Koniec rodziny, koniec małżeństwa

28.11.11, 21:09
Obserwuję jak rozpadają się tradycyjne rodziny/małżeństwa.
Jeśli jest tylko możliwość, mężczyzna mieszka sam, a kobieta też sama, albo z dziećmi. Najlepiej jakby dzieci miały trzecie mieszkanie i dostawały wyżywienie w formie kateringu.
Tak dziś wygląda równouprawnienie. Zabrakło głowy rodziny.
    • samuela_vimes Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 21:11
      Yhym i na ilu przykładach dowiodłaś tej ponadczasowej teorii?
    • wersja_robocza Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 21:14
      Bo ryba psuje się od głowy.
      Dobry wieczór.
    • salma75 Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 21:15
      Bo to przez to, że chłop baby nie bije...
      • doral2 Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 21:18
        i wontroba jej gnije :D
      • spin0za Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 21:20
        Za to baby biją chłopów. I oni idą na psychoterapię refundowaną przez NFZ, a potem zgodnie z zaleceniem terapeutki wyprowadzają się do kompaktowego mieszkania. I mają spokój.
      • niezmiennick Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 22:43
        Oraz przez propagowanie związków chłop-chłop i baba-baba!
    • dyskopata Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 21:19
      Obecnie mamy modę na koniec wszystkiego - świata, epoki, prawdziwego uczucia, prawdziwej sztuki, muzyki, etc. To po prostu mniej lub bardziej (kwestia gustu) atrakcyjna zmiana pewnych form życia społecznego i kulturalnego. Tak dzieje się, działo się i dziać będzie... A że wielu ludzi zwłaszcza w Polsce tęskni za tym, czego nie doświadczyło to już temat na inną dyskusje...
      • spin0za Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 21:24
        Jest też moda na koniec religii i żaden "Kurs Cudów" tego nie zmieni.
        • dyskopata Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 21:29
          Niestety te mainstreamowe "religie" (islam, chrześcijaństwo) wciąż trzymają się wyśmienicie. To prawda, że coraz więcej osób ujawnia swoją antyreligijność, ale to ciągle oooogromna mniejszość...
          • niezmiennick Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 22:43
            Nie wiem jak islam czy ogólnie chrześcijaństwo ale katolicyzm w Polsce uprawia bardzo kreatywną księgowość.
            • dyskopata Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:13
              Tak, słyszałem o tym, np. poprzez masakryczne zaniżanie wartości nieruchomości użytkowanych wieczyście. Jeden z polskich duchownych powiedział coś w tym sensie: Królestwo niebieskie jest tak małe, jest tysiąckroć mniejsze od świętego Watykanu, a potrafi pomieścić tyle duszyczek;)
              • niezmiennick Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:14
                Chodziło o zliczanie duszyczek :)
                • dyskopata Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:17
                  O zaniżenie powierzchni Królestwa niebieskiego i tym samym płacenie mniejszego czynszu i podatków;)
                  • niezmiennick Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:20
                    Ksiądz swoje a organista grosze :)
          • wersja_robocza Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 22:49
            Ale u nas liczone są głowy ochrzczone. A i wielu dla świętego spokoju nadal nie ma odwagi mówić 'nie' na wszelkie religijne zakusy. Poza tym Polak to katolik i patriota. I dyskutuj z tym.
            • dyskopata Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:09
              Ale właśnie pozytywne jest to, że teraz mówienie "nie" nie wymaga specjalnej odwagi. Siła kościołów polega na tym, że udało im się wychować sporą grupę ludzi wedle swoich upodobań, czyli w oderwaniu od refleksji, intelektu (bezmyślnymi łatwiej rządzić). Ludzie są przekonani, że rozmyślanie nad funkcjonowaniem świata jest bezsensowne, bo wszystko jest oczywiste...
              • wersja_robocza Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:18
                Nie wymaga? A jednak chrzczą dzieci i posyłają na religię mimo, że w ich życiu wiary tyle, co kot napłakał. A kościelni urzędniczy liczą każdą parę nóg i wszystkim świecą po oczach Polską jako krajem katolickim. Nie laickim. Katolickim.
                • dyskopata Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:29
                  Jak cała otoczka katolicyzmu, przekracza to trochę granicę logiki. W moim przekonaniu katolicyzm jest pewną formą przyzwyczajenia. Praktykujemy go, ale przestaliśmy rozumieć po co. To taki nawyk jak (przynajmniej w przypadku większości) opuszczanie deski w toalecie. Czy gdyby teraz dowiedziono, że mycie zębów nie niesie za sobą żadnych korzyści, przestałabyś je myć, tak z dnia na dzień?
                  • wersja_robocza Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:33
                    Ci przyzwyczajeni są argumentem w rękach hierarchów KK.
                    • dyskopata Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:44
                      To prawda, ale to kwestia jeszcze jednego pokolenia: nienadążający za postępem Kościół, podwójna etyka, powszechna dostępność do Internetu (z pomocą którego wewnętrznie protestujący, ale wciąż praktykujący katolicy dowiedzą się, że ich religijne wątpliwości nie są ich własnym dziwactwem, ale dotyczą większej grupy ludzi) sprawią, że zbuntowane owieczki coraz częściej będą odchodzić od stada
                      • wersja_robocza Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:58
                        Kościół częściowo finansował naukę, ale jednocześnie skutecznie ograniczał jej rozwój. Nie nadążał za postępem, a przetrwał mimo to 2000 lat. Wpływy się kurczą? Czasami mam wątpliwości.
                        • dyskopata Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 29.11.11, 00:07
                          Ale jeszcze nigdy świat nie rozwijał się tak szybko, jeszcze nigdy nie było takiego pluralizmu informacji, jeszcze nigdy nie było takiego kryzysu autorytetów, jeszcze nigdy media tak masowo nie demaskowały tego, co dzieje się za kulisami kościoła... Nie sądzę, że KK całkowicie straci władze, ale, że powoli będzie się marginalizował. Poza tym, to tylko przypuszczenia, mogę się mylić...
      • samuela_vimes Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 21:25
        "Wyraźniej niż kiedykolwiek ludzkość stoi dziś na rozdrożu. Jedna droga prowadzi w rozpacz i skrajną beznadziejność, druga w totalne unicestwienie." By Wody Allen.
        • dyskopata Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 21:31
          To prawda, że Woody Allen jest niezwykle uroczy w swoim pesymizmie i cynizmie, ale to raczej tylko jego intelektualne gry i zabawy słowem oraz efektowne metafory niż prawdziwa ocena rzeczywistości...
    • jan_hus_na_stosie Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 22:37
      po prostu więcej ludzi jest głupich niż mądrych, ot cała filozofia
      a ten kto zna historie wie, że kiedyś ludziom wcale nie było łatwiej
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 22:45
        Zgadzam się. Choć to dziwna zmiana frontu. Bo jeszcze, bodajże wczoraj pisałeś, że kobietom to kiedyś było lepiej;>
        • jan_hus_na_stosie Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 22:51
          to zależy którym kobietom i w którym okresie czasu
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 22:48
      Wiesz co, i całe szczęście. Bo jakbym miała żyć w rodzinie, w której mąż mnie zdradza, ja tylko sprzątam i gotuję, i zajmuję się bachorami, jestem otoczona pięknymi przedmiotami, ale totalnie samotna w małżeństwie, to wolę to sobie totalnie odpuścić, i nie być samotną, pomimo bycia samą.

      Ludzie zyskują świadomość i przestają ponosić ofiary ze swojego jednostkowego, prawdopodobnie jedynego życia, na rzecz jakiś społecznych projektów i w imię statusu.
      • jan_hus_na_stosie Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 22:52
        dlaczego mąż miałby cię zdradzać?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 22:57
          Taki standardzik - może to pod wpływem Mad Menów;> Ale zobacz na statystyki;> Ktoś musi być zdradzany, skoro ileś tam procent (dużo) zdradza, to duża szansa, że padłoby na mnie.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 22:57
            Jestem realistką, nie fanką mitologii;>
            • jan_hus_na_stosie Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:00
              w starożytnym Izraelu cudzołóstwo karano ukamienowaniem
              • wersja_robocza Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:06
                jan_hus_na_stosie napisał:

                > w starożytnym Izraelu cudzołóstwo karano ukamienowaniem
                >
                >

                A czyje cudzołóstwo?
                • jan_hus_na_stosie Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:16
                  wersja_robocza napisała:

                  > A czyje cudzołóstwo?

                  Ktokolwiek cudzołoży z żoną bliźniego, będzie ukarany śmiercią i cudzołożnik, i cudzołożnica.
                  Księga Kapłańska 20: 10
                  • wersja_robocza Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:20
                    Ojtam święte księgi... Ty powiedz w kogo walili tymi kamieniami, aż na śmierć zatłukli
                    • wersja_robocza Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:20
                      Zresztą do dzisiaj się to zdarza.
                      • jan_hus_na_stosie Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:31
                        owszem

                        facet.wp.pl/kat,1007819,wid,11096893,wiadomosc.html?ticaid=1d770
                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 29.11.11, 00:07
                          No widzisz, nawet ukamienowaniem nie wykorzeniono takich zachowań. Natury się nie da oszukać;>
    • silic Podobne zjawisko można zaobserwować 28.11.11, 23:13
      na plantacjach niewolniczych. Po zrzuceniu jarzma niewoli, zamiast jak jeden organizm rytmicznie zbierać bawełnę/śpiewać/robić nowych niewolników, niezależni byli niewolnicy chodzą gdzie chcą, leżą, śpią a nawet patrzą w niebo. Tak świetnie to funkcjonowało z batem i czworakami w herbie a teraz rozłazi się jak stare kalesony.
    • minasz Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:25
      ale co nam oferuje wspólczesna kobieta matka?
      darcie ryja ze nie posprzatane ze za mało sie bawimy sie z dzieckiem(ona 5 razy krócej) albo ze za długo sie bawimy z dzieckiem - po prostu wspólczena baba wie jak to powinno byc (nabyła to chyba genetycznie) heheh
      wiec ciagle drze jape a my jej nawet teraz nie mozemy przypie...c
      seksu nie ma albo mało kiepsko bo jak tak ciagle napieta to nie dziwne ze nie ma siły i głowa ja boli, w pracy musi zapieprzac jak mrówka bo przeciez kobieta musi byc pracownikiem doskonałym i kroczyc po szczeblach kariery dodatkowo musi byc ładna i podziwiana bo jak nie jest to dostaje kompleksów i zamienia sie w histeryczke - do tego dochodzi napiecie przedmiesiaczkowe- wiec nie dziwcie sie ze faceci z czyms takim jeszcze po 30 ce mieszkac nie chca
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 29.11.11, 00:10
        To działa w obie strony, kobiety też nie chcą mieszkać z leniwymi, rozpieszczonymi maminsynkami, którzy najbardziej cenią sobie wygodę. Bo kobiety też zaczęły sobie cenić wygodę i wolą święty spokój niż użeranie się z jakimś nierobem, który ani nie zarabia, ani nie sprząta, ani dobry w łóżku, ani przystojny. No i jak widać z Twojego posta, kulturalny też nie.
        Lepiej się w to nie pakować;>
    • jan_hus_na_stosie a gdzie 28.11.11, 23:28
      wątek niezmiennika?
      • niezmiennick Re: a gdzie 28.11.11, 23:46
        Ja tam widzę. Ale pusty jest i tomisie nie podobasie!
    • berta-death Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 28.11.11, 23:46
      Nic się w tej kwestii nie zmieniło. Dawniej małżeństwo trwało przeciętnie 5-7 lat. Po tym czasie jedno z małżonków umierało. Dzisiaj nikt nie umiera, za to się rozwodzą.
      • spin0za Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 30.11.11, 13:09
        To chyba na Dzikim zachodzie, bo tam średnia długość życia wynosiła 28 lat.
    • kora3 Demonizujesz chyba :) 29.11.11, 10:25
      Jasne, ludzie się rozstają. Lepsze to chyba, niż się meczyć i żreć, skoro im nie wyszło. A jak sie rozstają, to najlepszym wyjsciem jest jednak mieszkać osobno - nic w tym dziwnego raczej.
    • gobi05 Re: Koniec rodziny, koniec małżeństwa 01.12.11, 14:04
      > Obserwuję jak rozpadają się tradycyjne rodziny/małżeństwa.

      W nowym, wspaniałym świecie prole nie potrzebują małżeństwa, ani ich dzieci rodziny.

      > Najlepiej jakby dzieci miały trzecie mieszkanie i dostawały wyżywienie
      > w formie kateringu.

      Lepsze byłyby koszary, ale to wychodzi za drogo.

      > Tak dziś wygląda równouprawnienie.

      A czy równouprawnienie było kiedykolwiek autonomiczną wartością? Gdzie byłoby równouprawnienie gdyby nie druga wojna światowa?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja