szklany_bebenek
14.12.11, 00:50
Zastanawiam sie, siedzac na emigracji, jak to jest teraz na rynku polskim ze znalezieniem pracy, np. w Warszawie. Jakie są realia finansowe?
Jestem po filologii, mam uprawnienia do nauczania angielskiego, ale uczyłam krotko. Mieszkam w kraju anglojęzycznym i pracuję w szkolnictwie publicznym jako admin staff. W Polsce przez parę lat pracowałam w podobnym charakterze, wyjeżdżając 5 lat temu zarabiałam ok. 2k na rękę.
Jestem prawie po rozwodzie;), mam uczciwe alimenty, mam spore oszczędności i troche dość emigracji, myślę więc o powrocie do kraju. Niestety wszyscy straszą mnie, że nie znajdę „dobrze płatnej pracy”.
No więc pytam na forum, na co moze liczyć taka babka jak ja. Po trzydziestce, dziecko lat 3, po paru latach emigracji. Chciałabym pracować jako asystentka a jakiejś fajnej firmie (ale nei korpo) albo instytucji publicznej, dodatkowo mogłabym też uczyć angielskiego. Z nauki języka mogę miec pewnie ok. 50 zł za godzinę (tak myślę, skoro 5 lat temu bralam 40). Martwi mnie jednak kwestia tej pracy „na etacie”. Czy naprawdę tak ciężko będzie mi znaleźc pracę za chociaż 3k na rękę?