Dodaj do ulubionych

"trudny charakter"

11.12.11, 21:49
zauważyliście, że ludzie zazwyczaj uważają, że ktoś ma "trudny charakter" - jeśli akurat nie chce robić dokładnie tego, czego inni od niego chcą? I że jest "egoistyczny" - jeśli akurat nie stara się aby im było lepiej? I że zazwyczaj zarzucając innym egoizm czy trudny charakter - sami się tacy okazujemy? Nie zawsze - ale zazwyczaj.

A w ogóle - wy macie trudny charakter? :)
Obserwuj wątek
    • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 21:50
      No, ja to jeszcze "sprawiam wrażenie, że gardzę ludźmi". O.
      • 2szarozielone Re: "trudny charakter" 11.12.11, 21:52
        a gardzisz? :)
        • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 21:55
          Oznaczam na szaro :)
    • samuela_vimes Re: "trudny charakter" 11.12.11, 21:54
      >A w ogóle - wy macie trudny charakter? :)

      Nie ja jestem Hitlerem w owczej skórze.

      • raohszana Re: "trudny charakter" 11.12.11, 21:54
        Dolfio, namaluj pocztówkię dla mię!
        • samuela_vimes Re: "trudny charakter" 11.12.11, 21:55
          Dobrze. ' wręcza pocztówkę z kominkami'.
      • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 21:56
        Znaczy martwaś z duszy?
        • samuela_vimes Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:00
          Z ciała też, okazało się że moja macica nie żyje.
          • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:02
            Paskudna sprawa. Żeby gangreny z tego nie było!
    • raohszana Re: "trudny charakter" 11.12.11, 21:54
      Mam chmurewsko trudny charakter. Tak bardzo, że można mnie w Sevres postawić.
      • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 21:58
        o, to jest myśl. To jest przynajmniej daleko od mojej lodówki!
        • raohszana Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:02
          Ja już w ogóle nie pojawię się w okolicach Twojej lodówki. Ani kanapy.
          • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:03
            Takie zerwania to nie w tym wątku - u Kitki.
            • raohszana Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:05
              Ja nie zrywam. Ja oznajmiam.
              • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:09
                No, to tam się robi. Wskazuję. Pouczam. Wtykam szpilę, że nie umiesz nawet odejść odpowiednio.
                • raohszana Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:13
                  Jakie odejść? Biorę lapka, wino i papu i idę do sypialni, a Ty urzęduj na kanapie.
                  • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:17
                    Do sypialni idzie się koło kanapy, czyli skoro nie pojawisz się koło kanapy to jedyny kierunek ruchu masz do drzwi wyjściowych. Logika, kobieto!
                    • raohszana Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:21
                      Po prostu ją przesunąłeś! Perfidnie!
                      • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:30
                        Wczoraj przesunęliśmy, razem. Tylko już nie wiedziałaś co się dzieje.
                        • raohszana Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:36
                          Oj tam... weź się na coś przydaj i mię zanieś do sypialni, bo mi się podłoga rozjeżdża!
                          • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:41
                            Zaprowadzę Cię.
    • soulshunter Re: "trudny charakter" 11.12.11, 21:56
      zauwazylem ze patriotow nazywa sie faszystami i oszolomami a kanalie bohaterami. Dziwne czasy c'nie?
    • jan_hus_na_stosie2 Re: "trudny charakter" 11.12.11, 21:57
      kiedyś to się nazywało "kłótliwość"

      • 2szarozielone Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:08
        Akurat refleksja mi się nasunęła przez taki przypadek, który się nie kłóci. Tylko po prostu nie ustępuje. I pewna osoba najpierw próbowała na nim wymóc zmianę zdania, wytaczając milion argumentów, w pewnym sensie pokłóciła się "jednostronnie", strzeliła focha i uznała delikwenta za posiadacza "trudnego charakteru". Z czym się zupełnie nie zgadzam ;)

        Bo tym razem nie o mnie chodzi. Ale ja się też parokrotnie nasłuchałam. Bo mi większość rzeczy zwisa i ustępuję bez bólu, a jest garstka takich niezmiernie dla mnie istotnych (o czym od początku wiadomo). I próby zmiany mojego zdania w tych kwestiach zazwyczaj się kończą awanturą (w moim przypadku już niestey dwustronną, bo mnie szlag trafia). I kończę z łatką "trudnego charakteru". A ja uważam, że po prostu no... no mam JAKIŚ charakter. I przy tym dość prosta w obsłudze jestem.
    • zeberdee24 Re: "trudny charakter" 11.12.11, 21:58
      > A w ogóle - wy macie trudny charakter? :)

      Moja kobieta uważa że jestem domorosłym faszystą, narcyzem i mizantropem. Moi rodzice też uważają że moje poglądy przystają bardziej do średniowiecza niż cywilizowanego wykształconego człowieka, ale ja się nie przejmuję:)
      • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:00
        mizantropem?

        To ja jestem tylko mizoginem...
      • lacido Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:04
        już ją lubię :)
        • zeberdee24 Re: "trudny charakter" 11.12.11, 23:08
          Mhm - jeszcze o Piotrusiu Panie zapomniałem dopisać.
          • lacido Re: "trudny charakter" 12.12.11, 21:39
            to też Ty? :D
    • georgia241 Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:11
      Uchodzę za osobę z trudnym charakterem, bo jestem asertywna.
      • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:12
        Albo jest na odwrót.
        • jeriomina Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:22
          Hehe, pewien pan zainteresował się mną bo jak stwierdził, słyszał, że mam trudny charakter. Chodził ogłupiony chemią i feromonami przez jakieś półtora miesiąca ale potem coś mu nie podpasowało i jako powód rozstania również strzelił, że mam ten trudny charakter. Od tego czasu nie bardzo przejmuję się jakimikolwiek opiniami na mój temat:DDD
          • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:31
            No, głupiejemy czasem, niestety.
            • jeriomina Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:48
              No chyba faktycznie to głupota, bo jak można najpierw twierdzić, że się szanuje i podziwia kogoś za to, że ma swoje zdanie a jakiś czas potem oskarżać o posiadanie bezkompromisowego charakteru tylko dlatego, że w jednej sprawie to zdanie było inne - mało tego - wyjaśniłam, że zdanie mogę zmienić... dzisiaj wiem, że to tylko pretekst był, tchórzostwo...
              • niezmiennick Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:51
                Totalna głupota. Podziwia się i szanuje tych, którzy mają nasze zdanie.
                • jeriomina Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:53
                  Na to wychodzi:P
                • amaroola Re: "trudny charakter" 13.12.11, 11:43
                  niezmiennick napisał:

                  > Totalna głupota. Podziwia się i szanuje tych, którzy mają nasze zdanie.

                  zwlaszcza gdy, albo- tylko wtedy gdy...- potrafia je lepiej od nas samych wyartykulowac
    • alpepe Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:17
      oczywiście.
    • ka-mi-la789 Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:19
      Mój charakter jest nie tyle trudny, ile obrzydliwy, wredny i odrażający. Jestem z niego dumna.
    • soulshunter Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:21
      ja sie dowiedzialem ostatnio ze jestem bucem. Ale slowo honoru wole byc bucem niz totalna dwulicowa swinia.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:30
        niech zgadnę, od kobiety :]

        • soulshunter Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:33
          pudlo jasiu, zostala ci tylko prawidlowa odpowiedz :)
          • soulshunter Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:34
            kobieta ktora akurat byla przy tej rozmowie stwierdzila ze mam jaja.
            • jan_hus_na_stosie2 Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:36
              soulshunter napisał:

              > kobieta ktora akurat byla przy tej rozmowie stwierdzila ze mam jaja.

              a domysłu czy empirycznie? :D

              • soulshunter Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:38
                w cudzyslowiu
          • jan_hus_na_stosie2 Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:35
            ej no, faceci nie używają określenia "buc" tylko bardziej dosadnych :)

            • soulshunter Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:39
              faceci nie, dwulicowe tchorzliwe swinie - tak.
    • wersja_robocza Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:26
      Poczciwina jestem. Ze mną można konie kraść. I papierówki.
      • 2szarozielone Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:29
        i tak pewnie właściciele koni (i jabłonek) uważają cię za egoistę o trudnym charakterze ;)
        • wersja_robocza Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:31
          A to prawda. ;)
          Wychodzi na to, że wszyscy są egoistami?? Nawet właściciele konie i jabłonek,bo nie chcą się ze mną dzielić końmi i papierówkami.:>
      • jan_hus_na_stosie2 Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:32
        tylko coś chętnych do kradzieży brak

    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:36
      Zawsze włącza mi się syrena alarmowa gdy ktoś SAM O SOBIE mówi że ma trudny charakter.
      To tak jakby z wyprzedzeniem tłumaczył że będzie podłym ch**jem i żebym to zaakceptował.

      O nie, dziękuję bardzo.
    • berta-death Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:42
      Święta prawda, jak tylko słyszę, że ktoś o kimś zaczyna mówić, że jest uparty, konfliktowy i ma trudny charakter, to na 99% mam pewność, że właśnie na mojej drodze stanął konfliktowy uparciuch z trudnym charakterem. Kto inny to by nawet nie zauważył, że ma do czynienia z jakimś upierdliwcem, bo ludzie na ogół machają ręką i dla świętego spokoju są w stanie zgodzić się na najdziwniejsze rzeczy. Szkoda życia marnować na spory o pierdoły.

      > A w ogóle - wy macie trudny charakter? :)

      Staram się nie mieć. I chyba mi wychodzi. Na ogół mam opinię osoby wszystko w dupie mającej i bezkonfliktowej. Ale, że ludziom sie nie dogodzi, to też nie jest to dobrze odbierane, bo z zasłyszanych plotek na swój temat i opinii wygłaszanych wprost wychodzi, że albo wszystko i wszystkich olewam i na niczym i nikim mi nie zależy, albo, że jestem fałszywa i nieszczera. ;)
      • jan_hus_na_stosie2 Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:56
        fakt, Ty jesteś mało kłótliwa, ale jak dla mnie brakuje Ci ideałów, a to podejście do życia "mam wszystko w dupie" chyba nie do końca jest dobre, ale to tylko moje skromne zdanie :)


        • berta-death Re: "trudny charakter" 12.12.11, 00:13
          > fakt, Ty jesteś mało kłótliwa

          Jak mało, na forum jestem, gdzieś w końcu muszę. ;)
          Pisałam o realu, w którym kompletnie w niczym nie przypominam wykreowanej przez siebie na forum postaci. Niektórzy forumowicze, z którymi widziałam się w realu poczuli się mocno rozczarowani, bo spodziewali się spotkać kogoś zupełnie innego. ;D
          • simply_z Re: "trudny charakter" 12.12.11, 11:40
            kogos spokojnego i spolegliwego?:)
            cos w tym jest. Moja kolezanka przypomina stylem wypowiedzii Rao .Jest zlosliwa ,zadziorna ,itd. a na zywo sprawia wrazenie bardzo spokojnej ,flegmatycznej ,wrecz ugodowej.
    • the_city Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:56
      Mnie jeden były uważał za egoistkę i materialistkę, bo nie chciałam za niego płacić jak gdzieś wychodziliśmy ani fundować mu zakupów (zarabiał dwa razy więcej ode mnie).
    • milkygirl Re: "trudny charakter" 11.12.11, 22:56
      Ja wiem, ze ja mam trudny charakter, zwlaszcza wylażący wtedy, kiedy ktoś nie chce tego co chcę ja ;-) bywam uparta jak oślica i choleryczka jestem przestraszna :P
      ja to wiem, ci co trzeba tez wiedza.
      w sumie to dobrze mi z tym.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: "trudny charakter" 11.12.11, 23:02
        ale innym może z tym nie być dobrze

    • samentu Złożony n/txt 11.12.11, 23:37

    • to.niemozliwe Re: "trudny charakter" 12.12.11, 01:41
      Tak, potocznie sie tak okresla kogos, na kogo mamy ograniczony lub nikly wplyw. Ale takze osoby o niskich kompetencjach spolecznych. A czasem ludzi o wysokim poziomie sklonnosci do konfrontacji.
      Tylko, ze to powyzej z perspektywy naszego wlasnego, osobistego profilu osobowosci. Stad nieporozumienia, ze X o ktorym ktos mowi "ciezki przypadek", okazuje sie uroczym i ciekawym czlowiekiem. A zlosliwa i wscibska sasiadka Y, dla innej to serdeczna i altruistyczna przyjaciolka.
      Ja akurat znam dobrze swoj charakter i umiem kompensowac jego skrajne cechy, a takze czyscic swoje wewnetrzne "filtry": percepcji, narracji wewnetrznej i komunikacji - uksztaltowane przez moje cechy charakteru.
      A i tak, sa tacy, ktorzy powiedza, ze mam trudny charakter, a inni, ze latwy. A i tak nie wiadomo, bo ludzie, to z natury drapiezniki.
      Czy gepard ma trudny charakter? Jak goni zwierzyne z predkoscia 110 km/h to powiemy, ze nie jest latwo ;-). A jak sie wyleguje leniwie pod drzewem, to mu sie antylopy pasa prawie pod nosem - czy wtedy ma "latwy" charakter? :-)
    • alienka20 Re: "trudny charakter" 12.12.11, 02:00
      Jestem wyrodna corka, zawzieta egoistka, ktora nie lubi udawac, ze wszystko jest ok i ze cala rodzinka sie miluje w ten radosny swiateczny czas :P. Anything else?
    • koham.mihnika.copyright prawda, gdy mialem 7 lat to kierowniczka 12.12.11, 02:31
      szkoly powiedziala mamie, ze mam cyniczne oczy.
      • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: prawda, gdy mialem 7 lat to kierowniczka 12.12.11, 21:27
        A to była niezdiagnozowana krótkowzroczność, co nie?
        • koham.mihnika.copyright nie, oczy mialem OK. Widac patrzylem na nia 12.12.11, 21:36
          nieskromnie.
          • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: nie, oczy mialem OK. Widac patrzylem na nia 12.12.11, 21:40
            Oj, jak nieskromnie, to pewnie miała od tego nieczyste myśli. Ciesz się, że nie kazała ci zostać po lekcjach, bo dziś nie byłbyś tym samym człowiekiem.

            A mówiąc serio, to ja kiedyś za spojrzenie wyleciałam z klasy. Odkryłam wtedy moc komunikacji niewerbalnej.
    • six_a Re: "trudny charakter" 12.12.11, 10:41
      ja jestem bardzo miła i uczynna, i naprawdę chciałam pomóc wyczyścić ten biały płaszczyk
      poważnie.
      :)
    • funny_game Re: "trudny charakter" 12.12.11, 11:01
      2szarozielone napisała:

      > zauważyliście, że ludzie zazwyczaj uważają, że ktoś ma "trudny charakter" - jeś
      > li akurat nie chce robić dokładnie tego, czego inni od niego chcą? I że jest "e
      > goistyczny" - jeśli akurat nie stara się aby im było lepiej?

      Oczywiście! Trafnie ujęte.
      Przy czym ten "trudny charakter" to takie eleganckie określenie, zazwyczaj zarezerwowane dla kogoś, kto jednak wciąż może nam coś dać i z tym kimś się liczymy.
      Jeśli to nie jest ten przypadek, to mamy do czynienia z wredotą, chamstwem, egoizmem i w ogóle końcem znajomości ;)


      I że zazwyczaj zar
      > zucając innym egoizm czy trudny charakter - sami się tacy okazujemy? Nie zawsze
      > - ale zazwyczaj.
      >
      > A w ogóle - wy macie trudny charakter? :)
    • bosa_stokrotka Re: "trudny charakter" 12.12.11, 11:38
      oj ja to mam wyjątkowo trudny charakterek :D
      jak przystało na rasową wodniczkę heeheheh
      czasami sama z sobą nie wytrzymuje
    • zetka50 Re: "trudny charakter" 12.12.11, 11:50
      Oj, nie wiem, zapytam męża, dam znać :)
    • lonely.stoner Re: "trudny charakter" 12.12.11, 12:12
      ja tez podobno mam trudny charakter, a nawet niektorzy mnie okreslaja mianem: niezlej cholery. Zazwyczaj sa to osoby ktore chcialyby wszystko i wszystkich ustawic do jakiegos tam jednego poziomu i bardzo im nie pasuje ze ja nie bede czegos tam robic w imie swietego spokoju i wygody takiego kogos.
      A tak naprawde to nie uwazam ze mam trudny charakter, mam wlasne zdanie, ale charakter mam akurat ok :) Czasem jak wpadne w furie to ujawnia sie moj hiszpanski temperament i gotowsc do tluczenia talerzy, potem burza mija i ja o wszystkim zapominam (najczesciej otoczenie niestety nie...).
      Ogolnie to wydaje mi sie czesciej sie przypisuje taki 'ciezki charakter' - kobiecie ktora ma wlasne zdanie i nie chce za reszta stada slepo isc, w przypadku mezczyzny uwaza sie ze jest meski albo po prostu ma charakter. Wiec na dobra sprawe mozna miec te wszystkie opinie w glebokim powazaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka