Pierwsze randki

22.11.11, 09:28
Temat nasunął mi się po wczorajszej wizycie w jednej z knajpek.
Po pracy wybrałam się z moim partnerem coś zjeść. W czasie posiłku zauważyłam parę około dwudziestolatków. Ze sposobu ich zachowania można było wywnioskować, że są na pierwszej randce :) Widok uroczy. I tak się przez chwilę zastanowiłam, czy im zazdroszczę... No i wyszło mi, że kompletnie nie. Nie chodzi o rozpływanie się nad swoim związkiem. Mamy wzloty i upadki, jak wszyscy, ale jest nam dobrze. Po prostu jakoś nie tęsknię do etapu motyli, niepewności, pytania o datę urodzenia. Tak się zastanawiam, czy wy (będący w stałych związkach) tęsknicie do pierwszych randek, czy jest wam dobrze na tym etapie życia.
Pozdrawiam!
    • potworski Re: Pierwsze randki 22.11.11, 09:34
      po_primo_balerina napisała:

      No i wyszło mi, że kompletnie nie.


      dobra dobra...
      • po_primo_balerina Re: Pierwsze randki 22.11.11, 09:37
        No dobra, nie mogłam od nich oderwać wzroku z tej zawiści ;)
        • potworski Re: Pierwsze randki 22.11.11, 09:40
          po_primo_balerina napisała:

          > No dobra, nie mogłam od nich oderwać wzroku z tej zawiści ;)


          Teraz próbujesz trywializować pod płaszczykiem przesadnej hiperboli.
      • rudenko Re: Pierwsze randki 22.11.11, 09:44
        Wydaje mi się, że im człowiek starszy tym bardziej potrzebuje stabilizacji. Czasami trafiają sie osobniki, zwłaszcza płci męskiej, potrzebujące stale nowych wrazeń, takiej jazdy bez trzymanki, szukajace wciąż "szczęścia". Stąd zdrady i tzw. przyjaciółki. Niektórych po prostu stabilizacja uwiera i od takich lepiej trzymac się z daleka.

        Są też zwolennicy gonienia króliczka. Jak juz złapią to przestaje ich to bawić. Zawsze nie ich króliczek wyda im się fajniejszy, a jak go złapią to zabawa zaczyna się od poczatku. Takich też lepiej omijać wielkim łukiem.

        • maly.jasio Twa galeria jest niepelna :) 22.11.11, 12:27
          sa jeszcze tacy, co cenia sobie stabilizacje, a dla rozrywki od czasu do czasu lubia zaintersowac sie jaks "przyjaciolka".

          Ale na spokojnie, bez zadnego "gonienia kroliczka", bo po co sie przy takiej gonitwie pocic ?

          ___________________________________
          piersi w pracy - piersi w walce
          • rudenko Re: Twa galeria jest niepelna :) 22.11.11, 12:39
            czyli nazwijmy typa po imieniu tchórzliwego oszusta

            znam jeszce kilka ciekawych typów męskich
            kowboj rodzinny
            przechodzony kapeć gościnny
            • maly.jasio caluj, przytulaj... 22.11.11, 12:53
              rudenko napisała:
              > czyli nazwijmy typa po imieniu tchórzliwego oszusta


              ja bym go jednak nazwal oszustem kwalifikowanym.

              wiesz ile kombinacji i kompilacji potrzeba, by pogodzic stabilizacje
              z przygoda ?

              czasami mozg sie lasuje.

              ale co czlowiek nie zrobi dla pieknych i wspanialych kobiet.

              dusza do tanca sie rwie :)
              • rudenko Re: caluj, przytulaj... 22.11.11, 12:58
                jak nie mój niech leci tańczyć
                • maly.jasio Re: caluj, przytulaj... 22.11.11, 13:04
                  rudenko napisała:
                  jak nie mój niech leci tańczyć

                  A juz sie balem, ze masz tak wrazliwa Dusze,
                  ze los innych tez Cie porwie :)
                  • rudenko Re: caluj, przytulaj... 22.11.11, 13:24
                    akurat w Twojej opowiesci bardziej porywa mnie los Twojej niczego nieświadomej zdradzanej połowicy
                    No ale też nie aż tak, zebym spać po nocach nie mogła
                    • maly.jasio Re: caluj, przytulaj... 22.11.11, 13:29
                      rudenko napisała:

                      > akurat w Twojej opowiesci bardziej porywa mnie los Twojej niczego nieświadomej
                      > zdradzanej połowicy
                      > No ale też nie aż tak, zebym spać po nocach nie mogła


                      Mnie tez szkoda Twojego chlopa trzymanego krotko na smyczy,
                      ale chyba wiedzial, co go czeka, wiec specjalnie tez litowal sie nad nim nie bede.

                      No to daj buziaczka, bo cos zaczynam do Ciebie czuc.
        • anaisanais96 Re: Pierwsze randki 23.11.11, 00:45
          Też mi się tak wydaje. Fajnie było na pierwszych rankach z mężem, ale gdybym teraz miała poznawać tak dogłębnie jakiegoś faceta to chyba bym tego nie zniosła.
          Mam teraz taką sytuację w domu, ze mój brat zerwał z dziewczyną , z którą był kilka lat i ja ją bardzo dobrze znałam. Teraz przyprowadza co chwilę nową laskę i każdą z nich muszę poznawać do nowa. Padają ciągle te same pytani itp. Normalnie mam dzień świstaka. Wkurza mnie to jak cholera i pragnę by w końcu był z jakąś na stałe. Tak więc nie dzięuję, nie lubię poznawać nowych ludzi, nie lubię tego etapu zadawania standardowych pytań( wiek, gdzie pracujesz, gdzie się uczysz, gdzie mieszkasz itd.).
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Pierwsze randki 22.11.11, 09:41
      Ja to tam wogólę nie przepadam za "siedzącymi" randkami. Rozmiajają się z celem.
    • wez_sie najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 09:42
      wiadomo dlaczego...
      nawet w cosmo tak pisza.
      • rudenko Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 09:46
        a ja myslałam ze 2. Tak mnie poinstruował jeden taki ośswiecony
      • varia1 Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 09:47
        powiedz dlaczego trzecie są najlepsze, bo nie czytuję cosmo :)
        • rudenko Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 09:50
          jakbyś zaczęła chodzić na pierwsze randki to też by Cie oświecili

          a cosmo się mysli i nie jest na czasie teraz najlepsza jest 2 randka bo powinna kończyć się seksem
          • wez_sie Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 09:52
            juz na 2giej?
            widac, ze swiat sie zmienia.
            o trzeciej randce czytalem z 10 lat temu.
            w sumie mglo sie to zmienic ;)
            • senseiek Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 10:29
              > o trzeciej randce czytalem z 10 lat temu.
              > w sumie mglo sie to zmienic ;)

              Przeciez 10 lat temu to byles jeszcze w przedszkolu i czytac jeszcze nie umiales.. ;)
              • wez_sie Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 10:50
                babcia mi czytala
          • varia1 Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 10:00
            no ja chodzę na pierwsze, bo ja mam głód pierwszych randek... ale zeby tak czekać do trzeciej? niepojęte... przecież jutro mogę wpaść pod pociąg i nie dożyję nawet drugiej
            :)
            • senseiek Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 10:31
              > no ja chodzę na pierwsze, bo ja mam głód pierwszych randek... ale zeby tak czek
              > ać do trzeciej? niepojęte... przecież jutro mogę wpaść pod pociąg i nie dożyję
              > nawet drugiej
              > :)

              Nie mow jozkowi, bo bedzie Cie mial za latwa szmate.. ;)
              • varia1 Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 10:48
                zdanie józka o mnie jest mi znane;)
                szczerze mówiąc, zwisa mi to
        • wez_sie Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 09:50
          bo tam piszo, ze na trzeciej randce zalicza sie trzecio baze.
          • rudenko Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 09:53
            to znaczy ze moje apsztyfikanty nie czytali cosmo bo juz na drugiej chcieli
            • wez_sie Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 10:05
              brak oglady i szacunku.
              no chyba, ze ewidentnie dawalas im znaki.
              • rudenko Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 10:15
                dla niektórych facetów wszystko jest znakiem

                A co dla Ciebie byłoby znakiem? A to może być ciekawe ....
                • wez_sie Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 10:22
                  no nie wiem, np. zdjecie majtek przez glowe
                  • rudenko Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 10:23
                    liczyłam na powazną odpowiedź
                    • senseiek Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 10:36
                      Przypomnialo mi sie, jak w podstawowce zaciagnely mnie dziewczyny do ubikacji dla kobiet, jedna ciagnela za jedna reke, druga za druga.
                      Spotkalem jedna z nich pare lat temu w spozywczaku. Nie poznala mnie, bo minelo od tego nascie lat co najmniej. I mowie do niej "Jolka, nie pamietasz jak mnie z Kaska do kibla dla dziewczyn zaciagnelyscie?!?" i wtedy zaskoczyla "kim w ogole jestem"... A cala kolejka za nami w sklepie w brecht!
                    • wez_sie Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 10:52
                      ok, no to zdjecie majtek po prostu :/
                      • rudenko Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 11:01
                        wez ze dorośnij mówię o randce w kawiarni na tzw. kawę a nie na ogladanie majtek czy kaleson (inspiracja z innego jakze pasjonującego watku) :)))))
                        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 11:09
                          rudenko napisała:

                          > wez ze dorośnij mówię o randce w kawiarni na tzw. kawę a nie na ogladanie majte
                          > k czy kaleson (inspiracja z innego jakze pasjonującego watku) :)))))

                          Oglądanie majtek brzmi jak bardzo przyjemny element randki...
                          • wez_sie Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 11:15
                            to na drugiej pada zazwyczaj: "to co, pokazujemy sobie majtki?"
                            • rudenko Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 11:19
                              Wez sij co Ci te majtki tak siadły na zwoje mózgowe fetyszysta jakiś czy cóś
                              • wez_sie Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 11:33
                                kurde, majtki to jeden z wazniejszych elementow garderoby przeciez.
                                • senseiek Re: najlepsze sa randki numer 3, 22.11.11, 23:28
                                  > kurde, majtki to jeden z wazniejszych elementow garderoby przeciez.

                                  U faceta. Kobieta nie powinna ich w ogole miec.. ;)
    • varia1 Re: Pierwsze randki 22.11.11, 09:48
      a ja mam ciągle głód pierwszych randek :)
    • a_nonima Re: Pierwsze randki 22.11.11, 10:12
      O jakie fajne są pierwsze randki!! Tak miło, tajemniczo i w powietrzu jest coś takiego, że aaach!
    • six_a Re: Pierwsze randki 22.11.11, 10:24
      >Po prostu jakoś nie tęsknię do etapu motyli, niepewności, pytania o datę urodzenia.

      niepewność daty urodzenia jest strrrrrraszna. dlatego doskonale to rozumiem. następna proszę.
      • anais_66 Re: Pierwsze randki 23.11.11, 03:06
        six_a napisała:

        > niepewność daty urodzenia jest strrrrrraszna. dlatego doskonale to rozumiem.

        A to Ty nie wiesz, że niektóre znaki zodiaku zupełnie do siebie nie pasują?!
    • minasz Re: Pierwsze randki 22.11.11, 10:25
      na randki internetowe juz bym sie nie wybrał siedzenie w knajpie mnie nudzi chyba ze pograc w jakiegos fajnego rpg-a
      ale jak by dziewcze miało jakas fascynacje np puszczanie latawców czy wypad na skima to jak najbardziej:)
      ps
      co ciekawe uwazam ze mogłbym sie umowic np z jakas 60tka jakby np umiała jezdzic na longbordzie:)
      • rudenko Re: Pierwsze randki 22.11.11, 10:28
        albo na puszczanie bengali
        to dopiero są doznania
        • six_a Re: Pierwsze randki 22.11.11, 10:37
          nasampierf należy się umówić na puszczenie pierwszej gałęzi
          ;)
        • minasz Re: Pierwsze randki 22.11.11, 10:49
          pewnie ze jest idziesz do koscioła zupełna cisza a tu pierd
          • rudenko Re: Pierwsze randki 22.11.11, 10:54
            puszczanie bengali połączone jest z pokazem sztucznych ogni - kościół zdecydowanie odpada najlepiej umówić sie wieczorkiem na łonie natury
      • simply_z Re: Pierwsze randki 22.11.11, 12:09
        co to jest wypad na skima?
    • heet_joe Re: Pierwsze randki 22.11.11, 11:41
      Do czego tutaj tesknic ? :-) Uwazam, ze fakt, ze udalo mi sie stworzyc trwaly, stabilny zwiazek to moj sukces. Serio. Zawsze smiejemy sie z partnerem, ze jak sie rozstaniemy, to bedziemy do konca zycia juz sami, bo z czystego lenistwa nie bedzie sie nam chcialo szukac nowych osob. To ubieranie sie, strojenie, zastanawianie czy jemu/jej sie spodoba, bicie serca i niemozliwosc skupienia sie na inych rzeczach....to masakra przeciez. Ja chce twkic w moim super nudnym zwiazku i mam w nosie motylki w brzuchu. Sa dobre jak sie ma nascie/escia lat, jak sie ma ''dziesci'', to dziekuje, wole posprzatac lazienke :-)
      • varia1 Re: Pierwsze randki 22.11.11, 11:58
        oczywiście
        pogadamy jak tobie albo twojemu partnerowi ktoś jednak te motylki w brzuchu obudzi;)
        • rudenko Re: Pierwsze randki 22.11.11, 12:03
          heet
          szczęściara z Ciebie
        • heet_joe Re: Pierwsze randki 22.11.11, 12:08
          Nie twierdze, ze taka sytuacja nie moze miec miejsca, ale to kwestia podejscia i charakteru. My jestesmy pragmatyczni (koziorozec i panna) i wiemy ile wysilku kosztuje stworzenie nowego zwiazku, a nowy....i tak po pewnym czasie staje sie rutyniarski, wiec po co go niszczyc? Jak trzeba bedzie biegac kiedys na randki, to pobiegne, ale pytanie bylo inne, czy wolimy motyle, czy jednak stabilizacje :-)
          • rudenko Re: Pierwsze randki 22.11.11, 12:18
            od siebie dodam tylko, że ten nowy zwiazek wcale nie musi okazać się lepszy

            a ja ani koziorozec ani panna a zgadzam się z Wami
      • six_a Re: Pierwsze randki 22.11.11, 12:10
        > Sa dobre jak sie ma nascie/escia lat, jak si
        > e ma ''dziesci'', to dziekuje, wole posprzatac lazienke :-)

        tosom jawne bzdury i nie mam nastu lat.
        poza tym spoko, Twój facet na pewno nie dotrzyma tych idiotycznych obietnic.
      • headvig Re: Pierwsze randki 22.11.11, 13:56
        i tak właśnie ze znudzenia, z braku starania rodzą się zdrady...
    • cup_of_t Re: Pierwsze randki 22.11.11, 12:30
      Nie! Jak widze takie swieze parki, to ciesze sie, ze mamy ten etap za soba.
      Teraz w ogole sie porobilo - zastanawianie sie, czy wypada dziewczynie dac numer chlopakowi, na ktorej randce pierwszy pocalunek, czy po randce odezwac sie po jednym dniu czy po trzech, zeby nie wypasc ani na nadgorliwa, ani zupelnie niezainteresowana... no jak rany! Randkowanie zamiast przyjemnosci stalo sie stresujace i obwarowane jakimis idiotycznymi przesadami!
      Wiec ciesze sie, ze nie musze sie wysilac na rozmowe jesli oboje wolimy pomilczec, nie musze stresowac sie swoim strojem, czy mi sie makijaz aby czasem nie rozmazal, kto zaplaci za wieczor, itp, itd.
    • wez_sie ciesze sie, ze ide na ksiedza 22.11.11, 12:46
      i bede jak moj tata...
      • maly.jasio Ja tez bym sie cieszyl... 22.11.11, 13:21
        wez_sie napisał:
        > i bede jak moj tata...

        Moja ciotka u jednego proboszcza robila 25 lat za gosposie
        i jak bylem maly, to bral mnie na kolana i ksiazki mi czytal,
        a jak uroslem, to super wisniowke wlasnej roboty stawial.
        Nie moge o nim zlego slowa powiedziec.
        A ciocia tez byla z tej roboty u niego zadowolona
        i pamietam, jak z ochota palila mu w piecu.
    • headvig Re: Pierwsze randki 22.11.11, 13:55
      fajnie było się poznawać - efekt nowości jest zawsze jest bardzo ekscytujący, ale po nim często przychodzi rozczarowanie. także jestem zadowolona z obecnego stanu rzeczy - bycia mężątą ;)
    • orzech_laskowy_x Re: Pierwsze randki 22.11.11, 14:32
      a ja tesknie za tym wszystkim, rozgladaniem sie, zalotnym wpatrywaniem, flirtowaniem, poznawaniem i ekscytacja. kocham mojego faceta i nie zamierzam z nim zrywac ale jesli sie rozstaniemy swiat mi sie nie zawali i po odzalowaniu zwiazku z przyjemnoscia wroce do randkowania. i nie jest mi z tego powodu wstyd!
    • anna_sla Re: Pierwsze randki 23.11.11, 09:42
      Jest nam dobrze. Każdy człowiek przechodzi różne etapy i my już mamy to po prostu za sobą. Teraz musimy przeżyć obecny etap ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja