kobieta zmienną jest...:)

26.11.11, 19:49
i właśnie, czy Wy zmieniacie swoją fryzurę, kolor, długość, czy wolicie mieć taką samą parę lat i więcej?
Pytam bo moja fryzura już mi się znudziła, chyba za długo ją mam :)
Faceci też mogą się wypowiedzieć :)
    • niezmiennick Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 19:52
      Tak, kobieta zmienną jest i ma tysiąc twarzy. A co?
      • zetka50 Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 19:55
        niezmiennick napisał:

        > Tak, kobieta zmienną jest i ma tysiąc twarzy. A co?
        >

        a to sie chyba facetom podoba, to tak jakby się kochali z inną kobietą :)
        • niezmiennick Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 20:02
          Dlatego właśnie my tylko o tym myślimy.
    • zeberdee24 Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 19:58
      W czasach jak miałem włosy to często zmieniałem fryzurę(nawet miałem zaufanego fryzjera, faceta oczywiście bo laski pojęcia o męskich fryzurach nie mają) a teraz to mam jedyną możliwą i ciul, muszę z tym żyć.
      • zetka50 Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 20:03
        zeberdee24 napisał:

        > W czasach jak miałem włosy to często zmieniałem fryzurę(nawet miałem zaufanego
        > fryzjera, faceta oczywiście bo laski pojęcia o męskich fryzurach nie mają) a te
        > raz to mam jedyną możliwą i ciul, muszę z tym żyć.

        tzn. na zero ?
        Jak tak, to modne dziś :)
        • zeberdee24 Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 20:04
          Na 6 mm:D aż tak źle jeszcze nie jest żeby na dziewulskiego się robić
          • zetka50 Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 20:07
            ta szóstka też fajna, lubię tak grzebać na takiej główce, mój syn też tak mocno goli głowę :))
    • jan_hus_na_stosie Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 19:58
      o właśnie, muszę w poniedziałek iść do fryzjera
      • zetka50 Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 20:05
        ja też i się zastanawiam :)
    • czadroman Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 20:02
      facet stałym jest, ale dałbym się namówić
      • zetka50 Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 20:09
        no to golimy ? :)
    • funny_game Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 20:10
      O której fryzurze rozmawiamy, Zecia? :F
      • zetka50 Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 20:11
        funny_game napisała:

        > O której fryzurze rozmawiamy, Zecia? :F
        >
        :D
        na głowie
    • zetka50 a gdzie kobiety ? 26.11.11, 20:10
      śpią ? ;)
    • lonely.stoner Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 20:15
      tez ostatnio mialam taka ochote na zmiane i obcielam sie na krotko, przefarbowalam na ciemno, brrrr.... wrocilam do dawnej fryzury (krotki bob) i jedyne co zmienilam to przestalam sie farbowac na blond :) zostalam przy naturlanym odcieniu, i poki siwkow nie bedzie to nie bede zmieniac koloru :)
      • zetka50 Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 20:24
        A ja właśnie mam ochotę obciąć i nie wiem może będę żałować kurna.
        Mam długie podobnie ścięte jak na moim profilu, ciut jaśniejsze. No i się zastanawiam czy zmienić czy zostawić? Za parę miesięcy 40 mi strzeli, chciałabym wyglądać inaczej.
    • happy_time Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 21:51
      Teraz już nie, ale kiedyś zmieniałam bardzo często, miałam już chyba wszystkie kolory włosów :) Znudziły mi się te zmiany. Teraz zmieniam tylko z prostych na kręcone i odwrotnie i grzywkę, raz obcinam raz zapuszczam :)
    • a_nonima Re: kobieta zmienną jest...:) 26.11.11, 22:46
      Ja lubię się zmieniać. Ostatnio trochę się rozjaśniłam. Zmiany poprawiają samopoczucie... jeżeli są na plus :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja