Jak rozstawac sie z klasa?

01.06.04, 21:39
no wlasnie, jak to zrobic zeby nie zabolalo mocno, jak dac do zrozumienia ze
nie tego sie w zyciu szukalo, jak to powiedziec slowami ktore nie zrania, czy
w ogole tojest mozliwe,

niby wiadomo zew ziwazku trzeba rozmawiac, ale jezeli jednemu z partnerow
wciaz cos nie pasuje to przeciez to dalej nie ma sensu, jezeli nie pasuja
elementarne sprawy to ile mozna dawac szanse ile mozna czekac? sami
powiedzcie, dodam ze chcialbym znalezc osobnika ktory nauczyl wszystich
tekstu "potrzebuje wiecej czasu", ten tekst zamyka gebe wyrozumialym
partnerom i jest spooj, czekamy czekamy i wciaz nic, pojawiaja sie nowe
sprawy, w koncu cierpliwosc sie konczy, druga strona nic nie podejrzewa, wiec
jak to skonczyc zeby wyszlo ok, moze macie jakies doswiadczenia w tym
temacie, jak konczycie, zarowno Panie jak i Panowie

pzdr
    • Gość: nebbia Re: Jak rozstawac sie z klasa? IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 21:43
      dokładnie w ten sposób, w jaki napisałeś. Tłumacząc, ze szukało się w związku
      czegoś innego. Swoją stoną rozstanie zawsze boli, przynajmniej jedną ze stron.
    • Gość: baba Re: Jak rozstawac sie z klasa? IP: *.acn.waw.pl 01.06.04, 22:00

      Nie jest mozliwe, zeby nie zranilo sie osoby, ktora wciaz jest zaangazowana.
      Co nie znaczy, ze trzeba byc z nia dalej, zeby nie stracic miana przyzwoitego
      czlowieka.
      Czlowiek uczciwy odejdzie- im szybciej tym lepiej.Malo tego, nie zacheca do
      przyjazni, dzwonienia, wpadania i itp, bo to daje niepotrzebna nadzieje.
      Spotykajac strone zraniona przypadkowo jest sie uprzejmym, ale nie wylewnym.
      Co mozna powiedziec ?
      "Pewni ludzie, jak kolory, nie pasuja do siebie"
      "Lubie Cie nadal, ale to nie jest to, czego oczekujesz, a nie sadze, zeby sie
      zmienilo"
      "Jest mi bardzo przykro, ze Cie ranie, ale gdybysmy byli dalej razem,
      cierpialabys/pialbys dluzej.Tak to mozesz sie otrzasnac i zaczac od nowa"

      Nie ma dobrych slow w takiej sytuacji. Przygotuj sie na wyrzuty, zlosliwosci,
      a nawet niemile plotki ze strony osoby porzuconej. Zarzuci Ci nieczulosc,
      cynizm,wyrachowanie. Milcz w duchu pokuty, nie komentuj, nie odawaj.
      Tylko to mozesz zrobic, zeby zachowac klase.
      Pozdrawiam
      • poxipol1 Re: Jak rozstawac sie z klasa? 01.06.04, 22:02
        no tak, a czy mozna zerwac zklasa jezeli wczesnije mowilo sie komus ze sie go
        kocha, ale po jakims czasie okazuje sie ze to nie byl amilosc, po prostu kogos
        bardzo sie lubilo, albo sie zauroczylo, albo polecialo na ladne nogi itd. a
        potem okazalo sie ze charakter nie ten, czy po "kocham Cie" mozna powiedziec ze
        sie pomylilo?
        • wuzetka1 Re: Jak rozstawac sie z klasa? 01.06.04, 22:10
          mozna powiedziec, ze sie przestalo kochac
    • mobypussy Re: Jak rozstawac sie z klasa? 01.06.04, 22:19
      >jak konczycie, zarowno Panie jak i Panowie
      hmmm, moze to zbyt intymna sprawa wiesz... ale bywa tak ze czasami nie koncze :]

      uczucie wygasa tak widocznie ze czasami wszystko rozchodzi sie po kościach. i
      oboje wiemy ze jednak nic z tego nie bedzie ;)
      pozdrawiam ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja