Gość: Juri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.11, 09:17 żałosne. polecam pani spacer na świeżym powietrzu i mniej kompleksów i zawiści Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: szowinistycznyknur założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.11, 09:33 proste ? może pani zatrudnić same panie i płacić im więcej niż facetom jest pani lepsza przecież od facetów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konserwa Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.12.11, 09:36 Właśnie wróciłem z budowy. Nie spotkałem tam ani jednej pani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (gość portalu) Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.11, 13:41 dwa mity: 1 kobiety są lepsze 2 zarabiają mniej gdzie ten drugi jest najbardziej frustrujący Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greenback Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.onlinehome-server.info 03.12.11, 15:54 Przecież kobiety chcą by mężczyźni zarabiali więcej od nich. W przeciwnym wypadku, nie chcą się z nimi zadawać, gdyż uważają ich za nieudaczników i czują się wykorzystywane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fem Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.toya.net.pl 03.12.11, 21:50 To idź do szkoły matole Odpowiedz Link Zgłoś
netsave Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej 04.01.12, 07:22 Może słabo się ogladaleś ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.11, 14:06 oprócz tego że zatrudnianie kobiet jest bardziej ryzykowne dla pracodawcy to: jak przychodzi nieprzyjemne zlecenie w firmie to dostaje je jakiś facet "przecież naszej pani kasi nie zrzucimy tego na barki" za jeden uśmiech pani kasi jakiś facet odwali jej część roboty (nie przypominam sobie by tak zadziało się w drugą stronę) jak przychodzi delegacja to kobiety nie umieścisz w byle motelu jak każesz gdzieś służbowym samochodem pojechać to będzie jechała 3 razy dłużej i porysuje go przy parkowaniu jak posadzisz przy komputerze to na pewno coś w nim pozmienia nie będzie umiała wrócić do stanu początkowego i skończy się to wołaniem serwisanta kobiety nie wyślesz gdzieś znienacka bo do każdego miejsca musi być inaczej ubrana i szykować się 1,5 godziny pomijając już taki prosty fakt że kobiety średnio 20dni w miesiącu coś boli to że jedna osoba robi coś lepiej od innej w pracy jest niezależne od płci i nigdy, na prawdę nigdy, nie spotkałem się z sytuacją by na tym samym stanowisku, wykonując tą samą pracę kobieta dostawała mniej od kolegi z pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 14:41 Zatrudnianie mężczyzn też niesie ze sobą masę problemów, bo: uważają, że są za dobrzy do pewnych prac (np. tzw. papierkowej roboty) i zrzucają ją na koleżanki, sami najchętniej ograniczają się do składania podpisów na gotowych pismach oczekują, że za jeden uśmiech koleżanka zaparzy im kawę/herbatę, jakby nie miała nic lepszego do roboty rozsyłają bez przerwy masy śmiesznych filmików i innego spamowego dziadostwa do ludzi ze swojej listy mailingowej rzadko dbają o siebie, mało który się goli, niektórzy śmierdzą potem, potrafiąc zepsuć atmosferę w całym biurze ślinią się na widok atrakcyjnych koleżanek i w sposób zazwyczaj żałosny próbują zwrócić na siebie ich uwagę, np. opowiadając arcyśmieszne dowcipy z podtekstem seksualnym nawet najbardziej brzuchate, łyse i podtatusiałe typy udają macho i potrafią wyprzeć się żony i rodziny byle tylko atrakcyjna koleżanka zwróciła na nich uwagę, a łapy aż ich świerzbią co by po tyłku poklepać koleżankę wygłaszają największe farmazony tonem oświeconych proroków w godzinach pracy siedzą na stronach pornograficznych, bo w domu nie ma okazji przychodzą do pracy skacowani i śmierdzący przetrawionym alkoholem, często palą papierosy jak pojadą w delegację, to cały czas chleją, bo im się udało z domu wyrwać i potem przysypiają na spotkaniach jak im dasz samochód służbowy to zwrócą zafajdany, a nieraz potłuczony, no bo przecież samiec alfa na drodze musi pokazać innym, na co go stać nie wyślesz ich gdzieś znienacka, bo zawsze mają ciuchy jak diabłu z gardła wyjęte myślą, że są mądrzy i wszystkowiedzący, nigdy nie przyznają się do pomyłki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greenback Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.onlinehome-server.info 03.12.11, 15:59 "ślinią się na widok atrakcyjnych koleżanek" Wyjatkowo obrzydliwa, objazdowa seksistowska brednia. Jakiejś paniusi mózg się chyba obślinił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 16:09 > Wyjatkowo obrzydliwa, objazdowa seksistowska brednia.< Bo teksty o kobietach nieumiejących korzystać z komputera, prowadzić samochodu i wykorzystujących biednych mężczyzn w pracy za słodki uśmiech to zapewne prawdy objawione niemające nic wspólnego z seksizmem i stereotypami... Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej 03.12.11, 16:34 > Bo teksty o kobietach nieumiejących korzystać z komputera, prowadzić samochodu > i wykorzystujących biednych mężczyzn w pracy za słodki uśmiech to zapewne prawd > y objawione niemające nic wspólnego z seksizmem i stereotypami... Taaa, tylko jakim cudem już kilka miesięcy po uzyskaniu prawa jazdy ze 100-procentową pewnością odróżniałem na drodze auta prowadzone przez kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fragma Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.019.c72.petrotel.pl 03.12.11, 17:47 >Taaa, tylko jakim cudem już kilka miesięcy po uzyskaniu prawa jazdy ze 100-procentową pewnością odróżniałem na drodze auta prowadzone przez kobiety? Ojej, to straszne - pewnie jeździły ostrożnie, nie wpychały się na siłe zmieniając pas, nie zajeżdżały drogi i w inny sposób nie usiłowały sobie lub komus czegokolwiek podczas jazdy udowadniac. Faktycznie, to jest widoczne od razu... Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej 03.12.11, 18:22 "Ojej, to straszne - pewnie jeździły ostrożnie, nie wpychały się na siłe zmieniając pas, nie zajeżdżały drogi i w inny sposób nie usiłowały sobie lub komus czegokolwiek podczas jazdy udowadniac. Faktycznie, to jest widoczne od razu... " Nie. Dwie jechały w nocy przez miasto bez włączonych jakichkolwiek świateł. Kolejna po obfitych opadach śniegu usunęła go tylko z przedniej szyby, boczne były całkiem zakryte. Inna prawie rozjechała mnie i moją córkę bo w trakcie wykonywania skrętu puściła kierownice by zapiąć pas (koła samochodu prostują się samoczynnie za sprawą pochylonych zwrotnic). Następna po oblodzonej drodze jechała przez kilka kilometrów w odległości 4-5 metrów za mną, nie chcąc kusić losu zjechałem na pobocze i dałem się wyprzedzić. Inna jadąc w mieście zatrzymała się, gdyż na sąsiednim pasie jechał tir. Ruszyła gdy ją minął. Kolejna zaparkowała samochód w poprzek drogi bo na parkingu zabrakło miejsc - widziałem to na własne oczy. Kluczyki zostawiła w stacyjce. Dodatkowo: jeśli widzę osobę rozmawiające przez telefon podczas prowadzenia to na 90% jest to kobieta. Tak samo jest z jazda bez włączonych świateł w dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 19:02 Ciekawa historia. A ja jak słyszę w mediach informację, że pijany kierowca rozjechał rowerzystę, wjechał w grupę pieszych, zabił dziecko, etc., to w 99,9% przypadków jest to facet. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej 03.12.11, 20:11 Czy to ma jakiś związek z tym, co napisałem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greenback Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.128.96.66.static.eigbox.net 04.12.11, 00:56 > Ojej, to straszne - pewnie jeździły ostrożnie, nie wpychały się na siłe zmienia > jąc pas, nie zajeżdżały drogi i w inny sposób nie usiłowały sobie lub komus cze > gokolwiek podczas jazdy udowadniac. Faktycznie, to jest widoczne od razu... Tak, akurat - buahahahahahahaha. Na pewno nie próbowały staranowac kogoś kto zmierzał w kierunku upatrzonego przez nie miejsca na parkingu albo nie próbowały zajechać z bocznej ulicy drogi komuś kto przejeżdżał na żółtym świetle przez główną. Sytuacja polega na tym, że oślica nawet nie widzi światła, które ma przed soba drugi kierowca gdyż chce skręcić w lewo z bocznej ulicy bez świateł, a jego ma po swojej lewej stronie, przejeżdzajacego przez światła, które nawet moga być zepsute, albo słabo widoczne z powodu słońca w oczy. Ona po prostu widzi samochody i światła na pasie przeciwległym do tego, którym jedzie on i z tego wnioskuje o tym co on widzi. Poza tym wyjeżdzą z bocznej uliczki wiodacej do jej domu, wiec droge w przeciwna strone zna doskonale (czego nie musi znać ten, kto jedzie główna ulica.) I taka oślica jest gotowa wjechać pod koła drugiego samochodu (uderzyłby w jej drzwi od strony kierowcy, co mogłoby załatwic i jego i ją, tylko dlatego, by mu dobitnie przypomniec, że nie powinien juz jechać. Zaznaczam, że gestykulacja i mina ma mordzie babsztyla dobitnie wskazują na to, że nie była to pomyłka ale zamierzony ruch. Wpadlibyście na coś takiego? Może przy okazji zabić jego i siebie, ale najwazniejsze jest pokazanie siły, gdy jest się w sprzyjajacej do tego sytuacji. A jak już babsztyl jedzie dużym samochodem (SUV, pick-up) a chłop zweykła osobówką to niech lepiej bedzie ostrożny bo może stracić zycie. Niech wie, kto tu jest silniejszy. Takie rozważne, uprzejme i ostrożne sa kobiety. Wszystkie brednie o ich rozważnej i uprzejmej jeździe biora się z błędnego tłumaczenia przyczyn damskiej ostrożności. Bierze się ona ze strachu, słabszego refleksu i mniejszej siły. Ale niech tylko babsztyl dostanie w łapska kierownicę dużego samochodu i poczuje się silny to automatycznie uruchamiają się w nim jego mordercze instynkty i kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greenback Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.128.96.66.static.eigbox.net 04.12.11, 01:03 Zapomniałem jeszcze o jednym: Często narzędziem babskiej agresji jest chłop. Musi on n.p., podwieźć babsztyla pod same drzwi jakiegoś sklepu czy zakładu usługowego, tam go wysadzić, by miał blisko i by mu za bardzo d... nie schudła, zablokować przejazd i czekać z włączonymi migaczami aż babsztyl się wygramoli i pozbiera wszystkie swoje bezcenne klamoty. Odbiór babsztyla odbywa się w odwrotnej kolejności (blokada przejazdu, migacze, gramolenie się babsztyla) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość do leszcza greenback IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 01:40 przykro mi, ale popsuje twoje świetne samopoczucie. Statystyki policyjne przeczą temu co piszesz, bo wynika z nich, że "babsztyle" lepiej jeżdżą od takich "miszczów" jak ty. Miażdżąca większość wypadków (okolice 80-90%) jest z winy mężczyzn. Nawet jeśli weźniesz pod uwagę procentowy udział płci za kierownicą. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: do leszcza greenback 04.12.11, 08:50 W którym miejscu on pisał o tym, ile kto powoduje wypadków? Bo jakoś nie widzę. Ech, estrogenowe intelektualistki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: do leszcza greenback IP: 62.244.151.* 04.12.11, 12:57 wysil to 1 szarą komórkę. Gdyby kobiety, czyli dla tego prawiczka "babsztyle", faktycznie tak fatalnie jeździły jak sugeruje, to byłoby to widoczne w statystykach wypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: do leszcza greenback IP: *.ghnet.pl 04.12.11, 13:13 > wysil to 1 szarą komórkę. < Niestety, obawiam się, że wymagasz od niego za dużo. I zbyt optymistycznie zakładasz liczbę komórek. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar No właśnie 03.12.11, 16:01 Problemy wynikające z zatrudniania kobiet były zupełnie realne. Te z zatrudnianiem mężczyzn nie trzymają się kupy. Żaden z nich nie jest powszechny, na ile mogę to ocenić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: No właśnie IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 16:18 Jasne, bo faceci są nieskazitelni, stereotypy o nich to brednie, a farmazony o głupich laskach to szczera prawda. Opisane problemy z zatrudnieniem mężczyzn są równie realne jak rewelacje dotyczące zatrudnienia kobiet. Przecież każdy wie, że faceci rzadziej się myją niż kobiety, częściej sięgają po używki i myślą raczej chu**m niż czymkolwiek innym Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Re: No właśnie 03.12.11, 17:30 "Przecież każdy wie, że faceci rzadziej się myją niż kobiety, częściej sięgają po używki i myślą raczej chu**m niż czymkolwiek innym " Ten cytat świetnie pokazuje, czemu wiele pań mniej zarabia: są głupie, niczym nogi stołowe, więc nie mogą wykonywać dobrze swojej pracy, nawet jeśli wydaje im się, że są piękne, mądre i profesjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: No właśnie IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 17:53 Nie, ta "dyskusja" pokazuje, że na chamskie stereotypy o facetach faceci reagują świętym oburzeniem i uleganie im oraz propagowanie ich uważają za głupotę, podczas gdy uwłaczające stereotypy o kobietach powszechnie uważane są za prawdę objawioną i byle kmiot może walić obraźliwymi tekstami emanując wewnętrznym przekonaniem, że głosi wielkie mądrości, a reszta forumowych kmiotków mu przytakuje i merda ogonkami. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Kali być kobietą 03.12.11, 18:26 W różnych tego typu dyskusjach ludzie opierają swoje twierdzenia o stereotypy i własne obserwacje, nie ma w tym nic niezwykłego. Głupców odróżnia nie to, że używają stereotypów, ale to, że generalizują, np. twierdząc że wszyscy wiedzą, jakoby faceci rzadziej się myli i myśleli wyłącznie ch***mi. Takie rozróżnienie stawia cię z automatu wśród głupców. Głupcy z reguły mniej zarabiają. Wiesz coś o tym, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kali być kobietą IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 18:58 Głupcem nazwałabym raczej kogoś, kto nie ma za grosz wyczucia ironii (bo ta cechuje osoby inteligentne) i daje się złapać na jawną i grubymi nićmi szytą prowokację (vide: "faceci rzadziej się myją i myślą wyłącznie ch**ami"), biorąc ją na poważnie. Szczególnie zabawne w kontekście rozmowy o stereotypach właśnie. Oj, chyba z IQ u Pana słabiutko, przykro mi. BTW: stereotyp=generalizacja, czyli uogólnienie, mądralo; warto sprawdzić znaczenia pojęć zanim się zacznie produkować posty na forum. Na zarobki nie narzekam, tak więc sobie tu razem nie pomarudzimy w tym temacie. Kończę i pozdrawiam życząc większej jasności umysłu na przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Ironia feministki 03.12.11, 19:13 Rzeczywiście, o ironii nawet nie pomyślałem. Ciekawe, że sama autorka własną ironię zauważyła po z górą dwóch godzinach dyskusji. Oj, ktoś się chyba wydurnił i dorabia teorię do swoich mało błyskotliwych tekścików. BTW: jeżeli ty zarabiasz dobrze, to znaczy, że kobiety zarabiają za dużo, a nie za mało. To taka generalizacja, czyli stereotyp, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ironia feministki IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 19:22 > Rzeczywiście, o ironii nawet nie pomyślałem. < I właśnie dlatego dalsza rozmowa nie jest warta kontynuowania. Jeszcze raz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.toya.net.pl 03.12.11, 21:54 Podpisuję się pod każdym Pani słowem (na temat mężczyzn). Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: założyć swoją firmę i płacić sobie więcej IP: *.ghnet.pl 04.12.11, 10:52 Nie wiem, czy zauważyła Pani ciekawą rzecz - posty pisane przez mężczyzn często łatwo odróżnić od postów pisanych przez kobiety (abstrahując od końcówek czasownikowych), bo te pierwsze zazwyczaj nie trzymają się kupy, zdradzając, że autor z logiką, podobnie jak z ortografią, gramatyką i interpunkcją jest na bakier. Za to pewnością siebie mógłby obdzielić pułk wojska, tak jest przekonany, że wygłaszane przez niego dyrdymały to prawda. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Kobieta później, najpierw człowiek IP: 217.153.173.* 03.12.11, 09:36 i to jest "artykuł" do którego jest odonośnik na głównej stronie gazety? jakaś kpina... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wera Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.11, 15:08 Nie zauważyłeś jaka jest polityka gazety w ostatnim czasie? Rzucić kontrowersyjny temat, naszczuć na siebie ludzi, niech się wyzywają w komentarzach, a popularność portalu rośnie. Później mogą się pochwalić reklamodawcom wysoką liczbą odsłon i kliknięć. Ludzie się spinają, w komentarzach wychodzi z nich to co najgorsze, wyzywają innych, a portal na tym zarabia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.cm-5-8b.dynamic.ziggo.nl 03.12.11, 21:40 Dokladnie. Ktos zna jakis lepszy polski portal...? Chetnie sie przerzuce tylko nie wiem na co.. :( Gazeta jest na bardzo niskim poziomie, porownoje ja sobie z zagranicznymi portalami, ale te porownania zawsze wypadaja bardzo na niekorzysc gazety... Wiec prosze o sugestie fajnych portali z wiadomosciami 'na poziomie'':) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remek Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.morag.vectranet.pl 03.12.11, 09:49 Nierówne traktowanie było, jest i pewnie będzie .I to nie tylko do kobiet,ale facetów.Powtarzanie przez kobiety,że one są lepsze od facetów i zarabiają mniej ,wcale nie musi być prawdą,bo one często maja zawyżoną samoocenę . Natomiast większą dyskryminacją jest jak sie trafia na oferty pracy i spełnia się wymagania tej oferty,a potem w rozmowie telefonicznej okazuje się ,że jest to stanowisko dla kobiety.I co wtedy można zrobić ?NIc. Inna sytuacja- oferta w PUP na tablicy nie może być w ogłoszeniu zaznaczone ,ze ta praca jest dla kobiety,czy faceta.Tłumaczą ,ze im tego nie wolno robić,bo to byłaby dyskryminacja .Często jest tak ,ze trzeba odstać w kolejce ,zeby się dowiedzieć ,że ta oferta jest ,ale nie dla faceta,mimo ,że spełnia wymagania. Głupi ludzie ustalaja przepisy w tym kraju.Chyba tylko na złość innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosć Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 12:02 żenujące sranie w banie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remek Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.morag.vectranet.pl 03.12.11, 12:48 to jest naprawdę przemyślany komentarz .Pewnie zajęło ci to dużo czasu ,ale coś w końcu wymyśliłeś .Robisz postępy .Brawo. Tylko nie wpadnij w pochopne samozadowolenie ,dużo jeszcze musisz pracować nad sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 12:56 Kieruję się zasadą, żeby poziom komentarza dostosowywać do poziomu wypowiedzi przedmówcy. BTW - skąd wiesz, że robię postępy? Postęp zazwyczaj ocenia się na podstawie serii danych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remek Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.morag.vectranet.pl 03.12.11, 13:19 Po prostu z zakładam na podstawie tego co napisałeś wcześniej.I muszę mieć mieć żadnych ;))) A mój pierwszy komentarz może oczywiście ci się nie podobać ,bo nie wszystko musiałeś zrozumieć.Ale tak to już jest czasami ,ze jak się czegoś nie rozumie ,to odpisuje się w taki sposób jaki to zrobiłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 13:31 >I muszę mieć mieć żadnych ;)))< Ahaaa, musisz mieć mieć żadnych, okej. Bardzo klarowne zdanie. W tej sytuacji spostrzeżenie że nie rozumiem Twoich wypowiedzi należy traktować jako komplement. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remek Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.morag.vectranet.pl 03.12.11, 14:03 Bardzo dobre spostrzeżenie .Faktycznie pominąłem "nie"w zdaniu.I nie mam ono większego sensu .Ale ty oczywiście jesteś sprytna bestia ,i się domyśliłeś co do jego właściwego znaczenia.Chyba ,że nie złapałeś sensu.To wtedy niestety moje założenia co do twoich postępów były mylne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccxz Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.11, 09:49 Kobiety są w grupie większego ryzyka koniec kropka. Przestańcie oszukiwać pracodawcow, nie rozpoczynajcie pracy dopiero po zajściu w ciążę i będzie okeyBrak gotówki? wejdź tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
az555 mały krocz ,ale jednak ,następuje rownouprawnienie 03.12.11, 09:52 Emerytura 67 lat Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Kobieta później, najpierw człowiek 03.12.11, 10:00 Mało tego: nie dość, że zarabiają mniej od mężczyzn, to na dodatek mniej od swoich koleżanek, które są na tyle chamskie, że nie zachodzą w ciążę w 2 tygodnie po podpisaniu umowy na czas nieokreślony, nie przesiadują potem w domu przez 1,5 roku na urlopie macierzyńskim, nie biorą L-4 z powodu katarku dzieciaczka, biorą nadgodziny, co przekłada się na zarobki wyższe o parę tysięcy w skali roku (to już normalnie skandal), pracują więcej, bo koleżanka z dzieckiem może mieć tylko goły etat i nie wolno jej dawać dodatkowej roboty, szybciej awansują, bo więcej pracują... Ktoś musi naprawdę wyrównać te niesprawiedliwe płace, bo kto to słyszał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucjak Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.11, 12:40 Przykro jest czytać takie wypowiedzi, zupełnie nieprzemyślane, przesycone jadem, żalem i brakiem oglądu całej sytuacji. Jako społeczeństwo przestajemy się sprawdzać. Pędzimy jak oszaleli za konsumpcyjnym modelem życia, dedykowanym siglom i parom - szczególnie z dziećmi - o szczególnie silnych nerwach i odpornych na takie właśnie komentarze. Chcę w tym miejscu zadać tylko jedno pytanie - co jest na końcu tej ścieżki? A w zasadzie pasa startowego? Obawiam się, że nic ciekawego. Dlaczego zamiast podejmować podjąć dialog, przedstawić swoje stanowisko i wypracować kompromis, wzajemnie się szczujemy? To enty tego typu komentarz z drugiej strony barykady. Jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że są takie barykady. Kto je poustawiał? Nie mam pojęcia. Ale chyba warto je znieść i rozpocząć współpracę. Żeby nam wszystkim żyło się trochę przyjemniej i wygodniej. Gorąco do tego namawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Kobieta później, najpierw człowiek 03.12.11, 13:14 Gość portalu: lucjak napisał(a): > Przykro jest czytać takie wypowiedzi, zupełnie nieprzemyślane, przesycone jadem > , żalem i brakiem oglądu całej sytuacji. Odkąd tyram za kogoś, kto miga się od roboty na L-4 opłacanym bezpośrednio z moich podatków, takie głodne kawałki nie robią na mnie żadnego wrażenia. Jako społeczeństwo przestajemy się spr > awdzać. Pędzimy jak oszaleli za konsumpcyjnym modelem życia, dedykowanym siglom > i parom - szczególnie z dziećmi - o szczególnie silnych nerwach i odpornych na > takie właśnie komentarze. Chcę w tym miejscu zadać tylko jedno pytanie - co je > st na końcu tej ścieżki? A w zasadzie pasa startowego? Obawiam się, że nic ciek > awego. Dlaczego zamiast podejmować podjąć dialog, przedstawić swoje stanowisko > i wypracować kompromis, wzajemnie się szczujemy? > To enty tego typu komentarz z drugiej strony barykady. Jakiś czas temu uświadom > iłam sobie, że są takie barykady. Kto je poustawiał? Nie mam pojęcia. Ale chyba > warto je znieść i rozpocząć współpracę. Żeby nam wszystkim żyło się trochę prz > yjemniej i wygodniej. Gorąco do tego namawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdzietna Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: 89.77.40.* 03.12.11, 15:17 antidotum: 1) weź tacierzyński. 2) zacznij sam się opiekować dzieckiem i brać zwolnienia podczas ich chorób, a niech twoja partnerka chodzi w tym czasie do pracy. 3) zacznij się opiekować na co dzień dzieckiem do lat czterech, to też będziesz miał żądania co do gołego etatu. "przesiadują potem w domu przez 1 5 roku na urlopie macierzyńskim" (g'woli ścisłości jest to min. 20 tyg., przy jednym dziecku czyli grubo ponad 1/3 roku) - taaa, w ogóle macierzyński po porodzie i z bobasem na karku, który doi cyca co dwie godziny to normalnie zbędny luksus i zabobon... kobieta na drugi dzień po porodzie powinna popylać do pracy lub wręcz na wykopki. o połogu słyszał? a o tym, że noworodka nie zostawia się w domu samego i nie idzie do pracy? i o tym, że nie ma wystarczająco dużo żłobków i że przyjmują dzieci najczęściej od 6 miesiąca życia? a dzieci w społeczeństwie są potrzebne, czego chyba nie muszę ci tłumaczyć. gdybyś myślał, że rodzą się w kapuście, a ich wychowaniem zajmują się elfy, to informuję, że jednak potrzebne są do tego kobiety. faktem jest, że wiele kobiet wykorzystuje ciążę i macierzyństwo do uchylania się od pewnych obowiązków w pracy, że lekarze sami proponują zwolnienia ciężarnym bez powodu. fakt, że niektóre z premedytacją zatrudniają się i zaraz potem zachodzą w ciążę. ale nie sądzę, że jest to większość kobiet. a poza tym, gdybyś jednocześnie pracował zawodowo i był w pełni odpowiedzialnym rodzicem, tzn. gdyby opieka nad dzieckiem de facto w stu procentach była na twojej głowie, a jeszcze po powrocie do domu musiałbyś dygać na drugim etacie (gotowanie, pranie, zmywanie, porządki - również w kiblu, czego wielu facetów często nie mogą pojąć, bo przecież muszla w miarę biała, doglądanie lekcji dzieciaka w wieku szkolnym) - a taka jest rzeczywistość wielu kobiet, to dopiero wtedy byłaby wielka grecka tragedia! aha, mówi to bezdzietna ze związku partnerskiego z odpowiedzialnym facetem. dzieci mieć nie zamierzamy (a jesteśmy już po trzydziestce i guzik wam do tego, dlaczego :P) i oboje pracujemy na pełną parę, ale potrafimy się trochę wczuć w położenie matek pracujących. P.S. może dla wyważonego poglądu warto sięgnąć po tę krótką lekturę: www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,10664119,Mamuski_w_pracy.html Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Kobieta później, najpierw człowiek 03.12.11, 15:50 Powaliły mnie twoje argumenty... A tego typu niepoprawne politycznie komentarze mam zamiar pisać za każdym razem, kiedy zostanę poproszona o zrobienie czegoś za kogoś, kto pobiera takie samo wynagrodzenie zasadnicze co ja, a jest na zwolnieniu lekarskim z powodu niezagrożonej ciąży od dnia 1. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Proszę o przykłady, durna propaganda !!! 03.12.11, 10:00 Nie mogę ścierpieć tej infantylnej propagandy iż kobiety mniej zarabiają. Proszę mi pokazać na umowie TEGO SAMEGO STANOWISKA PRACY iż kobieta ma niższą pensję podstawowa od faceta. No proszę! Jak pracuję to jak wół zawsze były to te same kwoty a różnice w wynagrodzeniu nie wynikały z pensji podstawowej. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Proszę o przykłady, durna propaganda !!! 03.12.11, 10:05 Dokładnie. Ale pisz w tej sprawie na Berdyczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Om Re: Proszę o przykłady, durna propaganda !!! IP: 83.238.201.* 03.12.11, 10:32 Problem jednak często występuje. Pracuję w firmie informatycznej wykonując często bardziej odpowiedzialne projekty niż koledzy z tego samego stanowiska - i nie chodzi tu o to, że ja mam takie wrażenie - tylko można porównać stopień zaawansowania prac. Ostatnio wypłynęła lista wynagrodzeń (zarobki są u nas niejawne) - czarno na białym mogłam zobaczyć jaka jest różnica w wynagrodzeniu między kobietami zatrudnionymi w naszej firmie a facetami - jest spora. I w tym przypadku nie można tłumaczyć tego tym, że kobiety są gorsze w pracy lub często chodzą na zwolnienia - jestem bezdzietna, staż pracy w tej firmie i doświadczenie mam już 6 letnie, pomagam wdrożyć się kolegom, którzy mają krótszy staż, a tu nagle okazuje się, że oni dostają wyższą pensję ode mnie. Może własnie dlatego zarobki są niejawne, bo jest jak na dłoni dyskryminacja w zarobkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janisko Re: Proszę o przykłady, durna propaganda !!! IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.11, 12:32 To poproś o wydajność czy złożoność pracy czarno na białym, a nie na sybiektywne wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu Re: Proszę o przykłady, durna propaganda !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.11, 10:47 przejęłam obowiązki kolegi wraz z szumną nazwą stanowiska, przy dodatkowo zachowanym zakresie prac z poprzedniego stanowiska (i pensji!). dostaję dokładnie połowę jego zarobków. zadowolony z siebie dyrektor wylewnie mi gratulował "awansu" przy wręczaniu nominacji, a w myślach gratulował sobie OSZCZĘDNOŚCI. Sprawa w firmie jest ogólne znana i nie jednostkowa. Zakończyła się złożeniem kilku wypowiedzeń i faktycznym demontażem zespołu roboczego. Odpowiedz Link Zgłoś
beamas1053 Kobieta później, najpierw człowiek 03.12.11, 10:19 Dokładnie to samo spotkało mnie w mojej pracy. Jako księgowa samodzielnie prowadząca rachunkowość w firmie zwróciłam prezesowi uwagę, że łamie prawo o równym statusie kobiet i mężczyzn. Chodziło o wysokość wynagrodzenia za pracę. Usłyszałam odpowiedź z przekąsem: niech pani nie przesadza. Jasne! Kierowca zarabia więcej niż ja (chociaż rzadko ma kursy), także zaopatrzeniowiec, który ''szaleje'' z trzema fakturami dziennie i i układa się po cichu z dostawcami na lewą prowizję. Kobiety w tej firmie zarabiają od 50% do 70% mniej niż mężczyźni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MS Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.vpn.ipredator.se 04.12.11, 12:24 @beamas1053 Czy ja dobrze rozumiem, że według Ciebie płacenie różnych pensji ludziom na różnych stanowiskach (księgowa, kierowca, zaopatrzeniowiec) jest łamanie prawa? Czy robotnik na budowie ma prawo poskarżyć się, że np. kobieta-inżynier w tej samej firmie zarabia więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
beamas1053 Re: Kobieta później, najpierw człowiek 03.12.11, 10:22 Typowa odpowiedź betonowego mizogina. Brak w niej merytorycznych argumentów, tylko obraza i wyśmianie. Żałosny to jest twój komentarz, Juri. Gość portalu: Juri napisał(a): > żałosne. polecam pani spacer na świeżym powietrzu i mniej kompleksów i zawiści Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neko_GD Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.net-access.pl 03.12.11, 10:31 A ja zapraszam do pierwszego lepszego urzędu - 80 % kadry to Kobiety !!! A jak wygląda przeciętny tryb pracy w urzędzie pełnym kobiet ? Poranna kawa ,potem latanie po pokojach na plotki do 10 .Wtedy jako taka praca przerywana warczeniem na interesantów .Około 14-15 kolejne porcje kawy... A dodam do tego jeszcze ,że urzędniczki dominują w ślepym zapatrzeniu na przepisy . Naprawdę wole męską niedoskonałość niż kobiecą perfekcje . Wiem bo pracowałem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 11:45 Jasne, że źle pracują. A wiesz może, jakie grosze zarabiają te kobiety w urzędach? Taka "pensja" każdego może zdemoralizować. I nie zastanawia Cię, dlaczego nie ma tam facetów? A dlatego, że ta praca jest mało płatna - z tego powodu zawód urzędniczki jest silnie sfeminizowany. A popatrz sobie po urzędach kto siedzi na kierowniczych stanowiskach, gdzie władza i co za tym idzie, kasa większa. Poza tym faceci zatrudnieni w słabo płatnych zawodach również się obijają na całego - wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu z elektroniką i zapytać dowolnego sprzedawcę czy osobę desygnowaną do obsługi klienta (zazwyczaj w takich sklepach są to faceci) - opryskliwi, informacji udzielają z największą łaską, a minę przy tym mają pod tytułem: "jestem geniuszem i tylko przez przypadek nie pracuję w Dolinie Krzemowej tylko w tym sklepie, gdzie muszę wyjaśniać oczywiste kwestie bandzie idiotów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedużowiem Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.11, 17:10 Jasne, że źle pracują. - Co za stereotypowe myślenie... Poza tym faceci zatrudnieni w słabo płatnych zawodach również się obijają na całego - wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu z elektroniką i zapytać dowolnego sprzedawcę czy osobę desygnowaną do obsługi klienta (zazwyczaj w takich sklepach są to faceci) - opryskliwi, informacji udzielają z największą łaską, a minę przy tym mają pod tytułem: "jestem geniuszem i tylko przez przypadek nie pracuję w Dolinie Krzemowej tylko w tym sklepie, gdzie muszę wyjaśniać oczywiste kwestie bandzie idiotów". - Kolejny przykład stereotypowego myślenia. A wyobraź sobie, że mam zupełnie inne doświadczenia - do tej pory raz trafiłem na niemiłego "doradcę", a było to w święta podczas strasznej ciżby... i żeby nie było - za każdym razem dowiedziałem się tego, co było mi potrzebne do podjęcia decyzji w sprawie zakupu. I nie zastanawia Cię, dlaczego nie ma tam facetów? A dlatego, że ta praca jest mało płatna... - Otóż to! Średnia płaca mężczyzn jest wyższa, bo mężczyźni rzadko kiedy imają się mało płatnej roboty. Wolą harować w kopalni, narażając swoje życie, by móc zapewnić rodzinie odpowiedni byt, niż wykonywać łatwą, ale mało płatną robotę i ledwo wiązać koniec z końcem. Tak naprawdę jedynym miejscem w którym spotkałem się z pewną dyskryminacją kobiet jest restauracja, a mianowicie zawód kucharza - często zdarza się, że nawet świeżo zatrudniony kucharz zarabia więcej od doświadczonej kucharki. Być może bierze się to z innej mentalności kobiet i mężczyzn. Kobiety za bardzo się starają, by coś dobrze wyglądało, kiedy nie ma na to czasu, bo klient czeka głodny... Może to wynika z tego, że mężczyźni mają lepszy smak (więcej kupek smakowych) - szczerze wątpię, tym bardziej, że to zależy od genów i ciężko stwierdzić, czy rzeczywiście średnia ich ilość u mężczyzn jest wyższa. Kobiety gotują od zawsze, bo tak się przyjęło. Wcześniej (dużo wcześniej) kobiety zajmowały się powiedzmy jaskinią, a jak zmęczony mężczyzna wrócił z polowania - zwierzyną. Teraz jest tego współcześniejsza wersja, ale niewiele się zmieniło, bo nadal to głównie kobiety zajmują się domem i gotują. Może odpowiedź jest więc bardzo prosta i da się odpowiedzieć jednym zdaniem "Jeśli mężczyzna gotuje, to robi to, bo sprawia mu to przyjemność." i może chodzi właśnie o pasję i wcześniej wspomnianą szybkość. Mężczyzna jak się bierze za gotowanie, to robi to, bo to lubi i dlatego, że jest w tym dobry i może dlatego właściciele restauracji bardziej ufają kucharzom niż kucharkom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też gość Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.11, 22:56 Gość portalu: neko_GD napisał(a): > A dodam do tego jeszcze ,że urzędniczki dominują w ślepym zapatrzeniu na przepi > sy . > Naprawdę wole męską niedoskonałość niż kobiecą perfekcje . > Wiem bo pracowałem.... to chyba jakaś prowokacja! Jeśli nie, to już wiadomo dlaczego ten kraj tak wygląda, skoro prawo sobie a faceci (wg. autora cytatu) wolą "twórczą" interpretację ustaw. Potem są afery, korupcje, przekręty, olbrzymie kary często płacone przez podatników. A wystarczyłoby kopnąć takich "niedoskonałych" facetów w d...ę. Odpowiedz Link Zgłoś
lipido Re: Kobieta później, najpierw człowiek 12.03.12, 09:27 wiecej kobiet w urzędach, za to wiecej facetów na budowie, są różne zawody gdzie przewaga danej płci ------------------------------------------------------ mieszkania praga południe sprzedam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rompuy Jeśli to prawda IP: *.play-internet.pl 03.12.11, 10:40 Jeśli to prawda, to nie pozostaje Pani nic innego jak założyć własną firmę i zatrudniać same kobiety. Powinien być czysty interes, bo gorzej opłacane kobiety,- a mam nadzieję tylko kobiety by Pani zatrudniała,- będąc tańsze i efektywniejsze-bo tak Pani sugeruje- wyprą z rynku wszystkie firmy zatrudniające mężczyzn, jako droższych i mniej efektywnych. Powinno to zrewolucjonizować rynek we wszystkich branżach i dać niesamowite oszczędności klientom. Ale jeszcze raz powtórzę, przy założeniu, że pisze Pani prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megab Statystycznie kobiety zarabiaja mniej IP: *.acn.waw.pl 03.12.11, 10:47 ale zdarzaja sie takie co SA LEPSZE od facetow i akurat te moga zarabiac LEPIEJ, co nie zmienia faktu ze srednio sa gorsze i srednio zarabiaja mniej. Czy w redakcjach przyjmuja samych debili??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Statystycznie kobiety zarabiaja mniej IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 11:54 Średnio są gorsze? A skąd taka informacja? Jakieś badania, czy może wywróżyłeś sobie z fusów od kawy? W czym niby są gorsze? W jakich zawodach? > Czy w redakcjach przyjmuja samych debili???< Pewnie zrobili rozpoznanie na forach, natknęli się na kilka wpisów Twoich i różnych mądrali Tobie podobnych i postanowili dostosować poziom wypowiedzi nadawcy do umysłowości odbiorcy, a najłatwiej to osiągnąć kierując się zasadą: swój pisze do swego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jandzban Re: Statystycznie kobiety zarabiaja mniej IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.11, 12:34 W inżynierii chociażby? Wybacz... ale niektóre dziewczyny na politechnice walą taką pamięciówkę, że ręce odpadają. Potem taka na 3 roku myli nie rozróżnia dyszy od turbiny. Jakiś dowód na to, że nie są w tym wcale gorsze?... Może światowe osiągnięcia naukowe albo ilość kobiet konstrutkorów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Statystycznie kobiety zarabiaja mniej IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 12:52 >niektóre dziewczyny na politechnice walą > taką pamięciówkę, że ręce odpadają.< Rozumiem, że wszyscy faceci na polibudach to skończeni geniusze... Pytanie, czy zdolna kobieta po polibudzie ma takie same szanse jak zdolny mężczyzna. Znam kilka absolwentek kierunków politechnicznych, przede wszystkim budownictwa i architektury, które na studiach radziły sobie bardzo dobrze, a po studiach nagle okazało się, że ich nawet znacznie słabsi koledzy z roku są w stanie skutecznie wykosić je na rynku pracy, i to wyłącznie z tytułu płci. Koleżanka po budownictwie pracuje wprawdzie jako kierownik budowy w dużej firmie, ale koledzy-inżynierowie (w tym również dwóch słabiutkich kolegów z roku) patrzą na nią z góry, szef czasem poprosi, żeby zaparzyła kawę (mężczyźni nigdy nie otrzymują tego typu "zlecenia"), nawet robotnicy którymi kieruje traktują ją z przymrużeniem oka. Zarabia oczywiście mniej niż koledzy, przy okazji traktowana jest w sposób stereotypowy i poniżający. No i nic dziwnego, skoro w naszym cudownym kraju wciąż żywe są stereotypy na temat kobiet-humanistek i facetów-umysłów ścisłych, oraz segregacja zawodowa: faceci na politechniki i do przyszłościowych zawodów, laski na kierunki humanistyczne, a potem do zawodów opiekuńczych czy nauczycielstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megab Re: Statystycznie kobiety zarabiaja mniej IP: *.acn.waw.pl 03.12.11, 13:15 Wiesz nie pracuje w budowlance, ale troche wiem na czym swiat polega. Dobre oceny na studiach , potwierdzaja raczej czy komus sie chcialo siedziec wystarczajaco dlugo w bibliotece i zakuwac. Natomiast zycie to nie jest siedzenie w bibliotece. A szczegolnie od stanowisk kierowniczych w wzwyz. Trzeba miec pewne umiejetnosci budowania sobie relacji z ludzmi. Gdyby ta kolezanka z budowy miala "meskie jaja" to by sobie tych roboli tak ustawila, ze chodziliby jak w zegareczku. Podobnie jest z klientami. Nie wierze ze przebojowa laska, ktora jest w stanie przekonac kazdego inwestora do wyboru jej firmy jako wykonawcy, nie bylaby noszona na rekach przez prezesow. Ba sama mialaby szanse znalezc sie w zarzadzie. Ale do tego trzeba czegos wiecej niz tylko dobrych ocen na studiach i wiecznych pretensji do swiata. Szczegolnie w meskich zawodach zgrywanie "paniusi" nie poplaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Statystycznie kobiety zarabiaja mniej IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 13:47 > Wiesz nie pracuje w budowlance, ale troche wiem na czym swiat polega. Dobre oce > ny na studiach , potwierdzaja raczej czy komus sie chcialo siedziec wystarczaja > co dlugo w bibliotece i zakuwac.< Widać, że masz chyba wykształcenie humanistyczne (o ile jakiekolwiek), a w każdym razie o studiach na politechnice nie masz bladego pojęcia. Studiowanie na politechnice nie polega bynajmniej, a w każdym razie nie wyłącznie, na czytaniu książek w bibliotece. To przede wszystkim projektowanie i rachunki. Chyba Ci się pomieszała politechnika z polonistyką. >Nie wierze ze przebojowa laska, ktora jest w stanie przekonac kazdego inwestora do wyboru jej firmy jako wykonawcy, nie bylaby noszona na rekach przez prezesow. Ba sama mialaby szanse znalezc sie w zarzadzie.< No, właśnie, że niekoniecznie. I to tylko dlatego, że jest laską. Bynajmniej nie w typie paniusi. No, ale jak sam mówisz, na budowlance się nie znasz (w każdym razie w niej nie pracujesz), a kontynuowanie dyskusji z kompletnym laikiem jest bezcelowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megab Re: Statystycznie kobiety zarabiaja mniej IP: *.acn.waw.pl 03.12.11, 14:02 Skonczylem akurat bardziej scisle studia niz najscislejsze na politechnice. Co nie zmienia faktu, ze na budowie drog i mostow sie nie znam. Tez uwazam ze dalsza dyskusja nie ma sensu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedużowiem Re: Statystycznie kobiety zarabiaja mniej IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.11, 17:25 Znam kilka absolwentek kierunków politechnicznych, przede wszystkim budownictwa i architektury, które na studiach radziły sobie bardzo dobrze, a po studiach nagle okazało się, że ich nawet znacznie słabsi koledzy z roku są w stanie skutecznie wykosić je na rynku pracy, i to wyłącznie z tytułu płci. - Skąd możesz wiedzieć, że chodzi o płeć?... To, że ktoś nie przykłada się do nauki w szkolę nie oznacza, że jest mniej inteligentny lub ma mniejszą wiedzę, niż ten kto dostaje lepsze oceny, bo kuje wszystko na pamięć... ...koledzy-inżynierowie (w tym również dwóch słabiutkich kolegów z roku) patrzą na nią z góry, szef czasem poprosi, żeby zaparzyła kawę (mężczyźni nigdy nie otrzymują tego typu "zlecenia")" - Nieraz parzyłem kawę na polecenie przełożonego i nie widzę w tym nic poniżającego. "stereotypy na temat kobiet-humanistek i facetów-umysłów ścisłych, oraz segregacja zawodowa: faceci na politechniki i do przyszłościowych zawodów, laski na kierunki humanistyczne, a potem do zawodów opiekuńczych czy nauczycielstwa." - Uwarunkowanie ze względu na płeć to żaden stereotyp. Niedługo będziemy pisać, że to, iż mężczyzna ma penisa, a kobieta waginę to stereotyp... Kobiety mają przewagę, jeśli chodzi o mowę, a mężczyźni mają lepszą wyobraźnie przestrzenną. Oczywiście, że tę przewagę da się nadrobić, a każdy mężczyzna nie jest lepszy w czymś od każdej kobiety i vice versa, ale to, iż taka przewaga jest zostało udowodnione wiele razy. PS Określenie laski jest okropne, strasznie przedmiotowe. Jak w ogóle możesz go używać? Ajj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megab Re: Statystycznie kobiety zarabiaja mniej IP: *.acn.waw.pl 03.12.11, 13:04 Jezeli napisalem srednio to znaczy to dokladnie to co napisalem: srednio. Jezeli ich praca srednio na rynku jest wyceniana gorzej to srednio nie jest to przypadek. Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze jezeli Ty personalnie czujesz sie lepsza od swoich kumpli w pracy i jezeli jestes to w stanie udowodnic w obiektywnie mierzalnych wskaznikach to masz pelne prawo zarabiac lepiej. Tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Statystycznie kobiety zarabiaja mniej IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 13:09 średnia to jest Twoja argumentacja, ale OK, miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Kobieta później, najpierw człowiek 03.12.11, 10:57 "Nie mogę sobie pozwolić na trzaśnięcie drzwiami więc trwam." I jest to dowód, że nie zarabiasz za mało, a być może nawet za dużo. Bo gdybyś zarabiała za mało, to byś jednak drzwiami trzasnęła. Towar wart jest tyle, za ile jeden jest gotów go sprzedać, a drugi - od niego kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość2 Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.echostar.pl 03.12.11, 23:00 ale z ciebie idiota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.ghnet.pl 04.12.11, 10:40 Nie dość, że jest skończonym idiotą, to jeszcze się tego nie wstydzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też gość Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.11, 23:11 Towar wart jest tyle, za i > le jeden jest gotów go sprzedać, a drugi - od niego kupić. i już wszystko wiadomo o autorze takich słów. Praca warta 3000zł, 30 chętnych na 1 miejsce. Wygra ten co będzie chciał te 3000zł czy ten który zgodzi się (np. z desperacji) na 1/3 stawki? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Kobieta później, najpierw człowiek 04.12.11, 22:31 Jeżeli jeden zgodzi się pracować za 1000zł, to znaczy, że ta praca jest warta właśnie 1000zł. Wyobraź sobie, że zebrałeś z pola 100kg pomidorów i obliczyłeś sobie, że są warte po 3zł za kilogram. Tymczasem na targu okazało się, że na jednego kupującego, który przyszedł po pomidory, jest 30 sprzedających. I wygra ten, kto sprzeda po 1zł. Takie są prawa rynku. Możesz się na nie żżymać i twardo stać przy swoich 3zł, ale konsekwencje będą tylko takie, że albo sam sobie te pomidory zjesz, albo je za darmo wywalisz na śmietnik, bo się zepsują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też gość Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 12:37 Jeżeli na 30 sprzedających, 29 ma cenę pomidorów za 1zł a ostatni za 3zł, to sugeruje że ten trzydziesty ma za wysoką marżę czy koszty produkcji. Jeżeli jednak 29 będzie mieć cenę za 3 zł a ostatni za 1zł to może to sugerować dumping, prawnie regulowany w różnych krajach. O prawach rynku można mówić gdy obie strony mają zbliżone prawa i zachowują się uczciwie. Nie, gdy jest rażąca przewaga jak w przypadku wykorzystywania ludzi podczas dużego bezrobocia. Czy miskę ryżu za 12 godzin ciężkiej pracy nazwiesz uczciwą zapłatą i stwierdzisz, że tyle ta praca jest warta? Odpowiedz Link Zgłoś
tymienianieuwazajesz Kobieta później, najpierw człowiek 03.12.11, 11:00 Tak, jesteś ofiarą swoich koleżanek ale i własną. Ich, ponieważ narzucają standardy podejścia do kobiet, dla swojej wygody zresztą. Własną, bo nie umiesz kontaktować się z ludźmi. Większość mężczyzn z oporami, ale zaakceptuje kobietą która pracuje jak facet, jeśli konsekwentnie to robi. Potem będzie traktowana na równi z nimi. Chyba, że zacznie od tekstu - jestem dyskryminowana ze względu na płeć. To pokazuje, że nie umiesz się postawić i próbujesz skarżyć się mamie - to nie jest sposób na poprawę pozycji w grupie facetów. Możesz podkreślać swoje kompetencje, pokazywać wyższość nad kolegami na gruncie zawodowym - potraktują Cię jak człowieka. Jak poskarżysz się, że jesteś babą i źle Cię dlatego traktują to będzie dla nich jasne, że mieli rację - sama definiujesz się jako kobieta, a nie niedoceniany pracownik i człowiek. To jak oni mają docenić twój profesjonalizm skoro z góry narzucasz im traktowanie Cię przez pryzmat bycia niedocenioną kobietą-pracownikiem nie zaś człowiekiem pracownikiem. Trochę upraszczasz sprawę zarówno sytuacji mężczyzn jak i młodszych koleżanek. Na ogół młode kobiety są bardziej zainteresowane rodziną niż karierą, nie oszukujmy się, że można obie te rzeczy pogodzić w pełni - to możliwe tylko w wywiadzie znanych osób dla pism kolorowych, bo w ich życiu już nie. To też dotyczy facetów, taki bez dzieci może więcej zrobić. Wiedzą o tym twoje młodsze koleżanki. Biorą więcej zwolnień na dzieci niż muszą, od 5 miesiąca ciąży siedzą w domu (bo lekarz zgodził się wypisać L4) i planują kolejne dzieci. Po godzinach nie chcą zostać. Dlatego godzą się na inne warunki płacy, że nie da się mieć ciastka i zjeść go. Pracodawca akceptuje ich brak dyspozycyjności i ograniczone zaangażowanie i rekompensuje to sobie adekwatną do zaangażowania płacą. Więc nie mów, że wpadają w schemat, one aktywnie tworzą wygodne dla siebie środowisko i nie ma powodu by negatywnie to oceniać. Każdy żyje tak jak mu wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomtg Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.11, 11:21 Za zjawiskiem zróżnicowania pensji kobiet/mężczyzn stoi cena za większe bezpieczeństwo socjalne. Kobieta jest bardziej chroniona. Miarą inteligencji człowieka jest zdolność zrozumienia cudzego punktu widzenia. Proponuję Pani eksperyment myślowy : czy przedsiębiorca (to nad jego punktem widzenia proponuję się zastanowić ) będzie wolał pracownika który może mu z dnia na dzień zniknąć z pracy na urlop macierzyński, generując przy tym koszty , czy pracownika - mężczyznę, przy którym takiego ryzyka nie ma ? Wszystko kosztuje. Ryzyko też kosztuje. Dlatego kobiety z reguły zarabiają mniej - po prostu mają dla firmy mniej do zaoferowania, niosą ze sobą większe ryzyko. Oczywiście są wyjątki - ale generalnie tak to wygląda. Pozdrawiam ps. Niedawno oglądałem w TV wyjątkowo idiotyczną "reklamę społeczną" (tak to się chyba nazywa) : autorzy przedstawiali rozmowę o pracę, na której padało pytanie "czy w najbliższym czasie zamierza pani wyjść za mąż i urodzić dzieci" i autorzy tej "reklamy" przekonywali , że takie pytania padać nie powinny, że to złe. Otóż to wyjątkowo kretyński punkt widzenia. OCZYWIŚCIE że przedsiębiorca może o takie rzeczy nie pytać. Ale równocześnie przedsiębiorca przecież WCALE NIE MUSI kobiety zatrudniać. Jeśli przedsiębiorca nie zada tego pytania, to nie dostanie informacji o ryzyku, które ponosi. Jeśli nie dostanie informacji - to z ostrożności uzna, że ryzyko jest duże. Jeśli uzna, że ryzyko jest duże, to zatrudni mało ryzykownego faceta, a "ryzykowna" kobieta zostanie bez pracy - ale autorzy wspomnianej wyżej "reklamy społecznej" będą wtedy pewnie zachwyceni, bo przecież "złe pytanie" nie padło... Nie lubię debili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janisko Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.11, 12:36 Otóż to... niby kobiety mają więcej empatii, a gdzie ona jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucjak Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.11, 12:53 A przecież wystarczyłoby więcej zaufania między pracownicą a pracodawcą. Ustalić kilka miesięcy wcześniej, że przejdzie się wtedy a wtedy na macierzyński, żeby był w stanie znaleźć zastępstwo, ustalić formę zdalnej współpracy po np. 3 miesiącach macierzyńskiego, żeby z powrotem wdrożyć pracownicę w tryby pracy przed powrotem. Rozwiązań jest cała masa. Okrutna prawda jest taka, że w Polsce nie ma takiej tradycji, podjęcia wysiłku. W tej całej dyskusji, zwłaszcza ze strony panów, przewija się wątek komunikacji, aktywności zawodowej itp. A zarazem chwilę potem piszecie, że jakby tego nie komunikować to kobiety są mniej wydajne, mało inteligentne, mało kreatywne i mało ambitne. Podobnie bywa z panami, ale tej dyskusji tu nie znajduję. A szkoda. Jeden punkt widzenia to trochę za mało, aby uznać dyskusję za sensowną. Panowie, przydałoby się odrobinę szersze widzenie. Współpracuję na co dzień z męskimi zespołami. Bywa różnie, ale zasadniczo nikt się nie skarży ani na moją kreatywność, ani pracowitość, ani na gotowość podejmowania wyzwań. Może mam tyle szczęścia, a może dobrze układamy wzajemne relacje. To jednak wymaga - jak już pisałam wcześniej - sporo wysiłku. Z obu stron. Życzę otwartości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 13f Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.11, 11:22 Autorka musi zrozumieć, że tu nie chodzi o to, żeby "upłynęło naprawdę wiele czasu", tylko żeby zmieniono zapisy prawne pozwalające jej schematycznym koleżankom zapadać na przewlekłą chorobę o nazwie "ciąża" tuż po zatrudnieniu, a następnie leczyć się z niej przez następne 2-4 lat przy pomocy skorumpowanych lekarzy. I wtedy sytuacja unormuje się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.12.11, 11:39 U mnie w firmie (prywatnej) zarabiają tyle samo. Ciągle chore, w ciąży, na wychowawczym, chore dzieci, a jak szef każe im coś zrobić innego, to się rozpłakać potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szatnista A jakies argumenty? IP: *.net.upcbroadband.cz 03.12.11, 11:59 Za ta "lepszoscia" ...? Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: Kobieta później, najpierw człowiek 03.12.11, 12:35 Niech ta anonimowa pani tutaj na forum napisze szczegółowo wszystkie te dane, które według niej świadczą o tym, że jest dyskryminowana. W każdym innym przypadku publikowanie takich głodnych kawałków jest tylko żałosną próbą okazywania własnej ignorancji, która to ignorancja może być przecież głównym powodem poziomu jej wynagrodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dadsa Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.acn.waw.pl 03.12.11, 12:52 Kazda kobieta jest lepsza od faceta, w koncu ma cipke. C: faceci lubia cipki. Odpowiedz Link Zgłoś
walislaw_konski Kobieta później, najpierw człowiek 03.12.11, 13:14 Chwilusiunię. Skoro kobieta wykonuje swoją pracę lepiej niż facet, a przy tym dostaje mniej kasy, to właściciele firm powinni przecież zatrudniać same kobiety. Czysty zysk: praca wykonana lepiej, a płaci się mniej. Jednak tego nie robią. Dlaczego? Są kretynami (wolą płacić więcej facetom za gorzej wykonywaną pracę) czy też może z tą lepszą pracą kobiet ktoś gdzieś się odrobinę rozmija z prawdą? Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Kobieta później, najpierw człowiek 03.12.11, 13:19 Sami frajerzy wśród pracodawców najwidoczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
dyktator_bolandy Kobieta później, najpierw człowiek 03.12.11, 13:18 jeżeli kobiety pracują tak samo albo lepiej za mniejsze pieniądze, to dlaczego pracodawcy wolą zatrudniac mężczyzn??? dlaczego chcą przepłacać? jeżeli jakis towar/usługa kosztuje mniej ,a jest tej samej bądź lepszej jakości, to każdy zdrowy na umysle to lepsze ,a w dodatku tańsze! pracodawcy powariowali- wolą gorsze i droższe :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracodawca Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.12.11, 15:26 następna ślepa samica leczy swoje kompleksy. ludzie zarabiają tyle ile są warci dla pracodawcy, a ślepe samice zwykle znacznie więcej niż ich kompetencje są warte. Ile warta jest praca kobiety, która sama nie wie, jak wiele rzeczy ja przerasta ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Kobieta później, najpierw człowiek IP: *.ghnet.pl 03.12.11, 15:36 kolejny sfrustrowany porażkami impotent-mizogin którego żadna kobieta pewnie jeszcze kijem nie tknęła więc wylewa frustracje na forum - ŻENADA Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Kobieta później, najpierw człowiek 03.12.11, 16:30 To pewnie z przepracowania. Nie martw się, tobie to nie grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar W życiu bywa różnie 03.12.11, 15:56 Czasami kobieta, choć pracuje lepiej, zarabia mniej od mężczyzny. Rzadziej (ale jednak) mężczyzna, choć pracuje lepiej, zarabia mniej od kobiety. Dużo częściej kobieta, choć pracuje lepiej, zarabia mniej od innej kobiety. Bardzo często mężczyzna, choć pracuje lepiej, zarabia mniej od innego mężczyzny. Niestety, życie nie jest sprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś