Prezerwatywy

13.12.11, 23:30
wiem, że to dopiero mój drugi wątek i znowu o seksie, ale przysięgam, że nie jestem trollem.

właśnie wyszedł ode mnie gość, miała miejsce czwarta randka, na mojej kanapie...
randka składała się z:
- 30 minut rozmowy,
- 90 minut gry wstępnej (!!! tak!) - rewelacja!!
- próby nałożenia prezerwatywy, co zaskutkowało utratą erekcji;
Gość zawstydził się tak bardzo, że zmył się w ciągu 15 minut jak mantrę powtarzając, że nie wie dlaczego, że pierwszy raz mu się zdarzyło... itd.

A ja dodam, że mam deja vu, bo jakiś miesiąc temu miałam bardzo podobną sytuację z innym Panem. Prezerwatywa okazała się znów przyczyną wszelkiego zła. I wtedy również usłyszałam, że nie wie dlaczego, że pierwszy raz mu się zdarzyło itd.

WTF ??
    • hotally Re: Prezerwatywy 13.12.11, 23:32
      pewnie chleją i cpają... wyslij ich na czyszczenie jelita!
      • nutka07 Re: Prezerwatywy 13.12.11, 23:35
        Mocne Ally ;)
    • grassant Re: Prezerwatywy 13.12.11, 23:36
      przeginasz z tymi rozmowami i wstępniakiem. facetowi stoi 2 godziny, a ty mu załóż gumę
      • salma75 Re: Prezerwatywy 13.12.11, 23:45
        Ustamy najlepiej.
        • grassant Re: Prezerwatywy 13.12.11, 23:59
          ustamy mozna wiele osiągnąć
          • lacido Re: Prezerwatywy 14.12.11, 00:00
            no nażreć się do syta ;)
            • grassant Re: Prezerwatywy 14.12.11, 00:05
              :) dmuchać mozna nawet
              • lacido Re: Prezerwatywy 14.12.11, 21:19
                lepiej chuchać ;)
                • grassant Re: Prezerwatywy 14.12.11, 22:59
                  skuteczniejsze?
                  • lacido Re: Prezerwatywy 14.12.11, 23:00
                    no tak, ciepły nawiew ;)
                    • grassant Re: Prezerwatywy 14.12.11, 23:05
                      :)) faktycznie przyjemna taka farelka na zimne stopy :)
                      • lacido Re: Prezerwatywy 14.12.11, 23:16
                        stopy???? nie o tym rozmawalismy ;)
                        • grassant Re: Prezerwatywy 14.12.11, 23:27
                          od czegoś trzeba zacząć, jak Ty to sobie wyobrażasz, 90 minut chuchać w jedno miejsce? :)
                          • lacido Re: Prezerwatywy 15.12.11, 20:39
                            no nie, tarcie też rozgrzewa :)
                            • grassant Re: Prezerwatywy 15.12.11, 22:07
                              na rozgrzanie istnieje 1000 i 1 sposobów. najtańszy i niezwodny jest ruch.
                              zwykłe klikanie moze do tego doprowadzić ;)
                              • lacido Re: Prezerwatywy 15.12.11, 22:12
                                mnie tam klikanie nie rozgrzewa
                                • grassant Re: Prezerwatywy 15.12.11, 22:26
                                  widocznie masz za małą klawiaturę
                                  • lacido Re: Prezerwatywy 15.12.11, 22:37
                                    nie, to dlatego że ma dłonie wyżej i krew mi nie dochodzi ;) muszę sobie hmmm rozgrzewać ;)
                                    • grassant Re: Prezerwatywy 16.12.11, 12:19
                                      na parniku? btw. musisz ją trzymać na szafie?
                                      • lacido Re: Prezerwatywy 16.12.11, 21:20
                                        parniku?

                                        dłonie mam wyżej niż łokcie no i nie dochodzi ;)
          • salma75 Re: Prezerwatywy 14.12.11, 00:00
            No. Złotousta kobieta to skarb, c'nie? ;)
            • grassant Re: Prezerwatywy 14.12.11, 00:10
              Złotousta to skarb inków w srebrnym jeziorze
    • bijatyka Re: Prezerwatywy 13.12.11, 23:43
      Czipsy spiłuj !
    • samentu Re: Prezerwatywy 13.12.11, 23:47
      > - 90 minut gry wstępnej (!!! tak!) - rewelacja!!
      to chyba normalne jest więc jak dopiero teraz doświadczyłąś to przeszłosci nie zazdroszczę

      > - próby nałożenia prezerwatywy, co zaskutkowało utratą erekcji;


      może rozmiar nie ten?
      gumki robi się na średnią, więc jak ktos powyżej to ma problemy
      poniżej chyba też
      ----------------
      • amanda-lear Re: Prezerwatywy 14.12.11, 09:21
        Jak poniżej to same zlatują;)))
        • samentu Re: Prezerwatywy 14.12.11, 12:18
          no tak się domyslałem:)
    • berta-death Re: Prezerwatywy 13.12.11, 23:48
      > że nie wie dlaczego, że pierwszy raz mu się zdarzyło... itd.
      > Prezerwatywa okazała się znów przyczyną wszelkiego zła.

      Znaczy wcześniej nie zakładali prezerwatywy? Następnego to wpierw wyślij do poradni WR.
    • lacido Re: Prezerwatywy 13.12.11, 23:49
      pewnie miałaś zimne ręce;)
      • grassant Re: Prezerwatywy 14.12.11, 00:11
        i wyskoczył, jak oparzony.
        • lacido Re: Prezerwatywy 14.12.11, 21:20
          e chyba raczej opadł ;)
          • grassant Re: Prezerwatywy 14.12.11, 22:58
            nie opadł, tylko sie jeszcze waha.
            • lacido Re: Prezerwatywy 14.12.11, 23:01
              mnie to wygląda na definitywną rezygnację ;)
              • grassant Re: Prezerwatywy 14.12.11, 23:06
                miał dość tej gry wstępnej. po resztę pojechał do żony ;)
                • lacido Re: Prezerwatywy 14.12.11, 23:17
                  no tak, bo zoną to trzy minuty i po sprawie ;)
                  • grassant Re: Prezerwatywy 14.12.11, 23:29
                    nie liczy się ilość (posunięć), a jakość ;)
                    • lacido Re: Prezerwatywy 15.12.11, 20:40
                      zależy jak leży :D
                      • grassant Re: Prezerwatywy 15.12.11, 22:09
                        najczęściej leży na lewo :))
      • spawacz.drewna Re: Prezerwatywy 14.12.11, 01:48
        hihu smichu ale zimne rece sa naprawde h...owe
        • lacido Re: Prezerwatywy 14.12.11, 21:20
          wiem, trzeba je sobie wcześniej wygrzać ;)
    • blona_krwawi Re: Prezerwatywy 13.12.11, 23:52
      > - 30 minut rozmowy,
      ble ble ble

      > - 90 minut gry wstępnej (!!! tak!) - rewelacja!!
      i to jest to daj namiary na niego :)

      > - próby nałożenia prezerwatywy, co zaskutkowało utratą erekcji;
      wstyddlaniego.pl
      • grassant Re: Prezerwatywy 14.12.11, 00:04
        - 90 minut gry wstępnej (!!! tak!) - rewelacja!!

        a co innego mógł robić? i tobie to imponuje? ciekawe, co robił w ciągu tyvh 90 minut? pana tadeusza recytował?
        • triismegistos Re: Prezerwatywy 14.12.11, 12:21
          Mnie osobiście imponuje.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Prezerwatywy 14.12.11, 12:23
            triismegistos napisała:

            > Mnie osobiście imponuje.

            Wiesz, wstrzymywanie się 90 minut, i to za pierwszym razem z tą kobietą sugerowałoby że aż tak pociągająca nie jest :) A wypadek z prezerwatywą jeszcze to potwierdza :)
            Może miał nadzieję że 90 minutach pani sobie resztę odpuści :D :D :D
            • princess_yo_yo Re: Prezerwatywy 14.12.11, 12:39
              jak dla mnie idea 90 minutowej gry wstepnej to jakas porazka, taki kolega wylecialby za moje drzwi duzo szybciej.
              • girls_dont_cry Re: Prezerwatywy 14.12.11, 21:48
                przemilczę uwagi o mojej atrakcyjności...

                90 minut jak w mordę strzelił i była to fantastyczna gra wstępna.
                oboje raczej nie liczyliśmy, że tego wieczoru dojdzie do seksu, więc dość powoli się rozgrzewaliśmy, ale to było coś!
                • grassant Re: Prezerwatywy 14.12.11, 23:02
                  pie...ł sie z tobo półtorej godziny i ch... z tego wyszło.
      • devilyn Re: Prezerwatywy 14.12.11, 19:52
        A Ci tak dalej krwawi??? Anemii nie masz???
    • spawacz.drewna Re: Prezerwatywy 14.12.11, 01:47
      powinien:
      1. bzyknac cie (najlepiej od razu)
      2. 90 minut gry wstepnej
      3. 30 minut rozmowy

      nie umawiaj sie z amatorami
    • wlody1 Re: Prezerwatywy 14.12.11, 03:37
      A może to były czarne prezerwatywy? Czarny wyszczupla....
    • senseiek Helo?! Prezerwatywe zaklada sie ustami... 14.12.11, 04:32
      > A ja dodam, że mam deja vu, bo jakiś miesiąc temu miałam bardzo podobną sytuacj
      > ę z innym Panem. Prezerwatywa okazała się znów przyczyną wszelkiego zła. I wted
      > y również usłyszałam, że nie wie dlaczego, że pierwszy raz mu się zdarzyło itd.
      >
      > WTF ??

      Helo?! Prezerwatywe zaklada sie ustami...
    • georgia241 Re: Prezerwatywy 14.12.11, 08:14
      Za krótka ta gra wstępna. Powinno być 110 minut. Wtedy by się udało.
    • varia1 Re: Prezerwatywy 14.12.11, 08:29
      no to jak ty potrzebujesz 90 minut gry wstępnej to ja już wiem dlaczego nie masz orgazmu podczas stosunku... po prostu nie dochodzi do niego ...
      gdyby facet stracił 90 minut na pierdoły, więcej bym się z nim nie spotkała :)
    • wez_sie Re: Prezerwatywy sie przydaja 14.12.11, 08:51
      np. w lany poniedzialek
      swietnie sie sprawdzaja w roli wodnych bomb
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Prezerwatywy 14.12.11, 09:03
      Co się robi podczas 90 minut gry wstępnej, skoro rozmowa sie już skończyła, a do twojego orgazmu nie doszło? Czy w ramach gry wstępnej liczy się oglądanie filmu albo spacer?
      • wez_sie Re: Prezerwatywy 14.12.11, 09:07
        mysle, ze doszlo do pettingu
        • samentu Re: Prezerwatywy 14.12.11, 12:22
          ale 90 minut i nic?
          to nawet nastolatkom sie wiecej udaje
        • six_a Re: Prezerwatywy 14.12.11, 13:09
          może to nie był petting, tylko brafitting albo nawet canyoning
    • six_a Re: Prezerwatywy 14.12.11, 09:15
      90 minut? to on już chyba był ze 4 razy po. nie nadanżasz, kobieto!
      • wez_sie Re: Prezerwatywy 14.12.11, 09:19
        wspolny znajomy?
        • six_a Re: Prezerwatywy 14.12.11, 09:35
          użyłam wyobraźni.
          • wez_sie Re: Prezerwatywy 14.12.11, 09:37
            spokojnie, nie bede zly.
            nie musisz wypierac sie tej znajomosci.
            mam tylko nadzieje, ze to juz skoncozne...
            • six_a Re: Prezerwatywy 14.12.11, 09:42
              >nie bede zly.
              uff, myślałam, że trzeba będzie przepraszać.
    • mmagi Re: Prezerwatywy 14.12.11, 10:00
      po 90 min gry wstepnej tez bym opadła:/
      • princess_yo_yo Re: Prezerwatywy 14.12.11, 10:11
        ja bym odpadla juz po 30 minutach, zwlaszcza jesli mialabym w tym czasie patrzec na zegarek i tenze czas notowac zeby potem opisac zdarzenie na forum.
    • potworski Re: Prezerwatywy 14.12.11, 12:22
      girls_dont_cry napisała:

      > - 90 minut gry wstępnej (!!! tak!) - rewelacja!!


      Jak mniemam w ramach gry wstępnej oglądaliście powtórkę meczu Real Madryt - FC Barcelona?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Prezerwatywy 14.12.11, 12:23

        > Jak mniemam w ramach gry wstępnej oglądaliście powtórkę meczu Real Madryt - FC
        > Barcelona?

        I 30 minut rozmowy w przerwie meczu:D
        • six_a Re: Prezerwatywy 14.12.11, 12:25
          > I 30 minut rozmowy
          skompresowane do 15 minut przerwy.
    • potworski A tak serio= 14.12.11, 12:32
      Obstawiam, że twój ogier jest seksualnym niedojdą, który na co dzień sieka swojego wafla oglądając pornole i wacław mu nie bryka w obecności realnej kobiety. Dlatego też przykrywa swoje problemy absurdalnie długą grą wstępną mając nadzieję, że tak się rozgrzejesz, że wybaczysz mu, iż zamiast penisa ma ślimaka winniczka.
      A nawet jeśli się zmęczył to krótki lodzik powinien załatwić sprawę.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: A tak serio= 14.12.11, 12:36
        Winniczek choć skorupkę ma twardą :)
      • six_a Re: A tak serio= 14.12.11, 12:43
        >A nawet jeśli się zmęczył to krótki lodzik powinien załatwić sprawę.
        krótki to jest jaki? 45-minutowy?
        • potworski Re: A tak serio= 14.12.11, 12:46
          six_a napisała:

          > >A nawet jeśli się zmęczył to krótki lodzik powinien załatwić sprawę.
          > krótki to jest jaki? 45-minutowy?


          Obawiam się, że i to może nie pomóc temu panu.
          Może takie rozwiązanie coś pomoże?=

          https://flowerpot.blox.pl/resource/DSCN1655.JPG
          • koham.mihnika.copyright wywar z dyszla? nt 15.12.11, 12:05

        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: A tak serio= 14.12.11, 12:48
          six_a napisała:

          > >A nawet jeśli się zmęczył to krótki lodzik powinien załatwić sprawę.
          > krótki to jest jaki? 45-minutowy?

          Swoją droga ciekawe czy pan też równie entuzjastycznie by na to patrzył jak pani na 90 minut gry wstępnej :D
          • six_a Re: A tak serio= 14.12.11, 12:56
            był tak rozentuzjazmowany, że aż uciekł:)
            • koham.mihnika.copyright Re: A tak serio= 15.12.11, 12:06
              był tak rozentuzjazmowany, że aż ciekł:)
      • girls_dont_cry Re: A tak serio= 14.12.11, 21:54
        był... i Pan w trakcie lodzika był twardy jak skała, ale wystarczyło że otworzył prezerwatywę i wszystko mu oklapło...
        próbowałam go zreanimować, ale doopa z tego wyszła.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: A tak serio= 14.12.11, 22:03
          girls_dont_cry napisała:

          > był... i Pan w trakcie lodzika był twardy jak skała, ale wystarczyło że otworzy
          > ł prezerwatywę i wszystko mu oklapło...
          > próbowałam go zreanimować, ale doopa z tego wyszła.

          Najwyraźniej uczulony na latex :D
        • grassant Re: A tak serio= 14.12.11, 23:14
          coś sie tak uparła na te prezerwatywe?
          • koham.mihnika.copyright o to samo mialem zapytac, 15.12.11, 12:10
            prosze pani, prosze poszukac winylowych bo lateksowe uczulaja.

            grassant napisał:

            > coś sie tak uparła na te prezerwatywe?
    • josef_to_ja Często zmieniasz partnerów :) 14.12.11, 19:08
      Co miesiąc inny?
      • koham.mihnika.copyright pan tu nie stal, prosze na koniec kolejki nt 15.12.11, 12:11

      • girls_dont_cry Re: Często zmieniasz partnerów :) 15.12.11, 17:21
        nic nie poradzę, że tamten romans szybko się skończył, a mnie się chce męskiego ciała...
        • josef_to_ja Re: Często zmieniasz partnerów :) 15.12.11, 18:57
          Takie podejście potem skutkuje często dużą liczbą partnerów seksualnych
        • izak31 Re: Często zmieniasz partnerów :) 15.12.11, 21:25
          girls_dont_cry napisała:

          > nic nie poradzę, że tamten romans szybko się skończył, a mnie się chce męskiego
          > ciała...

          Kurcze, pamietam z czasów panienskich, że jak mi się chciało męskiego ciałą to za grę wstepną robiło zdjęcie ubrania....
          • josef_to_ja Re: Często zmieniasz partnerów :) 15.12.11, 22:00
            A mąż wie o tych zmianach partnerów zanim się z nim związałaś?
    • lonely.stoner Re: Prezerwatywy 14.12.11, 21:24
      no to pewnie albo facet jakis nieudolny lozkowo i ma zero dowiadczenia, albo po prostu nieudolny lozkowo. Lepiej juz wiecej sie z nim nie umawiaj bo bedzie tylko gorzej.
      • girls_dont_cry Re: Prezerwatywy 14.12.11, 21:57
        nie nie i jeszcze raz nie.

        facet znał się na rzeczy,
        język i palce miał bardzo sprawne, moje strefy erogenne rozpoznał w trymiga, świetnie całował, miał fajne, wysportowane ciało, był BARDZO namiętny...
        co tu dużo gadać, gra wstępna była tak zajebista, że ten brak penetracji mu wybaczyłam natychmiast.
        on niestety sam sobie chyba nie ;/
    • zetka50 Re: Prezerwatywy 14.12.11, 21:24
      ta gra wstepna za długa była, mnie samej by się odechciało :P
    • minasz Re: Prezerwatywy 14.12.11, 22:41
      moze to była gra wstepna z penisem w srodku?
      anal albo w kitke opcja troche sie wchodzi wychodzi - a jak pozniej chce sie mocniej pojechac to zakłada gumke
      bo tak 90 minut to koszmarnie długo -tak tylko gowniarze moga osoby dorosłe chca sie wyspac:)
      ps
      co do gumek dobrym pomysłem dla nowicjuszy jest wczesniej taka prezerwatywe rozerwac
      a nie - rozpakowac pudełko, sprawdzic optycznie czy opakowanie nie ma uszkodzen rozerwac opakowanie(moze isc to topornie) czesc leci to i oklapnie(szczegolnie jak chłopak ma problem i wymaga przez pewien czas cieplarnianych warunków)
    • annajustyna Re: Prezerwatywy 14.12.11, 23:18
      A to fak, ze puszczalska jestes, ot co!
    • brak.polskich.liter Re: Prezerwatywy 14.12.11, 23:28
      Pare potencjalnych powodow:

      - niezbyt sprawna hydraulika - to sie zdarza i calkiem mlodym panom,
      - alkohol (zwlaszcza w kombinacji z nikotyna czy innymi uzywkami),
      - zmeczenie,
      - cos mu nie podpasowalo,
      - przyczyna w psyche - facet za bardzo sie staral wywrzec na Tobie wrazenie, wzglednie trafilas na takiego, co sie ciut za bardzo utozsamia z wlasnym ch..em: cos tam mu nie za bardzo wyszlo - niefart, ale ludzka rzecz, a facet traktuje to, niczym ujme na honorze.

      Mozliwe tez, ze trafilas na pana uwarunkowanego na konkretne bodzce (np. porno + wlasna reka).

      > WTF ??

      Pech i tyle. Martwic sie zacznij, jesli za jakis czas trafisz na kolejnego pana z tego samego typoszeregu.
Pełna wersja