Małe dzieci na pogrzebie Taty ?

04.12.11, 13:47
Proszę pomóżcie mi podjąć decyzję. Tydzień temu zmarł mój mąż. Wkrótce pogrzeb. Wszyscy płaczemy i cierpimy. Dzieci w wieku 6 i 9 lat tak rozpaczają, że córka dostaje drgawek i wymiotuje. Dostaje środki uspokajające. Oczywiście tłumaczę dzieciom, że ich tata cały czas jest z nami, w naszych sercach, we wspomnieniach, jako dusza na pewno teraz będąca blisko Boga (jestem katoliczką). Cała rodzina spodziewa się, zgodnie z tradycją, że będziemy wszyscy na pogrzebie. Ale ostatnio trochę się nad tym zastanawiam. Chciałabym uchronić dzieci przed dodatkowymi traumatycznymi przeżyciami. Z drugiej strony tradycja, to tradycja. Co byście zrobili na moim miejscu?
    • 3.14-roman Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 13:50
      Przepraszam, uważasz, że tradycja i zaspokojenie potrzeb cioci Faustyny ze Zgierza są ważniejsze od Twoich dzieci? Dla nich i tak ta sytuacja to koszmar, jeżeli boisz się, że pogrzeb będzie dla nich dodatkową traumą, to ich nie bierz.
      • 3.14-roman Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 13:53
        Oczywiście, jeżeli uważasz, że dzieciom będzie lżej, jeżeli w taki symboliczny sposób pożegnają tatę, to Twoja decyzja. W końcu Ty lepiej znasz dzieci. Uważam jednak, że kierowanie się w takiej sytuacji tradycją i tym, co ludzie pomyślą to absurd.

        Ja bym dzieci na pogrzeb nie brał, po prostu parę dni później wziąłbym je na grób, żeby mogły zapalić świeczkę, położyć kwiatki.

        Współczuję takiej sytuacji.
        • malazabka.de Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 06.12.11, 16:14
          a ja bym wziela dzieci na pogrzeb, bedzie ciezko, beda lzy, bedzie bol... ale bedzie tez swiadomosc, ze ojciec odszedl i juz nie wroci...
          pisze to, bo w wieku 11 lat patrzylam jak zakopuja moja matke, to bylo straszne, ale po pogrzebie zobaczysz, ze dzieci zaczna sie godzic z tym, co sie stalo


          A swoja droga to wyrazy wspolczucia
    • tabeletka Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 13:50
      zamiast rozpaczac, byscie pomysleli jak dzieci ochronic, myslisz, ze skad cora ma drgawki? bo widzi jak jakies porabane ciotki spazmuja.
      a jesli uwazasz, ze pogrzeb to trauma dla dzieci, no ale tradycja... to ja juz nie wiem.

      a moze wypieprz wszystkich rozpaczajacych z chalupy i wez dzieci na lody? matko swieta, biedne maluchy
      • 3.14-roman Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 13:58
        No właśnie, też zachodzi ryzyko, że Twoi krewni będą te dzieci bardziej stresować. Ale Ty sama wiesz chyba najlepiej, jak zachowa się Twoja rodzina.

        Ja pamiętam taką sytuację z pogrzebu jednej z osób z mojej rodziny - jeden z gości, pierwszy raz przeze mnie widziany na oczy, podchodził do członków rodziny i z radosnym uśmiechem na twarzy podawał im rękę, mówiąc: "Kondolencje", "I dla Ciebie też kondolencje", tak jakby co najmniej cukierki rozdawał w supermarkecie.

        Byłem wtedy nastolatkiem, a bardzo źle wspominam tę sytuację.
      • albertynaa Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 13:59
        >
        > a moze wypieprz wszystkich rozpaczajacych z chalupy i wez dzieci na lody?

        Jakie lody na Boga? Czy Ty naprawdę uważasz, że dzieci są nieświadome sytuacji? Tego co się dzieje, co będzie potem?
      • donna_monna Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:00
        Wielkie dzięki. Tak właśnie zrobię. Chciałam się tylko upewnić, że są osoby które myślą podobnie jak ja. Dla mnie dzieci są ważniejsze niż rodzina, która tylko myśli jak się na ten pogrzeb ubrać, żeby wyglądać najlepiej. Co więcej, nie tylko nie wezmę dzieci, ale jeszcze na tym pogrzebie oberwie się ode mnie kilku osobom z rodziny męża, które jak prosiłam o pomoc w ostatnich dniach przed jego śmiercią (bo chorował), to nie pomogły.
        • tabeletka Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:03
          uff kamien z serca. bedzie dobrze, poradzicie sobie. a dzieci potrzebuja spokoju, ale i normalnego dziecinstwa nawet teraz, o lodach mowilam jak najbardziej powaznie.
          wiesz co, z rodzina to najlepiej na zdjeciach sie wychodzi. mimo wszystko ochrzanienie zostawilabym na pozniej. teraz skoncentrowalabym sie tylko na dzieciach i wlasnej zalobie. trzymajcie sie!
        • super.figaro Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 07.12.11, 21:15
          uważam, ze dzieci powinny byc na pogrzebie
          bedzie im łatwiej zamknąć etap, pogodzić sie z sytuacja, mają do tego prawo i niedobrze jesli si edzieci przed czyms takim chroni. Pogrzeb to ostateczne pożegnanie.
      • aqua48 Zapytaj dzieci 04.12.11, 14:00
        A nie lepiej spokojnie zapytać same dzieci czy chcą iść na pogrzeb? Bo w jednej i drugiej sytuacji (idą/idą później) jeśli będzie im to narzucone z góry to mogą mieć potem pretensje do końca życia. Zwłaszcza 9 letnie dziecko może przecież zdecydować co chce zrobić w takiej sytuacji.
        I udałabym się szybko do pediatry po jakiś łagodny środek na uspokojenie dla spazmującego dziecka, żeby mogło przynajmniej sie wyspać.
        • 3.14-roman Re: Zapytaj dzieci 04.12.11, 14:07
          Też mi się wydaje, że warto byłoby zapytać o opinię dzieci. Tylko problem jest taki - dzieci mogą co innego czuć, a co innego powiedzieć. Na przykład - nie będą chciały pójść na pogrzeb, ale nie będą chciały zrobić przykrości.

          Myślę, że warto z tym pójść do jakiegoś dobrego psychologa.

          A swoją drogą, niezależnie czy dzieci pójdą na pogrzeb czy nie, może dobrym pomysłem byłoby jakieś symboliczne pożegnanie się z tatą? Coś w stylu - zakopanie czegoś w skrzynce w ogrodzie? I parę dni po pogrzebie, warto z nimi pójść na cmentarz, posiedzieć przy grobie, zapalić świeczki. A potem może pójść na lody (nie wiem, czemu ktoś tutaj się oburzył na taką propozycję).
        • donna_monna Re: Zapytaj dzieci 04.12.11, 14:09
          Rozmawiałam z córką, dziewięciolatką, i właśnie ona powiedziała mi, że woli zachować wspomnienie o Tatusiu jak jeszcze żył i nie chce iść na pogrzeb. Dla moich dzieci sytuacja jest szczególnie ciężka, bo to mąż je wychowywał, a ja pracowałam, więc są bardziej zżyte z tatą.
          • aqua48 Re: Zapytaj dzieci 04.12.11, 14:23
            donna_monna napisała:

            > Rozmawiałam z córką, dziewięciolatką, i właśnie ona powiedziała mi, że woli zac
            > hować wspomnienie o Tatusiu jak jeszcze żył i nie chce iść na pogrzeb.

            No to już masz odpowiedź, w takiej sytacji absolunie nie ciągnij dzieciaków i nie bierz pod uwagę żadnych innych opinii typu: "wypada".
            I nie urządzaj na pogrzebie rozliczeń z rodziną, to nie pora na wylewanie żalu. Możesz potem powiedzieć spokojnie i w cztery oczy. A tak, wszystkich postawisz w krępującej sytuacji, a sama się dodatkowo zdenerwujesz. Pozdrawiam serdecznie.



            • 3.14-roman Re: Zapytaj dzieci 04.12.11, 14:28
              Poza tym, jeżeli zrobisz na pogrzebie jakieś publiczne pranie brudów, to Ty wyjdziesz na tę złą, wstrętną i nieczułą. I to Ciebie będzie bardziej bolało. Takie rzeczy powinno się robić na spokojnie, bez obecności osób postronnych.
          • berta-death Re: Zapytaj dzieci 04.12.11, 14:42
            Jak powiedziała wprost, że nie chce to jej nie bierz. Z drugim też możesz poważnie porozmawiać, wyjaśnić co to jest pogrzeb i zapytać wprost czy chce iść czy nie.
        • kol.3 Re: Zapytaj dzieci 05.12.11, 20:28
          Popieram. Trzeba spytać dzieci, bo to nie są niemowlęta. Nie da się ich odizolować od śmierci i pogrzebu.
          Poza tym trzeba się wypłakać, przejść przez fazę rozpaczy, która może trwać i trwać ale wypłakanie się jest potrzebne. Dzieciom zwłaszcza.
    • berta-death Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 13:57
      Może idź z dziećmi do jakiegoś psychologa specjalizującego się w terapii dzieci w żałobie i wspólnie ustalcie czy obecność na pogrzebie będzie dla nich dodatkową traumą czy może jakąś formą terapii, która pozwoli im pożegnać się z ojcem i zacząć żyć dalej.
      • siostra.bronte Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:03
        To byłoby najlepsze wyjście, ale chyba już za późno przed pogrzebem. Czytałam kiedyś historię dziewczyny, której jako dziecku, zabroniono pójścia na pogrzeb, aby ją ochronić. Potem dziewczyna miała poczucie winy, że nie pożegnała się z ojcem. Jako dorosła osoba poważnie zachorowała. Nie wiem co doradzić, to trudna decyzja.
    • alpepe Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:02
      rodzinę taką to miałabym głęboko. Na pogrzebie mojego teścia też niewyżyte dalekie ciotki spazmowały: Pokażcie nam go! Pokażcie nam go! Teściowa na szczęście nie wzięła w tym cyrku udziału i się nie ugięła.
      Dzieci spytałabym, czy chcą iść na pogrzeb i poprosiłabym jakąś koleżankę czy nawet i sąsiadkę, by była w odwodzie i się nimi zajęła, gdyby pogrzebu nie umiały wytrzymać. Mnie się zdaje, że te dzieci bardziej spazmują, bo ich otoczenie tak płacze.
      Wyrazy współczucia.
      • tabeletka Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:06
        matko, jaki cyrk. a wariatki pewnie ze trzy razy e zyciu go widzialy, brrr.

        pewnie, ze dzieciaki przez rodzine spazmuja i taka rodzina to dla mnie... brak slow. te wszystkie ciotki maja w glebokim powazaniu psychike dzieci, to jest straszne.
    • leckowa Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:03
      nie bierz dzieci,
    • albertynaa Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:04
      Babcia, która w sumie mnie wychowywała, z którą nie rozstałam się w swoim krótkim życiu ani na moment odeszła kiedy miałam 6 lat. Myślałam i czułam wtedy jak dorosła, a zabawianie mnie przez postronnych uważałam za robienie ze mnie idiotki.
      Byłam na pogrzebie- pozwoliło mi to definitywnie zamknąć pewien etap i zrozumieć, że nie wróci.
      • tabeletka Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:07
        tez spazmowalas i bralas srodki uspokojajace?
        • albertynaa Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:13
          Tak, ale kryłam się z tym po kątach. Czy bolało mniej? Nie.
          • tabeletka Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:21
            a ja ci nie wierze. nie wierze w ta doroslosc 6-latki i to cale blablabla.

            ja tylko jestem wdzieczna, ze mnie nikt na zadne pogrzeby nie ciagal i chociaz pare, naprawde ukochanych, oso odeszlo, to ani nie spazmowalam, ani nie mam traumy. wspominam z usmiechem i tyle.
            a moze juz jako 6-latka wiedzialam, ze wszyscy kiedys odejdziemy? i ze zwykle najbardziej wyja ci, ktorzym w ogole nie zalezy? no nie wiem.
            • 3.14-roman Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:29
              Hmm... ale dzieci są różne i różnie reagują. Nie ma sensu więc twierdzić, że któraś z Was ma jedyną i prawdziwą RACJĘ.

              Dzieci autorki nie chcą iść, więc wydaje mi się, że sprawa jest już przesądzona.
              • tabeletka Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:33
                oczywiscie, po prostu nie lubie egzaltacji, spazmow i porabanych ciotek.

                dlatego z calej sily pokazuje autorce, ze sa ludzie nietrzymajacy sie "tradycji"
            • bezpocztyonline Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 22:42
              tabeletka napisała:

              > a ja ci nie wierze. nie wierze w ta doroslosc 6-latki i to cale blablabla.

              Nie wierzysz, że 6-letnie dziecko płakało z żalu za zmarłym bliskim? Że chciało być na pogrzebie?

              Ja wierzę. Też w podobnym wieku przeszłam stratę bliskiej osoby.
              Nieodwracalność rozstania dotarła do moje świadomości dopiero na pogrzebie. Wcześniej jakoś nie do końca. Po pogrzebie płakałam bardzo, ale nic mnie nie było w stanie zezłościć bardziej niż jakieś "pocieszanie na siłę" przez jakichś bardzo dalekich krewnych. Ból chciałam móc przeżyć spokojnie. Bo trzeba go po prostu przeżyć.

              Autorka wątku zrobi, co będzie uważała.

              Jednak pogrzeb to nie wszystko. W zwyczaju jest też organizowanie stypy. Zwłaszcza,że zwykle część rodziny bywa przyjezdna. Czy obiad będzie w domu?
              W takim przypadku i tak do spotkania na linii ciotki - dzieci dojdzie.
    • adoptowany Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:33
      jesli lezy ci na sercu dobro tych malenstw to pod zadnym pozorem 'laczenia sie w bolu z rodzina' nie pozwol na te traume jaka przypadlaby im w udziale.Dla takich dzieci jak twoje pare dni po odejsciui taty fakt jego smierci najczesciej jest nie do przyjecia.Dla nich on zyje, on nie mogl umrzec,a wiec widok trumny opuszczanej do grobu to straszny szok.Mysle ze rodzina to zrozumie.Trzymaj sie kobieto, myslami jestem z wami.
      • siostra.bronte Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:44
        Nie wiem, może jednak lepiej byłoby gdyby dzieci przeszły przez to teraz. Małe dzieci chyba łatwiej zapominają... Nie muszą widzieć wszystkiego na pogrzebie. Nie wiadomo, jak będą patrzeć na to w przyszłości, kiedy będą starsze. Może będą miały pretensje do siebie, że w jakiś sposób zawiodły tatę... I to może być trauma na całe życie. Łatwo doradzać, kiedy to dotyczy kogoś innego, ale myślę, że tę decyzję trzeba poważnie przemyśleć.
        • miau_weglowy Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 15:29
          z punktu widzenia matki oraz osoby, ktora ma traume pogrzebowa (ze tak to ujme) jestem przeciw. chyba, ze same zechca. moje dziecko bylo na pogrzebie dziadka, bo bylo przygotowane, chcialo i rodzina nie z tych, co rzucaja sie na trumne.
          natomiast ja, wierz mi, bylam na chyba czterech pogrzebach w zyciu i NIE pamietam ani jednego momentu (nawet wlasnego ojca). po kazdym najpierw zalamka, a potem wyparcie z pamieci. a wszystko z powodu jednego pogrzebu, gdzie dramatyzm i publiczne epatowanie rozpacza siegalo zenitu...(bylam nastolatka wtedy)
          moja matka nadal (mimo, ze jestem dorosla) chroni mnie, informujac dopiero po fakcie. sa ludzie, ktorzy rozumieja, ze to nie brak szacunku do zmarlego nie pozwala nam sie pojawic na pogrzebie...
    • ewi80 Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 14:39
      Prawie 5 miesięcy temu zginęła tragicznie moja przyjaciółka. Psycholog, który zajął się jej mężem i dziećmi (4 i 6 lat) doradził, aby powiedzieć dzieciom prawdę i nie separować od tej tragedii, ale jednocześnie nie zmuszać do niczego i nie angażować więcej niż minimum. Oczywiście żadnych histerii w pobliżu dzieci. Cała najbliższa rodzina się do tego dostosowała. Jak ktoś potrzebował więcej popłakać, to po prostu wychodził. Dalsza rodzina nie miała dostępu do dzieci. Była propozycja, że dzieci będą w pobliżu z ulubioną ciocią, ale chłopcy nie chcieli być bez taty. Młodszy nie do końca jeszcze wszystko rozumiał, starszy już więcej, ale sam chciał być na pogrzebie. Dziś chłopcy wspominają mamę, że poszła do nieba, ale bez płaczu. Miesiąc temu psycholog stwierdziła, że dalsze spotkania na razie nie są dzieciom konieczne, bo w tej chwili podchodzą do sprawy bardzo spokojnie. Myślę, że w dużym stopniu dzięki odpowiedniemu podejściu najbliższych. Dla wszystkich najważniejsze były i są dzieci i ich dobro.
      Rok temu mój 5-letni kuzyn odmówił udziału w pogrzebie swojej ukochanej babci, bo nie chciał, żeby ją zakopywano. Jego zdanie zostało uszanowane i został w domu z zaufanym opiekunem. Na cmentarz zdecydował się przyjechać po roku. Babcię wspomina bardzo ciepło.
      Każdy w takiej sytuacji ma prawo do własnej decyzji. Zwłaszcza dzieci, na których psychice może się to najbardziej odbić.
      Jeśli Twoja córka w ten sposób reaguje i sama nie chce jechać na pogrzeb, to ja nie zmuszałabym jej do niczego. Konsekwencje mogą być dużo gorsze. Rodzinie też spróbuj wytłumaczyć, że histerie tylko pogorszą sytuację i dzieci bardziej wszystko przeżyją. "Ilość łez nie świadczy o wielkości bólu" i takie przesadne okazywanie żalu jest po prostu szkodliwe dla najmłodszych.
      Wyrazy współczucia i trzymaj się.
    • rotkaeppchen1 Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 15:11
      Bardzo przykra sytuacja i dla Ciebie i dla dzieci.
      Ja na twoim miejscu porozmawialabym z dziecmi spokojnie i zapytala, czy chca isc, czy nie. Dziecku trzeba wytlumaczyc, co to jest pogrzeb, do czego sluzy taka uroczystosc (nie chodzi mi o kwestie zlozenia ciala do grobu, tylko pozegnanie sie z bliskim).
      Ja moge mowic z wlasnego doswiadczenia - moj ojciec zmarl, kiedy mialam 5 lat - dokladnie 2 dni po moich piatych urodzinach. Nie moglam byc na pogrzebie, ze wzgledu na sytuacje rodzinna, moja mama nie byla zona mojego ojca a jego rodzina nie wiedziala o jej i moim istnieniu. Do dzis bardzo zaluje, ze nie bylam na pogrzebie - mam 31 lat i nadal mam poczucie, ze "nie pozegnalam sie" z moim ojcem, tak, jak to w naszej kulturze ma miejsce. Pamietam, ze juz wtedy nie moglam zrozumiec, dlaczego nie moge isc na pogrzeb mojego taty :-( A dzis mam zal, generalnie do sytuacji, bo przeciez nie do mojej mamy, ze nie dane mi bylo to, co mi sie jako corce nalezalo.
      Oczywiscie ty wiesz najlepiej, jak odnajduja sie w tej smutnej sytuacji twoje dzieci. Mysle, ze nawet, jezeli psychicznie bardzo zle znosza smierc taty, moze byc dla nich wazna obecnosc na pogrzebie - to jest naturalna droga pozegnania sie z nim. Jezeli corka wyrazi chec pojscia na pogrzeb, dasz jej cos na uspokojenie, zeby byla w stanie fizycznie wziac udzial w tej uroczystosci. Najlepiej zrobisz rozmawiajac z dziecmi i dostosowujac sie do ich woli. One maja prawo do podjecia tej decyzji, nawet, jezeli obecnie nie zdaja sobie tak naprawde sprawy, czego ona dotyczy.
    • miau_weglowy Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 15:17
      jak dzieci nie chca, to nie bierz i nie miej zadnych wyrzutow sumienia
    • grassant Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 15:22
      Pogrzeb, to nie jest traumatyczne przeżycie. To część egzystencji. Nie możesz dzieci separować od tego ceremoniału.
      • miau_weglowy Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 15:32
        smierc to czesc egzystencji
        pogrzeb niekoniecznie
    • mayyaa Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 17:28
      moja mama zmarła jak miałam 8 lat, do tego mlodsze rodzenstwo, bylam na pogrzebie ja i moja 6 -letnie siostra, jakos nie umarłysmy...nie wiem jakbym sie czula jakby mnie tam nie bylo, ale wiem, ze bylam i nie uwazam aby sam fakt uczestniczenia w pogrzebie mnie zniszczył tudziez straumatyzował....
      Zawsze mozesz skonsultować sie z psychologiem, to chyba najlepsze wyjscie.
      • kseniainc Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 17:32
        Na forum odpowiedzi nie znajdziesz, aczkolwiek niektóre sugestie są jak najbardziej ok.Poradź się specjalisty, przemyśl temat w końcu Ty jesteś matką i najlepiej znasz swoje dzieci.Nie zawsze trzymanie pod kloszem daje pozytywne rezultaty
    • kbjsht Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 17:39
      Ja bym ich raczej nie wzięła.. Skoro już teraz tak cierpią. Współczuję.
      • donna_monna Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 17:42
        Dziękuję Tobie i wszystkim, którzy pomogli mi swoimi postami podjąć decyzję. Nie wezmę dzieci, skoro same mówią, że nie chcą. Rodzina najwyżej będzie na mnie wieszała psy, ale zniosę to łatwiej niż cierpienie dzieci. Jeszcze raz dzięki.
        • kseniainc Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 17:44
          ;-)
        • bzdziagva Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 05.12.11, 00:59
          Na Twój pogrzeb też nie pójdą. Tak ich wychowujesz.
          • sundry Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 05.12.11, 16:16
            No i co z tego, że nie pójdą, choćby nawet? To, kto jest na pogrzebie, znacznie bardziej doskwiera żywym niż zmarłemu.
          • liisa.valo Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 08.12.11, 12:49
            I co z tego, że nie pójdą? Ja nie byłam na pogrzebie wujka, z którym byłam bardzo zżyta, ponieważ miałam w dzień pogrzebu obronę pracy magisterskiej. Na pogrzebie, na stypie nie byłam, ale po swojemu się z nim pożegnałam.
    • sofitell Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 18:02
      Jestem zaskoczona pytaniem. Moim zdaniem powinny uczestniczyć, bo nie powinno się chronić dzieci na siłę przed smutnymi aspektami życia i śmierci. I wbrew pozorom dzieci umieją sobie radzić w trudnych sytuacjach przy odpowiedniej pomocy dorosłych. Nie chcę pouczać, ale może trzeba było wcześniej pomyśleć i chronić dzieci przed zbiorową histerią, bo piszesz maż nie umarł nagle, ale po chorobie.
    • kobieta306 Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 18:21
      kieruj się tylko tym, co podpowiada Tobie Twoje serce i Twoje sumienie. Najważniejsze jest dobro Twoich dzieci, a nie otoczenia. Przeżywasz tragedię razem z dziećmi. Musisz byc wsparciem dla nich. Jeśli dzieci nie chcą iść, nie zabieraj ich. Zostaw na ten czas z jakąś bliską im osobą. Jako matka na pewno wiesz i intuicyjnie czujesz co dla Was , dla Ciebie i dzieci, będzie najlepsze w tej przykrej sytuacji. Pozdrawiam Ciebie i dzieciaczki. Twój zmarły mąż na pewno też chciałby oszczędzić dzieciom dodatkowych cierpień. Nie martw się zupełnie tym co powiedzą jakieś tam ciotki. Najważniejsze są Twoje dzieci i tylko one.
    • marna_klucha Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 04.12.11, 18:31
      Musisz sama podjac te decyzje. Razem z Twoimi dziecmi. Mysle, ze jak cos mozesz skontaktowac sie z jakis psychologiem. Sama po sobie wiem, ze chyba lepiej jest uczestniczyc w pogrzebie. Mialam 10 lat jak zmarl moj Tata. Bylam na pogrzebie i nie wyobrazam sobie, ze mogloby mnie wtedy na nim nie byc. Ja tez bardzo zle znioslam jego smierc, ale bardziej fakt, ze umarl na moich oczach, niz sam pogrzeb.
    • kosc_ksiezyca Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 05.12.11, 00:32
      Byłam kilkuletnim dzieckiem, kiedy zmarła moja mama. Jedna babcia (ze strony taty) marudziła, że za mała jestem, że nie powinnam iść, że coś tam. Druga (ze strony mamy) twierdziła, że powinnam iść, bo jak będę starsza to im nie wybaczę, że nie byłam.

      Prawda, nie wybaczyłabym.
    • koham.mihnika.copyright ja bym zabral. Ojcu sie nalezy. 05.12.11, 09:08
      mialem 10 lat, gdy umarla babcia. Byla rodzina z calej Polski, w tym dzieci 10, 8, 6.
      dzieci nie plakaly, mama, ciotka jak najbardziej.
      z pewnoscia musisz isc do lpediatry po prochy na uspokojenie.
      I bedziesz musiala porozmawiac z dziecmi. Wyjasnic, ze to jest normalna kolej rzeczy.
      • ruorurd Re: ja bym zabral. Ojcu sie nalezy. 05.12.11, 14:15
        Przede wsztsykim wspolczuje Ci.
        Postap wg wlasnego zdania, uwzgledniajac prosby i zdanie dzieci.

        koham.mihnika.copyright napisał: do lpediatry po prochy na uspokojenie.
        > I bedziesz musiala porozmawiac z dziecmi. Wyjasnic, ze to jest normalna kolej r
        > zeczy.
        Pediatra nie zapisze prochow na uspokojenie, to nie jest sytuacja histeryczna, zeby walerianka stabilizowac, zreszta co po prochach dziecko by rozumialo ?
        Prochy o jakich piszesz zapisuje psychiatra i to doroslym, dzieciom w wieku lat 6 i 9 ich nie zapisze.
        Dzieci nalezalo zapytac, gdyz pozegnanie jest bardzo waznym aspektem zaloby i straty i bez niego trudniej jest dojsc do jakiej rownowagi.
        Jezeli jednak pozegnanie odbywa sie w ich sercach, potrzebny psycholog nie prochy.
        • koham.mihnika.copyright sorki, jesli dziecko ma trzesionke i wymiotuje, to 06.12.11, 10:52
          pierwsza rzecza jest isc do lekarza.
          • wersja_robocza Re: sorki, jesli dziecko ma trzesionke i wymiotuj 06.12.11, 17:39
            koham.mihnika.copyright napisał:

            > pierwsza rzecza jest isc do lekarza.

            W tym wypadku należy zniwelować źródła stresu, a nie aplikować prochy.
            • koham.mihnika.copyright wskrzesic tatusia? n/t 07.12.11, 10:28

          • ruorurd Re: sorki, jesli dziecko ma trzesionke i wymiotuj 06.12.11, 18:39
            ... i bedzie wymiotowac jeszcze kilka miesiecy, bo to najwiekszy czynnik stresu.
            Poczytaj nieco moze o tym dlaczego dziecko wymiotuje w stresie, zreszta nie tylko dziecko.
            Nie leczy sie tego prochami, chociaz specjalista owszem potrzebny, glownie psycholog.
    • ryszard_mis_ochodzki Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 05.12.11, 15:00
      chronic dzieci przed traumatycznymi przezyciami to jedno a odbierac im mozliwosc uczestniczenia w ostatniej drodze ojca to drugie

      musisz podjac decyzje po rozmowie z nimi jesli są w stanie rozmawiac

      siedzac w domu (z kim je zostawisz?) tez moga dostac ataku histerii i w dodatku nie bedzie cie wtedy z nimi

      uwazam ze jesli tylko sa w stanie (nie ma ataku panicznej histerii, nie rzucają sie na ziemie) powinny uczestniczyc w pogrzebie
    • grassant Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 05.12.11, 16:57
      jeśli nie będą na pogrzebie, całe zycie mogą Ci wymawiać, że je nie zabrałaś. czy wszystkie
      decyzje konsultujesz z nimi i postępujesz zgodnie z ich zdaniem?
      ps. 9letnia dziewczynka, jest już niemal dorosła.
    • devilyn Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 05.12.11, 18:17
      Dobro dzieci najważniejsze, a nie tradycja to tradycja albo co ludzie powiedzą...
    • vandikia Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 05.12.11, 18:19
      musisz wziąć też pod uwagę to, że tak małe dziecko nie jest w stanie podjąć świadomej decyzji
      czasami nie warto unikać trudnych konfrontacji, bo w przyszłości mogą nam wyjść na dobre

      ktoś wyżej pisał o spazmach jako paranoi, ja rozumiem, żeby nie nakręcać atmosfery ale raczej normalną reakcją po stracie ojca, męża jest płacz i to nie pochlipanie jak na filmie, a prawdziwy, oczyszczający płacz, który ze zrozumiałych względów może trwać kilka dni
      takie nieukrywanie emocji przed dziećmi moim zdaniem jest bardzo ważne, bo człowiek otwarty na emocje i pozwalający sobie na przeżywanie również tych trudnych o wiele lepiej radzi sobie później w życiu
      żebym nie została źle zrozumiana - nie chodzi o zachowania teatralne, chodzi o pozwolenie na przeżywanie naturalnych emocji
      szukanie na siłę rozrywki dla dzieci w tej chwili uważam za zły krok i nie tędy droga moim zdaniem, nie odwrócenie uwagi, a raczej omówienie sytuacji powinno mieć tu miejsce
    • ryza_wyspa Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 05.12.11, 19:12
      Jaka matka szukałaby w takiej sytuacji porad na forum gazeta.pl.??? Żałosny, śmierdzący spam.
      • 0riana Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 06.12.11, 10:16
        Jaka swinia przy prawdopodobienstwie tego ze watek jest autentyczmy (szczegolnie za autorka napisala ten post takze na 'zaloba strata osierocenie') zaczelaby te kobiete wyzywac....
    • 0riana Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 06.12.11, 10:17
      Zauwazylam ze napisalas ten watek na forum Zaloba Strata Osierocenie i mysle ze tamto forum jest bardziej odpowiednie. Tam masz pewnosc ze obedzie sie bez glupich uwag i atakow bo tamtejsze ofrumki sa pelne taktu i przede wszystkim wiedza o czym pisza.
      • mariela1987 Re: Małe dzieci na pogrzebie Taty ? 06.12.11, 17:31
        po prostu zapytaj. Wytłumacz jak będzie wyglądał pogrzeb i niech zadecydują. Jeżeli nie będą chciały to nie, nie zmuszaj.

        Współczuję
Inne wątki na temat:
Pełna wersja