grzeczna_dziewczynka15
27.11.11, 17:16
Tak w odpowiedzi na wątek o walce.
Nie ma co idealizować, bo wszyscy czasem mamy swoje grzeszki i nikt nie jest idealny.
Ale generalnie to moje przyjaciółki, kumpele i ja współdziałamy.
Np., pomagamy sobie poderwać facetów. No dobra, czasem nie wychodzi, i ta co pomaga, zgarnie faceta, choć miał być dla tej, której pomaga, ale to tylko facet.
Pomagamy sobie nawzajem ubrać się ładnie, umalować, dobrać dodatki. Bardzo lubię to wspólne szykowanie się przy drinkach lub piwku.
Lubię też, gdy inspirujemy się nawzajem do działania. Jak coś się uda przyjaciółce, to się cieszę niesamowicie, a do tego często mnie to motywuje. Dajemy sobie otuchy, rozmawiamy dużo.
Koleżanki mi nie zabrały nic, ale mi dużo dały - doświadczenia, przyjaźń, przygody, intelektualną inspirację.