Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - mit

15.12.11, 09:52
Spotkałam się jedynie z opiniami, że kobieta w ciąży jest z punktu widzenia płci przeciwnej niewidzialnym hipopotamem (wielorybem, bądź innym zwierzem). Okazuje się, że nie zawsze. Ciąża między 6 a 7 mc nie odstraszyła adoratorów - wiadomość o mężu i dziecku w drodze nie przeszkadza im zupełnie. Może to kwestia dbania o siebie pod kątem wagi, ubioru, makijażu i podejścia do życia - nie wiem. Może wcale nie działa to tak, że kobieta nie jest chwilowo płodna, to nie zwracam na nią uwagi.
    • potworski Jaka konkluzja? 15.12.11, 09:56
      Znaczy chciałaś na forum przyszpanować, że jest paru jeleni, którzy chcą cię puknąć chociaż z brzuchem chodzisz?
      • wiki.hubsch Re: Jaka konkluzja? 15.12.11, 10:08
        :D wielka szkoda, że się jednak nie dam puknąć :) Myślę, że chodzi jednak o coś więcej, o to, że kobiety mogą i powinny czuć się atrakcyjne zarówno podczas ciąży, jak i macierzyństwa. Zarówno pod względem wyglądu, jak i zainteresowań, pracy. Zwykle jednak radykalnie zmieniają swoje podejście, na własne życzenie stają się niewidzialne dla otoczenia, rynku pracy itd.
        • potworski Re: Jaka konkluzja? 15.12.11, 10:19
          wiki.hubsch napisała:

          > :D wielka szkoda, że się jednak nie dam puknąć :)


          O to faktycznie wielka szkoda. Napisz szybko do admina, żeby wykasował tę informację z forum, bo jak przeczytają to Japończycy to tamtejszy indeks giełdowy ostro zapikuje w dół. Myślę, że warto z tego powodu również ogłosić jakąś lokalną żałobę narodową - może niekoniecznie opuścić wszystkie flagi do połowy masztu, ale przynajmniej nakazać mieszkańcom bloków wieszać bieliznę na balkonie tylko do połowy sznura.
        • calineczka_777 Masz jakies kompleksy? 15.12.11, 10:19
          wiki.hubsch napisała:

          > :D wielka szkoda, że się jednak nie dam puknąć :) Myślę, że chodzi jednak o coś
          > więcej, o to, że kobiety mogą i powinny czuć się atrakcyjne zarówno podczas ci
          > ąży, jak i macierzyństwa.

          Masz jakies kompleksy? Bo rozumujesz tak, ze miara atrakcyjnosci twojej szanownej osoby jest wprost proporcjonalna do ilosci kandydatow chetnych do tego zeby cie "puknac". Czyli ze co? Jesli powiedzmy w danym miesiacu zaden obcy mezczyzna nie powie ci wprost, ze chce cie "puknac" to automatycznie uznasz sie za najmniej atrakcyjna kobiete swiata? Widac, ze twoje poczucie wlasnej wartosci jest dosyc niskie -:(


          > Zwykle jednak radykalnie zmieniają swoje podejście, na własne życzenie sta
          > ją się niewidzialne dla otoczenia, rynku pracy itd.

          W jaki sposob mozna byc niewidzialnym chodzac z duzym brzuchem????????????????????
          • alpepe Re: Masz jakies kompleksy? 15.12.11, 10:36
            10/10
          • grassant Re: Masz jakies kompleksy? 15.12.11, 11:06
            W jaki sposob mozna byc niewidzialnym chodzac z duzym brzuchem????????????????????

            jak się nie chce, można i słonia w składzie porcelany nie zauważyć, nie mówiąc o calineczce;)
        • demodee Re: Jaka konkluzja? 15.12.11, 10:20
          > Zwykle jednak radykalnie zmieniają swoje podejście, na własne życzenie stają się niewidzialne dla otoczenia, rynku pracy itd.

          To jest ciakwa koncepcja - kobiety są same sobie winne, ze pracodawcy-mężczyźni nie chcą ich zatrudniać, kiedy są w widocznej ciąży.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jaka konkluzja? 15.12.11, 10:54

            > To jest ciakwa koncepcja - kobiety są same sobie winne, ze pracodawcy-mężczyźni
            > nie chcą ich zatrudniać, kiedy są w widocznej ciąży.

            No tak, bo gdyby dały się puknąć to by je zatrudniali :D
            • demodee Re: Jaka konkluzja? 15.12.11, 11:02
              Chyba gdyby NIE DAŁY się puknąć. Bo wtedy nie byłyby w ciązy.
              • grassant Re: Jaka konkluzja? 15.12.11, 11:07
                są takie co daja się puknąć i nie są w ciąży. :)
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jaka konkluzja? 15.12.11, 11:58
                  grassant napisał:

                  > są takie co daja się puknąć i nie są w ciąży. :)

                  A to cały się puknąć i są w ciąży nie będą w ciąży bardziej, prawda?

                  To przypomina mi dowcip z czasów liceum.
                  - "Słyszałeś że Julka zaszła"
                  - "O, super, 9 miesięcy bezpiecznego seksu"
        • rgard Re: Jaka konkluzja? 15.12.11, 11:02
          ...jednak nie dam puknąć :) ...kobiety mogą i powinny czuć się atrakcyjne zarówno podczas ciąży, jak i macierzyństwa.

          po co?
        • kseniainc Re: Jaka konkluzja? 15.12.11, 11:40
          Daną kobietę każdy widzi taką jaką ona siebie. Jeśli jest zakompleksioną i uważa się słonicę, to i tak ją będą postrzegać.
        • raohszana Re: Jaka konkluzja? 15.12.11, 12:11
          Dla rynku pracy są niewidzialne? A skąd - mają czerwony znaczek "nie zatrudniać, wywalić".
          Aha i dla tych tam w autobusach, potworów i innych też są niewidzialne. Ale za to dupczyć je ktoś chce, więc in plus.
    • demodee Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 11:35
      > Może wcale nie działa to tak, że kobieta nie jest chwilowo płodna, to nie zwracam na nią uwagi.

      Jesteś facetem?
    • anna_sla Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 11:44
      ha nie chcę Cię zdołować, ale są też tacy, którzy uważają za seks z ciężarną za BEZPIECZNY! W pierwszej ciąży dostałam dwie takie propozycje, argument "bo NIE ZAJDĘ już w ciążę". Po każdym z incydentów trzęsłam się z nerwów i rzygałam.
      • kseniainc Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 11:46
        Nie da się być w tej samej ciąży 2 razy;-) wymiotowanie w trakcie ciąży, to raczej częsta praktyka. Ale przy dziecku takie rzeczy?Wstyd
        • anna_sla Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 12:03
          w tej samej nie, ale jak się jest dwa razy to czasem dla kobiety ważne jest w której (jako retrospekcja?), ot wielki ambaras. Rzygałam ze złości i wstrętu, no bo przecież nie skorzystałam z propozycji, debilką nie jestem.
          • raohszana Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 12:09
            Wrażliwaś niesamowicie. Ale ponoć nadmierna reaktywność w ciąży to norma.
            • anna_sla Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 12:53
              na ogół jestem, a w ciąży byłam jeszcze bardziej. Pierwszy raz poznałam co to znaczy ryczeć po obejrzeniu czegoś co łez nie powinno wycisnąć :D A i w pierwszej fakt, miałam też zmysły wyostrzone, słyszałam odgłosy z takiej oddali, np. wybudzał mnie ze snu telefon sąsiada z góry, którego do dzisiaj już nie słyszę. A bąk nakręcany przez jego wnuczki doprowadzał mnie do szału. Dźwięk przychodzącej wiadomości na gg u sąsiada na dole doprowadzał mnie do palpitacji serca. Byłam wiecznie niedospana (w nocy przez ciążę, w nocy przez błahe odgłosy).
          • kseniainc Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 12:14
            Nie wiem, dla mnie była ważna tylko jedna;-) Nie mam szczęścia też trafiać na zboczeńców. Zboczeniem jest dla mnie upatrzyć sobie ciężaną , po to by "bezkarnie" pobzykać.
      • lonely.stoner Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 18:26
        anna_sla napisała:

        > ha nie chcę Cię zdołować, ale są też tacy, którzy uważają za seks z ciężarną za
        > BEZPIECZNY! W pierwszej ciąży dostałam dwie takie propozycje, argument "bo NIE
        > ZAJDĘ już w ciążę". Po każdym z incydentów trzęsłam się z nerwów i rzygałam.


        hahaha, od razu tam rzygac z nerwow, ja bym sie chyba raczej zasmiala z tego ze ktos wybral los bycia takim desperatem... zycie takiego desperata to jest niewyobrazalne pieklo... wyobraz sobie tylko jak bardzo trzeba byc beznadziejnym zeby pomyslec w ogole o czyms takim i skladac komus taka prozpozycje, hahahah :D
    • potworski No i wszystko jasne= 15.12.11, 11:53
      Jak byłem dzieciakiem to zawsze zastanawiałem się jak to się działo, że kładłem się spać i pod choinką nic nie było, a rano jak się budziłem to stała tam paczka z prezentami.
      Wtedy myślałem, że to Mikołaj, ale teraz już wszystko jasne=to niewidzialne kobiety w ciąży.

      wiki.hubsch napisała:

      > Spotkałam się jedynie z opiniami, że kobieta w ciąży jest z punktu widzenia płc
      > i przeciwnej niewidzialnym hipopotamem
      • anna_sla Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:05
        a tak w ogóle to co się czepiasz? Okresu raczej facet nie ma, może jakieś przekwitanie czy co? Czy to taka wrodzona natura? Ja wiem, brzydka pogoda na dworze, ja też gryzę, ale SIEBIE od wewnątrz.
        • potworski Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:14
          anna_sla napisała:

          > a tak w ogóle to co się czepiasz? Okresu raczej facet nie ma, może jakieś przek
          > witanie czy co? Czy to taka wrodzona natura? Ja wiem, brzydka pogoda na dworze,
          > ja też gryzę, ale SIEBIE od wewnątrz.


          No to skoro wiesz, to po jaką cholerę się pytasz?
          • anna_sla Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:48
            ano tak, zapomniałam, że nie wystarczy zasugerować "napiłabym się herbaty", by facet domyślił się, że ona prosi go subtelnie by zrobił jej herbaty. No to Ci powiem.

            Nie gryź. Nie wyżywaj własnej frustracji spowodowanej złym humorem na innych ludziach, ok? Widocznie nie zrozumiałeś przesłania jakie autorka chciała przekazać. No bo wiesz, to trzeba być kobietą by zrozumieć ;)
            • demodee Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 13:00
              > Widocznie nie zrozumiałeś przesłania jakie autorka chciała przekazać. No bo wiesz, to trzeba być kobietą by zrozumieć ;)

              Nie masz racji. Ja jestem kobietą i za cholerę nie rozumiem, o co chodzi w inicjującym poście.
              • anna_sla Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 20:19
                a w ciąży byłaś? Bo jak nie byłaś, to się nie dziwię, że nie wiesz. No chyba, że byłaś to wtedy nie wiem, może masz za dużo testosteronu w organizmie? ;)
            • potworski Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 15:34
              anna_sla napisała:

              > Nie gryź. Nie wyżywaj własnej frustracji spowodowanej złym humorem na innych lu
              > dziach, ok?


              Naświetl mi tu proszę w jaki sposób zdiagnozowałaś u mnie frustrację i kiepski humor.
              • anna_sla Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 19:00
                > Naświetl mi tu proszę w jaki sposób zdiagnozowałaś u mnie frustrację i kiepski
                > humor.

                no akurat ten szczegół to był żart ;) generalnie chodziło o to, abyś przestał dokopywać, bo po co to robić? Troszkę nie zrozumiałeś o co kaman, ale czy to zaraz trzeba po kims jeździć?
      • raohszana Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:10
        Potfur, Ty bydlaku! Cola mi nosem poszła przez Twoje niewidzialne kobiety w ciąży :P
        • zielona.zgaga Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:22
          :D
          Te historyjke predzej lyknie mi dzieciak jak te o mikolaju co obskoczy w noc tyle domow :)
        • real_mayer Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:24
          No to teraz mam kłopot z mikołajem była prosta sprawa zostawiałam mu ciasteczka i szklankę mleka. Co się zostawia niewidzialny ciężarnym?? Gryzaczek dla dziecka??
          • kseniainc Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:28
            Boszszssz, a i mnie cały świat runął. Gdzie mieszka niewidzialna kobieta w ciąży? Gdzie wysłać list z listą życzeń?Czyżby kobieta w ciąży wyparła Mikołaja?
            • raohszana Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:29
              kseniainc napisała:

              >Czyżby kobieta w ciąży wyparła Mikołaja?
              *
              Ahem. Kimołaj przeca był człowiekiem, więc na pewno go jakaś wyparła ;)
              • kseniainc Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:39
                Cholera list nie dojdzie. Ja pisałam św. mikołaju a powinnam wyparty mikołaju
                • raohszana Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:45
                  Duża już jesteś, wyprzyj Kimołaja ze świadomości! Teraz jest era niewidzialnej kobiety w ciąży!
                  • real_mayer Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:53
                    Mikołaj jest passe
                  • best.yjka Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 17:11
                    Kieliszek sherry będzie niemoralny. Jak kobiecie w ciąży można proponować alkohol? Ciasteczka sobie pewnie z przyjemnością wszamie. Biedni Brytyjczycy.
                    • kseniainc Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 19:14
                      Ostatnio tak zaobsewowałam-co dowodzi temu, że dla mnie cięzarne nie są niewidzialne, ale raczej niewidome. W zeszłym tyg. widziałam 2 z papierochami w ustach w dosć zaawansowanej ciąży na ulicy.3 dni temu w restauracji cięzarna piła alkohol i także wychodziła na dymka-wrrr, ale już szczytem było dla mnie, kiedy wczoraj rozmawiałam z koleżanką na skype i po 5 minutach sięgneła po peta(termin ma na marzec). O ile tamte przypadki przemilczałam w ost. zwróciłam uwagę, ale raczej pytająco i co?Koleżanka sie oburzyła nieco.Kurdę poprzewracało się w tyłkach i głowach. Ja pale ponad 20 lat, ale gdy dowiedziałam się o własnej ciąży rzuciłam palenie na 1,5 roku. Można?Można;-)
          • raohszana Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:28
            Szynkę w syropie klonowym i posypaną chilli? :D
          • zielona.zgaga Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:57
            Real, ciasteczka to se sama zjedz, mowiac elegansko.
            Teraz zostawia sie na balkonie wyprawke dla dzieckaa inaczej zapomnij o prezencie pod choinka.
        • wez_sie dobrze, ze nosem, 15.12.11, 12:34
          a nie czym innym...
      • demodee Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:23
        Ale było to możliwe tylko dlatego, że jesteś płci przeciwnej do kobiet czyli w seksualnej opozycji. Gdybyś był dziewczynką, to byś tę ciężarną widziała.
      • n.michal Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 12:58
        tak po mesku napisze ci jasno: jestes frajer i internetowa waligrucha, ktory o kobietach pojecie ma jak swinia o kosmosie. strugasz chojraka na forum, a tak naprawde to potrafisz sie tylko czepiac slowek i wyciagac pokretne najmniej realne wnioski. prujesz sie do kobiet w ciazy bo ciebie glabie matka w kapuscie znalazla tak?
        ogarnij sie, nie cwaniakuj, niepotrzebnie nie sil sie na inteligenta tylko jak masz cos sensownego do odpowiedzenia na watek to prosze pisza a potrzebe wylewania swoich madrosci przerzuc na zeszyt, ktory zamkniesz w ostatniej szufladzie biurka.
        pozdr.
        • potworski Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 15:40
          n.michal napisał:

          > tak po mesku napisze ci jasno: jestes frajer i internetowa waligrucha, ktory o
          > kobietach pojecie ma jak swinia o kosmosie. strugasz chojraka na forum, a tak n
          > aprawde to potrafisz sie tylko czepiac slowek i wyciagac pokretne najmniej real
          > ne wnioski. prujesz sie do kobiet w ciazy bo ciebie glabie matka w kapuscie zna
          > lazla tak?
          > ogarnij sie, nie cwaniakuj, niepotrzebnie nie sil sie na inteligenta tylko jak
          > masz cos sensownego do odpowiedzenia na watek to prosze pisza a potrzebe wylewa
          > nia swoich madrosci przerzuc na zeszyt, ktory zamkniesz w ostatniej szufladzie
          > biurka.
          > pozdr.


          Widzę n.michal, że tak się podjarałeś swoją cienką tyradą, że zapomniałeś o co tak naprawdę ci chodzi, skutkiem czego ja również tego nie wiem. Dlatego też swoim zwyczajem zadam pytania dościślające=
          1. Jakie to pokrętne wnioski wyciągnąłem w niniejszym wątku?
          2. Skąd wniosek, że pruję się do kobiet w ciąży?
          3. Dlaczego sugerujesz abym pisał do zeszytu? Dlaczego ty nie piszesz do zeszytu tylko na forum?
          • spawacz.drewna Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 18:42
            No ale przyznaj znalazła cię mama w kapuscie ;);)
            • my_favourite_axe Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 23:19
              spawacz.drewna napisał:

              > No ale przyznaj znalazła cię mama w kapuscie ;);)

              Ciekawe czy owa kapusta też miewa branie?
              • spawacz.drewna Re: No i wszystko jasne= 16.12.11, 01:22
                po pijaku wszystko mozliwe
          • n.michal Re: No i wszystko jasne= 16.12.11, 09:35
            reflekcja jest ogolna na temat twoich postow, a w tym watku przelales krople w moim kielichu tolerancji dla forumowych mundroli.
        • my_favourite_axe Re: No i wszystko jasne= 15.12.11, 23:18
          n.michal napisał:

          > tak po mesku napisze ci jasno: jestes frajer i internetowa waligrucha, ktory o
          > kobietach pojecie ma jak swinia o kosmosie. strugasz chojraka na forum, a tak n
          > aprawde to potrafisz sie tylko czepiac slowek i wyciagac pokretne najmniej real
          > ne wnioski. prujesz sie do kobiet w ciazy bo ciebie glabie matka w kapuscie zna
          > lazla tak?
          > ogarnij sie, nie cwaniakuj, niepotrzebnie nie sil sie na inteligenta tylko jak
          > masz cos sensownego do odpowiedzenia na watek to prosze pisza a potrzebe wylewa
          > nia swoich madrosci przerzuc na zeszyt, ktory zamkniesz w ostatniej szufladzie
          > biurka.
          > pozdr.

          No właśnie, potwór, a gdyby to była Wasza matka!
    • anaisanais96 Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 12:47
      szczerze, to dość dziwne dgy facet podrywa kobietę mimo że widzi ze jest w zaawansowanej ciąży.
    • georgia241 Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 15:54
      Byłam w ciąży jak mały słoń a mimo to słyszałam liczne komplementy od panów.
    • maly.jasio Wiki, mam dla Cię rozwiniecie tego arcyciekawego 15.12.11, 16:15
      tematu:

      - w ktorym miesiacu ciazy doopczenie daje kobiecie najwiecej przyjemnosci ?

      moze w koncu cos ciekawego dla mnie dowiem sie na tym forum i przekuje to w czyn.
      • iwona334 Re: Wiki, mam dla Cię rozwiniecie tego arcyciekaw 15.12.11, 17:04
        Przez pierwsza polowe mozesz sie wyzywac, ale potem radze kija do reki i na pole golfowe,
        coby strzelac do innej dziurki ;)
      • chersona Re: Wiki, mam dla Cię rozwiniecie tego arcyciekaw 15.12.11, 17:06
        Jasiu, są kobiety, którym w ciąży ogromnie się chce. tamte obszary są bardziej ukrwione i wrażliwe. bywa i tak niestety, że jednym z warunków donoszenia ciąży, jest całkowita abstynencja seksualna. wygłodniałą kobietę dopadają senne fantazje erotyczne z reakcją somatyczną dużo silniejszą niż na jawie. brzuszek dęba staje, a nie powinien, nie powinien.
        • maly.jasio thanks, no to sie sporo od Ciebie nauczylem, ale.. 15.12.11, 21:29
          ale chcialbym, by Wiki ten temat rozwinela :)
    • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 18:47
      Jasne, że mit!
      Ja w ciąży (obu) byłam często podrywana i komplementowana. Podobno zrobiłam się 'jeszcze piękniejsza'. Tyle, że długo nie było widać u mnie odmiennego stanu po figurze, a potem miałam brzuszek-piłkę, a reszta tak samo szczupła jak była :). Koleżanki zazdrościły mi tego, bo same rozlazły się jak maciory w ciąży i po ciąży.
    • ultraviolet6 Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 19:18
      A po kiego grzyba kobieta w ciąży ma mieć adoratorów?
      • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 19:29
        Hahah, widać, że nigdy żadnych nie miałaś, skoro głupio się pytasz :).
        • ultraviolet6 Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 19:36
          Nie szukaj drugiego dna tam, gdzie go nie ma bo marny z ciebie psycholog i jeszcze marniejszy jasnowidz.

          • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 19:41
            Oj, ale się obruszyła. Zabolało?
            Wyjaśnie Ci, skoro nie poznałaś tego empirycznie: Atrakcyjna kobieta zawsze będzie miała adoratorów i zawsze będą potrzebni, choćby do łechtania ego.
            • ultraviolet6 Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 19:45
              Nie chodzi mi o każdą atrakcyjna kobietę tylko o kobietę w ciąży.
              • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 19:47
                Bosz, a ty dalej nie łapiesz? Kobieta atrakcyjna i w ciąży pozostaje atrakcyjna.
                Adoratorzy są od tego by się kobietą zachwycać.
                Przykro mi, że nie zdarzyło ci się to nigdy :(.
                • ultraviolet6 Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 19:51
                  Nie byłam nigdy w ciąży ;)
                  I dzięki za te banały, uśmiałam się :) Mam nadzieję, że nie masz więcej niż 15 lat.
                  • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 20:09
                    Starałam się pisać jak najprościej, żeby taka dziewczyna jak ty, która nie cieszyła się nigdy za dużym powodzeniem zrozumiała, dlaczego fajnie jest być adorowaną :).
                    Żeby zajść w ciąże trzeba mieć do czynienia z mężczyzną i to intymnie. Seks i te sprawy, nadążasz?
                    Choć w dzisiejszych czasach dla pasztecików istnieją inne możliwości zapłodnienia, więc z tą ciążą nie wszystko jeszcze stracone :)).
                    • ultraviolet6 Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 20:10
                      Nie wysilaj się już ;) <ziewa>
                      • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 20:25
                        jaasne
                    • wiki.hubsch Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 21:16
                      No dokładnie, po prostu fajnie być adorowaną, każdy to lubi - nie każdy się do tego przyzna :) Fajnie też czuć się atrakcyjną również w ciąży - fizycznie, jak i intelektualnie. Ja na przykład staram się być interesująca dla rozmówców, nie mam w zwyczaju opowiadać tylko o stanie odmiennym. Tak samo - liczę na to, że po porodzie nie zrobi mi się z mózgu kupka niemowlęca lub przecier marchewkowy.

                      Myślę, że my kobiety wcale nie musimy być z okazji macierzyństwa aseksualnymi cierpiętnicami przywdzianymi w worki po kartoflach.
                      • raohszana Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 21:38
                        wiki.hubsch napisała:

                        > Myślę, że my kobiety wcale nie musimy być z okazji macierzyństwa aseksualnymi c
                        > ierpiętnicami przywdzianymi w worki po kartoflach.
                        *
                        A ktoś wam każe?
                      • lacido Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 21:46
                        wiki.hubsch napisała:

                        > No dokładnie, po prostu fajnie być adorowaną, każdy to lubi - nie każdy się do
                        > tego przyzna :) Fajnie też czuć się atrakcyjną również w ciąży - fizycznie, jak
                        > i intelektualnie. Ja na przykład staram się być interesująca dla rozmówców, ni
                        > e mam w zwyczaju opowiadać tylko o stanie odmiennym. Tak samo - liczę na to, że
                        > po porodzie nie zrobi mi się z mózgu kupka niemowlęca lub przecier marchewkowy
                        > .
                        >
                        > Myślę, że my kobiety wcale nie musimy być z okazji macierzyństwa aseksualnymi c
                        > ierpiętnicami przywdzianymi w worki po kartoflach.

                        myślę, że z ta kupką niemowlęcia zamiast mózgu to już za późno, kim trzeba być, żeby poczucie własnej wartości opierać na tym, że jakieś chłopie uzna za atrakcyjną mimo brzucha?
            • lacido Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 21:43
              niektórym adoratorzy nie są potrzebni by podbudować ego :)
              • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:01
                Heh tak mówią te, które adoratorów nie mają :).

                • lacido Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:05
                  albo te którym postawa doddy-elekrody jest obca :) no ale każdy ma indywidualne potrzeby do tego by czuć się spełnionym, gwizdy robotników niekoniecznie do nich nalezą:)
                  • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:13
                    Taa, jak ktoś lubi być adorowaną, to od razu musi być jednocześnie pompowaną sylikonem blond tępą lalą.
                    A ja uważam tylko, że to wspaniale jest czuć się pożądaną, podrywaną. I śmieszą mnie wypowiedzi kobiet, że nieee, nigdy w życiu, to im uwłacza. Tylko jakoś wszystkie starają się dobrze wyglądać (nie każdej się udaje, złotko), ale to oczywiście tylko dla SIEBIE robią ;).
                    • lacido Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:18
                      no nie poradzę, że pragnienie bycia pożądana i adorowaną mnie śmieszą :) widać mamy różne poczucia humoru
                      • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:22
                        A mnie nie śmieszy, a smuci to że w głębi swojego przez nikogo nie kochanego serduszka też chciałabyś być adorowana, ale jakoś tych adoratorów nie widać :(.
                        Nie martw się wszak "każda potwora..." :))
                        • lacido Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:29
                          :DDD

                          popracuj jeszcze nad tą bajką na dobranoc dla swojej córci :P
                • raohszana Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:06
                  A Ty na wszystko masz jedno wytłumaczenie i koniecznie musisz wszystkim, którzy myślą inaczej niż Ty; wmawiać, że to dlatego, że są taaacyyy badziewni?
                • best.yjka Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:10
                  Albo te, którym obrzydli. Za dużo to i świnia nie przeżre.

                  P.S. Adorowana kobieta nie skarży się na forum, że została olana. Bo pan poszedł na imprezę rodzinna z siostrzenicą w roli głównej.
                  • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:15
                    Oj i kolejny prosiaczek się obruszył, wyszukał jakiś staroć i jadowicie wypomniał. Aż ślina wyciekła z przypruszonych cukrem pudrem ust.
                    • lacido Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:19
                      nawet styl wypowiedzi jak dody :)
                      • raohszana Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:20
                        No nie wiem, bardziej jak przeciętnego trolla: wszyscy jesteście brzydcy, grubi i zazdrościcie. Toż to kanon.
                        Względnie jak nastki - u mnie w podstawówce dziewuchy też tak sobie dogadywały.
                        • lacido Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:22
                          ale doda tez tak mam jestem zaj.ista d.a mszycy na mnie lecą reszta to pasztety itp :)

                          no ale trola nie wykluczam ;)
                    • raohszana Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:19
                      Ponowię zapytanie:
                      A Ty na wszystko masz jedno wytłumaczenie i koniecznie musisz wszystkim, którzy myślą inaczej niż Ty; wmawiać, że to dlatego, że są taaacyyy badziewni?
                      • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:28
                        Wiesz co, ja jestem z natury wesoła, sympatyczną i miła. ALE DO CZASU. Jak ktoś mnie atakuje to nie zamierzam pozostawać dłużna.
                        Jestem bardzo pewna siebie (mam ku temu powody), a ludziom to nie w smak. Jak ktoś się wybija ponad przeciętność, to zawsze znajdą się tacy, co go z powrotem do szarzyzny wciągnąć i jeszcze dokopać. Zauważ, że jestem nieprzyjemna tylko dla tych, którzy sami, pierwsi zaczynają ze swoimi złośliwościami. Nic nie poradzę na to, że nawet w sieci szaraki dostają ataku furii, gdy ktoś pisze że jest z czegoś dumny, zadowolony.
                        • lacido Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:29
                          pola.koala napisała:

                          > Wiesz co, ja jestem z natury wesoła, sympatyczną i miła


                          szkoda ze nie jesteś Pinokiem :DDD
                        • raohszana Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:39
                          Aj moment. Nikt Cię specjalnie nie atakuje - ot, po prostu ma inne zdanie. A już na pewno nie próbuje Cię wciągać w szarzyznę czy kopać - trochę przewrażliwiona jesteś i od razu zaczynasz z prosiaczkami i zazdrością - to się dziwisz, że z nadwrażliwości ludziska sobie podśmiechujki urządzają? Nie, nie dlatego, że są brzydcy czy grubi i Ci zazdroszczą - taka smutna prawda, że nie zazdroszczą, ino dowciapkują ile wejdzie, bo dajesz doskonałą okazję i to bardzo zabawne czytać zawsze jeden i ten sam zestaw "argumentów" na każdą opcję.
                          I nie, nie dostają ataku furii - podpuszczają Cię. Skutecznie. Bo to zabawne, że wszystkich o odmiennych poglądach lub dowciapkujących, od razu klasyfikujesz jako szaraków i w ogóle. Nastoletnie to takie. I nie, to nie był komplement, tylko stwierdzenie faktu.
                          • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:56
                            Posłuchaj, nie wiem ile masz lat, ale zapewne mniej niż ja.
                            Trochę w życiu przeszłam. Wiele doświadczyłam złego od "kobiet", które zawsze mi zazdrościły i często knuły za moimi plecami. Więc to co ty nazywasz dowcipkowaniem, niewinnym podśmiewywaniem się, ja traktuję inaczej. Bo wiem co to tak na prawdę oznacza.
                            Tak się składa, że kobiety rozszarpały by samicę, która jest od nich ogólnie bardziej wartościowa. Ale, że zrobić tego nie mogą (ze względu na różne normy) to obierają inną taktykę. Zaczynają właśnie naśmiewać się, krytykować, wytykać błędy, wyolbrzymiać drobne potknięcia, obrzydzać.
                            Tyle,że trafiły na twardą zawodniczkę w moim przypadku, bo nie zamierzam się poddawać ich intrygom:))
                            • raohszana Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 23:04
                              pola.koala napisała:

                              > Posłuchaj, nie wiem ile masz lat, ale zapewne mniej niż ja.
                              *
                              A po co ten ton wyższości i teksty o wieku, skoro ja spokojnie i kulturalnie, hmmm?

                              > Trochę w życiu przeszłam. Wiele doświadczyłam złego od "kobiet", które zawsze m
                              > i zazdrościły i często knuły za moimi plecami. Więc to co ty nazywasz dowcipkow
                              > aniem, niewinnym podśmiewywaniem się, ja traktuję inaczej. Bo wiem co to tak na
                              > prawdę oznacza.
                              *
                              To jest forum. FORUM. Anonimowe. Większość ludu się nie zna poza nim. Naprawdę sądzisz, że tutaj dowcipasy coś innego oznaczają? Zluzuj nieco.

                              > Tak się składa, że kobiety rozszarpały by samicę, która jest od nich ogólnie ba
                              > rdziej wartościowa. Ale, że zrobić tego nie mogą (ze względu na różne normy) to
                              > obierają inną taktykę. Zaczynają właśnie naśmiewać się, krytykować, wytykać bł
                              > ędy, wyolbrzymiać drobne potknięcia, obrzydzać.
                              *
                              Skąd w ogóle wiesz, że to kobiety? Toż to forum anonimowe, równie dobrze to może być pryszczaty Jasiek, który sobie robi zabawę z Twojego, jakże poważnego, traktowania forumowych pogwarek.
                              Co więcej - prócz Twojego, jak i innych gadania, nie ma żadnych przesłanek, że ktoś jest mniej lub bardziej wartościowy - więc skąd pomysł, że odkryły iż właśnie Ty jesteś bardziej wartościowa i chcą Ci zrobić kuku mentalne? Przecież to anonimowe forum.

                              > Tyle,że trafiły na twardą zawodniczkę w moim przypadku, bo nie zamierzam się po
                              > ddawać ich intrygom:))
                              *
                              Jak wyżej - jakim, zaraz, intrygom? Toż to forum, banda nastolatków, trochę sensownych dziewczyn, mnóstwo podśmiechujek z byle czego i pogaduszek o niczym z wbijaniem szpili tak dla zabicia czasu. I cały czas - przecież tutaj nikt Cię nie zna, nie wie czy wartościowaś i piękna czy nie. Chyba trochę przeceniasz zdolności jasnowidzenia forumowiczek i brak prywatności w internecie ^^
                              • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 23:06
                                Oj, ale ty jeszcze mało wiesz o życiu.
                                Dodatkowo zachęcam do nadrobienia wiedzy z zakresu psychologii :)).
                                • raohszana Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 23:09
                                  pola.koala napisała:

                                  > Oj, ale ty jeszcze mało wiesz o życiu.
                                  *
                                  Ponownie zapytam - po co ten ton wyższości?

                                  > Dodatkowo zachęcam do nadrobienia wiedzy z zakresu psychologii :)).
                                  *
                                  Psychologii internetowego forum i budowania swoich teorii na podstawie wyrandomowanych wypowiedzi, mniej lub bardziej podkoloryzowanych? A po co?
                                  Powiedz mi jedno - sądzisz, że ludziska tu wierzą święcie w to, co o sobie piszesz i na tej podstawie, podświadomie lub nie, uznali, a właściwie uznały bo panie; że jesteś bardziej wartościowa od nich i chcą Cię zepchnąć w jakiś wyimaginowany dół? Tak z ciekawości nieludzkiej zapytuję, bo mię podstawa tezy interesi.
                                • best.yjka Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 23:20
                                  Z psychologicznego pkt. widzenia masz poważny problem z samoakceptacją. Oceniasz siebie na podstawie oceny innych. Dowartościowujesz się uwagą mężczyzn, a opinia innej kobiety jest traktowana jako atak na ciebie. Każda jest grubsza, głupsza i nie żyje tak długo jak ty na tym świecie. I każda do pełni szczęścia potrzebuje jest wianuszeka adoratorów, bo ty bez tego nie czujesz się kobietą.
                            • lacido Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 23:05
                              opisujesz to co sama robisz
                            • kseniainc Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 16.12.11, 00:07
                              pola.koala napisała:

                              > Posłuchaj, nie wiem ile masz lat, ale zapewne mniej niż ja.
                              > Trochę w życiu przeszłam. Wiele doświadczyłam złego od "kobiet", które zawsze m
                              > i zazdrościły i często knuły za moimi plecami. Więc to co ty nazywasz dowcipkow
                              > aniem, niewinnym podśmiewywaniem się, ja traktuję inaczej. Bo wiem co to tak na
                              > prawdę oznacza.
                              > Tak się składa, że kobiety rozszarpały by samicę, która jest od nich ogólnie ba
                              > rdziej wartościowa. Ale, że zrobić tego nie mogą (ze względu na różne normy) to
                              > obierają inną taktykę. Zaczynają właśnie naśmiewać się, krytykować, wytykać bł
                              > ędy, wyolbrzymiać drobne potknięcia, obrzydzać.
                              > Tyle,że trafiły na twardą zawodniczkę w moim przypadku, bo nie zamierzam się po
                              > ddawać ich intrygom:))


                              heh, wiem że nie mam racji a brnę dalej;-) Nakręcasz się sama kobiecino, i słabiutka jesteś , cieniutka jak skóra na dupce niemowalaka.Wszak wiadomo, kiedy brak argumentów najlepsza obrona jest atak. Udowodniłas to juz nie raz, nie dwa.......
                              Przestań się kreować tutaj na niewiadomo co, bo jeszcze nam pękniesz z tej dumy;-)
                              Masz problem z konwersacją najwidoczniej-jak nie po Twojej myśli, to juz od razu trzeba haka podstawić, albo opluć?Tak robią przedszkolaki-gryzą jak nie mogą sobie dać rady;-) Z chłopem sie pokłóciłaś, czy hormony szaleją, ze tak tu się prujesz? Oj kobieto, kobieto puchu.....
                    • best.yjka Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:23
                      Każda to prosiaczek. Nawet jak się w twoją kieckę wbije. Litościwie się nie spytam o twój rozmiar. Każdy ma prawo się dowartościować. Ty też. Najłatwiej leczy się kompleksy na anonimowym forum. Życzę Pogodnych Świąt.
                      • pola.koala Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:29
                        Dziękuję i wzajemnie :)
    • ta_karola Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 20:14
      Oczywiście, że mit. Ja jestem już w 9 miesiącu i mój mąż się zachwyca mną a na brak uwagi od strony innych mężczyzn nie narzekam, nawet chyba bardziej tak mi się wydaje.
    • blona_krwawi Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:06
      Tu nie chodzi o to oni widzą, ale o to co Ty czujesz. Dziecko w drodze a Ty za rozporkami się oglądasz? Nie mówię z pozycji matki polki, na pewno nią nie jestem. Mnie po prostu wtedy waliło co oni widzą, mnie interesował każdy ruch dziecka. Każda chce być ładna, pożądana, ale wtedy miałam czas dla siebie i dziecka. Nie wiem, może to hormony, ale wtedy na bank nie zastanawiałam się co oni widzą. Wcześniej i później tak, ale wtedy to było takie wszystko inne.
      Czasami ciężkie, ale na pewno inne.
    • grassant Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 22:32
      Spotkałam się jedynie z opiniami, że kobieta w ciąży jest z punktu widzenia płci przeciwnej niewidzialnym hipopotamem

      twórcy pornoli z takimi kobietami nie podzielaja widocznie tej opinii, chyba, ze targetem sa zoofile(??)
    • raohszana Tak w temacie 15.12.11, 22:35
      Ze specjalną dedykacją dla polci :]
      piekielni.pl/20704
      • best.yjka Re: Tak w temacie 16.12.11, 01:34
        Raczej to

        https://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201107/1310944408_by_ratunkowa_500.jpg
        • lacido Re: Tak w temacie 16.12.11, 21:22
          :DDD
    • my_favourite_axe Re: Kobieta w ciąży niewidzialna dla mężczyzn - m 15.12.11, 23:22
      wiki.hubsch napisała:

      > Spotkałam się jedynie z opiniami, że kobieta w ciąży jest z punktu widzenia płc
      > i przeciwnej niewidzialnym hipopotamem (wielorybem, bądź innym zwierzem). Okazu
      > je się, że nie zawsze. Ciąża między 6 a 7 mc nie odstraszyła adoratorów - wiado
      > mość o mężu i dziecku w drodze nie przeszkadza im zupełnie.

      UFF :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja