Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji.

17.11.11, 19:10
On ma 26 lat. 193 cm wzrostu, wysportowany, bałkańska uroda, piękny, męski głos, ludzie, którzy nie mieli szansy poznać go bliżej mają go za macho i samca alfa.

Jest bardzo inteligentny, mysli logicznie, kazdy problem oglada ze wszystkich mozliwych stron.

No walsnie, kazdy. Takie setki minidecyzji, ktore czlowiek musi podjac w ciagu dnia tez stanowia problem. Na przyklad dzis obydwoje mielismy interesy na miescie, iwec spotkalismy sie na wspolny szybki obiad. Siadamy w knajpie, menu w rekach, wiedzialam po kilkudziesieciu sekundach, co chce dzis zjesc. On? Kilka minut minelo, kelnerka juz przyszla wysluchac zamowienia, on nadal nie wie. W koncu udalo sie zamowic i zjesc. To jemu sie spieszy na spotkanie biznesowe. Pyta: "idziemy juz?". NIGDY nie uslyszalam od niego zdania twierdzacego w takiej sytuacji, zadnego "spiesze sie, chodzmy juz", "musimy juz isc", ZAWSZE decyzja o opuszczeniu lokalu nalezy do mnie.

Mamy przyjaciol,, ktorzy mieszkaja na drugim koncu miasta. Mozna tam dojechac na dwa rownorzedne sposoby, to jest po prostu morderstwo dokonywane na jego umysle. Przysiegam, ze jego to meczy juz w drodze to auta, i zazwyczaj jak juz jestesmy w samochodzie to pada pytanie :"jak myslisz, ktoredy dzis pojedziemy?". Co ciekawe, jak decyzje koniecznie trzeba podjac bardzo szybko, jest inaczej - kierowcą jest doskonałym. jak ma najmniejsza okazje odsunac decyzje w czasie - zrobi to na pewno.

Mam swoja teorie na ten temat. Jego matka to kobieta-huragan, zajebista zona, zajebista szefowa czegostam w jednym z lokalnych urzedow, zajebista kucharka, organizatorka jakichs lokalnych, przepraszam za slowo, eventow, no babka nie do zdarcia. Na dodatek on ma trzy starsze siostry, ktore go uwielbiaja. I mysle, ze one we czworke caly czas ukladaly mu zycie, organizowaly wszystko, podpowiadaly. Rodzice kupili mu mieszkanie, gdy mial 22 lata, ojciec "pomogl" zdobyc pierwsza dobra prace.

W jego zyciuchyba wszystko organizowało sie samo. I teraz skoro jestesmy razem, to chyba on w naturalny sposob przekazuje mi role "organizera". Jak tak o tym mysle, to (dluga historia) para zostalismy dzieki jego przyjacielowi, ktory mu cos podpowiedzial.

Rozmawialam z nim o tym, na razie bez skutku. Pytam powaznie: czy moge cos zrobic? To dobry czlowiek, ale coraz czesciej doprowadza mnie do szewskiej pasji. Na poczatku miałam ciagle banan na twarzy (jeny, facet ktory szanuje moje zdanie, to sie nie dzieje naprawde etc), doprowadzil jednak ten "szacunek" dla mojego zdania do absurdu.
    • headvig Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 19:21
      mysle, ze przesadzasz, wolałabyś mieć tyrana co by cię prał?
    • six_a Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 19:32
      trzyma za mordę źle, nie trzyma za mordę jeszcze gorzej.

      przecież nie pojedzie dwiema drogami na raz, więc jaki kurde to jest problem?
      • kitek_maly Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 08:55
        > trzyma za mordę źle, nie trzyma za mordę jeszcze gorzej.

        Dokładnie.

        > przecież nie pojedzie dwiema drogami na raz, więc jaki kurde to jest problem?

        :))
      • seledynowe Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 09:49
        > trzyma za mordę źle, nie trzyma za mordę jeszcze gorzej.

        Ta, ta. Jeszcze jest cos posrodku.
        • six_a Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 10:02
          to go wyjustuj:)

          ostatecznie na coś tam się decyduje tak? no to nie wspieraj ględzenia po prostu. tylko mów: pojedźmy drogą numer 1 i koniec.
    • zamysleniee Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 19:37
      a bo najbardziej seksi to męskie homonto, wróć -> damskie :D
    • wicehrabia.julian Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 19:57
      seledynowe napisała:

      > N
      > a poczatku miałam ciagle banan na twarzy (jeny, facet ktory szanuje moje zdanie
      > , to sie nie dzieje naprawde etc), doprowadzil jednak ten "szacunek" dla mojego
      > zdania do absurdu

      absurdem jest bycie z kimś, kto ci nie odpowiada - wam kobietom trudno dogodzić - jak facet jest decyzyjny to nudzicie, że nie szanuje waszego zdania, jak zgadza się na wszystko to znowu pierdoła i tak dalej - zdecyduj się czego chcesz, bo widzę, ze strasznie ci szkoda tego mieszkania i 193 cm
      • majaa Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 20:18
        wicehrabia.julian napisał:

        > absurdem jest bycie z kimś, kto ci nie odpowiada

        100% zgoda

        - wam kobietom trudno dogodzić
        > - jak facet jest decyzyjny to nudzicie, że nie szanuje waszego zdania, jak zga
        > dza się na wszystko to znowu pierdoła i tak dalej

        Widzisz, Hrabio, bo najlepszy jest tzw. złoty środek, czyli ani ciapa ani "Zosiek samosiek";)
      • princessjobaggy Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 20:34
        > absurdem jest bycie z kimś, kto ci nie odpowiada - wam kobietom trudno dogodzić
        > - jak facet jest decyzyjny to nudzicie, że nie szanuje waszego zdania, jak zga
        > dza się na wszystko to znowu pierdoła i tak dalej - zdecyduj się czego chcesz,
        > bo widzę, ze strasznie ci szkoda tego mieszkania i 193 cm

        Pierwszy raz od dluzszego czasu zgadzam sie z wickiem.
        • raczek1986 Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 15:37
          byłam z kimś takim..i dla mnie masakra, bo sama jestem niezdecydowana i wole jak ktoś podejmie stanowcza decyzje
          w rezultacie dwie pierdoły..na pytanie co robimy, on nie wiem , ja nie wiem..wiec siedzimyw domu..może do kina no nie wiem a na co byśmy poszli
          zjemy coś? a co chcesz? na co masz ochotę...nie wiem,a co polecisz? i tak w kółko
          idziemy na piwko..no nie wiem, może
      • seledynowe Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 09:51
        O wygladzie wspomnialam tylko dlatego, ze wyglada na jebake, a zastanawia sie 5 minut, jaka by tu sobie zazyczyc polewe do lodow.

        No wlasnie, co to za facet, ktory zgadza sie NA WSZYSTKO?
        • princessjobaggy Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 10:33
          > a zastanawia sie 5
          > minut, jaka by tu sobie zazyczyc polewe do lodow.

          > No wlasnie, co to za facet, ktory zgadza sie NA WSZYSTKO?

          Dobre, dla ciebie niezdecydowanie w wyborze dania z menu czy polewy do lodow to zgadzanie sie na wszystko? Przeciez to sa zwyczajne drobiazgi.

          Tak po prostu dziala jego mozg. Ja mam podobnie. Mam gdzies, co zjem, wazniejsze jest dla mnie to z kim jestem w knajpie. Im dluzsze menu, tym ciezej mi wybrac, poniewaz jest mi wszystko jedno, a kazda dodatkowa potrawa na liscie tylko mnie rozprasza. Polewa do lodow? Yyy, byle nie o smaku gowna. Kolor scian w domu... Oby nie czarny.

          O wiele latwiej podjac mi wielkie, wazne decyzje niz malutkie. A wiesz dlaczego? Bo wiekszosc rzeczy mi zwisa, nie jestem drobiazgowa.

          Sama pisalas, ze nie ma problemu z decyzjami dotyczacymi istotnych spraw, wiec o co chodzi? Jezeli tak ci to przeszkadza to moze ustalajcie podobne drobiazgi przed wyjsciem gdziekolwiek albo po prostu decyduj za niego.

          Przynajmniej mozesz miec pewnosc, ze w przyszlosci nie bedziecie drzec kotow przy wybieraniu kanapy czy dywanu do domu. Wyluzuj.
        • ursyda Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 15:44
          seledynowe napisała:
          > O wygladzie wspomnialam tylko dlatego, ze wyglada na jebake, a zastanawia sie 5
          > minut, jaka by tu sobie zazyczyc polewe do lodow.

          więc jest jebaką, który nie wie jaką chce polewę
          Seledynowa, usiądz sobie gdzieś w cichym miejscu i dokładnie przemyśl o co Ci tak naprawdę chodzi, bo przykłady, które podałaś są trochę śmieszne.
        • senseiek Bedziesz miala nauczke na przyszlosc 19.11.11, 18:58
          > O wygladzie wspomnialam tylko dlatego, ze wyglada na jebake,

          Bedziesz miala nauczke na przyszlosc, zeby nie oceniac ksiazeczki czekowej po okladce.. ;)

          Wysocy faceci w dziecinstwie nie maja wrogow, przeciwnikow, sa od razu widoczni, nie musza nic nikomu udowadniac, nie musza robic spektakularnych rzeczy, zeby zostac dostrzezonymi, wiec zwykle sa lagodni.
          Najwieksze agresywne jebaki wsrod niskich kolesi. Zobacz w historii- hitler, stalin, napoleon, kaczynski..
          Oni od najmlodszych lat musza ciagle okazywac agresje, charyzme, zeby wogole ktos ich zauwazyl.
    • malamelania Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 20:02
      >Pytam powaznie: czy moge cos zrobic?

      Polubić :) i nie szukać problemu tam, gdzie go nie ma.
      Chyba, że w łóżku jest taki sam, jak w restauracji :))))
    • princess_yo_yo Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 20:16
      nie znosze takich ludzi, a tak w kwesti technicznej jak w takim razie uprawiacie seks?
      • fajnajozia Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 09:34
        "tak w kwesti technicznej jak w takim razie uprawiacie seks?"

        Nie uprawiają, bo zanim facet się namyśli, do pracy trzeba wstać.
    • varia1 Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 20:16
      a możesz podać jeszcze inne parametry oprócz wieku i wzrostu? bo wiesz, ja też lubię na problemy patrzeć z różnych stron, a to znacznie ułatwiłoby mi oceną sytuacji :)
      • wlody1 Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 20:33
        varia1 napisała:

        > a możesz podać jeszcze inne parametry oprócz wieku i wzrostu? bo wiesz, ja też
        > lubię na problemy patrzeć z różnych stron, a to znacznie ułatwiłoby mi oceną sy
        > tuacji :)
        Pewnie 25cm:)
        • varia1 Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 20:45
          a mnie bardziej rozmiar kołnierzyka interesuje;)
          • wlody1 Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 21:03
            A o czym Ty myślałaś?:)
            • varia1 Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 08:34
              kołnierzyk 25 cm to chyba u dziecka;)
              • wlody1 Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 11:19
                varia1 napisała:

                > kołnierzyk 25 cm to chyba u dziecka;)

                Na pewno. Ale tak serio? Bo obwód bicepsa to chyba też u dziecka:) albo kobiety
    • wlody1 Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 20:34
      A seks to pewnie- przepraszam, będę szczytował...
      Albo pogodzisz się albo papa. Bo On już się nie zmieni.
      • wersja_robocza Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 09:53
        wlody1 napisał:

        > A seks to pewnie- przepraszam, będę szczytował...

        Albo będę wytryskał.
        • wlody1 Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 11:16
          wersja_robocza napisała:

          > wlody1 napisał:
          >
          > > A seks to pewnie- przepraszam, będę szczytował...
          >
          > Albo będę wytryskał.

          Tryskanie -piękna sprawa:)
          A to był tekst z filmu- nie pamiętam z jakiego...
    • j-k kobieta, ktora nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 20:43
      seledynowe napisała:

      Pytam powaznie: czy moge cos zro ic?

      nie, nie mozesz
      • agaoki Re: kobieta, ktora nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 20:54
        jedyne, co mi przychodzi do głowy, to ignorować te jego dylematy. po prostu nie reagować, odpowiadać zdawkowo "nie wiem...". poudawać trochę sierotkę i dać mu szansę, żeby sam podjął decyzję.
    • miau_weglowy Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 17.11.11, 20:58
      To jemu sie spieszy na spotkanie biznesowe. Pyta:
      > "idziemy juz?". NIGDY nie uslyszalam od niego zdania twierdzacego w takiej sytu
      > acji, zadnego "spiesze sie, chodzmy juz", "musimy juz isc", ZAWSZE decyzja o op
      > uszczeniu lokalu nalezy do mnie.


      milo czytac, ze kultura nie zginela w narodzie

      a Ty nie chcesz, to nie bierz, inna bedzie zadowolona ;P
    • porucznik.rzewski Same zaprzeczenia i reklama. 17.11.11, 21:11
      1. Inteligenty człowiek zawsze potrafi podjąć decyzję. Nawet taką, która wydaje się kontrowersyjna.
      2. Co ma do rzeczy jego fizys? Chwalisz się bez sensu czy ....?
      3. Kogo obchodzi czy macie przyjaciół. Każdy ich ma
      4. Masz teorię na ten temat związaną z jego matką. Facet jest miękki jak jajecznica. Nawet nie lekko ścięta. Wykastrowany maminsynek skoro wszystko "organizowało się samo"
      5. Generalnie bzdury z grubej rury.
      • fajnajozia Re: Same zaprzeczenia i reklama. 18.11.11, 09:36
        "5. Generalnie bzdury z grubej rury."

        Fakt. Generalnie pasują do siebie jak ulał. Gorzej jak zbrzydnie z wiekiem.
        • porucznik.rzewski Re: Same zaprzeczenia i reklama. 18.11.11, 09:54
          Jak zbrzydnie to napisze, że jest brzydki ale umie już podejmować decyzje:-)
    • kitek_maly Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 08:46
      Problem z (_._)y.
    • seledynowe Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 09:54
      Myslalam, ze tu mozna powaznie pogadac na rozne tematy, a tak naprawde kreci sie tu stadko niespelnionych ironistek i kabareciarzy.
      • to.niemozliwe Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 13:16
        Nic z tym nie zrobisz. Najwyraźniej wyrażenie zdania i trwanie przy nim sprawia mu trudności. Na tle lękowym (co przypuszczasz) lub charakterologiczne.
        Tobie to przeszkadza, ale jemu może w ogóle nie wadzić. Albo on się leka, jest psychicznie "wykoszony" przez dominującą mamusię, albo jest wygodny i woli się nie wykłócać
        z babami o duperele, albo jest tak oddany ludziom, którzy są mu bliscy, że woli się podporządkować całkowicie (tak rozumie bycie w związku), albo...jest miły, bo jeszcze nie skosztował...;P
      • miau_weglowy Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 14:49
        jak dlugo zyje (a troche juz tego jest) nikt nigdy nie wydawal mi rozkazow na zakonczenie posilku na miescie w sposob, ktorego ty oczekujesz od tego biedaka. czy inni, czy ja, zawsze uzywamy zwrotu 'idziemy?' i oznacza on ni miej ni wiecej, jak sygnal dla drugiej osoby, ze nalezaloby sie zbierac (tym bardziej, jesli wiem, ze ktos ma inne spotkanie). to jest po prostu delikatny sposob ominiecia wydawania rozkazu, poganiania drugiej osoby (moze jeszcze powinien ci przypominac co 10 minut,zebys szybciej jadla? ;)) nic wiecej. nie znaczy to,ze skladam decyzje na barki innej osoby, albo ona na moje, pytajac w ten sposob. to jest przypomnienie. a ty wyolbrzymiasz (no moje oko) i doszukujesz sie nie wiadomo czego u czlowieka, ktory wyglada na zwyczajnie uprzejmego.
        co do jazdy natomiast roznymi drogami: dojazdy moga byc tak cholernie nudne, ze mozna sobie podywagowac w ramach podtrzymania konwersacji chociazby, a zareagowac zartem.

        ale wyglada na to,ze nie ejstescie kompatybilni, wiec nie dorabiaj teorii na temat sieroty marysi, zeby tylko wyszlo na twoje.

        chcialas powaznie - masz powaznie (bo chyba nie chcialas postow 'powaznie ale zeby racja byla tylko moja'? ;P)
    • tabeletka Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 11:00
      tez tak mam, a nie jestem facetem i nie mam tabuna siostr, ktory organizowal mi zycie. wazne decyzje podejmuje blyskawicznie, prawie intuicyjnie, ale czytanie menu to dla mnie katorga.jesli mam ochote na czekolade i w sklepie widze 200 roznych to po prostu olewam i ide dalej. i tak samo jak twoj facet nie lubie podejmowac tych malych, nie znaczacych decyzji.
      • to.niemozliwe Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 13:20
        A w pracy jesteś postrzegana jako solidny, odpowiedzialny pracownik... :)
        • tabeletka Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 15:46
          oczywiscie
    • paco_lopez Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 14:54
      taki wysoki to ma dłuższe przewodzenie od członków do mózgu i odwrotnie. a jak sie zabiera za ciebie, to jak to wygląda ?
      • ursyda Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 18.11.11, 15:45
        bałkańsko pewnie
    • kol.3 Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 19.11.11, 18:06
      Ja mam takiego dyrektora.
    • j-k jak ma od tego babe 19.11.11, 18:12
      to gdzie problem ?
      • azjaodkuchni Re: jak ma od tego babe 19.11.11, 18:19
        Jak bym mojego ojca widziała...moja mama jest z nim szczęśliwa.
    • ferro2 Re: Facet, ktory nie umie podejmowac decyzji. 19.11.11, 18:22

      to doopa a nie facet:)))

      Przegrać to nie znaczy nie mieć racji.
    • gr.eenka to przez ten wzrost 19.11.11, 18:26
Inne wątki na temat:
Pełna wersja