grzeczna_dziewczynka15 Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 21:14 No tu jest problem;) Mogę coś zamówić szybko przed 22.00, albo se kluchy ugotować. Ale stwierdziłam, że nie zamawiam i zaczęłam już kluchy gotować. Spaghetti wersja minimalistyczna - szumnie zwana d'aioli, czy jakoś tak;> Albo inna wersja minimalistyczna. (w sensie nie mam nic;>) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 22:09 niech ci facet ugotuje, którego podobno masz, haha Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright dobre sa slone paluszki 21.11.11, 07:45 szklanka wody, szczypta soli i lizac do woli. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 21.11.11, 07:55 Dzisas. Jak mozna jesc makaron?! Od tego tak samo jak od chlebu to tylko dupa moze urosnac! Ja jesli juz jem cos wieczorem to robie sobie ser bialy 200-250 gr 0% tluszczu, z smietana jak najmniej tluszczu (5 lyzeczek, 12% tluszczu = 8 gr tluszczu), cynamon (duzo) i cukier (sporo). Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 21.11.11, 08:17 Musiałoby mnie ostro popieprzyć, żeby sobie wieczorem ser i tłuszcz odmierzać gramami;) Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 21:15 Rano nie jadam;> Mam swoje twarde zasady;)) Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Jeść! 20.11.11, 21:11 Byle nie za dużo. Oszukiwać, trzypsamy powietrznymy... Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Zrob 100 pompek dziennie.. ;) 20.11.11, 21:13 > Oto jest pytanie;> Zrob 100 pompek dziennie i mozesz jesc co chcesz i kiedy chcesz.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Zrob 100 pompek dziennie.. ;) 20.11.11, 21:16 Pompki to pół zrobię;> Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Zrob 100 pompek dziennie.. ;) 21.11.11, 07:48 > Pompki to pół zrobię;> Nie wierze. Nagraj komorka film. Zaloze sie, ze zrobisz co najmniej z 5. chyba ze wazysz powyzej 100 kg.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Zrob 100 pompek dziennie.. ;) 21.11.11, 07:46 > zboczeniec Jak kazdy trener fitnessu... ;) Tylko dlaczego kobiety ciagle sie oblizuja na ich widok.. ?? Odpowiedz Link Zgłoś
charles_chaplin Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 21:14 Jeść! Uwielbiam nocne grzeszki;-) Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 21:16 Też stwierdziłam, że zjem. A co mi tam;) Odpowiedz Link Zgłoś
charles_chaplin Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 21:23 Ja sobie odgrzałam krokiety z obiadu:-) Pyyyyyyszne:-) Odpowiedz Link Zgłoś
khadroma Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 21:20 Jesc. A uprzedzajac Twoje kolejne pytania: umyć się i wysikać. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dyskopata Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 21:23 Nie jedz, zostaw dla mnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 21:40 Wedle powiedzenia, że śniadanie królewskie, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj biedakowi?;> Odpowiedz Link Zgłoś
dyskopata Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 21:43 To ja jednak wytrzymam do śniadania;) A co będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 21:44 No jak napisałam, śniadań to ja nie jadam. Tylko powiedzenie zacytowałam, tak zupełnie abstrakcyjnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
dyskopata Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 21:50 Nie musisz jadać, wystarczy, że zrobisz;) Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 22:04 A nie, w robieniu się nie specjalizuję. Już wolę konsumpcję;) Odpowiedz Link Zgłoś
dyskopata Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 22:06 kurczę, ja też. Myślisz, że da się to jakoś wyjść z tego impasu? Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 21:43 Jeżeli nie możesz spać, to jedz, ale lepiej spać. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 21:45 Nie mogę spać jeszcze, mam tu stertę do przerobienia;> Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 22:07 W takim razie dobrze byłoby też się napić. Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 22:08 Ja jem kulki kakaowe, smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 22:10 wieczorem można zjeść nawet całą główkę sałaty i się nie tyje :))) wapń, fosfor, potas i wit A jak ALLY :> Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 22:35 skąd w sałacie witamina A??? Chyba w majonezie do tej sałaty. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 22:56 linemed.pl/nhealth_guide/details/cId,10,id,550 Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 22:13 Nie mogę. Jestem w ciąży permanentnej. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio w nocy sie nie je - w nocy sie zre 20.11.11, 22:43 wersja_robocza napisała: Nie mogę. Jestem w ciąży permanentnej. o mozesz mi przyblizyc, czym sie ta charakteryzuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: w nocy sie nie je - w nocy sie zre 20.11.11, 22:47 Np zachciankami albo uciskiem na pęcherz. Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonima Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 22:20 Ja zjadłam tylko kawałek jabłka. 100 brzuszków rano i 100 wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 22:33 Jeść i nie słuchać jakiegoś pseudonaukowego bełkotu sugerującego żeby nie jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 23:16 Zjadłam;> A co! Brzuszków nie mam zamiaru robić. Już dziś sport był wcześniej;) Żebym za chuda nie była, bo kto zechce anorektyczkę?:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonima Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 21.11.11, 07:37 Ale robienie brzuszków nie oznacza anoreksji ;))) A wiesz jak apetycznie wygląda jędrny brzuszek. Można jeść, ale trzeba tę zdbać o to żeby najedzony brzuch nie wyglądał źle. Odpowiedz Link Zgłoś
raduch Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 20.11.11, 22:54 A niby po co jest światło w lodówce, hę? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: Jeść po nocy, czy nie jeść 21.11.11, 08:30 Ktoś tam wcześniej napisał, że jada twaróg 0% i takie tam. Toż to ani smaku nie ma ani wartościowych składników odżywczych. Nie mam najmniejszego zamiaru się umartwiać jedzeniem jakiegoś bezpłciowego serka. Moje śniadanie to uczta, proszę państwa! Kaloryczne, urozmaicone, smaczne i poprawiające humor. Jadam więc często jajecznicę na bekonie. Smażę najpierw ten bekon na złoto. Co za zapach! Tostów z prawdziwym masłem też sobie nie żałuję. Do tego ze dwa pomidory- kupując wybieram albo polskie malinowe albo z gałązki- z mozarellą, dobrze przyprawione bazylią, pieprzem i oliwą z oliwek. Na koniec zjadam ze smakiem pączka z serem albo rogalika popijając to wszystko aromatyczną kawą latte albo machiato. A to jest jedna z wersji śniadaniowych. Często jadam kabanosy lub inną wędlinę, albo bogate w składniki sałatkę- różnie. Nigdy się jednak nie umartwiam, szkoda życia:) I dziękuję, cholesterol mam w normie, wagę również:) Od rana mam dobry humor i energię do działania. Czego i Państwu życzę:) Odpowiedz Link Zgłoś