sie
        wiesza na choinkę :D i dwa cukierki czekoladowe w stylu Malaga Tiki-taki i
        Kasztanki hhahahahaah ;D Od temtej pory nazywamy Go Reniferem :)

        Jeszcze w czasach, kiedy byłam młoda i bardzo zbuntowana inny kolega podarował
        mi.......trąbkę :D Przez kilka lat była wielką atrakcją na domowych imprezach
        (sąsiedzi byłi bardzo wyrozumiali).

        Pzdr

Inne wątki na temat:
Pełna wersja