Podrywajacy faceci

29.11.11, 15:18
Czy faceci z waszego otoczenia potrafia podrywac? Jaki % wsrod mezczyzn stanowia ci, ktorzy sa w tym niezlli?
    • wicehrabia.julian Re: Podrywajacy faceci 29.11.11, 15:22
      kombinerki.pinocheta napisał:

      > Czy faceci z waszego otoczenia potrafia podrywac? Jaki % wsrod mezczyzn stanowi
      > a ci, ktorzy sa w tym niezlli?

      po co ci tego typu wiedza, skoncentruj się na swoich dokonaniach w tym zakresie
      • kombinerki.pinocheta Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 07:49
        Sprawdzam czy doswiadczenia kobiet pokrywaja sie z moimi obserwacjami.
        • princess_yo_yo Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 13:27
          ale to juz zostalo udowodnione niezliczona ilosc razy tutaj na forum ze twoja rzeczywistosc nie pokrywa sie z rzeczywistoscia wiekszosci forumowiczow. dlaczego tym razem mialoby byc inaczej?
    • jej_torebka Re: Podrywajacy faceci 29.11.11, 15:50
      23,7%
      • salma75 Re: Podrywajacy faceci 29.11.11, 16:20
        Ułańska fantazyja!
        19,65%!
    • czadroman Re: Podrywajacy faceci 29.11.11, 15:59
      wg. australijskich naukowców tylko 10% populacji mężczyzn jest w pełni atrakcyjne dla kobiet seksualnie, także nie bądź za ambitny
    • triismegistos Re: Podrywajacy faceci 29.11.11, 16:07
      https://ilekline.mojafotka.meditron.pl/emotikony/zielony-sciana.gif
    • sundry Re: Podrywajacy faceci 29.11.11, 16:26
      Znam dwóch, może trzech. Reszta zdobyła swoje dziewczyny na zasadzie "trafiło się ślepej kurze ziarno".
      • martishia7 Re: Podrywajacy faceci 29.11.11, 16:28
        Heh, słowo w słowo to chciałam napisać. Dwie, trzy sztuki.
    • fieldsofgold Re: Podrywajacy faceci 29.11.11, 16:32
      No właśnie. Też się nad tym niedawno zastanawiałam. Nieliczne wyjątki. Z moich obserwacji wynika, że ci co podrywają są po prostu lowelasami robiącymi to nałogowo i w wiadomym celu. A szkoda, bo kobiety chyba lubią być podrywane. Niestety nie przez tzw. kobieciarzy.
      • kombinerki.pinocheta Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 07:50
        Nie bardzo rozumiem.

        Kobiety nie chca byc podrywane przez kobieciarzy, ale jednak ci kobieciarze sporo zaliczaja.

        Sila zaciagaja kobiety do lozka?
        • fieldsofgold Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 08:36
          kombi, kobieciarz jest dobry na jeden raz, no może parę jeśli rzeczywiście się wykaże. ale żadna rozsądna kobieta nie weźmie takiego pod uwagę przy rozpatrywaniu związku. co nie znaczy, że nie chciałaby być poderwana przez jakiegoś poważnie rokującego gentlemana :-)
          • kombinerki.pinocheta Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 12:39
            Nie ma takiego pojecia jak myslaca logicznie kobieta w odniesieniu do faceta, od ktorego dostaje orgazm.
            Podejrzewam, ze wiekszosc tych kobiet chcialby wejsc w zwiazek z takim kobieciarzem, bo kobiety sa bardziej ambitne od facetow i patrza na relacje w innym kontekscie. Dla facetow kobieta, ktora ma sporo gosci na koncie jest nieatrakcyjna, a dla kobiet taki facet to wyzwanie, bo kobieta, ktora go zdobecie bedzie mogla sie "pochwalic", ze byla lepsza od konkurencji.
            Do tego kobiety uwielbiaja zabawe, flirt, lekkie podejscie do seksu i tacy goscie sa dla nich stworzeni.
            Podejrzewam, ze gdyby bylo ich wiecej na rynku to kobiety bylyby szczesliwsze.

            U mnie tez jest to kilku osobnikow. Nie wiecej jak 10%.
            • fieldsofgold Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 13:00
              Masz trochę racji. Taki facet jest dla kobiety wyzwaniem i często chce spróbować i udowodnić, że właśnie jej uda się go usidlić. NIe wiem, może czasem się to udaje, ale w większości przypadków pewnie nie. Jeśli jednak babka ma łeb na karku i trochę w życiu doświadczyła/lub sparzyła się na takim to odpuści sobie zabawę z panem podrywaczem bo to nie ma zwyczajnie sensu. Kobieta nie lubi być jedną z wielu i musiałaby być wyjątkowo tępa, żeby ta prawda w przypadku lowelasa w końcu do niej nie dotarła.
              Gdyby podrywali nas fajni faceci - nie kobieciarze to pewnie byłybyśmy szczęśliwsze. Z kobieciarzem szczęście jest chwilowe, przechodnie i nie na wyłączność.
              Dla mężczyzny kobieta z wieloma partnerami na koncie jest nieatrakcyjna - niestety, bolesny brak równouprawnienia w tej kwestii. Przykre, bo kobiety też lubią seks. Dla mnie nie ma różnicy między kobietą sypiającą z kim popadnie, a mężczyzną postępującym w ten sposób. Uwierz, dla rozsądnej kobiety taki facet też będzie niewiele wart.
              • kombinerki.pinocheta Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 17:22
                > ku i trochę w życiu doświadczyła/lub sparzyła się na takim to odpuści sobie zab
                > awę z panem podrywaczem bo to nie ma zwyczajnie sensu.

                To jest najlepsze. Do tego zmierzalem w tym watku.

                Tak sobie myslalem, ze jakies 90% moich znajomych z LO, studiow, osiedlowych, wioskowych i innych, z ktorymi mialem jakies kontakty to zwyczajni goscie, ktorzy byli raz, moze dwa razy w zwiazku, a poza tym na koncie maja jakas krotsza lozkowa znajomosc.
                Jak singielek jest 30-40% to ci goscie, a czesc jest ich juz zajeta, bzyka jedna trzecia damskiej czesci polski.

                Kobieta nie lubi być jed
                > ną z wielu i musiałaby być wyjątkowo tępa, żeby ta prawda w przypadku lowelasa
                > w końcu do niej nie dotarła.

                Ale chyba kazda chce sprobowac lub probuje z takim lowelasem.

                > Dla mężczyzny kobieta z wieloma partnerami na koncie jest nieatrakcyjna - niest
                > ety, bolesny brak równouprawnienia w tej kwestii. Przykre, bo kobiety też lubią
                > seks

                Nie stosuje przy mnie hasel - rownouprawnienie, polityczna poprawnosc, rownosc - bo tego nie uznaje i dziala mi to na nerwy.
                Nie brak rownouprawnienia tylko analiza wkladu do osiaganych sukcesow.

                Kobieta niewiele wklada do podrywu, mezczyzna musi sie wykazac.

                Kobieta "wyrywa" - jest jak kupno wypasionego samochodu dzieciakowi przez bogatego rodzica. Nikt tego nie podziwia.
                Mezczyzna "wyrywa" - sam uzbieral na samochod. Jest podziwiany.
                • fieldsofgold Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 17:39
                  kombinerki.pinocheta napisał:

                  > Jak singielek jest 30-40% to ci goscie, a czesc jest ich juz zajeta, bzyka jedn
                  > a trzecia damskiej czesci polski.

                  którzy goscie, bom się pogubiła. ci zwykli czy podrywacze?

                  > Ale chyba kazda chce sprobowac lub probuje z takim lowelasem.

                  nie sądzę, że chce, tylko, że prędzej czy później taki się niestety trafi.
                  >
                  >
                  > Nie stosuje przy mnie hasel - rownouprawnienie, polityczna poprawnosc, rownosc
                  > - bo tego nie uznaje i dziala mi to na nerwy.

                  no wybacz, ale to nie moja broszka, że ci coś na nerwy działa. używam haseł jakich chcę.

                  > Nie brak rownouprawnienia tylko analiza wkladu do osiaganych sukcesow.
                  >
                  > Kobieta niewiele wklada do podrywu, mezczyzna musi sie wykazac.
                  >
                  tego to już w ogóle nie rozumiem. no ale może cię nigdy kobieta nie podrywała to nie wiesz jak to wygląda.
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 17:45

                    > tego to już w ogóle nie rozumiem. no ale może cię nigdy kobieta nie podrywała t
                    > o nie wiesz jak to wygląda.

                    No jak to jak - jak końcówka tego teledysku
                    www.youtube.com/watch?v=6_W_xLWtNa0
                    Wybiera sobie gościa i mówi - "Come on, we're gonna have sex" :D
                    • fieldsofgold Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 17:51
                      please, nie każ mi przez to brnąć :-)
                      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 17:54
                        fieldsofgold napisała:

                        > please, nie każ mi przez to brnąć :-)

                        Ja uważałem że filmik śmieszny
                        • fieldsofgold Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 18:04
                          no dobra, że cię lubię nawet to przebrnęłam :-) no ale każdej laski pod taki podryw nie podstawisz, w przypadku faceta działa to tak samo.
                          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 18:12
                            fieldsofgold napisała:

                            > no dobra, że cię lubię nawet to przebrnęłam :-) no ale każdej laski pod taki po
                            > dryw nie podstawisz, w przypadku faceta działa to tak samo.

                            Taa, ale na taki podryw w wykonianiu rihanny równie głupią miną bym zareagował :)

                            Natomiast stereotyp że kobieta ma pełną dostępność seksu - bo każdy mężczyzna jest chętny na skinienie palca jest niestety nieprawdziwa. :)
                            • fieldsofgold Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 18:15
                              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                              > Natomiast stereotyp że kobieta ma pełną dostępność seksu - bo każdy mężczyzna j
                              > est chętny na skinienie palca jest niestety nieprawdziwa. :)

                              no do tego też zmierzam. i taką mam nadzieję. z tego co zrozumiałam to teoria kombiego.
                              • princess_yo_yo Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 18:29
                                cicho sza, nie dyskutuj z urojeniami bo to przeciez nie urojenia tylko rzeczywistosc ktorej ty uparcie zaprzeczasz. poza tym kobiety nie umieja podrywac tylko lapac za krocze do czego doszlismy ponizej :D
                    • princess_yo_yo Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 17:52
                      e tam, najlepsze podrywy sa ostatnio w the walking dead i za kazdym razem kobieta wychodzi z inicjatywa. apokalipsa, panie, zombie apokalipsa!!
                      • kombinerki.pinocheta Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 17:56
                        Polozenie facetowi reke na krocze nazywasz podrywem?
                        • princess_yo_yo Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 18:05
                          proste rozwiazania sa najlepsze, chyba wszyscy to wiedza.
                          • kombinerki.pinocheta Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 18:14
                            Nie mam pytan.
                  • kombinerki.pinocheta Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 17:46
                    > którzy goscie, bom się pogubiła. ci zwykli czy podrywacze?

                    A jak myslisz?

                    > nie sądzę, że chce, tylko, że prędzej czy później taki się niestety trafi.

                    I one wszystkie "niestety" ulegaja, bo nie maja wlasnej woli. Biedne kobiety.

                    > no wybacz, ale to nie moja broszka, że ci coś na nerwy działa. używam haseł jak
                    > ich chcę.

                    Wybacz, ale w takim razie nie uznaje tego argumentu.

                    > tego to już w ogóle nie rozumiem. no ale może cię nigdy kobieta nie podrywała t
                    > o nie wiesz jak to wygląda.

                    Co potrzebuje srednio wygladajaca zadbana kobieta zeby wyrwac faceta?

                    A co potrzebuje srednio wygladajacy facet zeby poderwac kobiete?

                    Przepasc w wymaganiach.
                    • fieldsofgold Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 17:58
                      kombinerki.pinocheta napisał:

                      > I one wszystkie "niestety" ulegaja, bo nie maja wlasnej woli. Biedne kobiety.

                      a kto mówi, że biedne? mają potem co chciały, jeśli zabrną w taki układ za daleko. inna rzecz, że kobiety zawsze tylko ulegają mężczyźnie. one często po prostu chcą seksu. a że trafi się akurat taki to bez różnicy.

                      > Co potrzebuje srednio wygladajaca zadbana kobieta zeby wyrwac faceta?

                      naprawdę tacy jesteście łatwi? serio pytam. nie wiem bo w sumie nie podrywałam nigdy chłopa. może raz albo dwa.
                      >
                      > A co potrzebuje srednio wygladajacy facet zeby poderwac kobiete?

                      odpowiedniej gadki?
                      • fieldsofgold Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 17:59
                        miało być nie zawsze tylko ulegają
                      • kombinerki.pinocheta Re: Podrywajacy faceci 01.12.11, 07:55
                        > a kto mówi, że biedne? mają potem co chciały, jeśli zabrną w taki układ za dale
                        > ko. inna rzecz, że kobiety zawsze tylko ulegają mężczyźnie. one często p
                        > o prostu chcą seksu. a że trafi się akurat taki to bez różnicy.

                        Wracamy do tego o czym pisalem. Jak kobieta chce seksu to nie sadze zeby szukala go w bibliotece czy na kolku szachowym i nie wyobrazam sobie zeby rozkminiala nature jakiegos faceta. Po prostu trafia sie jakis gosc, ktory potrafi zabawiac i flirtowac, a pozniej laduja w lozku.
                        I robia to najczesciej ci kobieciarze.

                        > naprawdę tacy jesteście łatwi? serio pytam. nie wiem bo w sumie nie podrywałam
                        > nigdy chłopa. może raz albo dwa.

                        Tak.

                        > odpowiedniej gadki?

                        Zadajesz glupie pytania. Czy tobie wystarcza u faceta odpowiednia gadka?

                        Idziesz do klubu i patrzysz na facetow. Ten, ktory dobrze zagada bedzie najlepszy?

                        Oczywiscie, ze nie.

                        Najpierw gosc musi wygladac. POzniej sie odwazyc, zagadac. Pozniej zabawiac panienke/i, nastepnie przekonac do tego zeby poszla z nim do lozka. Zalatwic wszystko logistycznie, czyli miejsce, transport. Do tego podtrzymywac rozmowe w trakcie udawania sie do celu aby panienka sie nie rozmyslila. I najwazniejsze. Zapewnic jej bezpieczenstwo oraz przekonac, ze to do czego dojdzie zostanie miedzy nimi, po to aby pozniej towarzystwo panienki nie dowiedzialo sie, ze daje ona dupy nieznajomemu na pierwszym spotkaniu.

                        Kobieta wystarczy, ze wyglada i odwazy sie szepnac do ucha facetowi, ze ma ochote na seks.

                        Takze faceci-podrywacze wkladaja w relacje sporo wiecej niz kobiety-uwodzicielki.
                        • fieldsofgold Re: Podrywajacy faceci 01.12.11, 08:19
                          nie wiedziałam, że chodzi ci o podryw wyłącznie łóżkowy. w tym temacie nie pomogę, bo nie ma na świecie faceta, który wyciągnąłby mnie z imprezy do łóżka.

                          co do twojej teorii o tym, że kobieta musi tylko skinąć na faceta, aby ten poszedł z nią do łózka to jest chyba mocno naciągana. nie wierzę w to.
    • headvig Re: Podrywajacy faceci 29.11.11, 18:26
      w moim otoczeniu niestety takich nie ma, nie licząc męża, który mnie już nie podrywa, a czasem chciałabym, żeby to robił :)
    • a_nonima Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 08:27
      Dwóch, może trzech. Reszta zajęta.
    • po-trafie Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 13:19
      Z dwoch-trzech robiacych to swiadomie i udanie.
      Z trzech-czterech nieusawiadomionych talentow ;-)
      Paru takich ktorzy sie bardzo staraja i zazwyczaj im nie wychodzi, ale ida na zasadach statystyki - kiedys musi wyjsc, wystarczajaca ilosc prob da wystarczajaca ilosc dobrych efektow; efekty sa zaskakujaco udane (jak juz raz na 10-20 prob poderwania cudnej panny raz wyjdzie, to panna z ktora wychodzi jest oddana, zafascynowana, pozadnie zakochana a do tego grubo powyzej ligi podrywajacego zawodnika).
      • fieldsofgold Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 13:33
        Może to efekt "wygłodzenia" dziewczyny z powodu posuchy wśród podrywających mężczyzn. To naprawdę jest zaskakująco skuteczne.
        • zeberdee24 Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 18:12
          Kobiety które naprawdę są w wysokiej lidze nie cierpią na posuchę męskiego zainteresowania:)
          • po-trafie Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 18:51
            Zainteresowanie, a fajne podrywanie to dwie rozne rzeczy.
    • paco_lopez Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 13:35
      kombi, w poniedziałek była sztuka ze stuhrem, seniuk, pszoniakiem i dymną w rolach głównych. trzeba było objrzeć nagrać i sie nauczyć tej gadki, potem namierzyc jakąś wynudzoną swoim historiofilozofem ciocię last minute i zaszczycić kilkoma pochlebstwami humor bys miał i vigor. klimaty stricte damsko męskie nie róznią się wiele w tych czasach. w galeriach na przykład mozna spotkac tandemy matek i córć do obrotu równoległego. powodzenia. liczę, że w styczniu w karnawale zdasz nam relację z podboju celująco.
      • kombinerki.pinocheta Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 17:10
        Nie podrywam, poniewaz nie potrafie nawiazywac nowych znajomosci i rozmawiac z ludzmi.
        Rozmowy mnie stresuja, wiec nie czulbym satysfakcji.
        • paco_lopez Re: Podrywajacy faceci 30.11.11, 18:46
          jedź na kolonie dla głuchoniemych. wszystko po cichutku. a dziewczyny tam miewają pierwsza klasa , wolontariuszka była taka że lepsza to by mogła być np jakaś piosenkarka z hitem. udawałbyś niemego i ona by cię uczyła migowego.
      • mumia_ramzesa Re: Podrywajacy faceci 01.12.11, 14:52
        Byla tez sztuka z Wojciechem Pokora, w ktorej podrywal on babcie (Irena Kwiatkowska) i wnuczke (Adrianna Biedrzynska). Moze ktos pamieta tytul?
    • fieldsofgold i jeszcze jedno 30.11.11, 18:25
      kluczem dobrego podrywu jest pewność siebie. tylko, że tego nie da się wyuczyć. jeśli nie umiesz podrywać to sil się na to, bo wypadniesz śmiesznie. zamiast podrywać możesz zwyczajnie okazać zainteresowanie osobie, która ci się podoba. znajdź wspólny punkt, temat, zagadnij, rozmowa sama pójdzie. często to lepsze niż oklepane komplementy czy inne pseudozajawki.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: i jeszcze jedno 30.11.11, 18:33
        fieldsofgold napisała:

        > kluczem dobrego podrywu jest pewność siebie. tylko, że tego nie da się wyuczyć.
        > jeśli nie umiesz podrywać to sil się na to, bo wypadniesz śmiesznie. zamiast p
        > odrywać możesz zwyczajnie okazać zainteresowanie osobie, która ci się po
        > doba. znajdź wspólny punkt, temat, zagadnij, rozmowa sama pójdzie. często to le
        > psze niż oklepane komplementy czy inne pseudozajawki.

        Ale jak to, tak po ludzku okazać zainteresowanie? Tak wszyscy się w pary dobierają.
        Prawdziwy podrywacz skutecznie podrywa gdy NIE jest zainteresowany :D
        • fieldsofgold Re: i jeszcze jedno 30.11.11, 18:36
          no weź, ja tu niosę pomoc i miłosierdzie, a ty się nabijasz.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: i jeszcze jedno 30.11.11, 18:45
            fieldsofgold napisała:

            > no weź, ja tu niosę pomoc i miłosierdzie, a ty się nabijasz.

            Ja się nie nabijam. Do tego sprowadza się dobry uwodziciel. Ma tyle talentu i doświadczenia że nie potrzebuje motywacji w postaci faktycznej fascynacji drugą osobą.

            Bo tak naprawdę to najlepiej uwodzi nas właśnie zainteresowanie/akceptacja/pożądanie. Lubimy być lubiani. Osoby w oczach których jesteśmy atrakcyjni stają się atrakcyjniejsi (oczywiście w pewnych granicach :D) - to jest akurat sprawdzone.
            • fieldsofgold Re: i jeszcze jedno 30.11.11, 18:52
              W sensie, że taka nieświadoma kobieta się sama tym podrywaczem podrywa? dobre :-) może i tak, a u mężczyzn też tak to działa? bo ja bym się jednak bała, że wyjdę na namolną.
    • wez_sie niech w koncy napisze ktoras z pan 01.12.11, 10:04
      co trzeba mowic podczas podrywania, zeby to bylo skuteczne.
      pliiis
    • rudenko Re: Porywajacy faceci :-0))) 01.12.11, 10:04
      a ja w pospiechu przeczytałam porywajacy faceci i se mysle oooo to coś dla mnie a tu takie rozczarowanie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja